II SA/Bk 656/18

WyrokWSA w Białymstoku2018-12-11

Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Elżbieta Lemańska, Marek Leszczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który pozostaje w czynnej służbie, może domagać się wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny, czy też przysługuje mu jedynie czas wolny od służby?
Ratio decidendi
Funkcjonariusz Policji pozostający w czynnej służbie nie może domagać się wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny, ponieważ przysługuje mu jedynie czas wolny od służby w tym samym wymiarze. Prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby powstaje dopiero z dniem zwolnienia funkcjonariusza ze służby.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji D. R. złożył wniosek o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za 72 nadgodziny oraz 13 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2017. Organy odmówiły wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny, uznając, że przysługuje on dopiero po zwolnieniu ze służby, a urlop został już wykorzystany. Funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa, w tym Konstytucji RP i ustawy o Policji, oraz procedury administracyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi D. R. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego oddala skargę Decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w B. (dalej: Komendant Wojewódzki) utrzymał w mocy decyzję Komendanta Miejskiego Policji w B. (dalej: Komendant Miejski) z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...], odmawiającą D. R. wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane 72 nadgodziny za rok 2017 oraz 13 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2017. Decyzja Komendanta Wojewódzkiego wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy. W dniu [...] kwietnia 2018 r. funkcjonariusz Policji D. R. zwrócił się Komendanta Miejskiego z wnioskiem o naliczenie i wypłacenie mu ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane 72 nadgodziny za rok 2017 ora 13 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2017. Komendant Miejski decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...], odmówił sierż. szt. D. R. wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane 72 nadgodziny za rok 2017 oraz 13 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2017. Zdaniem organu żądanie strony jest bezzasadne, bowiem wykorzystał on już zaległy urlop a ekwiwalent za niewykorzystane nadgodziny przysługuje funkcjonariuszowi po zwolnieniu ze służby. Ponadto zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez organ w sprawie, funkcjonariusz posiadał mniejszą ilość nadgodzin. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł D. R., w którym przyznał, że zaległy urlop wypoczynkowy już wykorzystał, ale nadal żądał wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za 72 nadgodziny. W ocenie odwołującego się ustawodawca nie zakazał wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny policjantowi, który jest w czynnej służbie. Ponadto złożył 11 wniosków dowodowych na okoliczność ilości nadgodzin. Po rozpatrzeniu odwołania, Komendant Wojewódzki decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Komendanta Miejskiego z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że z uwagi na wykorzystanie przez D. R. urlopu wypoczynkowego za 2017 rok, nie było potrzeby orzekania w tym zakresie. Organ skupił się więc na kwestii prawa D. R. do ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane 72 nadgodziny. Dalej organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i przeanalizowała mające zastosowanie w sprawie, przepisy. W ocenie organu, prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby funkcjonariusz nabywa dopiero z dniem zwolnienia ze służby w Policji. Policjant, który pozostaje w służbie nie może domagać się wypłaty tego ekwiwalentu. Przysługuje mu jedynie możliwość odebrania czasu wolnego w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w przepisach. Tak więc prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby powstaje z dniem rozwiązania stosunku służbowego. Od tego dnia rozpoczyna się obliczanie liczby godzin niewykorzystanego czas wolny od służby, za który przysługuje ekwiwalent. Konstrukcja przepisu art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji nie pozostawia dowolności w zakresie oceny stanu faktycznego, interpretacji przepisu, czy też uznania administracyjnego. Koniecznymi przesłankami dla wydania prawidłowej decyzji o wypłacie ekwiwalentu, o którym mowa w tym przepisie, jest fakt zwolnienia funkcjonariusza ze służby oraz fakt niewykorzystania przez niego czasu wolnego od służby w zamian za nadgodziny. Wykluczona jest natomiast możliwość rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem innych przesłanek. Z analizy powyższych przepisów wprost wynika, że dniem, w którym D. R. może żądać wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby jest dzień jego zwolnienia ze służby. Dopiero od dnia zwolnienia ze służby materializuje się bowiem przesłanka umożliwiająca wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji. Natomiast funkcjonariuszom pozostającym w służbie za wypracowane nadgodziny przysługuje czas wolny od służby w tym samym wymiarze, w innym terminie. Dalej organ wyjaśnił, że zgłoszone przez odwołującego się wnioski dowodowe nie mają znaczenia w niniejszej sprawie i ich przeprowadzenie nie spowodowałoby zmiany decyzji organu. Nie jest bowiem przedmiotem niniejszego postępowania ustalenie, czy w miejscu pełnienia przez skarżącego służby miała miejsce jej wadliwa organizacja, czy też dokonanie oceny dotyczącej zgodności z prawem poleceń służbowych wydawanych przez przełożonych, w wyniku których wykonywał on czynności ponad normę, czy też kwestia braku możliwości wykorzystania czasu wolnego w zamian za nadgodziny. W związku z powyższym organ II instancji w niniejszym postępowaniu dotyczącym kwestii prawa do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny w zamian za nadgodziny, nie może udzielić skarżącemu odpowiedzi na zawarte przez niego pytania w ww. zakresie. Zdaniem organu odwoławczego bezzasadny jest zarzut dotyczący uniemożliwienia skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu poprzez "zakreślenie nierealnego terminu 3 dni na zapoznanie się z materiałami postępowania" stwierdzić należy iż jest on bezzasadny. Strona została poinformowana o przysługujących jej prawach, co więcej skorzystała z prawa do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, o czym świadczy złożone w toku postępowania pismo zawierające wnioski dowodowe. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. może zaś odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. D. R. takiego związku nie wykazał. Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł D. R., w której zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa, tj.: 1) art. 32 Konstytucji RP poprzez nierówne traktowanie skarżącego; 2) art. 45 Konstytucji RP poprzez nierozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki; 3) art. 114 ust. 1 pkt. 2 ustawy o Policji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie; 4) art. 13 ust. 4a pkt. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 13 ust. 4f pkt 2 poprzez ich nie zastosowanie; 5) art. 7 k.p.a. polegające na niewystarczającym uzasadnieniu decyzji, (która) nie wyjaśnia stanu faktycznego i tez postawionych w trakcie postępowania, zawiera wiele wątpliwości i niedomówień, nie uwzględnia interesu społecznego ani słusznego interesu strony; 6) art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym; 7) art. 8 i 11 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się do twierdzeń uważanych przez skarżącego za istotne, mające wpływ na sposób załatwienia sprawy; 8) art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne zebranie materiału dowodowego, niewyjaśnienie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący; 9) art. 78 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącego złożonych w odwołaniach; 10) art. 81 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącemu wypowiedzenia się na temat zebranych przez organ dowodów; 11) art. 107 § 3 k.p.a. polegające na chybionym uzasadnieniu niezgodnym ze stanem faktycznym; 12) art. 35 § 1 k.p.a. poprzez opieszałe i przewlekłe prowadzenie sprawy; 13) art. 73 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie wglądu w akta sprawy; 14) art. 75 § 1 k.p.a. poprzez bezprawne niedopuszczenie dowodów zgłaszanych przez skarżącego; 15) art. 81a § 1 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy na niekorzyść skarżącego podczas gdy występowały w sprawie niedające się usunąć wątpliwości do stanu faktycznego; 16) art. 110 ustawy o Policji poprzez dowolne uznanie, iż w powyższej sprawie nie można przyznać ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i wypłacenie mu rekompensaty pieniężnej za nadpracowane w 2017 r. 72 godziny wraz z ustawowymi odsetkami. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w dniu [...] kwietnia 2018 r. złożył wniosek o naliczenie i wypłacenie ekwiwalentu pieniężnego za wypracowanych 72 nadgodzin w 2017 r. oraz 13 dni urlopu wypoczynkowego za 2017 r. w służbie dyżurnej w PdOZ, na podstawie art. 33 ustawy Policji w zw. art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji w zw. z art. art. 13 ust. 4f pkt. 2 Ustawy Policji. Racjonalny ustawodawca nie zakazał wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny policjantowi, który jest w czynnej służbie, lecz nawet zezwala na to i przewiduje taką możliwość, co wynika z treści cytowanych wyżej przepisów. Art. 114 ust. 1 pkt. 2 ustawy o Policji w powyższym postępowaniu nie powinien mieć zastosowania, gdyż dotyczy policjantów, którzy przeszli w stan spoczynku i nie są w czynnej służbie. - co sam przyznał komendant. Z art. 33 ust. 3 ustawy o Policji wynika, że w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1. W powyższej sprawie przełożony nie wywiązał się z obowiązku zwrotu nadgodzin, a ponadto stwierdził, że ich nie zwróci, ponieważ są zbyt duże braki kadrowe i nie ma kogo wysłać do służby. Wobec tego skarżący zwrócił się z pisemnym wnioskiem o wypłatę pieniędzy za te nadgodziny, ale przełożony zamiast wszcząć postępowanie w tym zakresie, dopuścił się bezczynności. Po miesiącu zaś stwierdził, że zgodnie z Ewidencją przedłużonego czasu służby skarżący posiada jedynie 18 nadpracowanych godzin. Nie dokonał natomiast analizy grafików oraz książki przebiegu służby, ani nie podjął żadnych czynności zmierzających do dokładnego zbadania sprawy. Jednocześnie uniemożliwił skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu poprzez zakreślenie jakiegoś nierealnego terminu 3 dni na zapoznanie się z materiałem dowodowym. Dalej skarżący wyjaśnił, że w dniach 4 oraz 13 lipca 2018 r. złożył do ww. postępowania wnioski dowodowe o: przesłuchanie Komendanta Miejskiego Policji w B., Naczelnika Wydziału Sztab Policji KPM w B. i jego zastępcy, kierownika PdOZ w B., wszystkich funkcjonariuszy PdOZ, oraz o zabezpieczenie książek przebiegu służby z PdOZ z 2017 r., ustalenie i przesłuchanie osób, które odpowiadają za bezprawne zatajanie i ukrywanie nadgodzin wypracowywanych przez policjantów w PdOZ, które są jednak udokumentowane w ww. książce przebiegu służby, a następnie nie są ujmowane w Ewidencji przedłużonego czasu służby, zabezpieczenie grafików służby z 2017 r., ustalenie jak podobne kwestie są rozwiązane w innych komórkach i jednostkach Policji na terenie kraju oraz w innych służbach podległych MSWiA, zabezpieczenie książki poleceń doraźnych i dołączenie do akt celem ujawnienia istnienia polecenia, zabezpieczenie i dołączenie do akt odpraw służbowych, w których naczelnik wydaje wyraźne polecenie przekazywania służby w czasie pozasłużbowym, przeprowadzenie innych czynności, które wynikną w toku postępowania i przyczynią się do dogłębnego zbadania i wyjaśnienia. Zdaniem skarżącego, powyższe wnioski dowodowe nie zostały dopuszczone, natomiast nadgodziny wynikają z polecenia Naczelnika Wydziału jak też kierownika, zarówno pisemnego jak i ustnego, z odpraw służbowych, książki poleceń doraźnych, jak też poleceń ustnych, udokumentowane są w książce przebiegu służby, ale z niewiadomych przyczyn nie są one wykazywane w ewidencji przedłużonego czasu służby, której to prowadzenie nie leży w gestii podwładnych, a to co się w niej znajdzie zależy od przełażonych. W czasie przekazania służby dokonuje się przekazania dokumentacji służbowej, zdania relacji na temat zachowania się osób zatrzymanych oraz ich depozytów, sprawdzenia depozytów i porównania ich z kwitami depozytowymi, sprawdzenia wszystkich pokoi i pomieszczeń, zdania wyposażenia, zakończenia służby i przebrania się, wykonania innych niezbędnych czynności. Policjantowi przysługuje w sumie 30 minut na przygotowanie się i zakończenie służby, które to zaliczane są do czasu służbowego, a tutaj zawierają się w czasie prywatnym. Z każdej służby jest to co najmniej jedna nadpracowana godzina, czasami trwa to dłużej, np. jak wzywana jest karetka pogotowia, jest więcej osadzonych, dojdzie do jakiegoś nieprzewidzianego zdarzenia, itd. Jak nietrudno zauważyć, w skali roku w tym nielegalnym procederze zatajania nadgodzin policjanci tracą ich bardzo wiele, nawet około 150 i więcej. Jest to dla policjantów wyjątkowo krzywdzące, tym bardziej, że dodatkowo w służbie nie mają możliwości odebrania i wykorzystania 45 minut przerwy. Należy zatem wykazywać te nadgodziny w ewidencji przedłużonego czasu służby i zakończyć ten nielegalny i bezprawny proceder. Na koniec skarżący wyjaśnił, że 13 niewykorzystanych dni urlopu za 2017 r. zostało mu zwróconych dopiero po napisaniu skargi do WSA na bezczynność i opieszałość Komendanta. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie z punktu widzenia kryterium legalności jest zaskarżona decyzją Komendanta Wojewódzkiego z dnia [...] września 2018 r., nr [...], która utrzymała w mocy decyzję Komendanta Miejskiego z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...], odmawiającą D. R. wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane 72 nadgodziny za rok 2017 oraz 13 dni urlopu wypoczynkowego za rok 2017. Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2067; dalej: ustawa) oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. Nr 131, poz.1471; dalej: rozporządzenie). Spór w niniejszej sprawie dotyczy kwestii zasadności odmowy wypłacenia skarżącemu ekwiwalentu za wypracowane nadgodziny oraz ilości tych nadgodzin. Poza sporem pozostaje natomiast kwestia zaległego urlopu za 2017 r., gdyż jak twierdzą zgodnie skarżący i organ, w międzyczasie urlop ten został skarżącemu udzielony. Zgodnie z art. 33 ust. 3 ustawy, w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1. Z kolei § 9 ust. 1 rozporządzenia stanowi, że za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy policjantowi udziela się w tym samym wymiarze czasu wolnego, z zastrzeżeniem § 10. Czas wolny w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby, a przełożony właściwy w sprawach osobowych ma obowiązek mu to zapewnić (§ 9 ust. 5 rozporządzenia). Jak z powyższego zatem widać, nie ma racji skarżący twierdząc, że w sytuacji art. 33 ust. 3 ustawy, policjant może żądać rekompensaty pieniężnej, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 i że żądanie to jest wiążące dla organu (przełożonego). Już z literalnego brzmienia art. 33 ust. 3 ustawy wynika, że przedmiotowa rekompensata może być przyznana policjantowi ale nie musi. Zasadą jest bowiem, jak stanowi § 9 ust. 1 rozporządzenia, że za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy policjantowi udziela się w tym samym wymiarze czasu wolnego i na dodatek ten czas wolny policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby (§ 9 ust. 5 rozporządzenia). Dodatkowo zauważenia wymaga, że aby policjantowi mógł zostać przyznany czas wolny, musi on złożyć stosowny wniosek w tym przedmiocie do przełożonego (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Ke 630/12). Skarżący natomiast, jak ustaliły to organy, wniosku takiego nie złożył, natomiast bezpośrednio wystąpił o przyznanie mu ekwiwalentu. Skarżący pozostaje w służbie, a zatem nie ma do niego zastosowania art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy, zgodnie z którym policjant zwalniany ze służby otrzymuje, z zastrzeżeniem ust. 2 – 4 ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3. To tylko w tym przypadku przełożony zwalnianego policjanta zobowiązany jest do wypłaty przedmiotowego ekwiwalentu. Z racji na powyższe jako niezasadne należy uznać zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów art. 42 Konstytucji RP oraz art. 13 ust. 4a pkt 1 i ust. 4f pkt 2, a także art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Trudno jest bowiem mówić o nierównym traktowaniu skarżącego w zakresie nieprzyznania mu nieprzysługującego mu prawa. Rekompensata, o której mowa w art. 33 ust. 3 ustawy może być bowiem przyznana policjantowi pozostającemu w służbie wtedy, gdy wcześniej wystąpił on o przyznanie mu czasu wolnego za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy, a czasu wolnego nie przyznano z uwagi na potrzeby służby. W sprawie niniejszej, co już wyżej wskazano, z sytuacją taką nie mamy jednak do czynienia. Skarżący nie wystąpił bowiem wcześniej do organu o przyznanie mu czasu wolnego za przedłużony czas służby. Wprawdzie w skardze twierdzi on, że z wnioskiem takim występować nie musiał, bo organ sam winien mu przyznać czas wolny, ale Sąd z racji wskazanych powyżej, stoi na innym stanowisku, a mianowicie, że wniosek taki jest konieczny. Jeśli natomiast chodzi o naruszenie art. 45 Konstytucji RP oraz art. 35 § 1 k.p.a., to zarzuty są zasadne, jednakże fakt rozpatrzenia sprawy z przekroczeniem terminów ustawowych pozostaje bez wpływu na trafność rozstrzygnięcia. Jako niezasadne należy także uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Wskazane przepisy nakazują organom wyjaśnienie istotnych kwestii po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowanie się przy tym zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, a ponadto elementy powyższe mają znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Obowiązkiem każdego organu administracji jest więc wyczerpujące wskazanie okoliczności faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, w szczególności uzasadnienie winno zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Nieustalenie przez organy w ramach toczącego się postępowania lub pominięcie w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić przesłankę do uznania naruszenia przez nie przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, organy nie dopuściły się takiego naruszenia. Prawidłowo ustaliły stan faktyczny w sprawie i zgromadziły, potrzebny do rozstrzygnięcia, materiał dowodowy. Do rozstrzygnięcia sprawy, w zakresie wniosku skarżącego, który zakreślał przecież przedmiot sprawy, wystarczający był zebrany materiał dowodowy. Nie było zatem potrzeby dopuszczania zgłoszonych przez skarżącego dowodów, które miały potwierdzić ilość posiadanych przez niego godzin nadliczbowych. Przy prawidłowym stanowisku organów, że w realiach niniejszej sprawy skarżący nie jest uprawniony do żądania rekompensaty, o której mowa w art. 33 ust. 3 ustawy, zbędne było prowadzenie postępowania w kierunku ustalania ilości posiadanego przez skarżącego czasu służby przekraczającego normę określoną w ust. 2. Stąd jako niezasadne należy uznać też zarzuty dotyczące naruszenia przepisów art. 75 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Jako częściowo zasadne należy natomiast uznać zarzuty dotyczące naruszenia przepisów art. 10 § 1 k.p.a. i art. 73 § 1 k.p.a. Wprawdzie skarżącemu umożliwiono zapoznanie się z aktami i dano możliwość złożenia wniosków dowodowych, ale zakreślono na to tylko termin trzydniowy, który mógł być zasadnie uznany przez skarżącego za niewystarczający. Naruszenie to pozostaje jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Jak trafnie bowiem wskazano w wyroku WSA w Olsztynie z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 965/15, zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. W sprawie zaś niniejszej, skarżący na etapie postępowania administracyjnego złożył jednak określone wnioski dowodowe, a oprócz podniesienia przedmiotowego zarzutu, w żadnej mierze nie wykazał, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło mu dokonanie jakichś konkretnych czynności procesowych, które by miały wpływ na wynik sprawy. Jako niezasadny należy także uznać zarzut naruszenia art. 81a § 1 k.p.a. W sprawie niniejszej nie ma bowiem żadnych nie dających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, a ponadto, zgodnie z art. 81a § 2 pkt 4 k.p.a., przepisu § 1 nie stosuje się w sprawach osobowych funkcjonariuszy oraz żołnierzy zawodowych. Jako całkowicie niezasadny należy również uznać zarzut naruszenia przepisu art. 110 ustawy o Policji. W przepisie tym w ust. od 1 do 15 jest bowiem mowa o nagrodzie rocznej, która przysługuje policjantowi za służbę pełnioną w danym roku kalendarzowym. Kwestia natomiast czy to rekompensaty, o której mowa w art. 33 ust. 3 ustawy, czy też ekwiwalentu, o którym mowa w art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy, nie jest tożsama z powyższą nagrodą, a zatem przepis art. 110 ust. 1-15 ustawy nie miał w sprawie niniejszej zastosowania. W tym miejscu zauważenia wymaga, że w uzasadnieniu skargi skarżący wniósł o dopuszczenie w postępowaniu sądowoadministracyjnym dowodów, które nie zostały dopuszczone przez organy w postępowaniu administracyjnym. Z racji jednak na nieprzydatność tych dowodów dla rozpoznania sprawy, postawaniem z dnia [...] grudnia 2018 r., na mocy art. 106 § 3 p.p.s.a., wniosek powyższy oddalono. Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło