II SA/Ol 965/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-11-05
Skład orzekający: Adam Matuszak, Katarzyna Matczak, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenie warunków zezwolenia dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu została nałożona prawidłowo, pomimo zarzutów skarżącego o nieprawidłowościach w postępowaniu dowodowym i braku należytego wyjaśnienia stanu faktycznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy. Wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań funkcjonariusza Policji i nagrania z wideorejestratora, a zarzuty skarżącego dotyczące wadliwości postępowania dowodowego nie znalazły uzasadnienia.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M.S. karę pieniężną w wysokości 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków zezwolenia dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu. Ustalono, że pojazd wyjechał z przystanku o godzinie 15:08, podczas gdy zgodnie z rozkładem jazdy powinien odjechać o 15:20. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. M.S. wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA, w tym brak wszechstronnego zbadania sprawy, zaniechanie przesłuchania świadka, nieprawidłowe ustalenia faktyczne oraz naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2015 r. sprawy ze skargi M.S. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) zwanej dalej: u.t.d. oraz w oparciu o ustalenia protokołu kontroli z dnia [...] 2013 r. nr [...], nałożył na M.S. prowadzącego działalność pod firmą A karę pieniężną w wysokości 500 zł z tytułu wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu [...] 2013 r. w O. przy
ul. [...] dokonano kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...], którym kierował K.K., realizujący przewóz osób na trasie O.-S. w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy M.S. Podczas kontroli ustalono, że kierowca ruszył z przystanku autobusowego w O. przy ul. [...] o godz. 15:08, podczas gdy zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy, stanowiącym załącznik do zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, przewóz powinien rozpocząć się w O. o godzinie 15:20. Kierowca nie podpisał protokołu przesłuchania, a także odmówił podpisania protokołu kontroli bez podania przyczyny. Z załączonego do akt sprawy nagrania wideo wynika, że w dniu kontroli pojazd o nr rej. [...] poruszał się ul. [...] w O. o godz. 15:09, a o godz.15:13 został zatrzymany do kontroli. Organ za wiarygodne uznał ustalenia kontroli drogowej dokonane przez funkcjonariuszy Policji, potwierdzone nagraniem z wideorejestratora. Zeznania kierowcy uznano za niewiarygodne, a okoliczność, iż kontrolowany nie podpisał protokołu kontroli i protokołu przesłuchania świadka uznano za próbę podważenia wyniku kontroli. Pomimo trzykrotnego wezwania przedsiębiorcy do przedłożenia kopii biletów sprzedanych w dniu kontroli z bileterki autobusowej kontrolowanego pojazdu, powyższe dokumenty nie zostały udostępnione. W tej sytuacji organ nie dał wiary twierdzeniu przedsiębiorcy o prawidłowości wykonywania regularnego przewozu osób na trasie O.-S. z przystanku w O. w dniu kontroli o godz. 15:20.
Od powyższej decyzji M.S. wniósł odwołanie domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) zwanej dalej: k.p.a., poprzez zaniechanie wszechstronnego zbadania sprawy, w szczególności zaniechanie ponownego przesłuchania świadka oraz nieuwzględnienie wniosku strony o sporządzenie i udostępnienie zapisów z notatnika funkcjonariusza w formie czytelnej;
- art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie;
- art. 11 k.p.a. poprzez wskazanie, że zeznania kierowcy jako świadka są niewiarygodne, gdyż między nim a skarżącym istnieje stosunek podległości służbowej;
- art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że zeznania kierowcy są niewiarygodne, natomiast wiarygodne są zeznania funkcjonariuszy Policji, podczas gdy są one sprzeczne, a ustalenie godziny odjazdu kontrolowanego pojazdu nastąpiło w oparciu o nagrania z wideorejestratora, który nie służy do pomiaru czasu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...], nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż przedsiębiorca w dniu kontroli wykonywał przewóz regularny niezgodnie z warunkami określonymi w udzielonym zezwoleniu na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym nr 776 oraz rozkładem stanowiącym do niego załącznik. Zgodnie z rozkładem przewóz osób na linii O.-S. powinien rozpocząć się w O. na przystanku na [...] o godz. 15:20. Natomiast kontrolowany pojazd wyjechał z początkowego przystanku tej linii o godz. 15:08, a o godz. 15:13 został zatrzymany do kontroli drogowej na przystanku przy ul. [...] w O. Okoliczności te potwierdza protokół kontroli i nagranie wideo rejestrujące przejazd kontrolowanego pojazdu oraz zapisy z notatnika służbowego funkcjonariusza Policji. Również kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że z przystanku na dworcu głównym odjechał przed godziną odjazdu określoną w rozkładzie jazdy. W tej sytuacji kierowca naruszył warunki udzielonego zezwolenia. Organ wyjaśnił ponadto, że powodem przeprowadzonej kontroli były wpływające skargi na przewoźnika dotyczące punktualności odjazdów, a z zeznań świadka - funkcjonariusza Policji dokonującego kontroli wynika, iż w dniu kontroli wielokrotnie dokonywał on sprawdzenia czasu. Organ wskazał, że przewoźnik otrzymując zezwolenie zobowiązuje się do bezwzględnego przestrzegania zgłoszonego przez siebie i zatwierdzonego przez organ rozkładu jazdy. Poza tym przestrzeganie warunków określonych w zezwoleniu i rozkładzie jazdy, w tym trasy przejazdu, jest istotne z punktu widzenia osób korzystających z przewozów. Odstąpienie od warunków określonych w zezwoleniu jest możliwe tylko w przypadkach wskazanych w art. 20a ust. 1 pkt 1 u.t.d., tj. wystąpienia niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności uniemożliwiających wykonywanie przewozów zgodnie z określonym w zezwoleniu przebiegiem trasy przewozów, w szczególności awarii sieci, robót drogowych lub blokad drogowych. W rozpoznawanej sprawie żadna z tych okoliczności nie wystąpiła. Organ wyjaśnił również, że w świetle zebranego materiału dowodowego ponowne przesłuchanie kierowcy nie wniosłoby nowych istotnych okoliczności do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Z kolei sporządzony w dniu kontroli protokół zawiera wszystkie elementy określone w art. 68 k.p.a., uchybienie polegające na dokonaniu opisu naruszenia w samym protokole, a nie w jego załączniku, nie pozbawia go mocy dowodowej. Organ I instancji mógł zgodnie z art. 75 k.p.a. ustalić godzinę odjazdu kontrolowanego pojazdu na podstawie nagrania wideo i nie doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. Mimo że rejestrator wideo służy do pomiaru średnich prędkości pojazdu, to urządzenie to mogło zostać wykorzystane do ustalenia godziny odjazdu kontrolowanego pojazdu, gdyż wskazuje godzinę rozpoczęcia i zakończenia nagrania.
Na powyższą decyzję M.S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie domagając się stwierdzenia jej nieważności oraz poprzedzającej ją decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, ewentualnie jej uchylenia oraz decyzji ją poprzedzającej. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie kompleksowego postępowania dowodowego, w szczególności zaniechanie przesłuchania świadka i w konsekwencji dokonanie przez organ nieprawidłowych ustaleń faktycznych;
- art. 10 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem, a także o możliwości składania wniosków dowodowych, co uniemożliwiło stronie czynny udział w postępowaniu;
- art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia decyzji, w szczególności zaniechanie wyczerpującego odniesienia się do argumentacji strony wskazanej w odwołaniu;
- art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
W uzasadnieniu podniesiono, że organ nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, bowiem pominął on wnioski dowodowego skarżącego o ponowne przesłuchanie kierowcy oraz o sporządzenie i udostępnienie w formie czytelnej dowodu z notatek funkcjonariusza Policji dokonującego kontroli. Zdaniem skarżącego, przesłuchanie kierowcy było niezbędne z uwagi na konieczność określenia sposobu weryfikacji i ustalenia przez kontrolujących czasu kontroli. Natomiast udostępnienie czytelnej treści notatek funkcjonariusza miało istotne znaczenie w sprawie, bowiem organ I instancji oparł swoją decyzję m.in. na fragmencie tych notatek potwierdzającym odjazd kierowcy przed czasem, z pominięciem reszty ich treści, która pozostaje nieczytelna. Organ II instancji nie odniósł się merytorycznie do wniosku dowodowego skarżącego o udostępnienie czytelnych notatek funkcjonariusza Policji, a do wniosku o ponowne przesłuchanie kierowcy odniósł się lakonicznie. Tymczasem kierowca podczas składania zeznań w dniu 31 października 2013 r. stwierdził, że nie pamięta dokładnie godziny odjazdu z przystanku w dniu kontroli, ale skoro codziennie odjeżdża punktualnie, to najprawdopodobniej tak było też tego dnia. Należało zatem ponownie przesłuchać kierowcę. Skarżący podniósł, że zapisy z notatnika funkcjonariusza Policji są nieczytelne i w związku z tym dopóki będą nieczytelne, nie mogą być wiarygodnym dowodem w postępowaniu. Z kolei protokół kontroli został nieprawidłowo sporządzony, bowiem błędnie wskazano na naruszenie całego l.p. 2.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Słusznie zatem kierowca odmówił podpisania takiego protokołu. W protokole brakuje również załącznika stanowiącego opis stwierdzonych naruszeń, a zatem nie może być on wystarczającym dowodem świadczącym o naruszeniu obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem skarżącego, również nagranie z wideorejestratora nie stanowi wystarczającego dowodu do jednoznacznego stwierdzenia, czy kierowca odjechał przed czasem. Wideorejestrator nie jest urządzeniem służącym do mierzenia czasu, ponadto godzina w tym urządzeniu jest manualnie ustawiana przez operatora i w każdym momencie istnieje możliwość jej zmiany. Nie wiadomo również na jakiej podstawie była ustawiana godzina w tym urządzeniu.
Skarżący podniósł, że w rozpoznawanej sprawie w II instancji nie był wzywany do wypowiedzenia się odnośnie zebranego materiału dowodowego. W tej sytuacji nie mógł przedstawić swoich wniosków dowodowych i uniemożliwiło to podjęcie przez niego konkretnych czynności procesowych. Z kolei w uzasadnieniu decyzji organ nie ustosunkował się do wniosku skarżącego zawartego w odwołaniu, dotyczącego sporządzenia notatek funkcjonariusza Policji w czytelnej formie, jak również do zarzutu naruszenia zasady zaufania z art. 8 k.p.a. Skarżący podniósł, że nieuwzględnianie jego wniosków dowodowych oraz opieranie decyzji na nieudowodnionym stanie faktycznym nie stanowi realizacji zasady zaufania.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 5 listopada 2015 r. pełnomocnik skarżącego podniósł, że odnośnie kwestii ustalenia czasu przeprowadzenia kontroli powinno się sprawdzać czas jaki widniał na panelu kierowcy w samochodzie. Wyjaśnił również, że przedsiębiorstwo prowadzi liczne przewozy, posiada znaczną ilość rolek zawierających kopię biletów i dlatego skarżący nie był w stanie odnaleźć żądanej rolki. Przedstawiono jednak wyciąg z programu obsługującego system, dotyczący kursu w dniu kontroli.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne są właściwe do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, przy czym Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu
- art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: p.p.s.a.
Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, iż sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta zgodnie z prawem.
W rozpoznawanej sprawie w dniu [...] 2013 r. w wyniku kontroli pojazdu, wykonującego w ramach przedsiębiorstwa A krajowy transport drogowy osób na trasie O.-S., stwierdzono wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu. Ustalono, że kierowca K.K. ruszył z przystanku autobusowego w O. przy ul. [...] o godz. 15:08, podczas gdy zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy, stanowiącym załącznik do zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, przewóz powinien rozpocząć się o godzinie 15:20. Stanowiło to podstawę do nałożenia na przedsiębiorcę M.S. kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w wysokości 500 zł.
Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50,00 złotych do 10.000,00 złotych za każde naruszenie. W załączniku nr 3 do przywołanej ustawy wymieniono rodzaje naruszeń oraz wysokość kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorcę w sytuacji stwierdzenia ich dokonania.
Należy zauważyć, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Oczywiście odpowiedzialność przedsiębiorcy w tym zakresie nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny (por. wyrok TK z dnia 4 lipca 2002 r., sygn. akt P 12/01, OTK-A 2002/4/50). Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy (por. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00, Lex nr 51232). Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy.
W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r., VIII SA/Wa 364/11, dostępny w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. daje podstawę do umorzenia postępowania toczącego się w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Wskazane w art. 92c u.t.d., przesłanki zwalniające z odpowiedzialności odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. II GSK 716/10; wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. III SA/Lu 738/11; wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., III SA/Kr 1016/11; dostępne w CBOSA).
W ocenie Sądu organy w sposób prawidłowy dokonały interpretacji obowiązującego stanu prawnego na tle zaistniałego stanu faktycznego i wyciągnęły trafne wnioski. Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazuje na okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc na sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w tej sprawie, stąd też skarżący jako przedsiębiorca poniósł konsekwencje materialne zaistniałych uchybień w sytuacji, gdy nie był on ich bezpośrednim sprawcą. To przedsiębiorcę obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych zatrudnionych przez niego kierowców, co skutkuje poniesieniem odpowiedzialności finansowej. Wskazać trzeba, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 października 2012 r., III SA/Kr 9/12, dostępny w CBOSA).
W tej sytuacji zasadne było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej z tytułu wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu.
Za niezasadny należy uznać zarzut nieprzeprowadzenia przez organ postępowania wyjaśniającego w rozpoznawanej sprawie. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, nie doszło również do naruszenia zasady zaufania z art. 8 k.p.a. Organy orzekające zgromadziły materiał dowodowy wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia, który następnie został przeanalizowany i w sposób prawidłowy oceniony, zgodnie z zasadami regulującymi postępowanie administracyjne, a więc zgodnie z art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Na tej podstawie prawidłowo uznano, że ustalone i uwzględnione okoliczności, mające wpływ na podjęte rozstrzygnięcie, dają podstawę do wydania decyzji nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 500 zł z tytułu wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu.
Należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że wnioskowane ponowne przesłuchanie kierowcy nie wniosłoby nowych istotnych okoliczności do sprawy, skoro w dniu dokonania kontroli tj. [...] 2013 r. kierowca zeznał, że z przystanku przy ul. [...] w O. odjechał przed godz. 15:20, świadomie ruszył przed czasem (k. 8 akt administracyjnych). Z kolei podczas przesłuchania w dniu 31 października 2013 r. kierowca zeznał, że było to dosyć dawno i nie pamięta, o której odjechał z przystanku, wydaje mu się, że tak jak codziennie o 15:20 (k. 22-23 akt administracyjnych). Skoro zatem kierowca nie był w stanie po upływie dwóch miesięcy od zdarzenia wskazać godziny odjazdu z przystanku w dniu kontroli ani nie potrafił, bądź nie chciał wskazać dokładnej godziny odjazdu w dniu samej kontroli, to tym bardziej po dłuższym upływie czasu nie byłby w stanie tego zrobić.
Za wiarygodne należy uznać zeznania funkcjonariusza Policji dokonującego kontroli pojazdu w dniu [...] 2013 r., na podstawie których ustalono godzinę odjazdu kierowcy z przystanku przy ul. [...] w O. (k. 65 akt administracyjnych). Funkcjonariusz wskazał, że przed rozpoczęciem służby z użyciem wideo rejestratora sprawdza czas przy pomocy innych mierników czasu, np. w telefonie komórkowym swoim, kolegi, zegara w samochodzie. W dniu kontroli w celu sprawdzenia punktualności odjazdu pojazdu należącego do skarżącego czas był sprawdzany wielokrotnie. W zeznaniach tych nie ma nieścisłości, zasadnie zatem organy w oparciu o ten dowód przyjęły, że kierowca odjechał z przystanku przed czasem.
Za wiarygodny dowód należy również uznać kserokopię notatki z notatnika służbowego funkcjonariusza Policji, który dokonywał kontroli pojazdu w dniu [...] 2013 r. (k. 75 akt administracyjnych). Z notatki sporządzonej w dniu kontroli wprost wynika, że pojazd odjechał przedwcześnie, a kierowca samodzielnie i świadomie podjął taką decyzję.
Przedsiębiorca w rozpoznawanej sprawie miał możliwość wykazania godziny odjazdu kierowcy z przystanku w dniu dokonanej kontroli poprzez przedstawienie rolki zawierającej kopię biletów sprzedanych w tym dniu po godzinie 15:00 z bileterki autobusowej kontrolowanego pojazdu, do czego był wzywany przez organ. Jednak przedstawił on jedynie wydruk z komputera zawierający zestawienie sprzedaży biletów w dniu [...] 2013 r. po godz. 15:11. Wydruk ten trudno uznać za wiarygodny dowód, bowiem przedsiębiorca mógł w nim dokonać swobodnie zmian.
Za niezasadny należy uznać zarzut dotyczący naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie skarżącego o zakończeniu postępowania administracyjnego przez organ II instancji, co uniemożliwiło skarżącemu wypowiedzenie się w kwestii zebranych materiałów i dowodów. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd reprezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z 18 maja 2006r. sygn. II OSK 831/05, OSP 2007, z. 3, poz. 26, odpowiednio uchwała siedmiu sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, ONSAiWSA 2005, nr 4, poz. 66), że nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia ww. przepisu poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy.
W rozpoznawanej sprawie zarzut naruszenia prawa wynikającego z tej regulacji nie znajduje uzasadnienia. Z akt sprawy wynika, że po wszczęciu z urzędu postępowania wobec skarżącego w dniu 23 sierpnia 2013 r., został on poinformowany przez organ I instancji o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz o prawie składania wyjaśnień i zgłaszania żądań (k. 14 akt administracyjnych). Również w toku postępowania skarżący był informowany przez organ I instancji o przysługującym mu prawie do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego (np. k. 82, 87 i 91 akt administracyjnych), z którego to prawa skarżący aktywnie korzystał składając wciąż nowe wnioski dowodowe. W postępowaniu odwoławczym organ przed wydaniem decyzji wprawdzie nie zawiadomił skarżącego o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków, jednakże skarżący nie wykazał jakich konkretnych czynności procesowych nie mógł w związku z tym uchybieniem organu dokonać.
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło