VIII SA/Wa 665/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-13
Skład orzekający: Iwona Owsińska-Gwiazda, Sławomir Fularski, Leszek Kobylski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji, mogło merytorycznie rozpoznać sprawę i wydać własne rozstrzygnięcie nakazujące przywrócenie stanu poprzedniego gruntu w związku z naruszeniem stosunków wodnych?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając w ramach swoich kompetencji i możliwości orzekania reformatoryjnego, miało prawo merytorycznie rozpoznać odwołania i dokonać własnej oceny dowodów, uchylając wadliwą decyzję organu pierwszej instancji. W sytuacji, gdy organ pierwszej instancji wydał nieprecyzyjną i niewykonalną decyzję, organ odwoławczy mógł wydać własne rozstrzygnięcie nakazujące przywrócenie stanu poprzedniego gruntu, jeśli ustalił, że właściciel gruntu poprzez wprowadzone zmiany stanu wody na gruncie powoduje szkody na gruntach sąsiednich, zgodnie z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję Wójta Gminy nakazującą A. S. przywrócenie stanu poprzedniego na działce nr 204/1 poprzez rozkopanie grobli lub wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom. Wójt ustalił, że A. S. usypała groblę, blokując naturalny spływ wód opadowych, co powodowało podtapianie sąsiednich działek. SKO, uchylając decyzję Wójta z powodu jej wadliwości, samo wydało decyzję nakazującą A. S. likwidację grobli. Skargi na decyzję SKO złożyli zarówno A. S. (zobowiązana), jak i wnioskodawca, kwestionując ustalenia faktyczne, zastosowanie prawa i sposób rozstrzygnięcia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi G. M. i A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędzia WSA Leszek Kobylski, Protokolant Starszy referent Magdalena Krawczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2018 r. w Radomiu sprawy ze skarg G. M. i A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie nakazu przywrócenia gruntu do stanu poprzedniego oddala skargi.
Wójt Gminy J. (dalej jako "Wójt" lub "organ I instancji") decyzją z [...] maja 2018 r., znak [...]działając na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1121, dalej jako "ustawa Prawo wodne") oraz art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257, dalej jako "kpa") po rozpatrzeniu wniosku G. M. (dalej jako "wnioskodawca") w sprawie odprowadzenia wód opadowych z działki nr [...] i [...] położonych w O. zobowiązał A. S. (dalej także jako "zobowiązana") do przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr 204/1 poprzez rozkopanie grobli do pierwotnych rzędnych lub wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom na działkach nr [...], [...]położonych w O..
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że [...] października 2010 r. wszczęto postępowanie administracyjne z wniosku wnioskodawcy w sprawie odprowadzania wody z działek nr [...] i [...] położonych w O.. Przeprowadzono rozprawę przesłuchując świadków wskazanych przez strony postępowania. Świadkowie wskazani przez zobowiązaną oświadczyli, że na działce nr [...]odkąd pamiętają nie było rowu, natomiast pamiętają, że był staw i rów na działce wnioskodawcy, którym woda odpływała przepustem pod drogą do rowu. Świadek K. M. stwierdził, że na działce zobowiązanej w latach 1968 - 1969 był rów z mostkiem, który kończył się
w stawie należącym do wniosku A. S.. W czasie powiększania stawu został zlikwidowany rów. Z dokumentów archiwalnych z 1914 r. wynika, że był również rów na działce nr [...], której właścicielką obecnie jest zobowiązana. Z aktualnych map ewidencyjnych wynika, że nie ma rowu na działce nr [...]. Według zeznań ustalono, że wnioskodawca w latach 2008 - 2009 zasypał oczko wodne i odpływ do rowu R1 w miejscowości O.. Ustalono również, że zobowiązana w 2010 r. usypała groblę na drodze dz. nr [...], zmieniając pierwotne rzędne. Z uzupełnionej opinii biegłego wynika, że doszło do zakłócenia spływu wód powierzchniowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich czym naruszono art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne.
Wójt stwierdził, że zmiana stosunków wodnych została spowodowana działalnością człowieka poprzez nawiezienie ziemi w celu usypaniu grobli. Zablokowano spływ wód powierzchniowych zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu.
W konsekwencji wody opadowe po wystąpieniu intensywnych opadów atmosferycznych tzw. deszczów nawalnych czy spływu wód roztopowych, w związku
z brakiem możliwości powierzchniowego spływu zalewają działki sąsiednie powodując ich podtopienie, czyli zakłócenie stosunków powierzchniowo - wodnych w glebie.
W celu naprawy powstałych szkód należy przede wszystkim zlikwidować istniejącą groblę, przedmiotowy teren doprowadzić do stanu pierwotnego, a alternatywnie można wykonać:
1. odtworzyć istniejący w przeszłości odcinek rowu w działce nr [...] z ujściem do stawu i przepustem pod drogą do rowu R1.
2. w miejscu zlikwidowanego rowu w działce nr [...] ułożyć kanał deszczowy
z wylotem do stawu i przepustem pod drogą do rowu R1.
3. wykonać rów lub kanał wzdłuż granicy działek nr [...] i [...] od rowu działka nr [...] do rowu R1 nowym przepustem pod drogą.
Odwołanie od powyższej decyzji, z zachowaniem ustawowego terminu, złożyli zarówno zobowiązana, jak i wnioskodawca wnosząc zgodnie o uchylenie decyzji Wójta. A. S. podniosła, że organ I instancji zaniechał dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza w kwestii rodzaju i zakresu zmian występujących na sąsiednich nieruchomościach. Naruszono również art. 107 kpa poprzez brak uzasadnienia faktycznego decyzji. Zwrócono uwagę, że rozstrzygnięcie oparte zostało na nieobowiązującym art. 29 ustawy Prawa wodne. Zdaniem odwołujących się nieprecyzyjne sformułowanie rozstrzygnięcia czyni decyzję niewykonalną, a uzasadnienie decyzji nie może zastępować rozstrzygnięcia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. (dalej jako "organ odwoławczy" lub "Kolegium" lub "SKO") decyzją z [...] lipca 2018 r., nr [...][...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, po rozpoznaniu ww. odwołań od decyzji organu I instancji orzekło o uchyleniu jej w całości oraz nakazało A. S. j, właścicielce działki nr ewid. [...] w miejscowości O., przywrócenie gruntu do stanu poprzedniego, tj. likwidację grobli poprzez usunięcie ziemi z terenu działki nr [...] od granicy z działkami o nr ewid. [...] zgodnie z kierunkiem naturalnego spływu wód opadowych ze zlewni, pasem szerokości dołem 2 m, o średniej grubości warstwy gruntu do zdjęcia ok. 0,5 m, na długości 3 m, o nachyleniu skarp 1:0,5 i spadku 3,0 ‰; rzędna dna w odległości 3 m od granicy działek [...] i [...] winna wynosić 139,45 m n.p.m.
W uzasadnieniu SKO stwierdziło, że postępowanie organu I instancji toczy się już kilka lat. Decyzje Wójta były uchylane przez Kolegium, a sprawa przekazywana do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wójt wydawał rozstrzygnięcia merytoryczne po stwierdzeniu naruszenia stosunków wodnych, jak również umarzające postępowanie z uwagi na nie stwierdzenie naruszenia stosunków wodnych. Decyzją z [...] lutego 2016 r. orzeczono o nie stwierdzeniu naruszenia stosunków wodnych na działkach [...] i [...] oraz na działce [...] położonych w O , mających polegać na zmianie stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującego się na jego gruncie wody opadowej, ani też odprowadzania wód na grunty sąsiednie, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. SKO decyzją z [...] kwietnia 2016 r. uchyliło jednak rozstrzygnięcie Wójta, przekazując mu jednocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia. Podkreślono wówczas, że obowiązkiem organu I instancji było ustalenie, czy nastąpiło naruszenie stosunków wodnych w rozumieniu art. 29 ustawy Prawo wodne. W zależności od poczynionych ustaleń konieczne będzie wydanie i uzasadnienie decyzji zgodnie z art. 107 § 3 kpa,
o przywróceniu stanu poprzedniego na gruncie lub wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom, w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. W sytuacji natomiast ustalenia, że nie zachodzą przesłanki z powołanego przepisu, zasadnym stanie się wydanie decyzji o odmowie nakazania właścicielowi przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub zbudowania urządzeń zapobiegających szkodom.
Decyzją z [...] lipca 2017 r. Wójt orzekł o odmowie stwierdzenia naruszenia stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...] oraz na działce nr [...] położonych w O..
W wyniku złożonego odwołania SKO uchyliło jednak rozstrzygnięcie organu I instancji. Zwrócono uwagę, że celem postępowania jest ustalenie, czy poprzez działanie właściciela nieruchomości nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie. Ponadto, czy zaistniała zmiana wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. Istotne jest przy tym stwierdzenie występowania szkodliwego oddziaływania. Organ I instancji winien również ocenić, czy w wyniku poczynionych działań np. ze strony gminy szkodliwe oddziaływanie zmienionego stanu wody na gruncie nadal występuje, czy też ustało. Stanowisko we wskazanym zakresie powinno zostać poparte opinią biegłych z dziedziny hydrologii lub melioracji, w formie uzupełnienia sporządzonych przez nich opracowań, a nie jedynie ogólnymi stwierdzeniami organu I instancji.
Po otrzymaniu akt sprawy Wójt zlecił uzupełnienie biegłemu opinii. W odpowiedzi biegły S. J. w piśmie z [...] lutego 2018 r. wyjaśnił, że rów wykonany przez gminę na działce nr [...], na dzień [...] maja 2017 r., był drożny i spełniał swoje zadanie, tj. odprowadzał nadmiar nagromadzonej wody w rowie na działce nr [...]do rowu R-l usytuowanego wzdłuż drogi gminnej. Odnośnie rowu na działce nr [...] ocenił, że
w przeszłości woda nim odprowadzana miała ujście (prawdopodobnie przez działkę nr [...]). Nie ma obecnie informacji aby rów ten w części przy granicy z działką nr [...]miał funkcję ewapotranspiracyjną, tj. czy, zalegająca w nim woda nie posiadała odpływu lecz miała z niego odparowywać. Ponadto biegły ocenił także występujące w przeszłości lokalne rozlewisko na terenie działki nr [...]. Uznał, że nie był to staw, ale lokalne zaniżenie terenu, w którym przez zasypaniem gromadziła się woda deszczowa i stagnowała na powierzchni terenu do czasu odparowania. W piśmie z [...] lutego 2018 r. biegły uszczegółowił, że A. S. podniosła teren swojej działki wzdłuż granicy z działkami nr [...]
i [...]tworząc groblę o szerokości ok. 3 m, pełniącą funkcję drogi. Działanie to spowodowało przegrodzenie doliny zlewni rowu R-l i tym samym uniemożliwia naturalny spływ wód powierzchniowych. W celu naprawy powstałych szkód zalecane jest przede wszystkim zlikwidowanie istniejącej grobli (podwyższenia terenu) wykonanej przez A. S., aby w ten sposób przywrócić teren do stanu pierwotnego. Ponadto zalecono wykonanie jednego z urządzeń wodnych, tj.: odtworzenie rowu na działce nr [...], albo wykonanie kanału deszczowego z wylotem do stawu znajdującego się na działce nr [...], ewentualnie wykonanie rowu lub kanału na odcinku od rowu na działce nr [...] do rowu R-l, wzdłuż granic działek nr [...] i [...]oraz nowego przepustu pod drogą gminną.
W konsekwencji powyższego Wójt wydał decyzję z [...] maja 2018 r. którą zobowiązał A. S. do przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr [...] poprzez rozkopanie grobli do pierwotnych rzędnych lub wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom na działkach nr [...],[...] położonych w O..
Organ odwoławczy stwierdził, że Wójt zebrał obszerny materiał dowodowy, na podstawie którego możliwe jest obecnie ustalenie stanu faktycznego sprawy. Niemniej jednak wydana decyzja organu I instancji jest wadliwa. Przede wszystkim, jak słusznie zauważono w odwołaniach nieprawidłowo sformułowane zostało rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji. Jest ono nieprecyzyjne, co powoduje, że osoba zobowiązana do wykonania czynności przewidzianych w decyzji nie może w sposób bezsprzeczny stwierdzić jaki ma być ich zakres. Podobnie czynności tych nie można będzie wykonać
w przypadku np. postępowania egzekucyjnego, w ramach wykonania zastępczego. Wątpliwym wydaje się również ocena stopnia wykonania decyzji i ewentualnej zasadności podjęcia działań egzekucyjnych. Z rozstrzygnięcia nie wynika co należy rozumieć przez "rozkopanie grobli do pierwotnych rzędnych". Nie wiadomo w jakim miejscu prace należałoby wykonać, na czym mają one dokładnie polegać, tj. jaką warstwę ziemi
i z jakiego obszaru należy zdjąć. Brak jest także informacji, z której wynikałoby do jakiej rzędnej ma być "doprowadzony" pozom gruntu. Co więcej w rozstrzygnięciu przewidziano alternatywne wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom na działkach nr [...],[...] położonych w O., nie wskazując przy tym jakie ma być to urządzenie. Użycie spójnika "lub" w rozstrzygnięciu decyzji powoduje, że osoba zobowiązana powinna wykonać przywrócenie stanu poprzedniego, albo wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom, albo przywrócenie stanu poprzedniego i wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom.
W ocenie SKO wykazana wadliwość rozstrzygnięcia powoduje konieczność uchylenia decyzji Wójta w całości. Decyzja organu I instancji nie zawiera prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego, co stanowi naruszenie art. 107 § 3 kpa, na co również słusznie zwrócono uwagę w odwołaniach. Kolegium w ramach swoich kompetencji i możliwości orzekania reformatoryjnego, uprawnione jest zaś do merytorycznego rozpoznania odwołań i dokonania własnej oceny dowodów.
Zdaniem Kolegium w postępowaniu administracyjnym wykazano naruszenie stosunków wodnych, którego dopuściła się A. S., poprzez nawiezienie
w 2011 r. ziemi, na drogę przy granicy z działkami nr [...],[...] i [...]. Między innymi
w pismach z [...] lipca 2011 r. i [...] sierpnia 2018 r. potwierdziła ona wykonanie tych czynności, co w jej ocenie miało uchronić przed zalaniem drogi i dalszej części należącej do niej działki. Działka nr [...] stanowi rów, który nie ma jednak urządzonego odpływu. Kończy się w granicy z działką nr [...], co bezsprzecznie wynika z załączonych do akt map i opinii biegłych. Rów ten wchodzi w skład urządzeń melioracyjnych znajdujących się na terenie wsi O.. Ma on połączenie z rowem melioracyjnym R-l, który odprowadza większość wód opadowych ze zlewni, tj. m.in. działek znajdujących się na wschód od działki nr [...], czyli działek o nr ewid. [...],[...], [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...]
i [...]. W opinii biegłych, jak również wg wnioskodawcy, podwyższenie terenu działki nr [...]przy granicy z działkami nr [...],[...] i [...], spowodowało miejscowe wywyższenie terenu naturalnej doliny zlewni. W efekcie doprowadziło to do zahamowania naturalnego spływu wód powierzchniowych, które w przypadku znacznych opadów wypełniają rów znajdujący się na działce nr [...]. W ocenie Kolegium nie ulega również wątpliwości, że na działkach nr [...] i [...] wybudowano rów i przepust pod drogą. Jego zadaniem było odprowadzenie nadmiaru nagromadzonej wody w rowie na działce nr [...] do rowu R- 1 usytuowanego wzdłuż drogi gminnej. Niemniej jednak z uwagi na parametry techniczne tego urządzenia nie zabezpiecza on w pełni odprowadzenia wód przy roztopach czy też przy ulewnych deszczach, choć w pewnym stopniu pomaga odprowadzić do rowu R-l nadmiar wód z rowu znajdującego się na działce nr [...].
Organ odwoławczy ustalił, że zahamowanie odpływu wód z rowu nr [...] poprzez utworzenie grobli na działce nr [...]przy granicy z działkami nr [...],[...]
i [...] spowodowało, że nadmiar wód rozpływa się na część powierzchni działek nr [...]
i [...] podtapiając je, co uniemożliwia korzystanie z nich zgodnie ze społecznie gospodarczym przeznaczeniem (pastwisko - wg wypisu z rejestru gruntów). Okoliczność ta wywołuje szkody dla właściciela tego gruntu.
Kolegium oceniło również działania podjęte przez wnioskodawcę, który w 2010 r. nawiózł ziemię na teren działki nr [...], podwyższając jego powierzchnię. W ten sposób zlikwidował naturalne zagłębienie terenu, w którym gromadził się wcześniej nadmiar wód opadowych. Powstawało wówczas czasowe lustro wody, które w sposób naturalny ulegało zmniejszeniu poprzez odparowywanie, aż do całkowitego wyschnięcia. Okoliczności tej nie kwestionuje wnioskodawca, jak również zobowiązana. Potwierdza ją również biegły S.J. w opinii uzupełniającej z [...] lutego 2018 r. Co istotne podwyższenie terenu nie spowodowało zmiany kierunku odpływu wody z rowu znajdującego się na działce nr [...]. W takiej zaś sytuacji nie można stwierdzić, aby wykonane na działce nr [...] prace wpłynęły na zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, co wystąpiło jedynie wg opinii zobowiązanej. Organ odwoławczy stwierdził przy tym, że przepływająca przez działkę nr [...]woda na przełomie lat 2010 i 2011 była zjawiskiem naturalnym. Działka nr [...]położona jest częściowo w naturalnej dolinie zlewni, a nadmiar wód odprowadzanych rowem znajdującym się na działce nr [...] miał i ma kierunek spływu przez teren działki nr [...], aż do znajdującego się tam stawu. Taki stan rzeczy istniał przez lata. Jak wynika z kopii mapy z 1914 r. rów ten miał wtedy bezpośrednie połączenie ze stawem. Wówczas jednak, staw ten miał większe rozmiary, które po porównaniu mapy historycznej
z mapą aktualną pozwalają na stwierdzenie, że staw miał początek bezpośrednio przy granicy z działką nr [...]. Z upływem lat nastąpiły jednak zmiany w zagospodarowaniu nieruchomości, co w efekcie doprowadziło do tego, że rów na działce nr [...] utracił swe ujście, a nadmiar zgromadzonej w nim wody, zgodnie z kierunkiem spływu przepływał przez część działki nr [...], wpadając do znajdującego się tam stawu. Staw natomiast posiadał
(i posiada nadal) połączenie z rowem R-l, gdzie nadmiar wód był odbierany.
SKO wskazało, że postępowanie w sprawie wszczęto na wniosek wnioskodawcy
z [...] października 2010 r. Podnosił on wówczas, że przez zalewanie jego nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] i [...] ponosi szkody. Wnioskodawca uważał wówczas, że doszło do zmiany stosunków wodnych, do których doprowadziła A. S.. Zasypała ona bowiem część rowu oznaczonego jako działka nr [...], na odcinku ok. 20 m. Rów ten na tym odcinku miał zaś bezpośrednie połączenie z rowem R-1. W toku postępowania okoliczność ta nie została jednak potwierdzona. Świadkowie U. K., P. W., T. K., S. W., H. W., K. M., strona – A. S., jak również biegli nie przychylili się do stanowiska wnioskodawcy. Z zebranej dokumentacji sprawy bezspornie wynika, że w XXI w. rów oznaczony jako działka nr [...] kończył się w granicy z działką nr [...], nie przebiegał wzdłuż granicy z działką nr [...] i nie posiadał bezpośredniego połączenia z rowem R- 1, a tym samym nie mogło dojść do jego zasypania w 2010 r.
Organ odwoławczy zauważył, że jesienią 2010 r. zobowiązana w piśmie
z [...] listopada 2010 r. stwierdziła, że wnioskodawca podwyższył teren działki nr [...] jak również zasypał przepust pod drogą gminną, którym odprowadzany był nadmiar wód
z działki nr [...]. W piśmie podano również, że od tego czasu nastąpiła zmiana stosunków wodnych i podtapianie jej działki nr [...]. Okoliczności te zostały jedynie częściowo potwierdzone, tj. jedynie w zakresie podwyższenia terenu działki nr [...].
Z załączonych do akt map, jak również z przeprowadzonych oględzin nie wynika natomiast, aby opisywany przez zobowiązaną przepust pod drogą istniał, a tym samym nie można stwierdzić, że został on zlikwidowany (zasypany) przez wnioskodawcę. Co jednak istotniejsze, sporządzający w niniejszej sprawie opinie biegli jednoznacznie stwierdzili, że podwyższenie terenu działki nr [...] nie wpłynęło negatywnie na zmianę kierunku odprowadzenia wód z rowu znajdującego się w działce nr[...]. W ocenie Kolegium okoliczność ta nie budzi żadnych wątpliwości. Rów na działce nr [...]istnieje w naturalnej dolinie zlewni, a tym samym w przypadku jego przepełnienia woda tam się znajdująca odpływać powinna dalej w kierunku zachodnim przez działkę nr [...], zgodnie
z naturalnym ukształtowaniem terenu.
Kolegium wskazało, że postępowanie prowadzone na podstawie przepisu art. 29 ustawy Prawo wodne, ma na celu zabezpieczenie interesów osoby poszkodowanej, jaką stała się ona w wyniku przeprowadzonych zmian stanu wody na gruncie. W toku niniejszego postępowania wykazano natomiast, że w wyniku działań A. S., powstały okresowe podtopienia na działkach nr [...] i [...], co doprowadziło do powstania szkód w gospodarstwie wnioskodawcy (nie mógł użytkować działek jako pastwiska). Zobowiązana poprzez nawiezienie ziemi i utworzenie grobli na działce nr [...], przy granicy z działkami nr [...],[...] i [...]zahamowała naturalny spływ wody ze zlewni,
w tym z terenu działki nr [...]. Uwzględniając stanowisko biegłych w tej kwestii stwierdzić zaś należy, że prowadzone przez wnioskodawcę prace na terenie działki nr [...] nie wpłynęły negatywnie na możliwość odprowadzenia wód opadowych ze zlewni (częściowe podwyższenie terenu działki). Przeszkoda w odprowadzeniu wody powstała
z chwilą nawiezienia przez zobowiązaną ziemi i powstaniem grobli, użytkowanej jako droga.
Następnie SKO wyjaśniło, że nie jest jednocześnie obecnie uprawnione do rozpatrywania sprawy w szerszym niż wyjaśniono powyżej ujęciu, tj. znalezienia sposobu do takiego uregulowania sposobu odprowadzania wód z działek nr[...],[...]i [...], jak również innych działek położonych na zachód od spornego miejsca, aby w pełni zabezpieczyć znajdujące się tam uprawy i zabudowania. Nie jest to bowiem celem prowadzonego postępowania. Jeśli zobowiązana uważa, że wcześniejszy sposób odprowadzania wód opadowych ze zlewni wpływał niekorzystnie na posiadane przez nią nieruchomości, może oczywiście starać się znaleźć rozwiązanie zapobiegające ewentualnym szkodom, np. poprzez wykonanie rurociągu połączonego z rowem R-l. Podobną decyzję może podjąć także wnioskodawca w odniesieniu do posiadanej przez siebie nieruchomości. Prace te powinny być jednak prowadzone dopiero po wykonaniu operatu wodnoprawnego i uzyskaniu stosownego pozwolenia wodnoprawnego od organu właściwego. Na obecną chwilę niezbędne jest jednak przywrócenie spływu wód opadowych ze zlewni, aby w ten sposób nie doprowadzać do występowania dalszych szkód dla gruntów sąsiednich (działki nr [...] i [...]).
W związku z powyższym, skoro w prowadzonym postępowaniu udowodnione zostało, że właściciel gruntu, zmienił stan wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, czyli wypełniona została przesłanka określona w art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, to zasadnym stało się zastosowanie w sprawie nakazu o jakim mowa w art. 29 ust. 3 ww. ustawy.
W ocenie Kolegium, aby możliwe było nałożenie na A. S., jako właściciela działki nr [...]nakazu, do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, niezbędne jest skorzystanie z wiedzy specjalistycznej z zakresu melioracji (hydrologii). Z tego względu koniecznym jest sięgnięcie do propozycji zaprezentowanej w ekspertyzach sporządzonych dla celów niniejszej sprawy przez biegłych i rozważenie skutecznej metody (pod kątem zapobiegającym występowaniu szkód dla gruntów sąsiednich), a jednocześnie takiej, która będzie najmniej dotkliwa dla zobowiązywanej strony.
Organ odwoławczy wskazał, że biegli przedstawili następujące rozwiązania dla zapobieżenia powstawania szkód:
1) zlikwidowanie istniejącej grobli (podwyższenia terenu) wykonanej przez A. S., na przedłużeniu działki nr [...], szerokością 2 m, aby w ten sposób przywrócić teren do stanu pierwotnego;
2) wykonanie rowu na działce nr [...], albo wykonanie kanału deszczowego
z wylotem do stawu znajdującego się na działce nr [...],
3) wykonanie rowu lub kanału na odcinku od rowu na działce nr [...]do rowu R-l, wzdłuż granic działek nr [...] i [...]oraz nowego przepustu pod drogą gminną.
Kolegium analizując możliwość realizacji ww. rozwiązań, jak również ewentualny koszt ich poniesienia stwierdziło, że najwłaściwszym będzie przywrócenie stanu poprzedniego, zaproponowane w punkcie pierwszym. Oceniono, że wykonanie obniżenia gruntu, na tak niewielkiej powierzchni będzie zdecydowanie tańsze niż wykonanie rurociągu na długości ponad 20 m (w opcji mniej zaawansowanej, tj. prowadzenia rurociągu przez działkę nr [...], nie licząc opłat administracyjnych za obowiązujące zgody i pozwolenia).
Usunięcie wierzchniej warstwy gruntu powinno nastąpić w pasie o szerokości dołem 2 m (co nawiąże do szerokości rowu na działce nr [...]) i grubości warstwy ok. 50 cm, na długości 3 m (na takim odcinku nawieziono ziemię na działkę nr [...] przy granicy
z działką nr [...], która wraz z pozostałym podwyższeniem terenu przy granicy działki nr [...] z działkami nr [...], [...] i [...]utworzyła groblę). Aby woda mogła swobodnie spływać ze zlewni, w tym z działki nr [...], obniżenie gruntu w odległości 3 m od granicy
z działką nr [...] należy nawiązać do punktu o rzędnej 139,45 m n.p.m., tj. do obecnego poziomu gruntu w tym miejscu. Spadek terenu po wybraniu ziemi wynosić powinien 3 ‰ , co będzie z kolei nawiązaniem do spadku dna rowu na działce nr [...] i spadku terenu działki nr [...]w kierunku od granicy z działką nr [...] do stawu. Pochylenie skarp wykonanego zagłębienia terenu po wybraniu ziemi powinno wynosić 1:0,5, co również nawiąże do parametru rowu na działce nr [...]. Kolegium wyjaśniło przy tym, że wszystkie wykazane parametry techniczne związane z przywróceniem stanu poprzedniego oparte zostały na ekspertyzach biegłych, a w szczególności na danych z opinii technicznej z 2012 r. i szkicu "profilu rowu po trasie istniejącej w działce nr [...]" (opracowanie S. S.).
Kolegium wskazało, że nie kwestionuje, iż zaproponowane obniżenie terenu nie jest w dosłownym tego sformułowania znaczeniu "przywróceniem stanu poprzedniego",
a jedynie w takim zakresie, w jakim zabezpieczy "powrót" do poprzednio istniejącego sposobu odprowadzania wód opadowych ze zlewni, przez teren działki nr [...], od granicy
z działką nr [...]. Postępowanie organów dotyczy stwierdzonego naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z tego powodu jeśli na inną część działki nawieziono ziemię, podwyższając poziom gruntu (czy też zaniżono teren działki), ale działania te nie wpływają na zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to nie ma potrzeby administracyjnej ingerencji w taki stan rzeczy. Niniejsze postępowanie nie ma prowadzić do takiego uregulowania sposobu odprowadzania wód ze zlewni, aby w pełni zabezpieczyć znajdujące się tam uprawy i ewentualne zabudowania. Jeśli wnioskodawca i zobowiązana uważają, że wcześniejszy sposób odprowadzania wód opadowych ze zlewni wpływał niekorzystnie na posiadane przez nich nieruchomości, to mogą oczywiście starać się znaleźć takie rozwiązanie, które zapobiegnie powstawaniu ewentualnych szkód. Prace te powinny być jednak poprzedzone wykonaniem operatu wodnoprawnego i uzyskaniem stosownego pozwolenia wodnoprawnego od organu właściwego.
W konkluzji swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że niezależnie od niniejszej decyzji Wójt powinien niezwłocznie wystąpić do właściwego Dyrektora Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie o wszczęcie z urzędu postępowania w trybie art. 206
w związku z art. 14 ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo wodne, w związku z ujawnionym w toku niniejszego postępowania nienależytym wykonaniem obowiązku utrzymywania stanu urządzeń melioracji wodnych, o jakim mowa w art. 205 tej ustawy. Z opinii biegłych wynika, że rów na działce nr [...] w O. wymaga konserwacji i częściowego odtworzenia przy granicy z działką nr [...].
Pismem z [...] sierpnia 2018 r. zobowiązana (dalej jako "skarżąca") wniosła do sądu administracyjnego skargę na ww. decyzję organu odwoławczego. Zaskarżając w całości powyższą decyzję zarzuciła jej:
1. naruszenie art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne przez jego niezastosowanie
w stosunku do właściciela działki nr [...] sytuacji gdy zmienił on stan wody na gruncie na skutek podwyższenia i utwardzenia terenu, usunął oczko wodne (nazywane w decyzji naturalnym zagłębieniem terenu ) i nie przywrócił stanu do stanu działki, którego się domagał, tj. do stanu z 1914 r. oraz właściciela działki nr [...], gdzie usytuowany jest rów odwadniający wobec jego złego stanu technicznego.
2. naruszenie art. 77 § 1 kpa poprzez brak inicjatywy organu w zebraniu materiału dowodowego i obciążenie tym obowiązkiem strony, w szczególności ustaleń jak funkcjonował spływ wód opadowych w ostatnich latach, czy faktycznie był rów i czy funkcjonował, jaka była różnica poziomów działki
3. naruszenie art. 7 kpa poprzez nie podjęcie z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli,
w szczególności nałożenie obowiązku jedynie na skarżącą co do przywrócenia wcześniej istniejących stosunków wodnych, podczas gdy nie nałożono żadnych obowiązków na właścicieli gruntów sąsiednich mimo, że ustalono, że naruszyli oni stosunki wodne
4. naruszenie art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i uznanie za udowodnione nienaruszenia stanu wody na działce wnioskodawcy na podstawie niepełnej opinii biegłego co do ustalenia poziomu działki, jej naturalnego wyglądu w 1914 r., bowiem mapa z tego roku była podstawą opinii i nałożonego obowiązku na skarżącą
5. zlecenie opinii - biegłemu niewłaściwej specjalności do ustalenia okoliczności wskazanych we wniosku dowodowym, gdy winien to być biegły meliorant
6. twierdzenia opinii, że wykonana grobla miała wpływ na spływ wód, skoro rów na działkach sąsiednich i skarżącej nie funkcjonował co ma długoletni charakter
i powstało bez związku z niniejszym postępowaniem - są gołosłowne, nieoparte na rzetelnych pomiarach i bez całościowej analizy.
7. błąd w ustaleniach faktycznych będących jej podstawą polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że wykonanie grobli ma wpływ na naruszenie stosunków wodnych na działce wnioskodawcy, podczas gdy usunięcie naturalnego zagłębienia na jego działce (oczka wodnego) spowodowało naruszenie naturalnych stosunków wodnych na jego działce (spadek naturalny działki wnioskodawcy w stronę drogi).
8. brak ustaleń w opinii jakie skutki dla skarżącej będzie miała naprawa rowu odwodniającego przez właściciela działki [...] i dlaczego rów ten był bezużytecznym przez lata i czy faktycznie miał wpływ na stosunki wodne między działkami oraz czy grobla zabezpiecza przez zalewaniem działkę [...], podczas gdy biegły winien to ustalić - brak ustalenia różnicy poziomów działki [...] i [...], nie tylko przy granicy, ale w miejscu likwidacji naturalnego spadku działki [...] przez wnioskodawcę, tym bardziej, że wykonanie obowiązku z decyzji SKO przez skarżącą może spowodować bezużyteczność jej działki pod względem użytkowym (działka była użytkowana rolniczo, dopiero w ostatnim czasie jest nieużytkowana)
9. brak wykonania opinii biegłego geodety celem ustalenia różnicy poziomów poszczególnych działek objętych niniejszym postępowaniem w stosunku do wcześniejszego ich poziomu, w szczególności z 1914 r.
10. wydanie decyzji o treści czyniącej ją niewykonalną.
11. naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 kpa poprzez zaniechanie przez organ SKO dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza w kwestii rodzaju, zakresu zmian na przestrzeni lat i ich funkcjonowania występujących na sąsiadujących działkach i ich wpływu na istniejące stosunki wodne
12. naruszenie art. 545 ust. 4 obecnie obowiązującego Prawa wodnego poprzez rozstrzygnięcie sprawy na nieistniejącym stanie prawnym, gdzie ww. przepis nie ma w niniejszej sprawie zastosowania.
Skargę na ostateczne w administracyjnym toku instancji rozstrzygnięcie organu odwoławczego wniósł również wnioskodawca (dalej jako "skarżący"). Skarżący wnosząc
o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie o kosztach postępowania poprzez obciążenie tymi kosztami organu, według norm i stawek przepisanych zarzucił jej :
1) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 kpa
2) błąd w ustaleniach faktycznych w tym między innymi co do oceny zebranego materiału dowodowego i opinii biegłych jako wiadomości specjalnych, co spowodowało błędne rozstrzygnięcie, że wykonanie prac określonych decyzją załatwi sprawę objętą postępowaniem definitywnie i w całości, podczas gdy sposób rozwiązania istniejącego problemu zaprezentowany sentencją decyzji co do wykonania prac, nie znajduje oparcia w sposobach rozwiązania tego problemu zaprezentowanych opiniami biegłych
i nie ma żadnych w tych okolicznościach przesłanek aby stwierdzić, że wykonanie prac określonych decyzją załatwi definitywnie i całościowo sprawę naruszenia stosunków wodnych i odpływu wód
3) przekroczenie zasad uznania administracyjnego w części dotyczącej wykładni opinii biegłych co do sposobu rozwiązania problemów objętych sprawą i wydanie decyzji sprzecznej z tymi opiniami, co powoduje zastosowanie sposobu rozwiązania problemu sprawy w oderwaniu od zebranych dowodów i sprzecznie z tymi dowodami - żaden
z powołanych biegłych nie zaproponował takiego rozwiązania problemu jak określiła.
W odpowiedzi na skargi organ wnosił o ich oddalenie podtrzymując dotychczas zaprezentowaną argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), Sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (legalności). Ocenie Sądu podlegają zatem zgodność aktów administracyjnych (w tym przypadku decyzji), zarówno z przepisami prawa materialnego, jak i procesowego. Kontrola sądów administracyjnych ogranicza się więc do zbadania, czy organy administracji w toku rozpoznawanej sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Ocena ta dokonywana jest według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu.
Stosownie do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) - dalej "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Nie może przy tym wydać orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
Dokonując kontroli sprawy, Sąd obowiązany jest w pierwszej kolejności zbadać, czy postępowanie administracyjne zostało prawidłowo przeprowadzone w sprawie przez właściwe organy administracji publicznej. Obowiązany jest przy tym ocenić, czy
w sprawie został prawidłowo ustalony stan faktyczny, czy stronie skarżącej organy zapewniły możliwość uczestniczenia w postępowaniu, a także czy organy dokonały prawidłowej wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów materialnoprawnych.
W ocenie Sądu organy obu instancji zebrały materiał dowodowy, który pozwala na wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja organu odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchylająca decyzję Wójta w całości i nakazująca skarżącej jako właścicielce działki nr ewid. [...]
w miejscowości O., przywrócenie gruntu do stanu poprzedniego, tj. likwidację grobli poprzez usunięcie ziemi z terenu działki nr [...]od granicy z działkami o nr ewid. [...] zgodnie z kierunkiem naturalnego spływu wód opadowych ze zlewni, pasem szerokości dołem 2 m, o średniej grubości warstwy gruntu do zdjęcia ok. 0,5 m, na długości 3 m,
o nachyleniu skarp 1:0,5 i spadku 3,0 ‰; rzędna dna w odległości 3 m od granicy działek [...] i [...] winna wynosić 139,45 m n.p.m.
Za niezasadny należy uznać zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przez SKO przy wydaniu zaskarżonej decyzji ww. przepisu. Kolegium słusznie bowiem uchyliło decyzję Wójta a w ramach swoich kompetencji i obowiązków wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania wydało rozstrzygnięcie w sprawie. Organ odwoławczy
w ramach swoich kompetencji i możliwości orzekania reformatoryjnego uprawniony był bowiem do merytorycznego rozpoznania odwołań i dokonania własnej oceny dowodów. Powyższe umożliwiał zaś zebrany przez organ I instancji obszerny materiał dowodowy, na podstawie którego możliwe było ustalenie prawidłowego stanu faktycznego sprawy.
Przede wszystkim trafnie SKO zauważyło, że organ I instancji nieprawidłowo sformułował swoją decyzję co powoduje, że jest ona wadliwa. Po pierwsze rozstrzygnięcie Wójta jest nieprecyzyjne bowiem osoba zobowiązana do wykonania czynności przewidzianych w decyzji nie może w sposób bezsprzeczny stwierdzić jaki ma być ich zakres. Po drugie czynności tych nie można byłoby wykonać w przypadku ewentualnego postępowania egzekucyjnego, w ramach wykonania zastępczego. Trudno byłoby też ocenić stopień wykonania decyzji i ewentualnej zasadności podjęcia działań egzekucyjnych.
Z rozstrzygnięcia Wójta nie wynika bowiem co należy rozumieć przez "rozkopanie grobli do pierwotnych rzędnych". Nie wiadomo też w jakim miejscu prace należałoby wykonać, na czym mają one dokładnie polegać, czyli jaką warstwę ziemi i z jakiego obszaru należy zdjąć. Brak jest także informacji, z której wynikałoby do jakiej rzędnej ma być "doprowadzony" pozom gruntu. Dodatkowo w rozstrzygnięciu przewidziano alternatywne wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom na działkach nr [...],[...] położonych
w O., nie wskazując przy tym jakie ma być to urządzenie. Decyzja organu I instancji nie zawiera też prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego, co stanowi naruszenie art. 107 § 3 kpa.
W ocenie Sądu dokonanym w sprawie ustaleniom faktycznym, wbrew zarzutom skarżących nie można postawić zarzutu dowolności oceny zebranego przez organy obu instancji materiału dowodowego. Nie można też zarzucić zaskarżonej decyzji, że jest ona sprzeczna z materiałem dowodowym zebranym w sprawie czy też, że wyprowadzono w niej błędne wnioski. Prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych dawało zaś organowi odwoławczemu prawo do analizy prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego i wydania optymalnego rozstrzygnięcia rozwiązującego zaistniały w sprawie problem.
Wydanie decyzji zobowiązującej do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom może nastąpić, gdy właściwy organ ustali, że właściciel gruntu poprzez wprowadzone przez siebie zmiany stanu wody na gruncie powoduje szkody na gruntach sąsiednich. Wobec tego celem takiego postępowania jest ustalenie, że po pierwsze właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie, a po drugie, że zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, np. powodują ich podtapianie lub zalewanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego 21 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 167/17)
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 29 ustawy Prawo wodne. Przepis ten w ust. 1 stanowi, że właściciel gruntu, jeśli przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1), a także odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). Z ust. 2 wynika, że na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zgodnie natomiast z art. 29 ust. 3 ww. ustawy, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wynika więc, że ustawodawca wskazał dwa możliwe rozwiązania nie preferując żadnego z nich. Wybrane rozwiązanie powinno skutecznie rozwiązać problem, ale też nie powinno w sposób zbędny obciążać właściciela, który dokonał zmian na gruncie. Organ w celu usunięcia szkodliwego wpływu zmiany wody na nieruchomości sąsiednie, winien nakazać w decyzji taki sposób zapobieżenia szkodom, jaki w okolicznościach danej sprawy będzie najskuteczniejszy i najprostszy do wykonania (por. wyrok WSA w Łodzi z 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Gd 539/10).
W związku z zarzutem skarżącej wyjaśnić w tym miejscu należy, że stosownie do art. 545 ust. 4 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. poz. 1566 z późn. zm.), do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe, z tym że organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego jest Prezes Wód Polskich, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego był w tych sprawach Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej albo dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej.
Niniejsza sprawa zaliczona jest natomiast do tych, które nie wymienione zostały w ust. 1 - 3d art. 545 co powoduje, że stosuje się w niej dotychczasowe przepisy, w tym powołany art. 29 ustawy Prawo wodne z 18 lipca 2001 r. Za niezasadny należy
w związku z tym uznać zarzut skarżącej dotyczący naruszenia art. 545 ust. 4 obecnie obowiązującego Prawa wodnego z 20 lipca 2017 r.
W ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu organ odwoławczy w wystarczający sposób wykazał naruszenie stosunków wodnych, którego dopuściła się skarżąca poprzez nawiezienie w 2011 r. ziemi, na drogę przy granicy z działkami nr[...],[...] i [...]. Trafnie zauważył, że sama skarżąca w swoich pismach z [...] lipca 2011 r. i [...] sierpnia 2018 r. potwierdziła wykonanie tych czynności, co w jej ocenie miało uchronić przed zalaniem drogi i dalszej części należącej do niej działki. Działka nr [...] stanowi rów, który nie ma jednak urządzonego odpływu. Kończy się w granicy z działką nr [...], co bezsprzecznie wynika
z załączonych do akt map i opinii biegłych. Rów ten wchodzi w skład urządzeń melioracyjnych znajdujących się na terenie wsi O.. Ma on z kolei połączenie z rowem melioracyjnym R-l, który odprowadza większość wód opadowych ze zlewni, tj. m.in. działek znajdujących się na wschód od działki nr [...], czyli działek o nr ewid. [...],[...],[...], [...],[...],[...], [...],[...],[...], [...] i [...].
Organy obu instancji uznając, że w sprawie potrzebne są wiadomości specjalne przeprowadziły dowód z opinii biegłych z zakresu stosunków wodnych. Wbrew zarzutom skarg powołano w sprawie biegłych posiadających stosowne i wystarczające kwalifikacje w zakresie budownictwa wodno – melioracyjnego. Biegli zaś po zapoznaniu się z całokształtem materiału, w tym dokonując wizji przedmiotowych działek stwierdzili, że podwyższenie terenu działki nr [...]przy granicy z działkami nr [...],[...] i [...], spowodowało miejscowe wywyższenie terenu naturalnej doliny zlewni. W efekcie doprowadziło to do zahamowania naturalnego spływu wód powierzchniowych, które
w przypadku znacznych opadów wypełniają rów znajdujący się na działce nr [...].
Prawidłowo więc organ odwoławczy ustalił, że zahamowanie odpływu wód z rowu nr [...] poprzez utworzenie grobli na działce nr [...] przy granicy z działkami nr [...],[...]
i [...]spowodowało, że nadmiar wód rozpływa się na część powierzchni działek nr [...]
i [...]podtapiając je, co uniemożliwia korzystanie z nich zgodnie ze społecznie gospodarczym przeznaczeniem (pastwisko - wg wypisu z rejestru gruntów). Okoliczność ta wywołuje szkody dla właściciela tego gruntu.
Trafnie Kolegium oceniło również działania podjęte przez skarżącego, który w 2010 r. nawiózł ziemię na teren działki nr [...], podwyższając jego powierzchnią. W ten sposób zlikwidował naturalne zagłębienie terenu, w którym gromadził się wcześniej nadmiar wód opadowych. Powstawało wówczas czasowe lustro wody, które w sposób naturalny ulegało zmniejszeniu poprzez odparowywanie, aż do całkowitego wyschnięcia. Okoliczność tą potwierdził biegły S. J. w opinii uzupełniającej z [...] lutego 2018 r. Co jednak istotne podwyższenie terenu nie spowodowało zmiany kierunku odpływu wody z rowu znajdującego się na działce nr [...]. W takiej zaś sytuacji nie można stwierdzić, aby wykonane na działce nr [...] prace wpłynęły na zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, co wystąpiło jedynie wg opinii skarżącej. Rów na działce nr [...] istnieje w naturalnej dolinie zlewni, a tym samym w przypadku jego przepełnienia woda tam się znajdująca odpływać powinna dalej w kierunku zachodnim przez działkę nr [...], zgodnie
z naturalnym ukształtowaniem terenu.
Postępowanie prowadzone na podstawie przepisu art. 29 ustawy Prawo wodne, ma na celu zabezpieczenie interesów osoby poszkodowanej, jaką stała się ona w wyniku przeprowadzonych zmian stanu wody na gruncie. W toku niniejszego postępowania wykazano natomiast, że w wyniku działań skarżącej powstały okresowe podtopienia na działkach nr [...] i [...], co doprowadziło do powstania szkód w gospodarstwie skarżącego - nie mógł on bowiem użytkować swoich działek jako pastwiska. Przeszkoda
w odprowadzeniu wody powstała zaś z chwilą nawiezienia przez skarżącą ziemi
i powstaniem grobli, użytkowanej jako droga.
W związku z powyższym, skoro w prowadzonym postępowaniu udowodnione zostało, że właściciel gruntu, zmienił stan wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, czyli wypełniona została przesłanka określona w art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, to zasadnym stało się zastosowanie w sprawie nakazu o jakim mowa w art. 29 ust. 3 ww. ustawy.
Zdaniem Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, Kolegium analizując możliwość realizacji ww. rozwiązań, jak również ewentualny koszt ich poniesienia trafnie stwierdziło, że najwłaściwszym będzie przywrócenie stanu poprzedniego, polegające na zlikwidowaniu istniejącej grobli (podwyższenia terenu) wykonanej przez skarżącą, na przedłużeniu działki nr [...], szerokością 2 m, aby w ten sposób przywrócić teren do stanu pierwotnego. Słusznie oceniło, że wykonanie obniżenia gruntu, na tak niewielkiej powierzchni będzie zdecydowanie tańsze niż wykonanie rurociągu na długości ponad 20 m (w opcji mniej zaawansowanej, tj. prowadzenia rurociągu przez działkę nr [...], nie licząc opłat administracyjnych za obowiązujące zgody i pozwolenia). Usunięcie wierzchniej warstwy gruntu powinno nastąpić w pasie o szerokości dołem 2 m (co nawiąże do szerokości rowu na działce nr [...]) i grubości warstwy ok. 50 cm, na długości 3 m (na takim odcinku nawieziono ziemię na działkę nr [...]przy granicy z działką nr [...], która wraz
z pozostałym podwyższeniem terenu przy granicy działki nr [...]z działkami nr [...],[...]
i [...]utworzyła groblę). Aby woda mogła swobodnie spływać ze zlewni, w tym z działki nr [...], obniżenie gruntu w odległości 3 m od granicy z działką nr [...] należy nawiązać do punktu o rzędnej 139,45 m n.p.m., tj. do obecnego poziomu gruntu w tym miejscu. Spadek terenu po wybraniu ziemi wynosić powinien 3 ‰ , co będzie z kolei nawiązaniem do spadku dna rowu na działce nr [...] i spadku terenu działki nr [...]w kierunku od granicy z działką nr [...] do stawu. Pochylenie skarp wykonanego zagłębienia terenu po wybraniu ziemi powinno wynosić 1:0,5, co również nawiąże do parametru rowu na działce nr [...]. Kolegium wyjaśniło przy tym, że wszystkie wykazane parametry techniczne związane
z przywróceniem stanu poprzedniego oparte zostały na ekspertyzach biegłych,
a w szczególności na danych z opinii technicznej z 2012 r. i szkicu "profilu rowu po trasie istniejącej w działce nr [...]" (opracowanie S. S.).
Zgodzić się należy z ustaleniem Kolegium, że zaproponowane obniżenie terenu nie jest w dosłownym tego sformułowania znaczeniu "przywróceniem stanu poprzedniego",
a jedynie w takim zakresie, w jakim zabezpieczy "powrót" do poprzednio istniejącego sposobu odprowadzania wód opadowych ze zlewni, przez teren działki nr [...], od granicy
z działką nr [...]. Zauważyć jednak należy, że postępowanie organów dotyczy stwierdzonego naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z tego powodu jeśli na inną część działki nawieziono ziemię, podwyższając poziom gruntu (czy też zaniżono teren działki), ale działania te nie wpływają na zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to nie ma potrzeby administracyjnej ingerencji w taki stan rzeczy.
Podkreślić należy, że postępowanie prowadzone na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne nie ma bowiem, tak jak chcą tego skarżący, prowadzić do definitywnego i całkowitego zlikwidowania wszystkich problemów związanych z istniejącymi na ich gruntach i sąsiadujących z nimi gruntami nimi stosunkami wodnymi. Słusznie w tym zakresie SKO wyjaśniło, że niezależnie od zaskarżonej decyzji Wójt powinien niezwłocznie wystąpić do właściwego Dyrektora Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie o wszczęcie z urzędu postępowania w trybie art. 206 w związku z art. 14 ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo wodne, w związku z ujawnionym w toku niniejszego postępowania nienależytym wykonaniem obowiązku utrzymywania stanu urządzeń melioracji wodnych,
o jakim mowa w art. 205 tej ustawy. Kolegium nie było więc uprawnione w toku kontrolowanego obecnie postępowania do rozpatrywania sprawy w szerszym niż określony w art. 29 ustawy Prawo wodne ujęciu, tj. znalezienia sposobu do takiego uregulowania sposobu odprowadzania wód z działek nr [...],[...] i [...], jak również innych działek położonych na zachód od spornego miejsca, aby w pełni zabezpieczyć znajdujące się tam uprawy i zabudowania. Nie jest to bowiem celem postępowania prowadzonego na podstawie ww. przepisu. Jeśli zaś skarżąca uważa, że wcześniejszy sposób odprowadzania wód opadowych ze zlewni wpływał niekorzystnie na posiadane przez nią nieruchomości, może oczywiście starać się znaleźć rozwiązanie zapobiegające ewentualnym szkodom, np. poprzez wykonanie rurociągu połączonego z rowem R-l. Podobną decyzję może podjąć także skarżący w odniesieniu do posiadanej przez siebie nieruchomości. Prace te powinny być jednak prowadzone dopiero po wykonaniu operatu wodnoprawnego i uzyskaniu stosownego pozwolenia wodnoprawnego od organu właściwego. Na obecną chwilę niezbędne jest jednak przywrócenie spływu wód opadowych ze zlewni, aby w ten sposób nie doprowadzać do występowania dalszych szkód dla gruntów sąsiednich (działki nr [...] i [...]).
Konkludując, w ocenie Sądu organ odwoławczy nie naruszył wskazanych przez skarżącą w skardze przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 kpa w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podjął bowiem wystarczające kroki do wyjaśnienia sprawy, ocenił w swobodny a nie dowolny sposób zebrany materiał dowodowy, a następnie przekonująco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Uzasadnienie decyzji zgodne jest z jej rozstrzygnięciem. Zaskarżona decyzja jest też jak najbardziej wykonalna. SKO nie dopuściło się również naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Tylko zaś stwierdzenie takich naruszeń przepisów prawa umożliwia sądowiadministracyjnemu uchylenie decyzji organu administracji.
Z tych względów biorąc pod uwagę art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak na wstępie, oddalając obie skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło