II GSK 424/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-07-26

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Gabriela Jyż, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej odwołanie, polegające na wskazaniu niewłaściwej nazwy organu pierwszej instancji przy jednoczesnym podaniu prawidłowych danych adresowych i numeru sprawy, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z uwagi na brak winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Błędne zaadresowanie przesyłki, polegające na wskazaniu niewłaściwej nazwy organu pierwszej instancji, nawet przy jednoczesnym podaniu prawidłowych danych adresowych i numeru sprawy, stanowi naruszenie podstawowej staranności wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika i nie może być uznane za oczywistą omyłkę usprawiedliwiającą przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Ciężar uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na stronie wnioskującej o przywrócenie terminu, a obiektywny miernik staranności wyklucza nawet lekkie niedbalstwo.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną. Sąd I instancji uznał, że błędne zaadresowanie odwołania przez pełnomocnika skarżącego było oczywistą omyłką, za którą skarżący nie ponosi winy, a numer sprawy na kopercie jednoznacznie wskazywał właściwego adresata. GITD wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym błędne przyjęcie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i oddalił skargę W.K. Zasądził od W.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2018 r., sygn. akt III SA/Po 634/18 w sprawie ze skargi W.K. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 sierpnia 2018 r., nr BP.500.213.2018.0751.PO15.4681 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od W.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z 19 grudnia 2018r., sygn. akt III SA/Po 634/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, uwzględnił skargę W.K. (dalej też: "strona", "skarżący") i na podstawie art. 145 § 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018r., poz. 1302, obecnie: Dz.U. z 2022r., poz. 329, dalej: "p.p.s.a.") i uchylił postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też: "GITD") z 16 sierpnia 2018r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Decyzją z 7 maja 2018r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na W.K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] karę pieniężną w wysokości 25.000 zł. W terminie do wniesienia odwołania, pismem z 21 maja 2018r., pełnomocnik strony wystąpił do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z wnioskiem o sprostowanie treści decyzji poprzez szczegółowe wykazanie jednostkowych kar w odniesieniu do każdego stwierdzonego naruszenia. Wniosek został wysłany do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, po czym przekazany, według właściwości do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Postanowieniem z 21 czerwca 2018r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego odmówił uzupełnienia decyzji. Pismem z 27 czerwca 2018r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie od decyzji z 7 maja 2018r. Koperta, w której znajdowało się odwołanie, została zaadresowana "Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ul. Szwajcarska 5, 61-285 Poznań" i opatrzona numerem zaskarżonej decyzji. Pismem z 17 lipca 2018r. pełnomocnik strony wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Do wniosku zostało załączone odwołanie. Uzasadniając wniosek pełnomocnik strony wskazał, że we właściwym terminie wysłał odwołanie na adres Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, lecz organ przesyłki nie przyjął od doręczyciela, wskutek czego odesłano ją z powrotem do nadawcy. Koperta z odwołaniem zawierała błędną nazwę organu: zamiast Wielkopolskiego WITD wskazano Kujawsko-pomorski WITD. Jednakże na rewersie koperty wskazano właściwą nazwę organu (zwrotne potwierdzenie odbioru). Wskazano także numer sprawy, z którego jednoznacznie wynikało, że była to decyzja organu wielkopolskiego. Pełnomocnik ocenił, że specyficzna numeracja decyzji w sposób automatyczny powinna zasugerować pracownikowi WITD, że korespondencja jest kierowana do WITD w Poznaniu, natomiast wskazanie nazwy "Kujawsko-Pomorski" należało traktować jako oczywistą omyłkę, którą w prosty sposób można było zweryfikować przy odbiorze przesyłki. Zdaniem pełnomocnika skarżącego Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nie dochował minimum staranności w celu zweryfikowania właściwego adresata przesyłki dlatego, że odmówił przyjęcia przesyłki na podstawie wyłącznie jednego parametru przy uwzględnieniu, że wszystkie pozostałe parametry wskazywały jednoznacznie na konkretnego adresata, tj. Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Postanowieniem z 16 sierpnia 2018r. Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W ocenie GITD pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy. Podniósł, że wskazanie na przesyłce błędnej nazwy organu pierwszej instancji świadczy o braku należytej staranności, a w konsekwencji nie może uzasadniać braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zaadresowanie przesyłki spowodowało uzasadnione wątpliwości organu pierwszej instancji co do jej adresata i w związku z tym przesyłkę taką należało niezwłocznie zwrócić do nadawcy. Nadto ocenił, że wynikający z przepisów ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021r., poz. 735; dalej: "k.p.a.") obowiązek przesłania pism przez organ niewłaściwy należy odróżnić od kwestii przyjęcia przesyłki zaadresowanej w sposób ewidentnie błędny. WSA w Poznaniu uchylił powyższe postanowienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji zaznaczył, że akta sprawy nie były kompletne. W ocenie WSA brakowało dowodu doręczenia postanowienia Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 21 czerwca 2018r. o odmowie uzupełnienia decyzji (zwrotka dołączona do tego postanowienia niewątpliwie dotyczyła zaskarżonego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu), zaś w świetle art. 111 § 2 k.p.a. termin do wniesienia odwołania przez skarżącego rozpoczął bieg od dnia doręczenia postanowienia o odmowie uzupełnienia decyzji. WSA zaznaczył, że data stempla pocztowego na przedmiotowej kopercie (9 lipca 2018r.) nie pozwalała ocenić, czy został zachowany termin do wniesienia odwołania i powyższą okoliczność organy administracji będą zobowiązane wyjaśnić. W odniesieniu do oceny spełnienia przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazał, że pełnomocnik skarżącego (jak wynika z dokumentu pełnomocnictwa z 18 maja 2018r. to pełnomocnik "zwykły" - z pełnomocnictwa i akt nie wynikało, aby legitymował się kwalifikacjami zawodowymi) wadliwie napisał nazwę adresata na kopercie zawierającej odwołanie w części dotyczącej właściwości miejscowej organu pierwszej instancji. Zamiast Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, pełnomocnik napisał Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, podając przy tym prawidłowe dane adresowe Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i dodatkowo wskazując numer sprawy (decyzji). Zdaniem Sądu I instancji czynności te pełnomocnik skarżącego podjął niewątpliwie w celu ułatwienia obiegu korespondencji i czynności kancelaryjnych w siedzibie organu. WSA stwierdził, że na kopercie nie zamieszczono w pełni prawidłowego adresu (okoliczność bezsporna), jako że wskazanie organu wojewódzkiego z jednego województwa (kujawsko-pomorskiego) oraz adresu organu w innym województwie – jest wzajemnie sprzeczne. Z tego względu nie znajdował zastosowania art. 65 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. W ocenie Sądu I instancji skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania, przy czym nie ponosi winy w tym zakresie. Określenie adresata w sposób wyżej opisany wynikało z oczywistej omyłki pisarskiej, tym łatwiejszej do popełnienia, że dane adresata zostały naniesione przy pomocy edytora tekstu. Według WSA należało przyjąć, że dane zawarte na kopercie pozwalały przy respektowaniu ustawowej zasady prowadzenia przez organ administracji publicznej postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 § 1 k.p.a.) ustalić adresata, tym bardziej, że na tejże kopercie ujawniony był niepowtarzalny numer prowadzonej sprawy skarżącego, rozpoczynający się od "WITD" a więc wskazujący, że adresatem jest właśnie Wielkopolski Inspektor Transportu Drogowego. Jakkolwiek adresata identyfikuje się według nazwy i adresu, a nie numeru sprawy, jaką prowadzi, zamieszczenie tego numeru dodatkowo wyklucza przyjęcie, że pełnomocnik ponosi winę w braku terminowego wniesienia środka zaskarżenia. W opinii Sądu I instancji okoliczności niniejszej sprawy należało odczytywać, respektując zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów administracji publicznej i przy uwzględnieniu woli wniesienia środka zaskarżenia, jasnej i jednoznacznej. WSA zaznaczył, że zrezygnowanie przez pełnomocnika z dookreślenia geograficznego w nazwie adresata nie przeszkodziłoby w doręczeniu przesyłki. Odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest bardzo dotkliwa dla wnoszącego odwołanie i nie może być tak, że uczestnik postępowania jest obciążany swoim uchybieniem, jeżeli informacje zawarte na kopercie pozwalały na jednoznaczną identyfikację adresata. W ocenie Sądu I instancji w analizowanej sprawie nie było takiego zaniedbania, które pozwoliłoby przypisać komukolwiek winę w uchybieniu terminu. Wskazał, że instytucja przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności procesowej istnieje między innymi po to, aby skorygować pochopny zwrot korespondencji, czy to przez pracownika Poczty Polskiej, czy też pracownika biura podawczego/odbiorczego organu administracji publicznej. W skardze kasacyjnej Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA w Poznaniu, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez: a. błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że w sprawie został uprawdopodobniony przez skarżącego brak winy przy uchybieniu terminu do złożenia odwołania podczas, gdy błędne zaadresowanie przesyłki poprzez wskazanie błędnego adresata stanowi niewątpliwie uchybienie, któremu należy przypisać winę, a które to uchybienie przy dołożeniu minimum należytej staranności przez pełnomocnika reprezentującego stronę mogło nie wystąpić; b. błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że w przedmiotowej sprawie nie było zaniedbania, które pozwoliłoby przypisać komukolwiek winę w uchybieniu terminu, a instytucja przywrócenia uchybionego terminu istnieje m.in. po to, aby skorygować pochopny zwrot korespondencji przez pracownika Poczty Polskiej czy też pracownika organu administracji podczas, gdy w przedmiotowej sprawie nie doszło do pochopnego zwrotu przesyłki, a przesyłka została zwrócona na skutek błędnego wskazania adresata, który pod wskazanym na przesyłce adresem nie ma swojej siedziby, co z kolei jest zachowaniem zgodnym z przyjętymi zasadami w przypadkach błędnego adresowania przesyłek. 2. art. 141 § 4 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022r., poz. 329; dalej: "p.p.s.a.") poprzez błędne i niespójne uzasadnienie wyroku przejawiające się: a. w błędnym przyjęciu co stanowiło w ocenie Sądu I instancji okoliczność usprawiedliwiającą pełnomocnika strony, że wpisanie przez niego na kopercie zawierającej przesyłkę numeru rozpoczynającego się od "WITD" jednoznacznie wskazuje, że przesyłka była kierowana do Wielkopolskiego Inspektora Transportu Drogowego podczas, gdy oznaczenie WITD nie oznacza Wielkopolski Inspektor Transportu Drogowego, a Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego i jest stosowane przez wszystkich Wojewódzkich Inspektorów Transportu Drogowego; b. prawidłowym przyjęciu, że oznaczenie organu i jego adresu w innym województwie jest wzajemne sprzeczne, jednak brak w uzasadnieniu wyjaśnienia na jakiej podstawie Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powinien przyjąć przesyłkę kierowaną do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego podczas, gdy są to dwa różne i niezależne od siebie organy, a zastosowanie art. 65 § 1 k.p.a. nie znajdowało uzasadnienia. W piśmie z 8 maja 2019r. skarżący wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020r., poz. 1842 ze zm.) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach Sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. W skardze kasacyjnej zarzucono jedynie naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że zasługuje ona na uwzględnienie, przy czym nie wszystkie jej zarzuty są zasadne. W ocenie NSA nietrafny jest podniesiony w tej skardze zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie Sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga nie zasługuje na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015r., sygn. akt II GSK 470/14). Za zasadne natomiast Naczelny Sąd Administracyjny uznał pozostałe zrzuty skargi kasacyjnej. Przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 58 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie (kumulatywnie) następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie Sąd I instancji trafnie przyjął, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania. Nie można jednakże podzielić stanowiska Sądu I instancji co do oceny spełnienia przez stronę warunku uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu. W postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu organ dokonuje oceny wiarygodności przedstawionych przez stronę okoliczności i ich wpływu na uchybienie terminu w kontekście braku winy, a ciężar uprawdopodobnienia braku zawinienia spoczywa wyłącznie na osobie zainteresowanej przywróceniem terminu." Zaznaczyć przy tym należy, że w postępowaniu o przywrócenie terminu, jako kryterium przy ocenie winy lub też braku winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkie niedbalstwo, niedbalstwo oraz wina nieumyślna. Aby uprawdopodobnić brak swojej winy, strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz okoliczność, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak: Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. UNIMEX, Wrocław 2012, s. 744). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie go stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Niedbalstwo zainteresowanego dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby, mimo zaistnienia danej przeszkody, dokonać czynności w stosownym terminie (por. wyrok NSA z 16 kwietnia 2019r., sygn. akt II FSK 1807/17). W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji wskazał, że błędne określenie adresata przesyłki na kopercie, w której nadano odwołanie stanowi oczywistą omyłkę i nie stanowi zaniedbania, które pozwoliłoby przypisać komukolwiek winę w uchybieniu terminu. Wskazał, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej istnieje między innymi po to, aby skorygować pochopny zwrot korespondencji, czy to przez pracownika Poczty Polskiej czy też pracownika biura podawczego/odbiorczego organu administracji. Ponadto zaznaczył, że na kopercie zawierającej odwołanie był znak sprawy rozpoczynający się od "WITD" a więc wskazujący, że adresatem jest właśnie Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, jak również, że akta sprawy nie są kompletne bowiem brak w nich dowodu doręczenia postanowienia Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 czerwca 2018r. o odmowie uzupełnienia decyzji. Sąd zobowiązał w wyroku organ do wyjaśnienia tej okoliczności. Odnosząc powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy przede wszystkim podnieść wypada, że dowód doręczenia postanowienia Wielkopolskiego Wojewódzkie Inspektora Transportu Drogowego z 21 czerwca 2018r. w przedmiocie odmowy uzupełnienia decyzji znajduje się w aktach sprawy i wprost wskazuje na datę odbioru 26 czerwca 2018r. (k. 315 - k. 316). Dodać także należy, że poprawne zaadresowanie przesyłki jest jedną z podstawowych czynności, które mają na celu wywołać skutek prawidłowego doręczenia, przy czym jak zasadnie wskazał to GITD nie było to pierwsze pismo w sprawie, a pełnomocnik skarżącego wiedział, który Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego prowadzi sprawę jego mocodawcy. W przedmiotowej sprawie przesyłka była skierowana do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a nie Wielkopolskiego Inspektora Transportu Drogowego. Skoro więc przesyłkę skierowano do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a organ ten nie ma siedziby przy ul. Szwajcarskiej 5 w Poznaniu przesyłkę tę należało zwrócić co zostało w przedmiotowej sprawie uczynione przez operatora pocztowego. GITD trafnie również podniósł, że nie jest rzeczą ani organu do którego trafia przesyłka, ani operatora pocztowego badanie woli nadawcy przesyłki w zakresie tego, do kogo ona jest kierowana i do kogo powinna trafić. Podkreślić też należy, że oznaczenie "WITD", które zdaniem Sądu I instancji miało oznaczać Wielkopolskiego Inspektora Transportu Drogowego, oznacza Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Tak więc przyjęta przez Sąd I instancji okoliczność wpisania na kopercie numeru rozpoczynającego się do "WITD", która miałaby precyzować, że przesyłka adresowana była do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jest błędna. Wszystkie zatem przedstawione wyżej okoliczności uzasadniają stanowisko, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uznając zatem zasadność zarzutów skargi kasacyjnej i stwierdzając, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok w całości oraz w oparciu o art. 151 tej ustawy skargę W.K. oddalił. O zwrocie kosztów postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. Koszty te obejmują: wpis od skargi kasacyjnej w wysokości 100 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika przed Naczelnym Sądem Administracyjnym za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej w wysokości 360 zł stosownie do § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r., poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło