VII SA/Wa 1257/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-03
Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Monika Kramek, Tomasz Stawecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zniszczenie zabytku w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, uzasadnia jego skreślenie z rejestru zabytków, nawet jeśli możliwe jest jego odtworzenie?Ratio decidendi
Skreślenie zabytku z rejestru jest możliwe jedynie w przypadku, gdy jego zniszczenie spowodowało trwałą, nieodwracalną i definitywną utratę wartości zabytkowych. Sam zły stan techniczny lub konieczność znacznego odtworzenia obiektu nie są wystarczające do skreślenia, jeśli obiekt nadal posiada pewne wartości historyczne, artystyczne lub naukowe, a jego zachowanie jest technicznie możliwe. Obowiązek ochrony zabytku spoczywa również na właścicielu, który nie może uchylać się od niego poprzez dążenie do wykreślenia zabytku z rejestru.Stan faktyczny
Skarżący H. i A. T. wystąpili z wnioskiem o skreślenie z rejestru zabytków budynku tzw. stajni szerokiej, argumentując jego znaczne zniszczenie w wyniku zawalenia się części konstrukcji dachu. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił skreślenia, uznając, że budynek nadal posiada wartości historyczne, artystyczne i naukowe, a jego zły stan wynika z zaniedbań właścicieli. Skarżący zarzucili organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że stopień zniszczenia obiektu uniemożliwia uznanie go za zabytek.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), , Sędzia WSA Monika Kramek, Sędzia WSA Tomasz Stawecki, Protokolant specjalista Piotr Bibrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi H. T. i A. T. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2018 r. znak [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków oddala skargę
I.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 1986 r., nr [...], Wojewódzki Konserwator Zabytków w [...] wpisał do rejestru zabytków, pod numerem [...], zespół budynków gospodarczych, obiekty związane z hodowlą koni, budynki mieszkalne w granicach gospodarstwa oraz domy nr [...] i [...] poza jego granicami - zlokalizowane w P., gmina [...], w obrębie założenia pałacowo-parkowego. Uzasadniając dokonany wpis wskazano m.in., że przedmiotowy zespól folwarczny (gospodarczy), o architekturze "dobrej klasy", należy do nielicznych tego typu zabytkowych założeń, które w części historycznej pozbawione są współczesnej zabudowy. Obiekty wchodzące w skład ww. zespołu zostały oznaczone na załączniku graficznym, stanowiącym integralną część decyzji. Wynika z niego, że tzw. stajnia szeroka zlokalizowana jest w zachodniej pierzei podwórza gospodarczego.
Sprawa skreślenia z rejestru zabytków tzw. stajni szerokiej z zespołu folwarcznego w P. (której dotyczy także niniejszej postępowanie), była już przedmiotem odrębnych postępowań zakończonych decyzjami z dnia [...] kwietnia 1989 r. oraz z dnia [...] stycznia 2000 r. (ta ostatnia utrzymana w mocy decyzją z dnia [...] grudnia 2000 r.), którymi odmówiono skreślenia przedmiotowego budynku z rejestru zabytków. W obu odmownych decyzjach podkreślano, że stan zachowania ww. obiektu wskazuje na konieczność przeprowadzenia przy nim prac remontowych, zaś kwestie tego rodzaju wykraczają poza przedmiot postępowania w sprawie skreślenia zabytku z rejestru i mogą zostać uregulowane w odrębnym postępowaniu, dotyczącym wydania pozwolenia konserwatorskiego.
II.
Wnioskiem z dnia 28 sierpnia 2017 r. państwo H.i A. T. wystąpili z wnioskiem o skreślenie z rejestru zabytków budynku tzw. stajni szerokiej (oznaczonego numerem [...] w karcie ewidencyjnej zabytków architektury i budownictwa, sporządzonej dla tego obiektu w 1991 r.), wchodzącego w skład zabytkowego zespołu folwarcznego w P.. Wniosek umotywowano zniszczeniem ww. obiektu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej. Wskutek silnych podmuchów wiatru latem 2017 r. doszło do zawalenia się części konstrukcji dachu, co uzasadnia skreślenie z rejestru, bowiem budynek utracił wszelkie walory chronione.
III.
W toku wszczętego na ww. wniosek postępowania, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wystąpił pismem z dnia 20 października 2017 r. do Narodowego Instytutu Dziedzictwa z prośbą o wydanie opinii specjalistycznej w sprawie zasadności wniosku o skreślenie przedmiotowego obiektu z rejestru zabytków.
W sporządzonym opracowaniu Oddziału Terenowego Narodowego Instytutu Dziedzictwa w [...] z dnia 29 grudnia 2017 r. ustalono m.in., że wieś P., wzmiankowana jest już XIV w., należała historycznie do dóbr szlacheckich; potwierdzone jest także istnienie w tym miejscu barokowego założenia dworsko-parkowego w XVIII w. Na przełomie XVIII i XIX w. posiadłość należała do M.K., który zapoczątkował w tym miejscu hodowlę koni na dużą skalę. W latach 1852-1908 majątek w P. należał do W. K. i znany był jako jedno z lepiej prosperujących gospodarstw rolnych tamtych czasów. W 1870 r. ukończono budowę nowej siedziby właścicieli, tj. pałacu w stylu neorenesansu francuskiego, zaprojektowanego przez architekta S.H.. W okresie dwudziestolecia międzywojennego ówczesny właściciel P., S. Ł., zarządzał największym w Polsce i Europie Środkowej prywatnym stadem hodowlanym i przez wiele lat przewodniczył Związkowi Hodowców Konia Szlachetnego w [...]. Hodowla w P. wywarła istotny wpływ na kształtowanie się rasy konia wielkopolskiego. S.Ł. hodował konie dla wojska polskiego, a jego stadnina w latach 1918-1919 dostarczała konie m.in. powstającym pułkom Ułanów [...]. Po drugiej wojnie światowej majątek w P. upaństwowiono, jednakże kontynuowano w nim hodowlę koni, która przekształcona została w Państwową Stadninę Koni (zlikwidowaną w 2000 r.).
Oceniając walory architektoniczne wskazano, że zabudowa podwórza folwarcznego, położonego w południowo-zachodniej części założenia pałacowo-parkowego w P., powstawała od 2 poł. XIX w. Przedmiotowa stajnia zw. szeroką należy do najstarszych obiektów ww. zespołu zabudowy i powstała prawdopodobnie w latach 70-tych XIX w. Podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 22 listopada 2017 r. stwierdzono, że obiekt ten zachowany jest w obrysie murów obwodowych. Po stronie północnej konstrukcja dachu częściowo zawaliła się - w tym miejscu ściany zachowały się do wysokości przyziemia. W pozostałych partiach murów zaobserwowano ubytki cegieł i zaprawy, miejscowe rozwarstwienia ścian. Więźba dachowa zmurszała, pozbawiona pokrycia. Brak rynien i rur spustowych. Obiekt silnie zawilgocony.
Pomimo złego stanu zachowania budynku przyjęto, że tzw. szeroka stajnia z zespołu folwarcznego w P. nie utraciła swoich wartości zabytkowych. Jak stwierdzono, od czasu wpisu do rejestru zabytków w 1986 r. przy przedmiotowym obiekcie nie przeprowadzono jakichkolwiek prac konserwatorskich lub remontowych. Obecny stan zachowania budynku jest więc wynikiem zaniedbań nie tylko poprzednich użytkowników, lecz również jego obecnych właścicieli. W opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa podkreślono, że ten zespół zabudowy związanej z hodowlą koni stanowi unikat w skali regionu i obok R., W. oraz K. jest najlepiej zachowanym w pierwotnym układzie zespołem tego typu w [...]. Przedmiotowa stajnia jest zaś istotną częścią zabudowy oraz elementem kształtującym kompozycję ww. zespołu. W ocenie opiniodawcy, obiekt w dalszym ciągu kwalifikuje się do remontu, zachowały się bowiem mury obwodowe, częściowo więźba dachowa oraz stolarka okienna i drzwiowa. W obecnym stanie zachowania budynek ten nadal posiada więc wartości, dla których został wpisany do rejestru zabytków, w związku z czym nie jest możliwe wykreślenie go z niego.
IV.
Decyzją z dnia [...] marca 2018 r., nr [...] Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, działając na podstawie art. 13 ust. 1, 2, 5, 6 i art. 89 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 2187, aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2067 ze zm. - dalej jako u.o.z.) odmówił skreślenia z rejestru zabytków budynku stajni nr [...] zwanej szeroką, wchodzącego w skład zespołu folwarcznego w P., gmina [...], wpisanego do tego rejestru decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z dnia [...] kwietnia 1986 r., znak: [...], pod numerem [...].
W uzasadnieniu wyjaśniono, iż zgodnie z art. 13 ust. 1 u.o.z. zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Stosownie do art. 13 ust. 2 tej ustawy, powołany wyżej przepis stosuje się również do skreślenia z rejestru części zabytku.
Objęty wnioskiem zabytek (jego część), usytuowany jest na nieruchomości nr ewid. [...] dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...], z której wynika, że jest on własnością państwa H. i A. T..
Z opinii OT w [...] Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz załączonej do niej dokumentacji fotograficznej wynika, że w stosunku do budynku tzw. szerokiej stajni (nr [...]) z zespołu folwarcznego w P. nie zachodzą przesłanki do skreślenia go z rejestru zabytków. Przedmiotowy obiekt zachował wartość historyczną, jako element zabudowy dawnego majątku szlacheckiego, którego historia sięga XIV w. Co więcej, pomimo obecnych zniszczeń, forma architektoniczna budynku pozostaje czytelna i decyduje o przynależności przedmiotowego obiektu do historycznej zabudowy całego założenia pałacowo-parkowego, którego folwark jest integralną częścią. Należy więc stwierdzić, że wartość artystyczna, wymieniona w decyzji o wpisie do rejestru zabytków, została w tym przypadku zachowana. W ocenie Ministra przedmiotowy obiekt pozostaje w dalszym ciągu materialnym dokumentem historii Posadowa, związanym m.in. z prowadzoną tu przez 200 lat hodowlą konia rasy wielkopolskiej. Obiekt ten pośrednio pozwala więc na pełniejsze poznanie i zrozumienie historii całego regionu, co świadczy o posiadanych przez niego walorach naukowych. Powyższe okoliczności przesądzają o konieczności zachowania obiektu i w dalszym ciągu otoczenia go ochroną konserwatorską.
Znaczny stopień zniszczenia konstrukcji dachu i częściowe zniszczenie fragmentów ścian nie przesądza o utracie walorów zabytkowych przez omawiany budynek, nasuwa jednak wniosek o konieczności niezwłocznego przeprowadzenia odpowiednich robót budowlanych i prac konserwatorskich, które zabezpieczą konstrukcję oraz zahamują postępujący proces destrukcji. Działania takie stanowią obowiązek obecnych właścicieli zabytku.
Zgodnie z art. 5 u.o.z. opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków m.in. prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy tym zabytku, zabezpieczenia i utrzymania go oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, a także korzystania z niego w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości.
Zdaniem Ministra zaobserwowane pogorszenie stanu zachowania budynku, związane m.in. z częściowym zniszczeniem cegieł i wypłukaniem zaprawy w obrębie murów, korozją zachowanych elementów drewnianych, ze względu na brak odpowiedniej izolacji obiektu przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych, wynika przede wszystkim z wieloletnich zaniedbań ze strony poszczególnych właścicieli, w tym państwa H. i A. T., którzy od czasu przejęcia na własność tej nieruchomości w 2004 roku zaniechali prowadzenia niezbędnych napraw oraz prac konserwatorskich. Konsekwencją tego stanu rzeczy było częściowe zawalenie się konstrukcji dachu w 2017 roku. Również po tym zdarzeniu właściciele nie zabezpieczyli w odpowiedni sposób obiektu przed dalszym jego niszczeniem.
Pomimo jednak zaistniałych zniszczeń, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie przesądza o niemożności podjęcia prac remontowych, a tym bardziej o utracie przez obiekt wartości zabytkowych.
Zgodnie więc z treścią art. 6 ust. 1 u.o.z., zarówno historyczne zespoły budowlane, jak i dzieła architektury i budownictwa podlegają ochronie i opiece bez względu na swój stan zachowania. Oznacza to, że zły stan techniczny obiektu budowlanego, czy też konieczność podjęcia przy nim robót budowlanych lub prac konserwatorskich, nie oznacza automatycznie, że utracił on status zabytku.
W celu usunięcia ewentualnego stanu zagrożenia wywoływanego przez niezabezpieczony obiekt oraz poprawy jego stanu zachowania należy zwrócić się do wojewódzkiego konserwatora zabytków z wnioskiem o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie niezbędnych prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku, stosownie do art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z., zamiast dążyć do skreślenia go z rejestru zabytków.
Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1722/08 Minister zauważył, że właściciel zabytku nie może uchylać się od obowiązków związanych z opieką nad zabytkami poprzez dążenie do wykreślenia go z rejestru.
V.
Skargę na powyższą decyzję wywiedli H. i A. T., kwestionując ją w całości.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu Ministra zarzucili:
1. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej jako k.p.a.) polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego i jego dowolnej, wybiórczej ocenie, skutkujące naruszeniem zasady prawdy obiektywnej i zasady pogłębionego zaufania obywateli do państwa, a w szczególności polegające na nieprzeprowadzeniu rzetelnej ekspertyzy przez biegłego z dziedziny budownictwa na okoliczność stanu technicznego budynku, wymaganych czynności zmierzających do odbudowania stajni, ustalenia czy w wyniku stopnia zniszczenia, budynek stajni po odbudowaniu posiadałby jeszcze walory zabytku czy byłby wyłącznie zrekonstruowanym budynkiem o statusie nowego budynku historyzującego,
2. mające istotny wpływ na wynika sprawy naruszenie prawa materialnego - art. 13 ust. 1 u.o.z. poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie w sytuacji, w której zniszczony budynek stajni winien zostać skreślony z listy zabytków z powodu utraty jego wartości historycznej, artystycznej i naukowej.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu wskazali, że w postępowaniu toczącym się przed [...] WKZ (sygn. akt [...]), została sporządzona opinia dotycząca stanu budynku, znana organowi. Mimo tej wiedzy, nie przeprowadzono dowodu z tej opinii, co stanowi naruszenie art. 77 k.p.a.
Powołany w sprawie biegły stwierdził, że do całkowitej rekonstrukcji przeznaczona będzie zawalona strefa o powierzchni F = 345 m2 oraz częściowa odbudowa (co najmniej) 50% wewnętrznej konstrukcji ciesielskiej 5-cio traktu od strony południowej. Mur szczytowy południowy ze względu na swe zwichrowanie będzie wymagał częściowej rozbiórki ponownego wymurowania. Do bardzo istotnych zagadnień będzie należała rekonstrukcja murów zachodniego i wschodniego wraz z oknami. Dodatkowo "jak wynika z ww. ekspertyzy, już w latach 1991 r. odnotowano zły stan murów od strony zachodniej, zły stan stropów i innych elementów konstrukcyjnych - spowodowany przez warunki atmosferyczne. Nie można zgodzić się więc z poglądem prezentowanym przez Ministra, że zachowana została wartość artystyczna wymieniona w decyzji z roku 1986 o wpisie do rejestru zabytków.
Stopień zniszczenia zbytku ma znaczenie w sprawie utrzymania zabytku w rejestrze, a przedmiotowa stajnia wskutek zawalenia ale przede wszystkim wskutek braku jakikolwiek remontów i konserwacji do daty nabycia nieruchomości przez skarżących od Skarbu Państwa. Stan zachowania budynku był na tyle zły, że już w latach 2000 właściciele wnosili o jego skreślenie z rejestru zabytków.
Obecnie, co wynika z ekspertyzy opisanej powyżej, budynek jest prawie całkowicie zniszczony, a więc nie posiada wartości artystycznej.
Zgodnie z art. 3 pkt 1 u.o.z. zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, będące świadectwem minionej epoki lub zdarzeń, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na ich wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Zabytek powinien pełnić istotną rolę w wyjaśnianiu znaczenia przeszłych zdarzeń, być wysoko oceniany ze względu na indywidualnie odczuwane piękno i walory artystyczne, bądź służyć do weryfikacji hipotez czy badań naukowych.
Poza sporem zdaniem strony jest fakt, że budynek wybudowany został jako element dawnej zabudowy majątku. Organ stwierdza, że powstał on w XIX wieku, natomiast jego walory włącza wskazując, że stanowi on element zabudowy dawnego majątku szlacheckiego, którego historia sięga XIV w., stwarzając wrażenie, jakoby sam budynek z tego okresu pochodził, choć jest o ponad 500 lat późniejszy.
Skarżący wyjaśnili, że wartość artystyczna jest subiektywnym kryterium kwalifikacji zabytku odwołującym się do strefy emocjonalnej - poczucia piękna.
Jak wynika ze zgromadzonego przez organ materiału dowodowego, ale również z ekspertyzy wydanej w sprawie [...] budynek stajni szerokiej został zniszczony praktycznie całkowicie, a więc nie można mówić o jego pięknie, tym bardziej, że jego funkcją była funkcja użytkowa, nie było to dzieło sztuki ani również wytwór intelektualnego procesu architektonicznego. Organ nie wskazał, jakie argumenty przemawiały za uznaniem szczególnej funkcji artystycznej stajni, poprzestając na nieostrych pojęciach stricte ocennych.
Stopień zniszczenia budynku stajni, określony również w ekspertyzie, wskazuje jednoznacznie na to, że odbudowana stajnia nie będzie zabytkiem, a jedynie nowym budynkiem stanowiącym pseudo-zabytek. Niezachowana byłaby jego dawna substancja w przeważającym zakresie, ponieważ dla jego dalszego istnienia konieczne byłoby wzniesienie go na nowo, przy użyciu nowych materiałów i z reguły przy zastosowaniu nowych technologii. Trudno jest wówczas mówić o jakiekolwiek wartości historycznej czy naukowej.
Zgodnie z art. 4 u.o.z. ochrona zabytków polega w szczególności na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu (1) zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie; (2) zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków; (3) udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków; (4) przeciwdziałanie kradzieży, zaginięciu lub nielegalnemu wywozowi zabytków za granicę; (5) kontrolę stanu zachowania i przeznaczenia zabytków; (6) uwzględnianie zadań ochronnych w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przy kształtowaniu środowiska. Z przepisu tego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że organy administracji publicznej mają obowiązek zapewniać warunki umożliwiające trwałe zachowanie zabytków, jak również zapobiegać zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków czy udaremniać niewłaściwe korzystanie z zabytków, czyli przeciwdziałać utracie wartości zabytków.
Obowiązkiem nadzoru konserwatorskiego (art. 38 ust. 1 u.o.z.) jest kontrola przestrzegania i stosowania przepisów dotyczących zabytków i opieki nad zabytkami, z możliwością podejmowania określonych ustawowo działań, jeżeli jest to konieczne ze względu na szczególną wagę sprawy.
Zgodnie z art. 49 ust. 1 u.o.z. wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję nakazującą osobie fizycznej lub jednostce organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego, przeprowadzenie, w terminie określonym w tej decyzji, prac konserwatorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku, jeżeli ich wykonanie jest niezbędne ze względu na zagrożenie zniszczeniem lub istotnym uszkodzeniem tego zabytku.
Obowiązek ochrony zabytków spoczywa zatem nie tylko na właścicielu zabytku nieruchomego, ale również na organach administracji publicznej, w tym organach nadzoru konserwatorskiego, a wpis do rejestru zabytków jest tylko jedną z form ochrony zabytków, ale nie jedyną, jaką powinny stosować organy administracji publicznej.
Służby konserwatorskie nie interesowały się dotychczas budynkiem, a działania podjęto, gdy obiekt był już zniszczony. Konserwator wydał decyzję nakazową już wobec zniszczonego budynku. Natomiast organ w zaskarżonej decyzji w zasadzie skupił się na przeszłości historycznej obiektu (jego pozostałości), która sama przez się nie wyczerpuje dyspozycji art. 13 u.o.z., pomijając chociażby fakt, że dach tego budynku pokryty był eternitem, który również z pewnością nie potwierdza walorów zabytkowych tego obiektu (fakt ten wynika z dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy).
O skreśleniu obiektu z rejestru zabytków powinien decydować rzeczywisty stan obiektu w dniu wydawania decyzji wynikający, przy tym stanie zniszczenia budynku - ze specjalistycznej ekspertyzy jednoznacznie w szczególności wskazującej - w pierwszej kolejności, czy możliwe jest dokonanie jakichkolwiek prac budowlanych nie zagrożonych katastrofą budowlaną, a następnie, czy istnieje możliwość remontu i w jakim zakresie, czy zakres koniecznych do wykonania prac, zwłaszcza konstrukcyjnych, nie spowoduje iż będzie to rekonstrukcja budynku, która wyeliminuje pozostałe wartości zabytkowe tej budowli, bowiem jak wynika z ekspertyz znajdujących się w aktach sprawy Wojewódzkiego Wielkopolskiego Konserwatora Zabytków - zniszczenie tego obiektu jest znaczne. Organ powinien był wyjaśnić, w oparciu o stosowne dowody, czy stopień zniszczenia tego obiektu sam w sobie nie spowodował utraty jego wartości zabytkowych.
Tym samym naruszono art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ nie przeanalizował dowodów zgromadzonych w aktach sprawy i nie ustalił prawidłowo stanu faktycznego, jak też nie włączył w poczet materiału dowodowego ekspertyzy sporządzonej na zlecenie [...] WKZ.
VI.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
VII.
Skarga jest nieuzasadniona.
Sąd w niniejszym postępowaniu kontrolował decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2018 r., którą odmówiono skreślenia z rejestru zabytków budynku stajni nr [...], zwanej szeroką, wchodzącego w skład zespołu folwarcznego w P., gmina [...], wpisanego do rejestru decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 1986 roku.
Sąd ocenia tę decyzję jako prawidłową, poprzedzoną kompletną analizą materiału dowodowego, którego zasadniczy trzon stanowi opinia sporządzona przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, poprzedzona oględzinami terenu oraz dokumentacja zdjęciowa.
W decyzji wyrażono zasługującą na akceptację wykładnię art. 13 ust. 1 u.o.z. W myśl tego przepisu zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Z przepisu tego wynika, że skreślenie zabytku z rejestru zabytków możliwe jest w dwóch przypadkach, a spełnienie chociażby jednego z nich uprawnia organ do wydania stosownej decyzji.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla zaistnienia przesłanki "zniszczenia zabytku" niezbędne jest stwierdzenie istnienia bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy faktem częściowego lub całkowitego zniszczenia obiektu wpisanego do rejestru a utratą przez ten obiekt wartości chronionych prawem. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 1157/10 wskazał, że o istnieniu wartości zabytkowej decyduje zachowanie substancji, która inkorporuje rdzeń wartości zabytkowej. Zniszczenie elementów zabytku, których zachowanie nie miało wpływu na istotę tego zabytku, powoduje uszczerbek w wartości zabytkowej, choć nie może powodować skreślenia (na mocy ww. art. 13 ust. 1 wskazanej ustawy).
W związku z tym konieczne było ustalenie, i organ tego dokonał, czy stopień zniszczenia obiektu spowodował utratę jego substancji zabytkowej, tak że nie wymaga on już dalszej ochrony. Nie jest więc tak jak sugeruje Strona, że znaczne zniszczenie zabytku (w stopniu takim jak ustalony w niniejszej sprawie) prowadzi do niejako automatycznego skreślenia go z rejestru. Musi to bowiem być takie zniszczenie, z którym wiąże się utrata wartości prawnie chronionych przez dany zabytek (jego część). O zniszczeniu nie przesądza sama przez się konieczność znacznego odtworzenia zabytku, bowiem gdyby przyjąć takie zapatrywanie, wszelkie akty wandalizmu, zaniechań właścicielskich, byłyby gratyfikowane właśnie skreślaniem z owego rejestru.
Stopień zniszczenia zabytku ma zatem znaczenie w sprawie skreślenia go z rejestru zabytków, ale nie może być poddawany ocenie w oderwaniu od przypisywanych temu obiektowi wartości. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 u.o.z., przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania. W innym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 182/13) wyjaśnił, że przepis ten ma charakter ogólny i podlega zastosowaniu przy wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z. Dopóki stopień zniszczenie obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru. W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia. Innymi słowy, gdyby przyjąć rozumowanie odmienne od powyżej prezentowanego, to Zamek Królewski, w zasadzie całkowicie zniszczony w czasie wojny i odbudowany już po niej wielkim nakładem sił i środków, niemógłby zostać uznany aktualnie za zabytek (w znakomitej większości jest bowiem odtworzony).
Idąc dalej Sąd zwraca uwagę, że pojęcie "uległ zniszczeniu" ustawodawca dookreślił w taki sposób, że jego zdaniem chodzi o taki stopień zniszczenia, który powoduje utratę dotychczasowej wartości zabytkowej. Biorąc zaś pod uwagę art. 6 u.o.z., przepis ten należy wykładać w ten sposób, że owo zniszczenie musi prowadzić do całkowitej, stałej, nieodwracalnej i definitywnej utraty wartości. Omawiany przepis musi być także postrzegany przez pryzmat celów, którym służy właśnie ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która reguluje wszelkie instrumenty mające prowadzić do trwałego zachowania wartości zabytków i zapobiegania wszelkim zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek. Skreślenie z rejestru należy zatem i wykładać i rozumieć ściśle.
Podobnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 896/16 zwracając uwagę, że obiekt pozbawiony całkowicie właściwości użytkowych, nawet wtedy, gdy jego użytkownik nie stawia wysokich wymagań eksploatacyjnych, może pozostawać w takim stopniu zużycia, że wymagane jest jego zachowanie jako obiektu zdolnego w dalszym ciągu posiadać wartości przynależne zabytkowi. Jak dalej zauważył, zły stan techniczny obiektu, który stanowić może wystarczające uzasadnienie do jego rozbiórki ze względu na przepisy Prawa budowlanego, nie jest okolicznością potwierdzającą samoistnie zaistnienie przesłanki określonej w art. 13 pkt 1 u.o.z. Zużycie techniczne obiektu w jakimś stopniu zawsze oddziałuje na jego wartość zabytkową, redukując ją nawet dość znacznie, niemniej dopóki istniejącym elementom tego obiektu da się przypisać to, iż stanowią one nadal nośnik wartości mających znaczenie dla historii i kultury, brak jest podstaw do skreślenia obiektu z rejestru.
Minister zasadnie przyjął, że postępująca od lat degradacja techniczna zabytku (a ściślej jego części - tzw. stajni szerokiej), mająca miejsce niewątpliwie z różnych powodów, a więc także z uwagi na brak jakichkolwiek inwestycji w zabytek ze strony obecnych właścicieli, którzy uzyskali prawo własności w roku 2004, nie może decydować o trwałej utracie wartości zabytkowych tego obiektu. Nie budzi wątpliwości zły, czy raczej katastrofalny stan ww. zabytku. Niemniej jednak, wobec wskazanej wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z., a także w kontekście zgromadzonych dowodów, w tym specjalistycznej opinii, okoliczność ta nie mogła stanowić wystarczającej podstawy dla uwzględnienia wniosku Skarżących o wykreślenie z rejestru, skoro obiekt nadal przedstawia wartości, dla których został objęty ochroną konserwatorską. Zwłaszcza opinia NIDu wskazuje, że pomimo znacznych uszkodzeń, wartości historyczne obiektu są nadal widoczne i jest on świadectwem historii miejsca, historii architektury oraz rozwoju gospodarki folwarcznej (hodowla koni).
Toczące się równolegle postępowanie przed [...] WKZ w sprawie podjęcia niezbędnych działań w celu ochrony i przywrócenia dawnego wyglądu tej stajni, nie pozostają w sprzeczności z decyzją Ministra. Można jedynie ubolewać, że organ podejmuje działania dopiero teraz, niemniej nie można z tej okoliczności czynić przesłanki uzasadniającej wykreślenie części zabytku z rejestru. Strona nie zwraca uwagi, iż wspomniana stajnia szeroka dopełnia całe założenie architektoniczne, czyniąc je zamkniętym i kompletnym układem folwarcznym. Jej brak niewątpliwie wpłynąłby na cały zabytek.
Odnosząc się do kwestii poruszanych w opinii sporządzonej do sprawy o nr [...] należy wskazać, iż tezy z niej wypływające dotyczą kwestii związanych z koniecznością niezwłocznej ingerencji budowlanej w substancję zabytku i jej zakresu, nie zaś wartości zabytkowych.
Zabytek ten (stajnia szeroka) choć pozostaje obecnie w stanie daleko posuniętego "rozkładu budowlanego", nadal może być przedmiotem prac konserwatorskich, które mają na celu zabezpieczenie jego substancji, zahamowanie procesów destrukcji, jak również prac restauratorskich - polegających na odtworzeniu tych jego części, które utracił on z biegiem lat, a których kwintesencją były huraganowe wiatry z przełomu lipca-sierpnia 2017 r.
I choć z pewnością nie będzie możliwe zachowanie w całości autentyzmu materiału budowlanego (z biegiem lat zdegenerowanego), niektórych kształtów i rozwiązań, to jednak nadal możliwe jest zachowanie autentyzmu pierwotnej formy budynku w oparciu o istniejącą substancję budowlaną i posiadaną dokumentację.
Już z samego oglądu tego obiektu (na załączonych zdjęciach) wynika, że w zasadzie zachowane zostały ściany obwodowe, które pozwalają na odtworzenie budynku z uwzględnieniem zastosowanych materiałów i rozwiązań konstrukcyjnych w formie i gabarytach objętych ochroną konserwatorską.
Należy też pamiętać o przestrzennym walorze wskazanego obiektu, który stanowi jedynie element całości zabytkowej, mianowicie współtworzy cały zespół folwarczny dodatkowo łącząc się z zabytkowym pałacem i parkiem.
Oczywiście Sąd zwraca uwagę, że utrzymanie tego obiektu jest trudne, kosztowne jednakże możliwe do wykonania. Wydanie rozstrzygnięcia pozwalającego w istocie na całkowitą rozbiórkę stajni, stałoby w sprzeczności z interesem społecznym wynikającym z konstytucyjnych obowiązków Rzeczypospolitej Polskiej wobec przyszłych pokoleń, a nadto nagradzałoby podmioty, które niewątpliwie przyczyniły się do takiego stanu obiektu, stanowiąc zachętę do bagatelizowania obowiązków ochrony zabytków.
W kontekście powyższego wartość zabytkowa stajni nie jest zależna od jej procentowego stanu zachowania (substancji budowlanej), ale od posiadanych, nawet znacznie uszczuplonych, wartości zabytkowych.
W ocenie Sądu Minister nie naruszył zatem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Zasada swobodnej oceny dowodów uregulowana w art. 80 Kodeksu, pozwala organowi administracji publicznej na dokonanie własnej oceny wartości poszczególnych dowodów i poruszając się w sferze uznaniowości, której nie można jednak traktować jako dowolności.
Brak przeprowadzenia i odniesienia się do dowodu w postaci opinii budowlanej ze sprawy o nr [...], poza opisaną jej nieprzydatnością (w kontekście wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z.), nie może być widziany jako istotne uchybienie procesowe. Minister nie jest organem, który wskazaną opinię przygotował, bądź w prowadzonym przez niego postępowaniu została ona sporządzona. Strona miała zapewnioną na każdym stadium postępowania możliwość wnioskowania o załączenie wskazanej opinii, czego nie uczyniono.
Z powyższych względów Sąd nie podzielił zarzutów skargi, a zaskarżoną decyzję uznał za prawidłową.
Na marginesie stwierdzić należy, iż z treści art. 5 u.o.z. regulującego obowiązek spoczywający na właścicielu lub posiadaczu zabytku, wynika przede wszystkim obowiązek właściciela zabytku dbałości o niego. Właściciel nie może uchylać się od nałożonych na niego wymagań ochrony, w tym także poprzez dążenie do jego wykreślenia z rejestru. Skarżący mieli albo winni byli mieć świadomość tak zabytkowego charakteru odzyskanego mienia jak i jego stanu. Winni byli więc liczyć się także z tym, że ich działania wobec tego miejsca muszą zmierzać do zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie, którego to obowiązku nie spełnili.
W kontekście powyższej uwagi Sąd wskazuje także, iż również państwo polskie ma pewne obowiązki względem znajdujących się na jego terenie zabytków. Nie jest więc tak, że całe odium odpowiedzialności za utrzymanie obiektów wpisanych do rejestru spoczywa wyłącznie na barkach właścicieli. Państwo ma obowiązek wspierać właściciela zabytku chociażby w jego staraniach w pozyskaniu środków na niezbędne renowacje, czy tworzeniu procedur umożliwiających elastyczne działanie na rzecz dobra zabytku.
W powyższej sytuacji Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło