II SA/Kr 1349/18
WyrokWSA w Krakowie2019-01-09
Skład orzekający: Krystyna Daniel, Paweł Darmoń, Magda Froncisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zmiana ukształtowania terenu poprzez niwelację działki, polegająca na nadsypaniu i uformowaniu skarp, stanowi zmianę stanu wody na gruncie ze szkodliwym skutkiem dla gruntów sąsiednich w rozumieniu art. 29 Prawa wodnego, uzasadniającą nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób należyty związku przyczynowo-skutkowego między zmianą ukształtowania terenu na działce nr [...] a szkodliwym wpływem na grunty sąsiednie. W szczególności, organy nie ustaliły precyzyjnie parametrów nasypu na wodnicy odprowadzającej wody opadowe ani nie oceniły rzetelnie wpływu zasypania części tej wodnicy na ilość i dynamikę spływu wód, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Brak wystarczających ustaleń w zakresie szkód innych niż zalanie piwnic w lipcu/sierpniu 2014 r. również stanowił podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku M. i I. T. o nakazanie M. i J. M. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, spowodowanym zmianą stanu wody na gruncie działki nr [...]. Skarżący twierdzili, że niwelacja tej działki spowodowała zmianę kierunku spływu wód opadowych i zalewanie ich nieruchomości. Organy administracji dwukrotnie odmawiały nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając brak związku przyczynowo-skutkowego między pracami na działce nr [...] a szkodami. WSA w Krakowie uchylił te decyzje, wskazując na błędy w ustaleniu stanu faktycznego i ocenie dowodów. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wójt Gminy T. nakazał przywrócenie stanu poprzedniego, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i odmówiło nakazania przywrócenia stanu poprzedniego. M. i I. T. zaskarżyli decyzję SKO do WSA w Krakowie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO solidarnie na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krystyna Daniel Sędziowie : WSA Paweł Darmoń WSA Magda Froncisz (spr.) Protokolant : Anna Bubula po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi M. T. i I. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] solidarnie na rzecz skarżących M. T. i I. T. kwotę 780 zł ( słownie: siedemset osiemdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wójt Gminy T. decyzją z 11 grudnia 2017 r. znak [...] r., w związku z uchyleniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie decyzji Wójta Gminy T. z dnia 28 stycznia 2016 r., znak: [...], po ponownym rozpatrzeniu wniosku M. i I. T., w sprawie zmiany stanu wody na gruncie przez M. i J. M., właścicieli działki nr [...] w m. T. - ze szkodą dla gruntów sąsiednich obejmujących działki o numerach [...], [...] w m. T. należące do wnioskodawców, nakazał M. i J. M., w związku ze zmianą kierunku spływu wody z działki nr [...] spowodowaną przeprowadzonymi pracami ziemnymi na działce [...] - ze szkodą dla działki sąsiedniej [...], przywrócenie stanu poprzedniego poprzez rozebranie nasypu na szerokości 4,0 m od granicy działki [...] z działkami [...] i [...].
Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1566; winno być Dz.U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm.), dalej "P.w." oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; obecnie Dz.U. z 2018 r., poz. 2096), dalej "K.p.a.".
Decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Na wniosek M. i I. T. organ I instancji wszczął 9 grudnia 2014r. postępowanie administracyjne w sprawie zmiany stanu wody na działce [...], należącej do M. i J. M., szkodliwie wpływającej na działki sąsiednie [...] i [...] należące do wnioskodawców.
W dniu 16 lutego 2015 r. Wójt Gminy T. wydał decyzję, znak: [...], nakazującą M. i J. M. wykonanie w miejsce naturalnego zagłębienia terenu (tzw. wodnicy) istniejącego przed 2012 r., a które zostało zasypane ziemią zepchniętą z działki nr [...], urządzenia wodnego w granicach działki nr [...], graniczącego na całej długości z działkami nr [...] i [...], w postaci rowu otwartego odprowadzającego wody opadowe z działek nr [...], [...] i z działek wyżej położonych, z wylotem do rowu w ciągu drogi dojazdowej (działka nr [...]) i odprowadzeniem wód do studzienki rewizyjnej usytuowanej przed wjazdem na teren działki nr [...] - o parametrach, szczegółowej lokalizacji i warunkach jego wykonania określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, wymaganym na wykonanie urządzenia wodnego, celem zabezpieczenia działek nr [...] i [...] przed zalewaniem.
Od powyższej decyzji M. i J. M. złożyli odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które decyzją z 1 czerwca 2015 r., znak: [...], uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Kolejno, decyzją z 28 stycznia 2016 r. znak: [...] organ I instancji orzekł o odmowie nakazania M. i J. M., właścicielom działki nr [...], przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach sąsiednich, nr [...] i [...], należących do M. i I. T..
W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył tezy opinii hydrogeologicznej sporządzonej przez mgr inż. M. P. z 30 października 2015 r., uzupełnionej wyjaśnieniami z 1 grudnia 2015 r., a przede wszystkim, że na zniwelowanej przez M. i J. M. działce nr [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, a w szczególności nie doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych w stosunku do stanu przed niwelacją. Częściowe wyrównanie działki [...] i wykonanie nasypu podnoszącego teren działki [...] w stosunku do działki [...] o około 0,4-0,6 m nie spowodowało zaburzeń przepływu wód opadowych i zmiany kierunku ich przepływu. Z ekspertyzy wynika, że w okresach intensywnych opadów burzowych dochodziło do zalewania działek [...] i [...] oraz piwnic budynku mieszkalnego M. i I. T. z powodu niedostosowania obniżenia terenu (rowu) do odbioru wód burzowych z działki nr [...] i z działek nr [...], [...] oraz wybudowania betonowego ogrodzenia i budynku garażowego na działkach nr [...] i [...], ograniczających swobodny spływ wód.
Organ zacytował również wnioski wypływające z koreferatu geologa J. Ś. przedstawionego przez M. i I. T., a to że zmiana kąta nachylenia stoku przy jego niwelacji spowodowała spadek prędkości spływu powierzchniowego wód opadowych, a także że odpływ wód stokowych odbywał się pierwotnie znaczną szerokością dna naturalnego obniżenia, a obecnie teren od strony północnej zajmuje nasyp z plantowania działki nr [...], a od strony południowej zabudowana działka nr [...]. Na skutek prac ziemnych związanych z niwelacją działki nr [...], pierwotne obniżenie odprowadzające wodę praktycznie zniknęło, a powstała niecka nie spełnia obecnie pierwotnej funkcji odpływowej. Tworzą ją skarpy wykonanego nasypu o wys. ok. 0,5 m, podniesione dno i murki ogrodzenia działki nr [...]. Niecka ta prowadzi burzową wodę przedostającą się przez murki ogrodzenia na teren działek nr [...] i nr [...].
W końcowej części uzasadnienia organ I instancji stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że na skutek niwelacji działki nr [...] nie doszło do zmiany kierunku odpływu znajdującej się na niej wody opadowej. Natomiast wyrównanie terenu działki nr [...] spowodowało zmniejszenie prędkości odpływu wód opadowych. Organ zgodził się z opiniami geologów, że wody te odpływały pierwotnie znaczną szerokością dna naturalnego obniżenia - niecki terenu, a na skutek działań właścicieli działek nr [...], nr [...] i nr [...] zostały obecnie uchwycone w rów o podniesionym dnie, którego skarpy tworzą, z jednej strony nasyp z plantowania działki nr [...], z drugiej murki ogrodzenia działki nr [...]. Rowem tym odprowadzane są wody opadowe, które w okresach intensywnych opadów burzowych przedostają się przez murki ogrodzenia na teren działek nr [...] i [...] powodując, przy braku odpowiedniego odwodnienia, zalewanie piwnic budynku mieszkalnego. Dodatkowo budynek ten narażony jest na podtapianie od strony narożnika ogrodzenia na styku granic działek nr [...], nr [...] i nr [...], gdzie następuje piętrzenie wody spływającej ze stoków i jej przelewanie przez ogrodzenie na teren działek nr [...] i nr [...].
Przed wybudowaniem budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego oraz ogrodzenia na działkach nr [...] i nr [...] oraz niwelacją działki nr [...] w ciągu granicy działki nr [...] z działkami nr [...] i nr [...] znajdowało się naturalne obniżenie terenu (tzw. wodnica), którym spływały wody opadowe z działek nr [...], nr [...] i nr [...] oraz z działek wyżej położonych. Na szczegółowej mapie hipsometrycznej tego terenu, z odwzorowaniem z roku 2009, można odczytać szeroką formę wklęsłą obrazującą naturalne obniżenie odpływowe (nieckę), obejmującą w dolnym odcinku prawie całą szerokość działki nr [...]. Odpływ wód ze stoków odbywał się więc znaczną szerokością dna obniżenia, w tym po działce nr [...]. W 2011 r. właściciele tej działki zabudowali ją budynkiem mieszkalnym i budynkiem gospodarczym, na przełomie lat [...] częściowo wyrównali jej teren, a w 2012 r. ogrodzili od strony działek nr [...] i nr [...] nie zapewniając właściwego odwodnienia działek nr [...] i nr [...]. Działania te ograniczyły swobodny spływ wód opadowych z działki nr [...], spowodowały zmianę kierunku ich odpływu w stronę działki nr [...] oraz znaczne zawężenie obniżenia odpływowego między działkami nr [...] i nr [...], a w następstwie intensywnych opadów burzowych w latach 2012-2014 - podtapianie budynku mieszkalnego.
Końcowo organ uznał, że zmniejszenie szerokości oraz podniesienie dna obniżenia odpływowego na skutek niwelacji działki [...] nie dają przesłanek do twierdzenia, że były one przyczyną podtapiania i szkód na działkach nr [...] i nr [...].
Od powyższej decyzji odwołanie złożyli M. i I. T., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi l instancji do ponownego rozpatrzenia. Skarżonej decyzji zarzucono błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez ustalenie, że:
- odwołujący wybudowali dom jednorodzinny na dz. nr [...] i [...] w 2011 r., kiedy to z pisma z 17 listopada 2014 r. wynika wprost, że dom wybudowano w 2006 r.,
- budynek odwołujących się jest nieprawidłowo odwodniony, w sytuacji gdy zarówno w trakcie oględzin dokonywanych przez organ, jak i oględzin dokonywanych przez biegłego drenaż budynku odwołujących nie był kontrolowany, a jedyne informacje dotyczące tej kwestii pochodzą od odwołujących (pismo z 17 listopada 2014 r.), którzy wskazali, że z uwagi na zalewanie ich domu po zmianie ukształtowania działki nr [...] wykonali dodatkowy drenaż budynku powiększając m. in. średnicę rur drenażowych,
- przyczyną zalewania piwnic budynku odwołujących się jest nieprawidłowo wykonany drenaż ich nieruchomości, w sytuacji gdy w żaden sposób zebrany materiał dowodowy w sprawie nie wskazuje na jakikolwiek związek stanu odrenowania budynku z zalewaniem piwnic, zwłaszcza w kontekście braku zbadania przez organ stanu odrenowania budynku i jego działania,
- podtopienia budynku odwołujących, które miały miejsce dopiero w latach 2012-2014 roku nie mają związku z wyrównaniem terenu działki nr [...], a są efektem umiejscowienia murków granicznych pomiędzy działką odwołujących, a działką państwa M. , w sytuacji gdy faktycznie z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika w sposób oczywisty, że murki graniczne zostały posadowione przez odwołujących się dopiero jako akt obrony ich nieruchomości przed napływającą wodą, a więc są skutkiem naruszenia stosunków wodnych a nie ich przyczyną,
- błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez zaniechanie wyjaśnienia, czy M. i J. M. uzyskali konieczne zezwolenia na zmianę ukształtowania terenu i spływu wód opadowych, ewentualnie dokonali zgłoszeń robót w tym zakresie w innych organach administracji publicznej, jak również czy wykonywany był operat wodnoprawny dla tych robót, pomimo iż odwołujący się w piśmie z listopada 2014 r. zwracali się do Urzędu Gminy w T. o rozpoznanie tej kwestii.
W odwołaniu zarzucono również naruszenie przepisów postępowania:
- art. 80 K.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie i nieuzasadnione oraz arbitralne przyjęcie, że:
a) działania odwołujących, polegające na wybudowaniu garażu oraz umiejscowieniu w granicy z działką nr [...] betonowych murków, były przyczyną wystąpienia szkody po ich stronie w postaci podtapiania budynku mieszkalnego odwołujących, pomimo braku związku przyczynowego i czasowego między tymi działaniami odwołujących się a zaistnieniem szkody,
b) twierdzenia zawarte w opinii geologa mgr inż. M. P. dotyczące braku związku pomiędzy zmianą ukształtowania działki nr [...], a występowaniem podtopień na działce odwołujących są logiczne i wiarygodne, pomimo iż z opinii biegłego w sposób spójny i analityczny nie wynika brak takiego związku, a jej twierdzenia są przyjmowane przez organ bezkrytycznie jako pewniki i nie poddane są żadnej krytycznej analizie,
c) twierdzenia zawarte w opinii geologa mgr inż. M. P. pod pkt. e) są wiarygodne, pomimo ich wewnętrznej sprzeczności,
- art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania dowodowego w sprawie w sposób ograniczający ustalenie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez skoncentrowanie się na południowo-zachodniej granicy działki [...] przy jednoczesnym braku zainteresowania częścią centralną i południowo-wschodnią granicy tej działki, co w konsekwencji doprowadziło do skupienia uwagi organu na umiejscowieniu przez odwołujących betonowych murków i zbagatelizowaniu kwestii podniesienia poziomu gruntu na całej długości granicy działki nr [...] w stosunku do działek [...] oraz [...] i zniwelowania istniejącego w południowej części tej działki naturalnego obniżenia odpływowego tzw. wodnicy, a w efekcie wypaczyło wnioski w zakresie stanu faktycznego i nie pozwoliło na dokonanie prawidłowej i całościowej oceny przedmiotu postępowania,
- art. 8 K.p.a. poprzez skoncentrowanie postępowania na wyjaśnieniach odwołujących, przy braku jakiejkolwiek aktywności organu wobec stron postępowania, tj. M. i J. M., w sytuacji gdy postępowanie dot. zmiany stanu wody na gruncie należącym do nich,
- art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego geologa w sytuacji, gdy opinia biegłego geologa M. P. pozostaje w sprzeczności z istotnymi dla sprawy ustaleniami stanu faktycznego, jak również pozostaje w sprzeczności z wnioskami zawartymi w prywatnej opinii przedłożonej do akt sprawy przez odwołujących się, co wymagało od organu wnikliwego sprawdzenia ustaleń dokonanych przez biegłego, pod kątem logiczności i racjonalności założeń i wniosków opinii, jak również skonfrontowania tej opinii z oceną sytuacji dokonaną przez innego biegłego,
- naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nienależyte i niewyczerpujące uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej zbyt ogólnikowych stwierdzeń, jednostronną ocenę materiału dowodowego, wybiórcze ustalenia w przedmiocie stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa;
- naruszenie przepisu prawa materialnego, stanowiące efekt błędów w postępowaniu dowodowym i ustaleniu stanu faktycznego, polegające na odmowie zastosowania art. 29 ust. 3 P.w. w sytuacji, gdy: stwierdzono zmianę stanu wody na działce nr [...] poprzez zmniejszenie prędkości odpływu wód opadowych; stwierdzono występowanie szkody na gruncie sąsiednim, tj. nieruchomości należącej do odwołujących; z całokształtu materiału dowodowego wynika, że ww. zmiana i szkody na gruntach sąsiednich pozostają ze sobą w związku przyczynowo-skutkowym, co wypełnia w całości dyspozycję przepisu art. 29 ust. 3 P.w.
Decyzją z 29 marca 2016 r., znak: [...] Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że decyzja l instancji jest prawidłowa i podzielił ustalenia organu I instancji. W ocenie Kolegium "Ekspertyza hydrogeologiczna dot. zmiany stanu wód na gruncie spowodowanych niwelacją techniczną dz. nr [...] na działki sąsiednie nr [...] i [...] zlokalizowane przy ul. [...] w T. ", wykonana przez mgr inż. M. P. jest rzetelna, a udzielone odpowiedzi w piśmie z 1 grudnia 2015 r. na zarzuty zawarte w piśmie odwołujących się z 14 listopada 2014 r. są wiarygodne i logiczne. Kolegium stwierdziło, że w świetle art. 29 ust. 3 P.w. nie zaistniały przesłanki pozwalające nakazać właścicielom działki nr [...] przywrócenia poprzedniego stanu wód na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na dz. sąsiednich nr [...] i [...].
M. i I. T. zaskarżyli decyzję Kolegium do WSA w Krakowie, zarzucając jej błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez:
- nieustosunkowanie się do zarzutu błędu w ustaleniach stanu faktycznego zawartego w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy T. z 12 lutego 2016 roku,
- przyjęcie, że do czasu wydania decyzji organu pierwszej instancji nie powstała na działkach odwołujących się o nr [...] i [...] położonych w T. szkoda w rozumieniu P.w.
Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji tj.:
- przepisu art. 15 w zw. z art. 77 K.p.a. poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji,
- przepisu art. 80 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodu z opinii biegłego - ekspertyzy hydrologicznej dot. zmiany stanu wód na gruncie spowodowanych niwelacją techniczną dz. nr [...] na działki sąsiednie nr [...] o [...] i uznanie, że opinia biegłego jest rzetelna i logiczna, w sytuacji gdy w rzeczonej opinii znajdują się stwierdzenia nielogiczne, wewnętrzne sprzeczności oraz niedokładności, a w konsekwencji uznanie, że nie jest konieczne dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego w celu skonfrontowania wniosków opinii,
- przepisu art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 136 K.p.a. poprzez odstąpienie od przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego wskutek uznania, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ pierwszej instancji jest wystarczające i zostało przeprowadzone z należytą starannością w sytuacji, gdy organ I instancji dopuścił się błędów w ustaleniu stanu faktycznego oraz prowadził postępowanie dowodowe w sposób ograniczający ustalenie dokładnego stanu faktycznego, co determinowało przeprowadzenie przez organ drugiej instancji dodatkowych dowodów w sprawie,
- przepisu art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
W konsekwencji naruszenia przepisów postępowania, zarzucono Kolegium naruszenie przepisu prawa materialnego - art. 29 ust. 1 i 3 P.w.
WSA w Krakowie wyrokiem z 7 września 2016 r. sygn. II SA/Kr 654/16 uchylił decyzję Kolegium z 29 marca 2016 r. i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy T. z 28 stycznia 2016 r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 P.w., poprzedza ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie przepisu art. 29 P.w. jest uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Z tych względów przesłankami warunkującymi wydanie jednego z nakazów, o jakich mowa art. 29 ust. 3 P.w. są: zmiana stanu wody na gruncie i szkodliwe oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie. Tym samym pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodliwym oddziaływaniem musi istnieć związek przyczynowo-skutkowy.
W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 P.w. organ ma obowiązek ustalenia czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie i czy spowodowała szkodę. Powodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi i daje organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 P.w. Działaniem takim jest między innymi wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich np. zasypanie zagłębienia, którym dotychczas spływały wody opadowe z terenów wyżej położonych lub podwyższenie terenu uniemożliwiające spływ wody. Ustawodawca wyraźnie wskazuje tu, że chodzi o grunty sąsiednie, a nie sąsiadujące bezpośrednio z działkami podmiotu, który dopuszcza się zmiany stanu wody na gruncie. Sąd dodał, że kompleksowe uregulowanie stosunków wodnych na szerszym obszarze np. gminy nie jest i nie może być rozpatrywane, ustalane, przesądzane i rozstrzygane w trybie postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 29 P.w. w konkretnej sprawie i z udziałem indywidualnych podmiotów.
Postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, a w szczególności ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 P.w., wymaga szerokiego przeprowadzenia czynności dowodowych dających odpowiedź na pytanie czy właściciel nieruchomości sąsiedniej w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych i czy zmiana ta negatywnie wpłynęła na grunty sąsiednie. Postępowanie takie wymaga najczęściej wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania prac (np. podwyższających grunt). Nie każda bowiem zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie art. 29 ust. 3 P.w., a jedynie taka zmiana, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie.
Inaczej rzecz ujmując, organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo-skutkowego między dokonaną zmianą na działce sąsiedniej a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Wymaga to, co do zasady, wiadomości specjalnych oraz odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń. Celowe jest zatem w tej kategorii spraw dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, podlegającej ocenie organu jak każdy dowód z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów. Organ co prawda nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii (ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną jaką posiada biegły), co nie oznacza jednak, że jest zwolniony z obowiązku oceny wartości dowodowej opinii, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy. Na organie bowiem spoczywa obowiązek dokładnego i pełnego wyjaśnienia sprawy. Organ ma również obowiązek ustosunkowania się i udzielenia odpowiedzi na zarzuty sformułowane przez stronę. Sama zaś opinia podlegać musi ocenie w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym, który ma być kompleksowo zgromadzony.
Następnie Sąd stwierdził, że w kontrolowanej sprawie stan faktyczny nie został należycie ustalony i wyjaśniony, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Jako zbyt ogólne Sąd ocenił zapisy protokołu kontroli przeprowadzonej 19 grudnia 2014 r.: "nastąpiła zmiana ukształtowania działki nr [...] poprzez przesunięcie mas ziemi w kierunku granic z działkami nr [...], [...] i [...], w efekcie nastąpiło zasypanie naturalnej wodnicy wodnej i w rejonie działki nr [...] spływ z działki nr [...]". Nie wiadomo w jakim rejonie działki nr [...], na jakiej powierzchni, długości i wysokości nastąpiło przesunięcie tych mas ziemnych. Nie wiadomo również na podstawie jakich dowodów ustalenie to zostało dokonane. Nie przesłuchano świadków, nie zebrano oświadczeń od stron, nie przeprowadzono żadnych dowodów, na podstawie których można by ustalić poprzedni stan nieruchomości, przed dokonaniem niwelacji. Na stronach 9-28 akt administracyjnych znajdują się zdjęcia, nie wiadomo co przedstawiające i przez kogo dołączone.
Po uchyleniu wydanej w sprawie decyzji przez organ odwoławczy, kolejną czynnością organu, bez uzupełnienia materiału dowodowego, było zlecenie wykonania opinii hydrologicznej biegłemu mgr inż. M. P..
Biegły sformułował przyjęte przez organ wnioski, że na działce nr [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, że nie doszło do zmiany spływu wód gruntowych i opadowych, że przedmiotowy nasyp i zrównanie działki nr [...] nie zaburza przepływu wód gruntowych i opadowych oraz że nie doszło do zmiany kierunku przepływu wód opadowych i gruntowych. W opinii podano, że wnioski te postawiono na podstawie wykonanych oględzin terenowych i badań gruntowych. W istocie jednakże nie wiadomo na podstawie jakich konkretnie danych biegły postawił takie tezy. Nie wiadomo bowiem na czym polegały prace związane z niwelacją działki nr [...], jakie są parametry nasypu (lokalizacja, długość, szerokość, wysokość). Nie ustalono, czy przed 2012 r. na działce [...] i ewentualnie działkach sąsiednich była "wodnica", o jakich parametrach, ewentualnie ile wody mogła pomieścić, czy dalej istnieje, czy nowopowstały rów (gdzie usytuowany, o jakich parametrach) może pomieścić tyle wody co wodnica, a jeśli nie, to co się z tym nadmiarem wody dzieje.
Biegły stwierdził również, że na podstawie map archiwalnych określono kierunki spływu wód opadowych przed wykonaniem niwelacji technicznej dz. nr [...], dodając, że "powyższa analiza wskazuje jednoznacznie, że wykonana niwelacja działki nie miała wpływu na spływ wód opadowych". Nie wiadomo jednakże na czym to twierdzenie oparł i o jaki spływ wód chodzi. Gdyby bowiem, tak jak twierdzą właściciele działki nr [...] i [...] (i jak ustalił organ I instancji) doszło do zasypania wodnicy, należałoby bardziej szczegółowo wyjaśnić dlaczego nie miało to wpływu na spływ wód i zalewanie działki p. T. . Z dołączonych przez biegłego kserokopii map (k. 25, 26 - nie potwierdzonych za zgodność z oryginałem, bez czytelnych pieczęci) wynika, że działka nr [...] w najwyższym jej punkcie położona była na rzędnej 277 m, a w najniższym – ok.268 m. Nie wiadomo jak wygląda obecne jej ukształtowanie.
Co najistotniejsze, mapy hipsometryczne terenu organ dołączył do akt sprawy po sporządzeniu opinii przez biegłego. Niestety z dokumentów tych nie wynika którego roku dotyczą.
Dalej Sąd wskazał, że z art. 29 P.w. wynika, że możliwa jest zmiana stanu wody na gruncie bez zmiany kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody. Zarzuty takie znalazły się w koreferacie przedstawionym przez państwa T. , ale ani biegły, ani organ do nich się nie ustosunkowali.
Sąd zauważył, że rolą biegłego jest wyjaśnić, z punktu widzenia wiedzy specjalistycznej, zagadnienia pojawiające się na tle konkretnie ustalonego stanu faktycznego. Biegły nie ustala natomiast faktów.
Sąd stwierdził, że przy bezspornym fakcie dokonania niwelacji na działce nr [...], podstawowym zagadnieniem było ustalenie na czym konkretnie prace te polegały, czy, a jeśli tak, to w jaki sposób, zmienił się stan wód na działkach nr [...], [...] i [...]. Wiedzę w tym przedmiocie można było uzyskać poprzez należyte przesłuchanie świadków, odebranie wyjaśnień od stron, ewentualne ich przesłuchanie w tym charakterze, pozyskanie dokumentów jak np. fotomapy oraz opinia biegłego - kompleksowo ocenionych. Tego w postępowaniu podlegającym kontroli sądu zabrakło.
Organy obydwu instancji rozstrzygnięcie oparły na opinii biegłego, którą w całości bezkrytycznie zaaprobowały, nie próbując nawet jej ocenić z punktu widzenia zarzutów koreferatu. Wbrew twierdzeniom organu odwoławczego opinia biegłego nie jest rzetelna i logiczna.
W konsekwencji Sąd stwierdził, że postępowanie zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., co mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu sprawa nie została należycie wyjaśniona. Między innymi nie wiadomo na jakiej podstawie ustalono, że właściciele działki nr [...] w 2011 r. zabudowali ją budynkiem mieszkalnym i gospodarczym. Do takiego zarzutu odwołania, jak również i innych, Kolegium się nie odniosło.
Dając organom wytyczne Sąd nakazał, by rozpoznając ponownie sprawę, przed zleceniem opinii uzupełniającej lub opinii innego biegłego, zgromadzono pełen materiał dowodowy, poprzez na przykład:
- przesłuchanie świadków na okoliczność jak poprzednio wyglądało ukształtowanie działki nr [...], na czym dokładnie polegały prace niwelacyjne, jak kształtowały się stosunki wodne na działkach skarżących przed dokonaną niwelacją działki nr [...] i jaka jest obecnie sytuacja, z uwzględnieniem naprowadzonych wyżej okoliczności,
- odebranie od stron stosownych wyjaśnień w tym przedmiocie,
- uzyskanie odpowiednich map obrazujących stan przed zmianami i ewentualnie inne dokumenty.
Sąd podkreślił, że specjalistyczną opinię zlecić należy dopiero, gdy zostanie zebrany materiał dowodowy pozwalający biegłemu odpowiedzieć na pytanie, czy dokonane zmiany spowodowały szkodliwe zmiany stosunków wodnych na gruncie.
Następnie, w związku z wyrokiem WSA, Wójt Gminy T. przeprowadził postępowanie administracyjne w celu ponownego rozpatrzenia sprawy zmiany stanu wody na gruncie M. i J. M. szkodliwie wpływającej na grunt sąsiedni należący do M. i I. T. i wydał decyzję opisaną na wstępie.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy i na nowo go ocenił, przeprowadził ponowne oględziny miejsca sporu, przesłuchał świadków, odebrał od stron stosowne wyjaśnienia, a następnie zlecił opinię hydrologiczną biegłemu M. K. oraz opinię geotechniczną uprawnionemu geologowi K. L.. Strony brały czynny udział w postępowaniu składając wnioski, opinie i uwagi. W toku postępowania pełnomocnik M. i J. M. adwokat G. R. złożył wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego hydrologa i hydrogeologa B. R. i o wyjaśnienie rozbieżności pomiędzy dokumentami oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z materiału filmowego. P. M. i I. T. złożyła wniosek o opinię uzupełniającą biegłego M.. K.. Do powyższych wniosków ustosunkowali się M.. K. i K.. L..
W dniu 23 listopada 2017 r. strony zostały zawiadomione o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji. Żadna ze stron nie zgłosiła dodatkowych uwag.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ I instancji ustalił, że przed wykonaniem robót ziemnych na działce [...] i rowu na działce [...] wody powstałe w wyniku opadów nawalnych z części działki [...] spływały bezpośrednio na działki [...] i [...]. Natomiast pozostałe wody spływające z działki [...] i z działek [...] i [...] spływały naturalnym zagłębieniem przebiegającym po działkach [...] i [...]. W 2012 roku na działce [...] wykonano prace ziemne polegające na przepchaniu części mas ziemnych z obszaru wyżej położonego (północny fragment działki) na niżej położony, południowy fragment działki biegnący wzdłuż granicy z działkami [...] i [...]. W wyniku przeprowadzonych prac ziemnych nastąpiło wypłaszczenie naturalnego nachylenia działki i nadsypanie działki [...] po jej południowej stronie - na całej długości granicy z działką [...] i działką [...] oraz zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy przebiegającej po południowej stronie działki [...] i po północnej stronie działki [...] w kierunku drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]). Po wykonaniu w 2014 r. rowu na działce [...] wody powstałe z opadów nawalnych z działki [...] spływają w kierunku południowym wykonanym rowem, wody spływające z części działki [...] spływają również do wykonanego rowu. Niewystarczająca przepustowość rowu na działce [...] powyżej budynku na działkach [...] i [...] powoduje, że rów ten przebiera a woda spływa pod budynek. Spływająca w okresie opadów nawalnych z kierunku działki [...] woda napływa na działkę [...], a następnie po tej działce, i w minimalnym stopniu po działce [...], spływa w kierunku drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]).
Spływająca z działek [...], [...] i [...] woda zbierała się pierwotnie w rejonie wschodniej strony budynku na działkach [...] i [...] - w miejscu gdzie znajduje się wejście do piwnicy. W związku z powyższym przekształcenie powierzchni działki [...] nie zwiększyło istniejącego już wcześniej ryzyka zalania piwnic budynku. Z uwagi na fakt, że wejście (drzwi) do piwnicy znajduje się poniżej poziomu terenu, każdorazowe pojawienie się wody na terenie przyległym do budynku skutkować będzie zalaniem piwnic w stopniu zależnym od szczelności drzwi i czasu napływu wody do piwnic. Zabezpieczenie piwnicy przed zalaniem budynku należy do właściciela budynku.
W związku z przeprowadzonymi pracami ziemnymi na działce [...] nastąpiła zmiana stosunków wodnych polegająca na zmianie kierunku przepływu - woda która pierwotnie spływała w kierunku drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]) zarówno po południowej stronie działki [...] jak i po północnej stronie działki [...], aktualnie w większości spływa po północnej stronie działki [...], a w minimalnym stopniu po działce [...]. Może to doprowadzić do szkód w ogrodzeniu działki [...], a także powodować zaniesienie działki materiałem ziemnym spływającym z wodą, co stanowi szkodę w myśl art. 29 P.w.
W związku z zaistniałą zmianą stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, na właścicielu działki [...] ciąży obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przywrócenie stanu poprzedniego zostanie osiągnięte poprzez rozebranie nasypu na szerokości 4,0 m od granicy działki [...] z działkami [...], [...]. Wysokość nasypu w opisywanym pasie wynosi od 1,1 do 1,3 m. Wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom polegać by mogło na wykonaniu rowu o przepustowości 0,27 m3/s. Parametry rowu dla wskazanego wydatku dobiera projektant na etapie wykonywania projektu budowlanego. Z uwagi na brak odbiornika do którego możliwe byłoby włączenie rowu, wykonanie urządzenia zastępczego wiązałoby się dodatkowo z wykonaniem dodatkowego rowu wzdłuż drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]).
Końcowo organ przywołał treść art. 29 P.w.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyli M. i J. M. nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu I instancji i wnosząc o jego uchylenie. Zarzucili naruszenie art. 7, art. 8, art. 10, art. 77, art. 80, art. 84 i art. 107 K.p.a. poprzez uznanie za rzetelną opinię W. K. pomimo przedłożenia kontropinii biegłego sądowego B. R., art. 80 K.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego i arbitralne przyjęcie, że doszło do naruszenia stosunków wodnych, brak przeprowadzenia konfrontacji biegłych (ew. nowej opinii), dowodu z załączonych dokumentacji w postaci nagrania jak i dalszych dowodów zgłoszonych w treści pisma z 6 października 2017 r., brak aktywności organu w odniesieniu do zalegających opinii, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, zaniechanie wskazania podstaw odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, naruszenie art. 29 ust. 3 P.w., polegające na jego zastosowaniu, w sytuacji braku podstaw do stwierdzenia szkody. W uzasadnieniu odwołania wskazali na pominięcie opinii B. R. i przywołali ustalenia tej opinii oraz zakwestionowali wnioski biegłego M. K.. Podkreślili minimalne zagrożenia stwierdzone w opinii M.. K.. Podnieśli niewspółmiernie duży zakres nałożonego obowiązku, nieadekwatny do okoliczności sprawy i przepływów wody w przedmiotowym terenie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 7 sierpnia 2018 r. znak [...], na podstawie art. 29 ust. 3 P.w. w zw. z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1566 ze zm.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję organu I instancji i orzekło co do istoty sprawy w ten sposób, że odmówiło nakazania M. i J. M., właścicielom działki nr [...], przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na działkach sąsiednich nr [...] i [...] należących do M. i I. T..
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał na wstępie, że wobec aktualnej treści przepisu przejściowego art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy (tj. przed 1 stycznia 2018 r.), niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe (...). Ponieważ przedmiotowa sprawa została wszczęta jeszcze w 2014 r., sprawa rozstrzygana jest w oparciu o przepisy dotychczasowe a organem odwoławczym właściwym w sprawie pozostaje Kolegium.
Dalej organ odwoławczy przywołał i wyjaśnił treść art. 29 P.w.
Podkreślił, że nałożenie obowiązku wynikającego z art. 29 ust. 3 P.w. musi być poprzedzone ustaleniem, że właściciel gruntu zmienił stan wody na gruncie, zwłaszcza kierunek odpływu wody opadowej, lub kierunek odpływu wody ze źródeł, bądź też że odprowadza wody lub ścieki na grunty sąsiednie. Zmianą stanu wody na gruncie jest każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt.
Nadto cytowany przepis odnosi się do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło już do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi to być naruszenie tego rodzaju, iż powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich.
Regulacja z art. 29 P.w. nie dotyczy szkód potencjalnych, tylko takich, które już wystąpiły i dadzą się choćby w minimalnym stopniu skonkretyzować. Również w zapadłym w sprawie wyroku WSA w Krakowie sygn. II SA/Kr 654/16 wskazano, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 P.w. organ ma obowiązek ustalenia czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie i czy spowodowała szkodę.
Dalej organ wyjaśnił, przywołując orzecznictwo sądowoadministracyjne, że z ust. 1 art. 29 wynika, generalny zakaz zmiany przez właściciela stanu wody na gruncie (w ramach którego nie wolno mu zmieniać zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej czy zmieniać kierunku odpływu wody ze źródeł) - nie w ogóle, lecz ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1). Właścicielowi nie wolno także odprowadzać wód i ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). Zakazy, o których mowa w pkt 1, mają zatem charakter względny, natomiast zakaz z pkt 2 ma zawsze charakter bezwzględny, bowiem nie jest uzależniony od tego, czy na nieruchomościach sąsiednich wystąpi szkoda, czy też nie.
Zmiana stanu wody na gruncie jest zatem dopuszczalna wtedy, gdy nie spowoduje szkody na gruntach sąsiednich, względnie wówczas, gdy pomimo szkodliwości określonych działań taką sytuację będzie dopuszczał przepis szczególny.
Pojawiające się w treści art. 29 P.w. pojęcie szkody, czy szkodliwego oddziaływania należy rozumieć tak, jak szkodę definiuje się w prawie cywilnym. Szkodę stanowi uszczerbek na dobrach prawem chronionych, który wystąpił wbrew woli poszkodowanego. Z punktu widzenia odpowiedzialności właściciela nieruchomości gruntowej nie ma znaczenia, jaki jest rozmiar szkody, albowiem w przepisach jest mowa wyłącznie o jej zaistnieniu bez dalszych uwarunkowań.
Samo potencjalne zagrożenie powstania szkody nie spełnia jeszcze przesłanki odpowiedzialności właściciela nieruchomości gruntowej.
Szkoda w rozumieniu tych przepisów musi być rzeczywista, a więc faktycznie wystąpić i powodować widoczne negatywnym skutki. Istotnym jest tu również negatywny aspekt majątkowym, który prowadzi do zmian w aktywach strony, albo powoduje niemożność użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy, zgodny z jej przeznaczeniem. Pomiędzy zdarzeniem wywołującym a szkodą musi występować bezpośredni związek przyczynowy.
Organ wskazał, że przepis powyższy nie zobowiązuje organu orzekającego w sprawie do ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie. Innymi słowy postępowanie administracyjne prowadzone na podstawie art. 29 P.w. ma wykazać zasadność nakazania właścicielowi danego gruntu (w tym przypadku dz. [...]) przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Przywołując art. 77 § 1 i art. 7 K.p.a. organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji co do zasady zgromadził materiał dowodowy sprawy. Jednakże bezkrytycznie przywołał ustalenia opinii autorstwa M. K. i pozostawił zupełnie poza oceną inne dowody w sprawie bez powiązania ich ze stanem prawnym. W tym sensie zarzuty odwołania są uzasadnione, jednakże brak podstaw w rozumieniu art. 138 § 2 K.p.a. do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, bowiem oceny tej może dokonać samodzielnie Kolegium ponownie rozpoznając całość sprawy.
Zdaniem Kolegium nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku dowodowego o konfrontację biegłych, bowiem w istocie biegły M.. K. ustosunkował się do opinii dr. R. podtrzymując w całości stanowisko w sprawie i wskazując na przyjęte założenia.
Organ odwoławczy przywołał art. 80 K.p.a. wskazując, że ocena dowodów powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Organ powinien dokonać oceny poszczególnych dowodów i rozpatrzyć nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności, kierując się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia.
Organ odwoławczy dokonał tej oceny i doszedł do odmiennych niż organ I instancji wniosków, biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy ustalony w oparciu o zgromadzone dowody, w kontekście wykładni zaprezentowanych przepisów.
Organ odwoławczy wskazał, że wnioskodawcy w sprawie M. i I. T., we wniosku kierowanym do organu I instancji wszczynającym postępowanie (k. 5) wskazali, iż efektem niwelacji terenu na działce [...] (zepchania "górki") są szkody w postaci ciągłego podtapiania ich domu w części piwnicznej i w efekcie zagrzybienia części piwnicznej oraz zamulanie działki (błoto), wskazali przy tym zwłaszcza na zalanie, które miało miejsce w 2014 r.
Przechodząc do przedstawienia toku rozumowania w sprawie i oceny dowodów organ odwoławczy stwierdził, że w aktach sprawy znajdują się 5 następujących opinii lub opracowań — mających charakter opinii biegłych.
1. Ekspertyza hydrogeologiczna geologa mgr inż. M. P. z października 2015 r. (k. 21-30) z której wynika, iż w rejonie wykonanego nasypu (niwelacji technicznej działki nr [...]) teren jest wyrównany, a działka [...] jest podniesiona w stosunku do działki [...] ok. 0,6 do 0,4, a w granicy pomiędzy działkami [...] i [...] przebiega niewielkie obniżenie w formie rowu. Rów przebiega również wzdłuż ogrodzenia dz. [...] i [...]. Na omawianym terenie poziomu wód gruntowych nie stwierdzono do głębokości wiercenia tj. 2,5 m p.p.t. Biegły stwierdził, że ze względu na uwarunkowania ukształtowania terenu oraz głębokość zalegania wód można stwierdzić jednoznacznie brak wpływu wód gruntowych na zawodnienie parceli [...] i [...] . W trakcie oględzin stwierdzono, że budynek zlokalizowany na dz. [...] i [...] był podtopiony, doszło do zalania piwnic obniżonych w stosunku do pow. terenu o ok. 2,20 m. Budynek jest odwodniony systemem drenażu. Zdaniem biegłego na dz. [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, nie doszło do zmiany spływu wód gruntowych i opadowych, przedmiotowy nasyp i zrównanie działki [...] nie zaburza przepływu wód gruntowych i opadowych a zmiana niwelacji dz. [...] nie spowodowała wystąpienia szkody na działkach [...] i [...].
2. Koreferat do ww. opracowania uprawnionego geologa J. Ś. (k. 55), który bez przeprowadzania badań terenowych, skoncentrował się na analizie materiałów stanowiących podstawę ww. opinii M.. P.. J.. Ś. uznał, że odpływ stokowych wód powierzchniowych odbywał się pierwotnie znaczną szerokością dna obniżenia. Zdeponowanie mas ziemnych z niwelacji dz. [...] i w rezultacie podniesienie dna odpływu jest decydujące o przepływie wód opadowych i gruntowych w granicy. Wskazał na zmianę sposobu odpływu wód, które spłynęły ze stoku a nie samego kierunku ich płynięcia po stokach. Stwierdził, ze po spiętrzeniu woda dostaje się na teren posesji M. i I. T..
3. Opinia geotechniczna określająca warunki gruntowo-wodne geologa mgr K. L. z czerwca/lipca 2017 r. (opinia pomiędzy k. 129 a 130) chrakteryzująca budowę geologiczną i warunki wodne i geotechniczne terenu. W wyniku prac badawczych (4 otwory badawcze o łącznej dł. 5,5 m) nie stwierdzono występowania zwierciadła wód gruntowych. Warunki wodne uważa się za proste, a warunki gruntowe na dz. [...] ze względu na zaleganie w podłożu warstwy nasypu za złożone.
4. Ekspertyza hydrologiczna z lipca 2017 r. dr inż. M. K. (opinia pomiędzy k. 129 a 130) w której opracowaniu wykorzystano ww. opinię geotechniczną. Biegły we wnioskach wskazał, iż w związku z b. małym współczynnikiem wodoprzepuszczalności gruntu i znacznym średnim nachyleniem terenu równym 8% z większości opadu tworzy się odpływ powierzchniowy. Odpływ podpowierzchniowy i gruntowy jest minimalny. Biegły ustalił, że przed wykonaniem robót na działce [...] i rowu na działce [...] wody opadowe w wyniku opadów nawalnych z części działki [...] spływały bezpośrednio na działki [...] i [...]. Natomiast pozostałe wody z działki [...], [...] i [...] spływały naturalnym zagłębieniem przebiegającym po działkach [...] i [...]. W 2012 r. na działce [...] wykonano prace ziemne polegające na przepchaniu części mas ziemnych z obszaru położonego wyżej na niżej położony biegnący wzdłuż granicy z dz. [...] i [...]. Nastąpiło wypłaszczenie naturalnego nachylenia działki i nadsypanie dz. [...] po jej południowej stronie na całej długości granicy z dz. [...] i dz. [...] oraz zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy (po północnej stronie dz. [...] w kierunku drogi wewnętrznej). Po wykonaniu w 2014 r. rowu na działce [...] wody z opadów nawalnych i wody z części dz. [...] spływają w kierunku południowym wykonanym rowem. Niewystarczająca przepustowość rowu powoduje że rów przybiera, woda spływa pod budynek. Spływająca w okresie opadów nawalnych z kierunku dz. [...] woda napływa na dz. [...], a następnie po tej działce i w minimalnym stopniu po dz. [...] spływa w kierunku drogi wewnętrznej. Uznano, że na skutek prac ziemnych na dz. [...] nastąpiła zmiana kierunku przepływu – woda, która pierwotnie spływała w kierunku drogi wewnętrznej (dz. [...] i [...]) zarówno po południowej stronie dz. [...] jak i po północnej stronie dz. [...] aktualnie w większości spływa po północnej stronie dz. [...] a w minimalnym stopniu po dz. [...]. Wskazano, że może to doprowadzić do szkód w ogrodzeniu działki [...] i powodować zaniesienie działki materiałem ziemnym. Jednocześnie biegły uznał, iż budynek na dz. [...] i [...] zalewany jest powstającym po opadzie spływem powierzchniowym. Znaczne podniesienie się wód gruntowych po opadzie z uwagi na małą przepuszczalność podłoża gruntowego nie jest możliwe, ponadto budynek posiada wykonaną izolację. Tym samym skonkludowano, iż należy odrzucić możliwość zalania piwnic z sieci drenarskiej opasającej budynek. Biegły uznał, że nie należy łączyć zalewania piwnicy z przekształceniami powierzchni działki [...]. Lokalizacja wejść do budynków (a tym bardziej do piwnicy) na poziomie terenu nawet na terenach płaskich wiąże się z dużym ryzykiem zalania budynku. Ryzyko to rośnie w sytuacji, gdy takie rozwiązanie techniczne znajduje się na ternie podgórskim w dodatku pod zboczem. Zaproponował właścicielom budynku rozwiązanie w postaci nadbudowy murku. Biegły ustosunkował się również w pismach z 3 i 13 października 2017 r. do opinii biegłego B. R. (k. 178, k. 185 ) podtrzymując swoje stanowisko w sprawie i wyjaśniając, iż w swojej ekspertyzie analizował deszcze nawalne o czasie trwania 15 minut. Wskazał, że wykonanie tarasowania nie przyczyni się do zwiększenia infiltracji przy intensywnych opadach. Opisane tarasowanie polegające na zmniejszeniu nachylenia stoku przyczyni się do zwiększenia infiltracji, a tym samym do zmniejszenia odpływu powierzchniowego w przypadku długotrwałych deszczy rozlewnych o małym natężeniu opadu lub w przypadku powolnego roztapiania się pokrywy śnieżnej. Podtrzymano twierdzenie o zmianie kierunku przepływu, a dokładnie powierzchni, po której ten odpływ się odbywa.
5. Opinia biegłego hydrologa i hydrogeologa dr hab. inż. B. R. z września 2017 r., w której biegły ten przychylił się do twierdzenia M.. K., że odwodnienie omawianego terenu zwłaszcza podczas opadów nawalnych czy roztopów odbywa się głównie drogą spływu powierzchniowego, a proces infiltracji (wsiąkania) i odpływ podziemny mają znaczenie marginalne. Wskazano dalej na przekształcenie powierzchni w obrębie dz. [...] i [...] polegające na zmniejszeniu nachylenia terenu przez jego nadsypanie i uformowanie skarp i wykonanie w lokalnej skali tarasowania stoku. Wcześniej jednolicie nachylony stok uzyskał profil schodkowy. Zdaniem biegłego takie przekształcenie skutkuje zmniejszeniem spływu powierzchniowego, co jest oczywiste skoro zmniejszone zostaje nachylenie stoku. Po starasowaniu stoku zwiększona zostaje infiltracja. Dlatego biegły jest zdania, że zmiany wprowadzone nie tylko nie są szkodliwe lecz wręcz mają walor ochronny.
Nadto organ I instancji przesłuchał świadków:
- K. K., który wykonywał prace ziemne na dz. [...] polegające na zepchnięciu wierzchniej warstwy gruntu w kierunku południowym, pozostawiając miejsce na spływ wód. Nadto świadek ten zeznał, że w tym samym okresie wykonywał roboty ziemne na dz. M. i I. T., polegające na niwelacji skarpy za domem z przesuwaniem mas ziemi. Istniało tam naturalne zagłębienie terenu w którym wg starszej osoby kierującej robotami często gromadziła się woda po opadach deszczu. W wyniku prac zagłębienie zostało zasypane;
- J. T. (ojciec I. T.), który zeznał, iż M. i J. M. w wyniku prac niwelacyjnych zepchnęli masy ziemne w kierunku granicy działek syna i granicy P.. P. i doszło do zasypania niecki. Po wykonaniu tych robót kierowca koparki wykonał na działce syna roboty polegające na podrównaniu pod ogrodzenie w wyniku tych prac przesunięto 10-20 taczek ziemi. Wskazał, iż przed niwelacją nie dochodziło do zalewania wodami;
- K. B. (siostrzeniec I. T., do 1985 r. właściciel działek należących do wszystkich stron), który wskazał, że w części dolnej działki P. M. przebiegała niecka, którą spływała woda w okresach intensywnych opadów obejmując zasięgiem 60-70% działki P. M. i 20-30% P. T. . Świadek przyznał, iż posiada ogólna wiedzę nt. prac niwelacyjnych wskazując, iż ziemia była przesuwana w dolinę. Według świadka teren P. M. został podniesiony. Wskazał na intensywne opady lipiec/sierpień 2014 r., podczas których doszło do zalania całej doliny potoku na granicy T. W.. Wskazał, że takie zdarzenia maja miejsce co 3-4 lata. Zdaniem świadka woda podczas opadów mieściła się w niecce przed niwelacją;
- Ł. G., który zeznał, że wykonywał prace ziemne na zlecenie I. T. polegające na wybraniu ziemi naniesionej przez wodę w rejonie szopy, a wybraną ziemię przerzucał na teren działki położonej za szopą. W miejscu budynku gospodarczego nagromadzona była ziemia, którą poodgarniał na istniejąca wcześniej skarpę w miejsce wyrwy w narożniku ogrodzenia. Prace trwały ok. 4-5 godzin. Prace wykonywane były po opadach deszczu;
- P. D., wykonującego na zlecenie P. M. roboty koparką, który zeznał, że nadsypywał skarpę ziemią przewożoną z innej części działki pozostawiając jakby rów na całej długości działek i wyrównywał skarpę za pomocą łyżki koparki. Dodał, że z istniejącego rowu nie było odpływu.
Z powyższych dowodów zdaniem organu odwoławczego wynika, że na działce nr [...] została dokonana niwelacja terenu polegająca na wypłaszczeniu istniejącego wcześniej nachylenia poprzez zepchnięcie ziemi z obszaru wyżej położonego na niżej położony wzdłuż granicy z działkami [...] i [...]. Potwierdzają to świadkowie np. K. B.. Fakt ten nie jest też kwestionowany przez uczestników.
Biegli w sprawie M.. K. jak i B.. R. zgodni są co do tego, że przekształcenie powierzchni w obrębie dz. [...] polegające na zmniejszeniu nachylenia terenu przez jego nadsypanie i uformowanie skarp spowodowało wykonanie w lokalnej skali tarasowania stoku (k. 142 i k. 178). Inaczej jednakże biegli ujmują skutki tego tarasowania.
Zdaniem organu w kwestii rozbieżności biegłych należy uznać, że ich założenia są nieco inne, bowiem biegły M.. K. dokonał symulacji względem deszczu o charakterze nawalnym o czasie trwania 15 min., stąd też wyjaśnienia biegłego o spływie w takiej ekstremalnej sytuacji deszczu po powierzchni i braku wówczas infiltracji (wsiąkania) na terenie wypłaszczonym (co podnosi z kolei biegły B.. R., wskazując na pozytywne aspekty tarasowania) organ uznał za przekonujące, mając na względzie zasady doświadczenia życiowego. Natomiast organ uznał za biegłym B.. R., iż przy deszczu o charakterze "normalnym" powierzchnia infiltracji na skutek tarasowania została zwiększona. Biegli zgodni są bowiem co do faktu odwodnienia omawianego obszaru drogą spływu powierzchniowego.
Organ podkreślił, że żaden z ww. biegłych nie łączy niwelacji terenu na działce [...] z zalaniem budynków P. T. i zalewaniem piwnic tego budynku. Jak wyjaśnił biegły M.. K. budynek na dz. [...] i [...] zalewany jest powstającym po opadzie spływem powierzchniowym. Znaczne podniesienie się wód gruntowych po opadzie z uwagi na małą przepuszczalność podłoża gruntowego nie jest możliwe, ponadto budynek posiada wykonana izolację. Tym samym skonkludowano, że należy odrzucić możliwość zalania piwnic z sieci drenarskiej opasającej budynek. Biegli uznali, że nie należy łączyć zalewania piwnicy z przekształceniami powierzchni działki [...]. Lokalizacja wejść do budynków (a tym bardziej do piwnicy) na poziomie terenu nawet na terenach płaskich wiąże się z dużym ryzykiem zalania budynku. Ryzyko to rośnie w sytuacji, gdy takie rozwiązanie techniczne znajduje się na terenie podgórskim w dodatku pod zboczem.
Tym samym organ stwierdził brak związku przyczynowego pomiędzy niwelacją działki [...], a szkodami w budynkach P. , których istnienia organ nie kwestionuje.
Organ odwoławczy wskazał też, że wnioskodawcy w głównej mierze zwracają uwagę na podtopienie ich budynku w 2014 r., natomiast jak wynika m.in. z zeznań świadka K. B. na przełomie lipca/sierpnia 2014 r. doszło do zalania całej doliny potoku na granicy T. W. i takie zdarzenia mają miejsce co 3-4 lata.
Ponadto jak zeznał świadek K. K., na dz. [...] istniało naturalne zagłębienie terenu, w którym wg starszej osoby kierującej robotami często gromadziła się woda po opadach deszczu, a w wyniku prac zagłębienie zostało zasypane. Tym samym problemy z zaleganiem wody były już obserwowane na gruncie T. Okoliczności te potwierdzają jeszcze prawidłowość przyjęcia przez biegłych braku związku pomiędzy niwelacją a podtopieniami budynku.
Organ zauważył, że wprawdzie biegły powołany przez gminę M.. K. wskazuje na zmianę stanu wody na gruncie związaną ze zmianą kierunku przepływu wód, co ustalono w oparciu o modelowanie hydrauliczne, jednakże w istocie zarówno w samej ekspertyzie jak i później w pismach, w których ustosunkowuje się do ekspertyzy biegłego B.. R., biegły ten wskazuje jedynie wyraźnie na potencjalne zagrożenie szkodą (k 178 oraz str. 27 opinii), co w świetle przywołanego przez organ orzecznictwa w kwestii wykładni art. 29 P.w. jest niewystarczające do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego. Także dokumentacja fotograficzna nie potwierdza szkód, o których mowa (namuleń, zniszczenia ogrodzenia) podobnie dokumentacja filmowa (k. 200 nagranie nr [...] obrazujące stan z 21 lipca 2017 r. ogrodzenia i działki P. T. ).
Organ zauważył, że również z pierwszej opinii w sprawie tj. ekspertyzy hydrogeologicznej geologa mgr inż. M. P. z października 2015 r. nie wynika wpływ niwelacji na grunty wnioskodawców. Inaczej ten problem widzi natomiast J. Ś., który sporządził koreferat do opracowania uprawnionego geologa. Jednakże po pierwsze opinia ta nie ma charakteru opinii bezpośredniej, bowiem nie przeprowadzono badań terenowych lecz skoncentrowano się wyłącznie na analizie materiałów, co więcej brak w niej analizy kwestii szkód, a tym samym nie podważa to w żaden sposób konkluzji organu odwoławczego.
W świetle zgromadzonego materiału – zdaniem organu odwoławczego - nie podlega sporowi fakt, że działki wnioskodawców P. T. zostały zlokalizowane w terenie wrażliwym na zalanie lub podtapianie. Nie zmienia to jednak podstawowego dla sprawy ustalenia, że wykonanie przez odwołujących P. M. inwestycji polegającej na niwelacji terenu nie spowodowało zmiany stanu wody na gruncie ze szkodliwym skutkiem dla gruntów P. T. . Kwestia szkód nie została bowiem w żaden sposób wykazana i w tym sensie brak bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy działaniami na działce [...], a stanem działek wnioskodawców P. T..
Na powyższą decyzję Kolegium M. T. i I. T. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zaskarżając ją w całości i zarzucając organowi błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że:
- szkody w postaci zamulenia i zaniesienia działki skarżących materiałem ziemnym wskutek zmiany kierunku spływu wód powierzchniowych, o których mowa w opinii biegłego M.. K. mają charakter tylko szkody potencjalnej i faktycznie nie miały miejsca w ustalonym w sprawie stanie faktycznym,
- do czasu wydania decyzji organu pierwszej instancji nie powstała na działkach odwołujących się o nr [...] i [...] położonych w T. szkoda inna, niż zalanie budynku mieszkalnego i piwnic w budynku skarżących w lipcu/sierpniu 2014 r.,
- brak jest bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniami M. i J. M. na działce [...], a stanem działek skarżących, w tym również w zakresie zdarzenia z lipca/sierpnia 2014 r.
Ponadto zarzucili naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie swobodnej oceny materiału dowodowego i poprzez zaniechanie przyjęcia jako elementu stanu faktycznego ustalenia, że w sprawie doszło również do poniesienia przez wnioskodawców innych szkód niż wywołane ulewą z okresu lipiec/sierpień 2014 r.,
- art. 80 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. poprzez dokonanie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego M. K. i uznanie, że opinia biegłego nie łączy niwelowania terenu na działce [...] z zalewaniem budynków i piwnic tego budynku w sytuacji, gdy z treści opinii wynika, że budynek jest zalewany powstającym po opadzie spływem powierzchniowym, gdyż wskutek niwelacji woda pierwotnie spływająca w kierunku drogi wewnętrznej aktualnie w większości spływa po północnej stronie działki [...] i po działce [...] co prowadzi do szkód na terenie nieruchomości [...],
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 136 K.p.a. poprzez odstąpienie od przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego wskutek uznania, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ pierwszej instancji jest wystarczające do przyjęcia braku wystąpienia innych szkód na gruncie wnioskodawców, co stanowiło naruszenie zasady prawdy obiektywnej.
W konsekwencji naruszenia przepisów postępowania skarżący zarzucili organowi wydającemu decyzję naruszenie przepisu prawa materialnego - art. 29 ust. 1 i 3 P.w., polegające na uznaniu, że uczestnicy postępowania M. i J. M. nie naruszyli stanu wód na gruncie ze szkodliwym skutkiem dla gruntów skarżących.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o:
- dopuszczenie dowodu z dokumentacji fotograficznej z 7 maja 2013 r. na okoliczność potwierdzenia faktu szkód na terenie posesji wnioskodawców, innych niż z okresu lipiec/sierpień 2014 r.,
- przesłuchanie uzupełniające skarżących na okoliczność potwierdzenia, że w pozostałym okresie czasu po dacie wykonania niwelacji przez uczestników również występowały szkody na gruncie skarżących spowodowane spływem wód powierzchniowych takie jak zamulenia działki i naniesienie materiału ziemnego na betonowe urządzenia na działce oraz podtopienia i wypłukania trawnika.
- uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium i utrzymanie w mocy decyzji Wójta Gminy T. z 11 grudnia 2017 r., ewentualne uchylenie decyzji wydanej przez Kolegium i przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpoznania.
Uzasadniając zarzuty skarżący podnieśli, w pierwszej kolejności że organ II instancji błędnie ustalił stan faktyczny uznając, że na działkach należących do skarżących nie doszło do powstania szkody innej niż zalanie budynku i podtopienie piwnic w okresie lipiec/sierpień 2014 roku. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ pierwszej instancji nie wykazało, by na działkach o nr [...] i [...] w T. wystąpiła szkoda w rozumieniu przepisów P.w.
Podkreślili, że określenie "szkody" odnosi się do wszelkich uszczerbków w dobrach lub interesach prawnie chronionych, których poszkodowany doznał wbrew swej woli, w tym znaczeniu także utrzymywanie się wody na działce czy zamulenie działki stanowi szkodę w mieniu skarżących.
W postępowaniu prowadzonym w pierwszej instancji nie kwestionowano faktu podtapiania budynku mieszkalnego odwołujących w 2014 i okoliczność ta została przyjęta za bezsporny i oczywisty element stanu faktycznego. Co więcej jednak, wnioskodawcy w swojej korespondencji kierowanej do organu I instancji podnosili, że poniesiona przez nich szkoda to nie tylko szkoda w wywołana ulewą w 2014 r., ale także inne zdarzające się w międzyczasie zalania i podmulania. O tych okolicznościach piszą wnioskodawcy m.in w piśmie z 20 lutego 2017 r., gdzie wskazują, że do listopada 2014 r. wielokrotnie odmulali teren po każdej ulewie, co wskazuje wyraźnie, że szkoda nie powstała tylko po jednorazowym zdarzeniu z lipca/sierpnia 2014 r., ale powstawała przy okazji innych opadów deszczu i ulew, mniej intensywnych niż te w lecie 2014 r. Przedmiotową okoliczność potwierdzają też zdjęcia z 7 maja 2013 r. dołączone do niniejszej skargi na okoliczność faktu zamulania, zalewania trawnika i ażurowych płyt położonych przed domem wnioskodawców po opadach deszczu i spływie wody opadowej po usunięciu wodnicy wskutek niwelacji działki [...].
Skarżący podkreślając, że organy obu instancji miały ustawowy obowiązek wyjaśnić z urzędu wszystkie okoliczności związane z ustaleniem, czy doszło do spełnienia przesłanek z art. 29 P.w., wskazali, że P. M. w toku postępowania nie podnosili okoliczności, że miała miejsce tylko jedna szkoda w mieniu wnioskodawców, to jest w lecie 2014 r., a nie miały miejsca również inne mniejsze szkody powstawały na terenie nieruchomości P. T. w międzyczasie.
Niewątpliwie szkoda z lipca/sierpnia 2014 r. była największą z dotychczas poniesionych przez wnioskodawców, i dlatego wnioskodawcy się na niej skupili, ale nie oznacza to, że skarżący nie doznawali też innych mniejszych szkód przy mniej intensywnych zdarzeniach jak zamulenie chodnika, obejścia przed domem czy zalanie i wypłukanie trawnika. Takie szkody faktycznie miały miejsce w mieniu wnioskodawców, a potencjalna możliwość ich występowania wynika z opinii biegłego M. K. który wskazuje wyraźnie, że taki sposób ukształtowania stosunków wodnych, jaki nastąpił wskutek niwelacji działki [...], mógł powodować takie konsekwencje. Biegły wprost w opinii wskazuje, że taka niwelacja terenu może doprowadzić do szkód w ogrodzeniu działki [...] i powodować zaniesienie działki materiałem ziemnym, a oświadczenie wnioskodawców w tym zakresie potwierdza, że takie szkody miały faktycznie miejsce. Co bardzo ważne w tej sprawie, a co umknęło uwadze organu II instancji, biegły też wyjaśnił z całą stanowczością, że budynek na działce [...] i [...] zalewany jest powstającym po opadzie spływem powierzchniowym, którego wielkość i kierunek wywołany jest niwelacją terenu dokonaną przez uczestników. Biegły natomiast podjął wątpliwość co do powiązania zalania piwnic z przekształceniami powierzchni działki [...] wskazując, że zalanie piwnic nastąpiło z wód gruntowych a nie było możliwe podniesienie poziomu wód gruntowych po opadzie z tak małą przepuszczalnością podłoża gruntowego. Nie zmienia to jednak zasadniczej konkluzji biegłego, że budynek na działce [...] i [...] oraz sam teren posesji (trawnik, betonowe ażury itp.) powierzchniowo jest zalewany powstającym po opadzie spływem powierzchniowym, który ma taki przebieg i jest obecnie tak intensywny wskutek zmiany kierunku wód opadowych i zasypania dotychczas istniejącej wodnicy, która odbierała znaczną część spływającej po opadach wody.
Okoliczność zaistnienia pomniejszych szkód w mieniu skarżących jest w ich ocenie bezsporna, wobec braku kwestionowania tych okoliczności przez P. M. Organ II instancji w sposób nieuprawniony i arbitralny przyjął, że takich szkód nie było, pomimo zalegania w aktach sprawy informacji od wnioskodawców o zdarzających się w międzyczasie podtopieniach ich działki. Jeżeli organ podjął wątpliwości w tym obszarze winien uzupełniająco przesłuchać strony na tą okoliczność, w tym zarządzić ich ewentualną konfrontację czy też w inny sposób wyjaśnić istotną przesłankę zastosowania przepisu art. 29 P.w. Do tego zobowiązują organ przepisy art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Wyżej wymienione przepisy nie pozwalają zatem organowi administracji na przyjęcie pewnych stanów faktycznych wobec ich niewystarczającego wykazania przez stronę, gdyż to organ ponosi odpowiedzialność za kompletność materiału dowodowego i prawidłowość jego oceny. W przypadku bowiem zaniechania gromadzenia dowodów z urzędu przez organ lub poszukiwania dalszych dowodów (ponad przedstawione przez stronę) dochodzi do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Dalej skarżący przedstawili obszerną wykładnię art. 15 K.p.a. podnosząc, że organ II instancji powinien poczynić samodzielne ustalenia uzupełniające dotyczące zaistnienia szkód w mieniu skarżących, zwłaszcza że materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji wskazuje już na ich wystąpienie.
Skarżący podkreślili, że wybudowali dom jednorodzinny na działkach [...] i [...] w 2006 roku. Do czasu dokonania niwelacji działki [...] w 2012 r. na gruntach skarżących nie powstawały żadne szkody wskutek niszczącego działania wód. To wskazuje, że sama lokalizacja domu nie była zagrażająca dla jego bezpieczeństwa przez pryzmat zalań i podtopień, a dopiero niwelacja terenu spowodowała taki efekt i występowanie szkód.
Skarżący zarzucili, że P. M. zmienili ukształtowanie terenu na działce nr [...], co wywołało zmianę stanu wody na tej nieruchomości poprzez zmniejszenie prędkości odpływu wód opadowych i zmianę kierunku tego odpływu. Powyższa zmiana ma wpływ na wystąpienie na działkach nr [...] oraz nr [...] różnego rodzaju szkód jak zamulenie ogrodu, podtopienia i wymycia trawnika, podtopienia budynku mieszkalnego czy piwnic tego budynku. Zdaniem skarżących P. M. wykonali przeszkodę w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu przez zasypanie wodnicy, którą dotychczas spływała z terenów wyżej położonych.
Skarżący podnieśli, że odpływ wód ma charakter naturalny, natomiast odprowadzanie wód jest efektem czynności podejmowanych przez człowieka. Działania P. M. , zdaniem skarżących, stanowią zabronione ustawą odprowadzanie wód, żaden przepis szczególny nie daje im bowiem uprawnienia do ingerencji w przebieg wód, w tym również opadowych i dokonywania jakiejkolwiek zmiany w tym zakresie.
Skarżący zakwestionowali również ustalenia organu odwoławczego dotyczące wpływu zmniejszenia nachylenia terenu przez jego nadsypanie i uformowanie skarp na zwiększenie w przypadku nawalnego deszczu powierzchni infiltracji (wsiąkania). Zarzucili, że zmiany na działce [...] nie są profesjonalnym tarasowaniem.
Skarżący podnieśli, że w efekcie nadsypania i wyrównania działki [...] doszło do podniesienia jej poziomu przy granicy z działką nr [...] o ponad metr (przy granicy z tą działką), a na całym terenie działki nr [...] podniesiony został poziom gruntu o kilkadziesiąt centymetrów. W efekcie tych przekształceń nie doszło do wyrównania naturalnej osi odpływu wód opadowych na całej jej szerokości, która pierwotnie obejmowała teren zarówno na działce [...] jak i na działce [...], a wyrównanie obejmowało jedynie część działki nr [...].
Skoro wykonane na tej działce prace ziemne polegały na nadsypaniu i przesunięciu warstwy ziemi w kierunku istniejącego naturalnego odpływu wód opadowych, to przy braku ingerencji w ten spływ z drugiej strony (od strony południowej, od działki nr [...]) jego charakter uległ zmianie. Jest to wyraźnie widoczne na planach warstwicowych stanowiących załączniki do ekspertyzy hydrologicznej biegłego M. K. Dlatego zdaniem skarżących nastąpiła zmiana kierunku odpływu w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 P.w.
W niniejszej sprawie w opinii biegłego M. K. , sporządzonej zgodnie z art. 84 K.p.a., słusznie wskazano, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie poprzez zmianę jej kierunku odpływu. Przesunięcie ziemi w kierunku działki nr [...] skutkowało zmianą profilu spływu istniejącego wcześniej pomiędzy działkami [...] i [...], a więc doszło do ingerencji w stan wody na gruncie, a w szczególności w kierunek jej odpływu, który z kierunku do działek [...] i [...] zmienił się na kierunek do działki [...] i po jej powierzchni.
Ponadto skarżący podkreśli, że problemy ze stosunkami wodnymi na działce [...] i podtopienia oraz zamulenia tej posesji pojawiły się dopiero po przeprowadzeniu prac ziemnych na działce nr [...]. Sam fakt pojawiania się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo-skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą. Naruszony jest bowiem w takim wypadku stan działki, w jakim była wspomnianą zmianą i jej funkcjonalność, co w konsekwencji powoduje uszczerbek majątkowy.
Niwelacja gruntu dokonana przez P. M. spowodowała taki efekt, że woda opadowa spływa obecnie w większości po działce wnioskodawców nr [...] zabudowanej budynkiem mieszkalnym i urządzonej jako przydomowy ogródek, z zadbanym i wypielęgnowanym trawnikiem i ułożonym utwardzeniem płytami ażurowymi. Oczywistą jest więc okoliczność, że przekierowanie spływu wód opadowych z niezagospodarowanych działek na działki urządzone będzie powodowało szkody na tych działkach, chociażby związane z dłuższym utrzymywaniem się wody stojącej na tym obszarze, "utopieniem" trawnika czy zamuleniem płyt ażurowych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "P.p.s.a.".
Kontrola legalności zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, polegająca na badaniu zgodności z prawem postępowania prowadzonego przez organ administracji oraz wydanego w jego wyniku rozstrzygnięcia, doprowadziła Sąd do wniosku, że wydano ją z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie zaś do art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt b) bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt c).
Na wstępie należy wskazać, że orzekanie w tej sprawie odbywa się w warunkach związania, o których mowa w art. 153 P.p.s.a., gdyż niniejszy wyrok jest poprzedzony prawomocnym wyrokiem WSA w Krakowie z 7 września 2016 r. sygn. II SA/Kr 654/16.
Zgodnie z treścią art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W nawiązaniu do przywołanego przepisu, w orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie ten sąd oraz organ administracji publicznej w przyszłości, ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd i organ, jeżeli ocena prawna wyrażona w tym orzeczeniu nie zostanie uchylona w prawem określonym trybie i jeżeli nie uległy zmianie przepisy prawne stanowiące podstawę oceny w danej sprawie" (por. wyrok WSA w Poznaniu z 30 maja 2018 r., sygn. IV SA/Po 348/18 wszystkie powołane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zgodnie z tą normą prawną, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Przepis art. 153 P.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że ciążący na organie i na sądzie obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, może być wyłączony tyko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, czyniącej pogląd prawny nieaktualnym, a także w razie wzruszenia wyroku w trybie przewidzianym prawem (por. wyroki NSA z 26 czerwca 2000 r. sygn. I SA/Ka 2408/98, WSA w Olsztynie z 16 czerwca 2009 r., sygn. II SA/Ol 443/09). Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem przede wszystkim z wykładnią prawa (por. T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. LexisNexis Warszawa 2005, s. 472, Komentarz do art. 153 P.p.s.a.; J. Świątkiewicz, Komentarz do ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, BWP Justicia, Warszawa 1995, s. 70; T. Ereciński, J. Gudowski, M. Jędrzejewski, Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, tom I, Wyd. LexisNexis Warszawa 2002, s. 826-827).
Ocena prawna może odnosić się zarówno do przepisów prawa materialnego jak i procesowego. Zarówno organ administracji jak i sąd, rozpoznając sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny zawartej w uzasadnieniu wyroku. Związanie to dotyczy również wskazań co do dalszego postępowania, w przypadku uchylenia poprzedniej decyzji lub postanowienia ze względu na naruszenie przepisów procesowych w zakresie dotyczącym wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Od tej oceny zarówno organ administracji, jak i sąd może odstąpić jedynie w przypadku zmiany stanu faktycznego sprawy. W toku bowiem ponownego rozpoznania sprawy organ administracji może uwzględnić nowe fakty i dowody, których strona nie mogła powołać w toku poprzedniego postępowania lub jeśli potrzeba ich powołania wynikła później (por. wyrok NSA z 8 lutego 2007 r., sygn. II GSK 240/06)
Pomiędzy oceną prawną a wskazaniami co do dalszego postępowania zachodzi ścisły związek. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów administracyjnych w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencje oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracji i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Wskazania sądu administracyjnego co do dalszego postępowania wytyczają kierunek działania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy, nie uprawniają jednak organu do podejmowania decyzji niezgodnych z prawem.
Sąd orzekający w warunkach związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji lub postanowienia winien ograniczyć się przede wszystkim do kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku oraz oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku (por. wyrok NSA z 20 października 2011 r., sygn. II FSK 1057/11).
Sąd orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności skarżonej decyzji, miał na względzie wyżej przytoczone normy prawne oraz poglądy judykatury i doktryny stanowiące wyjaśnienie podstaw prawnych orzeczenia i zakresu kontroli skarżonego aktu.
Sąd stwierdził, że w sprawie nie zachodzą przesłanki wyłączające związanie oceną prawną i wskazaniami zawartymi w wyżej wymienionym wyroku, ponieważ nie doszło do wzruszenia tego wyroku w trybie przewidzianym prawem, nie doszło również do istotnej zmiany stanu prawnego. Zmiany stanu faktycznego nie uczyniły poglądów prawnych zawartych w uzasadnieniu tego wyroku nieaktualnymi i stanowiły okoliczności zaistniałe po wydaniu tych wyroków, które organy były obowiązane uwzględnić.
Wydane w sprawie decyzje zostały oparte na materialnoprawnej podstawie art. 29 P.w. W tym zakresie Sąd, pozostając związanym, jednocześnie w pełni podziela wykładnię tego przepisu zaprezentowaną przez Sąd w wyroku z 7 września 2016 r., sygn. II SA/Kr 654/16, która została zresztą w zasadzie przyjęta też została przez organ odwoławczy, jak i przez strony postępowania. Analogicznie Sąd w sprawie niniejszej podziela zawarte w ww. wyroku rozważania dotyczące celowości dopuszczania dowodów z opinii biegłych i zakresu oceny tego dowodu przez organy oraz obowiązku organów ustosunkowania się do zarzutów i wniosków stron postępowania.
Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wykonania zaleceń jakie sformułował Sąd w wyroku z 7 września 2016 r., sygn. II SA/Kr 654/16 należy wskazać, że zalecenia te nie zostały w pełni wykonane.
Bezsporne w sprawie jest, że nieruchomość skarżących (działki nr [...] i [...]) położona jest na trasie przebiegu niewielkiego, naturalnego zagłębienia terenu (niecki, dolinki, wodnicy), która biegnie początkowo w kierunku południowo-zachodnim (równolegle do granicy działki [...] z działkami [...] (należącej do P. P. ) i [...], po obu stronach granicy. Następnie wodnica przybiera kierunek południowy, wzdłuż drogi wewnętrznej na działkach [...] i [...], na zachód od działek [...] i [...].
Nie budzi również wątpliwości Sądu, że przed zabudowaniem działek [...] i [...], wodnica przed przybraniem kierunku na południe nieco bardziej skręcała w kierunku działki [...] (oś niecki przecinała działkę [...]). Wodnica ta zbierała opady ze znacznego obszaru zlewni (niemal 4 ha) szeregu działek położonych powyżej działek [...] i [...].
Naturalnie zatem odpływ opadów z większej części działki [...], gdzie zbocze jest najbardziej strome, przybiera kierunek zachodni i południowy, m.in. w dużej części w stronę działek [...] i [...], natomiast odpływ opadów z północnej części działki [...], a także [...] i wyżej położonych działek (w tym [...]), przybiera kierunek południowo-zachodni, równoległy do granicy działki [...] z działkami [...] i [...]. Szerokość dna wodnicy została ograniczona najpierw przez zabudowania na działce [...] (dom w 2006 r., garaż w 2011 r., a następnie przez prace ziemne na działce [...] w 2012 r. i ogrodzenie skarżących w 2012 r.)
Przed wykonaniem robót ziemnych na działce [...] wody powstałe w wyniku opadów nawalnych z części działki [...] spływały bezpośrednio na działki [...] i [...]. Natomiast pozostałe wody spływające z działki [...] i z działek [...] i [...] spływały naturalnym zagłębieniem przebiegającym po działkach [...] i [...] aż do drogi dojazdowej na działkach [...] i [...].
Zatem w naturalny sposób, na działki skarżących spływa woda z obu sąsiednich działek od północy i wschodu, wskutek grawitacji i ukształtowania terenu, powodując przy ulewnych deszczach zalewanie części działki [...].
Należy zaznaczyć, że skarżący nie zarzucali żadnej zmiany na działce [...] (rów na działce [...], wzdłuż granicy z działkami [...] i [...] wykonali sami). Zatem opady spływające z działki [...] mogą mieć w sprawie znaczenie tylko o tyle, o ile po pierwsze spływają one przez działkę [...] poddaną niwelacji lub też odwrotnie, z działki [...] przez działkę [...] wpływają na działkę [...], a także w zakresie przyporządkowania konkretnych szkód do konkretnie wskazanych przepływów wód opadowych.
Nie było również sporne w sprawie, że w przedmiotowej okolicy grunty cechują się małą nasiąkliwością (przepuszczalnością) i głębokimi wodami gruntowymi (brak stwierdzenia zwierciadła wód gruntowych do 2,5 m głębokości), wskutek czego zdecydowana większość opadów, szczególnie nawalnych, odpływa powierzchniowo, a wpływ wód gruntowych jest znikomy. Teren cechuje się znacznym średnim nachyleniem równym 8%. Z większości opadu tworzy się odpływ powierzchniowy. Odpływ podpowierzchniowy i gruntowy jest minimalny.
Bezsporne było także, że właściciele działek [...] i [...] dokonali w 2012 r. ich częściowej niwelacji, przenosząc masy ziemi z ich wyżej położonej północnej części na niżej położoną południową, w pobliże południowej granicy swojej działki, tym samym dokonując podniesienia poziomu gruntu na całej długości granicy działki nr [...] w stosunku do działek [...] oraz [...]. W wyniku przeprowadzonych prac ziemnych nastąpiło wypłaszczenie naturalnego nachylenia działki i nadsypanie działki [...] po jej południowej stronie - na całej długości granicy z działką [...] i działką [...] oraz zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy przebiegającej po południowej stronie działki [...] i po północnej stronie działki [...] w kierunku drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]).
Sporną i kluczową dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kwestią jest, czy narzucenie mas ziemi na część naturalnego zagłębienia terenu odprowadzającego wodę opadową, na jego części przypadającej na działkę [...], spowodowało zmiany w kierunku lub sposobie (ilości i dynamice) spływu wód opadowych, wypełniające hipotezę normy zawartą w art. 29 P.w; innymi słowy, czy bezspornie dokonane zmiany stosunków wodnych wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie. W realiach niniejszej sprawy sprowadzało się to w zasadzie do odpowiedzi na pytanie, czy doszło do zasypania wodnicy powodującego zmianę sposobu lub kierunku odpływu wody opadowej, czy też tylko do nieistotnego dla spływu zwężenia i spłycenia wodnicy.
Należy podkreślić, że przedmiotowe postępowanie administracyjne toczy się od 2014 r., a organy wielokrotnie orzekały w sprawie:
- 16 lutego 2015 r. organ I instancji stwierdził podstawy do nakazania P. M. wykonania urządzenia wodnego – rowu otwartego na działce [...],
- 1 czerwca 2015 r. organ odwoławczy uchylił ww. decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania stwierdzając, że z całą pewnością doszło do zmiany stosunków na gruncie, ale nie uzasadniono wystarczająco zakresu nakazanych robót i ich adekwatności, wskazał też na konieczność skorzystania z wiedzy specjalnej – opinii biegłego,
- 28 stycznia 2016 r. organ I instancji odmówił nakazania P. M. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń, stwierdzając brak związku przyczynowo-skutkowego między pracami na działce [...], a szkodami na działce [...],
- 29 marca 2016 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji,
- 7 września 2016 r. WSA uchylił decyzje obu instancji,
- 11 grudnia 2017 r. organ I instancji nakazał P. M. przywrócenie stanu poprzedniego poprzez rozebranie nasypu na szerokości 4,0 m od granicy działki [...] z działkami [...] i [...],
- 7 sierpnia 2018 r. organ odwoławczy uchylił decyzję I instancji i odmówił nakazania P. M. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń, stwierdzając brak związku pomiędzy zmianą stosunków na gruncie, a zaistniałymi szkodami.
Wskazana wyżej duża rozpiętość rozstrzygnięć oraz zalegające w aktach 5 opinii biegłych, które są w istotnych częściach wzajemnie, a niektóre także wewnętrznie sprzeczne, wymagało od organów w sprawie pieczołowitego odniesienia się do wszystkich ww. dowodów i płynących z nich konkluzji, a także wniosków stron i pozostałych dowodów (zeznania świadków, mapy, fotografie), z poszanowaniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 84 K.p.a. W takich okolicznościach sprawy szczególnego znaczenia nabiera też obowiązek zastosowania się przez organy do zasady przekonywania, o której mowa w art. 11 K.p.a.
Należy wskazać, że organ odwoławczy słusznie krytycznie ocenił w tym zakresie uzasadnienie decyzji I instancji, które naruszało art. 107 § 3 i pozostałe ww. przepisy K.p.a. Choć bowiem organ I instancji przedsięwziął czynności dowodowe nakazane przez Sąd, to nie zawarł należytej oceny dowodów w uzasadnieniu swojej decyzji, czym uniemożliwił zrekonstruowanie swojego toku rozumowania i prawidłową kontrolę dokonanych ustaleń i rozstrzygnięcia.
Zatem co do zasady organ odwoławczy, zważywszy na art. 15 K.p.a., słusznie przystąpił do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Mimo jednak znacznie szerszej niż dokonana przez organ I instancji analizy sprawy i obszerniejszego uzasadnienia decyzji, również uzasadnienie decyzji organu odwoławczego, zdaniem Sądu, nie odpowiada rygorom narzuconym art. 107 § 3 oraz regułom, o których mowa w art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.
Trzeba jeszcze wskazać, że niniejsza sprawa jest skomplikowana nie tylko ze względu na różne kierunki odpływu wód opadowych z różnych działek sąsiadujących z działkami skarżących i uczestników, ale również ze względu na dokonane na przedmiotowym terenie zmiany w ukształtowaniu i zagospodarowaniu terenu, nie tylko na działce [...] oraz ich chronologia, co pośrednio wpływa na proces analizy materiału dowodowego w sprawie i wyprowadzane wnioski. To wszystko sprawia, że uchwycenie związków przyczynowo-skutkowych nastręcza trudności. Jednak mając powyższe na uwadze, ocena dowodów i uzasadnienie decyzji powinny cechować się tym większą starannością.
Przechodząc do oceny wykonania zaleceń jakie sformułował Sąd w wyroku z 7 września 2016 r., sygn. II SA/Kr 654/16, należy wskazać, że w postępowaniu obecnie kontrolowanym przez Sąd, organy zbadały możliwie precyzyjnie, a organ odwoławczy dał temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, na czym polegały prace dotyczące niwelacji, lokalizację i wysokość przesuniętych mas ziemi, co zostało ustalone na podstawie opinii biegłych i zeznań świadków, a także map.
Żaden z organów nie określił jednak, wbrew zaleceniem Sądu, powierzchni i długości nasypanych na wodnicę mas ziemi.
Organ I instancji określił wysokość nasypu w pasie przygranicznym na 1,1 do 1,3 m, nakazując uzyskanie w celu zapobieżenia szkodom rowu o przepustowości 0,27 m3/s.
Z kolei organ odwoławczy, koncentrując się na wykazaniu braku szkód związanych ze zmianą stosunków wodnych na gruncie, ograniczył się do przywołania w tym zakresie różnych ustaleń biegłych, nie dokonując samodzielnej oceny ww. parametrów.
Zgodnie z zaleceniem Sądu przeprowadzono oględziny miejsca sporu, zebrano także oświadczenia od stron i przesłuchano świadków, m.in. na okoliczność poprzedniego ukształtowania działki [...], zakresu i przebiegu prac niwelacyjnych oraz uprzednich stosunków wodnych na przedmiotowym terenie. Na podstawie powyższego ustalono poprzedni stan nieruchomości (działki [...]) przed dokonaniem niwelacji. Ustosunkowano się również do zarzutów przedstawionych w koreferacie.
Organ I instancji przedsięwziął również czynności nakierowane na ustalenie pochodzenia i treści zdjęć zalegających w aktach administracyjnych, np. w piśmie z 17 marca 2017 r. Żądane informacje zostały organowi udzielone.
Zatem zalecenie przez organ wykonania opinii hydrologicznej biegłemu M. K. oraz opinii geotechnicznej uprawnionemu geologowi K. L. zostało, zgodnie z zaleceniem Sądu, poprzedzone znacznym, choć nie całkowitym uzupełnieniem materiału dowodowego i ustaleniem większości istotnych elementów stanu faktycznego.
W ww. opiniach biegli wskazali, na podstawie których danych z oględzin terenowych i badań gruntowych postawili wyprowadzane tezy. W szczególności ustalono, że biegli w sprawie M. K. jak i B. R. zgodni są co do tego, że przekształcenie powierzchni w obrębie dz. [...] polegające na zmniejszeniu nachylenia terenu co do zasady wpływa korzystnie na stosunki wodne terenów położonych niżej. Powyższe wnioski nie obejmują jednak faktu podwyższenia rzędnych niecki odprowadzającej wody.
Należy tu zaznaczyć, że wątpliwe twierdzenia zawarte w opinii B. , dotyczące odprowadzenia przez skarżących rowem na działce nr [...] wód na północ na działkę nr [...], nie mieszczą się w granicach niniejszej sprawy sądowoadministracyjnej.
Wbrew zarzutom skargi, nie budzi wątpliwości Sądu, że zmniejszenie nachylenia stoku, nawet jeżeli nie można go nazwać tarasowaniem, wpływa na zmniejszenie prędkości odpływu, a zatem w jakimś stopniu na zwiększenie wsiąkania i parowania i w konsekwencji zmniejszeniu strumienia spływu. Powyższe zagadnienie dotyczące nachylenia działki jest jednak niezależne od kwestii zasypania w części działki istniejącej naturalnej niecki odprowadzającej dotychczas wody opadowe.
Zatem organ odwoławczy w oparciu o opinie biegłych przekonująco ustalił i uzasadnił, że samo wypłaszczenie terenu działki [...] w części, w której nie znajdowała się niecka, nie miało negatywnego co do sposobu czy kierunku odpływu wód opadowych wpływu na działki skarżących. Nie została natomiast rzetelnie zbadana, oceniona i uzasadniona przez organ kwestia wpływu zasypania części niecki na sposób (ilość i dynamikę) oraz kierunek odpływu. Z opinii biegłych zaś wynika, że zasypanie niecki może mieć wpływ na odpływ wód opadowych w większym niż przed 2012 r. wymiarze przez działkę [...], a zwłaszcza jej część północną.
Organ odwoławczy, wbrew wytycznym Sądu, nie przedstawił wyliczenia (albo chociaż oszacowania) ile wody opadowej odprowadzała wodnica przed niwelacją, ile może odprowadzić pozostawiony obecnie rów, i co się dzieje z ewentualnym jej nadmiarem.
Mimo zaleceń Sądu organ odwoławczy nie przedstawił również rzędnej działki [...] w najniższym punkcie po niwelacji.
Należy podkreślić, że wszystkie ww. dane - zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie - można było ustalić w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym na podstawie stosownych map hipsometrycznych i badań przeprowadzonych na potrzeby wydawanych w sprawie opinii biegłych.
Organ odwoławczy nie wyjaśnił również wystarczająco kwestii ewentualnego wystąpienia podnoszonych przez skarżących szkód innych niż zaistniałych w trakcie ulew w 2014 r.
Chociaż bowiem, jak słusznie wskazywał organ odwoławczy, samo potencjalne zagrożenie powstania szkody nie spełnia jeszcze przesłanki odpowiedzialności właściciela nieruchomości gruntowej (por. wyrok WSA w Rzeszowie z 16 czerwca 2011 r., sygn. II SA/Rz 334/11), to należy jednak również mieć na uwadze, że z punktu widzenia odpowiedzialności właściciela nieruchomości gruntowej nie ma znaczenia, jaki jest rozmiar szkody, bowiem w przepisach jest mowa wyłącznie o jej zaistnieniu bez dalszych uwarunkowań (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 21 czerwca 2011 r., sygn. II SA/Bd 438/11).
Należy tu wskazać, że sam organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji opisując pierwotny wniosek skarżących z 17 listopada 2014 r. stwierdził, że zarzucono w nim m.in. zamulanie działki (błoto). Trzeba uzupełnić, że we wniosku tym, prócz trzykrotnego zalania piwnicy w latach 2012, 2013 i 2014, jednoznacznie podniesiono zamulanie terenu działki i ciągłe zalewanie działki, akcentując rzeczywisty a nie potencjalny charakter tych szkód.
Skarżący słusznie podnieśli, że z materiału dowodowego sprawy, w tym z powoływanych przez organ odwoławczy filmów (k. 200 akt - nagrania obrazujące stan w trakcie opadów w 2017 r. ogrodzenia i działki P. T. ) jednoznacznie wynika, iż takie szkody faktycznie miały miejsce w mieniu skarżących. Z kolei z opinii biegłego M. K. wynika potencjalna możliwość ich występowania.
Organ odwoławczy nie uzasadnił jednak, czy niewątpliwie występujące na terenie działek skarżących zalania wynikają z ukształtowania stosunków wodnych wskutek niwelacji działki [...], czy też wskutek naturalnego odpływu opadów z działki [...].
Skarżący trafnie podnieśli, że biegły M. K. stanowczo stwierdził, iż budynek na działce [...] i [...] zalewany jest powstającym po opadzie spływem powierzchniowym.
Wbrew jednak twierdzeniom skargi, biegły ten wykluczył zalewanie budynku wskutek odpływu wynikającego z niwelacji działki [...], a stwierdził jedynie spowodowaną niwelacją możliwość zalewania północnej części samej działki [...] i zaniesienia jej materiałem ziemnym. Nieprawdziwe jest również twierdzenie skargi, jakoby ww. biegły stwierdził, że zalanie piwnic nastąpiło z wód gruntowych, bowiem biegły wykluczył taką możliwość. Wskazał jako przyczyny zalewania piwnic wody opadowe niezwiązane z niwelacją w połączeniu z usytuowaniem wejścia do piwnicy na poziomie terenu, pod zboczem.
Dlatego też sformułowany w tym kontekście zarzut naruszenia art. 80 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. należało uznać za bezzasadny.
Trzeba jeszcze wskazać, że samo twierdzenie skarżących, jakoby do czasu dokonania niwelacji działki [...] w 2012 r. na gruntach skarżących nie powstawały żadne szkody wskutek niszczącego działania wód nie jest dowodem na to, że dopiero niwelacja terenu spowodowała taki efekt i występowanie szkód.
Sąd nie podziela natomiast zarzutu skargi naruszenia art. 136 K.p.a., bowiem organ odwoławczy zasadnie stwierdził, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ pierwszej instancji jest wystarczające w sprawie. Przyczyną zaś uchylenia zaskarżonej decyzji są stwierdzone przez Sąd uchybienia w zakresie oceny dowodów oraz uzasadnienia decyzji, naruszające art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 153 P.p.s.a.
Mając na uwadze przedstawione wyżej braki w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu odwoławczego trzeba jeszcze wskazać, że nie jest rolą Sądu zastępowanie organu w jego kompetencjach, a jedynie kontrola legalności rozstrzygnięć organu.
Końcowo należy wskazać, że organ odwoławczy prawidłowo opisał wnioski płynące z przepisów międzyczasowych - art. 545 ust. 4 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne i trafnie zastosował w sprawie dotychczasowe uregulowanie zawarte w art. 29 P.w.
Organ ponownie rozpoznając sprawę, stosownie do treści art. 153 P.p.s.a., winien się kierować wiążącą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku, a także niewykonanych dotąd wytycznych wyroku w sprawie II SA/Kr 654/16.
W szczególności organ ustali rzeczywiste parametry, w tym szerokość i miąższość nasypu na terenie wodnicy, w tym także na odcinku pomiędzy działkami nr [...] i [...]. Odniesie się również do podnoszonych prac prowadzonych na terenie działki [...] i ich wpływu na ocenę niwelacji działki [...] na szkodliwą dla działek skarżących zmianę stanu wody na gruncie.
Trzeba zaznaczyć, że niniejszy wyrok nie przesądza jaka będzie merytoryczna decyzja organu po właściwym, rzetelnym rozpoznaniu wszystkich dowodów i aspektów sprawy. W razie ustalenia zaistnienia przesłanek zastosowania art. 29 ust. 3 P.w., organ nakładając obowiązek rozważy w szczególności jego adekwatność do okoliczności sprawy i warunków terenu, a także skutki w zakresie odpływu wód na działki położone niżej.
Na marginesie odnosząc się do zarzutów procesowych skargi warto przypomnieć, że organy, wbrew sformułowanym zarzutom, powinny dokonywać swobodnej oceny dowodów, czyli oceny nieskrępowanej, opartej na zasadach logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący chcieli natomiast zarzucić zastosowanie oceny dowolnej, a nie swobodnej.
Z kolei co do wniosków dowodowych zawartych w skardze należy wskazać, że przesłuchanie uzupełniające skarżących nie mieści się w zakresie dopuszczalnych przez art. 106 § 3 P.p.s.a. dowodów przed sądem administracyjnym, natomiast załączone zdjęcia nie są dokumentami niezbędnymi do wyjaśnienia istotnych wątpliwości.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., orzekł jak w pkt I sentencji wyroku uchylając zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł w pkt II sentencji wyroku, na podstawie art. 200 P.p.s.a. (zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw) oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. Na zasądzone koszty w wysokości 780 zł składa się uiszczony przez skarżących wpis od skargi (300 zł) oraz wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło