III SA/Wa 2122/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-16

Skład orzekający: Justyna Mazur, Artur Kuś, Piotr Dębkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania, spowodowane błędami w obiegu korespondencji przez pracownika firmy zewnętrznej świadczącej usługi ochrony i obsługi recepcji, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że błędy w obiegu korespondencji, nawet jeśli popełnione przez pracownika firmy zewnętrznej obsługującej recepcję, obciążają stronę skarżącą. Spółka prawa handlowego ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, przy pomocy których dokonuje czynności procesowych, w tym za dobór osób i sprawowanie nad nimi kontroli. Niedbalstwo pracownika zewnętrznego, któremu powierzono odbiór korespondencji, jest równoznaczne z niedbalstwem po stronie skarżącej, co wyklucza przywrócenie terminu do wniesienia odwołania z powodu braku winy.
Stan faktyczny
Spółka M. S.A. złożyła odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, a następnie wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Spółka twierdziła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ pracownik firmy zewnętrznej obsługującej recepcję, która odbierała korespondencję, błędnie odnotował datę odbioru decyzji, co spowodowało opóźnienie w przekazaniu jej do działu korespondencyjnego spółki. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając winę spółki. Spółka zaskarżyła to postanowienie do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Justyna Mazur, Sędziowie sędzia WSA Artur Kuś, asesor WSA Piotr Dębkowski (sprawozdawca), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi M. S.A. z siedzibą w W. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Decyzją z [...] marca 2018 r. Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w W. (dalej: NUS) odmówił M. S.A. w W. (dalej: Skarżąca) stwierdzenia nadpłaty w podatku od towarów i usług za I, II, III i IV kwartał 2012 r. Decyzja została doręczona Skarżącej 20 marca 2018 r., co potwierdził swoim podpisem pracownik recepcji budynku przy ul. [...] w W., w którym znajduje się siedziba M. W dniu 4 kwietnia 2018 r. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji. Następnie pismem z 30 kwietnia 2018 r. M. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku Skarżąca podała, że odbiór decyzji NUS kwitował pracownik firmy zewnętrznej S. sp. z o.o. w W., który to podmiot świadczy na rzecz M. usługi w zakresie ochrony. Skarżąca wskazała, że ów pracownik odebrał przesyłkę o godz. 15:46, a zatem, zgodnie z wewnętrznymi procedurami M., winien tego samego dnia przekazać ją do działu korespondencyjnego Skarżącej (czynnego do godz. 16:15). Wspomniany pracownik uczynił to jednak dopiero dnia następnego, czym naruszył powyższą procedurę obiegu korespondencji. Ponadto pracownik S. wpisał do specjalnego zeszytu niewłaściwą datę odbioru przesyłki, tj. 21 marca 2018 r., co z kolei spowodowało, że ta sama, błędna data, została umieszczona na otrzymanej decyzji przez dział korespondencji M. Skarżąca podniosła, że pracownicy M. (działu korespondencji) dochowali należytej staranności w zakresie swoich obowiązków, wynikających z dokumentu określającego procedury obiegu przesyłek, którą Skarżąca dołączyła do złożonego wniosku. Termin do wniesienia odwołania był liczony od dnia 21 marca 2018 r., zamiast od dnia poprzedniego. Wniesienie odwołania 4 kwietnia 2018 r. nastąpiło zatem bez winy Skarżącej. M. została bowiem wprowadzona w błąd przez podmiot zewnętrzny co do daty doręczenia decyzji NUS. Zdaniem Skarżącej, spełnione zostały w związku z tym przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, przewidziane w art. 162 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r., poz. 800 ze zm., dalej Op). Postanowieniem z [...] czerwca 2018 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w W. (dalej: DIAS), na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 Op, stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem z [...] czerwca 2018 r. organ odwoławczy, na podstawie art. 163 § 2 i art. 162 § 1 i 2 Op odmówił Skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. DIAS uznał, że decyzja NUS została odebrana przez osobę zatrudnioną w firmie, z którą Skarżąca zawarła umowę dot. m. in. odbioru i przekazywania korespondencji. Wina pracownika kontrahenta obciążała w związku z tym Skarżącą. Zadaniem M. było bowiem stworzenie takiego systemu odbioru przesyłek, aby błędy w zakresie przepływu korespondencji nie występowały. DIAS nie kwestionował natomiast faktu, że Skarżąca wniosek o przywrócenie terminu złożyła w prawnie przewidzianym trybie, tj. w terminie 7 dni od momentu, gdy dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca dopełniła także wszelkich wymogów formalnych wniosku, który, z przyczyn wskazanych powyżej, został uznany za niezasadny. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na postanowienie z [...] czerwca 2018 r. M. wniosła o uchylenie tego aktu oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie art. 162 § 1 Op, poprzez stwierdzenie, że uchybiła terminowi w sposób zawiniony, podczas gdy M. sama dochowała należytej staranności w zakresie organizacji odbioru korespondencji, zaś uchybienie wywołały działania strony trzeciej, przez którą Skarżąca została wprowadzona w błąd. W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Wspomniany środek prawny został rozpoznany na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do brzemienia art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018, poz. 1302, dalej Ppsa), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Na wstępie Sąd pragnie zauważyć, że w stosunku do Skarżącej zapadły dwa postanowienia, a mianowicie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, oraz odmawiające przywrócenia wspomnianego terminu. Należy odnotować, że DIAS wydając te postanowienia dysponował już wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Oba wymienione akty zostały wydane w czerwcu 2018 r., zaś wniosek Skarżąca złożyła 30 kwietnia 2018 r. Zdaniem Sądu, jeśli strona wnosi odwołanie wraz z wnioskiem o jego przywrócenie, to wówczas organ stwierdza w formie postanowienia, czy ów termin przywraca. Jeśli termin został uchybiony i nie został przywrócony, wówczas organ wydaje postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. W doktrynie wskazuje się bowiem, że uwzględnienie prośby o przywrócenie terminu wyłącza możliwość wydania postanowienia stwierdzającego jego uchybienie (por. A. Kabat [w:] S. Babiarz, B. Dauter, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, J. Rudowski - Ordynacja podatkowa, Komentarz, Warszawa 2017, s.1213; B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, P. Borszowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki - Ordynacja podatkowa, Komentarz, Wrocław 2017, s. 1311). W rozpoznawanej sprawie organ najpierw wydał postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, a dopiero potem, w kolejnym postanowieniu, oceniał czy ów termin należałoby przywrócić. Z punktu widzenia powołanych poglądów doktryny było to działanie błędne. Mogło bowiem doprowadzić do sytuacji, w której organ przywróciłby termin do wniesienia odwołania, zaś w aktach pozostałoby i tak postanowienie kończące postępowanie w sprawie (postępowanie odwoławcze) bez rozstrzygnięcia sprawy co do istoty. W art. 228 § 1 pkt 1-3 Op ustawodawca wymienił przyczyny, dla których odwołanie nie może zostać merytorycznie rozpatrzone. Przepis art. 228 § 1 pkt 2 Op należy jednak odczytywać łącznie wraz z art. 162 § 1 tej ustawy, który odnosi się do przywrócenie wszystkich terminów procesowych, a więc także do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z art. 162 § 1 Op, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Decydując o przywróceniu terminu na podstawie art. 162 § 1 Op organ każdorazowo bada zatem czy dana czynność została dokonana z uchybieniem terminu. Organ nie musi tego uprzednio stwierdzać innym postanowieniem, wszakże jak już wspomniano ów przepis odnosi się do wszystkich terminów procesowych (vide art. 162 § 4 Op), zaś Op tylko w przypadku terminu do wniesienia odwołania przewiduje postanowienie orzekające odrębnie o jego uchybieniu. Należy zatem uznać, że w sytuacji gdy strona nie wnosi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i organ nie bada okoliczności uchybienia tego terminu na podstawie art. 162 § 1 Op wówczas organ rozstrzyga tę kwestię w postanowieniu wydanym na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 Op, które jest zarazem postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie. Jeśli jednak strona składa taki wniosek, wydanie postanowienia na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 Op zależne jest bezpośrednio od wyniku postępowania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Przywrócenie terminu stanowi kwestię wpadkową, która wpływa na możliwość wydania postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. Organ orzekając o przywróceniu terminu bada zatem czy wszystkie przesłanki z art. 162 § 1 Op zostały spełnione (jedną z nich jest uchybienie terminu). Następnie, jeśli terminu nie przywróci, wydaje postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 Op. Sąd pragnie również odnotować, że M. wniosła skargi od obu wymienionych powyżej postanowień. Skarżąca, zapewne z ostrożności procesowej, kwestionuje zarówno fakt uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, jak też okoliczność, że owe uchybienie nastąpiło bez jej winy. Skarżąca popada oczywiście w wewnętrzną sprzeczność przecząc najpierw uchybieniu terminowi, a następnie przyznając, że uchybiła mu w sposób niezawiniony. Z punktu widzenia korzystnych dla strony skutków procesowych płynących z uwzględnienia choć jednej z wniesionych skarg Sąd uznaje, że jest to działanie ze wszech miar racjonalne. Dlatego też należało przyjąć, że obie skargi, z punktu widzenia interesu procesowego strony, wcale się nie wykluczają. Nie mniej jednak, dla spójności wywodu, przyjęty przez Skarżącą sposób działania wymagał odniesienia się do obu spornych kwestii łącznie, co w żaden sposób nie podważa okoliczności, że w tym postępowaniu kontrolowane jest postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, zaś w sprawie III SA/Wa 2045/18, w której wyrok zapadł w tym samym dniu, postanowienie w przedmiocie uchybienia temu terminowi. Odnosząc się zatem do kwestii przywrócenia terminu należało zgodnie z art. 162 § 1 Op ocenić czy rację ma Skarżąca twierdząc, że ów termin został przez nią uchybiony. Skarżąca podważa bowiem fakt doręczenia decyzji wymiarowej 20 marca 2018 r., gdyż tego dnia otrzymał ją wyłącznie pracownik firmy zewnętrznej S. Zdaniem Skarżącej, skoro decyzję przekazano do działu korespondencji dopiero 21 marca 2018 r. to ten dzień należało uznać za datę doręczenia spornej przesyłki. Zgodnie z art. 151 § 1 zd. 1 Op osobom prawnym pisma doręcz się w lokalu ich siedziby lub miejscu prowadzenia działalności, osobie upoważnionej do odbioru korespondencji lub prokurentowi. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że doręczenie nastąpiło w siedzibie M. przy ul. [...] w W. Wbrew twierdzeniom Skarżącej, nie sposób także podważyć faktu, że doręczenie nastąpiło do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji. Wszakże Skarżąca powierzyła obsługę recepcji budynku podmiotowi zewnętrznemu, którego pracownicy, na podstawie wewnętrznych ustaleń Skarżącej, są wdrożeni w system odbioru korespondencji. Całkowicie niezrozumiałym jest stanowisko Skarżącej, która z jednej strony twierdzi, że pracownik S. w określonych godzinach ma przekazywać przesyłki do działu korespondencji oraz odnotowywać czas ich odbioru w specjalnym zeszycie, a jednocześnie uważa, iż osoba ta nie ma prawa odbioru tychże przesyłek. Zdaniem Sądu, nie ma najmniejszej różnicy czy osoba upoważniona jest pracownikiem adresata, czy też podmiotu zewnętrznego, jeśli tylko ów podmiot zapewnia adresatowi obsługę także w zakresie odbioru korespondencji. W ocenie Sądu, doręczyciel znajdujący się w siedzibie M. ma prawo sądzić, że przekazując przesyłkę pracownikowi recepcji budynku, który kwituje jej odbiór na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, doręcza ją adresatowi w sposób przewidziany w art. 151 § 1 Op. Tym bardziej, że wspomniany pracownik S. był zobowiązany, z woli Skarżącej, do przyjęcia korespondencji, pokwitowania jej odbioru i przekazania dalej właściwej komórce organizacyjnej. Od chwili gdy przesyłka znalazła się w wewnętrznym obiegu należało ją uznać za doręczoną. Nie budzi zatem wątpliwości, że nastąpiło to 20 marca 2018 r. Odwołanie wniesione 4 kwietnia 2018 r. bezspornie zostało złożone po terminie. Przechodząc natomiast do oceny przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania należy w pierwszej kolejności ustalić jaki jest zakres odpowiedzialności profesjonalnego przedsiębiorcy za działania, błędy bądź zaniechania osób, którym ów przedsiębiorca zleca lub powierza wykonywanie konkretnych zadań. W takiej sytuacji orzecznictwo sądowe powszechnie przyjmuje, że w żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne jednostki oraz zaniedbania jej pracowników. Zaniedbania pracownika w zakresie powierzonych temu pracownikowi zadań obciążają podmiot zatrudniający tegoż pracownika, a uchybienie przez nią terminowi do dokonania czynności procesowej, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jej pełnomocnika (pracownika), w pełni odnosi negatywne skutki wobec niej samej (por. wyrok NSA z 20 września 2001r., IV SA 1340/99, Lex nr 54141 czy wyrok NSA z 9 marca 2000 r., I SA/Gd 1288/99, Lex nr 44331 czy wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001 r., I SA 431/00, Lex nr 54736). Wskazać bowiem należy, że spółka prawa handlowego ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, przy pomocy których dokonuje czynności procesowych. Odpowiedzialność za działania tych osób jest oceniana pod względem należytej staranności działań samej spółki. Przesłanka należytej staranności w odniesieniu do spółki jest rozpatrywana w odniesieniu do odpowiedzialności spółki za dobór osób (pracowników), którym powierza wykonanie określonego zadania (należącego do jej obowiązków). Nie budzi przy tym wątpliwości, że ponosi ona konsekwencje działań swoich pracowników. Na spółce ciąży też obowiązek zorganizowania i sprawowania odpowiedniej kontroli nad pracownikami, których działania w ramach czynności w postępowaniu zawsze będą uznawane za działania samej spółki (por. wyrok NSA z 20 września 2001 r., IV SA 1340/99, Lex nr 54141; wyrok NSA z 9 marca 2000 r., I SA/Gd 1288/99, Lex nr 44331; wyrok NSA z 18 lipca 2001 r. I SA 431/00, Lex nr 54736; wyrok NSA z 29 listopada 2011 r., II FSK 1071/10, www. orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, nie przy tym znaczenia czy ów pracownik to osoba zatrudniona na umowę o pracę, umowę zlecenie, czy też jest to podmiot zewnętrzny np. działający na zasadzie samozatrudnienia lub pracownik firmy, z którą strona prowadzi współpracę. Istotne jest bowiem powierzenie danemu pracownikowi konkretnych obowiązków spoczywających na stronie, czyli tak jak w niniejszej sprawie, odbioru kierowanej do niej korespondencji. Z tych względów skoro Skarżąca sama przyznaje, że pracownik recepcji znajdującej się w jej siedzibie dopuścił się aktu niedbalstwa, to jest to równoznacznie z niedbalstwem po stronie Skarżącej. Prawidłowo zatem DIAS ocenił podane przez Skarżącą okoliczności w kontekście ewentualnego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W doktrynie uznaje się bowiem, że kryterium braku winy, jako przesłanka uzasadniająca wniosek o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu danej czynności. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (vide: B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 328; tak również: m.in. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. II, Zakamycze, 2005 r., s. 398-399 i cyt. tam literatura i orzecznictwo; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 listopada 2012 r., I OSK 1257/11). Obowiązkiem wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu jest uprawdopodobnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie. Strona powinna zatem uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 162 § 1 Op jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminu, Skarżąca powinna stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niej niezależna. Niezależnie od powyższego, gdyby nawet wadliwie przyjąć, że Skarżąca nie odpowiada za zaniedbania pracownika S. to i tak nie uprawdopodobniła, iż takowe zaniedbania nie wystąpiły także po stronie osób bezpośrednio u niej zatrudnionych. Z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych sprawy jednoznacznie wynika, że decyzja wymiarowa została doręczona Skarżącej 20 marca 2018 r., co potwierdził swoim podpisem pracownik recepcji budynku przy ul. [...] w W., w którym znajduje się siedziba M. W uzasadnieniu wniosku Skarżąca podała, że odbiór decyzji NUS kwitował pracownik firmy zewnętrznej S., który to podmiot świadczy na rzecz M. usługi w zakresie ochrony. Skarżąca wskazała, że ów pracownik odebrał przesyłkę o godz. 15:46, a zatem, zgodnie z wewnętrznymi procedurami M., winien tego samego dnia przekazać ją do działu korespondencyjnego Skarżącej (czynnego do godz. 16:15). Wspomniany pracownik uczynił to jednak dopiero dnia następnego, czym naruszył powyższą procedurę obiegu korespondencji. Ponadto pracownik S. wpisał do specjalnego zeszytu niewłaściwą datę odbioru przesyłki, tj. 21 marca 2018 r., co z kolei spowodowało, że ta sama, błędna data, została umieszczona na otrzymanej decyzji przez dział korespondencji M. Dział korespondencji Skarżącej, z niewyjaśnionych przyczyn, nie pokusił się jednak aby w chwili otrzymania przesyłki ustalić z tym pracownikiem, czy przesyłka przyszła danego dnia czy dnia poprzedniego. Tym bardziej, że dział korespondencji M. jest czynny do 16:15, zaś doręczanie przesyłek następuje do godz. 17:00 (vide dołączona do wniosku "Instrukcja recepcji"). Stąd wniosek, że ów pracownik musiałby celowo wprowadzić w błąd dział korespondencji Skarżącej lub ów dział nie ma w zwyczaju samodzielnie ustalać, które przesyłki przyszły danego dnia, a które dnia poprzedniego. Możliwe jest również to, że akurat tego dnia pracownik działu korespondencji nie dopełnili powyższego obowiązku. Zdaniem Sądu, za niewiarygodne uznać należy, że pracownik firmy zewnętrznej z premedytacją udzielił wadliwych wyjaśnień odnośnie dnia odbioru korespondencji. Prawdopodobne wydaje się natomiast, że w ogóle nikt z nim tego nie ustalał. Wskazuje to wprost na oczywiste wady przyjętej formy obiegu korespondencji, tj. na brak procedur weryfikacji, które przesyłki dotarły do spółki danego dnia, a które dotarły po godz. 16:15 dnia poprzedniego. Z kolei twierdzenie jakoby data 21 marca 2018 r. została wpisana przez pracownika S. także w specjalnym zeszycie jest twierdzeniem całkowicie gołosłownym. Tym bardziej, że nie sposób dostrzec jakichkolwiek potencjalnych trudności w udokumentowaniu tej okoliczności. Skarżąca nie przedstawiła ani zeszytu, do którego pracownik recepcji odnotowuje "Potwierdzenie odbioru przesyłki" (pkt 3.17 Instrukcji recepcji), ani zeszytu odbioru, w którym przyjęcie przesyłki potwierdzają pracownicy M. (pkt 3.18 Instrukcji recepcji). Sąd zauważa, że w postępowaniu z wniosku o przywrócenie terminu dominuje zasada dyspozycyjności, a zatem to wnioskodawcy spoczywa ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca nie przedstawiła natomiast dowodów w postaci wspomnianych zeszytów, w których pracownik firmy zewnętrznej dokonał, jak twierdzi Skarżąca, niewłaściwej adnotacji odnośnie daty doręczenia przesyłki. Skarżąca milczy natomiast w kwestii daty, którą w zeszycie odbioru wpisał potwierdzający odbiór przesyłki pracownik M. Skarżąca bazuje wyłącznie na dacie przystawionej na decyzji przez dział korespondencji, który uprawdopodabnia, że przesyłka dotarła do pracownika tego działu 21 marca 2018 r. Nie wyjaśnia natomiast dlaczego ów dział nie ustalił daty jej rzeczywistego doręczenia w siedzibie Skarżącej. W ocenie Sądu, wskazane przez Skarżącą okoliczności nie mogą uzasadniać przywrócenia terminu. Ewentualny błąd pracownika recepcji, który nie został zweryfikowany przez pracowników działu korespondencji, nie może być rozpatrywany w kategorii braku winy Skarżącej, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu. Skarżąca twierdzi bowiem, że przekazanie przesyłki następnego dnia oraz wpisanie w wewnętrznym rejestrze daty 21 marca 2018 r. doprowadziło do odnotowania tej samej daty na decyzji przez dział korespondencji. Zdaniem Sądu, nie można jednak mówić o uprawdopodobnieniu tej okoliczności, skoro Skarżąca nawet nie przekazała wspomnianego rejestru jako istotnego dowodu w tej sprawie. Jeśli bowiem pracownicy Skarżącej przed przybiciem daty wpływu korespondencji bazują wyłącznie na treści rejestru to dziwi, że Skarżąca nie poparła swoich twierdzeń właśnie takim dowodem. Nie ma natomiast żadnego znaczenia fakt, że korespondencja została przekazana 21 marca 2018 r., gdyż w tym dniu mogły zostać przekazane przesyłki zarówno z 20 marca 2018 r., doręczone po 16:15, jak i z 21 marca 2018 r. Sąd nie dostrzega zatem powodów do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 162 § 1 Op, jak też nie widzi podstaw do uznania, że dział korespondencji Skarżącej dochował należytej staranności w ramach powierzonych mu zadań. Przy czym Sąd ponownie podkreśla, że Skarżąca odpowiada (w ujęciu procesowym) zarówno za błędy pracowników własnych, jak też pracowników firmy, której powierzyła zadania w zakresie odbioru korespondencji. Ze względu na powyższe okoliczności skarga okazała się bezzasadna i należało orzec o jej oddaleniu na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło