II OSK 433/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-01-18
Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Roman Ciąglewicz, Agnieszka Wilczewska - Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele gruntu, którzy zasypali rów melioracyjny, mogą zostać zobowiązani do jego odtworzenia w celu przywrócenia stanu poprzedniego i zapobieżenia szkodliwemu wpływowi zmian stanu wody na sąsiednie grunty, zgodnie z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że właściciele gruntu, którzy zasypali rów melioracyjny, mogą zostać zobowiązani do jego odtworzenia na mocy art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Sąd stwierdził, że działania skarżących doprowadziły do zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a ustalenia biegłego w tym zakresie są wiarygodne i nie budzą wątpliwości. W związku z tym, nakaz przywrócenia stanu poprzedniego poprzez odtworzenie rowu jest zasadny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. W. i J. W. od wyroku WSA w Łodzi, który oddalił ich skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego nakazującą przywrócenie stanu poprzedniego przez odtworzenie rowu. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, twierdząc m.in. że błędnie obciążono ich obowiązkiem odtworzenia rowu, nie wykazano związku przyczynowego między ich działaniami a zalaniem sąsiednich nieruchomości, a także pominięto inne czynniki wpływające na gospodarkę wodną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędziowie sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka (spr.) Protokolant asystent sędziego Tomasz Muszyński po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. W. i J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 października 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 443/16 w sprawie ze skargi M. W. i J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego przez odtworzenie rowu oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 października 2016 r., sygn. akt II SA/Łd 443/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, oddalił skargę M. W. i J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...], w przedmiocie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego przez odtworzenie rowu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli M. W. i J. W., wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono, na podstawie art. 174 p.p.s.a., naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego:
a) art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1269) poprzez jego niezastosowanie, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi dokonał oceny dowolnej, która nie przystaje do stanu faktycznego sprawy i zebranego materiału dowodowego, a nadto dokonana ocena jest niepełna, przez co wypełniona została dyspozycja art. 174 pkt 1 p.p.s.a.,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że określone obowiązki wynikające z przepisu mogą być nałożone na podmioty dowolnie, bez analizy kwestii prawa własności, co w przedmiotowej sprawie skutkowało nakazem prac ziemnych na nieruchomości nienależącej do skarżących,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, poprzez niewykazanie adekwatnego związku przyczynowego między wybudowanym przez skarżących urządzeniem wodnym, a potencjalnym zalaniem nieruchomości sąsiednich oraz brakiem uwzględnienia innych okoliczności faktycznych składających się na gospodarkę wodną okolicy,
d) art. 145 § 1 pkt 1 lit a. w zw. z art. 29 ust. 3 i 64b ustawy Prawo wodne, poprzez niewłaściwe użycie przepisów ustawy w przypadku, gdy na nieruchomości wykonano ciągi drenażowe, a zastosowany przepis dotyczy wyłącznie kwestii sprowadzenia zagrożenia dla stanu wód wskutek innych działań budowlanych,
2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 153 p.p.s.a. z zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez przyjęcie przez Sąd, iż organy pierwszej i drugiej instancji wydające zaskarżoną decyzję, wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy mimo nieuwzględnienia choćby częściowo kontropinii inż. K. M. oraz mimo nieprzeprowadzenia analizy wpływu jaki miało pogłębienie i podniesienie brzegów stawu, na zalanie gruntów sąsiednich,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez wadliwe przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie doszło do zawinionego zalania działek sąsiednich tylko i wyłącznie przez działania skarżących, podczas gdy w rzeczywistości wszelkie inne fakty związane z reżimem wodnym dają uzasadnione przypuszczenie, że dojdzie do podtopienia okolicznych nieruchomości,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez niewłaściwą analizę stanu faktycznego, co skutkowało zobowiązaniem skarżących do odtworzenia rowu o długości 170 m, gdy w rzeczywistości tylko 120 metrów powyższego rowu znajduje się na działkach skarżących.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazali, że ważną kwestią, z punktu widzenia przedmiotowego postępowania, jest fakt, iż zalanie gruntu sąsiedniego nie spowodowało szkody majątkowej, a przynajmniej nie została ona udowodniona i wyceniona. W toku postępowania żaden z organów nie udowodnił kiedy i na czyją szkodę nastąpiły podtopienia, a także z czyich nieruchomości oraz w jakich okolicznościach do podtopień doszło. Sąd I instancji błędnie zinterpretował art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne przyjmując za udowodniony związek przyczynowy między potencjalnym zalaniem a działaniem skarżących. Skarżący podkreślili, że aktach sprawy nie ma wzmianki, iż między stawem na działce sąsiedniej, a zasypanym rowem istnieje kanał, grobla czy rów, który służy do zbierania wody przelewającej się ze stawu. Jednak w chwili zalania gruntów sąsiednich woda przelała się z innej strony stawu nr ew. [...] i zgodnie z nachyleniem gruntu zalała działkę p. L. (wnioskodawcę całego postępowania). Nawet jego wniosek o wszczęcie postępowania zawiera stwierdzenie, że "wylał staw państwa C.". Zatem można zasadnie przypuszczać, iż przyczyną zalania mogło być złe wyprofilowanie brzegu zbiornika wodnego, przez co woda nie przelała się od strony działki skarżących lecz od strony działki p. L.. W ocenie strony, brak jest w przedmiotowej sprawie wymaganego przez przepis art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne związku przyczynowego między działaniami skarżących uznanymi za zmianę stanu wody na gruncie, a zalaniem gruntów sąsiednich, ponieważ, jak to zostało wskazane, nawet gdyby przedmiotowy rów istniał, to zalanie gruntów sąsiednich i tak by nastąpiło.
Wnoszący skargę kasacyjną stwierdzili, że postępowanie prowadzone przez Burmistrza [...], jak i przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] było nakierowane na udowodnienie skarżącym, że to ich działanie zmieniło stan wody na gruncie i wywołało szkodę na gruntach sąsiednich. Organy powyższe od początku prowadzonego postępowania skupiły się tylko i wyłącznie na zasypanym rowie, nie poświęcając uwagi stawowi zbiornika państwa C., który wylał powodując zalanie gruntów sąsiednich. Jeśli organy wydające decyzję, której zgodność z prawem oceniał Sąd ustaliły, że zasypany rów służył do odprowadzenia nadmiaru wody ze stawu państwa C., to w toku postępowania powinny zlecić biegłemu przeprowadzenia analizy wpływu utrzymania zbiornika wodnego na stan wody na gruntach sąsiednich oraz wpływ przeprowadzonego przed 2012 rokiem remontu tego zbiornika, a następnie przeprowadzić podobną analizę w stosunku do faktu zasypania rowu na gruncie skarżących. Dodali, że gdyby Sąd I instancji wziął pod uwagę opinię inż. K. M., to zdałby sobie sprawę, że opinia mgr inż. S. J. jest niekompletna i powinien wówczas zlecić temu biegłemu sporządzenie opinii dodatkowej uwzględniającej obydwa obiekty - zbiornik wodny i zasypany rów. Dopiero taka analiza mogłaby w wiarygodny sposób wykazać jakie działania należy podjąć aby do zalań gruntów sąsiednich nie dochodziło. Zarzucili, że organ pierwszej instancji bezzasadnie zawęził zbieranie i analizowanie materiału dowodowego tylko do wpływu, jaki na grunty sąsiednie miało zasypanie rowu na gruncie skarżących, pomijając stan zbiornika wodnego i fakt, że przed zalaniem gruntów sąsiednich zbiornik ten poddany był remontowi polegającemu na odmuleniu jego dna z jednoczesnym złożeniem na jego brzegach uzyskanego w ten sposób mułu.
Skarżący kasacyjnie podnieśli, że umknęły uwadze organów ustalenia zawarte w "Opinii w sprawie postępowania administracyjnego dotyczącego zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich" sporządzonej w styczniu 2014 roku przez mgr inż. S. J.. W punkcie 3 opis stanu istniejącego stwierdzono, że rów zasypany jest na odcinku 170m, z czego ok. 50m jest zasypane na działkach o numerach ewidencyjnych [...] gdzie właścicielami są B. i W. M. i działka numer [...], której właścicielem jest L. G.. Autor ekspertyzy jednoznacznie stwierdził, że odtworzenie rowu na odcinku 170m jest w obowiązku właścicieli działki [...] czyli M. i J. W.. Organ wydający decyzję nieprawidłowo skierował nakaz przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego jako tylko do właścicieli działki [...], zamiast dokonać w tym zakresie podziału obowiązków i nałożyć je w odniesieniu do poszczególnych odcinków rowu wyłącznie na ich właścicieli nieruchomości, na których winien znajdować się odcinek urządzenia wodnego.
Wnoszący skargę kasacyjną stwierdzili również, że przepis art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne ma zastosowanie wówczas, gdy zmiany stanu wody na gruncie wynikają z działań nie dotyczących istniejących urządzeń wodnych, a jedynie przy okazji wpływają na stosunki wodne w otoczeniu. Tym samym właściwym do zastosowania przepisem byłby art. 64b ustawy Prawo wodne, który expressis verbis odnosi się do urządzeń wodnych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną W. M. wniósł o "nieuchylanie zaskarżonego wyroku, podtrzymanie decyzji SKO w [...] i decyzji Burmistrza [...]". Podkreślił, że likwidacja rowu melioracyjnego nastąpiła bez stosownych pozwoleń wodnoprawnych. W opinii biegłego przedmiotowy rów należy bezwzględnie odtworzyć. Umożliwi to właściwe odprowadzenie nadmiaru wody retencjonowanych w stawie Państwa C. i przywróci właściwe stosunki na gruncie. Stosownie więc do art. 29 ust. 3 osoby, które spowodowały zmiany stanu wody na gruncie powinny je przywrócić. W tym przypadku właściciele działki numer [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstawy.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, iż strona wnosząca ten środek odwoławczy, zarzucając naruszenie konkretnych przepisów prawa w określonej formie, sama wyznacza obszar kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bierze zaś pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.
Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności, co do zasady, rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego. Jednakże w rozpoznawanej sprawie, są one ze sobą ściśle powiązane, dlatego też rozpoznane zostały łącznie.
Na wstępie zauważyć należy, odnosząc się do redakcji zarzutów, że właściwszym byłoby, aby wnoszący skargę kasacyjną formułując zarzuty wskazali na naruszenie art. 151 p.p.s.a., albowiem ten przepis został przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia, ewentualnie powinni wskazać na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., jak to uczynili, ale przejawiające się w ich niezastosowaniu. Ponadto, skarżący kasacyjnie całkowicie bezzasadnie zarzucają naruszenie art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustrojów sądów administracyjnych, który jest przepisem ustrojowym, określającym podstawowe kryterium sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne. Zgodnie z § 1 tego artykułu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Art. 1 § 2 stanowi zaś, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Naruszenie ww. przepisu ma miejsce wówczas, gdy sąd rozpoznający sprawę uchyli się od obowiązku wykonania kontroli zaskarżonej decyzji. Tak się w niniejszej sprawie nie stało, zakres właściwości sądu nie został naruszony bowiem zaskarżony wyrok został wydany po rozpoznaniu skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przeprowadził zatem kontrolę aktu objętego zakresem właściwości tego Sądu, stosując w tym zakresie wyłącznie kryterium zgodności z prawem. Okoliczność, że skarżący kasacyjnie nie zgadzają się z wynikiem tej kontroli nie stanowi naruszenia tego przepisu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione przez skarżących zarzuty nie mogły podważyć ustalonego przez organy stanu faktycznego sprawy, ocenionego przez Sąd wojewódzki i dokonanej jego subsumcji pod hipotezę normy przewidzianą w art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, zgodnie z którym, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Zauważyć należy, że niniejsza sprawa dotycząca zmiany stanu wody na gruncie, toczy się od kilku lat. W jej toku wydawane były kilkakrotnie rozstrzygnięcia organów administracji publicznej. Zapadło także rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 1042/14, mające na podstawie art. 153 p.p.s.a. moc wiążącą, uchylające poprzednie decyzje organów. Od powyższego wyroku nie została wywiedziona skarga kasacyjna. W powołanym wyroku Sąd wskazał, że fakt naruszenia stosunków wodnych i przyczyna naruszenia stosunków wodnych nie budziły wątpliwości, bowiem zostały jednoznacznie ustalone przez biegłego. We wskazaniach co do dalszego postępowania, Sąd stwierdził, że w toku ponownej analizy akt sprawy organ obowiązany będzie ustalić jaki był stan poprzedni, jakie były parametry rowu, a następnie ocenić jakie konkretnie czynności doprowadzą do przywrócenia stanu poprzedniego.
Jak zauważył Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, z dokumentów załączonych do akt wynika, w szczególności z opinii biegłego mgr inż. S. J. ze stycznia 2014 r., że skarżący zasypali rów melioracyjny na działce, której są właścicielami. W miejscu rowu ułożono i zakopano rurociąg drenarski z rur perforowanych PCV o średnicy 8 cm, na wylocie rowu od strony istniejącego stawu wykonano studzienkę rewizyjną z wlotem 2 x 8 cm z rur PCV do studni, a dalej woda przepływa rurociągiem drenarskim o średnicy 8 cm na całej długości zlikwidowanego rowu. Poniżej zakopanego rurociągu istnieje rów o szerokości 0,5 m, głębokości od 0,7 do 0,9 m i pochyleniu skarp 1:1,5. W sprawie nie ulega zatem wątpliwości i co zostało, jak wyżej zauważono, już przesądzone w prawomocnym wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 r., że likwidacja rowu spowodowała zmianę stanu wody na działce nr ewid. [...] oraz działkach przyległych (nr ewid. [...] i [...] oraz częściowo na działce nr ewid. [...]). Brak możliwości odpływu nadmiaru wód powierzchniowych z działki nr ewid. [...] spowodował trwałe podniesienie poziomu wód gruntowych, a tym samym zabagnienie gruntów przyległych, szczególnie działki nr ewid. [...]. Objawem zabagnienia jest stagnowanie wód na jej powierzchni po wzmożonych opadach deszczu oraz w okresie wiosennym podczas spływu wód roztopowych. Biegły jednoznacznie stwierdził, że ułożenie rowu drenarskiego z rur o średnicy 8 cm uniemożliwia właściwy odpływ wód powierzchniowych i nadmiaru wód ze stawu. Rurociągi o średnicy od 5 do 25 cm stosuje się do drenowania gruntów rolnych, a nie do odprowadzania wód ze stawu. Jedynie wykonanie rowu z rur o średnicy 60 cm zapewniłoby właściwe funkcjonowanie rowu, dlatego, jak wskazał biegły, należy bezwzględnie odtworzyć rów, co umożliwi właściwe odprowadzenie nadmiaru wód retencjonowanych w stawie oraz przywróci właściwe stosunki wodne na gruncie. Biegły wskazał także, w piśmie z dnia 21 lutego 2014 r., w odniesieniu do stanowiska skarżących, że prace związane z konserwacją stawu w żaden sposób nie mogły przyczynić się do podtopienia przyległych gruntów, gdyż nie zmieniały stanu wody na gruncie, tj. na działce o nr ew. [...] oraz działkach przyległych, gdyż zachowany został pierwotny poziom piętrzenia, tj. wlot do studzienki rewizyjnej wybudowanej przez skarżących. Wbudowane w skarpy stawy osady z odmulania dna spowodowały ich podwyższenie, niemniej jednak odpływ ze stawu nie został naruszony (podwyższony), gdyż uniemożliwiłoby to odpływ nadmiaru wód ze stawu. W dokumencie sporządzonym w sierpniu 2015 roku biegły wskazał natomiast, że podtrzymuje opinię przygotowaną w styczniu 2014 r. łącznie z pismem ją uzupełniającym z dnia 21 lutego 2014 r. Ponadto biegły podkreślił, że parametry techniczne rowu melioracyjnego były charakterystyczne i powszechnie stosowane. Minimalna szerokość rowu, która zapewni właściwy przepływ wód wynosi 50 cm. Taka szerokość rowu występuje na pozostałym dolnym odcinku rowu. Pochylenie skarp rowów ziemnych uzależnione jest od rodzaju gruntu, w którym rów będzie zastosowany i z reguły przyjmuje się, że ma on wynosić 1:1,5. Szerokość rowu uzależniona jest od głębokości, szerokości dna i pochylenia skarp. Przy rowie o głębokości 1 m i szerokości dnia 50 cm i przy pochyleniu skarp 1:1,5 szerokość rowu wyniesie 3,5 m. Dla głębokości rowu na poziomie 80 cm, szerokość rowu górą wyniesie 2,9 m.
W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, tak jak w każdym postępowaniu administracyjnym, organ orzekający musi kierować się ogólnymi zasadami postępowania określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego. Stosownie do treści art. 7 k.p.a. w toku postępowania jego obowiązkiem jest stanie na straży praworządności i podejmowanie z urzędu lub na wniosek stron wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Przepis art. 77 § 1 k.p.a. obliguje zaś do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zebrane przez organ administracji dowody podlegają ocenie zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, która nakazuje jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 zd. 1 k.p.a.) oraz ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Okolicznościami, które w świetle art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne muszą być wyjaśnione przez właściwy organ z poszanowaniem przywołanych wyżej przepisów postępowania administracyjnego, są: zmiany stanu wody na gruncie; osoba właściciela gruntu, na którym występują stwierdzone zmiany; związek przyczynowo-skutkowy między działaniami/zaniechaniami właściciela gruntu, a stwierdzonymi zmianami stanu wody; szkodliwy wpływ stwierdzonych zmian na sąsiednie grunty (związek przyczynowo-skutkowy) – zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. akt II OSK 3206/17.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo przyjął Sąd I instancji, że stwierdzenia zaczerpnięte z opinii biegłego mgr inż. S. J. jednoznacznie potwierdzają, że dokonane przez skarżących zasypanie rowu doprowadziło do zmiany stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Ustalenia w tym przedmiocie nie budzą wątpliwości i dają słuszne przekonanie, że spełnione zostały przesłanki do wydania decyzji, o której mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Prawidłowość zastosowanego trybu postępowania nie budziła wątpliwości Sądu orzekającego w sprawie II SA/Łd 443/16, nie budzi także wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego. Organy swobodnie oceniły dowody, tj. znajdujące się w aktach sprawy dwie opinie - mgr inż. S. J. ze stycznia 2014 r. wraz z dodatkowymi wyjaśnieniami oraz opinię z listopada 2015 r. sporządzoną przez inż. K. M., słusznie przyjmując stanowisko prezentowane w pierwszej ze wskazanych opinii. Opinia ta w przeciwieństwie do kontropinii sporządzonej przez inż. K. M, została poprzedzona dokonaną wizją w terenie.
Nieuprawnione jest również stanowisko skarżących kasacyjnie, sprowadzające się do uznania, że w przedmiotowej sprawie zostali oni obciążeni obowiązkiem wykonania prac na nieruchomości, której nie są właścicielami. Nakaz wynikający z kwestionowanej decyzji jest jasny. M. W. i J. W. są obowiązani do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie, przez odtworzenie rowu otwartego na odcinku ok. 170 mb na działce o nr ew. [...] (niewątpliwie są oni właścicielami ww. działki), z zachowanie jego poprzednio istniejących parametrów w terenie, tj. średnia głębokość rowu 1 m, szerokość dna 0,5 m, pochylenie skarp 1:1,5, szerokość rowu górą 3,5 m celem umożliwienia swobodnego przepływu wód zgodnie ze stanem istniejącym przed wybudowaniem rurociągu drenarskiego o średnicy 8 cm.
Mając na uwadze, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło