I OSK 1122/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-05
Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Marek Stojanowski, Mirosław Wincenciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy utrata zaufania przełożonego do policjanta, uzasadniona udziałem w zdarzeniu, które skutkowało wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, stanowi wystarczającą podstawę do zwolnienia policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesienia go do dyspozycji, nawet jeśli postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił rozkazy personalne o zwolnieniu policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji. Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał na niewyjaśnienie stanu faktycznego przez organy administracji, w szczególności brak konkretnych i rzeczywistych przesłanek utraty zaufania wobec policjanta. Samo wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nie jest wystarczającą podstawą do podjęcia decyzji o zwolnieniu, zwłaszcza gdy postępowanie to zostało umorzone z powodu braku znamion przewinienia dyscyplinarnego.Stan faktyczny
Policjant P.K. został zwolniony z zajmowanego stanowiska i przeniesiony do dyspozycji Komendanta Głównego Policji. Jako przyczynę wskazano utratę zaufania spowodowaną udziałem w zdarzeniu podczas szkolenia kadry kierowniczej oraz jego medialnym wydźwiękiem. W międzyczasie wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, które zostało następnie umorzone z powodu braku znamion przewinienia dyscyplinarnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił rozkazy personalne, uznając naruszenie przepisów k.p.a. i przekroczenie granic uznania administracyjnego. Komendant Główny Policji złożył skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędzia NSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 ., sygn. akt II SA/Wa 1874/18 w sprawie ze skargi P.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz P.K. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1874/18 po rozpoznaniu skargi P.K. uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...], działając na podstawie art. 32 ust. 1 i 2, art. 37 a pkt 1 w związku z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067, ze zm., dalej jako "ustawa o Policji"), zwolnił P.K. z dniem 21 czerwca 2018 r. z zajmowanego stanowiska, i z dniem 22 czerwca 2018 r. przeniósł do dyspozycji Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], bez zmiany wysokości składników uposażenia. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. rozkazowi temu organ nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu rozkazu organ wskazał, że w związku ze zdarzeniem mającym miejsce w dniach 20 i 21 czerwca 2018 r. w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym [...], na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu [...] oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym, skutkującym utratą do P.K. zaufania przez przełożonych, zachodzi konieczność zwolnienia go z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. Organ podniósł, że P.K. pełniąc służbę na stanowisku kierowniczym Naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] jako przełożony policjantów powinien powstrzymywać się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego.
Komendant Główny Policji, po rozpatrzeniu odwołania, rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu Komendant Główny Policji podał, że postanowieniem z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko P.K. o to, że w dniu 21 czerwca 2018 r. pełniąc służbę na stanowisku Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej (szkolenia) kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] i jednostek podległych odbywającej się w Domu Wypoczynkowym "[...]" w [...] nie wykonał polecenia służbowego i nie stawił się do służby w dniu 21 czerwca 2018 r. zgodnie z "Harmonogramem Szkolenia [...] 21-22.06.2018 r." zatwierdzonym przez J. J., ówczesnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
Dalej organ wyjaśnił, że jako organ odwoławczy upoważniony jest do wprowadzenia nowych aspektów uzasadnienia do decyzji. Organ taki może bowiem zawrzeć w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia taką argumentację, jaka doprowadziła go do podjęcia konkretnego orzeczenia, nawet jeśli było ono odmienne od argumentacji zawartej w decyzji organu I instancji. "Rozszerzenie" argumentacji w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego w odniesieniu do argumentacji zawartej w decyzji organu I instancji, nie narusza przy tym art. 15 k.p.a.
Dalej organ podniósł, że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji Policja stanowi umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jednym z podstawowych warunków wykonania tych zadań jest niewątpliwie dyspozycyjność i zdyscyplinowanie jej funkcjonariuszy. Obowiązek policjanta podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej wynika wprost z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Osoba zgłaszająca się dobrowolnie do służby w Policji wyraża gotowość podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej obowiązującej w tej formacji. Przejawem natomiast podległości służbowej są wynikające z art. 32 ust. 1 i art. 37a pkt 1 ustawy o Policji uprawnienia właściwego przełożonego do zwolnienia policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych, na okres poprzedzający powołanie lub mianowanie na inne stanowisko służbowe albo zwolnienie ze służby, nie dłuższy niż 12 miesięcy. Organ zauważył także, że ustawa o Policji nie określa żadnych warunków zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji, nie wskazuje też kryteriów i przesłanek, którymi kierować się powinien organ dokonujący tej czynności. W tej sytuacji przepisy ustawy o Policji pozostawiają właściwym przełożonym ocenę zasadności i celowości przeniesienia policjanta do dyspozycji. Decyzja podejmowana na podstawie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji nie musi wskazywać, w jakim celu dokonywane jest zwolnienie z zajmowanego dotychczas stanowiska służbowego i przeniesienie do dyspozycji przełożonego, w szczególności nie musi określać, czy organ Policji zamierza dokonać powołania lub mianowania funkcjonariusza na inne stanowisko służbowe albo zwolnienia go ze służby. Wskazany przepis art. 37a pkt 1 ustawy o Policji ani żaden inny powszechnie obowiązujący przepis prawa nie zobowiązuje bezpośredniego przełożonego do informowania policjanta o celowości dokonywanych zmian kadrowych, strukturalnych i organizacyjnych w jednostce Policji, w tym o prowadzonej polityce kadrowej.
Organ podkreślił, że ustawodawca nie uzależnił możliwości zwolnienia funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych od subiektywnego przekonania policjanta co do przydatności na dotychczas zajmowanym stanowisku. Policja jest organizacją posiadającą strukturę zhierarchizowaną, co wynika wprost z § 1 pkt 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP, poz. 99, z późn. zm.), zgodnie z którym jest to stan wewnętrznego zorganizowania Policji w systemie podporządkowania, a także wzajemnych uprawnień i obowiązków organów Policji oraz policjantów i pracowników Policji. Organizacja hierarchiczna ma na celu zapewnienie jednolitości, sprawności, szybkości, ekonomiczności i efektywności czynności służbowych, zdolności struktur organizacyjnych Policji do działań uporządkowanych, ustalenia odpowiedzialności indywidualnej w przypadku naruszenia prawa, bezczynności pomimo obowiązku działania albo wykonania zadań służbowych w sposób wadliwy (§ 3 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r.). Wskazane cele, realizacji których służyć ma przyjęty kształt struktury tej formacji, wyraźnie eksponują konieczność właściwego i prawidłowego wykonywania zadań nałożonych na tę organizację przez ustawodawcę, o jakich mowa w treści art. 1 ustawy o Policji. Przyjęty model organizacyjny tej formacji wymusza ustanowienie odpowiednich mechanizmów umożliwiających elastyczne kształtowanie stanów kadrowych w poszczególnych jednostkach i komórkach organizacyjnych tych jednostek. Instrumentem służącym sprawnej realizacji tego zadania jest właśnie możliwość zwolnienia funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesienia go do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych, o którym mowa w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, po to by na to stanowisko mógł być mianowany inny funkcjonariusz, który w ocenie tego przełożonego w sposób najbardziej efektywny będzie realizował ustawowe zadania określonej komórki organizacyjnej, jednostki Policji, a w konsekwencji Policji.
Odpowiedzialnością za właściwy dobór i liczebność funkcjonariuszy w poszczególnych jednostkach Policji lub w komórkach organizacyjnych tych jednostek ustawodawca obciążył właściwych komendantów, którzy są przełożonymi policjantów na terenie swojego działania (art. 6f ustawy o Policji). Są oni uprawnieni do wykonywania nałożonych na nich zadań przy pomocy podległych im komend, czy jednostek niższego szczebla podległych tym komendom (art. 6g ustawy o Policji). Oznacza to nie tylko kierowanie komendą jako urzędem, ale przede wszystkim zespołem osobowym tworzącym szeregi funkcjonariuszy pełniących służbę w podległych im jednostkach Policji. Właściwy komendant występuje w podwójnej roli. Jest zarówno przełożonym, jak i kierownikiem jednostki organizacyjnej Policji. W pierwszym przypadku jego czynności związane są stricte z pracą danego funkcjonariusza, któremu określa on zakres zadań. Musi on dostosować go do predyspozycji danego funkcjonariusza (jego doświadczenia, kwalifikacji zawodowych oraz innych cech czy jego przymiotów). Z drugiej jednak strony jako kierownik jednostki organizacyjnej Policji zobowiązany jest do podejmowania takich działań i decyzji, które leżąc w zakresie jego kompetencji, w sposób najbardziej pełny zapewnią realizację wytyczonych Policji ustawowo zadań. Zatem musi ważyć interes policjanta (słuszny interes strony) oraz interes społeczny, który w tym przypadku jest zbieżny z interesem służby. Zdaniem organu nie ulega wątpliwości, że w tej konkretnej sytuacji, w przypadku kolizji pomiędzy tymi dwoma dobrami, interes policjanta musi ustąpić przed interesem służby. Gdyby dać prymat temu pierwszemu, osiągnięcie celu jakim jest realizacja ustawowych zadań Policji mogłoby okazać się nie tylko utrudnione, ale wręcz niemożliwe.
Zdaniem organu podjęta decyzja mieściła się w granicach przyznanych temu przełożonemu kompetencji. Ponadto konieczne było zweryfikowanie czy nie miała ona cech dowolności. Jak wskazano bowiem, decyzja merytoryczna nosi cechy uznaniowości. Zakres tego uznania wytycza treść art. 7 k.p.a. Zatem uznanie nie może przekroczyć tych granic. Wówczas bowiem decyzja taka ma charakter dowolny. Komendant Główny Policji nie zgodził się z podniesionymi w odwołaniu zarzutami wskazującymi na brak podstaw do zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Kompleksową wiedzę o potrzebach kadrowych jednostek i zasadności obsadzania poszczególnych stanowisk służbowych posiada bowiem wyłącznie kierownik danej jednostki organizacyjnej Policji, w tym przypadku Komendant Wojewódzki Policji w [...]. W ocenie organu odwoławczego decyzja przez niego podjęta została uargumentowana w sposób prawidłowy. Organ podniósł, że współpraca pomiędzy przełożonym, który jest kierownikiem jednostki organizacyjnej Policji a podwładnym, który jest kierownikiem komórki organizacyjnej Policji musi opierać się na wzajemnym zaufaniu. Jest to niesformalizowana więź umożliwiająca prawidłowe funkcjonowanie kanału komunikacyjnego pomiędzy tymi podmiotami usytuowanymi na odpowiednich szczeblach struktury organizacyjnej tej formacji. Struktura ta ma niewątpliwie charakter hierarchiczny, co wynika wprost z powołanych wyżej przepisów ustawy o Policji oraz przepisów o charakterze wewnętrznym. Sprawne działanie organizacji jaką jest Policja uzależnione jest od wielu czynników. Jednym z nich jest szybkie i zdecydowane wykonanie rozkazów i poleceń przez podwładnych, wydanych im służbowo przez przełożonego. Dynamicznie zmieniające się okoliczności skutkują tym, iż większość z rozkazów i poleceń służbowych wydawana jest ustnie. Stąd tak istotne jest zaufanie przełożonego do swojego podwładnego. Wyeliminowanie tego czynnika jakim jest zaufanie, jako niezbędnego elementu umożliwiającego funkcjonowanie niezakłóconego kanału komunikacyjnego pomiędzy przełożonym i podwładnym, implikowałoby konieczność formalnego dokumentowania każdego działania przełożonego, tj. określenia podmiotu zobowiązanego, zakresu polecenia, terminu wykonania, skutków jego niewykonania, etc., a także sprawozdawczego udokumentowania prawidłowego wykonania tego polecenia przez podwładnego. To z kolei uniemożliwiałoby szybką i skuteczną reakcję na określone zjawiska lub zdarzenia, a tym samym utrudniałoby albo wręcz uniemożliwiałoby realizację ustawowych zadań Policji.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji utrata zaufania jest tym czynnikiem, który może determinować przełożonego właściwego w sprawach osobowych do podjęcia decyzji o zwolnieniu policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesieniu do jego dyspozycji. Istota zagadnienia zasadza się wyłącznie na ustaleniu przyczyny, która skutkowała jej utratą. Bezpośrednia przyczyna utraty zaufania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] do skarżącego miała związek z sytuacją mającą miejsce w dniach 20 i 21 czerwca 2018 r. w OSW [...] na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu [...] oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym. Okoliczności tego zdarzenia, jak również ocena zachowania skarżącego znalazła swoje odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym wszczętym przeciwko odwołującemu się w dniu [...] czerwca 2018 r., w którym zarzucono mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej. Stąd też, już sam udział policjanta w zdarzeniu uzasadniający wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszowi stanowi wystarczającą podstawę do podjęcia decyzji o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Zgodnie bowiem z art. 134i ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego. Zatem podstawą wszczęcia postępowania dyscyplinarnego nie mogą być dowolne przypuszczenia lecz tylko uzasadnione podejrzenie popełnienia przewinienia przez określonego policjanta.
Organ zaznaczył, że nie można postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji, sprowadzać do postępowania dyscyplinarnego, w ramach którego przełożony dyscyplinarny zobligowany jest do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Okoliczności te są istotne jako dowód w postępowaniu dyscyplinarnym, bowiem wpływają na kwalifikację danego czynu, a przede wszystkim na ustalenie czy w danych okolicznościach można w ogóle mówić o przewinieniu dyscyplinarnym. W postępowaniu w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych nie mają natomiast aż tak istotnego znaczenia. Kluczowy jest sam fakt uczestnictwa w zdarzeniu policjanta znajdującego się pod wpływem alkoholu, a także niejasne relacje skarżącego co do okoliczności istotnych z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego i ustalenia osoby mającej ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną. Organ podniósł, że wersja odwołującego się budzi wątpliwości. Zdaniem organu w pełni zasadne jest twierdzenie, że może ona stanowić przykład podejmowanych przez skarżącego "podstępnych" zabiegów, mających na celu utrudnienie lub uniemożliwienie prawidłowej oceny całokształtu zdarzenia, w kontekście ustalenia prawdy materialnej, na potrzeby prowadzonego postępowania dyscyplinarnego.
Ponadto Komendant Główny Policji wskazał, że w postępowaniu w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych organ administracyjny, w przeciwieństwie do postępowania dyscyplinarnego, nie dąży do ustalenia czy w istocie przewinienie dyscyplinarne miało miejsce, nie dokonuje oceny prawno-karnej dowodów stanowiących podstawę do wydania orzeczenia o uniewinnieniu, odstąpieniu od ukarania, ukaraniu, albo o umorzeniu postępowania, winy lub odpowiedzialności za popełniony czyn. Czynności te zastrzeżone są wyłącznie dla przełożonego dyscyplinarnego. Organ uznał, że porównywanie czynności wykonywanych w toku postępowania dyscyplinarnego lub decyzji tam zapadłych, albo polemika z dokonaną oceną faktów i dowodów, których zebranie jest konieczne w sprawie dyscyplinarnej, byłoby nieuprawnionym wkroczeniem w sferę kompetencji przełożonego dyscyplinarnego.
Organ dodał, że zasada prawdy materialnej panująca w postępowaniu administracyjnym w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych zorientowana jest w odmiennym kierunku, niż ma to miejsce w postępowaniu dyscyplinarnym. Celem, w tym przypadku, jest bowiem wyłącznie ustalenie czy dane okoliczności, w których uczestniczył dany policjant albo które są z nim immanentnie związane, skutkują utratą do niego zaufania przez przełożonego, a tym samym zagrażają dobru jakim jest interes służby. Dobro służby stanowi bowiem granicę, w rozumieniu art. 7 k.p.a. decyzji uznaniowych. Podjęte działania mające na celu ochronę tego dobra muszą mieć prymat przed partykularnym interesem policjanta. Okoliczności, o których mowa wyżej, nie muszą być dowiedzione na zasadach i w granicach określonych w postępowaniu dyscyplinarnym, bo nie powodują ukarania sprawcy, tj. nie skutkują wymierzeniem dla niego kary. Ustalenie prawdy materialnej w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 37a ustawy o Policji zmierza wyłącznie do zwolnienia policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych.
Komendant Główny Policji zaznaczył, że poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego lub postępowania w sprawie o wykroczenie (a także dyscyplinarnego), w tym wynikające z treści art. 5 § 1 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. (art. 135g ustawy o Policji), nie mogą być a limine przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (ustawy o Policji). O ile bowiem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej czy winy mogą być rozstrzygane na korzyść obwinionego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Postępowanie karne, postępowanie w sprawie o wykroczenie i postępowanie dyscyplinarne są odrębnymi i niekonkurencyjnymi postępowaniami w stosunku do postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Wybór pomiędzy poszczególnymi instrumentami prawnymi zależny jest od różnych czynników, bo różne okoliczności warunkują byt tych postępowań. Wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych na podstawie art. 37a ustawy o Policji, zależne jest natomiast od uznania przełożonego właściwego w sprawach osobowych.
Organ wskazał także, że służba w Policji jest szczególnym rodzajem służby publicznej. Istotną cechą stosunku służbowego policjanta jest zwiększona dyspozycyjność, zobowiązująca policjanta do pełnienia służby nie na stanowisku i w miejscu gdzie jest to dla niego najbardziej korzystne, ale na stanowisku i w miejscu gdzie wymaga tego dobro służby. Służba w Policji wymaga także umiejętności szybkiej adaptacji do nowych warunków, które zostaną mu określone. Dlatego też służba w Policji może dawać poczucie stabilizacji, rozumianej jako większa niż przeciętna gwarancja zatrudnienia, ale z całą pewnością stabilizacja ta nie może być kojarzona z pełnieniem służby w jednej, określonej jednostce lub komórce organizacyjnej, czy na danym stanowisku. Nie może być też mowy o automatycznym mianowaniu na inne stanowisko służbowe, w sytuacji zwolnienia z poprzednio zajmowanego stanowiska służbowego. Zauważyć wszak należy, że skarżący piastował stanowisko kierownicze, a źródłem zwolnienia go z tego stanowiska był udział w zdarzeniu uzasadniający wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu i związana z tym utrata zaufania do niego przez przełożonego. Zatem mianowanie na nowe stanowisko, w szczególności jeśli miałoby ono być stanowiskiem równorzędnym lub wyższym, byłoby równoznaczne z mianowaniem albo powołaniem na stanowisko kierownicze lub samodzielne. To z kolei przeczyłoby zasadności zwolnienia go z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego. Niezasadna byłaby teza, w świetle której skarżący pełniąc służbę na dotychczas zajmowanym stanowisku został z niego zwolniony wskutek utraty do niego zaufania przez przełożonego, a posiadałby to samo zaufanie na innym stanowisku. Stąd też jedyną ewentualnością było przeniesienie odwołującego się do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych na okres poprzedzający mianowanie na inne stanowisko służbowe. Przeniesienie do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych ma umożliwić temu przełożonemu wnikliwą analizę dotychczasowego przebiegu służby, predyspozycji i doświadczenia zawodowego policjanta w taki sposób, aby wyznaczenie na nowe stanowisko umożliwiło efektywne wykonywanie przez niego nowych zadań odpowiadających posiadanym przez niego predyspozycjom i doświadczeniu zawodowemu.
Dalej organ stwierdził, że słuszny interes skarżącego nie stoi w zasadniczej sprzeczności z podjętym rozstrzygnięciem, zaś argumentacja funkcjonariusza, kwestionująca rozkaz personalny, nie góruje nad interesem służby (interesem społecznym). Komendant Główny Policji zaznaczył przy tym, że zobowiązany był do zbadania wyłącznie czy w tym przypadku przełożony działał w granicach przyznanych mu kompetencji oraz czy podjęta przez niego decyzja nie miała cech dowolności. W obu przypadkach, zdaniem organu, wykazano zgodność z prawem podjętych działań. Zatem działanie w granicach uznania administracyjnego, o którym mowa wyżej, nie naruszyło treści normy zawartej w art. 7 k.p.a.
Komendant Główny Policji podniósł, że nie można uwzględnić wniosku dowodowego skarżącego zawartego w odwołaniu, bowiem nie ma on znaczenia dla przedmiotu niniejszego postępowania.
Skargę na powyższy rozkaz personalny do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł P.K..
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu, zaskarżony rozkaz personalny, a także poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji, podlegają uchyleniu, ponieważ naruszono art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego, które to naruszenia w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a organ przekroczył granice uznania administracyjnego.
Analizując ustalony przez organy stan faktyczny zauważyć można, że jest on niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń, które legły u podstaw wydanych rozkazów, i szczególnie akcentowanej utraty zaufania.
Sąd pierwszej instancji zgodził się z Komendantem Głównym Policji, że na podstawie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić z zajmowanego stanowiska i przenieść do dyspozycji, bowiem funkcjonariusz w czasie całej służby pozostaje w dyspozycji przełożonych, którzy w zależności od potrzeb mogą kształtować warunki służby, z tym zastrzeżeniem, że w sprawie muszą wystąpić rzeczywiste i konkretne zdarzenia przemawiające przeciwko pozostawieniu określonego funkcjonariusza na dotychczasowym stanowisku, a decyzji nie można przypisać cechy dowolności. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W bardzo obszernej decyzji, w której organ głównie dokonał analizy przesłanek jakimi należy się kierować przy zwolnieniu policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji, zabrakło uzasadnienia rzeczywistych i konkretnych przesłanek w odniesieniu do osoby skarżącego. W decyzji organu I instancji podano jedynie, "że w związku z zaistniałą sytuacją mającą miejsce w dniach 22 i 21 czerwca 2018 r. w OSW [...] na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu [...] oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym, skutkującym utratą do P.K. zaufania przez przełożonych, zachodzi konieczność zwolnienia z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji". Wskazano też, że skarżący pełniąc służbę na stanowisku kierowniczym powinien powstrzymywać się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego.
W sprawie nie wykazano jaka sytuacja miała miejsce w trakcie szkolenia, czy przywołany wydźwięk medialny spowodowany był zachowaniem bądź postawą skarżącego, a co najważniejsze od jakich zachowań P.K. powinien się powstrzymywać. Rozkaz personalny w żaden sposób nie wskazuje dlaczego nastąpiła utrata zaufania przełożonych wobec skarżącego. Nie została wskazana ani jedna rzeczywista i konkretna przyczyna ją powodująca.
Natomiast Komendant Główny Policji w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że [...] czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne o to, że 21 czerwca 2018 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej (szkolenia) kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] i jednostek podległych odbywającej się w Domu Wypoczynkowym "[...]" w [...] nie wykonał polecenia służbowego i nie stawił się do służby w dniu 21 czerwca 2018 r. zgodnie z "Harmonogramem Szkolenia [...] 21-22.06.2018 r." zatwierdzonym przez J. J., ówczesnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Wskazana została zatem inna przyczyna utraty zaufania przełożonych wobec skarżącego niż w rozkazie personalnym Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], bowiem w dacie jej wydania postępowanie dyscyplinarne nie było wszczęte. Przyjmując nawet za prawidłowe stanowisko organu II instancji, że uprawniony był do rozszerzenia argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji, to w uzasadnieniu brak jest wykazania realnej i konkretnej przyczyny akcentowanej utraty zaufania.
Zdaniem Sądu instytucja określona w przepisie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji służy rozwiązaniu sytuacji, w której brak podstaw, by policjanta przenieść na niższe stanowisko służbowe, brak jest stanowisk równorzędnych, a dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska. Dyspozycja wskazanej normy nie zawiera przesłanki "utraty zaufania". Jednakże jeżeli organ uznaje, że taka sytuacja zachodzi w przypadku skarżącego, to musi to jasno wynikać z ustalonego przez organ stanu faktycznego i znaleźć konkretyzację w uzasadnieniu decyzji wydanej w tym postępowaniu. Nie może ona sprowadzać się do faktu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, które co do zasady zmierza dopiero do wykazania, że zarzucane policjantowi przewinienie dyscyplinarne rzeczywiście miało miejsce. Takiej argumentacji zaskarżony rozkaz personalny nie zawiera. Nie do zaakceptowania jest stanowisko Komendanta Głównego Policji, że "bezpośrednia przyczyna utraty zaufania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] miała związek z sytuacją mającą miejsce w dniach 20 i 21 czerwca 2018 r. w OSW [...], a okoliczności tego zdarzenia, jak również ocena zachowania skarżącego znalazła swoje odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym wszczętym przeciwko odwołującemu w dniu [...] czerwca 2018 r. Stąd też, już sam udział policjanta w zdarzeniu uzasadniającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko policjantowi stanowi wystarczającą podstawę do podjęcia decyzji o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych."
Sąd stwierdził, że dyspozycja art. 37a ust. 1 ustawy o Policji nie zawiera przesłanki wszczęcia postępowania dyscyplinarnego do zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Postępowanie dyscyplinarne jest odrębnym postępowaniem i nie ma ono wpływu na postępowanie wszczęte z art. 37a pkt 1 ustawy o Policji. W przeciwnym wypadku każde wszczęcie postępowania dyscyplinarnego mogłoby powodować konieczność zwolnienia policjanta z zajmowanego dotychczas stanowiska i przeniesienia do dyspozycji.
Analizując ustalony przez organy w obu rozkazach stan faktyczny Sąd stwierdził, że jest on niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń, które legły u podstaw wydanych rozkazów. Organy w ogóle nie odniosły się do sytuacji jaka miała miejsce w dniach 21-22 czerwca 2018 r. na szkoleniu w [...] (co się tam wydarzyło), jaki udział miał w niej skarżący oraz jak jego zachowanie lub postawa przyczyniły się do utraty zaufania przez przełożonego, zatem do meritum sprawy. Co więcej orzeczeniem (nieostatecznym) Komendant Główny Policji z dnia [...] stycznia 2019 nr [...], na podstawie art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, umorzył postępowanie dyscyplinarne wszczęte w dniu [...] czerwca 2018 r. wobec P.K. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, bowiem zachowanie obwinionego nie nosiło znamion przewinienia dyscyplinarnego.
W ocenie Sądu, skarżący trafnie podnosił zarówno w odwołaniu jak i skardze, że decyzje wydane zostały przed zebraniem dowodów w sprawie, na co wskazuje data decyzji organu I instancji i uznały, że zachodzą powody do zwolnienia z zajmowanego dotychczas stanowiska oraz, że uzasadnienia decyzji nie odpowiadają wymogom przewidzianym w Kodeksie postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd stwierdził, że organy muszą pamiętać, że pomimo iż w ich wyłącznej gestii pozostaje ocena przydatności danego funkcjonariusza do służby na określonym stanowisku i jeżeli zdaniem przełożonego dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z konkretnego stanowiska w celu zapewnienia realizacji zadań przypisanych do tego stanowiska, organ może skorzystać z uprawnienia o jakim mowa w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji (por. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 1952/15), to jednak wskazane przyczyny zwolnienia muszą mieć przymiot obiektywnie istniejących i muszą być prawidłowo uzasadnione. I chociaż decyzja o zwolnieniu ma charakter uznaniowy, to nie może przybierać postaci dowolności, a w szczególności, jak w sprawie niniejszej, odrywać się od rzeczywistego stanu faktycznego. Oznacza to, że sprawa wymaga rozpoznania od początku i w pełnym zakresie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organy stosując się do argumentów zawartych w niniejszym uzasadnieniu, zobowiązane są do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w szczególności w zakresie wykazania realnych i rzeczywistych podstaw utraty zaufania przez przełożonych wobec skarżącego przez pryzmat sytuacji zaistniałej na szkoleniu w dniach 21-22 czerwca 2018 r. w S.
W dniu 15 marca 2019 r. skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Komendant Główny Policji, wnosząc o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi poprzez jej oddalenie w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, względnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
I. Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 75, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie błędnej oceny stanu faktycznego sprawy oraz dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkujących bezpodstawnym przyjęciem, że Komendant Główny Policji naruszył w toku postępowania wyżej wskazane normy prawne,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107, ze zm., dalej jako P.u.s.a.) w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 75, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego w oparciu o kryteria "słuszności", a także niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia i wadliwe uznanie, że Komendant Główny Policji naruszył przepisy prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, co skutkowało uwzględnieniem skargi,
3. art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 134 P.p.s.a. poprzez wewnętrzną sprzeczność zapadłego na gruncie przedmiotowej sprawy wyroku, a także błędnie wskazanie przez Sąd pierwszej instancji jako podstawy rozstrzygnięcia wyłącznie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., podczas gdy z treści uzasadnienia wynika, że Sąd ten stwierdził także naruszenie przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.,
4. art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 133 P.p.s.a. w związku z art. 134 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 75, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób wykluczający kontrolę instancyjną, a także nierozważenie i brak oceny w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich istotnych aspektów sprawy.
II. Na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 37a pkt 1 i art. 32 ust. 1 ustawy o Policji poprzez ich oczywiście błędną wykładnię i/lub niewłaściwe zastosowanie w sprawie i uznanie, iż decyzje podjęte w sprawie przez organ I i II instancji zostały wydane z przekroczeniem granic uznania administracyjnego, w sytuacji kiedy uznaniowy charakter decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego pozwalał na przyjęcie, iż niewykonanie polecenia służbowego i w konsekwencji wszczęcie przeciwko policjantowi, zajmującemu stanowisko kierownicze, z tego powodu postępowania dyscyplinarnego, upoważnia do przyjęcia, iż dane normy prawne mogły mieć w sprawie zastosowanie wobec utraty zaufania do funkcjonariusza.
W odpowiedzi na skargę P.K. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, podnosząc, że zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zatem zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, tj. art.145 § 1 pkt 1 lit. c. P.p.s.a. w zw. z art. 7 , art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., jest nieuzasadniony. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji, dokonując kontroli zaskarżonej decyzji, wskazał na niewyjaśnienie i nieustalenie okoliczności faktycznych, jakimi kierowano się wobec skarżącego, przenosząc go, na podstawie art. 37a ustawy o Policji, do dyspozycji. WSA w Warszawie zasadnie uznał, że w tym zakresie decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] jest przez swoją lakoniczność nieprzekonywająca, a decyzja organu II instancji w istocie nie odnosi się do przesłanek z art. 37a ustawy o Policji.
Z kolei zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w powyższym przepisie (tak w wyroku NSA z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 1807/11 ), bądź też gdy uzasadnienie wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak w wyroku NSA z dnia 4 września 2012 r., I GSK 1411/12), a takie sytuacje nie miały miejsca w rozpoznawanej sprawie. Wyrok WSA w Warszawie zawiera bowiem wszystkie elementy, które powinny się znaleźć w wyroku sądu administracyjnego. W uzasadnieniu Sąd przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi zasługują na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu w kwestionowanym zakresie.
Tym bardziej nie można przypisać WSA w Warszawie obrazy pozostałych wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący kasacyjnie przedstawił w nich, w różnej konfiguracji, przepisy o charakterze ustrojowym, do jakich zaliczyć należy art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. i art. 3 § 1 P.p.s.a., jak też przepisy określone w judykaturze, jako przepisy o charakterze wynikowym (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), łącząc je czy to z art. 133 § 1 czy art. 134 czy też art. 141 § 4 P.p.s.a. Analiza wskazanych zarzutów prowadzi nadto do wniosku, że miały one na celu wykazać nieprawidłową ocenę kontrolowanego aktu dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, a kontrolowane orzeczenie powinno zostać uchylone. Taki stan rzeczy miał być zasadniczo wynikiem nieodniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do całości materiału sprawy. Stało się zatem konieczne wyjaśnienie, że ani art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. ani art. 3 § 1 P.p.s.a. nie mieszczą się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Należą one do przepisów ustrojowych. Zgodnie z art. 3 P.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jego treść wyjaśnia funkcje pełnione przez sądy administracyjne. Nie jest to przepis, który bezpośrednio reguluje postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazuje on na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji. Natomiast po myśli art. 1 § 1 P.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami, a organami administracji rządowej. Z kolei przepis § 2 powołanego artykułu mówi, że kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Naruszenie omawianych przepisów miałoby miejsce wtedy, gdyby sąd nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane. Żadna z takich sytuacji w sprawie nie zaistniała, gdyż Sąd pierwszej instancji przeprowadził kontrolę aktu objętego zakresem jego właściwości. Fakt, że ocena ta jest odmienna od oceny skarżącego kasacyjnie nie może stanowić o naruszeniu art. 1 § 1 P.u.s.a. czy art. 3 § 1 P.p.s.a. Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. uchylił zaskarżone decyzje, stosując tym samym jeden z środków przewidzianych w ustawie. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone w ustawie, to każde jego orzeczenie, zarówno korzystne jak i niekorzystne, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej. W takich przypadkach nie może być mowy o naruszeniu art. 1 § 2 P.u.s.a. ani art. 3 § 1 i § 2 P.p.s.a. Przypomnieć w tym miejscu należy, że w myśl przywołanego w skardze kasacyjnej przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści cytowanego przepisu jasno wynika, że dla jego prawidłowego zastosowania niezbędne jest nie tylko stwierdzenie przez Sąd wystąpienia określonego naruszenia prawa procesowego, ale także jednoczesne stwierdzenie możliwego istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, co zdaniem WSA w Warszawie miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, ponieważ organy nie wykazały w sposób przekonywujący jakie były powody przeniesienia skarżącego do dyspozycji.
Podniesiony zaś zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 37a pkt 1 i 32 ust. 1 ustawy o Policji nie mógł również stanowić podstawy uwzględnienia skargi kasacyjnej, albowiem naruszenie prawa materialnego może być skutecznie uznane za podstawę skargi kasacyjnej przy bezspornym stanie faktycznym sprawy pozwalającym na zastosowanie do niego odpowiedniej normy prawa materialnego. W sytuacji, gdy zasadnie Sąd pierwszej instancji wskazał na nieustalenie i niewyjaśnienie przez organy administracji okoliczności stanu faktycznego sprawy, zarzut naruszenia prawa materialnego był o tyle przedwczesny, że do kontroli zastosowanego przepisu prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy stan faktyczny zostanie prawidłowo ustalony.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło