II SA/Kr 45/19
WyrokWSA w Krakowie2019-02-15
Skład orzekający: Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a., uchylając decyzję organu I instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, czy też powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie?Ratio decidendi
Wojewoda naruszył art. 138 § 2 k.p.a., stosując go w sytuacji, gdy nie było podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy nie wykazał, że błędy postępowania organu I instancji były na tyle istotne, że uniemożliwiały merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przez organ II instancji, ani że nie mogły zostać uzupełnione w trybie art. 136 k.p.a. Zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. jest wyjątkiem od zasady dwuinstancyjności i wymaga wykazania konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego w zakresie, który uniemożliwia merytoryczne rozstrzygnięcie przez organ odwoławczy.Stan faktyczny
Wojewoda uchylił decyzję Prezydenta Miasta K. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej. Uchylenie nastąpiło z powodu nieodniesienia się przez organ I instancji do zarzutów odwołujących, w szczególności dotyczących nieuwzględnienia faktu budowy drugiej stacji bazowej na tym samym dachu oraz braku analizy sumarycznego oddziaływania promieniowania. Inwestor wniósł sprzeciw od decyzji Wojewody, zarzucając naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. i brak podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lutego 2019 r. sprawy ze sprzeciwu [...] z siedzibą w W. od decyzji Wojewody z dnia 10 grudnia 2018 r., znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz strony skarżącej [...] siedzibą w W. kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wojewoda decyzją z dnia 10 grudnia 2018 r. (znak: [...]), na podstawie:
- art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego /tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a./ oraz
- art. 81 ust. 1 i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane /tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm. – dalej jako: u.p.b./,
po rozpatrzeniu odwołania stron postępowania, tj. A. K., D. D.-W. i W. P., od decyzji Nr [...].[...] Prezydenta Miasta K. z dnia 23 maja 2018 r. (znak: [...]), zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, dla inwestora Firma A dla zamierzenia budowlanego pn.: "Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej Firma A o oznaczeniu KRA0668_A, na powierzchni dachu istniejącego budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...], [...] obręb [...] przy ul. [...] w K. w skład której wchodzić będą następujące elementy oraz wykonane zostaną poniżej wymienione prace: 1. Antenowa konstrukcja wsporcza w postaci trzonu kratowego posadowionego na stalowym ruszcie nośnym zamontowanym do murów ogniowych. Konstrukcja o całkowitej wysokości 11,60 m (wraz z odgromnikiem i rusztem nośnym) wznosić się będzie na wysokość 29,60 m n.p.t. (wraz z odgromnikiem i rusztem nośnym); 2. Zespół 9 anten sektorowych: system 900 MHz – 3 anteny K80010306 (azymuty: 10°, 130°, 250°, wysokość zawieszenia 27,30 m n.p.t.), system 1800 MHz – 3 anteny K742215 (azymuty: 10°, 130°, 250°, wysokość zawieszenia 27,95 m n.p.t), system 2100 MHz – 3 anteny K742215 (azymuty: 10°, 130°, 250°, wysokość zawieszenia 27,95 m n.p.t) oraz 4 anteny radioliniowe. Anteny zawieszone zostaną na powierzchni antenowej konstrukcji wsporczej za pomocą ramek systemowych; 3. Wykonanie żelbetowych podwalin w murach attykowych; 4. Montaż rusztu nośnego; 5. Instalacja na ruszcie nośnym urządzeń sterujących: APM30H – 2 szt., APM30BC – 2 szt., skrzynki TBSB; 6. Instalacja u podnóża antenowej konstrukcji wsporczej 12 sztuk urządzeń RRU; 7. Ułożenie drogi kablowej; 8. Wykonanie instalacji zasilającej urządzenia stacji bazowej w energię elektryczną",
uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia 23 maja 2018 r., Nr [...] (znak: [...]), Prezydent Miasta K., na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4, art. 36 u.p.b. oraz art. 104 k.p.a. udzielił inwestorowi: Firma A pozwolenia na budowę opisanej wyżej inwestycji.
Odwołania od ww. decyzji wniosły strony postępowania: A. K., D. D.-W. i W. P., domagając się uchylenia decyzji organu I instancji w całości oraz odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i odmowy udzielenia pozwolenia na budowę
Odwołująca A. K. podniosła m.in., że wydając zaskarżoną decyzję po raz kolejny nie uwzględniono zastrzeżeń technicznych składanych do projektu, w szczególności do wyliczeń propagacji i zasięgu elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego PEM, które to zarzuty odwołująca podtrzymała w całości. Zdaniem odwołującej się, decyzja Nr [...] z dnia 23 maja 2018 r. zawierała szereg informacji niemających powiązania z poprzednimi zastrzeżeniami do projektu, natomiast brak było jakiegokolwiek odniesienia do spraw istotnych, takich jak ochrona zdrowia osób przebywających w obszarze oddziaływania inwestycji. Odwołująca wskazała także, że w decyzji organ I instancji zacytował duże fragmenty rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, stanowiące o równoważnym promieniowaniu izotopowym pojedynczej anteny (ERIP), podczas gdy wnioskowała o wyliczenie i przedstawienie w projekcie sumarycznej wartości promieniowania niejonizującego PEM. W ocenie odwołującej się, w obliczeniach zasięgu oddziaływania promieniowania niejonizującego PEM powinno się uwzględnić sumaryczne promieniowanie niejonizujące wszystkich elementów systemu w danym kierunku z uwzględnieniem promieniowania odbitego od metalowych elementów konstrukcji, blaszanych dachów, promieniowania uziemienia masztu, a tego projekt nie zawierał. Podniesiono bowiem, że rysunki obrazujące rzekomy zasięg promieniowania niejonizującego PEM nie uwzględniały niczego oprócz danych z instrukcji anten, zaś część rysunków powstało poprzez przekopiowanie z instrukcji fabrycznej urządzeń. Tym samym, zdaniem odwołującej się, wydano decyzję o pozwoleniu na budowę kolejnej stacji bazowej telefonii komórkowej w oparciu o projekt, który nie uwzględniał faktu, że na przełomie kwietnia i maja 2018 r., na dachu budynku przy ul. [...], wybudowano drugą stację bazową na oddzielnym maszcie. Dodano, że zostały zainstalowane i uruchomione dodatkowe anteny, co diametralnie zmieniało wielkość emisji i zakres oddziaływania elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego PEM. Wobec powyższych zarzutów odwołująca się wniosła o wyjaśnienie, czy operator stacji bazowej zawiadomił Urząd Miasta o zmianach wprowadzonych w obrębie stacji bazowej i po ich wprowadzeniu przeprowadził w obecności przedstawicieli Urzędu pomiary zbiorcze i selektywne całości instalacji, a jeżeli tak, o przedstawienie dokumentów. Jednocześnie odwołująca się zarzuciła, że wydana decyzja nie uwzględniała faktu rozbudowy istniejącej stacji bazowej o drugą na osobnym maszcie, co całkowicie dyskredytowało – w jej ocenie – projekt i uniemożliwiało, w świetle obowiązujących przepisów, wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę.
Z kolei odwołująca się D. D.-W. wskazała, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie "budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego" określonego rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych. Zdaniem odwołującej się, w opracowaniu wzięto pod uwagę jedynie rozchodzenie się pola elektromagnetycznego od wiązki głównej w płaszczyźnie poziomej (z pochyleniem 10 st.), na rysunkach przedstawiono obszary, w których promieniowanie będzie przekroczone, ale wyłącznie na poziomie wiązki głównej. W ocenie odwołującej się, nie wzięto bowiem pod uwagę, że pole magnetyczne rozchodzić się będzie we wszystkich kierunkach, w tym w kierunku pionowym – w dół od wiązki głównej, czyli w strefie przekroczonego natężenia pola magnetycznego znajdą się całe budynki przy ul. [...] po stronie parzystej. Zarzucono również, że nie zbadano sumarycznego oddziaływania anten istniejących i projektowanych na budynku przy ul. [...], zaś w uzasadnieniu decyzji stwierdzono, iż projekt był zgodny z wymaganiami ochrony środowiska i posiadał informacje dotyczące bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, co było dla odwołującej się niezrozumiałe, gdyż wydział środowiska nie opiniował tego projektu, a wszystko – w jej ocenie – opierało się tylko na oświadczeniu inwestora.
Ponadto odwołujący się W. P. podniósł, że w projekcie budowlanym brak było dostatecznych i pełnych danych technicznych projektowanego obiektu budowlanego charakteryzujących wpływ obiektu budowlanego na środowisko i jego wykorzystanie oraz na zdrowie ludzi i obiekty sąsiednie pod względem promieniowania i pola elektromagnetycznego, z podaniem odpowiednich parametrów tych czynników i zasięgu ich rozprzestrzeniania się. Odwołujący się zwrócił uwagę, że przyjęto, iż projektowana inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, pomimo braku w projekcie stosownych wyliczeń, a przez to nieuzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia.
Badając przedmiotową sprawę Wojewoda wskazał na wstępie, że w przedmiotowej sprawie prowadzono postępowanie administracyjne, w wyniku którego Wojewoda, decyzją z dnia 28 marca 2018 r. (znak: [...]), uchylił decyzję Nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia 25 października 2017 r. (znak: [...]) w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wyjaśniono, że w decyzji tej, organ odwoławczy uznał rację odwołujących dotyczącą zbyt krótkiego terminu do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz uznał, iż słusznie odwołujący się podnieśli, że organ I instancji powinien zająć stanowisko w sprawie wobec podnoszonych przez strony postępowania zarzutów, nie ograniczając się do zacytowania opinii pełnomocnika inwestora. W dalszej kolejności wskazano, że w związku z uchyleniem decyzji Nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia 25 października 2017 r., organ I instancji zawiadomieniem z dnia 6 kwietnia 2018 r. poinformował strony postępowania o możliwości zapoznania się z kompletnym materiałem dowodowym zgromadzonym w przedmiotowej sprawie, jak również wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań. Zaznaczono jednak, że organ wyznaczył termin 5 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, na dokonanie wskazanych czynności, podczas gdy 9-dniowy termin na zapewnienie stronom możliwości skorzystania z przysługującego stronom prawa czynnego udziału w postępowaniu, w uchylonej decyzji, organ odwoławczy uznał za zbyt krótki. Ponadto podano, że równocześnie Prezydent Miasta K., postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2018 r. nałożył na wnioskodawcę obowiązek przedłożenia pisemnego odniesienia się do uwag i zastrzeżeń złożonych pisemnie przez stronę postępowania – A. K. z dnia 13 kwietnia 2018 r., w odpowiedzi na które pełnomocnik inwestora, w piśmie z dnia 8 maja 2018 r. wyjaśnił, że "inwestycje w postaci obiektów i urządzeń stacji bazowych telefonii komórkowej zaliczane są do inwestycji celu publicznego (art. 6 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami). Takie inwestycje, zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie muszą, a w praktyce, z uwagi na ich charakter i konstrukcję, wprost nie mogą nawiązywać do istniejącej zabudowy (art. 50 i nast. tej ustawy) ze względu na ich specyfikę i wagę spełnianych przez nie funkcji dla mieszkańców (w tym przypadku zapewnienie łączności publicznej, telekomunikacyjnej, gdyż co oczywiste realizując cel publiczny w postaci np. linii kolejowej, energetycznej czy sieci telekomunikacyjnej trudno nawiązywać do istniejącej zabudowy, jej wysokości czy gabarytów obiektów budowlanych)". Zdaniem Wojewody, powyższe wyjaśnienia, wedle których stacje bazowe telefonii komórkowej "nie muszą, a w praktyce, z uwagi na ich charakter i konstrukcję, wprost nie mogą nawiązywać do istniejącej zabudowy" należało uznać za niezrozumiałe, gdyż stacje bazowe telefonii komórkowej są budowlą – obiektem budowlanym niebędącą budynkiem i w żaden sposób nie można mówić o nawiązywaniu stacji bazowej do istniejącej zabudowy ze względu na jej wysokości czy gabaryty, jednak nawiązanie, zdaniem organu odwoławczego, powinno odzwierciedlać oddziaływanie promieniowania planowanej stacji bazowej na mieszkańców istniejącej zabudowy mieszkaniowej.
Jednocześnie organ II instancji zwrócił uwagę, że w ww. piśmie z dnia 8 maja 2018 r. wskazano, że miejsce lokalizacji stacji bazowej telefonii komórkowej zostało wybrane przez inwestora po przeanalizowaniu szeregu danych koniecznych do weryfikacji przydatności konkretnego miejsca przewidzianego do umiejscowienia infrastruktury telekomunikacyjnej i mając na uwadze powyższe, uznano, że nieruchomość zlokalizowana na dz. nr [...] i [...] mieszcząca się w K., przy ul. [...] spełniała wszelkie wymagane dla tego typu miejsca parametry (rzędna wysokości terenu, "widoczność" z innymi stacjami bazowymi Firma A i inne). Dodatkowo zaznaczono, że w dokumentacji załączonej do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę znajdowały się opracowania pn.: "Kwalifikacja przedsięwzięcia zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.)" oraz "Analiza rozkładu pól elektromagnetycznych wokół stacji bazowej [...] zawierające w swej treści wszelkie niezbędne informacje, w formie opisowej i graficznej, dotyczące sposobu rozchodzenia się pól elektromagnetycznych. Wskazano również, że przy projektowaniu inwestycji zostały uwzględnione wszystkie okoliczności, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców sąsiednich zabudowań (odległość miejsca planowanej inwestycji od najbliższych zabudowań, wysokość ww. zabudowań), co potwierdzać miała też dokumentacja projektowa. W tym zakresie organ odwoławczy podniósł jednak, że powyższe wyjaśnienia złożone przez pełnomocnika inwestora odnośnie do uwag i zastrzeżeń z dnia 13 kwietnia 2018 r., złożonych przez A. K., organ I instancji zacytował w uzasadnieniu decyzji nie odnosząc się ani nie analizując treści w nich zawartych w odniesieniu do uwag i zastrzeżeń złożonych przez strony postępowania, przyjmując wyjaśnienia za wystarczające i decyzją Nr [...] z dnia 23 maja 2018 r. (znak: [...]), zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę ww. inwestycji. Tymczasem Wojewoda zwrócił uwagę, że strony postępowania: A. K., D. D.-W. i W. P., złożyły odwołania, w których zarzucali, że nie zbadano sumarycznego oddziaływania anten istniejących i projektowanych na budynku przy ul. [...], podczas gdy na dachu budynku przy ul. [...] wybudowano drugą stację bazową na oddzielnym maszcie, jak również nie uwzględniono promieniowania odbitego od elementów konstrukcji i dachów. Wyjaśniono przy tym, że na potwierdzenie istnienia masztu stacji bazowej zainstalowanego na dachu budynku przy ul. [...] dołączono zdjęcia obiektu. Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, wyjaśnień pełnomocnika inwestora zawartych w piśmie z dnia 8 maja 2018 r., wedle których przy projektowaniu inwestycji zostały uwzględnione wszystkie okoliczności, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców sąsiednich zabudowań (odległość miejsca planowanej inwestycji od najbliższych zabudowań, wysokość ww. zabudowań), co potwierdzać miała dokumentacja projektowa, nie można było uznać za wiarygodne.
Dlatego też zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji nie podjął czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, gdyż wydając decyzję Nr [...] z dnia 23 maja 2018 r. udzielającą pozwolenia na budowę stacji bazowej przy ul. [...], nie uwzględnił, jak również w żaden sposób nie odniósł się do faktu, że, jak wskazali odwołujący, na dachu budynku przy ul. [...] na przełomie kwietnia i maja 2018 r. została zrealizowana stacja bazowa na oddzielnym maszcie. Podniesiono przy tym, że skoro Prezydent Miasta K. procedował także inne postępowania dotyczące stacji bazowej na dachu budynku przy ul. [...] powinien był wydając decyzję w przedmiotowej sprawie uwzględnić oddziaływanie obu inwestycji. W tym zakresie Wojewoda wskazał bowiem, że w projekcie budowlanym stacji bazowej telefonii komórkowej [...] nr [...] opracowanym w 2014 r., pod Tabelą 2 Wyniki obliczeń zasięgów pól elektromagnetycznych o poziomach ? 0,1 W m2 dla anten stacji bazowej [...] ([...] podano, że "poza wymienioną stacją bazową sieci [...] w otoczeniu przedmiotowej stacji bazowej nie występują instalacje radiokomunikacyjne i radionawigacyjne ani inne instalacje emitujące pola elektromagnetyczne w zbliżonym zakresie częstotliwości, których oddziaływanie należałoby uwzględnić. Najbliższa tego typu stacja, stacja bazowa telefonii komórkowej ([...]przy al. [...], znajduje się w odległości około 260 m od przedmiotowej stacji". Stąd też w ocenie organu odwoławczego, informacje zawarte w ww. projekcie budowlanym, odnośnie do występujących w otoczeniu planowanej stacji bazowej innych stacji nie odzwierciedlały stanu faktycznego, gdyż na dachu przy ul. [...] istniała zrealizowana na przełomie kwietnia i maja 2018 r. stacja bazowa, której istnienie oraz odziaływanie, zdaniem organu odwoławczego należało uwzględnić w planowanym przedsięwzięciu. Ponadto organ II instancji powołując się na utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące sumowania parametrów przedsięwzięcia wskazał, że rolą organów powołanych do ochrony środowiska jest ustalenie, w jaki sposób inwestycja (a nie poszczególne anteny) wpłynie na środowisko, przy uwzględnieniu, że dla poczynienia prawidłowych ustaleń niezbędne jest określenie nie tylko mocy poszczególnych anten, ale i rozważenia ewentualnego nakładania się (nachodzenia) wiązek promieniowania emitowanych przez poszczególne anteny. Mając na uwadze powyższe zdaniem Wojewody, "Kwalifikacja przedsięwzięcia" powinna obejmować zsumowanie parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie wraz z wynikającymi z tego wnioskami dotyczącymi ustalenia czy przedmiotowe zamierzenie nie należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, zgodnie z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Powyższe, w ocenie organu odwoławczego, powinno uwzględniać oddziaływanie innych anten tego typu oraz zabudowę istniejącą i projektowaną, a także wskazywać, na jakiej najmniejszej wysokości nad taką zabudową (istniejącą bądź projektowaną) wystąpi w przestrzeni pole elektromagnetyczne ponadnormatywne z projektowanej stacji bazowej telefonii komórkowej, tj. o gęstości mocy tego pola większej lub równej wartości 0,1 W/m2, oraz w jakim konkretnym miejscu to nastąpi (wraz ze wskazaniem numeru działki i nieruchomości), jak też której konkretnie nieruchomości to dotyczy. Zdaniem organu II instancji, wyjaśnienia te powinny być poparte stosownymi załącznikami graficznymi jednoznacznie obrazującymi te zagadnienia. Dlatego też badając przedmiotową sprawę organ odwoławczy uznał, że inwestor nie odniósł się do zarzutów odwołujących, gdyż w projekcie nie uwzględniono zastrzeżeń technicznych, w szczególności do wyliczeń propagacji i zasięgu elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego PEM, nie uwzględniono faktu, że na przełomie kwietnia i maja 2018 r., na dachu budynku przy ul. [...], wybudowano drugą stację bazową na oddzielnym maszcie, zostały zainstalowane i uruchomione dodatkowe anteny, co diametralnie zmieniało wielkość emisji i zakres oddziaływania elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego PEM, w obliczeniach zasięgu oddziaływania promieniowania niejonizującego PEM nie uwzględniono sumarycznego promieniowania niejonizującego wszystkich elementów systemu w danym kierunku z uwzględnieniem promieniowania odbitego od metalowych elementów konstrukcji, blaszanych dachów, promieniowania uziemienia masztu, rysunki załączone do projektu nie obrazowały faktycznego zasięgu promieniowania niejonizującego PEM – nie uwzględniają niczego oprócz danych z instrukcji anten, przyjęto, że projektowana inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, pomimo braku w projekcie stosownych wyliczeń, a przez to nieuzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia.
Tym samym Wojewoda uznał, że zarzuty odwołujących zasługiwały na uwzględnienie, a zgodność inwestycji z przepisami prawa wymagała ponownej, gruntownej analizy, która w celu zapewnienia dwuinstancyjności postępowania, wskazanego art. 15 k.p.a., musiała być dokonana przez organ I instancji. Organ odwoławczy zaznaczył zarazem, że konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organ I instancji w ww. zakresie wykluczała możliwość uzupełnienia tego postępowania w trybie art. 136 k.p.a. Podkreślono przy tym, że w ocenie organu odwoławczego, postępowanie prowadzone przed organem I instancji wymagało ponownej analizy zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, co stanowiło uzasadnienie dla podjętego rozstrzygnięcia.
Sprzeciw od ww. decyzji wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, strona skarżąca Firma A domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji i zasądzenia na rzecz strony skarżącej od organu odwoławczego zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 138 § 2 k.p.a., z uwagi na zastosowanie go w przedmiotowej sprawie, podczas gdy nie było podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia;
2. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 11 oraz art. 8 k.p.a., z uwagi na niewyjaśnienie podstawy prawnej wydanej decyzji i niewyjaśnienie zasadności jej zastosowania, w tym niewyjaśnianie jaki jest konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy oraz dlaczego ma zdaniem organu II instancji istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie;
3. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a., poprzez niedokonanie istotnych ustaleń i niewyjaśnienie, a co najmniej nie zawarcie tego w uzasadnieniu decyzji, m.in. brak wskazania na podstawie jakiego dowodu zalegającego w aktach sprawy i kiedy przeprowadzonego organ odwoławczy stwierdza, iż na dachu budynku przy ul. [...] istnieje zrealizowana na przełomie kwietnia i maja 2018 r. stacja bazowa i dlaczego jej oddziaływanie powinno być uwzględnione w planowanym przedsięwzięciu, brak przedstawienia stanowiska organu odwoławczego w kwestii czy przedmiotowe przedsięwzięcie, zalicza się do przedsięwzięć, które wymagają przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz przedsięwzięcia wymagające przeprowadzenia oceny oddziaływania na obszar Natura 2000, zgodnie z art. 59 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, dlaczego oceny tej nie dokonał organ odwoławczy, dlaczego dane zawarte w dokumentach znajdujących się w aktach sprawy okazały się niewystarczające, aby takie oceny dokonać, jakich danych brakuje w tym zakresie, dlaczego organ odwoławczy brakujących danych nie ustalił;
4. art. 6 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 7 Konstytucji RP, poprzez niedziałanie w postępowaniu administracyjnym przez organy I i II instancji na podstawie i w granicach prawa;
5. art. 15 k.p.a., bowiem organ odwoławczy ograniczył się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, a był zobowiązany zgodnie z treścią tego przepisu ponownie rozstrzygnąć sprawę;
6. art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez brak wszechstronnej oceny całokształtu materiału dowodowego sprawy wyrażającej się w nieuwzględnieniu przez organ I instancji przy ocenie czy zamierzenie inwestycyjne strony skarżącej zalicza się do przedsięwzięć wymagających przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko wszelkich dokumentów przedstawionych przez stronę skarżącą, a także nieuwzględnienie dowodów znajdujących się w aktach sprawy, gdzie stwierdzono, że przedmiotowe przedsięwzięcie nie jest przedsięwzięciem należącym do grupy mogących znacząco oddziaływać na środowisko;
7. art. 12 § 1 k.p.a., poprzez niedziałanie w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia;
8. art. 136 k.p.a., poprzez brak rozważenia możliwości zastosowania tego przepisu, co zawsze powinno mieć miejsce przed ewentualnym wydaniem decyzji o charakterze kasacyjnym.
W uzasadnieniu sprzeciwu od decyzji strona skarżąca szczegółowo rozwinęła podniesione zarzuty, powołując na ich poparcie orzecznictwo sądów administracyjnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Na wstępie wymaga podkreślenia, że z dniem 1 czerwca 2017 r., na podstawie art. 9 pkt 7 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. z 2017 r., poz. 935 – zwanej dalej jako: ustawa nowelizująca/, ustawodawca wprowadził do ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / t.j. - Dz. U. z 2018 poz.1302 z późn, zm./ - zwanej dalej p.p.s.a., w miejsce wnoszonej dotychczas na zasadach ogólnych skargi, nowy środek zaskarżenia w postaci sprzeciwu od decyzji, który – stosownie do treści art. 64a p.p.s.a. – przysługuje wyłącznie od rozstrzygnięć organu II instancji o charakterze kasatoryjnym, podjętych na zasadzie art. 138 § 2 k.p.a. Wykładnia a contrario przepisu art. 17 ust. 1 ustawy nowelizującej, nakazuje przyjmować, że regulacje dotyczące sprzeciwu od decyzji mają zastosowanie do postępowań przed sądami administracyjnymi wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej, tj. po dniu 1 czerwca 2017 r. (art. 18 ustawy nowelizującej). Tym samym, podstawowe znaczenie dla ustalenia reżimu prawnego mającego zastosowanie w przedmiotowej sprawie ma określenie daty wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego, którą wyznacza wniesienie środka zaskarżenia (sprzeciwu od decyzji lub skargi).
Jak wynika z akt administracyjnych zaskarżona decyzja została wydana w dniu 10 grudnia 2018 r., a następnie doręczona skarżącemu w dniu 14 grudnia 2018 r., który to w dniu 27 grudnia 2018 r. wniósł za pośrednictwem Wojewody sprzeciw od decyzji Wojewody z dnia 10 grudnia 2018 r. (znak: [...]) wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Dlatego też należało przyjąć, że postępowanie sądowoadministracyjne w kontrolowanej sprawie zostało wszczęte z zachowaniem ustawowego terminu. Wobec powyższego, w przedmiotowej sprawie mają zastosowanie przepisy p.p.s.a. w brzmieniu obowiązującym po dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej, tj. po dniu 1 czerwca 2017 r., w następstwie czego od zaskarżonej decyzji, będącej przedmiotem kontroli sądu w rozpoznawanej sprawie przysługiwał sprzeciw, o którym mowa w Dziale III Rozdziale 3a p.p.s.a. Prawidłowe ustalenie tej okoliczności ma istotne znaczenie, gdyż wpływać będzie m.in. na granice rozpoznania sprawy, które w przeciwieństwie do mających za przedmiot kontroli rozstrzygnięcia organów, na które przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w przypadku postępowań zainicjowanych wniesieniem sprzeciwu od decyzji zostały określone w sposób zawężony.
Zgodnie bowiem z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych /t. j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn. zm./, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego wyżej przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Wymaga jednak w tym miejscu podkreślenia, że w przypadku nowego środka zaskarżenia wprowadzonego do p.p.s.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., na mocy ustawy nowelizującej, tj. sprzeciwu od decyzji wydanej przez organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., odmiennie – w sposób ograniczony – w stosunku do skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym został przez ustawodawcę określony zakres kontroli sądu dotyczący decyzji objętej sprzeciwem.
Treść art. 64e p.p.s.a. wskazuje bowiem, że rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Z zakresu kontroli sądowej sprawowanej w tym trybie wyłączona jest zatem możliwość oceny problematyki prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Sąd nie ocenia istoty sporu, a prawidłowość "odesłania" sprawy przez organ odwoławczy do ponownego zbadania przez organ I instancji. Uwzględniając zatem sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. (art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.), natomiast w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.).
Z kolei zgodnie z dyspozycją art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, jedynie gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przy czym przekazując sprawę organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Sąd w postępowaniu zainicjowanym wniesieniem sprzeciwu nie bada zatem innych naruszeń prawa niż prawidłowe zastosowanie przez organ odwoławczy dyspozycji art. 138 § 2 k.p.a., a kontrola zgodności z prawem decyzji objętej sprzeciwem sprowadza się jedynie do oceny, czy w realiach konkretnej sprawy organ II instancji w uzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej, czy też bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego rozpoznającego sprzeciw od decyzji kasacyjnej jest więc ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., tj. czy charakter sprawy i w zestawieniu ze zgormadzonym i koniecznym do pozyskania w kontekście wydania rozstrzygnięcia o charakterze merytorycznym pozwala na odstąpienie od zasady ogólnej ponownego (w toku instancji, na skutek wniesionego odwołania), merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Przy czym podkreślenia wymaga okoliczność, że dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., Sąd nie jest władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, tj. wypowiadania się w kwestiach materialnoprawnych występujących w sprawie, skoro decyzja kasacyjna nie rozstrzyga merytorycznie o uprawnieniu lub obowiązku strony, a jedynie nakazuje ponowne przeprowadzenie postępowania administracyjnego przez organ I instancji.
W sprawie będącej przedmiotem kontroli Sądu - zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Podkreślić należy, że wydanie decyzji o charakterze kasacyjnym stanowi wyjątek od zasady rozstrzygnięcia sprawy, co do istoty i jej ostatecznego załatwienia. Organ odwoławczy orzekając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie rozstrzyga o meritum sprawy, lecz wydając decyzję kasacyjną wskazuje organowi I instancji na konieczność przeprowadzenia w określonym zakresie postępowania wyjaśniającego, celem poczynienia ustaleń niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Sąd administracyjny ocenia zatem, czy organ odwoławczy wyjaśnił istnienie konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego w takim zakresie, który uzasadniał przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przy jednoczesnym wykazaniu, że w postępowaniu przed organem I instancji doszło do uchybień natury proceduralnej, które można określić jako istotne. Naprowadzone okoliczności wskazują, że za sprzeczne z dyspozycją art. 138 § 2 k.p.a. uznać należy wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja była obarczona jedynie błędami mającymi charakter naruszenia prawa materialnego, jak również gdy postępowanie prowadzone przez organ I instancji jest dotknięte uchybieniami, które nie mają charakteru istotnego, a ich konwalidowanie jest możliwe w toku postępowania odwoławczego na postawie art. 136 k.p.a.
Podkreślenia wymaga okoliczność, że regulacja zawarta w art. 138 § 2 k.p.a. stanowi odstępstwo od zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.), zgodnie z którą sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu I instancji podlega – co do zasady – w wyniku wniesienia odwołania przez legitymowany podmiot, ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Oznacza to, że w sytuacji, gdy nie ma przeszkód do ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej i zakończenia jej merytoryczną decyzją drugoinstancyjną, niedopuszczalne – jako niezgodne z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego – jest podejmowanie decyzji kasacyjnej, tj. decyzji uchylającej decyzję organu I instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu przedmiotowy sprzeciw od decyzji zasługuje na uwzględnienie. Organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję naruszył bowiem przepis art. 138 § 2 k.p.a., co uzasadniało uwzględnienie wniesionego sprzeciwu i uchylenie kwestionowanej decyzji.
Wskazane powyżej okoliczności prowadzą bowiem do wniosku, że Wojewoda uchylając zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 23 maja 2018 roku i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania zawarł względnie blankietowe i lapidarne wskazania, co do dalszego postępowania przez organ I Instancji, które nie pozwalają na wywiedzenie jakie to konkretnie czynności dowodowe w nawiązaniu do jakiego wzorca materialnoprawnego w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy powinien przedsięwziąć organ I instancji, a których to jednoczesne przeprowadzenie nie było możliwe w trybie art. 136 k.p.a.
Z wytycznych kierowanych do Prezydenta Miasta K. wynika, że w ocenie organu odwoławczego postępowanie prowadzone przed organem I instancji wymaga ponownej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i podjęcia czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W tym kontekście organ odwoławczy ograniczył się do wskazania, że organ I instancji nie odniósł się w treści zaskarżonej decyzji, do okoliczności podnoszonej przez skarżących, a mianowicie nie uwzględnił faktu, że na dachu budynku przy ul. [...] w K. na przełomie kwietnia i maja 2018 roku zrealizowana została stancja bazowa telefonii komórkowej na oddzielnym maszcie, która to okoliczność powinna być znana organowi I instancji z urzędu – skoro wydanie przedmiotowej decyzji o pozwoleniu na budowę ww. obiektu pozostawało w zakresie jego kompetencji. Stąd w ocenie Wojewody – Prezydent Miasta K. – w sposób nieuprawniony odstąpił od oceny oddziaływania obu inwestycji tj. wykonanej i projektowanej, a będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania na siebie. W ocenie organu odwoławczego nieuwzględnienie powstałej inwestycji rzutuje na prawidłowość sporządzonego projektu budowlanego, w szczególności obliczeń zasięgów pól elektromagnetycznych.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy nie budzi natomiast wątpliwości fakt, że Wojewoda w toku postępowania zainicjowanego złożeniem odwołania, nie podjął jakichkolwiek czynności dowodowych i subsumcyjnych mających na celu merytoryczne, materialnoprawne zweryfikowanie twierdzeń zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a których to zaistnienie, jak wynika z treści uzasadnienia organu II instancji – było podstawą do wydania w sprawie decyzji kasatoryjnej. Nie wykazał też, że błędy postępowania organu I instancji nie kwalifikowały się do uzdrowienia przed organem II instancji. W szczególności organ nie przeprowadził ani nie zlecił wykonania czynności dowodowych, do czego był zobowiązany z trybie art. 136 k.p.a., a których wyniki powalałyby na ustalenie, że na przełomie kwietnia i maja 2018 roku została zrealizowana stacja bazowa na dachu budynku przy ul. [...] w K., a także gdzie dokładnie jest umiejscowiona i jakimi parametrami się odznacza, a w konsekwencji konkretnie , czy jej usytuowanie w zestawieniu z pozostałymi okolicznościami faktycznymi obecnie kontrolowanej sprawy na tle obowiązującego stanu prawnego w chwili wydania kontrolowanej decyzji wywiera lub chociaż może wywrzeć hipotetyczny wpływ na decyzję organu I Instancji.
W zaleceniach organ odwoławczy zawarł również stanowisko, że organ I instancji zobowiązany będzie do zbadania, czy przedmiotowa inwestycja należy do katalogu przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Zgodzić należy się z twierdzeniem organu odwoławczego, że organ administracji architektoniczno-budowlanej, badając wpływ inwestycji na środowisko dokonuje samodzielnych ustaleń, co do konieczności spełnienia wymogu uzyskania decyzji środowiskowej i wyłącznie w sytuacji, gdy uzna, że decyzja środowiskowa jest wymagana powinien zobowiązać inwestora do jej przedłożenia.
Organ I instancji, wydając decyzję uznał, że projektowana stacja bazowa telefonii komórkowej nie jest zaliczana do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowiskowo. W sytuacji, kiedy organ odwoławczy powziął wątpliwości w tym zakresie, to jego obowiązkiem było co najmniej merytoryczne zweryfikowanie twierdzeń wskazanych w treści odwołania co do zasadności budowy inwestycji/ stacji bazowej, a następnie przeprowadzenie odpowiedniej uargumentowanej analizy – co powinno znaleźć odzwierciedlenie w treści uzasadnienia – czy zasadnym byłoby skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 136 k.p.k. – czy też przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie jest dotknięte tak daleko idącymi uchybieniami, że koniecznym jest wydanie decyzji kasatoryjnej. Ustaleń takich odpowiednio uargumentowanych kontrolowany organ jednak nie dokonał. W zaleceniach zawarł również, że organ pierwszej instancji zobowiązany będzie do zbadania czy przedmiotowa inwestycja należy do katalogu przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W ocenie Sądu to organ administracji architektoniczno-budowlanej, badając wpływ inwestycji na środowisko dokonuje samodzielnych ustaleń, co do konieczności spełnienia wymogu uzyskania decyzji środowiskowej i wyłącznie w sytuacji, gdy uzna, że decyzja środowiskowa jest wymagana powinien zobowiązać inwestora do jej przedłożenia. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U.2016.71 ze zmianami) służy do ustalenia czy inwestycja należy do katalogu przedsięwzięć mogących zawsze znacząco lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W tej sytuacji organ na podstawie zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych dokonuje kwalifikacji czy planowania inwestycja wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko zakończonej wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Trzeba przy tym zauważyć, że organ I instancji, wydając decyzję uznał, że projektowana stacja bazowa telefonii komórkowej nie jest zaliczana do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowiskowo. A zatem w sytuacji, gdy organ odwoławczy powziął w wyniku wniesionego odwołania wątpliwości w tym zakresie - to powinien rozważyć potrzebę odpowiedniego uzupełnienia materiału dowodowego, aby po jego analizie miał pełną możliwość oceny, co do konieczności spełnienia przez inwestycję wymogu uzyskania decyzji środowiskowej. W ocenie Sądu tylko uargumentowane ustalenia, że wnioskowane przedsięwzięcie należy do kategorii przedsięwzięć, dla których należy przeprowadzić ocenę oddziaływania na środowisko, stosownie do ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2081) a ocena ta w kontrolowanej sprawie nie została przeprowadzona przez organ II instancji - są czynnikiem uprawniającym organ odwoławczy do wydania decyzji kasacyjnej.
Organ odwoławczy nie wskazał nadto jakie to konkretnie czynności dowodowe, które nie mieszczą się w "kompetencjach organu odwoławczego", powinien przeprowadzić organ I Instancji, nie wyjaśniając tym samym braku możliwości przeprowadzenia w kontrolowanej sprawie dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Tym samym organ odwoławczy uchybił obowiązkowi wynikającemu z art. 138 § 2 k.p.k. nie wskazując jaki jest konieczny konkretnie do wyjaśnienia zakres sprawy oraz dlaczego ma to zdaniem organu II instancji istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W orzecznictwie wskazuje się, że elementem prawidłowo sformułowanej decyzji kasacyjnej jest jej odpowiednie uzasadnienie. Skoro bowiem organ może wydać tę decyzję jedynie w ściśle określonych okolicznościach, to powinny one znaleźć odzwierciedlenie właśnie w treści uzasadnienia.
Obecnie orzekający skład podziela stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądów, że ocena dowodów, ich przydatności w sprawie, wpisuje się w uprawnienia organu odwoławczego, którego rolą jest nie tyle skontrolowanie działań organu I instancji, ale wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, o czym świadczą przyznane mu kompetencje reformacyjno-merytoryczne (art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.). W związku z powyższym również ocena zebranego materiału dowodowego, ewentualne wezwanie inwestora do przedłożenia dodatkowych dokumentów, a także wyciągnięcie własnych wniosków i sformułowanie własnych ocen w sprawie, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 października 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 1002/18).
Ponownie prowadząc postępowanie organ odwoławczy, odnośnie kumulacji promieniowania powinien mieć odpowiednio na względzie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego np. z dnia 26 września 2017 r. sygn. akt II OSK 126/16, z dnia 16 maja 2018 r. sygn. akt II OSK 1578/16.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że sprzeciw jest uzasadniony, bowiem organ odwoławczy nie wykazał istnienia przesłanek pozwalających na zastosowanie dyspozycji art. 138 § 2 k.p.a.
Rozpoznając ponownie sprawę organ odwoławczy uwzględni wskazania Sądu zawarte w przedmiotowym uzasadnieniu, dokona ponownego rozpoznania sprawy ustalając stan faktyczny na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji, korzystając przy tym odpowiednio z uprawnień określonych w art. 136 k.p.a., a w szczególności w art. 136 § 1 k.p.a.
Mając zatem na względzie wskazane powyżej okoliczności Sąd, na podstawie art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji, jak w punkcie I sentencji wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł, jak w punkcie II sentencji wyroku, na podstawie przepisu art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., w ten sposób, że zasądzono na rzecz skarżącego kwotę 597 zł, na którą składa się kwota uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 100 zł, koszt zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł, ustalony jako stawka minimalna na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265) oraz kwota 17 zł stanowiąca równowartość opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (art. 1 ust. 1 pkt 2 w zw. z cz. IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1044 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło