IV SA/Gl 1203/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-04-25
Skład orzekający: Krzysztof Kandut, Małgorzata Herman, Adam Nita
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się badaniom diagnostycznym przez pacjenta, który nie zgadza się z metodami proponowanymi przez lekarzy orzeczników, może stanowić podstawę do wydania decyzji administracyjnej o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej?Ratio decidendi
Organ administracyjny jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej. Pacjent ma prawo odmówić poddania się świadczeniom zdrowotnym, ale nie może narzucać lekarzom metod diagnostycznych. Odmowa poddania się badaniom na zasadach określonych przez specjalistów, przy jednoczesnym braku zgody na proponowane metody, skutkuje tym, że decyzja administracyjna zostanie wydana w oparciu o dostępne dowody, w tym orzeczenie lekarskie pierwszej instancji.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Organ pierwszej instancji, opierając się na orzeczeniu lekarskim, odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując, że próg słuchu był niższy niż wymagane 45 dB. Skarżący odwołał się, ale odmówił poddania się badaniom w jednostce orzeczniczej drugiego stopnia, proponując własne metody diagnostyczne. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, a następnie WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Kandut, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Protokolant St. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2018 r. przy udziale - sprawy ze skargi S.P. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r., nr [...], [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (w dalszej części uzasadnienia określany mianem Organu odwoławczego lub Organu II instancji) utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. (zwanego dalej Organem I instancji) z [...] r., nr [...]. W tym nieostatecznym rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej odmówiono stwierdzenia u S. P. (zwanego dalej Stroną, Wnioskodawcą lub Skarżącym) choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego, spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy.
Decyzja ostateczna, a także poprzedzające ją orzeczenie Organu I instancji zapadły w następującym, niebudzącym wątpliwości stanie faktycznym. W dniu [...] r. zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej Strony - uszkodzenie słuchu (poz. 2 w wykazie chorób zawodowych).
Organ I instancji zbadał przebieg zatrudnienia Wnioskodawcy (został on szczegółowo opisany w decyzji nieostatecznej) oraz doszedł do przekonania, że podczas swojej pracy Strona była narażona na hałas powstający w wyniku prac remontowych wykonywanych przy użyciu ręcznych narzędzi typu: młotki, młoty, przecinaki, wiertarki, klucze jak również na hałas od urządzeń technologicznych zainstalowanych w zakładach, w których Skarżący świadczył pracę. W związku z tym, z uwagi na podejrzenie choroby zawodowej, Wnioskodawca został skierowany na badanie do [...] Ośrodka Medycyny Pracy; Poradnia Chorób Zawodowych w K.. Wykonana wówczas diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych z pnia mózgu ABR- latencje) oraz badanie videonystagmograficzne wykazały ślimakowatą lokalizację niedosłuchu. Jednostka orzecznicza stwierdziła u Strony podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, obliczonej jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz dla UP=43dB, UL=40dB. Jak jednak wyjaśniono, w myśl obowiązujących przepisów prawnych, trwały odbiorczych ubytek słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego wyrażony podwyższeniem progu słuchu w uchu lepiej słyszącym o mniej niż 45 dB, nie spełnia kryteriów do rozpoznania choroby zawodowej. W związku z tym, 19 lutego 2013 r. jednostka orzecznicza, wydała orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u Strony choroby zawodowej narządu słuchu.
Od wspomnianego orzeczenia lekarskiego pierwszej instancji odwołał się Wnioskodawca. Jednakże, [...]r. [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K. poinformował Organ I instancji, że Skarżący zrezygnował z badania w trybie odwoławczym w jednostce orzeczniczej drugiego stopnia.
W tej sytuacji, Organ I instancji, opierając się na badaniu jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, przyjął, że nie został spełniony warunek niezbędny do stwierdzenia choroby zawodowej określony w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy. Nie rozpoznano bowiem schorzenia wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Tym samym, w przekonaniu Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie istniały podstawy do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową u Wnioskodawcy.
W odwołaniu od nieostatecznej decyzji administracyjnej, Strona zarzuciła jej m.in. naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, Konstytucji RP, ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W związku z tym, wniesiono o uchylenie decyzji Organu I instancji oraz o zobowiązanie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (zwanego dalej Instytutem lub IMPiZS) do przeprowadzenia badania słuchu w zakresie i czasie na które Wnioskodawca wyraził zgodę. Jak bowiem wyartykułował Skarżący, przeprowadzenie badań w zakresie i czasie wyznaczonym przez Instytut, na które on nie wyraził zgody ogranicza jego wolność i nietykalność zagwarantowaną w art. 41 Konstytucji RP.
Organ odwoławczy nie uwzględnił tych zarzutów i oddalił skargę. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia zaprezentował on dotychczasowy przebieg postępowania administracyjnego oraz wskazał na prawne podstawy uznania schorzenia rozpoznanego u Wnioskodawcy za chorobę zawodową. Jak wyartykułował [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w uzasadnieniu decyzji ostatecznej, w orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia nie stwierdzono spełnienia przez dolegliwość, jaką dotknięty jest Skarżący prawnych przesłanek uznania jej za chorobę zawodową. Strona odmówiła zaś poddania się badaniu w jednostce orzeczniczej drugiego stopnia.
Ponadto, Organ II instancji zwrócił uwagę na to, że w postępowaniu odwoławczym Wnioskodawca oświadczył, iż podda się jednodniowym badaniom słuchu w Instytucie, wg wybranej przez siebie metody diagnostycznej. W związku z tym, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się do Instytutu z zapytaniem, czy wobec wymagań Skarżącego będzie możliwe przeprowadzenie badań w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu (PChZ) i – w ich następstwie - wydanie orzeczenia lekarskiego w przedmiocie uznania (lub nie) choroby zawodowej Strony.
W odpowiedzi, Organ odwoławczy uzyskał stanowisko lekarzy Instytutu. Wyjaśniono w nim, że w przypadku pacjentów niepodlegających hospitalizacji w Oddziale Chorób Zawodowych, diagnozowani są oni w trybie ambulatoryjnym w PChZ. Badanie lekarskie obejmuje wówczas konsultację lekarza specjalisty medyczny pracy, konsultację lekarza otolaryngologa, specjalisty audiologii i foniatrii. Przedmiotem diagnostyki audiologicznej jest zaś co najmniej dwukrotnie wykonane w różnych dniach badania audiometrią tonalną, badania audiometrią impedancyjną, próby lokalizacyjne oraz - w uzasadnionych przypadkach - badanie ABR. Przedstawione postępowanie orzecznicze powinno umożliwić wiarygodne określenie charakteru i wielkości niedosłuchu.
W oparciu o ocenę stanu słuchu oraz po przeprowadzonej ocenie dokumentacji medycznej dotyczącej narażenia zawodowego na hałas, wydawane jest orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej narządu słuchu. W przypadku braku wiarygodnej oceny stanu narządu słuchu i określenia związku etiologicznego stwierdzanej patologii z warunkami pracy - a taka nie może być "zgodnie z posiadaną wiedzą ogólną o miarodajności metod badania ubytku słuchu zastosowanie prostej procedury medycznej jaką z pośród innych jest badanie przewodnictwa powietrznego oraz kostnego z podaniem szumu do uszu" - nie może natomiast zostać sformułowane orzeczenie lekarskie. Na koniec, lekarze wyjaśnili, że w przypadku niewyrażenia przez badanego zgody na przeprowadzenie postępowania orzeczniczego, umożliwiającego właściwą ocenę stanu słuchu oraz jego związku z warunkami pracy, nie jest możliwe wydanie orzeczenia lekarskiego.
Przez wzgląd na wniosek Strony, kolejnym etapem odwoławczego postępowania administracyjnego było ponowne wystąpienie przez [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego do Instytutu. Jego przedmiotem była prośba o wyznaczenie terminu badania w terminie dogodnym dla Strony.
W odpowiedzi lekarze Instytutu poinformowali, że nie jest możliwe wydanie orzeczenia lekarskiego IMPiZS w oparciu o badanie ambulatoryjne przeprowadzone wybraną przez pacjenta metodą diagnostyczną. Metody badań są bowiem ustalane przez lekarzy ze stopniem doktora nauk medycznych i specjalizacją w zakresie laryngologii, audiologii i foniatrii, w celu wiarygodnego określenia stanu słuchu badanego. W przypadku braku diagnostycznych możliwości stwierdzenia faktycznego stanu słuchu w dacie badania, w związku z metodą badania wybraną przez pacjenta posiadającego - jak to ujęto - "ogólną wiedzę o miarodajności metod badania słuchu", wydanie orzeczenie lekarskiego nie jest zaś możliwe.
Biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, Wnioskodawca został wezwany do złożenia wyjaśnień, dotyczących poddania się badaniom w Instytucie. Jednocześnie pouczono go, że w przypadku odmowy poddania się badaniom, decyzja administracyjna zostanie wydana w oparciu o istniejący materiał dowodowy. W odpowiedzi, Skarżący ponownie pokreślił że podda się jednodniowemu badaniu w godzinach od 08:00 do 15:00, według wybranej przez siebie metody diagnostycznej. Do swojego pisma dołączył on wyniki badań audiometrycznych. Zostały one przekazane przez Organ odwoławczy lekarzom orzecznikom z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie możliwości wykonania badań na warunkach sformułowanych przez Stronę.
W odpowiedzi, lekarze po raz kolejny poinformowali, iż pacjent nie może wybrać sobie metod diagnostyki oraz narzucać ich lekarzom orzecznikom. Ci są bowiem specjalistami z zakresu laryngologii, audiologii i foniatrii ze stopniem doktora nauk medycznych i to oni decydują o zakresie badań, które są uznane jako obiektywne w rozpoznaniu chorób zawodowych. Pacjent albo zaakceptuje te badania, albo lekarze orzecznicy odstąpią od dalszego postępowania orzeczniczego. Dodatkowo, w piśmie z 4 sierpnia 2017 r. IMPiZŚ poinformował Organ odwoławczy, że Wnioskodawca nie zgłosił się do badań orzeczniczych wyznaczonych mu na 21 czerwca 2017 r.
Z kolei, 18 września 2017 r. do Organu II instancji wpłynęło pismo Wnioskodawcy, w którym wniósł on o wydanie decyzji administracyjnej w jego sprawie oraz podtrzymał swój wcześniejszy wniosek o ewentualne powołanie biegłego audiologa. Jednocześnie, Strona poinformowała, że 21 czerwca 2017 r. nie mogła zgłosić się na półgodzinne badanie słuchu (9.30 - 10.00) ponieważ 14 czerwca tego samego roku wyjechała do Niemiec, celem podjęcia tam pracy na czas określony.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny powołał się na pogląd konsekwentnie prezentowany w powołanym przez siebie orzecznictwie sądów administracyjnych. Zgodnie z nim, organy inspekcji sanitarnej w swoim orzekaniu są związane rozpoznaniem wskazanym w stosownym orzeczeniu lekarskim. Bez orzeczenia lekarskiego (opinii), bądź sprzecznie z nim nie można bowiem dokonać rozpoznania choroby. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Tak więc, wobec braku opinii lekarskich bądź sprzecznie z nimi, organ administracyjny nie może we własnym zakresie dokonać rozpoznania choroby i ustalić, czy dane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych.
Jak podkreślono w decyzji ostatecznej, wydając decyzję w przedmiocie choroby zawodowej, organy inspekcji sanitarnej mają na względzie to, czy – jak to nazwano - spełnionych zostało kilka pozytywnych elementów jednocześnie. Rozpoznana choroba musi bowiem figurować w wykazie chorób zawodowych i konieczne jest jej stwierdzenie orzeczeniem lekarskim w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej. Dodatkowo, wyniki oceny warunków pracy muszą pozwalać na stwierdzenie (bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem), że choroba spowodowana została narażeniem zawodowym. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Odnosząc się do sposobu przeprowadzenia badań przez jednostki orzecznicze, Organ odwoławczy podkreślił ponadto, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani Sąd nie są władni ingerować w proces diagnostyczny, w tym wskazywać rodzaj i okres, jaki powinien być wykorzystany do konkretnego badania. Wybór ten leży bowiem w gestii lekarza i jednostki orzeczniczej, która dysponuje specjalistycznymi wiadomościami w tym zakresie. Tak więc, w przedmiotowej sprawie (i w zaistniałej w niej sytuacji), organy inspekcji sanitarnej nie mogły wydać decyzji o rozpoznaniu u Skarżącego choroby zawodowej. Pozostawałoby ona bowiem w sprzeczności z rozpoznaniem medycznym.
[...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie zakwestionował narażenia Wnioskodawcy na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, jak również nie podważał okresu jego trwania. Jak natomiast podkreślono w uzasadnieniu ostatecznej decyzji administracyjnej, po przeanalizowaniu całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zwłaszcza oceny narażenia zawodowego na hałas oraz zapoznaniu się z orzeczeniami lekarskimi PChZ oraz IMPiZŚ, nie uwzględnił on odwołania Wnioskodawcy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Organu I instancji, a także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Skarżący zarzucił Organowi odwoławczemu i ostatecznej decyzji administracyjnej naruszenie:
1) przepisów postępowania - art. 7 ustawy z 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 §1 i art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. i art. 140 k.p.a., § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy, § 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych;
2) prawa materialnego - art. 15 i art. 16 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, art. 2 ust. 1 pkt 11, art. 11 i 14 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, art. 32 ust 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, art. 231 § 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks kamy (k.k.), art. 2351 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (k.p.).
Uzasadniając swoje stanowisko, Skarżący w pierwszej kolejności wskazał na swój niegdysiejszy wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego audiologa. W jego ocenie, opinie przedstawiane przez lekarzy orzeczników nie są bowiem niczym innym, jak opiniami biegłych. Co za tym idzie, nie zgadzając się z nimi Strona ma prawo wnosić o przeprowadzenie kolejnego dowodu (wydanie opinii). Ponieważ Organ I instancji poprzestał na opinii jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, w swojej ocenie Wnioskodawca mógł żądać przeprowadzenia badania przez biegłego i wydania przez niego opinii. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie był zaś władny pomijać tego wniosku dowodowego milczeniem.
Ponadto, Skarżący zwrócił uwagę na niewłaściwy dobór metod diagnostycznych wykorzystywanych w postępowaniu, czas ich trwania oraz na sprzeczność takiego działania z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, ustawą o działalności leczniczej, ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty a także z Kodeksem etyki lekarskiej. W jego przekonaniu, jest tak, ponieważ pacjentowi gwarantuje się prawo do wyrażania zgody na zakres i czas wykonywanych badań diagnostycznych proponowanych przez lekarza. Zdaniem wnioskodawcy nie jest zatem dopuszczalne, aby lekarze specjaliści z IMPiZŚ swobodnie ustalali spektrum metod diagnostycznych i żądali od badanego pacjenta z podejrzeniem choroby zawodowej słuchu poddania się tym badaniom w okresie pięciodniowym. Realizacja swobodnie ustalonego zakresu badań diagnostycznych przez lekarzy orzeczników spowodowałaby bowiem wyłączenie z obiegu prawnego wskazanych wcześniej – jak to ujęto - przepisów prawa materialno-formalnego i uczyniłaby z tych aktów normatywnych martwe prawo w zakresie dotyczącym pacjenta.
W przekonaniu Strony, w pozycji 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych wskazany jest sposób dowodowego ustalenia ubytku słuchu poprzez słyszalność podawanych do uszu sygnałów dźwiękowych o częstotliwościach audiometrycznych 1,2,3 kHz. Zatem, należy uznać, że kompletne badanie audiometrem włącznie z audiometrią słowną daje wiarygodną diagnozę. Częstotliwości 1, 2 i 3 kHz są bowiem szczególnie istotne ze względu na rozumienie mowy i tzw. wydolność socjalną słyszenia. Wskazana powyżej, prawnie usankcjonowana metoda diagnostyczna ubytku słuchu, jest zaś na podstawie Art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a. wiążącą metodą diagnostyczną dla IMPiZŚ, jak również dla Organu odwoławczego, stosowaną przy ocenie materiału dowodowego. Dzieje się tak, ponieważ organy administracji państwowej winny działać na podstawie i w granicach prawa. Tym samym, w ocenie Skarżącego, przeprowadzenie badania słuchu wg rozszerzonej metody diagnostycznej, może być zrealizowane tylko po wyrażeniu przez niego na to zgody.
Wnioskodawca podkreślił też, że badany pacjent - w tym, on sam - nie ma możliwości sprawdzenia prawidłowości działania urządzeń stosowanych do tzw. subiektywnych i obiektywnych metod diagnozowania oraz poprawności wykonania badania. W konsekwencji, musi on ufać ewentualnie istniejącemu dokumentowi wzorcowania danego urządzenia (wyrobu medycznego) i diagnozującemu go specjaliście. Z kolei, lekarz orzecznik nie ufa wynikom badania tzw. subiektywnego, wykonanego audiometrią tonalną, poleca diagnozującym specjalistom przeprowadzenie rozszerzonych badań i po porównaniu wyników pomiarów z różnych badań, kierując się subiektywizmem, za rzeczywiste i rzetelne uznaje pomiary z tego badania, które wykazało najniższą wielkość podwyższenia progu słuchu i te bierze za podstawę do wydania orzeczenia, nie uwzględniając innych pomiarów np. z audiometrii tonalnej.
Ponadto, Skarżący zarzucił, że nie przedstawiono mu wzorcowych (normowych) wyników pomiarów dotyczących wszystkich przeprowadzanych u niego metod diagnostycznych, obrazujących na wykresach pomiar słuchu o prawidłowej wydolności i nie kwalifikujących do uznania choroby zawodowej słuchu tak, aby Wnioskodawca mógł porównać je z wynikami pomiarów diagnostycznych wykonanych u niego. Dodatkowo, w skardze podkreślono, że Strona, dla zapewnienia identyfikacji (tożsamości) wyników pomiarów zarejestrowanych w komputerze z badanym pacjentem, powinna mieć umożliwione podpisanie przed badaniem pliku, do którego zapisywane będą w komputerze jego wyniki pomiarów tzw. bezpiecznym podpisem elektronicznym albo jego odpowiednikiem profilem ePUAP, o ile badany będzie miał taką możliwość i będzie chciał z niej skorzystać.
W konsekwencji, Wnioskodawca stanął na stanowisku, że Organ odwoławczy, przyjmując za podstawę swojej decyzji orzeczenie [...] Ośrodka Medycyny Pracy w K., powinien na podstawie art. 26 ust. 3 pkt 4) ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w związku art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. zażądać udostępnienia przez [...] Ośrodek Medycyny Pracy dokumentacji medycznej Skarżącego w postaci szczegółowych wyników z pomiarów diagnostycznych słuchu i porównać je z wzorcowymi (normowymi) pomiarami słuchu o prawidłowej wydolności nie kwalifikujących do uznania choroby zawodowej słuchu. Nie dopełnił on jednak tej powinności i – podobnie jak Organ I instancji - oparł się na sentencji orzeczenia lekarskiego [...] Ośrodka Medycyny Pracy w K..
Z kolei, w przekonaniu Skarżącego, działając na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 7) i art.4 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej w związku z art. 90 ust. 9 ustawy z dnia 20 maja 2010 r.o wyrobach medycznych i art. 75 § 1 k.p.a., [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny powinien przeprowadzić kontrolę dokumentacji sprzętu medycznego w zakresie jego instalacji, regulacji, bezpiecznego i prawidłowego działania i ewentualnej kalibracji (wzorcowania), którym przeprowadzano diagnostyczne pomiary u Skarżącego przez MOMP w K.. Jeżeli zaś Organ odwoławczy nie dysponował wiadomościami specjalnymi, to przy oględzinach powinien skorzystać z pomocy biegłego.
Zdaniem Skarżącego, kolejną wadą decyzji ostatecznej było przyjęcie na podstawie § 8 ust.1 i 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych tylko dowodu z orzeczenia lekarskiego MOMP w K., w sytuacji gdy wspomniany przepis zawiera otwarty katalog dowodów w oparciu o które powinna być wydania decyzja, ze względu na zawarte w nim sformułowanie "w szczególności". Dowody w postaci audiogramów z roku 2013 i 2017 oraz rozpoznanie lekarza laryngologa były złożone do akt sprawy, a krzywe audiogramów wskazują na uraz akustyczny Skarżącego, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości 47 dB.
Dowody te zostały jednak pominięte, przy jednoczesnym braku orzeczenia IMPiZŚ w postępowaniu odwoławczym. W przekonaniu Strony, dowody w oparciu których zostało wydane orzeczenie lekarskie przez [...] Ośrodek Medycyny Pracy o niestwierdzeniu choroby zawodowej, budziły wątpliwości w świetle pozostałych dowodów złożonych przez Skarżącego do akt sprawy, w tym w stosunku do jego formularzy oceny narażenia zawodowego. W związku z tym, zdaniem Wnioskodawcy, doszło do naruszenia art. 2351 k.p. Przepis ten stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
W ocenie Strony, zgromadzony materiał zawodowy wystarczał do tego, aby z wysokim prawdopodobieństwem a nawet bezspornie wykazać zawodową przyczynę jej schorzenia oraz ustalić, że Skarżący pracował w warunkach stwarzających ryzyko wystąpienia obustronnego trwałego ubytku słuchu. W jej ocenie, lekarz orzecznik IMPiZŚ jako instytucji wykonującej ponowne badanie, pomimo znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji odpowiadającej wyliczeniu wskazanym w § 6 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, nie wydał orzeczenia. Zgodnie zaś z art. 42 ust.1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, dla wydania orzeczenia, lekarz nie musi badać osobiście pacjenta, jeżeli ma możliwość zbadania go przy pomocy systemów teleinformatycznych lub łączności. Jak to ujęto w skardze, takie badanie w postaci komputerowego wydruku z badań audiometrycznych słuchu Skarżący dostarczył zaś do akt, w których posiadaniu był lekarz.
Na koniec Skarżący poddał w wątpliwość legalność zaskarżonej decyzji, ponieważ początkowo, w aktach sprawy brak było orzeczeń IMPiZŚ oraz PChZ oraz nie wspominano o niej w uzasadnieniu decyzji ostatecznej. Dopiero na skutek jego interwencji błąd ten naprawiono oraz sprostowano uzasadnienie. W ocenie Wnioskodawcy, sprostowanie tej istotnej "omyłki" prowadzi do rozbieżności między rozstrzygnięciem a pierwotnym uzasadnieniem decyzji, mogącym mieć wpływ na merytoryczną zmianę decyzji.
W odpowiedzi, Organ II instancji podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Jego zdaniem, wydanie orzeczenia lekarskiego przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia uniemożliwił sam Skarżący. Stało się tak poprzez niewyrażenie zgody na wykonanie badań w zakresie i czasie uznanym przez lekarzy orzeczników za konieczny do wiarygodnego określenia charakteru oraz wielkości niedosłuchu.
Uznania [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego nie uzyskał też zarzut naruszenia art. 16 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Przepis ten stanowi o prawie pacjenta do wyrażenia zgody lub odmowy zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych, a także zgody na zakres i czas badania diagnostyczno-szpitalnego. W przekonaniu Organu odwoławczego, ze wspomnianej regulacji nie wynika jednak, iż brak zgody na proponowaną działalność leczniczą jest równoznaczny z możliwością samodzielnego wyboru przez pacjenta świadczeń zdrowotnych, które nie są mu w danym przypadku proponowane. Skutkiem takiej nadinterpretacji prawa byłaby bowiem konieczność zgody lekarza na każde działanie lecznicze wymagane przez pacjenta, niezależnie od specjalistycznej wiedzy lekarza, który byłby wówczas jedynie wykonawcą woli pacjenta. Zdaniem [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, sytuacja taka z całą pewnością nie była zamierzeniem prawodawcy.
Organ odwoławczy zwrócił też uwagę na fakt, że Wnioskodawca został poinformowany o tym, iż w przypadku niewyrażenia zgody na przeprowadzenie postępowania diagnostycznego umożliwiającego właściwą ocenę narządu słuchu, orzeczenie lekarskie IMPiZS nie będzie wydane, a decyzja administracyjna zostanie wydana na podstawie dotychczas zebranego materiału dowodowego. Z kolei, odnosząc się do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego audiologa, wyjaśniono że organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. O dokumentację medyczną Skarżącego nie występowano zaś do [...] Ośrodka Medycyny Pracy, ponieważ do oceny tej dokumentacji powołane są jednostki orzecznicze, a nie [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. W przekonaniu wspomnianego Organu odwoławczego, nie jest również jego zadaniem przeprowadzanie kontroli dokumentacji sprzętu medycznego i prawidłowości jego działania oraz kalibracji, a także oględziny tego sprzętu. W swoim przekonaniu podmiot ten ustosunkował się zaś do wszystkich zarzutów odwołania, wykazując zgodność swojego rozstrzygnięcia z prawem.
W konsekwencji, uznając, że nierozpoznanie u Wnioskodawcy choroby zawodowej przez uprawniona placówkę orzeczniczą uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej jej istnienie, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje dotychczasowe zapatrywanie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie jest prawnie uzasadniona i dlatego podlega oddaleniu. Sąd stanął bowiem na stanowisku, że w przedmiotowej sprawie, Organ I instancji, przestrzegając prawa, trafnie przyjął że Skarżący nie jest dotknięty choroba zawodową. W konsekwencji, prawidłowe było orzeczenie [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, w którym utrzymał on zaskarżoną decyzję w mocy.
Jak wynika z art. 235¹ k.p. (ustawa a dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, w chwili orzekania przez Organ odwoławczy - tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 1666), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Tym samym, ustawodawca sformułował dwie przesłanki zakwalifikowania określonej choroby pracownika jako choroby zawodowej:
1) musi być ona wymieniona w wykazie chorób zawodowych (ten zaś z mocy delegacji ustawowej, sformułowanej w art. 237 § 1 pkt 3 k.p., został zawarty w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych);
2) w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Dopiero łączne spełnienie obydwu tych warunków daje podstawy do uznania określonej choroby za chorobę zawodową. A contrario zaś, już niespełnienie jednej z przesłanek, wyklucza zakwalifikowanie przypadłości zdrowotnej deklarowanej przez wnioskodawcę (stronę postępowania administracyjnego) za chorobę zawodową. Jednocześnie, w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 1367 - zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych), wydanym na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p., prawodawca wskazał sposób orzekania w sprawie chorób zawodowych (por. § 5 i nast. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
W przedmiotowej sprawie, organy administracyjne obydwu instancji stanęły na stanowisku, że schorzenie wskazane przez Wnioskodawcę nie spełnia cech choroby zawodowej, wskazanych we wcześniej przytoczonych przepisach prawa. Decyzje te zostały zaś oparte na ustaleniach dowodowych poczynionych w oparciu o badania lekarskie i orzeczenie [...] Ośrodka Medycyny Pracy; Poradnia Chorób Zawodowych w K.. Jak już bowiem wcześniej wskazano, Strona nie zgadzając się z treścią niekorzystnego dla niej orzeczenia lekarskiego, wystąpiła z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia. Następnie, odmówiła ona jednak poddania się ponownemu badaniu na zasadach określonych przez jednostkę i jej lekarzy orzeczników. Jednocześnie, wskazała ona akceptowany przez siebie sposób przeprowadzenia badań, wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego audiologa oraz przedstawiła dowody, które w jej przekonaniu, świadczyły o tym, że jest dotknięta chorobą zawodowa. To zaś nie zostało zaakceptowane przez organy administracyjne obydwu instancji, orzekające w przedmiotowej sprawie. W konsekwencji, istota sporu pomiędzy Wnioskodawcą a [...] Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym stało się pytanie o to, czy w zostały naruszone przepisy i zasady postępowania administracyjnego, co – w konsekwencji – mogło doprowadzić do nieprawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Szczególne znaczenie miało zaś to, czy strona postępowania administracyjnego, nie zgadzając się z orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia może wskazywać sposób swojego dalszego badania (przez jednostkę orzecznicza drugiego stopnia). Na tym tle ukształtowane zostały bowiem zarzuty naruszenia praw Wnioskodawcy jako pacjenta (kwestia decydowania o prowadzonej terapii).
Odnosząc się do wszystkich tych zagadnień, należy przede wszystkim zauważyć, że sposób orzekania w zakresie chorób zawodowych (procedurę stosowaną w tym przypadku) prawodawca wskazał w § 5 wcześniej już powoływanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Tym samym, z założenia wykluczono możliwość wykazywania swoich racji jakimikolwiek dowodami. Organ I instancji, inicjując postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej (ustalenia jej istnienia) ma natomiast obowiązek skierowania strony (wnioskodawcy) do jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia. Z kolei, w razie braku akceptacji dla orzeczenia lekarskiego wydanego przez ten podmiot, badany może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia (por. § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Co do zasady, w ten właśnie sposób ustala się prawdę materialną we wspomnianym postępowaniu administracyjnym.
Oczywiście, w myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, orzeczenie lekarskie jednostki orzeczniczej (albo jednostek orzeczniczych) nie musi być jedynym środkiem dowodowym determinującym taki, a nie inny kształt decyzji w przedmiocie choroby zawodowej (decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej). Jeżeli organ administracyjny uzna to za zasadne, może być ono bowiem konfrontowane z innymi dowodami. W tym zakresie kieruje się on zasadami postępowania administracyjnego, wyrażonymi w art. k.p.a. (ustawa z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego – tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257)., w tym – zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), ale i zasadą szybkości i prostoty (art. 12 k.p.a.).
Odnosząc tę regulację prawną do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie, nie sposób ustalić, na jakiej podstawie Organ I instancji, formułując swoje orzeczenie miałby odstąpić od ustaleń poczynionych na podstawie orzeczenia jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia i formułować swoje wnioski co do istnienia lub nieistnienia choroby zawodowej Skarżącego w nawiązaniu do innych dowodów (opinii biegłego, czy zaświadczeń lekarskich). Pomijając już fakt, że orzeczenie lekarskie jednostki orzeczniczej samo w sobie ma walor dowodu z opinii biegłego, Skarżący nie wskazał w przekonujący sposób, dlaczego kwestionując wspomniany wcześniej dokument jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia i odmawiając poddania się dalszemu badaniu wg metody wskazanej przez lekarzy specjalistów, poddaje w wątpliwość uczciwość opinii lekarskiej, czy kwalifikacje badających go lekarzy. W związku z tym, bez odpowiedzi pozostaje pytanie o to, w czym wnioskowana przez Stronę opinia "zewnętrznego" biegłego miałaby być lepsza od opinii jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia oraz jednostki orzeczniczej drugiego stopnia (jak wiadomo – do wydania tej drugiej ekspertyzy, nie doszło z powodu oporu Skarżącego)? Nie sposób też logicznie wytłumaczyć, a i sam Wnioskodawca nie dostarcza w tym zakresie racjonalnych argumentów, dlaczego inne dokumenty świadczące o jego stanie zdrowia miałyby sprawiać, że organy administracyjne obydwu instancji pominą orzeczenie kompetentnej jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia i sformułują swoje rozstrzygnięcia na podstawie innych dowodów.
W przekonaniu Sądu, okolicznością uzasadniającą pominięcie opinii jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia oraz potwierdzająca możliwość wskazywania jednostce orzeczniczej drugiego stopnia sposobu badania chorego nie są prawa pacjenta, skodyfikowane w ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1318). W art. 16 tego aktu prawnego gwarantuje się bowiem pacjentowi prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych. Oznacza to, że bez akceptacji tego podmiotu nie można poddać go świadczeniu zdrowotnemu, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (por. 3 pkt 6 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta). Tym samym, wbrew woli pacjenta, nie można poddać go określonemu badaniu lub terapii. W ten sposób ustawodawca honoruje godność i nietykalność osobistą każdej osoby.
Ze wspomnianej regulacji prawnej nie wynika jednak możliwość wskazywania kompetentnemu lekarzowi sposobu badania, czy leczenia. To do lekarza należy wybór metody działania (leczenia albo badania), a pacjent ma prawo do akceptacji lub odmowy akceptacji takiej, czy innej terapii (por. także art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty – tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 617). W końcu, to o zdrowie i życie tego podmiotu chodzi w każdym leczeniu. Zawsze też konsekwencje dokonanego wyboru ponosi pacjent. Tak też stało się w przedmiotowej sprawie. Skoro, pomimo wniosku o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia Wnioskodawca nie poddał się w niej badaniu (a żądał badania przeprowadzonego wg wskazanej przez siebie metodyki), poniósł konsekwencje wyboru, do dokonania którego miał prawo – wnioski co do jego stanu zdrowia wyprowadzono z badań dokonanych w jednostce orzeczniczej pierwszego stopnia.
Nie ma powodu (ani organy administracyjne, ani Sąd nie mają ku temu kompetencji), aby poddawać w wątpliwość wyjaśnienia wykwalifikowanych lekarzy, specjalistów w swojej dziedzinie, co do metodologii badania Skarżącego w jednostce orzeczniczej drugiego stopnia. Dlatego, nie sposób znaleźć uzasadnienie dla twierdzeń o możliwości badania Wnioskodawcy w alternatywny sposób, czy w oparciu o systemy teleinformatyczne lub systemy łączności. Trudno też oczekiwać, aby organy administracyjne, uzyskując opinię jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia żądały od niej dokumentacji medycznej, a także aby badały, czy urządzenia służące do przeprowadzenia badań spełniały wymogi techniczne przewidziane we właściwych przepisach prawa.
Jak już wcześniej wspomniano, orzeczenie lekarza jednostki orzeczniczej ma walor dowodu z opinii biegłego. Dla organu administracyjnego prowadzącego postępowanie istotne jest więc uzyskanie tego dokumentu, wystawionego przez fachowego lekarza. W oparciu o wiadomości fachowe tego podmiotu, stanowiące podstawę do sformułowania opinii formułuje się bowiem rozstrzygnięcie. Nie jest natomiast rolą organu administracyjnego zapoznawanie się z dokumentacją medyczną jednostki orzeczniczej (por. zarzut ze skargi). Wspomniany podmiot nie jest bowiem kompetentny w tym zakresie.
Podobnie jest, jeżeli chodzi o standardy techniczne sprzętu służącego do badań. Organ nie może zakładać, że urządzenia te są wadliwe i w każdym przypadku uzyskania orzeczenia lekarskiego żądać stosownych certyfikatów. W przedmiotowej sprawie, kompetentna jednostka orzecznicza pierwszego stopnia wypowiedziała się w przedmiocie choroby zawodowej Skarżącego. Jej działanie podlega zaś nadzorowi i kontroli właściwych organów administracyjnych. Skoro nie kwestionują one poprawności działania aparatury medycznej, tym bardziej nie ma ku temu podstaw organ administracyjny, orzekając w przedmiocie choroby zawodowej. Jeżeli zaś zastrzeżenia w przedstawionym zakresie ma Wnioskodawca, może on zwrócić się do właściwych organów administracyjnych o zbadanie tej kwestii, sygnalizując, co budzi jego wątpliwości.
Wreszcie, należy odnieść się do ostatniego zarzutu Strony, dotyczącego kompletności uzasadnienia decyzji. Skoro, jak wskazał Skarżący, na skutek jego interwencji uzupełniono decyzję w zakresie jej uzasadnienia, tym samym usunięto naruszenie prawa i brak jest podstaw, aby z tego powodu uchylić wydane rozstrzygnięcie.
W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione okoliczności, Sąd oddalił skargę. Stało się tak na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 – ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło