I OSK 1597/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-05

Skład orzekający: Monika Nowicka, Małgorzata Borowiec, Dariusz Chaciński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, odmawiając potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających czasowe zajęcie nieruchomości w trybie art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, prawidłowo postąpił, nie wzywając strony do uzupełnienia materiału dowodowego, mimo że strona profesjonalna wykazywała istnienie zagrożenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji publicznej, odmawiając potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających czasowe zajęcie nieruchomości w trybie art. 126 ust. 5 u.g.n., naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Sąd stwierdził, że organy powinny były wezwać stronę do przedstawienia dodatkowych dowodów na potwierdzenie podnoszonych okoliczności, zamiast od razu odmawiać zezwolenia na zajęcie nieruchomości. Brak takiego wezwania mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o czasowe zajęcie nieruchomości w celu usunięcia zagrożenia na linii elektroenergetycznej. Starosta odmówił potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających zajęcie i nałożył karę za wcześniejsze zajęcie nieruchomości. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty w części dotyczącej odmowy potwierdzenia przesłanek. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, uznając, że przedłożona dokumentacja była niewystarczająca. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję Wojewody oraz decyzję Starosty; zasądził od Wojewody na rzecz spółki koszty postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Marta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 lutego 2017 r. sygn. akt II SA/Kr 1337/16 w sprawie ze skargi [...] S.A. w [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2016 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy czasowego zajęcia nieruchomości 1. uchyla zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty [...] z dnia [...] maja 2016 r., nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz [...] S.A. w [...] kwotę 1240 (tysiąc dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z 24 lutego 2017 r., II SA/Kr 1337/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę [...] w [...] na decyzję Wojewody [...] z [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie odmowy czasowego zajęcia nieruchomości. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na następujący stan sprawy. Starosta [...] decyzją z [...] maja 2016 r., po rozpatrzeniu wniosku [...] Oddział w [...], odmówił potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających czasowe zajęcie nieruchomości położonych w miejscowości [...], Gmina [...], powiat [...], województwo [...] – oznaczonych w ewidencji gruntów numerami działek [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] – w trybie art. 126 ust. 5, ust. 8 w związku z art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.) w celu wykonania przez wnioskodawcę [...] Oddział w [...] czynności polegającej na usunięciu zagrożenia na linii elektroenergetycznej 15 kV [...] – [...] oraz nałożył na wnioskodawcę, tj. [...] Oddział w [...] karę w wysokości 5.000 zł za zajęcie nieruchomości pomimo braku przesłanek wskazanych w art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n. Zdaniem organu, na podstawie załączonej do wniosku dokumentacji fotograficznej nie można ustalić ani miejsca lokalizacji linii 15 kV, ani też daty sporządzenia dokumentacji fotograficznej, które mogłyby potwierdzić prawdziwość okoliczności wskazanych we wniosku. Bazując na złączonych skanach fotografii organ stwierdził, że linia w tym miejscu przebiega w terenach zakrzaczonych, zadrzewionych, na których nie znajdują się żadne zabudowania ani uprawy rolne. Natomiast lokalizując wymienione we wniosku działki na stronie mapy.geoportal.gov.pl stwierdzono, że oznaczone przez wnioskodawcę kolorem żółtym miejsce usunięcia zagrożenia znajduje się na działce numer [...], na której położone są również zabudowania mieszkano - gospodarcze. Organ nie dał wiary, że [...] nie miał możliwości w zaistniałej sytuacji skontaktowania się z właścicielami przedmiotowych działek, celem uzyskania stosownego zezwolenia na wejście w teren. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła spółka [...] w [...] Oddział w [...], zarzucając organowi I instancji błędne uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniała nagła potrzeba zajęcia nieruchomości. Strona odwołująca się wskazała, że [...] kwietnia 2016 r. (niedziela) w godzinach popołudniowych pracownicy Pogotowia Energetycznego, przy okazji wykonywania innych czynności zauważyli, że słup energetyczny nr [...] linii elektroenergetycznej SN 15 kV relacji [...] - [...] posadowiony na działce [...] w miejscowości [...], już wcześniej z nieustalonych przyczyn przekrzywiony, uległ dalszemu odchyleniu od pionu. Skutkowało to krytycznym obniżeniem będących pod napięciem przewodów energetycznych przęsła tejże linii na działkach nr [...], [...], [...], [...]. Wobec takiego stanu rzeczy, niezwłocznie, w godzinach wczesno-porannych w poniedziałek [...] kwietnia 2016 r., wyspecjalizowana firma elektroenergetyczna przystąpiła do usunięcia zagrożenia poprzez prostowanie stanowiska słupowego nr [...] na działce nr [...] oraz naprawę uszkodzonego elementu konstrukcji słupa nr [...] na działce nr [...]. Dla wykonania prac na wyżej wymienionych działkach niezbędne było czasowe zajęcie działek nr [...], [...], [...], [...] (zgoda ustna właściciela), [...], [...][...], [...], [...] (późniejsza zgoda pisemna właściciela) w celu dojazdu do miejsca pracy. Wojewoda [...] decyzją z [...] września 2016 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję Starosty [...] z [...] maja 2016 r. w całości i orzekł: 1. o odmowie potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających czasowe zajęcie przez [...] Oddział w [...] nieruchomości położonych w miejscowości [...], gm. [...], oznaczonych jako działki nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...], w celu wykonania czynności polegającej na usunięciu zagrożenia na linii elektroenergetycznej 15 kV [...]-[...]; 2. o umorzeniu postępowania przed organem pierwszej instancji w zakresie orzeczonym w pkt 2 decyzji Starosty [...] z [...] maja 2016 r. orzekającym o nałożeniu na [...] Oddział w [...] karę w wysokości 5.000 zł za zajęcie nieruchomości, pomimo braku przesłanek określonych w art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n. Organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że przedłożona przez wnioskodawcę dokumentacja, w tym fotograficzna, jest dalece niewystarczająca do poczynienia niezbędnych w sprawie ustaleń na okoliczność rzeczywistego zaistnienia przesłanek zajęcia – i to w trybie pilnym – nieruchomości wskazanych we wniosku. Wojewoda stwierdził także, że wystąpienie z wnioskiem już po dokonaniu interwencji w sytuacji, gdy wnioskodawcy – jako profesjonalnemu podmiotowi działającemu w branży elektroenergetycznej – znany był istniejący już od pewnego czasu stan przedmiotowej linii, wymagającej naprawy, a więc w sytuacji, gdy stwierdzone zagrożenie było możliwe do przewidzenia przy zachowaniu należytej staranności – nie było związane z nagłą potrzebą zapobieżenia znacznej szkodzie, w rozumieniu art. 126 ust. 5 u.g.n. Niezależnie od powyższego zaskarżoną decyzję należało – zdaniem organu odwoławczego - uchylić w części jej pkt 1, bowiem orzeczono w nim w stosunku do nieruchomości o nieaktualnym oznaczeniu ewidencyjnym. Ponadto orzeczenie ujęte w pkt III decyzji było przedwczesne, gdyż nałożenie kary finansowej, o której mowa w art. 126 ust. 6 lub 7 u.g.n. jest możliwe dopiero po ostatecznym rozstrzygnięciu kwestii niezaistnienia przesłanek czasowego zajęcia nieruchomości -z uwzględnieniem możliwości zaskarżenia wydanej w tym zakresie decyzji. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożyła spółka [...] w [...], zaskarżając ją w części dotyczącej odmowy potwierdzenia zaistnienia przesłanek uzasadniających czasowe zajęcie nieruchomości. W tym zakresie zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 126 ust. 5 w zw. z ust. 1 tego przepisu oraz naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. W uzasadnieniu skargi podniesiono m. in., poza wcześniejszą argumentacją z odwołania, że obniżenie nieizolowanych przewodów wynosiło ok. 3 m, a normy i przepisy branżowe przewidują dla tego rodzaju wysokość zwisu minimum 5,1 m. Taka sytuacja spowodowała bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia przebywających pod i w pobliżu uszkodzonej linii sn ludzi i zwierząt, między innymi z powodu możliwości porażenia bezpośredniego, jak i łukiem elektrycznym. Ponadto obniżenie i zetknięcie z ziemią przewodów linii sn skutkowałoby nagłym wyłączeniem całej linii sn zaopatrującej w energię elektryczną miejscowości [...], [...], [...] i między innymi spowodowałoby zjawisko tzw. przepięć (liczonego w mikrosekundach nagłego wzrostu napięcia elektrycznego w sieci dystrybucyjnej), które mogłoby spowodować trudne do oszacowania szkody u odbiorców tej energii. Oddalając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem z 24 lutego 2017 r., II SA/Kr 1337/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że uzasadnienie wniosku spółki [...] w [...] jest bardzo lakoniczne, a przedłożona przez wnioskodawcę dokumentacja, w tym fotograficzna, jest dalece niewystarczająca do poczynienia niezbędnych w niniejszej sprawie ustaleń na okoliczność rzeczywistego zaistnienia przesłanek zajęcia – w trybie nagłym – wskazanych we wniosku nieruchomości. Wnioskodawca ani w toku postępowania przed organem I instancji, ani przed organem odwoławczym nie zaoferował żadnych dowodów na poparcie swojego wniosku. Wprawdzie nawet w tak szczególnym trybie, jaki uregulowany został w przepisach art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n., organ nie powinien odstąpić od podstawowych zasad postępowania administracyjnego, tj. uregulowanej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy materialnej oraz przewidzianego art. 8 k.p.a. obowiązku prowadzenia przez organ postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, jednakże nie może ujść uwadze obowiązek strony współdziałania z organem administracji, szczególnie w przypadku profesjonalnego podmiotu, jakim jest strona skarżąca. Na podstawie dołączonych do wniosku dwóch kolorowych fotografii, bez opisu, ani daty, nie sposób ustalić, jakiej nieruchomości dotyczą, kiedy zostały wykonane, a co więcej, aby nadzwyczajna nagła sytuacja obniżenia przewodów elektrycznych istotnie nastąpiła. Widniejące na zdjęciach przewody nie wydają się być nadmiernie obniżone, a na pewno nie w tak ekstremalny sposób, jak próbuje to przedstawić strona skarżąca. Nie można wykluczyć, że zagrożenie opisywane przez stroną skarżącą mogłoby być podstawą do wydania decyzji w oparciu o art. 126 ust. 5 u.g.n., jednakże fakt jego zaistnienia musiałby być potwierdzony materiałem dowodowym, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wyjątkowy tryb zajęcia nieruchomości, o którym mowa w art. 126 ust. 5 u.g.n., wymaga od wnioskodawcy szczególnej staranności przy dokumentowaniu podjętych czynności i to zasadniczo na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania stosownymi dowodami (np. choćby stosownymi wiarygodnymi fotografiami, notatkami służbowymi, oświadczeniami pracowników, czy protokołami robót), że jego działanie legitymowało się dostatecznym uzasadnieniem, czego w przedmiotowej sprawie nie sposób ustalić. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 24 lutego 2017 r., II SA/Kr 1337/17, wniosła [...] w [...]. Zaskarżając wyrok w całości zarzuciła mu naruszenie: 1. przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo że w postępowaniu przed organami I i II instancji doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, które miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. pominięcie wynikającego z akt sprawy naruszenia przez organ administracyjny przepisów art. 7, art. 75 § 1, art. 77 i art. 83 k.p.a. polegającego na niepodjęciu przez ten organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego oraz niezebraniu i nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego; 2. przepisów prawa materialnego poprzez: a) naruszenie art. 126 ust. 5 w zw. z art. 126 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.) poprzez niezastosowanie tychże przepisów do zaistniałego stanu faktycznego w sytuacji, gdy organ dysponował wystarczającym materiałem dowodowym potwierdzającym ziszczenie przesłanek wskazanych w wymienionych przepisach i tym samym obligujących organ administracyjny do wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości gruntowych w celu przeprowadzenia koniecznych prac, mających na celu usunięcie powstałego niebezpieczeństwa, skutkującego zagrożeniem życia i zdrowia osób oraz wyrządzeniem znacznej szkody; b) naruszenie art. 126 ust. 5 w zw. z art. 126 ust. 1 u.g.n., w zw. z Polską Normą PN-EN 50-423-1 marzec 2007 "Elektroenergetyczne linie napowietrzne prądu przemiennego powyżej 1 kV do 45 kV włącznie" Tablica 5.4.4 – "Minimalne odległości od powierzchni ziemi w obszarach oddalonych od budynków, dróg, linii kolejowych i żeglownych dróg wodnych" poprzez ich niezastosowanie, w konsekwencji czego organ administracyjny nie wydał zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości gruntowych dla przeprowadzenia koniecznych prac mających na celu usunięcie powstałego niebezpieczeństwa, skutkującego zagrożeniem życia i zdrowia osób i wyrządzeniem znacznej szkody. Wobec powyższego skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz o zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły. Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów. Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Jeśli skarga kasacyjna oparta jest na obydwu podstawach kasacyjnych, co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy i motywy rozstrzygnięcia nie budzą wątpliwości. Podstawę prawną decyzji kontrolowanych przez Sąd I instancji stanowił art. 126 ust. 5 u.g.n. Przepis ten stanowi, że "W przypadku, gdy nagła potrzeba zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w ust. 1, uniemożliwia złożenie wniosku o wydanie decyzji na czasowe zajęcie nieruchomości, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości ma obowiązek udostępnienia jej w celu zapobieżenia tym okolicznościom. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. Podmiot, który zajął nieruchomość składa wniosek o wydanie tej decyzji w terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. Decyzja może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości." Ponadto z ust. 8 art. 126 u.g.n. wynika, że od złożenia wniosku, o jakim mowa w ust. 5, starosta ma siedem dni na wydanie decyzji. Oddalając skargę Sąd I instancji stwierdził, że nawet w tak szczególnym trybie, jaki uregulowany został w art. 126 ust. 5 u.g.n., organ nie powinien odstąpić od podstawowych zasad postępowania administracyjnego, tj. uregulowanej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy materialnej oraz przewidzianego art. 8 k.p.a. obowiązku prowadzenia przez organ postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, jednakże – zdaniem Sądu I instancji – nie może ujść uwadze obowiązek strony współdziałania z organem administracji, szczególnie w przypadku profesjonalnego podmiotu, jakim jest strona skarżąca. Podzielając w całości powyższy pogląd Sądu I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że na gruncie art. 7 k.p.a. organy administracji nie wywiązały się należycie ze swoich obowiązków i w tym zakresie ocenę Sądu I instancji należy uznać za błędną, co czyni zasadnym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ze skutkiem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 7 k.p.a. "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli." Za wciąż aktualną na gruncie tego przepisu należy uznać tezę, że "Na organach prowadzących postępowanie spoczywają dwa obowiązki: po pierwsze, określenie z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego i - po drugie - obowiązek przeprowadzenia niezbędnych dowodów (z urzędu lub wskazanych przez stronę). Takie obowiązki organu nie przeczą tezie, że w postępowaniu administracyjnym ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Kiedy ciężar dowodu spoczywa na stronie postępowania, (...) obowiązek organu administracji ogranicza się do wezwania jej, aby w stosownym terminie przedstawiła dowody na okoliczność, od której zależy korzystne dla niej rozstrzygnięcie sprawy. Niedopełnienie tego obowiązku przez stronę uzasadnia wyciągnięcie w stosunku do niej negatywnych skutków określonych w ustawie (...)" (zob. wyrok NSA z 28 sierpnia 2007 r., I OSK 1802/06, ONSAiWSA 2008/4/73; LEX nr 419829). Wychodząc z powyższego założenia organy – jeśli uznały, że przedłożona przez wnioskodawcę dokumentacja jest zbyt lakoniczna i niewystarczająca do poczynienia niezbędnych w sprawie ustaleń (a ocenę tę zaakceptował także Sąd I instancji) – powinny wezwać stronę, aby w stosownym terminie przedstawiła dowody na okoliczność, od której zależy korzystne dla niej rozstrzygnięcie sprawy, a dopiero w przypadku niedostatecznej reakcji (współdziałania strony) mogły wyciągać negatywne dla strony konsekwencje. W tej sprawie tak się jednak nie stało. Natomiast Sąd I instancji konkludując, że "Nie można wykluczyć, że zagrożenie opisywane przez stronę skarżącą mogłoby być podstawą do wydania decyzji w oparciu o art. 126 ust. 5 u.g.n., jednakże fakt jego zaistnienia musiałby być potwierdzony materiałem dowodowym, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca", w istocie zaakceptował sytuację, w której rozstrzygnięcie sprawy co do meritum przez organy odbyło się bez jednoznacznego ustalenia przesłanek rozstrzygnięcia. Skarżąca kasacyjnie spółka od początku postępowania administracyjnego wyjaśniała – co podniesiono też w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – że [...] kwietnia 2016 r. (niedziela) w godzinach popołudniowych pracownicy Pogotowia Energetycznego, przy okazji wykonywania innych czynności służbowych, zauważyli, że słup energetyczny nr [...] elektroenergetycznej linii sn 15 kV relacji [...] – [...] posadowiony na działce nr [...] w miejscowości [...], już wcześniej z nieustalonych przyczyn przekrzywiony, uległ dalszemu odchyleniu od pionu. Skutkiem tego, krytycznemu obniżeniu uległy, będące pod napięciem 15 kV przewody energetyczne przęsła tejże linii. Było to niebezpieczne obniżenie i miało ono miejsce na działkach o numerach ew.: [...], [...], [...] oraz [...]. Niezwłocznie zorganizowano więc ekipę interwencyjną i niezbędny sprzęt i materiały i w godzinach wczesno porannych [...] kwietnia 2016 r. (poniedziałek) przystąpiono do prac naprawczych, usuwających zagrożenie. Jeśli miejsce wykonywania powyższych prac budziło wątpliwości organu, z powodu niejasności na tle dokumentacji fotograficznej i geodezyjnej, załączonej do wniosku, to organ powinien wezwać wnioskodawcę do przedstawienia innych dowodów na potwierdzenie podnoszonych we wniosku okoliczności, jak dla przykładu podawane przez Sąd I instancji protokoły robót lub wskazania świadków tych okoliczności: pracowników Pogotowia Energetycznego, którzy [...] kwietnia 2016 r. odkryli zagrożenie, lub pracowników naprawiających uszkodzenie linii energetycznej w dniu następnym. Ewentualni świadkowie mogli potwierdzić (lub nie) miejsce awarii, a także odległość przewodów energetycznych od ziemi, co również budziło wątpliwości organów. Pozwoliłoby to na ocenę zagrożenia dla powstania "znacznej szkody" i pilności naprawy, czyli przesłanek faktycznych rozstrzygnięcia. Nie dążąc do ustalenia tych okoliczności we współdziałaniu z wnioskodawcą postępowania organy dopuściły się zaniechania, które mogło prowadzić do naruszenia zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Taki sposób prowadzenia postępowania, opartego na przesłankach z art. 126 ust. 5 u.g.n., bazujący tylko na aktywności strony (wnioskodawcy postępowania), może prowadzić do sytuacji, kiedy podmioty zobowiązane do pilnego przeciwdziałania wyrządzeniu znacznej szkody (w tym także na życiu i zdrowiu), mogą czuć obawę, czy sami podołają następczemu wykazaniu konieczności podjęcia takich działań, co może nie być obojętne także dla interesu społecznego. Z tego powodu ważne jest, jak organ prowadzi postępowanie w trybie art. 126 ust. 5 u.g.n., mimo krótkiego terminu na załatwienie sprawy (zob. art. 126 ust. 8 u.g.n.), który to termin ma charakter instrukcyjny (procesowy) i w szczególnych przypadkach może zostać wydłużony na ogólnych zasadach (art. 36 k.p.a.). W takiej sytuacji naruszenie przepisów postępowania czyni przedwczesnym odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, gdyż stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ przeprowadzi postępowanie według wytycznych zawartych wyżej i w zależności od jego wyniku wyda stosowne rozstrzygnięcie. Skład Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznający tę sprawę stoi przy tym na stanowisku, że wydanie przez organ decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty nie później niż po upływie 6 miesięcy od zajęcia nieruchomości (art. 126 ust. 5 zdanie czwarte u.g.n.), która to decyzja następnie okazała się wadliwa i podlegała uchyleniu, nie czyni bezprzedmiotowym ponownego rozpoznania sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art. 188 w zw. z art. 193, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt 1 wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło