II SA/Wa 1771/18

WyrokWSA w Warszawie2019-04-08

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Andrzej Góraj, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nierzetelne wykonywanie czynności służbowych przez policjanta, polegające na bezzasadnym zwlekaniu z rozpoczęciem powrotnej podróży służbowej, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że niespełna dwugodzinna przerwa między zakończeniem czynności służbowych a rozpoczęciem podróży służbowej, uwzględniając czas na spakowanie się, wykwaterowanie i spacer przed podróżą, nie stanowi naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. W pozostałym zakresie sąd podzielił ustalenia organów dyscyplinarnych co do popełnienia przez policjanta przewinień dyscyplinarnych, uznając je za zawinione i potwierdzone materiałem dowodowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K.N. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji utrzymujące w mocy orzeczenie o wymierzeniu K.N. kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Policjantowi zarzucono szereg przewinień dyscyplinarnych, w tym nierzetelne wykonywanie czynności służbowych, zwlekanie z powrotem z podróży służbowej, niezawiadomienie przełożonego o trudnościach w powrocie, nierzetelne dokumentowanie podróży służbowej oraz odbycie podróży prywatnym środkiem transportu zamiast wskazanym w poleceniu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.), Sędziowie WSA Andrzej Góraj, Janusz Walawski, Protokolant starszy specjalista Małgorzata Plichta, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi K. N. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej - oddala skargę - Komendant Główny Policji orzeczeniem z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta – Rektora Wyższej Szkoły Policji w [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] o wymierzeniu K.N. kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Komendant Główny Policji wskazał, iż w postępowaniu dyscyplinarnym K. N. został obwiniony o to, że: 1) w dniu [...] września 2016 r. przebywając służbowo w Oddziale [...] Policji w [...], po zakończeniu czynności służbowych związanych z przeprowadzaniem I etapu postępowania kwalifikacyjnego na szkolenie zawodowe dla absolwentów szkół wyższych od ok. godz. 14:10 nierzetelnie wykonywał czynności służbowe w ten sposób, że bezzasadnie zwlekał z rozpoczęciem powrotnej podróży służbowej do Wyższej Szkoły Policji w [...] aż do ok. godz. 16:00, co w zbiegu z uciążliwymi warunkami drogowymi panującymi w tym dniu na trasie [...] mogło uniemożliwić i rzeczywiście uniemożliwiło mu terminowy powrót do Wyższej Szkoły Policji w [...] w dniu [...] września 2016 r. - wyznaczony w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r., tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", 2) w dniu [...] września 2016 r. podczas krajowej podróży służbowej z Oddziału [...] Policji w [...] niezwłocznie nie powiadomił przełożonego: a) o okolicznościach utrudniających lub uniemożliwiających realizację polecenia terminowego powrotu do Wyższej Szkoły Policji w [...] w dniu [...] września 2016 r., polegających na konieczności przerwania - z powodu dużego natężenia ruchu drogowego, zmęczenia oraz panujących ciemności - prowadzenia pojazdu służbowego marki [...] nr rej. [...] b) zmianie stanu faktycznego uzasadniającej modyfikację treści polecenia terminowego powrotu do Wyższej Szkoły Policji w [...] w dniu [...] września 2016 r., tj. o czyn z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 2 i pkt 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, 3) w dniu [...] września 2016 r. w książce pracy sprzętu transportowego samochodu osobowego marki [...] nr rej. [...] nierzetelnie i niezgodnie ze stanem faktycznym udokumentował czas trwania krajowej podróży służbowej z Oddziału [...] Policji w [...] do Wyższej Szkoły Policji w [...], która rozpoczęła się w dniu [...] września 2016 r. ok. godz. 16:00, a zakończyła w dniu [...] września 2016 r. ok. godz. 9:00 w ten sposób, że datę i czas wyjazdu z [...] odnotował w tym dokumencie jako [...] września 2016 r. o godz. 5:00, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie " Zasad etyki zawodowej policjanta", 4) w dniu [...] września 2016 r. w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. nierzetelnie i niezgodnie ze stanem faktycznym udokumentował czas trwania i przebiegu krajowej podróży służbowej z Oddziału [...] Policji w [...] do Wyższej Szkoły Policji w [...], która rzeczywiście rozpoczęła się w dniu [...] września 2016 r. ok. godz. 16:00, a zakończyła się w dniu [...] września 2016 r. ok. godz. 9:00, w ten sposób, że: a) datę i czas wyjazdu z [...] odnotował w tym poleceniu jako [...] września 2016 r. o godz. 5:00, b) na pierwszej stronie tego dokumentu, w miejscu potwierdzenia pobytu służbowego , odnotował fakt zapewnienia mu noclegu w noc z [...] na [...] września 2016 r., co w rzeczywistości nie miało miejsca, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", 5) w dniu [...] października 2016 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne, stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej, polegające na niewykonaniu w sposób dokładny i staranny polecenia wydanego przez uprawnionego przełożonego, tj. Zastępcę Komendanta-Prorektora Wyższej Szkoły Policji w [...], [...] D. B. w ten sposób, że krajową podróż służbową z [...] do Centrum Szkolenia Policji w [...] odbył prywatnym środkiem transportu, a nie środkiem transportu określonym w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] października 2016 r., tj. o czyn z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, 6) w dniu [...] października 2016 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne, stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej, polegające na niewykonaniu w sposób dokładny i staranny polecenia wydanego przez uprawnionego przełożonego, tj. Zastępcę Komendanta-Prorektora Wyższej Szkoły Policji w [...], [...] D.B. w ten sposób, że krajową podróż służbową z Centrum Szkolenia Policji w [...] do [...] odbył prywatnym środkiem transportu, a nie środkiem transportu określonym w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] października 2016 r., tj. o czyn z art. 132 ust 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Organ odwoławczy stwierdził, że zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez funkcjonariusza zarzucanych mu czynów, które zostały w sposób wystarczający udokumentowane dowodami. W odniesieniu do pierwszego z zarzucanych policjantowi czynów organ II instancji wskazał, iż doszło do naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta (§ 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta"), poprzez bezzasadne zwlekanie z opuszczeniem terenu Oddziału [...] Policji w [...] a tym samym nierzetelne wykonywanie czynności służbowych. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził, że obwiniony po zakończeniu czynności służbowych związanych z przeprowadzanym egzaminem (co było celem podróży służbowej) przez prawie dwie godziny (od 14.10 do 16.00) nie opuścił terenu Oddziału [...] Policji w [...]. W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego podane przez obwinionego przyczyny zbyt późnego udania się w podróż powrotną do [...], w kontekście trudności jakie mogły z tym się wiązać (i w konsekwencji nastąpiły) były bezpodstawne. Klucz do pokoju, który zajmował obwiniony na terenie Oddziału [...] Policji w [...] mógł zdać w każdej chwili dyżurnemu jednostki, a czynności związane z opuszczeniem pokoju, toaletą, przebraniem się, zakupami mógł wykonać znacznie wcześniej. Ponadto żaden z przesłuchanych świadków nie potwierdził argumentów podniesionych przez funkcjonariusza w protokole z jego przesłuchania. Co do drugiego zarzutu organ odwoławczy wskazał, że obwiniony w związku z powstałymi trudnościami uniemożliwiającymi realizację wyznaczonego zadania służbowego (powrotu do jednostki w wyznaczonym poleceniem podróży służbowej terminie), jako doświadczony policjant z długoletnim stażem służby, powinien w każdym czasie podróży znaleźć właściwy sposób, aby powiadomić swojego przełożonego lub dyżurnego Wyższej Szkoły Policji w [...], np. skorzystać z telefonu w najbliższej jednostce Policji lub na całodobowej stacji paliw. Obwiniony nie wykonał żadnych czynności w tym kierunku, naruszając tym samym § 15 pkt 2 i pkt 6 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. W odniesieniu do zarzutów trzeciego i czwartego dotyczących wypełnienia dokumentacji związanej z odbytą podróżą służbową Komendant Główny Policji wyjaśnił, że działania K. N. nie sposób uznać za oczywistą omyłkę pisarską, czy też wynik zmęczenia. Nieadekwatne do stanu rzeczywistego wpisy w zakresie daty, godziny, minuty wyjazdu z [...]oraz w miejscu potwierdzenia pobytu służbowego w książce kontroli pracy sprzętu służbowego i w dokumencie polecenia wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. dokonane były przez obwinionego po zakończeniu podróży służbowej w dniach [...] i [...] września 2016 r., a więc gdy był wypoczęty. W czynach obwinionego opisanych w powyższych zarzutach nie można dopatrzeć się rzetelnego wykonywania czynności służbowych, mimo, iż, co wynika z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", funkcjonariusz powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością i rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. W kwestii zarzutów pięć i sześć organ podkreślił, że K. N. wiedział jakim środkiem transportu ma odbyć podróż służbową do Centrum Szkolenia Policji w [...], gdyż był on wyszczególniony w poleceniu wyjazdu służbowego (PKS/PKP). Miał także świadomość, że może złożyć do przełożonego wniosek o odbycie podróży służbowej prywatnym samochodem, jednak tego nie zrobił. Z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym wynika, że po godzinie 16:00 w dniu [...] października 2016 r. dostępne były dwa połączenia na trasie [...], z których obwiniony mógł skorzystać. Podobnie była możliwa podróż powrotna. Ponadto obwiniony rozpoczynając podróż służbową własnym samochodem powinien niezwłocznie powiadomić swojego przełożonego o zmianie środka transportu, a w drodze powrotnej o zmianie miejsca docelowego podróży. Zachowanie obwinionego stanowi naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Zdaniem organu odwoławczego opisane w treści zarzutów przewinienia dyscyplinarne polegające na niedopełnieniu obowiązku służbowego uznać należy za zawinione. K. N. z racji posiadanej wiedzy i doświadczenia oraz wieloletniej służby co najmniej mógł przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia przepisów w sposób opisany w zarzutach. Obwiniony miał pełną świadomość w jakim czasie powinien odbyć podróż służbową, a także tego, że bezzasadne zwlekanie w powrotem do jednostki macierzystej może w danym dniu (piątek) wiązać się z trudnościami komunikacyjnymi (co w konsekwencji nastąpiło) uniemożliwiającymi powrót w czasie wyznaczonym w poleceniu wyjazdu służbowego. K. N. jako doświadczony policjant znający zasady funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji świadomie naruszył ciążące na nim obowiązki poinformowania przełożonego o określonych okolicznościach utrudniających powrót z podróży służbowej do jednostki w wyznaczonym czasie. Obwiniony znając okoliczności dotyczące powrotu do [...] w dniu [...] września 2016 r. (w tym terminu rozpoczęcia i zakończenia podróży służbowej) umyślnie, odmienne od stanu faktycznego, wpisał w książce pracy sprzętu transportowego dane dotyczące terminu wyjazdu z [...], a w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] również w zakresie zapewnienia mu noclegu z [...] na [...] września 2016 r. Podobnie postąpił w trakcie podróży służbowej do Centrum Szkolenia Policji w [...], z pełną świadomością naruszając dyscyplinę służbową używając prywatnego środka transportu zamiast wskazanego w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] wydanym przez uprawnionego przełożonego. Argumenty podane przez K.N. w złożonych wyjaśnieniach nie usprawiedliwiają jego zachowania. Nie są też przekonujące, aby uznać, że zdarzenia opisane w treści zarzutów wynikały z obiektywnych przyczyn wyłączających zawinienie funkcjonariusza, czy też były zbiegiem niezależnych od niego okoliczności. Zgromadzony materiał dowodowy świadczy bowiem o popełnieniu przez K. N. zarzucanych mu czynów w sposób umyślny. Komendant Główny Policji zaznaczył, że nie jest możliwe wydanie w przedmiotowej sprawie innego rozstrzygnięcia (np. o uniewinnieniu), ponieważ nie wskazano żadnych argumentów uzasadniających zmianę orzeczenia wydanego przez Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły Policji w [...]. Wina K. N. nie budzi wątpliwości, natomiast kwestie przedstawione w odwołaniu nie stanowią nowych okoliczności w sprawie i nie mogą wpłynąć na zmianę treści zaskarżonego orzeczenia. Podniesiony w odwołaniu zarzut dotyczący błędów w ustaleniach faktycznych nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy wyjaśnił wszystkie okoliczności związane z zaistniałym zdarzeniem, a zatem pozwolił na jednoznaczną ocenę zachowania obwinionego. Funkcjonariusz wskazał w odwołaniu, że bezpodstawnie przyjęto, iż zwlekał z rozpoczęciem podróży służbowej z [...] do [...] w czasie od godz. 14:10 do godz. 16:00. Trudno zgodzić się z tym zarzutem, gdyż organ pierwszej instancji udowodnił w zgromadzonym materiale dowodowym, że obwiniony zwlekał z opuszczeniem terenu Oddziału [...] Policji w [...] po zakończeniu czynności służbowych, które wykonywał w godzinach 10:30 - 14:10. Po zakończeniu czynności służbowych funkcjonariusz powinien podjąć decyzję o niezwłocznym powrocie do jednostki, w której pełni służbę zgodnie z poleceniem służbowym. Czynności, na które powołuje się obwiniony, jak porządkowanie pokoju, pakowanie się czy robienie zakupów, mógł wykonać znacznie wcześniej przed rozpoczęciem czynności służbowych związanych z egzaminem. Ponadto policjant podejmując decyzję wyjazdu z [...] o godzinie 16:00, powinien był przewidzieć, że o wymienionej godzinie w danym dniu występuje duże natężenie ruchu, co może spowodować znaczne utrudnienia w realizacji jego powrotu do [...]. Organ zaznaczył, że K. N. miał pełną świadomość wyznaczonej przez przełożonego godziny powrotu do miejsca pełnienia służby (godzina 23:00). Rozładowana bateria telefonu komórkowego, niesprawne gniazdo ładowania telefonu w pojeździe służbowym, a tym samym brak ustalenia numeru telefonu do bezpośredniego przełożonego nie mogą stanowić usprawiedliwienia zaniechania, w kwestii powiadomienia przełożonego o zaistniałej w trakcie powrotu do [...] w dniu [...] września 2016 r., zmianie stanu faktycznego, uzasadniającej modyfikację treści wydanego wcześniej przez przełożonego polecenia. Wskazać należy, że nie zarzuca się obwinionemu zaprzestania kontynuowania podróży służbowej, a jedynie niepowiadomienie w jakikolwiek sposób przełożonego o zaistniałych trudnościach w realizacji zadania. Zgodnie z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji wykonywanie czynności służbowych polega na terminowej, dokładnej i starannej realizacji poleceń przełożonego, z pkt 2 cytowanego przepisu wynika, że policjant ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia przełożonego o okolicznościach utrudniających lub uniemożliwiających realizację zadania stałego lub polecenia w sposób terminowy, dokładny i staranny. W związku z powyższym obwiniony jako doświadczony policjant powinien był znaleźć sposób, aby powiadomić przełożonego o zaistniałych trudnościach w realizacji zadania służbowego. Policjant zdając pojazd służbowy w dniu [...] września 2016 r. po zakończeniu podróży służbowej nie zasygnalizował, że w pojeździe niesprawne jest gniazdo do ładowania telefonu. W odniesieniu do zarzutów trzeciego i czwartego w odwołaniu wskazano, że zapisy dotyczące czasu trwania podróży służbowej oraz jej przebiegu, które obwiniony dokonał w dokumentacji, tj. książce pracy pojazdu służbowego marki [...] nr rej. [...], poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. i miesięcznej karcie pracy niezgodne ze stanem faktycznym, należy traktować jako oczywistą omyłkę pisarską podyktowaną zmęczeniem policjanta. Podkreślić należy, że we wszystkich wymienionych dokumentach obwiniony umieścił jednakowe wpisy, tj. odnotował datę i czas wyjazdu z [...] jako [...] września 2016 r. o godz. 5:00, gdzie w rzeczywistości wyjechał w dniu [...] września 2016 r. o godz. 16:00, a także w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] zawarł wpis o treści: "od [...].09 do [...].09. 2016 r. zapewniono nocleg, wyżywienie we własnym zakresie" co również nie było zgodne z prawdą ponieważ, na terenie Oddziału [...] Policji w [...] zgodnie z pismem o nr [...], które obwiniony otrzymał pocztą elektroniczną w dniu [...] sierpnia 2016 r., nocleg miał zapewniony w dniach od dnia [...] września do [...] września 2016 r., natomiast po opuszczeniu [...] w dniu [...] września 2016 r. o godz. 16:00, policjant z [...] na [...] września 2016 r. nocował, w samochodzie służbowym. Wobec czego nie można uznać tego za oczywistą omyłkę pisarską. Ponadto obwiniony jako doświadczony policjant powinien właściwie wypełniać dokumentację, zgodnie ze swoją wiedzą i stanem faktycznym, a nie tłumaczyć się zmęczeniem, czy też oczywistą omyłką pisarską. Należy dodać, że jedyna pomyłka obwinionego dotycząca godziny trwania korzystania z pojazdu służbowego odnosi się do "rubryki - godz. odjazdu-przyjazdu", w której w "godz. przyjazdu" wpisał 5:00, a w rubryce "godz. odjazdu" wpisał godz. 9:00. Pomyłka w dokonaniu wpisów w rubrykach "godz. odjazdu - godz. przyjazdu" karty kontroli pracy sprzętu transportowego można przyjąć w tym wypadku za oczywistą omyłkę pisarską. Z kolei zarzuty pięć i sześć zawarte w odwołaniu dotyczące zakwestionowania prawa oddziaływania przełożonego na zachowania podległych policjantów, w zakresie wydawania polecenia wykonywania konkretnych zadań oraz nakazujące wybór publicznych środków transportu i miejsca wyjazdu, należy traktować jako niezrozumienie obowiązujących w tej materii przepisów. Zagadnienie odbywania podróży służbowych przez policjantów reguluje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 października 2002 r. w sprawie wysokości warunków i trybu przyznawania policjantom należności za podróże służbowe i przeniesienia, zgodnie z którym, polecenie wyjazdu służbowego określa termin i miejsce wykonywania przez policjanta czynności służbowych poza miejscowością stanowiącą siedzibę jednostki organizacyjnej Policji, w której policjant pełni służbę. Przedmiotowe polecenie wydawane jest przez bezpośredniego lub wyższego przełożonego policjanta. W myśl przepisów cytowanego rozporządzenia przełożony właściwy w sprawach osobowych określa środek transportu odpowiedni do odbycia krajowej podróży służbowej w poleceniu wyjazdu służbowego, natomiast na wniosek policjanta przełożony może wyrazić zgodę na przejazd w krajowej podróży służbowej pojazdem, który nie pozostaje w dyspozycji Policji. Obwiniony przed odbyciem podróży służbowej do Centrum Szkolenia Policji w [...] z takim wnioskiem nie wystąpił, a zatem powinien był odbyć tę podróż środkiem transportu wskazanym przez przełożonego w poleceniu wyjazdu służbowego. Za bezzasadne organ II instancji uznał zarzuty zawarte w odwołaniu dotyczące bezpodstawnego pominięcia dowodów korzystnych dla obwinionego, w tym jego wyjaśnień. Komendant-Rektor Wyższej Szkoły Policji w [...] wydając orzeczenie dokonał analizy zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego uznając, że był on wystarczający do obiektywnego ustalenia okoliczności zdarzenia, oceny stopnia zawinienia policjanta, co w konsekwencji pozwoliło na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Wbrew ocenie obwinionego wyrażonej w odwołaniu przy wydaniu orzeczenia przez przełożonego dyscyplinarnego nie doszło do naruszenia art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Nie ma jakichkolwiek argumentów, aby zgodzić się z twierdzeniem w zakresie naruszenia zasady ,,in dubio pro reo" określonej w tym przepisie. Zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego zarówno rzecznik dyscyplinarny, jak i przełożony dyscyplinarny uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na jego niekorzyść. Świadczy o tym fakt, że w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym przeprowadzono szereg czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego. W materiale dowodowym znajdują się dowody odnoszące się nie tylko bezpośrednio do sprawstwa czynu, ale również do wszystkich innych okoliczności sprawy, których uwzględnienie niezbędne jest do jej prawidłowego rozstrzygnięcia. Analizując zebrany materiał nie dopatrzono się zaistnienia okoliczności mogących budzić wątpliwości, które pozwoliłyby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę na korzyść obwinionego, W odniesieniu do zarzutu dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego organ wskazał, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Ustalone okoliczności popełnienia przewinień w kontekście zebranego materiału potwierdziły rzetelną i obiektywną ocenę dowodów dokonaną przez przełożonego dyscyplinarnego. Wina obwinionego nie budzi wątpliwości. W ocenie Komendanta Głównego Policji przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, tj. rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie dyscypliny służbowej w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych), okoliczności jego popełnienia (w trakcie służby, podczas realizacji zadań służbowych), skutki w tym następstwa dla służby (niepoinformowanie przełożonego o zaistnieniu trudności przy realizacji zadań służbowych oraz opisanie zdarzenia w dokumentacji w sposób odmienny ze stanem faktycznym), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (dbałość o prawidłowe wykonywanie swoich obowiązków służbowych), pobudki działania (brak staranności przy wykonywaniu czynności), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (nieprzyznanie się do popełnienia zarzucanego mu czynu) oraz dotychczasowy blisko trzydziestodwuletni przebieg jego służby. Tym samym organ uwzględniając charakter popełnionych przez K. N. przewinień dyscyplinarnych uznał, że wymierzona kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionych przez niego czynów. Orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2018 r. stało się przedmiotem skargi wniesionej przez K. N. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego oraz poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu strona skarżąca zarzuciła rażące naruszenie: 1. przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. a) art. 132 ust. 1 w zw. z art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów, co skutkowało utrzymaniem w mocy zaskarżonego orzeczenia, pomimo że z treści zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby doszło do naruszenia dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej, b) art. 134 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez wymierzenie mu niewspółmiernie wysokiej kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, w stosunku do zarzucanych przewinień w sytuacji, gdy okoliczności przeprowadzonego postępowania budzą wątpliwości, co do samego faktu przypisania mu naruszenia dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej, c) art. 135c ust. 2 ustawy o Policji, poprzez niezasadne uznanie, że nie zachodzą przesłanki wyłączenia od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, prowadzącego je rzecznika dyscyplinarnego, podczas gdy skutecznie wykazał, że zaistniała jedna z ustawowych przesłanek wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu, d) art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, polegające na uchybieniu obowiązkowi wszechstronnego i wnikliwego rozpatrzenia sprawy oraz nieuwzględnieniu wszystkich okoliczności przemawiających na jego korzyść, e) art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, polegające na niedoręczeniu i niezawiadomiemu go o czynnościach postępowania dyscyplinarnego, tj. o przedłużeniu postępowania oraz zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego, przez co nie mógł w sposób prawidłowy i terminowy korzystać z przysługujących mu uprawnień procesowych. 2. błąd w ustaleniach faktycznych, mające wpływ na treść orzeczenia, a polegające na bezzasadnym przyjęciu, że: a) skarżący z racji posiadanej wiedzy i doświadczenia oraz wieloletniej służby co najmniej przewidywał, możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia przepisów w sposób opisany w zarzutach, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że mógł on przewidzieć trudności komunikacyjne uniemożliwiające powrót w czasie wyznaczonym w poleceniu wyjazdu służbowego, czy nagłego pogorszenia stanu zdrowia, b) skarżący świadomie naruszył ciążące na nim obowiązki poinformowania przełożonego w określonych okolicznościach utrudniających powrót z podróży służbowej do jednostki w wyznaczonym czasie, podczas gdy materiał dowodowy sprawy jednoznacznie wykazał niedające się usunąć trudności w postaci rozładowanego telefonu, braku telefonu służbowego oraz zepsucia gniazda ładowarki w samochodzie służbowym, ponadto jego stan zdrowia zmusił go do nocnego postoju na poboczu drogi w okolicy [...] i nie był w stanie szukać sposobu kontaktu z przełożonym, c) skarżący umyślnie, odmiennie, od stanu faktycznego: sprawy,; wpisał w książce: pracy sprzętu transportowego dane dotyczące terminu wyjazdu z [...], a w poleceniu wyjazdu służbowego nr [...] również w zakresie zapewnienia mu noclegu, podczas gdy jego zachowanie należy rozpatrywać jako oczywista omyłka pisarska, niezwłocznie: poprawiona zgodnie z poleceniem księgowej i rzecznika dyscyplinarnego, skarżący nie był na tą okoliczność szkolony przez pracodawcę tzn. jak praktycznie wypełniać wskazaną dokumentację, d) argumenty podane przez skarżącego w złożonych wyjaśnieniach nie usprawiedliwiają jego zachowania, a zdarzenia opisane w treści zarzutów nie wynikały z obiektywnych przyczyn wyłączających zawinienie obwinionego, czy też były zbiegiem niezależnych od niego okoliczności, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy sprawy nie świadczy o popełnieniu przez niego zarzucanych mu czynów w sposób zarówno umyślny, jak i nieumyślny. Pełnomocnik skarżącego podniósł, że zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał, by w czasie między 14:00 a 16:00 wykonywał czynności niezwiązane z poleceniem wyjazdu służbowego. Bezsporne jest, że czynności, tj. skorzystanie z toalety, zrobienie zakupów, przebranie się, porządkowanie pokoju i zdanie go odpowiedniej osobie mogły trwać 2 godziny i są niezbędne w celu przygotowania do podróży powrotnej. Podał, że biorąc pod uwagę motywy uzasadnienia wyższego przełożonego dyscyplinarnego, przed podróżą służbową nie mógł wykonać żadnych czynności, lecz bezpośrednio wracać do jednostki w [...], gdyż należy przewidzieć wszystko (nawet nie spożywać posiłku, nie korzystać z toalety). W ocenie skarżącego bark jest podstaw, aby wymagać przewidywania wszelkich uciążliwych warunków drogowych lub innych zdarzeń, które uniemożliwiają powrót z podróży służbowej. Zaznaczył, że organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do faktu, że przyczyną niestawienia się w jednostce w [...] było pogorszenie się jego samopoczucia, rezygnacja z dalszej jazdy i nocleg na poboczu w pojeździe. Podkreślił, że wyjaśniał, iż tego dnia bardzo źle się czuł, przyjmował leki na przeziębienie, ponadto został zakwalifikowany do badań onkologicznych, co rzutowało na jego stan emocjonalny i psychiczny. Pogorszenie stanu zdrowia nastąpiło nagle po przejechaniu pewnej odległości. Wbrew zatem twierdzeniu organu w sposób sumienny i należyty wypełnił czynności związane z podróżą, a opóźnienie nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych, które mógł przewidzieć Komendant Rektor wydający polecenie służbowe. Wskazał, że podczas odbywania powrotnej podróży krajowej nie było żadnej możliwości poinformowania przełożonego o okolicznościach utrudniających lub uniemożliwiających realizację polecenia terminowego powrotu oraz zmianie stanu faktycznego uzasadniającej modyfikację treści polecenia służbowego. Bezsporne jest, że doszło do rozładowania telefonu prywatnego skarżącego, braku telefonu służbowego oraz zepsucia gniazda ładowarki w samochodzie służbowym. Nie było żadnej możliwości skorzystania z telefonu w najbliższej jednostce Policji czy całodobowej stacji paliw, skoro nie był w stanie tam dojechać. Pozbawiony nawigacji musiałby poświęcić naprawdę dużo czasu i energii na znalezienie możliwości kontaktu z przełożonym, co w danym momencie nie było możliwe. Ponadto podróż odbywała się po zmroku, a w samochodzie zapaliła się kontrolka dotycząca ciśnienia powietrza w oponach, co potwierdziły zeznania J. B. Sytuacja zatem zmusiła go do postoju w bardzo niedogodnych warunkach, czego w ogóle nie dostrzega wyższy przełożony dyscyplinarny. Ponadto kilka lat temu KGP BSW wydała wytyczne zabraniające korzystania z prywatnych telefonów w czasie służby (tzn. że zabronione jest korzystanie z telefonów prywatnych do korespondencji służbowej). Wobec tego nie można przypisać mu winy w naruszeniu przepisów zarządzenia w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji skoro nie mógł poinformować przełożonego o nieprzewidzianym postoju i noclegu w samochodzie służbowym. Nie zmienia to faktu, że kontynuował on jazdę rano, od razu po przyjeździe poinformował przełożonych o zaistniałej sytuacji, a więc wykonał polecenie z uwzględnieniem zmienionych warunków działania. Podkreślił, że użycie do podróży służbowej prywatnego samochodu umożliwiło mu terminową realizację zadania. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia [...] kwietnia 1979 r. sygn. akt [...] wskazał, że dopuszczalne jest wykorzystanie pojazdu prywatnego w celu odbycia podróży służbowej mimo wpisania w poleceniu służbowym środka komunikacji publicznej. Do okoliczności wyłączających udział rzecznika dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym zaliczył: stosowanie krytyki, brak obiektywizmu, strofowanie, negatywne nastawienie, wywieranie wpływu na czynności podejmowane przez stronę w celu obrony (np. zasugerowanie poprawki w druku delegacji, który jest jednym z zarzutów w tym postępowaniu), zaniechanie czynności, do których był zobowiązany na podstawie art. 135e ust. 1 ustawy o Policji w zakresie ustalenia udziału w czynnościach wynikłych z art. 135f ust. 9 i 10 tej ustawy, tj. wystąpienie do lekarzy z zapytaniem czy może brać udział w postępowaniu dyscyplinarnym, brak notatek urzędowych na temat weryfikacji przyczyny zawieszenia. Pełnomocnik skarżącego podał, że w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia powołano się ogólnie na: uwzględnienie stopnia winy, właściwości i warunki osobiste oraz opinię o funkcjonariuszu, nie dokonując jakiejkolwiek oceny czy rozważań w tym zakresie. Ponadto nie wskazano powodów, dla których stwierdzono, że wymierzona mu kara jest współmierna i adekwatna do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Nie wyjaśniono również w jaki sposób stwierdzone naruszenia zagrażały interesom służby (skutki i następstwa). W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. W piśmie procesowym z dnia 7 kwietnia 2019 r. skarżący zasygnalizował brak legitymacji Komendanta – Rektora Wyższej Szkoły w [...] do orzekania w sprawach dyscyplinarnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ sądowa kontrola legalności zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] utrzymującego w mocy orzeczenie Komendanta – Rektora Wyższej Szkoły Policji w [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] o wymierzeniu K. N. kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, nie narusza prawa w sposób istotny, dający podstawę do eliminacji z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 132 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm. – wg. stanu prawnego na dzień wydania zaskarżonego orzeczenia), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Wedle art. 132 ust. 3 pkt 3 powołanej ustawy, naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Z powyższych przepisów wynika, że w związku z zarzutami skargi kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w niniejszej sprawie wymaga w szczególności oceny, czy w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym wykazano takie działanie lub zaniechanie policjanta, które stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, czy ustalone przewinienie dyscyplinarne jest zawinione (umyślnie lub nieumyślnie) oraz czy wymierzona kara mieści się w katalogu kar przewidzianych w art. 134 ustawy o Policji, a jej wymiar odpowiada dyrektywom wymiaru kary określonym w art. 134h. Zdaniem Sądu poczynione przez organ ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla treści podjętego rozstrzygnięcia są prawidłowe. Sąd nie podziela jedynie oceny organów dyscyplinarnych, co do tego, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową w sposób opisany w zarzucie pierwszym, tj. nierzetelnie wykonywał czynności służbowe poprzez bezzasadne zwlekanie z rozpoczęciem powrotnej podróży służbowej do Wyższej Szkoły Policji w [...]. Zaznaczyć należy, iż od zakończenia zajęć przez skarżącego do rozpoczęcia podróży służbowej upłynęła godzina i 50 minut. Wyjazd o godzinie 16ej, w normalnych okolicznościach, dawałby gwarancję dotarcia do celu podróży w dniu [...] września 2016 r. Nie sposób zatem uznać, iż wskazany czas przerwy przed rozpoczęciem podróży służbowej jest zbyt długi jeśli się zważy, że skarżący prowadził odprawę informacyjną z członkami komisji egzaminacyjnej KWP w [...] oraz czynności egzaminacyjne w pozycji siedzącej. Niezwłoczne wykwaterowanie i powrót do macierzystej jednostki spowodowałby spędzenie w aucie w tej samej pozycji kolejnych kilku godzin. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż prowadząc samochód w długiej podróży należy stosować przerwy. Tę samą zasadę powinno się stosować w przypadku wykonywania nużących czynności w pozycji siedzącej przed rozpoczęciem podróży samochodem. Żaden przepis prawa, takowego organ też nie wskazał, nie precyzuje jak długa powinna być przerwa pomiędzy zakończeniem czynności służbowych i rozpoczęciem podróży służbowej. Powinna ona być adekwatna w danej sytuacja, a w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, iż niespełna dwugodzinna przerwa, uwzględniając spakowanie się, wykwaterowanie, spacer przed podróżą i inne czynności, była nadmiernie długa. Dlatego też, w ocenie Sądu, zachowanie policjanta nie naruszyło powołanego w § 3 "Zasad Etyki Zawodowej Policjanta", który stanowi, iż policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. Z pozostałymi zarzutami dyscyplinarnymi należy się zgodzić, bowiem zgromadzony w aktach materiał dowodowy pozwala obwinionemu przypisać winę popełnienia zarzucanych mu w pkt 2-6 czynów stanowiących przewinienia dyscyplinarne. W ocenie Sądu, w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia zostały szczegółowo opisane okoliczności związane z popełnieniem przewinień dyscyplinarnych i Sąd aprobuje argumentację uzasadniającą te ustalenia, a znajdującą potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Okoliczności podnoszone przez obwinionego stanowią przyjętą przez niego linię obrony i nie podważają słuszności stanowiska organu dyscyplinarnego (za wyjątkiem zarzutu 1, o czym wyżej). Bezsprzecznie skarżący nie powiadomił przełożonego o przyczynach niewywiązania się z obowiązku powrotu z miejsca delegowania w wyznaczonym termie. Nie uczynił tego choćby niezwłocznie po ustaniu przyczyn uniemożliwiających mu dokonanie takowego zgłoszenia. Ponadto niezgodnie ze stanem faktycznym podał datę i godzinę zakończenia podróży służbowej w poleceniu wyjazdu służbowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. i karcie pracy samochodu służbowego. Przeoczeniem, czy niestarannością nie może zasłaniać się funkcjonariusz Policji z wieloletnim stażem, który jest wykładowcą w Wyższej Szkole Policji w [...] i powinien dawać przykład rzetelnego i starannego wykonywania czynności służbowych. Te same uwagi należy odnosić do zarzutów 5 i 6 dotyczących dokonania samowolnej zmiany środka transportu w podroży służbowej. Policja jest formacją zhierarchizowaną, której funkcjonariusze powinni w sposób ścisły wykonywać rozkazy i polecenia służbowe przełożonych. Niewątpliwie skarżący dopuszczając się czynów opisanych w zarzutach 2-6 nie realizował w sposób prawidłowy nałożonych na niego obowiązków. Zgodnie zaś z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Natomiast w myśl art. 132 ust. 3 pkt 2 tej ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Zgodnie z § 3 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2013 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. Nadto zgodnie z §15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji wykonywanie czynności podwładnego w szczególności polega na terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach i opisach stanowisk oraz poleceń przełożonego, z kolei z § 15 pkt 2 wymienionego zarządzenia wynika, że podwładny niezwłocznie powiadamia przełożonego o okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia w sposób określony w pkt 1. Natomiast w myśl § 15 pkt 6 cyt. wyżej przepisu podwładny zawiadamia przełożonego o zaistniałej w trakcie wykonywania polecenia zmianie stanu faktycznego, uzasadniającej modyfikację treści polecenia, a gdy nie jest to możliwe - wykonanie polecenia z uwzględnieniem zmienionych warunków działania. W postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w aspekcie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. wyroki: WSA w Warszawie z dnia 14 grudnia 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1587/12 i NSA z dnia 31 stycznia 2014 r. sygn. akt I OSK 2687/12, dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wymierzenie zatem w postępowaniu dyscyplinarnym kary, musi być poprzedzone wnikliwą i obiektywną oceną, aby nie można było postawić zarzutu dowolności, co do zastosowanej sankcji. Organ ma obowiązek uwzględnienia i rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na rozmiar kary (art. 134h ust. 1-4 ustawy). Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Stopień winy powinien więc mieć wpływ na wymiar kary. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy w zasadzie prawidłowo ocenił całokształt okoliczności sprawy oraz obszerny materiał dowodowy. Orzekając o karze, organ uwzględnił ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśnił przyczyny wymierzenia skarżącemu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku stanowi swego rodzaju przestrogę dla funkcjonariusza dopuszczającego się niewłaściwego postępowania oraz jednoczesne uprzedzenie go, że jeżeli popełni kolejne przewinienie dyscyplinarne, wówczas może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą kara dyscyplinarną. Z uwagi na liczbę i charakter przewinień dyscyplinarnych, jakich dopuścił się skarżący, będąc doświadczonym policjantem i wykładowcą, wymierzona kara dyscyplinarna (druga pod względem dolegliwości jaką można zastosować wobec funkcjonariusza nieskoszarowanego) jawi się jako kara adekwatna, nawet po uwolnieniu obwinionego z jednego z sześciu zarzucanych mu czynów. Co zaś się tyczy naruszenia przepisów procesowych, Sąd nie podziela w tym względzie zarzutów zawartych w skardze i piśmie procesowym strony z dnia 7 kwietnia 2019 r. Nie jest trafny zarzut braku legitymacji Komendanta – Rektora Wyższej Szkoły w [...] do orzekania w sprawie dyscyplinarnej skarżącego, bowiem zgodnie z art. 133 ust. 1 ustawy o Policji, przełożonym dyscyplinarnym jest przełożony, o którym mowa w art. 32 ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Taką samą władzę dyscyplinarną posiada policjant, któremu powierzono pełnienie obowiązków na stanowisku służbowym, o którym mowa w art. 32 ust. 1. W świetle zaś art. 32 ust. 1, do mianowania policjanta na stanowiska służbowe, przenoszenia oraz zwalniania z tych stanowisk właściwi są przełożeni: Komendant Główny Policji, Komendant CBŚP, Komendant BSWP, komendanci wojewódzcy i powiatowi (miejscy) Policji oraz komendanci szkół policyjnych. Z powyższych regulacji jednoznacznie wynika, iż Komendant – Rektor Wyższej Szkoły w [...], jako komendant szkoły policyjnej, jest organem dyscyplinarnym I instancji względem podległego mu policjanta, którego mianował na stanowisko służbowe. Odnosząc się do zarzutu wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego [...] I.K. od udziału w przedmiotowej sprawie dyscyplinarnej wskazać należy, iż wniosek obwinionego oraz jego obrońcy w tym względzie został rozpatrzony postanowieniem odmownym Komendanta – Rektora WSP w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. oraz z dnia [...] stycznia 2017 r. Strona skarżąca nie kwestionuje braku podstaw do obligatoryjnego wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego z art. 135c ust. 1 pkt 1-4 ustawy o Policji. Podnosi natomiast, iż wymieniony rzecznik dyscyplinarny kierował pod adresem skarżącego słowa powszechnie uznawane za wulgarne, wyrażał krytykę, wykazał się brakiem obiektywizmu i strofował obwinionego oraz dążył do jak najszybszego procedowania. Jednakże brak kultury osobistej osoby sprawującej funkcję rzecznika dyscyplinarnego, czy też informowanie obwinionego o własnych odczuciach co do sposobu realizowania czynności przysługującej stronie postępowania, choć może być ocenianie jako naganne z punktu widzenia zachowań etycznych, nie stanowi przesłanki do wyłączenia fakultatywnego z art. 135c ust. 2 ustawy o Policji. Nie wskazuje bowiem na zaistnienie okoliczności uprawdopodabniających nieobiektywność rzecznika, którego główną rolą jest zebranie materiału dowodowego pozwalającego przełożonemu dyscyplinarnemu rozstrzygnąć sprawę orzeczeniem. Z akt sprawy zaś nie wynika, aby [...] I. K. uchybił powinnościom procesowym ze szkodą dla interesu obwinionego. Biorąc zaś pod uwagę obowiązujące organ terminy ograniczające możliwość wszczęcia i zakończenia postępowania dyscyplinarnego (art. 135 ust. 3-5 ustawy o Policji) nie można w kategoriach uprzedzenia do obwinionego oceniać działań rzecznika zmierzających do szybkiego procedowania w sprawie. Tym bardziej, iż postępowanie z powodu długotrwałej choroby obwinionego i związanej z tym długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania było zawieszane. Sąd nie podziela także zarzutów skargi zmierzających do wykazania naruszenia praw przysługujących obwinionemu, choćby poprzez niemożność działania przez skarżącego na skutek braku doręczenia postanowienia o zawieszeniu postępowania. Pomijając kwestę doręczania pism procesowych (postanowień o przedłużeniu postępowania i zawieszeniu postępowania) na adres innej posesji, do matki strony, którą to korespondencję ona odbierała bez przekazania adresatowi (jak wskazano w skardze przesyłki kierowano "na adres strony, lecz nie zostały dostarczone"), trudno doszukać się ograniczania praw strony do działania w postępowaniu, w sytuacji gdy obwiniony w tym czasie przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim i z powodu braku stosownej zgody lekarza, o której mowa w art. 135f ust. 10 ustawy o Policji, postępowanie dyscyplinarne zostało zawieszone. Postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało zaś wysłane nie tylko do skarżącego, ale i jego pełnomocnika. W sprawie ma znaczenie to, że skarżący wielokrotnie osobiście przeglądał akta postępowania dyscyplinarnego (w dniach: [...] listopada 2016 r., dwukrotnie [...] grudnia 2016 r., [...] grudnia 2016 r., [...] grudnia 2016 r., dwukrotnie [...] grudnia 2016 r., [...] stycznia 2017 r.) w oraz w obecności obrońcy w dniu [...] stycznia 2017 r., a zatem trudno przyjąć, iż nie mógł on bronić swych interesów w postępowaniu dyscyplinarnym. Ponadto pełnomocnik strony pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. złożył wnioski dowodowe i zawnioskował o odwołanie terminu czynności końcowych zaznajamiania w sprawie, które poskutkowało zniesieniem wyznaczonego uprzednio terminu końcowego zapoznania obwinionego z aktami sprawy i podjęciem kolejnych czynności procesowych zmierzających do rozpoznania przedmiotowych wniosków. Z powyższego wynika, że wbrew zarzutom skargi, organ dyscyplinarny I instancji prowadził postępowanie w sposób gwarantujący przestrzenie praw procesowych obwinionego w tymże postępowaniu. Reasumując, w takim stanie sprawy zarzuty podniesione w skardze, za wyjątkiem odnoszących się do zarzutu I, należało uznać za bezpodstawne, przyjmując w tym względzie za trafną argumentację organu ujętą zarówno w zaskarżonym orzeczeniu, jak i w odpowiedzi na skargę. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło