IV SAB/Po 32/19

WyrokWSA w Poznaniu2019-04-11

Skład orzekający: Maciej Busz, Anna Jarosz, Tomasz Grossmann

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, i czy naruszenie to miało charakter rażący?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewoda dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, ponieważ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie i podejmował czynności w sposób nieefektywny, z dużymi przerwami. Jednakże, sąd nie stwierdził rażącego naruszenia prawa, biorąc pod uwagę okoliczności podnoszone przez organ dotyczące dużej liczby wniosków i niedostatecznej obsady kadrowej, które, choć nie usprawiedliwiają opieszałości, mogą wpływać na ocenę stopnia naruszenia.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy, a następnie wniósł skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę. Pomimo upływu terminów ustawowych i przedłużonych, Wojewoda nie załatwił sprawy, a podejmowane czynności były opóźnione i nieefektywne. Organ tłumaczył opóźnienia dużą liczbą wniosków i niedostateczną obsadą kadrową.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano Wojewodę do załatwienia wniosku w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku. 2. Stwierdzono bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. 3. Stwierdzono, że bezczynność i przewlekłość nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 4. Zasądzono od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz Sędziowie WSA Anna Jarosz WSA Tomasz Grossmann (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu [...] kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi [...] na przewlekłe prowadzenie postępowania i bezczynność Wojewody w przedmiocie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy 1. zobowiązuje Wojewodę do załatwienia wniosku [...] z dnia [...] października 2018 r. w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania; 3. stwierdza, że bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. zasądza od Wojewody na rzecz [...] kwotę [...]zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z [...] grudnia 2018 r. K. E. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym sprawy. Wnioskiem z [...] października 2018 r., który wpłynął do organu [...] października 2018 r., K. E. (zwany też dalej "wnioskodawcą" lub "skarżącym") wystąpił do Wojewody (zwanego też dalej "Wojewodą" lub "organem") z wnioskiem o udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy. Pismem z [...] grudnia 2018 r., które wpłynęło do organu [...] grudnia 2018 r., pełnomocnik skarżącego wniósł ponaglenie. Pismem z [...] grudnia 2018 r. organ wezwał skarżącego do uzupełnienia braków wniosku. Pismem z [...] grudnia 2018 r. (data wpływu do organu: [...] grudnia 2018 r.) K. E. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę (omyłkowo nazywanego w treści petitum skargi Wojewodą "M.") w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy z [...] października 2018 r. Z powołaniem się na zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 35, art. 36 § 1 i 2, art. 104 § 1 k.p.a. wniósł o zobowiązanie organu do niezwłocznego załatwienia sprawy i stwierdzenie prowadzenia postępowania przez Wojewodę w sposób przewlekły, a także o rozpoznanie skargi w trybie uproszczonym oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Pismem z [...] stycznia 2019 r. pełnomocnik skarżącego uzupełnił braki wniosku, a w dniu [...] stycznia 2019 r. skarżący w siedzibie urzędu złożył odciski palców, okazał dokument podróży i uzupełnił braki w formularzu. Pismem z [...] stycznia 2019 r. organ udzielił odpowiedzi na skargę, wnosząc w pierwszej kolejności o jej odrzucenie ze wskazaniem, iż ponaglenie skarżącego nie zostało jeszcze rozpoznane. Motywując zaś drugi, ewentualny wniosek – o oddalenie skargi – organ, przedstawiwszy dotychczasowy przebieg postępowania, wyjaśnił, że od 2014 r. odnotowuje się opóźnienia w prowadzeniu postępowań dotyczących legalizacji pobytu w związku ze stałym przyrostem liczby wniosków w sprawach cudzoziemców i niewystarczającymi zasobami kadrowymi, technicznymi i organizacyjnymi do terminowego załatwiania spraw. Dla zobrazowania sytuacji Wojewoda podał, że w 2014 r. przyjął ok. 3.500 wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt na terytorium RP (pobyt czasowy, stały, rezydenta długoterminowego), w 2015 r. – 7.961 wniosków, w 2016 r. – 12.305 wniosków, w 2017 r. – 18.098 wniosków, a w 2018 r. – 20.103 wnioski, z czego 19.358 wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. W październiku 2018 r., tj. w miesiącu, w którym skarżący złożył swój wniosek, do Wojewody wpłynęły 2.643 wnioski o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ wyjaśnił, że przyrost liczby wniosków przy nieadekwatnym wzmocnieniu kadrowym i technicznym powoduje narastanie liczby spraw oczekujących na rozpatrzenie na stanowiskach, wpływając tym samym na zakłócenia płynności oraz okresy bezczynności w prowadzonych postępowaniach, opóźnienia w podejmowaniu kolejnych czynności administracyjnych oraz możliwość zapewnienia właściwego kontaktu z klientem. W ocenie organu niedostosowana do skali i liczby spraw obsada kadrowa nie pozwala na zorganizowanie pracy w sposób zapewniający terminową realizację zadań. W piśmie procesowym z [...] kwietnia 2019 r. aktualizującym przekazane informacje co do stanu przedmiotowej sprawy, Wojewoda podał w szczególności, że: - [...] stycznia 2019 r. zwrócił się z wnioskiem do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji oraz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt skarżącego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego; - pismem z [...] lutego 2019 r. wezwał stronę do uzupełnienia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy o brakujące dokumenty potwierdzające spełnienie warunków udzielenia przedmiotowego zezwolenia. Strona została również zawiadomiona o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do [...] maja 2019 r., zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. W odpowiedzi na wezwanie, w dniu [...] lutego 2019 r. pełnomocnik strony przedłożył kolejne dokumenty; - pismem z [...] kwietnia 2019 r. zwrócił się z prośbą do Placówki Straży Granicznej w P.-Ł. o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu, które cudzoziemiec wskazał jako swoje miejsce zamieszkania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego może być brak efektywnych działań administracji publicznej w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy nakładają na jej organy obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Z treści tych przepisów wynika, że zaskarżalna do sądu opieszałość organu administracji w procedowaniu może przybrać dwie postaci – bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Skargi w tym przedmiocie mogą być rozpoznawane przez sąd administracyjny w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. W myśl art. 53 § 2b p.p.s.a. formalnym wymogiem dla skutecznego wniesienia omawianej skargi jest to, aby została ona poprzedzona ponagleniem skierowanym do właściwego organu. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że Skarżący wypełnił powyższy wymóg formalny, składając pismem z 07 grudnia 2018 r. wymagane ponaglenie (k. 33–34 akt adm.). Okoliczność zaś, że ponaglenie to nie zostało dotychczas rozpatrzone przez właściwego ministra, nie stanowi przeszkody do merytorycznego rozpoznania skargi i, wbrew twierdzeniom organu, nie uzasadnia jej odrzucenia. Tym bardziej, że jak wynika z akt sprawy, nie zostały w tym przypadku dotrzymane terminy (siedmiodniowe) zakreślone przez ustawodawcę na przekazanie (art. 37 § 4 zd. 1 k.p.a.) oraz na rozpatrzenie (art. 37 § 5 k.p.a.) ponaglenia. Przechodząc zatem to merytorycznego rozpoznania skargi, należy zauważyć, że zarzuca ona obie postaci opieszałości organu – tj. bezczynność oraz przewlekłość – w rozpoznaniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy. W związku z tym ocenę, czy w kontrolowanym postepowaniu doszło do zarzucanych: bezczynności oraz przewlekłości w załatwieniu ww. sprawy, trzeba poprzedzić koniecznym rozgraniczeniem zakresów obu skarg przewidzianych w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 oraz art. 149 p.p.s.a., tj. skarg: (i) na bezczynność organu oraz (ii) na przewlekłe prowadzenie postępowania. Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela zapatrywanie wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 05 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 1031/12 (CBOSA), zgodnie z którym nowelizacja Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegająca na dodaniu (od 11 kwietnia 2011 r.) skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, wymagała reinterpretacji pojęcia "bezczynności" przez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia (względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.). Chodzi w tym przypadku o przekroczenie terminu określonego na podstawie art. 35 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.; w skrócie "k.p.a."), względnie terminu przedłużonego zgodnie z art. 36 k.p.a. Pojęcie "bezczynności" w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 (a od 15.08.2015 r. – także pkt 9) oraz art. 149 p.p.s.a. sprowadza się więc obecnie do badania kwestii ewentualnego naruszenia "terminowości" działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie (por. R. Suwaj, Sądowa ochrona przed bezczynnością administracji publicznej, Warszawa 2014, s. 57). Potwierdza to definicja legalna "bezczynności" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1" (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). W tym ujęciu dochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a. wyklucza możliwość skutecznego postawienia organowi zarzutu bezczynności. Z kolei pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, przez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 44; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017, art. 3 Nb 78), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 37 Nb 4). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 05.07.2012 r., II OSK 1031/12, CBOSA). Potwierdza to definicja legalna "przewlekłości" wprowadzona do k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., zgodnie z którą stan ten zachodzi, jeżeli "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy" (art. 37 § 1 pkt 2). Kierując się powyższym, Sąd uznał, że Wojewoda dopuścił się zarzucanej mu bezczynności, jak również przewlekłości w prowadzeniu postępowania, z tym że nie miały one charakteru rażącego w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. Zgodnie z art. 12 k.p.a. organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie (§ 2). Wskazany przepis normuje jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego – zasadę szybkości, a więc osiągania końcowego celu postępowania administracyjnego w najkrótszym możliwym czasie. W doktrynie podnosi się, że zasada ta ma dla skuteczności ochrony interesu społecznego oraz interesu jednostki istotne znaczenie i należy do kardynalnych zasad dobrego postępowania. Przewlekłość zawsze jest bowiem zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, podważa w oczach społeczeństwa autorytet władzy oraz oddala moment wykonania nakazu prawa (zob. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017, art. 12 Nb 1, i tam przywołana literatura). Realizacja wskazanej zasady jest zagwarantowana przepisami określającymi terminy załatwienia sprawy oraz ustanawiającymi środki ochrony przed przewlekłością i bezczynnością organów administracji publicznej, a także statuującymi odpowiedzialność pracownika organu administracji publicznej. W myśl ogólnej reguły z art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, z tym że – zgodnie z § 2 tego artykułu – niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). Przy czym, do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 k.p.a.). Zgodnie z art. 36 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Na tym tle normatywnym w pierwszej kolejności należy ocenić kwestię zarzucanej organowi bezczynności, tj. kwestię dochowania przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywnego przedłużania z zachowaniem aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, wniosek skarżącego o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wpłynął do organu [...] października 2018 r. Zatem w tym też dniu rozpoczął bieg ustawowy termin do załatwienia sprawy, ponieważ zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a. datą wszczęcia postępowania administracyjnego na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Przyjmując, że przedmiotowa sprawa, z uwagi zwłaszcza na zakres niezbędnego postępowania wyjaśniającego, ma charakter sprawy szczególnie skomplikowanej w rozumieniu cytowanego art. 35 § 3 k.p.a., to zasadniczo powinna być ona załatwiona nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, a więc do [...] grudnia 2018 r. Tymczasem nie ulega wątpliwości, że w kontrolowanym postępowaniu organ do [...] grudnia 2018 r. nie zakończył postępowania, ani nie przedłużył terminu jego zakończenia zgodnie z wymogami art. 36 k.p.a. (a nawet nie zweryfikował wniosku pod względem formalnym). Dopiero pismem z [...] lutego 2019 r. – a więc ponad 2 miesiące po upływie ustawowego terminu do załatwienia sprawy, i blisko 2 miesiące po wniesieniu skargi – zawiadomił stronę o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy (do [...] maja 2019 r.). Nie może to już jednak "wymazać" bezspornego faktu, że do bezczynności doszło i bezczynność ta istniała w dniu wniesienia skargi – co oznacza, że skarga w tym zakresie była zasadna – a do dnia wyrokowania nie stała się ona bezprzedmiotowa, gdyż w tym czasie organ nadal nie wydał decyzji kończącej postępowanie administracyjne. Przechodząc zaś do oceny, czy w kontrolowanym postępowaniu doszło również do zarzucanej przewlekłości, Sąd uznał, że w skardze zasadnie wytknięto, iż Wojewoda prowadził to postępowanie przewlekle. Postępowania nie cechowała bowiem wymagana dynamika, a czynności organu w jego ramach nie były należycie skoncentrowane. Wszak, jak wynika z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych sprawy oraz wyjaśnień organu: - wniosek skarżącego z [...] października 2018 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wpłynął do organu [...] października 2018 r.; - aż do czasu wpływu do organu ponaglenia wniesionego przez pełnomocnika skarżącego – co nastąpiło [...] grudnia 2018 r. – organ nie podjął (a przynajmniej nie uzewnętrznił) żadnej czynności w sprawie, w tym nawet nie zweryfikował wniosku pod względem formalnym; - dopiero [...] grudnia 2019 r., a więc po ponad 2 miesiącach od wpływu wniosku, Wojewoda wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku. Pismo pełnomocnika skarżącego dot. uzupełnienia braków wpłynęło do organu [...] stycznia 2019 r., natomiast [...] stycznia 2019 r. skarżący osobiście w siedzibie urzędu uzupełnił pozostałe braki; - dopiero miesiąc po wniesieniu skargi i blisko 20 dni po uzupełnieniu przez skarżącego wskazanych braków wniosku – a mianowicie [...] stycznia 2019 r. – organ zwrócił się do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji oraz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt skarżącego na terytorium RP stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. - pismem z [...] lutego 2019 r. Wojewoda wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku o kolejne brakujące dokumenty. Skarżący wymagane dokumenty przesłał do organu w dniu [...] lutego 2019 r. - następnie pismem z [...] kwietnia 2019 r., a więc po przeszło miesiącu od ostatniego uzupełnienia braków wniosku, organ zwrócił się do placówki Straży Granicznej o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Badając zasadność złożonej skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, Sąd miał w szczególności na uwadze, że przerwy pomiędzy poszczególnymi czynnościami procesowymi sięgały w skrajnych przypadkach 1–2 miesięcy. Przede wszystkim należy jednak zwrócić uwagę, że organ potrzebował ponad 2 miesięcy, aby dokonać analizy wniosku pod względem formalnym, i – co trzeba szczególnie zaakcentować – organ pierwsze czynności podjął dopiero na skutek złożenia przez stronę ponaglenia. Powyższe zestawienie pokazuje, że organ podejmował pierwsze czynności w sprawie zasadniczo dopiero po działaniach wnioskodawcy mających na celu wyegzekwowanie szybkości postępowania – co w świetle orzecznictwa już pozwala uznać, że kontrolowane postępowania było prowadzone z naruszeniem przepisów prawa (por. wyrok NSA z 25.09.2018 r., II OSK 1659/18, dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie "CBOSA"). W tym stanie rzeczy można zasadnie zarzucić organowi przewlekłe prowadzenie postępowania. Nie ulega bowiem wątpliwości, że organy administracji publicznej powinny działać efektywnie, tj. sprawnie, szybko i skutecznie, uwzględniając ekonomikę podejmowanych działań. Innymi słowy, działania administracji winny się charakteryzować aktywnością nakierowaną na sprawne i prawidłowe załatwienie konkretnej sprawy. Tym wymogom organ w skarżonym postępowaniu nie uczynił w pełni zadość. W ocenie Sądu rozpoznawana sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, co pośrednio przyznał sam organ, wyjaśniając, że to "[n]iedostosowana do skali i liczby spraw obsada kadrowa nie pozwala na zorganizowanie pracy w sposób zapewniający terminową realizację zadań". Na gruncie zaistniałego stanu faktycznego sprawy należy więc stwierdzić, że skarżone postępowanie prowadzone jest dłużej, niż to obiektywnie niezbędne. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał organ do załatwienia wniosku skarżącego w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt 1 sentencji wyroku), a na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania (pkt 2 sentencji wyroku). Sąd uznał jednak, że ta opieszałość organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 3 sentencji wyroku). "Rażącym naruszeniem prawa" w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. pozostaje bowiem stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (zob. wyrok NSA z 21.06.2012 r., I OSK 675/12, CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia (względnie braku zakończenia), lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W tradycyjnym ujęciu rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na akceptację w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Z konieczności logicznej kwalifikacja naruszenia jako "rażącego" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako naruszenie "zwykłe". Dla uznania naruszenia prawa za rażące nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. To przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być w sposób oczywisty pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie NSA z 27.03.2013 r., II OSK 468/13; a także wyroki WSA: z 10.04.2014 r., II SAB/Wr 14/14; z 11.10.2013 r., II SAB/Po 69/13; z 11.03.2015 r., IV SAB/Po 19/15 – CBOSA). W niniejszej sprawie taka sytuacja, zdaniem Sądu, nie wystąpiła. Dokonując oceny we wskazanym zakresie, Sąd miał w szczególności na względzie, że okoliczności podnoszone przez organ – dotyczące dużej (i stale rosnącej) liczby wpływających wniosków oraz niedostatecznej obsady kadrowej urzędu – nie mogą usprawiedliwiać zaistniałej bezczynności organu ani przewlekłości postępowania, gdyż są to okoliczności leżące po stronie administracji publicznej. Natomiast, zdaniem Sądu, można (a niekiedy wręcz należy) brać je pod uwagę przy ocenie, czy stwierdzone: bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania naruszała prawo w stopniu rażącym – co też Sąd w niniejszej sprawie uczynił. O zwrocie kosztów postępowania (pkt 4 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając koszt, uiszczonego przez skarżącego, wpisu od skargi, w wysokości [...] zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło