I OSK 2391/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-16

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Jan Paweł Tarno, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dokumenty przedłożone przez kandydata na biegłego sądowego do wniosku o wpis na listę biegłych, potwierdzające posiadanie wiadomości specjalnych, stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Dokumenty prywatne, nawet jeśli są składane do akt postępowania administracyjnego i służą organowi do podjęcia decyzji, nie stają się z tego powodu dokumentami urzędowymi ani informacją publiczną. Ustawa o dostępie do informacji publicznej obejmuje jedynie dostęp do informacji publicznej, a nie do wszelkich informacji. W związku z tym, opinie i inne dokumenty potwierdzające posiadanie wiadomości specjalnych przez kandydata na biegłego sądowego, przedłożone do wniosku o wpis na listę, nie stanowią informacji publicznej.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Prezesa Sądu Okręgowego o udostępnienie opinii i innych dokumentów potwierdzających posiadanie wiadomości specjalnych przez kandydata na biegłego sądowego. Prezes Sądu odmówił udostępnienia tych dokumentów, uznając je za dokumenty prywatne, które nie stanowią informacji publicznej. Stowarzyszenie wniosło skargę na bezczynność organu, która została oddalona przez WSA. Następnie Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Stowarzyszenia.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz, Sędzia NSA Jan Paweł Tarno, Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.), Protokolant starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 11 maja 2017 r. sygn. akt II SAB/Sz 37/17 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [...] na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Stowarzyszenia [...] na rzecz Prezesa Sądu Okręgowego w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 11 maja 2017 r. sygn. akt II SAB/Sz 37/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę Stowarzyszenia [...] na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. U podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. Stowarzyszenie[...], pismem z dnia 13 lutego 2017 r., zwróciło się do Prezesa Sądu Okręgowego w [...] z wnioskiem o udostępnienie następujących informacji dotyczących K. S. - wpisanego na listę biegłych sądowych przy Sądzie Okręgowym w[...]: - opinii, o których mowa w § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (dalej: rozporządzenie); - dokumentów lub innych dowodów potwierdzających posiadanie wiadomości specjalnych, które stanowiły podstawę do dokonania wpisu na listę biegłych w przedmiotowych specjalnościach, o których mowa w § 12 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 ww. rozporządzenia. We wniosku zawarto ponadto pytanie, dotyczące jednoznacznego stwierdzenia, czy K. S. posiada wiadomości specjalne, a tym samym czy może wykonywać funkcję biegłego w zakresie urządzeń metrologicznych do pomiaru prędkości. Odpowiadając na wniosek - w piśmie z dnia 27 lutego 2017 r. - Prezes Sądu Okręgowego w [...] odniósł się do pytania dotyczącego możliwości wykonywania przez K. S. funkcji biegłego w zakresie urządzeń metrologicznych do pomiaru prędkości. Nie udostępnił natomiast pozostałych informacji, o które wniesiono, wyjaśniając, że nie stanowią one informacji publicznych, lecz dokumenty prywatne, które mają za zadanie wykazać, że kandydat na biegłego posiada wiadomości specjalne z danej dziedziny. Na ich podstawie prezes sądu podejmuje decyzję o wpisaniu lub odmowie wpisania danej osoby na listę biegłych. Decyzja ta jest dokumentem potwierdzającym posiadanie przez biegłego wiadomości z danej dziedziny. Organ przywołał stanowisko WSA w Bydgoszczy z dnia 21 maja 2014 r. sygn. akt II SAB/Bd 288/13, zgodnie z którym nie stanowią informacji publicznej wszelkiego rodzaju dokumenty prywatne, które podmiot prywatny kieruje do organu administracji publicznej. Takim dokumentem jest np. dyplom ukończenia studiów lub zaświadczenie o przebiegu kształcenia w celu podnoszenia kwalifikacji uzyskane przez osobę zatrudnioną przez organ. Zdaniem Prezesa Sądu Okręgowego w[...], mając na uwadze powyższe, również dokumenty potwierdzające posiadanie wiadomości specjalnych przez biegłego sądowego nie są informacją publiczną. Pismem z dnia 19 marca 2017 r. Stowarzyszenie [...] złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, o którą strona skarżąca wnosiła w piśmie z dnia 13 lutego 2017 r., a dotyczącej opinii, o których mowa w § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia, będących dokumentami w postępowaniu o wpis K. S. na listę biegłych sądowych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ nie dokonał żadnej egzegezy obowiązującego prawa w zakresie obowiązku udostępniania informacji publicznej, a co za tym idzie, nie dokonał również subsumcji tegoż prawa do zaistniałego przypadku. Organ przywołał jedynie orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, które nie ma charakteru normatywnego i zaaplikował tezy zawarte w uzasadnieniu tegoż orzeczenia do stanu faktycznego, który jest zasadniczo odmienny od tego, na którym orzekał Sąd Wojewódzki. W sprawie o sygnaturze II SAB/Bd 288/13 chodziło o odmowę udostępnienia kopii wszystkich dokumentów dotyczących umowy zawartej przez urząd gminy z osobą fizyczną, zaś w niniejszej sprawie skarżący wnosi o udostępnienie ściśle określonych dokumentów (opinii), które znajdują się w aktach postępowania administracyjnego w sprawie o wpis na listę biegłych sądowych. Przywołany zatem przez Prezesa Sądu Okręgowego argument, że nie podlegają udostępnieniu wszelkie dokumenty prywatne nie jest adekwatny, bowiem gdy mowa o aktach publicznego postępowania, kryterium podziału na dokumenty publiczne i prywatne jest bezprzedmiotowe. Akta sprawy administracyjnej są bez wątpienia wiadomością wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne. Należy je uznać za informacje publiczne w rozumieniu u.d.i.p. i nie ma znaczenia, czy mają one postać dokumentów urzędowych, czy też nie. Stowarzyszenie podkreśliło, że biegli sądowi, poprzez wpis na listę biegłych, nie stają się wprawdzie funkcjonariuszami publicznymi, stają się jednak osobami publicznymi, których dane osobowe, takie jak imię i nazwisko, tytuł, stopień, adres wykonywania zadania są publicznie dostępne. W momencie powołania takiej osoby przez sąd do pełnienia roli biegłego w procesie biegły ten wykonuje zadanie publiczne i to zadanie o szczególnie istotnym społecznie charakterze. O poziomie wiedzy biegłego sądowego, a także o jego kwalifikacjach moralnych świadczy dokumentacja załączona do wniosku o wpis na listę biegłych – w tym wspomniane opinie. W ocenie strony skarżącej, jest już ugruntowany pogląd w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że informacje dotyczące poziomu kompetencji osoby wykonującej zadania lub funkcje publiczne stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Opinia zakładu pracy zatrudniającego biegłego, jak też opinia organizacji zawodowej, do której biegły należy, są dokumentami gromadzonymi na potrzeby postępowania administracyjnego o wpis na listę biegłych, prowadzonego na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych i z tego tytułu stanowią one również informację publiczną. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu pisma z dnia 27 lutego 2017 r. Na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. Sąd przeprowadził dowód z pism strony skarżącej z dnia 16 marca 2017 r. i 13 kwietnia 2017 r. oraz z pism Prezesa Sądu Okręgowego w [...] z dnia 4 i 19 kwietnia 2017 r. na okoliczność, że organ udostępnił informację dotyczącą kwalifikacji biegłego K. S. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, dalej również jako "WSA", oddalił skargę. Sąd wyjaśnił, że prezes sądu okręgowego jest, w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, podmiotem zobowiązanym do udostępniania będącej w jego posiadaniu informacji publicznej. Aby stwierdzić, że prezes sądu okręgowego, jako podmiot zobowiązany w sprawie udostępnienia informacji publicznej, pozostaje w bezczynności, niezbędne jest dokonanie oceny tego, czy żądane przez skarżące Stowarzyszenie informacje stanowią informację publiczną. Sąd wskazał, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości biegłych sądowych ustanawia oraz prowadzi ich listę prezes sądu okręgowego. W myśl § 8 ust. 3 rozporządzenia, listy biegłych sądowych są dostępne dla zainteresowanych w sekretariatach sądowych i listy te udostępnia się stronom, uczestnikom postępowania oraz organom prowadzącym postępowanie przygotowawcze w sprawach karnych i sądom wojskowym. Sąd podkreślił, że niezależnie od treści powołanego wyżej przepisu, lista biegłych stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu. Sąd dokonał następnie analizy, czy i w jakim zakresie prezes sądu okręgowego może udostępnić dokumenty przedłożone przez osobę ubiegającą się o wpis na listę biegłych na potwierdzenie spełnienia wymogów określonych w rozporządzeniu, a przede wszystkim, czy dokumenty te stanowią informację publiczną. Prezes sądu okręgowego po ustanowieniu określonej osoby biegłym sądowym, czyli po wytworzeniu informacji publicznej, ma obowiązek udzielenia informacji o przesłankach stanowiących podstawę do wpisu na listę biegłych. Nie oznacza to jednak automatycznie obowiązku udostępnienia dokumentów, które osoba ubiegająca się o wpis przedłożyła prezesowi sądu okręgowego, bowiem dokumenty te nie stanowią informacji publicznej. Są to – zdaniem Sądu - dokumenty prywatne. Zakres przedmiotowy ustawy z 2001 r. o dostępie do informacji publicznej wytycza i obejmuje dostęp tylko do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji. Dokument prywatny skierowany do organu przez podmiot ubiegający się o wpis na listę biegłych nigdy nie stanie się dokumentem urzędowym tylko dlatego, że został skierowany do tego organu. Fakt, że dokument prywatny trafia do organu i służy realizacji powierzonych prawem zadań organu, nie oznacza, że przez to nabiera on cech dokumentu urzędowego. Sąd uznał, iż słusznie Prezes Sądu Okręgowego w [...] odnosząc się do wniosku Stowarzyszenia z dnia 13 lutego 2017 r. stwierdził, że dokumenty, których udostępnienia skarżący się domagał nie stanowią informacji publicznej. Sąd, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., przeprowadził dowód z przedłożonych przez organ dokumentów, albowiem z pism tych wynika, iż udostępnienie żądanej informacji publicznej - na wniosek skarżącego - nastąpiło w oparciu o przedłożone przez biegłego dokumenty prywatne z zachowaniem ochrony danych wrażliwych oraz bez konieczności udostępniania tych dokumentów. Sąd stwierdził, że organ skutecznie uwolnił się od zarzutu bezczynności poprzez udzielenie wnioskodawcy stosownej informacji w piśmie z 27 lutego 2017 r. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Stowarzyszenie[...] , zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj. a) art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 229 k.p.c. poprzez przeprowadzenie na wniosek organu dowodu, który nie był niezbędny do wyjaśnienia istotnych okoliczności, a wydanie rozstrzygnięcia w sprawie bez tego dokumentu było możliwe, zaś fakty będące przedmiotem dowodu były bez znaczenia dla sprawy - co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia przez Sąd I Instancji błędnego ustalenia, iż "organ skutecznie uwolnił się z zarzutu bezczynności"; b) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Sąd I Instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do podstawowych argumentów podniesionych w skardze, a mianowicie że: "Jest już ugruntowany pogląd w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że informacje dotyczące poziomu kompetencji osoby wykonującej zadania lub funkcje publiczne stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p." oraz, że: "opinia zakładu zatrudniającego biegłego, jak też opinia organizacji zawodowej, do której biegły należy, są dokumentami gromadzonymi na potrzeby postępowania administracyjnego o wpis na listę biegłych (...) - i z tego tytułu stanowią one informację publiczną"; - co uniemożliwia kontrolę instancyjną, gdyż Sąd I Instancji nie wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku, dlaczego - wbrew ugruntowanemu w orzecznictwie poglądowi - uważa, iż informacje dotyczące osób wykonujących zadania publiczne, i w dodatku znajdujące się w aktach prawomocnie zakończonego postępowania administracyjnego, nie stanowią informacji publicznej. 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 61 Konstytucji w zw. z art. 157 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w zw. z § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia - poprzez jego błędną wykładnię, wyrażającą się w stanowisku, iż wiadomość nie wytworzona przez podmioty publiczne i nie posiadająca charakteru dokumentu urzędowego, ale odnosząca się do podmiotów publicznych, a ponadto znajdująca się w aktach prawomocnie zakończonego postępowania administracyjnego - nie stanowi informacji publicznej. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz rozpoznania skargi, a także zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczono argumentację mającą przemawiać za zasadnością podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Sądu Okręgowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. W niniejszej sprawie strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na obu podstawach: naruszenia przepisów prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a.). Rozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie są uzasadnione i z tego powodu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie stwierdzić należy, że nie jest uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej oparty na naruszeniu 106 § 3 P.p.s.a. w zw. z art.227 i art.229 k.p.c. poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu, który nie był niezbędny do wyjaśnienia istotnych okoliczności, a wydanie rozstrzygnięcia bez tego dowodu było możliwe, gdyż fakty wynikające z tego dowodu były bez znaczenia dla sprawy. Otóż zgodnie z treścią art. 106 § 3 i § 5 P.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jest to pozostawione uznaniu sądu. Przeprowadzenie dowodu przez sąd administracyjny ma więc charakter wyjątkowy i gdy jest ono konieczne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a także nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w danej sprawie. Zarzut naruszenia art. 106 § 3 P.p.s.a. można postawić skutecznie, gdy sąd przeprowadzi inny dowód niż dowód z dokumentu, bądź dokona samodzielnych ustaleń stanu faktycznego, albo gdy bezzasadnie odmówi przeprowadzenia dowodu z dokumentu, który mógłby się przyczynić do wyjaśnienia kwestii legalności zaskarżonego aktu. O naruszeniu art. 106 § 3 P.p.s.a. można również mówić wówczas, gdyby sąd dopuścił z urzędu lub na wniosek strony dowód z dokumentu i prowadził w tym zakresie postępowanie dowodowe, ale zastosowane przez sąd administracyjny kryteria oceny wiarygodności dopuszczonych dowodów były oczywiście błędne i nie pozostawały bez wpływu na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie okoliczności takie nie miały miejsca. Strona skarżąca kasacyjnie sama przyznaje, że dopuszczony przez WSA dowód z dokumentów nie był potrzebny i dotyczył wniosku Stowarzyszenia z 16 marca 2017r., a nie wniosku z 13 lutego 2017r., który był przedmiotem skargi. Wniosek z 16 marca 2017r. został zresztą przez Prezesa Sądu Okręgowego w [...] zrealizowany. Nie udzielono natomiast odpowiedzi na wniosek Stowarzyszenia z 13 lutego 2017r. Sam fakt przeprowadzenia przez WSA "niepotrzebnego" zdaniem strony skarżącej dowodu z dokumentów, nie mających żadnego związku z przedmiotem postępowania, nie oznacza jeszcze, iż było to uchybienie przepisów postępowania mające istotny (a więc kwalifikowany) wpływ na wynik sprawy. Zwrócić także należy uwagę, że odpowiednie przepisy k.p.c. są wtórne w stosunku do regulacji zawartej art. 106 § 3 P.p.s.a. Dlatego też przepisy art. 106 § 3 P.p.s.a. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kwestionowania ustaleń i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku także nie można zarzucić, że nie realizuje ono niezbędnych elementów uzasadnienia określonych w art. 141 § 4 P.p.s.a., a których zamieszczenie pozwala odtworzyć sposób rozumowania Sądu. Sporządzenie uzasadnienia jest czynnością następczą w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia, stąd też tylko w nielicznych sytuacjach naruszenie tej normy prawnej może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. Pamiętać bowiem należy, że usprawiedliwiony będzie zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2009 r. I OSK 487/08). Co więcej Sąd ma obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, co obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Jedynie w sytuacji, gdy lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku uchylającego akt administracyjny, pozbawiałoby stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia, naruszałoby prawo. Tymczasem te wszystkie elementy znajdują się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a uzasadnienie części prawnej wyroku jest wystarczające dla uzyskania informacji o przesłankach rozstrzygnięcia. Fakt, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z argumentacją Sądu I instancji zaprezentowaną w uzasadnieniu, nie została nią przekonana, a wręcz uważa ją za błędną nie oznacza naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W szczególności strona skarżąca kasacyjnie podnosiła w tym kontekście nie ustosunkowanie się przez WSA do zarzutów, że "jest już ugruntowany pogląd w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że informacje dotyczące poziomu kompetencji osoby wykonującej zadania lub funkcje publiczne stanowią informację publiczną w rozumieniu art.1 ust.1 u.d.i.p." oraz "opinia zakładu pracy zatrudniającego biegłego, jak też opinia organizacji zawodowej, do której biegły należy są dokumentami gromadzonymi na potrzeby postępowania administracyjnego o wpis na listę biegłych (...) i z tego tytułu stanowią one informację publiczną." Otóż sam skarżący przyznał na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2019 r., że to przedmiotowa sprawa ma charakter precedensowy, ponieważ sądy administracyjne jeszcze nie orzekały w takich sprawach związanych z postępowaniami o wpis na listę biegłych. Trudno zatem się odnieść do tak ogólnie sformułowanego zarzutu, iż jest to kwestia już ugruntowana w orzecznictwie sądów administracyjnych. Co do drugiego zarzutu w powołanym wyżej kontekście jest on niezasadny. Przywołując zakres przedmiotowy ustawy o dostępie do informacji publicznej WSA odniósł się do niego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (strona 7) wskazując, że żądane dokumenty, których udostępnienia skarżący się domagał nie stanowią informacji publicznej. Nie sposób także podzielić zarzutu naruszenia prawa materialnego. Otóż naruszenia przepisów prawa materialnego strona skarżąca kasacyjnie upatruje zarówno w ich błędnej wykładni, jak i niewłaściwym zastosowaniu. Istotne jest jednak, że art.5 ust. 2 u.d.i.p. dotyczy sytuacji ograniczenia dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Zatem przepis ten ma zastosowanie wyłącznie w przypadku, gdy żądanie wnioskodawcy dotyczy udzielenia informacji publicznej, a dopiero w konsekwencji przesądzenia tego - o możliwości i zakresie jej udostępniania właśnie ze względu na powołany przepis. W przedmiotowej sprawie nie odmówiono udzielenia informacji publicznej z powołaniem się na ten przepis. Nie stosował go również WSA, który tym samym nie mógł go naruszyć. W niniejszej sprawie zarówno organ, jak i WSA stały na stanowisku, że żądana informacja nie jest informacją publiczną. W tym zakresie nie zostały jednak podniesione stosowne zarzuty w skardze kasacyjnej. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 P.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło