I OSK 3157/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-19
Skład orzekający: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska, sędzia NSA Maciej Dybowski, sędzia del. WSA Anna Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który następnie nie przekazał go adresatowi, stanowi skuteczne doręczenie w rozumieniu art. 43 K.p.a. i czy uchybienie terminu do złożenia wniosku z powodu nieotrzymania pisma przez adresata, gdy doręczenia dokonał domownik, może być uznane za nastąpione bez winy strony?Ratio decidendi
Doręczenie pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który podjął się oddania pisma adresatowi, jest skuteczne w rozumieniu art. 43 K.p.a., nawet jeśli domownik nie przekazał pisma adresatowi. Strona ponosi ryzyko ujemnych skutków odbioru korespondencji przez osobę znajdującą się pod wskazanym adresem. Uchybienie terminu do złożenia wniosku z powodu nieotrzymania pisma przez adresata, gdy doręczenia dokonał domownik, nie może być uznane za nastąpione bez winy strony, jeśli strona nie podjęła odpowiednich kroków w celu zapewnienia skutecznego odbioru korespondencji, zwłaszcza w sytuacji wcześniejszych podobnych problemów.Stan faktyczny
Prezydent m.st. Warszawy wypowiedział Ł. K. dotychczasową wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, proponując nową wysokość. Pismo doręczono ojcu Ł. K., B. K., który odebrał je jako domownik. Po długim czasie Ł. K. złożył wniosek o ustalenie, że podwyższenie opłaty jest nieuzasadnione, jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu do złożenia wniosku, twierdząc, że ojciec nie przekazał mu pisma. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 stycznia 2023 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Maciej Dybowski sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant: starszy asystent sędziego Anna Siwonia-Rybak po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2023 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ł. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 1162/18 w sprawie ze skargi Ł. K. na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 19 października 2017 r., nr KOX/3874/In/17 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2019 r. oddalił skargę Ł. K. na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 19 października 2017 r. nr KOX/3874/In/17 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne.
Prezydent m.st. Warszawy pismem z 28 listopada 2014 r. wypowiedział Ł. K. dotychczasową wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego części nieruchomości gruntowej położonej w W. przy [...], stanowiącej działkę ew. nr [...], równocześnie proponując nową wysokość opłaty rocznej w wysokości 3 526,65 zł. Opłata roczna w proponowanej wysokości odpowiada 1 % wartości przedmiotowej nieruchomości gruntowej. Pismo doręczono 8 grudnia 2014 r. domownikowi, ojcu wnioskodawcy.
W dniu 22 marca 2017 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie wpłynął nadany pocztą wniosek ww. o ustalenie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu jest nieuzasadnione w tak znacznym stopniu. Jednocześnie strona wniosła o przywrócenie terminu do złożenia powyższego wniosku, wskazując, że B. K., który odebrał wypowiedzenie nie przekazał go synowi. Do pismo dołączono oświadczenie B. K. potwierdzającego tę okoliczność.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie orzeczeniem z dnia 19 października 2017 r. odmówiło przywrócenia terminu do złożenia powyższego wniosku. Zdaniem Kolegium, Ł. K. nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, bowiem okoliczność na którą się powołał, tj. nieprzekazanie korespondencji przez ojca, dorosłego domownika, nie uzasadnia winy adresata. Konstrukcja art. 43 K.p.a. utożsamia doręczenie pisma domownikowi z doręczeniem go adresatowi. Doręczenie pisma domownikowi wywołuje taki skutek jakby pismo zostało doręczone samemu adresatowi. W rozpoznawanej sprawie nie ma żadnych wątpliwości, że przesyłka została doręczona właśnie domownikowi. Ze zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, że pismo odebrał ojciec Ł. K..
Na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego Ł. K. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący podniósł, że B. K., choć jest jego ojcem, nie jest jego domownikiem, gdyż nie prowadzi z nim wspólnego gospodarstwa domowego i nie zamieszkuje pod tym samym adresem. Skarżący pozostaje w konflikcie z B. K., m.in. na tle poprzedniego nieuprawnionego odbierania przez B. K. korespondencji adresowanej do skarżącego. B. K. podaje adres zamieszkania skarżącego jako swój adres do korespondencji i z tej przyczyny pojawia się w okolicach miejsca zamieszkania skarżącego, aby odebrać od listonosza własną korespondencję. Z powyższego, zdaniem skarżącego, wynika, że B. K. nie jest domownikiem skarżącego, zatem nie doszło do skutecznego doręczenia pisma skarżącemu. Nawet przy przyjęciu, że B. K. jest domownikiem w rozumieniu art. 43 K.p.a., zasadnym było uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu, gdyż skarżący terminowi uchybił bez własnej winy. Podkreślił, że B. K. ma kategoryczny zakaz odbierania przesyłek adresowanych do skarżącego. Odebranie przesyłki przez dorosłego domownika wbrew wiadomej mu woli adresata przesyłki, a także brak poinformowania adresata i doręczeniu przesyłki stanowi o braku winy skarżącego. Skarżący nie wiedział o doręczeniu przesyłki i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł się o niej dowiedzieć.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.". Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Z akt sprawy wynika bezspornie, że pismo o zmianie opłaty za użytkowanie wieczyste z 28 listopada 2014 r. zostało doręczone w trybie art. 43 K.p.a. ojcu skarżącego B. K. 8 grudnia 2014 r. Natomiast dopiero 22 marca 2017 r. do SKO w Warszawie wpłynął wniosek skarżącego o ustalenie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego jest nieuzasadnione w tak znacznym stopniu. Sąd I Instancji nie podzielił zarzutu skargi, że konflikt pomiędzy skarżącym, a jego ojcem stanowi usprawiedliwioną przyczynę uchybienia terminowi do złożenia odwołania bez jego winy. Konstrukcja art. 43 K.p.a. utożsamia doręczenie pisma domownikowi z doręczeniem go adresatowi. Niespełnienie jednego z warunków art. 58 K.p.a. (art. 58 § 1 K.p.a.) uniemożliwia przywrócenie terminu, nawet gdy spełnione są pozostałe warunki wymienione w powyższym przepisie. Dlatego też organ nie mógł wydać innego rozstrzygnięcia niż odmówić skarżącemu przywrócenia terminu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Ł. K. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie prawa procesowego, tj.:
1. art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. art. 43 K.p.a. poprzez brak uwzględnienia skargi wskutek wadliwego przyjęcia, że doszło do skutecznego doręczenia przesyłki zawierającej wypowiedzenie stawki opłat za użytkowanie wieczyste gruntu, gdy tymczasem przesyłka nie została wydana osobie, którą uznać można za domownika skarżącego, względnie poprzez wadliwą wykładnię pojęcia "dorosły domownik" jako osoba spokrewniona, która przebywa na nieruchomości adresata korespondencji, gdy prawidłowa wykładnia tego pojęcia powinna polegać na uznaniu, że domownikiem jest osoba pozostająca we wspólnym gospodarstwie domowym z adresatem korespondencji, względnie co najmniej zamieszkująca na tej samej nieruchomości, zatem należało uchylić zaskarżone postanowienie,
2. art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. poprzez brak uwzględnienia skargi wskutek wadliwego uznania, że:
- brak przekazania przesyłki przez osobę trzecią, która przesyłkę tę wbrew wyraźnej woli adresata odebrała,
- wydanie przesyłki osobie pozostającej w konflikcie z adresatem
nie stanowi usprawiedliwionej przyczyny uchybienia terminowi do złożenia odwołania, gdy tymczasem okoliczności te uznać należy za usprawiedliwione przyczyny uchybienia terminowi, zatem skarga powinna zostać uwzględniona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Oceniając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że nie została ona oparta na uzasadnionej podstawie.
Przedmiotem kontroli Sądu I instancji w niniejszej sprawie było wydane w oparciu o art. 58 i art. 59 K.p.a. orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 19 października 2017 r., którym odmówiono Ł. K. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uznanie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego oznaczonej nieruchomości gruntowej, jest nieuzasadnione.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga czy prawidłowe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, uznające, że w sprawie doszło do skutecznego doręczenia Ł. K. pisma Prezydenta m.st. Warszawy z 28 listopada 2014 r. zawierającego wypowiedzenie dotychczasowej opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego części nieruchomości gruntowej wraz z równoczesną propozycją nowej wysokości opłaty rocznej, na podstawie art. 43 K.p.a.
Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że wystarczające dla uznania określonej osoby za domownika, o którym mowa w art. 43 K.p.a. jest, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skuteczne doręczenie następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu, pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Brak przy tym podstaw, aby twierdzić, że odbierający pismo domownik musi złożyć oświadczenie, że zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Już sam fakt, że dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki oznacza, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi (zob. wyrok NSA z dnia 1 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 1098/10).
W rozpoznawanej sprawie nie jest kwestionowane, że podczas doręczenia przesyłki w miejscu zamieszkania adresata, przebywała dorosła osoba – ojciec skarżącego kasacyjnie, który przyjął korespondencję jako dorosły domownik. Ojciec skarżącego kasacyjnie oświadczył wobec osoby doręczającej pismo, że jest domownikiem, co zostało uwidocznione na zwrotnym potwierdzeniu odbioru poprzez dopisek "B. K. domownik". Podnoszona przez skarżącego kasacyjnie okoliczność, że przesyłkę odebrała osoba, która nie jest domownikiem, jest zatem sprzeczne z dowodami znajdującymi się w aktach sprawy. Przy czym okoliczności tej, poza zaprzeczeniem faktom, skarżący kasacyjnie w żaden sposób nie próbował wykazać. Nie udowodnił, że przebywający w miejscu jego zamieszkania ojciec nie był upoważniony do odbioru korespondencji kierowanej do niego, tym samym nie obalił domniemania skuteczności doręczenia dokonanego na podstawie art. 43 K.p.a. Podniesiony w tym względzie zarzut nie zasługuje zatem na uwzględnienie.
Zastosowany tryb doręczenia, oparty jest na założeniu, że adresata obciążają skutki działania osoby, której przesyłkę doręczono tak, jakby została ona podjęta przez stronę bezpośrednio. To strona wskazująca organowi adres do korespondencji ponosi zatem ryzyko ujemnych skutków odbioru skierowanej do niego na ten adres korespondencji przez osobę dorosłą znajdującą się pod tym adresem. Okoliczność, że ojciec skarżącego nie przekazał odebranej korespondencji nie oznacza zatem, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Sąd I instancji słusznie przyjął, że o powyższym nie świadczy pozostawanie skarżącego kasacyjnie w konflikcie z ojcem. Skarżący kasacyjnie miał bowiem możliwość wskazania innego adresu do doręczeń (chociażby w postaci skrytki pocztowej) lub zastrzeżenia w urzędzie pocztowym, że przesyłki kierowane na jego nazwisko powinny być doręczane wyłącznie do rąk własnych. Podkreślenia wymaga, że to obowiązkiem strony należycie zabezpieczającej swoje interesy jest wskazanie takiego adresu do doręczeń, który gwarantować będzie skuteczny odbiór korespondencji, bez narażania się na ryzyko uchybień terminów. Tym bardziej w sytuacji, gdy skarżący kasacyjnie sam przyznaje, że już wcześniej zdarzało się, iż ojciec nie przekazywał mu odebranej korespondencji.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności stwierdzić należy, iż skarżący kasacyjnie nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Powyższe wykluczało możliwość przywrócenia uchybionego terminu, stąd zarzut naruszenia art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. również nie mógł zostać uwzględniony.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło