I SA/Łd 903/16
WyrokWSA w Łodzi2017-01-27
Skład orzekający: Teresa Porczyńska, Paweł Janicki, Paweł Kowalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy faktury za usługi reklamowe, które nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych i nie zostały udokumentowane w sposób wiarygodny, mogą stanowić podstawę do zaliczenia wydatków z nich wynikających do kosztów uzyskania przychodów?Ratio decidendi
Faktury, które nie dokumentują faktycznie wykonanych usług, są nierzetelne i nie mogą stanowić podstawy do zaliczenia kwot z nich wynikających do kosztów uzyskania przychodów. Wydatki na nabycie kominka, który nie był wykorzystywany w działalności gospodarczej i nie został prawidłowo zaewidencjonowany, również nie mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów.Stan faktyczny
Podatniczka zaniżyła koszty uzyskania przychodów, zaliczając do nich wydatki na usługi reklamowe na podstawie fikcyjnych faktur oraz zakup kominka, który nie był związany z działalnością gospodarczą. Organ podatkowy pierwszej instancji określił zobowiązanie podatkowe, a Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał tę decyzję w mocy. Podatniczka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia NSA Teresa Porczyńska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Janicki Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant: St. sekretarz sądowy Dominika Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2012 rok opłacanego w formie liniowej 19% oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z dnia [...] r. w sprawie określenia D. W. zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2012 rok, w kwocie 14.862 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że przedmiotem działalności podatniczki w 2012 r. były roboty budowlane polegające na pracach projektowych, na nadzorze przy prowadzonych budowach (opodatkowane stawką liniową 19%).
W zeznaniu o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) na formularzu PIT-36L za rok 2012 podatniczka wykazała: przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej 164.282,00 zł, koszty uzyskania przychodów 192.470,89 zł i stratę z pozarolniczej działalności gospodarczej w wysokości 28.188,89 zł.
W następstwie przeprowadzonej kontroli ustalono, że łączny przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej jest zgodny z wykazanym w zeznaniu podatkowym. Natomiast podatniczka zawyżyła koszty uzyskania przychodów o kwotę:
1) 8.277,01 zł w związku z ewidencjonowaniem w kosztach działalności gospodarczej wydatków dotyczących używania samochodu prywatnego do celów służbowych wg ewidencji przebiegu pojazdu na podstawie niezgodnej ze stanem rzeczywistym ewidencji przebiegu pojazdu,
2) 7.107,00 zł dotyczącą diet właściciela firmy na podstawie niezgodnych ze stanem rzeczywistym dowodów,
3) 98.843,04 zł w związku z zaewidencjonowaniem w kosztach działalności gospodarczej wydatków dotyczących zakupu usług reklamowych na podstawie faktur VAT, które nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych,
4) 3.836,00 zł dotyczącą zakupu kominka ekologicznego, obudowy kominka, akcesoriów kominkowych, które to przedmioty zostały przekazane na cele osobiste podatniczki,
5) 2.130,00 zł w związku z zaewidencjonowaniem w kosztach wydatków dotyczących zakupu usług remontowych na podstawie faktury VAT, która nie odzwierciedlała rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych.
Z uwagi na powyższe organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] r. określił podatniczce zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2012 we wskazanej wyżej wysokości.
W odwołaniu od decyzji organu podatkowego pierwszej instancji podatniczka wniosła o jej uchylenie w części nieuznającej za koszty uzyskania przychodów wydatków na reklamę w wysokości 98.843,04 zł oraz wydatku na zakup kominka w wysokości 3.836 zł. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1) prawa materialnego, tj. przepisów art. 22 ust. 1 w związku z art. 23 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, poprzez nieuznanie za koszt uzyskania przychodu wydatków na reklamę działalności gospodarczej podatnika oraz wydatków na zakup kominka nabytego w celu prowadzenia działalności gospodarczej,
2) prawa procesowego, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 190 § 1, art. 191, art. 210 § 1 pkt 6 w związku z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego oraz samowolną ocenę postępowania w podjętą w sposób nie budzący zaufania do organów, brak dbałości o bezstronność rozstrzygnięcia i o wyjaśnienie wszelkich faktycznych i prawnych aspektów sprawy, a w szczególności naruszenie wyżej wymienionych przepisów materialnego prawa podatkowego.
Organ odwoławczy nie uwzględnił odwołania. Ocenił, że istotę problemu w przedmiotowej sprawie stanowi kwestia zasadności wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów wydatków na reklamę w wysokości 98.843,04 zł zaewidencjonowanych na podstawie faktur VAT wystawionych przez A. Sp. z o.o. oraz wydatku w kwocie 3.836 zł na zakup od ww. spółki kominka ekologicznego.
Odnośnie wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów, wydatków na reklamę organ odwoławczy stwierdził, że podatniczka zaewidencjonowała w kosztach uzyskania przychodów dwanaście faktur wystawionych przez Spółkę z o.o. A. w Ł., za reklamę wielkoformatową oraz demontaż.
Organ podatkowy pierwszej instancji ustalił, że w dniu 1 grudnia 2011 r. podatniczka zawarła z ww. spółką umowę zlecenia na podstawie której spółka zobowiązała się do cyt. "stworzenie i projekt reklamy wielkoformatowej na potrzeby Zleceniodawcy w zgodzie z zatwierdzonym przez niego projektem; - druk reklamy wielkoformatowej; - montaż i demontaż reklamy; - ekspozycja reklamy na wybranej lokalizacji w terminie od 20.12.2011 do 20.06.2012." Za wykonane prace strony uzgodniły wynagrodzenie w wysokości 65.000 zł netto, płatne w miesięcznych transzach wyznaczonych przez zleceniobiorcę. Na poczet w/w prac przygotowania projektu podatniczka zobowiązała się wpłacić zaliczkę w wysokości 5000 zł. Do umowy dołączono aneks z dnia 5 maja 2012 r., zgodnie z którym cyt. "wszystkie faktury wystawione w związku ze świadczoną usługą określoną w umowie, będą płatne gotówką".
Do odwołania podatniczka załączyła umowę zlecenia zawartą w dniu 1 lipca 2012 r. w W. ze Spółką z o.o. A na wykonanie takiej samej usługi jak opisana w umowie z dnia 1grudnia 2011 r. Zmiana dotyczy tylko terminu ekspozycji reklamy na czas od 1 lipca 2012 r. do 1 stycznia 2013 r. i wynagrodzenia, które ustalono na kwotę 85.000 zł.
Do protokołu przesłuchania strony z dnia 20 kwietnia 2015 r. podatniczka zeznała, że chodziło o reklamę działalności, wielkoformatową – bilbord. Oświadczył, że nigdy tej reklamy nie widziała, jedynie oglądała na zdjęciu. Reklama była umieszczona na ścianie uczelni, chyba uniwersytetu. Treść tej reklamy obejmowała dane firmy, czyli imię i nazwisko podatniczki oraz kontakt telefoniczny i e-mailowy. Reklama była zamieszczana przez cały 2012 r.
W sprawie reklamy kontaktowała się z G. P. zamieszkałym w 2012 r. we W. na ul. A 12/60 w lokalu mieszkalnym, który stanowi własność podatniczki. Lokal ów był wynajmowany był w 2012 r. na rzecz Spółki z o.o. B. Podatniczka oświadczyła, że nie wie jaką funkcję w spółce A. pełnił G. P..
Z G. P. podatniczka kontaktowała się osobiście co miesiąc. G. P. przekazywała jej faktury VAT. Skarżąca płaciła należności wynikające z tych faktur gotówką G. P.. Potwierdzeniem zapłaty była jedynie adnotacja na fakturach VAT. Podatniczka oświadczyła, że żadnych innych osób ze Spółki A nie zna.
Do odwołania podatniczka załączyła pełnomocnictwo z dnia 2 listopada 2010 r., udzielone przez prezesa Spółki A P. G., z którego wynika, że G. P. były umocowany do zawierania z imieniu spółki umów handlowych z kontrahentami i dostawcami jak i podwykonawcami związanymi z działalnością spółki.
Organ odwoławczy podkreślił, że treść powyższego pełnomocnictwa, którym podatniczka dysponowała pozostaje w sprzeczności z zeznaniem złożonym do ww. protokołu.
Organ podatkowy pierwszej instancji ustalił, że na budynkach Uniwersytetu [...]. oraz P. W. nie zostały w 2012 r. umieszczone reklamy informujące o działalności skarżącej.
Organ odwoławczy ocenił, że zasady logiki i doświadczenia życiowego wskazują, że podmiot zlecający wykonanie określonej usługi, na dodatek bardzo kosztownej i której produkt finalny (w tym przypadku reklama wielkoformatowa) w sposób wymierny przyczynić się ma do zabezpieczenia/zagwarantowania/zwiększenia źródeł przychodów, winien być wielce zainteresowany efektem wykonanych prac. Skoro podatniczka zdecydowała się zainwestować niemal 100.000 zł celem rozreklamowania swojej działalności i zainteresowania nią szerszego grona potencjalnych klientów naturalnym wydaje się nie tylko zapoznanie się z projektem reklamy i jego zaopiniowanie (aby produkt finalny nie wymagał poprawek i był zgodny z oczekiwaniami), ale przede wszystkim sprawdzenie, czy zleceniobiorca wykonał dla zamówioną reklamę zgodnie z dokonanymi ustaleniami, gdzie została ona wyeksponowana i na jak długo. Zdaniem organu odwoławczego postawa podatniczki polegająca na niezweryfikowaniu zamówienia jest kompletnie nieracjonalna, nonszalancka, przeczy logice i świadczy o nieprofesjonalnym podejściu do prowadzonej przez siebie działalności. Próby dowodzenia, że Spółka A wykonała dla usługę, za którą podatniczka rzekomo zapłaciła, bez żadnych dowodów w tym zakresie (poza oświadczeniem wykonawcy) nie mogą przynieść zamierzonego skutku. Dowodem takim mogłyby być chociażby zdjęcia przedstawiające reklamę, które ponoć podatniczka oglądała, ale twierdzenia te są gołosłowne, gdyż fotografii tych nie załączono do akt sprawy.
Organ odwoławczy uznał, że wniosek podatniczki o (zawarty w odwołaniu) przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z zeznań świadków zarówno przedstawicieli Politechniki jak i Spółki A, w tym w szczególności G. P. na okoliczność reklamowania firmy podatniczki, czasokresu znajdowania się reklamy w umówionym miejscu oraz jej treści, gdyż stan faktyczny dotyczący tej kwestii został wyczerpująco wyjaśniony innymi dowodami. Organ odwoławczy wyjaśnił również że próba kontroli Spółki A przez właściwego dla tej spółki Naczelnika Urzędu Skarbowego W. B. zakończyła się nie powodzeniem ponieważ spółka nie prowadzi działalności pod wskazanym adresem. Podobnie wezwania skierowane do prezesa Spółki A oraz G. P. na adresy zamieszkania pozostały bez odpowiedzi.
Odnośnie zawyżenia kosztów uzyskania przychodów o wartość wydatku na nabycie kominka ekologicznego, organy podatkowe ustaliły, że podstawą zaliczenia przedmiotowego wydatku do kosztów podatkowych była faktura [...] z dnia [...] r. wystawiona przez Spółkę A.
Na rewersie ww. faktury widnieje zapis: "kominek do lokalu w W.", który został poprawiony na "kominek do lokalu we W." oraz adnotacja, że kominek został przekazany na cele osobiste.
Ponadto organ podatkowy stwierdził, że w aktach sprawy znajduje się pismo podatniczki złożone w dniu 12 maja 2016 r., w którym podatniczka poinformowała, że w 2012 r. nie prowadziła ewidencji wyposażenia. Łączna wartość kominka (3.836,00 zł), przekracza kwotę 3.500,00 zł, jednakże nie został on również wpisany do przedłożonej przez podatniczkę ewidencji środków trwałych. Podatniczka nie wykazała tego wydatku także w remanencie końcowym na dzień 31 grudnia 2012 r., a więc nie potraktowała go jako towar handlowy.
W związku z powyższym organ odwoławczy ocenił, że skoro kominek nie został wpisany do żadnej z prowadzonych i przedłożonych do kontroli ewidencji (ewidencji wyposażenia lub środków trwałych), to znaczy, że nie był użytkowany w działalności gospodarczej.
Dodatkowo organ podatkowy wskazał, że w trakcie przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji w dniu 18 marca 2014 r. oględzin podatniczka nie okazała przedmiotowego kominka, jak również nie wskazała miejsca jego położenia.
Podatniczka wniosła skargę na przedstawioną powyżej decyzję organu odwoławczego, w której zarzuciła naruszenie:
zarzucam naruszenie:
a) prawa materialnego, tj. przepisów: art. 22 ust 1 w związku z art. 23 ust 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, poprzez nieuznanie za koszt uzyskania przychodów wydatków na reklamę działalności gospodarczej podatnika, oraz wydatków na zakup kominka nabytego w celu prowadzenia działalności gospodarczej,
b) prawa procesowego - w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności - art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187 § 1 art. 190 § 1, art. 191, art. 210 § 1 pkt 6 w związku z art. 210 § 4 art. 188 Ordynacji podatkowej - poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego oraz samowolną ocenę zebranego materiału dowodowego oraz niewłaściwy akt subsumpcji, prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do organów, brak dbałości o bezstronność rozstrzygnięcia i o wyjaśnienie wszelkich faktycznych i prawnych aspektów sprawy, brak przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z przesłuchania G. P., kontrahenta świadczącego usługi reklamowe na rzecz skarżącej w imieniu Spółki A.
Mając na uwadze o uchylenie skarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi podatniczka podniosła, że w lipcu 2011 r. zakupu nieruchomości położonej w W. w celu jej wynajmu w ramach działalności gospodarczej. Początkowo podatniczka sama próbowała znaleźć najemcę na przedmiotowy lokal, jednak skończyło się to niepowodzeniem. Zatem w grudniu 2011 r. podpisała umowę zlecenia ze Spółką A.
Zdaniem skarżącej nie można uznać za dowód braku realizacji reklamy przez Spółkę A na rzecz skarżącej z tego faktu, że Politechnika [...] wskazała, że żadna firma w dokumentacji finansowej nie występuje. Podczas gdy z przedłożonego przez skarżącą oświadczenia Politechniki [...] wynika, że Spółka A miała w roku 2012 podpisaną umowę na wynajem powierzchni reklamowej.
Zatem nie można uznać za prawidłowe jak uczyniły to organy podatkowe, że umowa o usługę reklamową między Spółką A, a skarżącą nie była realizowana.
W odpowiedzi na skargę organ podatkowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W ocenie sądu organy podatkowe ustaliły fakty, które uzasadniają ocenę, zgodnie z którą faktury wystawione przez Spółkę A dotyczące wykonania reklamy wielkoformatowej i umieszczenie jej na budynku Politechniki [...] – są fakturami fikcyjnymi.
Z akt sprawy wynika, że w roku 2012 podatniczka prowadziła działalność gospodarczą, która polegała na wykonywaniu prac projektowych na rzecz C Spółka z o.o. z siedzibą w W.. Strona przedstawiła umowę ramową z ww. spółką oraz 15 zamówień, które stanowią załączniki do tej umowy. Z tytułu wykonania usług na rzecz ww. spółki skarżąca wystawiła w każdym miesiącu 2012 r. fakturę VAT, w której podała ilość godzin, które poświeciła na wykonanie pracy. Łącznie z tytułu wykonania usług na rzecz ww. spółki uzyskała przychód w wysokości 146.082 zł.
Skarżąca uzyskała również przychód w wysokości 5.000 zł za weryfikację projektu – budowa autostrady A2.
Ponadto skarżąca uzyskała przychód w wysokości 13.200 zł z najmu lokalu mieszkalnego położonego we W.. Organ podatkowy ustalił, że ów lokal Był wynajmowany Spółce z o.o. B z siedzibą we W.. Zgodnie z zawartą umową najmu czynsz w wysokości 1.100 zł był regulowany z góry do 5 każdego miesiąca na rachunek bankowy.
W roku 2012 podatniczka uzyskała łączny przychód z działalności gospodarczej w wysokości 164.282 zł. Powyższe jest okolicznością niesporną w sprawie.
Sąd przywołał dane dotyczące wysokości całego przychodu za rok 2012, w tym przychodu uzyskanego z tytułu wynajmu lokalu mieszkalnego w celu zestawienia tych wielkości z wysokością wydatków, które strona skarżąca rzekomo poniosła na reklamowanie swojej działalności gospodarczej. Według treści zakwestionowanych faktur, stron skarżąca wydatkowała na ten cel 98.843,04 zł.
Już tylko ta okoliczność nakazuje sceptycyzm wobec twierdzeń strony, iż wydatki na ten cel zostały faktycznie poniesione, a sporne faktury, które skarżąca ujęła w kosztach podatkowych, stwierdzają faktycznie wykonane na jej rzecz usługi reklamowe.
Stanowisko strony jest tym bardziej niewiarygodne, że zgodnie z wyjaśnieniami zawartymi w skardze wydatki na usługi reklamowe były poniesione w celu uzyskania przychodu z wynajmu lokalu położonego w W.. W ocenie sądu nawet jeśli przyjąć, że z tytułu wynajmu lokalu w W. strona osiągnie wyższy przychód, niż z wynajmu lokalu we W., to pomijając inne koszty związane z tym lokalem, aby ów przychód zrównoważył wydatki na reklamę skarżąca musiałaby osiągnąć przychód ponad siedmiokrotnie wyższy niż z wynajmu lokalu we W..
Ustalenia faktyczne poczynione przez organ podatkowy pierwszej instancji potwierdzają ocenę organów podatkowych, zgodnie z którą faktury wystawione przez Spółkę A, są nierzetelne.
Po pierwsze, nie sposób dać wiarę oświadczeniu skarżącej, że poniosła wydatek za wykonanie i powieszenie reklamy wielkoformatowej o wartości blisko 100.000 zł i mimo, że przedmiotowa reklama była rzekomo umieszczona na budynku Uniwersytetu W. lub Politechniki W. przez około rok, skarżąca nie widziała tej reklamy. Trudno dać wiarę skarżącej tym bardzie, że skarżąca podczas przesłuchania nie potrafiła jednoznacznie powiedzieć, na ścianie jakiej uczelni reklama została umieszczona.
Wątpliwości budzi również treść tej reklamy. Według wyjaśnień skarżącej na reklamie było imię i nazwisko skarżącej oraz jej numer telefonu i adres e-mail. Brak natomiast informacji o zamiarze wynajęcia mieszkania lub o tym, że skarżąca świadczy usługi projektowe.
Doświadczenie życiowe podpowiada, że osoba, która faktycznie poniosłaby wydatki na reklamę swojej działalności, w wysokości przekraczającej połowę rocznych przychodów obejrzałaby gotowy bilbord, nie poprzestając na oglądaniu zdjęć, a ponadto wiedziałaby gdzie reklama została umieszczona.
Zdziwienie budzą również wyjaśnienia skarżącej, która oświadczyła, że w sprawach przedmiotowej reklamy kontaktowała się z G. P., zamieszkałym, w 2012 r. we W., w lokalu mieszalnym należącym do skarżącej, a nie bezpośrednio ze Spółką A, skoro zgodnie z wyjaśnieniami wynikającymi z protokołu z przesłuchania z dnia 20 kwietnia 2015 r. skarżąca mieszkała w W.-J. a siedziba ww. spółki mieściła się w Ł., czyli około 20 km od miejsca zamieszkania skarżącej. Powstaje pytanie dlaczego skarżąca otrzymywała faktury VAT za usługi reklamowe od G. P. zamieszkałego we W. i dlaczego należności z tych faktur regulowała gotówką do rąk G. P., a nie w siedzibie Spółki A.
Zasadniczym dowodem wykluczającym twierdzenie strony skarżącej jakoby Spółka A wykonała na rzecz skarżącej reklamę wielkoformatową i wyeksponowała ją na ścianie budynku jednej z warszawskich uczelni, są wyjaśnienia tychże uczelni.
Z wyjaśnień udzielonych przez Uniwersytet [...] i Politechnikę [...] wynika, że żaden bilbord z reklamą działalności gospodarczej wykonywanej przez skarżącą, nie był umieszczony na budynku tych uczelni.
Sąd w najmniejszym stopniu nie podzielił zarzutów strony skarżącej jakoby wyjaśnienia Politechniki [...] zawierały sprzeczności.
Z treści trzech pism Politechniki [...] z dnia 9 i 22 lutego oraz 4 kwietnia 2016 r. (karty 7, 11, 18 akt podatkowych) wynika, że Spółka A podpisała z Wydziałem Inżynierii Lądowej Politechniki [...] umowę zgodnie z którą mogła umieszczać reklamy wielkoformatowe na elewacji budynku tego wydziału. Umowa obowiązywała w okresie od 1 września 2009 r. do 1 lutego 2013 r. Z każdego z ww. pism wynika, że w roku 2012 r. na bilbordach, które były umieszczone na ww. budynku, nie było danych kontaktowych, w tym imienia i nazwiska skarżącej. Podkreślić należy, że z pisma z dnia 9 lutego 2016 r. wynika, że Wydział Inżynierii Lądowej nie był informowany na czyje zlecenie była wywieszana reklama, a jedynie zgodnie z umową uzyskiwał zgodę Rektora Politechniki [...] na jej treść.
Jak wynika z pisma Uniwersytetu [...] z dnia 6 maja 2015 r. bilbord reklamujący działalność gospodarczą skarżącej nie został umieszczony na budynku tej uczelni.
Z powyższego wynika, że treść reklam była weryfikowana przez Politechnikę W., zatem trzykrotnie powtórzone oświadczenie władz tej uczelni, że reklamy umieszczone na budynku Wydziału Inżynierii Lądowej nie zawierały danych osobowych skarżącej, należy uznać za wiarygodne.
Reasumując, skarżąca nie dysponuje żadnym wiarygodnym dowodem, że usługa reklamowa została faktycznie wykonana oraz że rzeczywiście poniosła wydatek na jej nabycie. Badając wiarygodność adnotacji o uiszczeniu gotówką należności wynikających ze spornych faktur, organ podatkowy ustalił, że w 2012 r. skarżąca nie wypłacała z rachunku bankowego kwot, które pozwoliłyby na pokrycie zobowiązań wynikających z przedmiotowych faktur. Przy czym, jak zauważył organ podatkowy należności z tytułu wystawianych przez skarżącą, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej faktur VAT wpływały na rachunek bankowy strony.
W tej sytuacji adnotacje o uiszczeniu należności, umieszczone na spornych fakturach, należało uznać za niewiarygodne.
Wskazane powyżej okoliczności świadczą o tym, że faktury wystawione przez Spółkę A, nie dokumentują żadnych faktycznie wykonanych usług. Są zatem nierzetelne i mogły stanowić podstawy do zaliczenia kwot z nich wynikających do kosztów uzyskania przychodów.
Fikcyjne faktury nie są dokumentami potwierdzającymi poniesienie przez podatnika kosztów w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.
Organy podatkowe nie naruszyły obowiązujących przepisów wyłączając z kosztów uzyskania przychodów wydatek w wysokości 3.836,00 zł na nabycie kominka. W tym zakresie ustalono, że na podstawie faktury [...] z dnia [...] r. wystawionej przez Spółkę A podatniczka zaewidencjonowała w kosztach zakup kominka ekologicznego oraz obudowy i akcesoriów kominkowych.
W odwołaniu strona podniosła, że nabycie kominka było związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Przed upływem roku od dnia jego nabycia uległo zmianie jego przeznaczenie i został on potraktowany jako towar handlowy. W ocenie strony sam fakt nieujęcia tego kominka w ewidencji wyposażenia nie świadczy o niemożliwości ujęcia takiego wydatku w kosztach podatkowych skoro był związany z działalnością gospodarczą.
W wyjaśnieniach, które strona złożyła w dniu 13 sierpnia 2015 r. do protokołu kontroli podała, że kominek został zakupiony na potrzeby lokalu w W., jako jego wyposażenie. Jest to kominek przenośny. Nie chcąc aby kominek został zniszczony przez wynajmujących, podatniczka postanowiła zabrać go z lokalu i przechować w bezpiecznym miejscu w K. w hali koło W. (na którą to okoliczność został wystawiony rachunek za przechowywanie mebli biurowych i sprzętu elektronicznego a także kominka). Przedmiotowy kominek nie został przekazany na cele osobiste i w dalszym ciągu oczekuje na zainstalowanie w docelowym miejscu prowadzenia działalności gospodarczej.
Na rewersie ww. faktury widnieje zapis: "kominek do lokalu w W.", który został poprawiony na "kominek do lokalu we W." oraz adnotacja, że kominek został przekazany na cele osobiste.
Organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że w świetle art.22d ust.2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity Dz.U. z 2012 r., poz. 361 ze zm.), powoływanej dalej w skrócie jako p.d.o.f. oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz.U. Nr 152, poz. 1475 ze zm.) każdy składnik majątku użytkowany w działalności gospodarczej, którego wartość przekracza 1.500 zł winien zostać wpisany do ewidencji wyposażenia, bądź jeśli jego wartość przekracza 3.500 zł i będzie wykorzystywany w działalności dłużej niż rok do ewidencji środków trwałych.
Z akt sprawy wynika, że w 2012 r. podatniczka nie prowadziła ewidencji wyposażenia. Łączna wartość kominka to kwota 3.836,00 zł, czyli przekracza kwotę 3.500,00 zł, jednakże nie został on również wpisany do przedłożonej przez Panią ewidencji środków trwałych. Podatniczka nie wykazała kominka także w remanencie końcowym na dzień koniec 2012 r., a więc nie potraktowała go jako towaru handlowy.
W ocenie sądu wydatek na nabycie przedmiotowego kominka nie może być zaliczony do kosztów uzyskania przychodów przede wszystkim z tego względu, że według wyjaśnień samej skarżącej kominek nie był wykorzystywany jako wyposażenie lokali przeznaczonych przez skarżącą do wynajmu. Skarżąca oświadczyła, że w obawie przed zniszczeniem przez wynajmujących zabrała go z lokalu. Wydatek na jego nabycie nie został poniesiony w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów (art. 22 ust. 1 p.d.o.f.).
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) oddalił skargę.
E.J.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło