I OSK 2014/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-05

Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Marek Stojanowski, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozkaz personalny o zwolnieniu policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji, wydany z powodu utraty zaufania, może zostać uznany za dowolny, jeśli organ nie wyjaśnił konkretnych i rzeczywistych przesłanek tej utraty, a postępowanie dyscyplinarne, które miało stanowić podstawę tej utraty, zostało ostatecznie umorzone?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił rozkaz personalny. Sąd I instancji zasadnie wskazał na niewyjaśnienie i nieustalenie przez organy administracji konkretnych okoliczności faktycznych, które stanowiły podstawę zwolnienia policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji. Brak wyjaśnienia rzeczywistych przyczyn utraty zaufania, zwłaszcza w kontekście późniejszego umorzenia postępowania dyscyplinarnego, czyni decyzję dowolną i naruszającą przepisy postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L.C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji (KGP) z dnia [...] sierpnia 2018 r. o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie uchylił ten rozkaz oraz utrzymany nim w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji (KWP) z dnia [...] czerwca 2018 r., zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego i przekroczenie granic uznania administracyjnego. KGP wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę stanu faktycznego i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1871/18 w sprawie ze skargi L.C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z 26 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1871/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dalej jako "WSA", po rozpoznaniu sprawy ze skargi L.C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, dalej jako "KGP", z [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], dalej jako "KWP", z [...] czerwca 2018 r. oraz zasądził od KGP na rzecz skarżącego L.C. kwotę 497 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.  W ocenie Sądu I instancji zaskarżony rozkaz personalny, a także poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji, podlegają uchyleniu, gdyż okazały się zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego, które to naruszenia w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Analizując ustalony w obu rozkazach personalnych stan faktyczny Sąd zauważył, że jest on niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń, które legły u podstaw wydanych rozkazów, i szczególnie akcentowanej utraty zaufania. Analiza przepisów ustawy o Policji prowadzi do wniosku, że rozkaz personalny w przypadku zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych jest podejmowany w ramach uznania administracyjnego. W tego rodzaju sprawie sąd administracyjny jest zobowiązany do zbadania, czy podjęcie rozkazu personalnego zostało dokonane przez właściwego przełożonego oraz czy przy wydaniu przedmiotowego rozkazu personalnego nie przekroczono granic uznania administracyjnego. Pozostawienie tego uprawnienia uznaniowej decyzji organu nie oznacza, że ma on całkowitą swobodę w tym względzie. Innymi słowy mówiąc, właściwy przełożony wydając stosowny rozkaz personalny, jest związany regułami postępowania administracyjnego, które określają jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. W ocenie Sądu I instancji przedmiotowy rozkaz personalny został podjęty przez właściwego przełożonego, którym był Komendant Wojewódzki Policji w [...], ale z przekroczeniem granic uznania administracyjnego, co oznacza, że miał on charakter dowolny. Sąd zgodził się z Komendantem Głównym Policji, że na podstawie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić z zajmowanego stanowiska i przenieść do dyspozycji, bowiem funkcjonariusz w czasie całej służby pozostaje w dyspozycji przełożonych, którzy w zależności od potrzeb mogą kształtować warunki służby, z tym zastrzeżeniem, że w sprawie muszą wystąpić rzeczywiste i konkretne zdarzenia przemawiające przeciwko pozostawieniu określonego funkcjonariusza na dotychczasowym stanowisku, a decyzji nie można przypisać cechy dowolności. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W bardzo obszernej decyzji, w której organ dokonał analizy przesłanek jakimi należy się kierować przy zwolnieniu policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji, zabrakło uzasadnienia rzeczywistych i konkretnych przesłanek w odniesieniu do osoby skarżącego. W decyzji organu I instancji podano jedynie, "że w związku z zaistniałą sytuacją mającą miejsce w dniach [...] i [...] czerwca 2018 r. w A. w [...] na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu lubuskiego oraz towarzyszącym wydźwiękiem medialnym temu zdarzeniu, skutkującym utratą do podinsp. L.C. zaufania przez przełożonych, zachodzi konieczność zwolnienia ww. z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji". Wskazano też, że skarżący pełniąc służbę na stanowisku kierowniczym powinien powstrzymywać się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego. W sprawie nie wyjaśniono natomiast jaka sytuacja miała miejsce w trakcie przedmiotowego szkolenia, czy przywołany wydźwięk medialny spowodowany był zachowaniem bądź postawą skarżącego, a co najważniejsze od jakich zachowań, narażających Policję na utratę zaufania publicznego, L.C. powinien się powstrzymywać. Przedmiotowy rozkaz personalny w żaden sposób nie wskazuje dlaczego nastąpiła utrata zaufania przełożonych wobec skarżącego. Nie została wskazana ani jedna rzeczywista i konkretna przyczyna ją powodująca. Natomiast Komendant Główny Policji w uzasadnieniu decyzji z [...] sierpnia 2018 r., utrzymującej w mocy rozkaz personalny wydany na podstawie art. 32 ust. 1 w zw. z art. 37a pkt 1 ustawy o Policji wskazał, że 28 czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne o to, że [...] czerwca 2018 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej (szkolenia) kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] i jednostek podległych odbywającej się w Domu Wypoczynkowym "B." w [...] nie wykonał polecenia służbowego i nie stawił się do służby w dniu [...] czerwca 2018 r. zgodnie z "Harmonogramem Szkolenia [...] [...].06.2018 r." zatwierdzonym przez insp. J.J., ówczesnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Wskazana została zatem inna przyczyna utraty zaufania przełożonych wobec skarżącego niż w rozkazie personalnym Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], bowiem w dacie jej wydania postępowanie dyscyplinarne nie było jeszcze wszczęte. Przyjmując nawet za prawidłowe stanowisko organu II instancji, że uprawniony był do rozszerzenia argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji, to w uzasadnieniu brak jest wykazania realnej i konkretnej przyczyny akcentowanej utraty zaufania. Instytucja określona w przepisie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji służy rozwiązaniu sytuacji, w której brak podstaw, by policjanta przenieść na niższe stanowisko służbowe, brak jest stanowisk równorzędnych, a dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska. Dyspozycja wskazanej normy nie zawiera przesłanki "utraty zaufania". Jednakże jeżeli organ uznaje, że taka sytuacja zachodzi w przypadku skarżącego, to musi to jasno wynikać z ustalonego przez organ stanu faktycznego i znaleźć konkretyzację w uzasadnieniu decyzji wydanej w tym postępowaniu. Takiej argumentacji zaskarżony rozkaz personalny nie zawiera. Nie do zaakceptowania jest stanowisko Komendanta Głównego Policji, że "bezpośrednia przyczyna utraty zaufania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] miała związek z sytuacją mającą miejsce w dniach [...] i [...] czerwca 2018 r. w [...] w [...], a okoliczności tego zdarzenia, jak również ocena zachowania skarżącego znalazła swoje odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym wszczętym przeciwko odwołującemu w dniu [...] czerwca 2018 r. Stąd też, już sam udział policjanta w zdarzeniu uzasadniającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko policjantowi stanowi wystarczającą podstawę do podjęcia decyzji o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych." Analizując ustalony przez organy w obu rozkazach stan faktyczny Sąd stwierdził, że jest on niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń, które legły u podstaw wydanych rozkazów. Organy w ogóle nie odniosły się do sytuacji jaka miała miejsce w dniach [...]-[...]czerwca 2018 r. na szkoleniu w [...] (co się tam wydarzyło), jaki udział miał w niej skarżący oraz jak jego zachowanie lub postawa przyczyniły się do utraty zaufania przez przełożonego, zatem do meritum sprawy. Co więcej orzeczeniem (nieostatecznym) Nr [...] z dnia [...] stycznia 2019 (sprostowanym następnie postanowieniem z dnia [...] stycznia 2019 r.) Komendant Wojewódzki Policji w [...], na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, umorzył postępowanie dyscyplinarne wszczęte 28 czerwca 2018 r. wobec L.C. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji stwierdzając, iż czyn zarzucony obwinionemu w ogóle nie zaistniał. W ocenie Sądu skarżący trafnie podnosi, że decyzja o jego zwolnieniu z zajmowanego stanowiska została wydana przed zebraniem jakichkolwiek dowodów w sprawie, na co wskazuje data decyzji organu I instancji oraz, że uzasadnienia decyzji organów obu instancji nie odpowiadają wymogom przewidzianym w Kodeksie postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy Policji muszą pamiętać, że pomimo, iż w ich wyłącznej gestii pozostaje ocena przydatności danego funkcjonariusza do służby na określonym stanowisku i jeżeli zdaniem przełożonego dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z konkretnego stanowiska w celu zapewnienia realizacji zadań przypisanych do tego stanowiska, organ może skorzystać z uprawnienia o jakim mowa w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, to jednak wskazane przyczyny zwolnienia muszą mieć przymiot obiektywnie istniejących i muszą być prawidłowo uzasadnione. I chociaż decyzja o zwolnieniu ma charakter uznaniowy, to nie może przybierać postaci dowolności, a w szczególności, jak w sprawie niniejszej, odrywać się od rzeczywistego stanu faktycznego. Oznacza to, że sprawa niniejsza wymaga rozpoznania od początku i w pełnym zakresie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł KGP, który zaskarżył wyrok w całości i zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 75, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm.), dalej jako "k.p.a.", przez dokonanie błędnej oceny stanu faktycznego sprawy oraz dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkujących bezpodstawnym przyjęciem, że KGP naruszył w toku postępowania wyżej wskazane normy prawne; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2107, ze zm.), dalej jako "p.u.s.a.", w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. przez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego w oparciu o. kryteria "słuszności", a także niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia i wadliwe uznanie, że organ naruszył przepisy prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, co skutkowało uwzględnieniem skargi; 3) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § .1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. oraz art. 134 p.p.s.a. poprzez wewnętrzną sprzeczność zapadłego na gruncie przedmiotowej sprawy wyroku, a także błędne wskazanie przez sąd pierwszej instancji jako podstawy rozstrzygnięcia wyłącznie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podczas gdy z treści uzasadnienia wynika, że Sąd ten stwierdził także naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 37a pkt 1 ustawy o Policji), o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.; 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. w zw. z art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób wykluczający kontrolę instancyjną, a także nierozważenie i brak oceny w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich istotnych aspektów sprawy. II. przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 37a pkt 1 i art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2019 r., poz. 161, ze zm.), dalej jako "ustawa o Policji", przez ich błędną wykładnię i/lub niewłaściwe zastosowanie w sprawie i uznanie, że decyzje podjęte w sprawie przez organ I i II instancji zostały wydane z przekroczeniem granic uznania administracyjnego, w sytuacji kiedy uznaniowy charakter decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego pozwalał na przyjęcie, że niewykonanie polecenia służbowego oraz niestawienie się do służby i w konsekwencji wszczęcie przeciwko policjantowi, zajmującemu stanowisko kierownicze, z tego powodu postępowania dyscyplinarnego upoważnia do przyjęcia, iż dane normy prawne mogły mieć w sprawie zastosowanie wobec utraty zaufania do funkcjonariusza. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi poprzez jej oddalenie, w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Ponadto organ wniósł o "zwrot kosztów postępowania sądowego - kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych" oraz oświadczył, że zrzeka się rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, bądź też celowości, nie rozpatruje również sprawy, kierując się na przykład zasadami współżycia społecznego. Sąd administracyjny jest bowiem sądem prawa a nie słuszności. Ponadto zdaniem organu w przedmiotowej sprawie organy jednoznacznie wyjaśniły co ich zdaniem stanowiło podstawę (przyczynę) utraty zaufania do skarżącego policjanta. Okoliczność zaś, iż ostatecznie postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone, po wydaniu ostatecznej decyzji w niniejszej sprawie, zdaniem organu "nie może stanowić uzasadnienia zarzutu Sądu, iż stan faktyczny był niepełny i nie odzwierciedlał przebiegu zdarzeń mających miejsce w dniach [...]-[...] czerwca 2018 r.". Organ podkreślił, że podstawę zastosowania w niniejszej sprawie art. 32 i art. 37a ustawy o Policji stanowiła okoliczność braku wykonania przez skarżącego funkcjonariusza polecenia służbowego i niestawienia się do służby, przy czym wykonywanie poleceń (rozkazów) należy do podstawowych powinności służbowych funkcjonariusza Policji. Organ wskazał, że stoi na stanowisku, zgodnie z którym w przedmiotowej sprawie wystąpiły rzeczywiste i konkretne zdarzenia przemawiające przeciwko pozostawieniu określonego funkcjonariusza na dotychczasowym stanowisku. Organ zwrócił również uwagę, że art. 37a pkt 1 ustawy o Policji służy należytemu zarządzaniu jednostką zmilitaryzowaną, wymagającą sprawnego mechanizmu dowodzenia, zapewniającego możliwość natychmiastowego reagowania na zaistniałe potrzeby. Osiągnięcie tego celu w realiach służby mundurowej jaką jest Policja wymaga niekiedy podejmowania decyzji personalnych o niezwłocznym skutku. Organ wskazał na uchybienia WSA, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku i podniósł, że wyrok ten nie wyjaśnia wyczerpująco stanowiska tegoż sądu, a nawet nie wskazuje na podstawę prawną rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 p.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zatem zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, tj. art.145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a. w zw. z art. 7 , art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., jest nieuzasadniony. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji, dokonując kontroli zaskarżonej decyzji, wskazał na niewyjaśnienie i nieustalenie okoliczności faktycznych, jakimi kierowano się wobec skarżącego, przenosząc go, na podstawie art. 37a ustawy o Policji, do dyspozycji. WSA w Warszawie zasadnie uznał, że w tym zakresie decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] jest przez swoją lakoniczność nieprzekonująca. Błąd ten nie został naprawiony w decyzji organu odwoławczego. Z kolei zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w powyższym przepisie (tak w wyroku NSA z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 1807/11 ), bądź też gdy uzasadnienie wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak w wyroku NSA z dnia 4 września 2012 r., I GSK 1411/12), a takie sytuacje nie miały miejsca w rozpoznawanej sprawie. Wyrok WSA w Warszawie zawiera bowiem wszystkie elementy, które powinny się znaleźć w wyroku sądu administracyjnego. W uzasadnieniu Sąd przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi zasługują na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu w kwestionowanym zakresie. Tym bardziej nie można przypisać WSA w Warszawie obrazy pozostałych wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący kasacyjnie przedstawił w nich, w różnej konfiguracji, przepisy o charakterze ustrojowym, do jakich zaliczyć należy art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. i art. 3 § 1 p.p.s.a., jak też przepisy określone w judykaturze, jako przepisy o charakterze wynikowym (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), łącząc je czy to z art. 133 § 1 czy art. 134 czy też art. 141 § 4 P.p.s.a. Analiza wskazanych zarzutów prowadzi nadto do wniosku, że miały one na celu wykazać nieprawidłową ocenę kontrolowanego aktu dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Taki stan rzeczy miał być zasadniczo wynikiem nieodniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do całości materiału sprawy. Stało się zatem konieczne wyjaśnienie, że ani art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. ani art. 3 § 1 p.p.s.a. nie mieszczą się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Należą one do przepisów ustrojowych. Zgodnie z art. 3 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jego treść wyjaśnia funkcje pełnione przez sądy administracyjne. Nie jest to przepis, który bezpośrednio reguluje postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazuje on na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji. Natomiast po myśli art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami, a organami administracji rządowej. Z kolei przepis § 2 powołanego artykułu mówi, że kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Naruszenie omawianych przepisów miałoby miejsce wtedy, gdyby sąd nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane. Żadna z takich sytuacji w sprawie nie zaistniała, gdyż Sąd pierwszej instancji przeprowadził kontrolę aktu objętego zakresem jego właściwości. Fakt, że ocena ta jest odmienna od oceny skarżącego kasacyjnie nie może stanowić o naruszeniu art. 1 § 1 p.u.s.a. czy art. 3 § 1 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżone decyzje, stosując tym samym jeden z środków przewidzianych w ustawie. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone w ustawie, to każde jego orzeczenie, zarówno korzystne jak i niekorzystne, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej. W takich przypadkach nie może być mowy o naruszeniu art. 1 § 2 p.u.s.a. ani art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. Przypomnieć w tym miejscu należy, że w myśl przywołanego w skardze kasacyjnej przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści cytowanego przepisu jasno wynika, że dla jego prawidłowego zastosowania niezbędne jest nie tylko stwierdzenie przez Sąd wystąpienia określonego naruszenia prawa procesowego, ale także jednoczesne stwierdzenie możliwego istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, co zdaniem WSA w Warszawie miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, ponieważ organy nie wykazały w sposób przekonujący jakie były powody zwolnienia skarżącego i przeniesienia do dyspozycji. Podniesiony zaś zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 37a pkt 1 i 32 ust. 1 ustawy o Policji nie mógł również stanowić podstawy uwzględnienia skargi kasacyjnej, albowiem naruszenie prawa materialnego może być skutecznie uznane za podstawę skargi kasacyjnej przy bezspornym stanie faktycznym sprawy pozwalającym na zastosowanie do niego odpowiedniej normy prawa materialnego. W sytuacji, gdy zasadnie Sąd pierwszej instancji wskazał na nieustalenie i niewyjaśnienie przez organy administracji okoliczności stanu faktycznego sprawy, zarzut naruszenia prawa materialnego był o tyle przedwczesny, że do kontroli zastosowanego przepisu prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy stan faktyczny zostanie prawidłowo ustalony. Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło