III OSK 1900/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-02-21

Skład orzekający: sędzia NSA Teresa Zyglewska, sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia WSA del. Maciej Kobak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym przepisów Prawa wodnego oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uzasadnia uchylenie wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji oddalającego skargę na decyzję nakazującą wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom wodnym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd stwierdził, że postępowanie dowodowe było wystarczające do ustalenia stanu faktycznego w zakresie naruszenia stosunków wodnych, a zastosowane przez organ odwoławczy środki zapobiegawcze w postaci wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom były adekwatne do sytuacji, nie zachodziła bowiem konieczność przywrócenia stanu poprzedniego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Z. S. i S. S. od wyroku WSA w Łodzi, który oddalił ich skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim. Decyzja ta nakazywała wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom wodnym, wynikającym z podwyższenia i utwardzenia działki inwestora. Skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, wskazując na niewłaściwe zebranie materiału dowodowego, nieuwzględnienie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz błędne zastosowanie przepisów Prawa wodnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia WSA del. Maciej Kobak po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. S. i S. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 173/19 w sprawie ze skargi Z. S. i S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 grudnia 2018 r. nr KO.460-18/18 w przedmiocie nakazu wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt II SAŁd 173/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę Z. S. i S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 20 grudnia 2018 r. nr KO.460-18/18 w przedmiocie nakazu wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodzili się skarżący i w skardze kasacyjnej zarzucili temu wyrokowi: 1. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to: - art. 134 ust. 1 w zw. z art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i oddaleniu przez WSA w Łodzi skargi pomimo braku wszechstronnego zebrania materiału dowodowego przez organy obu instancji, skutkującego niewyjaśnieniem istoty sprawy poprzez nieprzeprowadzenie w pełni postępowania dowodowego, a to w szczególności poprzez: niewyjaśnienie czy, kiedy oraz czy w ogóle inwestor wykonał nałożony na niego obowiązek realizacji określonych robót budowlanych, tj. rozbiórki istniejącej nawierzchni utwardzenia działki – placu inwestora w pasie 3 m od granicy z działkami sąsiednimi, oznaczonymi nr ewidencyjnymi: [...], [...] i [...] oraz po rozbiórce – obowiązek wykonania od strony działek sąsiednich krawężników betonowych o wymiarach: 15x30x10 cm i ułożenia ich na ławie betonowej z betonu C12/15 - w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem w terminie do 30 kwietnia 2013 r., co miało istotny wpływ na wynik postępowania, - art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wydaniu wyroku na podstawie niepełnej dokumentacji nadesłanej do akt postępowania sądowego przyjmując, że SKO w Piotrkowie Trybunalskim zbadało w pełni stan faktyczny i prawny sprawy w sytuacji, gdy w ogóle nie wziął pod uwagę zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – uchwały nr [...] Rady Miejskiej T. z dnia 26 września 2001 r. w sprawie zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego miasta T. przy ul. [...] (Dz.Urz. Woj. Łódzk. z dnia 9 listopada 2001 r. nr 231, poz. 3433), co miało istotny wpływ na wynik postępowania, - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak wyjaśnienia podstawy prawnej przyjętego rozstrzygnięcia oraz brak dokładnego odniesienia się do stanowiska strony skarżącej w zakresie podnoszonych zarzutów dotyczących: braku objęcia przez ww. miejscowy plan całego terenu zakładu inwestora (w sytuacji gdy to jego lokalizacja legła u podstaw ograniczenia prawa własności skarżącego), zakazu zabudowy spornego terenu, nierównego traktowania stron i uznaniowości organu I instancji (w sytuacji, w której działki należące do inwestora zostały objęte zakazem zabudowy innej niż jednorodzinna, a faktycznie organ dopuścił taką zabudowę) oraz niezgodności obecnego stanu faktycznego z ww. miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, - art. 134 ust. 1 w zw. z art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu przez WSA w Łodzi skargi, pomimo braku wszechstronnego zebrania materiału dowodowego przez organy obu instancji, skutkującego niewyjaśnieniem istoty sprawy poprzez nieprzeprowadzenie w pełni postępowania dowodowego, a to w szczególności poprzez niewyjaśnienie i pominięcie badania istotnych przesłanek warunkujących wykorzystywanie nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem oraz poprzez brak rozpatrzenia wymogów ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego uchwałą Rady Miejskiej w T. w sposób umożliwiający korzystanie z gruntu przez inwestora zgodnie z prawem; zaakceptowanie przez WSA braku ustaleń faktycznych organów I i II instancji w zakresie podwyższenia terenu i nasypania ziemi oraz gruzu na działce [...] oraz nasypania jej na ścianę budynku skarżącego pod kątem występowania przesłanek uznania ww. naniesień za budowlę ziemną, a co za tym idzie podlegania jej regulacji Prawa budowlanego, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, - art. 134 ust. 1 w zw. z art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: a) w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez oparcie decyzji na niepełnej i wewnętrznie sprzecznej opinii biegłego do spraw geologii, która została wydana bez przeprowadzenia prawidłowych badań oraz obserwacji terenowych, w tym badań stanu wód, przepuszczalności gruntu i nawierzchni, pomimo zgłaszania takich wniosków i zastrzeżeń i pomimo stwierdzenia w samej opinii podwyższenia terenu o co najmniej 45 cm przez nawiezienie gruzu betonowego i kamieni, b) w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez oparcie decyzji na niepełnej i wewnętrznie sprzecznej opinii biegłego L. K. z 23 października 2018 r., w tym w szczególności w sytuacji, w której: opinia opiera się na oględzinach, w których odmówiono wnioskodawcom wpisania do protokołu swoich zastrzeżeń, stwierdza ona brak zmiany poziomu terenu podczas, gdy opinia geologa oraz dokumentacja zdjęciowa przeczą takim wnioskom, całkowicie pominięto poprzez przemilczenie zarzuty i wnioski do ww. opinii składane przez wnioskodawców w toku postępowania, odmówiono wnioskodawcom podania wyników wymiarów niwelacji, które także nie zostały podane do protokołu, dodatkowo zaś nie zawiera ona żadnych wyliczeń w zakresie ilości wody, które zaproponowane rozwiązanie będzie w stanie odprowadzić oraz w ogóle nie wskazuje w sposób empiryczny na podstawie obliczeń chłonności gruntu oraz ilości opadów czy to rozwiązanie w praktyce spełni zakładaną przez biegłego funkcję; podkreślił ponadto, że zaproponowane rozwiązanie samo w sobie narusza spływ wód, ponieważ rów odwadniający naszkicowany na zał. nr 2 do decyzji faktycznie kończy się na działce sąsiada skarżących, co w praktyce może prowadzić do zalewania jego nieruchomości, c) w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez brak zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w tym wydanej w sprawie opinii, w której biegły: - brak odniesienia się organu do sprzeczności pomiędzy opinią geodety, z której wynika, że teren nie uległ zmianie, a opinią geologa, z której jasno wynika, że został podwyższony o co najmniej 45 cm w sytuacji, w której organ II instancji doszedł do przekonania, że zdjęcie gruntu antropogenicznego na powierzchni 40 m2 i szerokości 2,0 m powinno nastąpić tylko na głębokość 25 cm, - brak badania wodochłonności gruntu na działce [...] pomimo ustalenia, że doszło do jego podwyższenia i nasypania gruzu, d) w zw. z art. 10 i 61 § 4 k.p.a. poprzez naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, poprzez: a) brak uzyskania odpowiedzi na pytania z pism stanowiących odniesienie do opinii biegłych, b) poprzez brak odpowiedzi i jakiejkolwiek reakcji na pisma skarżących w zakresie przeprowadzanych innych dowodów w szczególności w zakresie zarzutów do rozpraw administracyjnych, które to naruszenia miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne w zw. z § 2, § 9, § 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta T., przyjętego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej T. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, iż pomimo że na gruncie stanowiącym działkę o nr [...] doszło do zmiany stanu wód, która to zmiana ma szkodliwy wpływ na działki sąsiednie, w szczególności na działkę wnioskodawców o nr [...] w sytuacji, w której na podstawie dowodów z pierwszej ręki, takich jak zeznania zgłoszonych świadków oraz dokumentacja zdjęciowa widać, że przez podwyższenie terenu spływ wód został zniekształcony i co wynika z opinii biegłych w sprawie, nie orzeczono obowiązku przywrócenia do stanu poprzedniego, a jedynie obowiązek wykonania urządzenia opisanego w ww. decyzji zgodnie z załącznikiem, które to urządzenie w postaci rowu odwadniającego na granicy działek nr [...] i [...] jest niewystarczające dla uchylenia negatywnych skutków podwyższenia działki nr [...] o nie mniej niż 45 cm i nie wystarczy do zabezpieczenia jej przed zalewaniem, b) art. 156 k.p.a. w zw. z § 2, § 9, § 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta T., przyjętego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej T., poprzez brak orzeczenia o przywróceniu poprzedniego stanu na działce nr [...] poprzez usunięcie nasypów ziemi z gruzem o grubości co najmniej 45 cm, pomimo że ww. roboty ziemne są ewidentnie sprzeczne z miejscowym planem wg zapisów, którego jest to obszar zabudowy wyłącznie mieszkaniowej bez możliwości faktycznego utwardzenia terenu całej nieruchomości - co stanowi rażące naruszenie prawa poprzez wydanie decyzji administracyjnej wbrew przepisom powszechnie obowiązującym, c) art. 234 ust. 1 w zw. z art. 29 Prawa wodnego poprzez zaakceptowanie decyzji SKO w Piotrkowie Trybunalskim niezgodnej z przedmiotowym przepisem, ponieważ zaproponowane rozwiązanie techniczne znajdujące się w treści decyzji oraz zał. nr 2 do niej prowadzi do niezgodnego z prawem odprowadzenia zanieczyszczonej wody do sąsiedniej nieruchomości (z działki [...] , która faktycznie jest placem postojowym na nieruchomość sąsiada). W oparciu o przytoczone zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzupełnieniu skargi kasacyjnej wnieśli o jej rozpoznanie na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podnieśli, że w ich ocenie z materiału dowodowego sprawy jasno wynika, że cała powierzchnia działki nr [...] została podniesiona o co najmniej 45 cm, co zmieniło kierunek spływu wód. Dlatego samo wykonanie prac opisanych w decyzji organu II instancji polegających na zdjęciu gruntu antropogenicznego na powierzchni 40 m2 i na szerokości 2 m i głębokości 25 cm na granicy z działką [...], jest niewystarczające z punktu widzenia okoliczności i przepisu art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne, co powinno skutkować orzeczeniem przywrócenia poprzedniego stanu. Tym bardziej, że z przepisów obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jasno wynika zakaz realizacji na działce nr [...] tego typu zamierzeń. Skarżący kasacyjnie podnieśli, że organ II instancji nieprawidłowo zastosował art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, gdyż w zaistniałej sytuacji powinien orzec obowiązek przywrócenia poprzedniego stanu, ponieważ zmiany na gruncie stanowiącym działkę nr [...] są zbyt duże, aby proste urządzenie w postaci rowu chłonnego mogło zniwelować skutek w postaci naruszania stanu wód. Podkreślili, że organ przyjął, że doszło do nasypania na nim piachu i gruzu o miąższości co najmniej 45 cm na całej powierzchni tej działki. Wykonano tam zatem roboty ziemne polegające na przemieszczeniu mas ziemnych o ogromnej kubaturze, co doprowadziło także do zmiany rzędnych terenu na działce [...]. W tym zakresie, zdaniem skarżących, jedyną możliwością usunięcia szkodliwego wpływu na działkę nr [...] jest przywrócenie stanu poprzedniego i nakazanie usunięcia nasypanej warstwy antropogenicznej. W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej, skarżący podnieśli, że dla wyjaśnienia sprawy dotyczącej naruszenia stosunków wodnych na gruncie, wymagane są wiadomości specjalne, którymi dysponują biegli z zakresu hydrologii i geologii, albowiem same oględziny i wyjaśnienia stron i świadków nie mogą być wystarczająco miarodajne dla oceny sytuacji na gruncie. W tej sprawie Kolegium stwierdziło zakłócenie stosunków wodnych, nie doszło jednak do zbadania czy faktycznie zaproponowane urządzenie będzie wystarczające do zabezpieczenia działki wnioskodawców. W ocenie skarżących kasacyjnie, konstatacja taka powinna być poprzedzona ekspertyzą techniczną, która w sposób stanowczy odpowiedziałaby na pytanie: czy zaproponowane urządzenie istotnie będzie wstanie zebrać i zatrzymać wody, które do tej pory spływały na działkę [...]. Takiej ekspertyzy poprzedzonej badaniami na gruncie nie ma. Skarżący podnieśli, że do zmiany stanu wody na gruncie doszło poprzez "zasypanie" całej działki firmy S. gruzem i piachem z m.in. z budowy, co podniosło grunt o co najmniej 45 cm i spowodowało jego faktyczne utwardzenie, to natomiast zmieniło również chłonność podłoża i w konsekwencji stan wód. Uzasadniając natomiast zarzut naruszenia art. 10 i art. 61 § 4 k.p.a. skarżący kasacyjnie podnieśli, że wnioskodawcy mieli utrudniony udział w oględzinach. Biegły geodeta nie wpisał do protokołu ich zastrzeżeń dotyczących np. braku podania przez biegłego wszystkich wytyczanych punktów i wyników pomiarów. Wprawdzie organ zapewnił stronie udział w postępowaniu, ale tylko formalnie, nie realizując żadnych wniosków i uzasadnionych próśb Państwa S.. Wniosek taki wynika zarówno z braku uwzględniania wniosków i pism wnioskodawców oraz z całkowitego braku merytorycznego odniesienia się do ich stanowisk artykułowanych na piśmie. Potwierdza to również niejako sama treść decyzji, która jest odzwierciedleniem wcześniej już przyjętego w uchylonej decyzji stanowiska organu I instancji. Ponadto skarżący kasacyjnie podnieśli, że firma S. nie posiadała na swoje działania stosownego pozwolenia na budowę, jak również zgłoszenia, co również nie powinno uiść uwadze organu przy rozważaniu kierunku decyzji, tj. rozważaniu czy zobowiązać do wykonania zaproponowanego urządzenia czy też jednak skłonić się do przywrócenia stanu poprzedniego z uwagi na fakt samowoli. Zdaniem skarżących na przedmiotowej działce możliwe było i jest nadal co najwyżej wykonanie ekranów izolacyjnych z wysokiej zieleni (do 2m), co wprost wynika z zapisu § 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego, w ocenie skarżących, w pierwszej kolejności należy rozważyć możliwość zmiany decyzji organu II instancji i uwzględnienia wniosku. Z zapisów tego planu wynika, że tereny, na których położona jest działka [...] znajduje się na terenie budownictwa mieszkaniowego jednorodzinnego (§ 2, § 9, § 10) o niskiej uciążliwości nie wychodzącej swoim oddziaływaniem poza obszar działki. Tymczasem Spółka S. wykonała zamierzenie niezgodne z przepisami miejscowego planu, a w dodatku jego oddziaływanie wychodzi poza granice działki. Dlatego, zdaniem skarżących, należy rozważyć, czy w rozpatrywanej sprawie nie zachodzi przesłanka braku decyzji o pozwoleniu na budowę, wynikająca z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., ponieważ przedmiotowe utwardzenie i podwyższenie można rozpatrywać w kategoriach samowoli budowlanej, a zatem również i ta decyzja, której dotyczy niniejsze postępowanie, może być dotknięte jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Zdaniem skarżących kasacyjnie zaskarżony wyrok narusza także przepisy postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 134 ust. 1 w zw. z art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na rozstrzygnięciu sprawy, pomimo braku wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, skutkującego niewyjaśnieniem istoty sprawy poprzez nieprzeprowadzenie w pełni weryfikacji przesłanek warunkujących wykorzystywanie nieruchomości należącej do inwestora zgodnie z ich przeznaczeniem oraz poprzez brak rozpatrzenia wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego w sposób umożliwiający korzystanie z gruntu oraz poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust. 6 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo Budowlane w zw. z § 2, 3, 9 i 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego. Skarżący kasacyjnie podkreślili, że podstawowe znaczenie w niniejszej sprawie mają ustalenia obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z uwagi na konieczność ustalenia, czy wykonanie prac i robót realizowanych przez inwestora narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Działka nr [...] objęta została miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w którym przewidziano dla niej zabudowę mieszkalną jednorodzinną. W zapisach miejscowego planu nie określono możliwości utwardzenia powierzchni działki nr [...] . Ponadto z dokumentacji nie wynika też, aby utwardzenie to znajdowało się w związku funkcjonalnym z wielkopowierzchniowym obiektem handlowym. Tym samym zdaniem skarżących, nie było podstaw prawnych do wydawania w sprawie decyzji, która akceptuje zagospodarowanie działki nr [...] niezgodnie z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzja, zdaniem skarżących, rażąco więc narusza postanowienia art. 59 ust. 1 upzp. Skarżący kasacyjnie zarzucili Sądowi I instancji, że w ogóle nie odniósł się do zarzutów skarżącego w zakresie nieustalenia kompletnego stanu faktycznego, w tym czy w ogóle roboty, do których został zobowiązany inwestor zostały wykonane. Zdaniem skarżących doszło również do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej przyjętego rozstrzygnięcia oraz brak dokładnego odniesienia się do stanowiska strony skarżącej w zakresie wszystkich podnoszonych przez nią zarzutów, a dotyczących m.in.: braku objęcia przez miejscowy plan całego terenu zakładu inwestora (w sytuacji gdy to jego lokalizacja legła u podstaw ograniczenia prawa własności skarżącego), zakazu zabudowy spornego terenu, nierównego traktowania stron i uznaniowości organu I instancji (w sytuacji w której tylko działki należące do inwestora zostały objęte zakazem zabudowy innej niż jednorodzinna) oraz niezgodności obecnego stanu faktycznego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Skarżący kasacyjnie zarzucili Sądowi I instancji, że błędnie przyjął, że podwyższenie terenu i nasypanie ziemi oraz gruzu na działce [...] oraz nasypanie jej na ścianę budynku skarżących nie podlega regulacji Prawa budowlanego. Skarżący kasacyjnie podnieśli przy tym, że propozycja geologa polegająca jedynie na częściowym odkopaniu terenu w pasie 2 metrów od budynku i od płotu pozostawia teren działki [...] cały czas utwardzony i podniesiony niemal na całej jego powierzchni, a więc teren ten ciągle będzie wykorzystywany niezgodnie z miejscowym planem. Ponadto z uwagi na to, że spływ wód z działki [...] jest w kierunku działki skarżących [...] - czyli działki niżej położonej, doprowadzi to do sytuacji, w której cała woda opadowa będzie spływać do płytkiego wykopu przy granicy, zatrzyma się na ścianie budynku gospodarczego skarżących, ale na pozostałej szerokości działki przepłynie pod płotem i popłynie na teren działki [...]. A zgodnie z art. 234. Prawo wodne właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Dlatego, zdaniem skarżących, proponowane rozwiązanie wprost narusza powyższy przepis. Tym bardziej że będzie to woda z dużych powierzchni utwardzonych terenów działek [...] i [...], co do których odmówiono przyłączenia do kanalizacji deszczowej. Nie zmieni tego faktu również twierdzenie, że woda popłynie w kierunku wschodnim, ponieważ teren od wschodniej strony, co wynika zrzędnych, jest wyższy i nie będzie tak odkopany. Ponieważ woda nie płynie pod górę a spływ naturalny jest w kierunku działki skarżących, zaproponowane rozwiązanie pogłębi tylko istniejący problem. Skarżący konsekwentnie domagają się przywrócenia terenu do poprzedniego stanu, z zachowaniem ekranów zieleni, czyli zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania, ochroną środowiska oraz poszanowaniem cudzej własności i prawem dobrosąsiedztwa - czyli z zasadami, o których mówi art. 29 Prawa wodnego. Dodatkowo obecna sytuacja jest także zdaniem skarżących nie do pogodzenia zasadami zawartymi w art. 101 ustawy Prawo ochrony środowiska dotyczącymi ochrony powierzchni ziemi. Ponieważ ochrona ta polega m.in. na; racjonalnym gospodarowaniu, zapobieganiu zanieczyszczeniu substancjami powodującymi ryzyko oraz na remediacji; minimalizacji stopnia i łagodzeniu skutków zasklepienia gleby poprzez ograniczanie do niezbędnego minimum powierzchni gleby objętej zabudową, zachowywanie lub tworzenie powierzchni biologicznie czynnych gleby, zdolnych do łagodzenia degradującego działania terenów zabudowanych i zanieczyszczeń środowiska; przeciwdziałaniu niekorzystnym zmianom naturalnego ukształtowania powierzchni ziemi. W tej sprawie natomiast, w ocenie skarżących, działania inwestora niezgodne z tym przepisem są lekceważone, a dodatkowo zaskarżona decyzja utrwala ten stan rzeczy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne. Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 tej ustawy, nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 wskazanej ustawy, które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu, dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują bowiem zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. Argumentacja skargi kasacyjnej sprowadza się do wykazania, że zarówno organy, jak i Sąd, niesłusznie przyjęły, że sporządzone przez biegłych geologa i geodety opinie są pełne, jasne i spójne, a ponadto jedynym sposobem zapobieżenia szkodliwego wpływu zmiany stanu wód na grunt sąsiedni jest przywrócenie stanu poprzedniego. Twierdzenia i wywody te uzasadniają zarówno zarzut dotyczący naruszenia prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego. W tej sytuacji zasadne jest rozpoznanie niektórych zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej łącznie. W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się jednak do zarzutów kasacyjnych dotyczących naruszenia przepisów postępowania, które częściowo zostały błędnie sformułowane, ponieważ w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania skarżący powiązali naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. z "art. 134 ust. 1" w zw. z "art. 145 § 1 lit. c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podczas gdy zarówno przepis "art. 145 § 1 lit. c", jak i "art. 134 ust. 1" tej ustawy nie ma takiej jednostki redakcyjnej. Zatem zarzuty te nie zostały prawidłowo zredagowane. Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem odwoławczym i wymaga precyzyjnego wskazania przepisów stanowiących podstawy kasacyjne z art. 174 pkt 1 i 2 tej ustawy. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie wielokrotnie zwracano już uwagę, że prawidłowo sporządzona skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie, zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd I instancji, oraz precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie możliwego istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Konieczne jest zatem wskazanie konkretnych jednostek redakcyjnych, które zdaniem skarżącego kasacyjnie zostały naruszone. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Nie ulega wątpliwości, że zarówno przepis art. 145 § 1, jak i art. 134 p.p.s.a., zawierają szereg różnych jednostek redakcyjnych. W tych okolicznościach autor skargi kasacyjnej jako wzorzec kontroli powinien wskazać normy prawne wywiedzione z właściwego przepisu, zaś w razie podziału artykułu (podstawowej jednostki redakcyjnej ustawy) na mniejsze jednostki redakcyjne, powinien wskazać przepis ujęty w konkretny ustęp, paragraf, literę albo tiret. Niedopuszczalne jest bowiem konstruowanie zarzutu przez pakietowe powoływanie artykułu o złożonej budowie. Tak sporządzona skarga kasacyjna nie spełnia bowiem wymogu dokładnego sprecyzowania zarzutu i zarzut taki nie jest tym samym należycie uzasadniony (por. wyroki NSA z dnia: 5 października 2010 r., I GSK 125/09; 23 listopada 2010 r., II FSK 1165/09; 1 grudnia 2010 r., II FSK 1507/09; 16 lutego 2021 r., III OSK 2291/21 - dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny miał jednak na uwadze pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09 (dostępnej na powyższej stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych) sprowadzający się do stanowiska, że zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet, nie ma przeszkód, dla których Naczelny Sąd Administracyjny nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez Sąd I instancji w sytuacji, gdy uzasadnienie skargi kasacyjnej zawiera wskazanie sposobu rozumienia zarzutu pozwalające na jego merytoryczne rozpoznanie. W realiach niniejszej sprawy można było zatem przyjąć na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej, że zarzut naruszenia art. 134 ust. 1 w istocie dotyczy art. 134 § 1 p.p.s.a, a zarzut naruszenia art. 145 § 1 lit. c odnosi się do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie zasługują na uwzględnienie. Przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 7 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej polega na wyczerpującym zbadaniu wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego obowiązkiem organu administracji publicznej jest jego rozpatrzenie. Obowiązek ten jest ściśle związany z przyjętą w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadą swobodnej oceny dowodów, o jakiej stanowi art. 80 k.p.a. Z kolei zasada swobodnej oceny dowodów, obowiązująca w postępowaniu administracyjnym (art. 80 k.p.a.), nie oznacza dowolności oceny mocy i wiarygodności dowodu, lecz jego ocenę wraz z całym materiałem dowodowym sprawy. Zakres prowadzonego postępowania dowodowego określony jest przepisami prawa materialnego, z których to przepisów wynika, co stanowi do istotnych elementów stanu faktycznego sprawy. W przedmiotowej sprawie podstawę takiego ustalenia zakresu prowadzonego postępowania dowodowego stanowił przepis art. 29 Prawa wodnego. Organ odwoławczy ustalił, a okoliczność ta jest nie kwestionowana w skardze kasacyjnej, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie, która to zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiedzkie. Kolejnym elementem stanu faktycznego było ustalenie, jakie czynności należy podjąć, aby zapobiegać tym szkodom, w szczególności zaś, czy efekt ten zostanie osiągnięty poprzez nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego, czy też wystarczające jest wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Skarżący kasacyjnie nie wyjaśnili w jaki sposób, przedstawione w omawianym zarzucie postępowanie dowodowe, mogłoby nieć wpływ na ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz jaki związek te okoliczności faktyczne mają z toczącą się sprawą dotyczącą przywrócenia stosunków wodnych. Należy bowiem pamiętać, że w przypadku zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie jest wystarczające wykazanie naruszenia określonych przepisów, ale wyjaśnienie jaki to naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku tego zarzutu warunek ten nie został spełniony, a co za tym idzie zarzut skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie. Z powyższych względów nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegający na braku zgromadzenia materiału dowodowego dotyczącego badania przesłanek warunkujących wykorzystanie przez inwestora nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem określonym w planie miejscowym. Przypomnieć bowiem należy, że przedmiotowa sprawa dotyczy naruszenia stosunków wodnych, a nie zaś kontroli legalności inwestycji zgodnie z przepisami prawa budowlanego. W związku z powyższym jako nieuprawniony należało uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego w zw. z § 2, 9 i 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, albowiem w takiej sytuacji należało orzec o przywróceniu stanu poprzedniego. Przedmiotem postępowania prowadzonego w oparciu o art. 29 Prawa wodnego jest wykazanie związku przyczyno-skutkowego pomiędzy naruszeniem stanu wody na gruncie a szkodliwym działaniem na grunty sąsiednie oraz zapobieżenie dalszym szkodom spowodowanym zmianą stosunków wodnych. Z tych samych względów nie mógł zostać uwzględniony zarzut dotyczący naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez niewzięcie pod uwagę postanowień planu miejscowego. Wszystkie te zarzuty zmierzają do wykazania, że przedmiotowa inwestycja jest niezgodna z prawem miejscowym, a to stanowi przyczynę, w ocenie skarżących kasacyjnie, dla której należy przywrócić nieruchomość sąsiednią do stanu poprzedniego. Jak już wcześniej wywiedziono toczące się postępowanie nie dotyczy naruszeń prawa budowlanego w ogólności. Odnosi się zaś do naruszenia stosunków wodnych i usunięcia ich skutków. Prezydent Miasta T., ani też Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie są organami nadzoru budowalnego i nie przysługują im uprawnienia do podejmowania czynności w tym zakresie. Nie zachodziły także podstawy do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę i dla których uznał, że w okolicznościach sprawy najprostszym, skutecznym i możliwym do wykonania sposobem zapobieżenia szkodom na gruncie należącym do skarżących będzie wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom, o którym mowa w zaskarżonej decyzji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 tej ustawy nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie nie nastąpiło. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się także do podnoszonych przez skarżących kwestii niezgodności inwestycji z planem miejscowym. Odmienna ocena tego stanowiska przez skarżących kasacyjnie nie może stanowić podstaw do formułowania zarzutu naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem przepis ten odnosi się jedynie do konstrukcji formalnej uzasadnienia wyroku. Zarzutem naruszenia tego przepisu nie można kwestionować ani ustaleń stanu faktycznego sprawy, ani wykazywać, że doszło do naruszenia prawa materialnego. W drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestionować można jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, nie zaś prawidłowość merytoryczną, wszakże celowi temu służą zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie są oparte na usprawiedliwionych podstawach zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 84 oraz art. 7, 77 i 80 k.p.a., w tym okoliczności związanych z odniesieniem się do sprzeczności opinii geodety co do wysokości nasypanego gruntu, a określeniem wysokości usunięcia tego gruntu, oraz braku badania wodochłonności gruntu. W ocenie Sądu I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym opinia biegłego hydrogeologa, wykazały, że na terenie działki nr [...] doszło do zmiany ukształtowania terenu poprzez podwyższenie gruntu. Z opinii biegłego wynikało, że zmiany te nie zakłóciły naturalnego kierunku spływu wód opadowych oraz nie spowodowały zwielokrotnienia lub zwiększenia ilości spływającej wody opadowej i roztopowej. W wyniku podwyższenia działki nr [...] zmieniony został kąt nachylenia powierzchni działki, ale zmiana ta polega na zmniejszeniu kąta nachylenia działki nr [...] , co w konsekwencji powoduje zmniejszenie prędkości spływających wód opadowych i roztopowych z działki nr [...] w kierunku działki nr [...]. Opinia ta wykazała, że podwyższenie terenu działki nr [...] doprowadziło do zasypania ściany budynku gospodarczego usytuowanego w granicy działek nr [...] i [...] o około 50 cm. Wysokość nasypu sięga około 25 cm powyżej izolacji poziomej tego budynku. Na skutek tego północna ściana budynku gospodarczego należącego do skarżących jest wewnątrz zawilgocona. W związku ze szkodą, jaka występuje w budynku gospodarczym oraz w celu potwierdzenia lub wykluczenia wniosków zawartych w opinii biegły zalecił usunięcie mas ziemnych znajdujących się powyżej izolacji poziomej budynku posadowionego w granicy działek nr [...] i [...] . Biegły stwierdził, że zawilgocenie wewnętrznej ściany budynku gospodarczego posadowionego na działce nr [...] spowodowane jest wykonaniem nasypu w granicach działki nr [...]. Nasyp uformowano tak, że aktualnie powierzchnia działki nr [...] znajduje się około 0,25 m powyżej izolacji poziomej budynku gospodarczego posadowionego w granicach działki nr [...] . Aby uniknąć zawilgocenia ściany budynku posadowionego w granicach działki nr [...] należy usunąć grunt antropogeniczny usypany na ścianę przedmiotowego obiektu. Grunt antropogeniczny należy usunąć z powierzchni 40 m2, w przylegającym do ściany budynku gospodarczego pasie o szerokości 2,0 m. Powierzchnia terenu, z którego zostanie usunięty grunt antropogeniczny powinna znajdować się 0,25 m poniżej izolacji poziomej budynku gospodarczego i powinna być nachylona w kierunku północno-wschodnim. Powierzchnia między krawężnikiem okalającym utwardzony teren działki nr [...] a ścianą budynku gospodarczego posadowionego w granicach działki nr [...] powinna pozostać powierzchnią biologicznie czynną. Obszar, z którego należy usunąć grunt antropogeniczny biegły przedstawił na załączniku graficznym. Bezpośrednią przyczyną zawilgocenia północnej ściany budynku gospodarczego należącego do skarżących są warstwy ziemi zalegające na zewnętrznej ścianie tego budynku od strony działki nr [...] , powyżej warstwy izolacyjnej budynku. Powoduje to, że przez ściany budynku przenika wilgoć pochodząca z wody, którą nasiąknięta jest ziemia usypana od strony działki nr [...] . W ocenie Sądu I instancji, Kolegium prawidłowo również ustaliło, że zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą w postaci zawilgocenia tej ściany a nasypaniem ziemi na zewnętrzną ścianę budynku. Spełnione zostały zatem przesłanki, o których mowa w art. 29 Prawa wodnego, co z kolei powoduje konieczność zastosowania sankcji, o której mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. W przedstawionych okolicznościach sprawy zasadnie Sąd I instancji podtrzymał stanowisko Kolegium, że najprostszym, skutecznym i możliwym do wykonania sposobem zapobieżenia szkodom na gruncie należącym do skarżących będzie wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom, o którym mowa w zaskarżonej decyzji. Nieuzasadnionym i zbyt daleko idącym byłoby w oparciu o art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nakazanie firmie S. przywrócenia poprzedniego sposobu zagospodarowania działki nr [...] do stanu sprzed roku 2011, tak jak tego żądają skarżący, a to z tego powodu, że jak wynika z akt sprawy powierzchnia całej działki nr [...] została wyrównana. Zatem trudne byłyby do odtworzenia chociażby naturalne wgłębienia występujące na tej działce przed dokonaniem wyrównania. Istotna w sprawie jest okoliczność, że z opinii biegłego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że do zapobieżenia szkodom wystarczające jest dokonanie takich czynności jak opisano w decyzji. Fakt zaś, że grunt został podwyższony o 45 cm, nie stanowi jednocześnie o konieczności jego usunięcia w całości, skoro do zapobieżenia szkodom wystarczające jest usunięcie gruntu do wysokości 25 cm poniżej izolacji poziomej budynku. Z opisanych powyżej przyczyn nie zachodziła konieczność badania wodochłonności gruntu na działce nr [...], albowiem jak opisano wyżej na zawilgocenie budynku ma wpływ warstwa ziemi zalegająca na ścianie tego budynku, a nie inne czynności dokonane na działce sąsiedniej. W związku z powyższym również zarzut naruszenia art. 84 § 1 k.p.a., który sprowadza się w istocie do kwestionowania opinii biegłych geologa i geodety sporządzonych w ramach prowadzonego przez organy postępowania dowodowego, nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zaznaczyć, że skarżący, nie przedstawili żadnego dokumentu opartego o wiadomości specjalne, który podważałby sporządzone na zlecenie organu opinie biegłych. Opinia biegłego z założenia opiera się o specjalistyczną wiedzę osoby ją sporządzającej, a organ, jak i sąd administracyjny nie ma podstaw do kwestionowania jej merytorycznej poprawności. W tej sytuacji postawiony zarzut uznać należy za polemikę z ustaleniami biegłych, niepopartą żadnym rzetelnym dowodem, bowiem w postępowaniu administracyjnym skarżący nie przedstawili kontropinii, która mogłaby jako dowód podlegać ocenie organu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest również podstaw do dyskwalifikacji sporządzonych w sprawie opinii. Wobec tego również ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Zarzut naruszenia art. 234 ust. 1 Prawa wodnego jest całkowicie chybiony, ponieważ, z uwagi na datę wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie (28 lipca 2014 r.), zastosowanie miały przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, której regulacje kończą się na przepisie art. 220. Przepisy ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2268) nie miały zastosowania w tej sprawie z uwagi na brzmienie art. 545 ust. 4 tej ustawy. Zarzut naruszenia art. 156 k.p.a. nie został prawidłowo zredagowany. Przepis art. 156 k.p.a. składa się z 9 różnych jednostek redakcyjnych (paragrafy, punkty). Każda z nich reguluje inne stany prawne. Jak już wskazano wyżej, nieokreślenie w podstawie kasacyjnej konkretnej jednostki redakcyjnej art. 156 k.p.a. uniemożliwia ocenę tego zarzutu, bowiem Sąd kasacyjny nie jest uprawniony do domyślania się jaka norma, według autora skargi kasacyjnej, została naruszona. W rezultacie zarzut naruszenia art. 156 k.p.a. jest nieskuteczny. Ponadto, jak zostało to przedstawione powyżej zakres tego postępowania nie dotyczy oceny zaistnienia ewentualnych wszelkich naruszeń prawa jakie mogły zaistnieć na działkach sąsiednich, a odnosi się do oceny zaistnienia naruszeń stosunków wodnych. Podobnie zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. nie może być przedmiotem rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny z powodu jego nieprawidłowego zredagowania, niepozwalającego na ustalenie, która norma prawna zawarta w tym przepisie miałaby zostać naruszona. Poza tym Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący mieli zapewniony na każdym etapie postępowania czynny udział w postępowaniu i byli zawiadamiani w trybie art. 10 § 1 k.p.a. i art. 81 k.p.a. o prawie do zapoznania się z aktami sprawy oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, materiałów i zgłoszonych żądań, i skarżący z tego prawa korzystali, zapoznając się z aktami sprawy i składając m.in. zastrzeżenia do opinii. Natomiast w kontekście zarzutu naruszenia art. 61 § 4 k.p.a. jest on całkowicie niezrozumiały i chybiony. Z tych samych przyczyn nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. poprzez oparcie opinii na oględzinach, w których odmówiono wnioskodawcom wpisania do protokołu ich zastrzeżeń. Zauważyć bowiem należy, że zastrzeżenia zgłoszone przez skarżących zostały do protokołu wpisane, a ponadto skarżący takie zastrzeżenia zgłaszali w kolejnych pismach procesowych. Brak zaś uwzględnienia takich zastrzeżeń nie świadczy o naruszeniu prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu. Mając na względzie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako nieopartą na usprawiedliwionych podstawach.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło