VI SA/Wa 227/19

WyrokWSA w Warszawie2019-05-17

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Małgorzata Grzelak, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące przygotowania i prowadzenia warsztatów artystycznych oraz przygotowania kryteriów oceny, mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie braku konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. W umowach tych brakowało precyzyjnego określenia rezultatu, a odpowiedzialność wykonawcy sprowadzała się do starannego działania, a nie osiągnięcia określonego efektu. W związku z tym, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który utrzymał w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako wykonawca pracy na podstawie umów o świadczenie usług. Skarżący płatnik składek uważał, że zawarte umowy, nazwane umowami o dzieło, nie rodziły obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji uznały, że umowy te, dotyczące przygotowania i prowadzenia warsztatów artystycznych oraz przygotowania kryteriów oceny, stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Decyzją z nr [...] z dnia [...] października 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. - po rozpatrzeniu odwołania Z. w S. (skarżący, płatnik składek) od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (organ I instancji) z dnia [...] lutego 2016 r. stwierdzającej, że Pani B. R. (uczestnik, wykonawca, ubezpieczona, zainteresowana) w dniach: 19, 26 marca 2009 r. oraz 20, 27, 29 kwietnia 2009 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonywująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz z płatnika składek (Z. w S.), utrzymał w mocy tę decyzję. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej Prezes NFZ wskazał, że o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (dalej także - K.c.), zwrócił się do organu Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pismem z dnia 31 marca 2015 r., natomiast organ I instancji ww. decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. stwierdził istnienie obowiązku tego ubezpieczenia. Do wzmiankowanego pisma ZUS załączył m.in. kopię umów o dzieło zawartych w dniach 17 marca 2009 r. oraz 16 kwietnia 2009 r. między zamawiającym – Z. w S. a wykonawcą – B. R.. Stosownie do umowy z dnia 17 marca 2009 r., jej przedmiot stanowiło; "przygotowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w powiatowych konkursach recytatorskich 19.03 i 26.03 – [...]". W przypadku tej umowy strony ustaliły termin wykonania dzieła na dzień 26 marca 2009 r. Za wykonane dzieło zamawiający zobowiązał się zapłacić wykonawcy kwotę 400 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku. natomiast stosownie do umowy z dnia 16 kwietnia 2009 r. - "przygotowanie i prowadzenie warsztatów dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych: 20.04 – W.; 27.04 – S.; 29.04 – S,.", Opracowanie i prowadzenie warsztatów teatralnych "[...]" dla instruktorów teatralnych, recytatorów, polonistów i aktorów amatorów w dniach 20-21 lutego 2009 r. oraz wykonanie spektaklu "[...]" [...]. W przypadku tej umowy strony ustaliły termin wykonania dzieła na dzień 29 kwietnia 2009 r. Za wykonane dzieło zamawiający zobowiązał się zapłacić wykonawcy kwotę 550 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku. W przypadkach obydwu umów wykonawca zobowiązywał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, jak również do pokrycia wszelkich strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła oraz nie mógł powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie Kserokopie ww. umów znajdują się w aktach administracyjnych sprawy. Z postanowień powyższych umów organ I instancji wywiódł podleganie uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako - według organu - umów o świadczenie usług (nazwanych przez płatnika składek "umowami o dzieło"), do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W odwołaniu skarżący nie zgodził się z argumentacją organu I instancji na temat wskazanej kwalifikacji umów skutkujących obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jej wykonawcy/uczestnika. Prezes NFZ nie uwzględniając odwołania - po przytoczeniu treści art. 734 § 1 K.c. (przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie) oraz art. 627 K.c. (przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia) - wskazał, że wykonywanie czynności w ramach przedmiotowych umów zobowiązujących wykonawcę do: "przygotowania i prowadzenia warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowania kryteriów oceny prezentacji w powiatowych konkursach recytatorskich 19.03 i 26.03 – [...]", jak również "przygotowania i prowadzenia warsztatów dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowania kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych: 20.04 – W.; 27.04 – S.; 29.04 – S." - nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W ocenie organu potwierdza to również treść odwołania, w którym pełnomocnik płatnika składek wskazuje na przedmiot dzieła - stworzenia określonego układu utworów poetyckich i scenicznych (teatralnych), zaprezentowanego następnie przez uczestników autorskich warsztatów podczas wydarzeń artystycznych określonych w umowach. Określony w ten sposób rezultat dotyczył przyszłych czynności osób innych, niż wykonawca umowy, za które odpowiedzialność nie mogła spoczywać na wykonawcy umów. Organ wskazał, że wykonawczyni nie odpowiadała za wady wykonania. Jedyny zapis odnoszący się do tej kwestii (pkt. 4, 5 umowy) stanowił, iż "Wykonawca zobowiązuje się do pokrycia wszelkich strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła", jednak wobec niesprecyzowania w umowie pojęcia "nienależyte wykonanie" niemożliwym jest stwierdzenie wad wykonania "dzieła". Organ podkreślił też odrębność regulacji przedmiotu praw autorskich na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ("utwór") oraz "dzieła" na gruncie Kodeksu cywilnego, wskazując, iż możliwe jest objęcie prawami autorskimi zarówno dzieła w rozumieniu cywilnoprawnym, cechujące się wystąpieniem materialnego, bądź niematerialnego rezultatu, jak i przejawów rozmaitej działalności twórczej o indywidualnym charakterze, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, wykonywane w ramach umowy o świadczenie usług. Prezes NFZ wskazał, że w spornych umowach żadne konkretne dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego regulujących umowę o działo, nie zostało oznaczone. Umowy nie miały takiego charakteru, gdyż dziełem, w myśl uregulowań k.c. nie może być przygotowanie kryterium oceny, ani też "przygotowanie", czy "prowadzenie", nawet, jeżeli dotyczą przedsięwzięcia w ramach organizowanego przez płatnika składem wydarzenia artystycznego. Sporne umowy sprowadzały się do starannego działania zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po ich wykonaniu, zaś rezultat spornych umów nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanej, wobec czego na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach był w ocenie organu decydujący przy zakwalifikowaniu ich jako umów o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 450 k.c. Działania podejmowane przez zainteresowaną w ocenie organu stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne - artystyczne. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł płatnik składek, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6) Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 Kodeksu cywilnego, polegające na wadliwym uznaniu, że umowy łączące Skarżącego z Zainteresowaną są umowami o świadczenie usług, pomimo że spełniają przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej poprzez objęcie Zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy umowy łączące strony nie stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 Kodeksu cywilnego polegającego na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umów. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął szczegółową argumentację na temat tych zarzutów, akcentując nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornych umów, ani zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania umów przez uczestnika, zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła. Według skarżącego ww. umowy zawarte z uczestniczką - filologiem języka polskiego z wieloletnim stażem nauczyciela języka polskiego, związaną od ponad 40 lat z amatorskim ruchem recytatorskim i poetyckim, zakładającą i prowadzącą jako instruktor teatralny wiele grup i zespołów recytatorskich, spełniają wszystkie kryteria umów o dzieło, do której mają także zastosowanie przepisy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Podkreślono, że uczestniczka prowadziła warsztaty w oparciu o własny, autorski program. W skardze podkreślono, że działanie zainteresowanej cechowało się specyficzną metodyką pracy z recytatorem i aktorem - amatorem, którego rezultatem było powstanie dzieła o charakterze niematerialnym, oczekiwanym przez skarżącego. Indywidualność i niepowtarzalność oraz wyjątkowość dzieła przejawiały się m.in. w doborze, zestawieniu materiałów, które miało twórczy charakter oraz w artystycznym wykonaniu, przy czym osoba uczestniczki miała kluczowe znaczenie dla powstawania i wykonania przedsięwzięć, które należało zakwalifikować jako przedstawienia sceniczne. Zdaniem skarżącego, umowy zawarte z uczestniczką spełniały wszelkie kryteria umów o dzieło o indywidualnym charakterze. Zgodnie z umowami, wykonawczyni zobowiązywała się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, a wypłata wynagrodzenia uzależnione była od stwierdzenia przez zamawiającego wykonania dzieła w ustalonych terminie i jego odbioru. Dzieło miało więc swój "moment końcowy", a jego celem było uzyskanie konkretnego rezultatu. Przedmiot spornych umów zdaniem skarżącego sprowadzał się do podjęcia działań mających na celu opracowanie oraz przeprowadzenia warsztatów artystycznych, co miało charakter artystycznego wykonania. Zdaniem skarżącego, nie można zgodzić się ze stanowiskiem organu, jakoby nie istniał rzeczywisty rezultat umów. Skarżący wskazał też na treść art. 65 § 2 k.c. , zgodnie z którym w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi; podtrzymał stanowisko w sprawie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa. Organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły niezbędne w sprawie ustalenia faktyczne i przeprowadziły trafną analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, że sporne umowy zawarte przez skarżącą nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wyjaśnione zostały także motywy podjętych rozstrzygnięć, a ich argumentacja jest prawidłowa i wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między płatnikiem składek a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia, czy umowy te, jak twierdzi skarżąca, są umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z ww. przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Charakter prawny zawartych przez strony umów należało oceniać na podstawie przepisów kodeksu cywilnego uwzględniając przy tym zasadę wynikającą z art. 3531, tj. że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sąd nie podziela stanowiska skarżącej, że sporne umowy stanowią umowy o dzieło. Stosownie do art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W ocenie Sądu jednak aspekt oświadczenia woli, w przypadku ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, należy traktować jako jeden z czynników równorzędnych, branych pod uwagę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16, opubl. Lex nr 2296861, który wprawdzie odnosi się do podlegania ubezpieczeniom społecznym, to z uwagi na odwoływanie się przez ustawę o świadczeniach w kwestiach zasadniczych dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie). Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, bo o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie przedmiotem umów było "przygotowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w powiatowych konkursach recytatorskich", jak również "przygotowanie i prowadzenie warsztatów dla teatrzyków amatorskich" oraz "przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych", nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie przez prowadzącą stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania. Wykonująca umowę nie miała żadnego wpływu na to, w jakim stopniu uczestnicy warsztatów nabędą umiejętności recytatorskie. Osiągnięcie takiego celu nie było zresztą objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Przygotowanie kryteriów oceny prezentacji również nie mogło być w sensie prawnym ujęte jako dzieło. Przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia czynności. Uczestniczka nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat warsztatów artystycznych. Poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników warsztatów, a także stopień ich przygotowania nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2017 r., II GSK 2642/15). Trudno też mówić o przyjęciu odpowiedzialności za rezultat w zakresie "przygotowania kryteriów ocen", gdyż w odniesieniu do tych części umów samo zastosowanie słowa "przygotowanie", bez dalszego sprecyzowania na czym miałby polegać ich rezultat, wskazuje na charakter tych czynności jako starannego działania wykonawczyni. Niewątpliwie przedmiotem umowy o dzieło może być przygotowanie przedstawienia, wystawienie sztuki, czy wykonanie koncertu. W takich jednak przypadkach już w umowie należy uzgodnić ich istotne parametry. Błędne jest określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko np. jako wykonanie spektaklu. W omawianej sprawie umowy w obszarze określenia jej przedmiotu i zobowiązania wykonawcy w analizowanej części są lakoniczne w treści. Skarżący umówił się z uczestniczką o przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów oraz przygotowanie kryteriów ocen. Z umów nie wynika żaden rezultat (materialny, ani niematerialny), z którego mogłaby być rozliczona przez zamawiającego uczestniczka. Trudno przyjąć, aby rezultatem tym miał być występ (przedstawienie recytatorskie), skoro sporne umowy do tego etapu czynności się w ogóle nie odnoszą, a więc trzeba przyjąć, że ich nie obejmują. Zdaniem Sądu, w przypadku interpretacji postanowień umownych, na cele związane z potrzebami postępowań w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczeń zdrowotnych, mijałoby się z celem wykładni oświadczeń woli uzupełnianie postanowień umowy o klauzule w niej nie zawarte w trybie postępowania dowodowego. Sąd przychyla się w tym zakresie do stanowiska doktryny prawa, zgodnie z którym "Cel wykładni sprowadza się bowiem do ustalenia treści zastanych oświadczeń woli i ma znaczenie interpretacyjne, a nie kontrolne. Wykładnia nie służy badaniu zgodności oświadczenia woli z prawem czy zasadami współżycia społecznego, nie może także prowadzić do uzupełnienia treści czynności prawnej o postanowienia w niej niezawarte" (Kodeks Cywilny Komentarz Tom I Część ogólna red.: Fras Mariusz, Habdas Magdalena, WKP 2018, komentarz do art. 65 kc). Warto zaznaczyć, iż nie dotyczy to klauzul niejasnych, które niekiedy mogą być w ten sposób doprecyzowane. Taka sytuacja nie zachodzi jednak w przedmiotowej sprawie. Można w tym miejscu przytoczyć fragment uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16, zgodnie z którym "Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu". W ocenie Sądu opisane zatem w spornych umowach świadczenia prawidłowo zostały uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego). Z tego punktu widzenia sposób określenia przedmiotu umów skłania do wniosku, że przedmiotowo sporne umowy - wbrew nazwie - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 k.c.). Należy podzielić przy tym pogląd organu, zgodnie z którym ochrona praw autorskich i uprawnienia z zakresu tej dziedziny prawa, mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło (por. cyt. już wyrok SN z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16). W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącej i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w kpa. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz wobec niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło