II SA/Ke 155/19

WyrokWSA w Kielcach2019-05-22

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Dorota Chobian, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie obowiązku pobrania danych z karty kierowcy, wynikające z zakończenia umowy zlecenia lub umowy o pracę, może być usprawiedliwione kontynuacją zatrudnienia na podstawie kolejnej umowy lub stosunku pracy, jeśli zachowany jest 28-dniowy termin pobierania danych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji, uznając, że organy niewłaściwie zinterpretowały przepisy § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z 2007 r. dotyczące pobierania danych z karty kierowcy. Sąd stwierdził, że w przypadku nieprzerwanej pracy kierowcy na rzecz tego samego przewoźnika, nawet jeśli dochodzi do zmiany podstawy zatrudnienia (np. z umowy zlecenia na umowę o pracę), nie ma obowiązku pobierania danych z karty, jeśli zachowany jest 28-dniowy termin, ponieważ nie jest zagrożone przechowywanie danych. Ponadto, sąd wskazał na potrzebę dokładniejszego wyjaśnienia kwestii liczby dni zarejestrowanej działalności kierowcy P. P. oraz oceny, czy naruszenie obowiązku pobrania danych z karty kierowcy D. B. w krótkim okresie po zakończeniu pracy można uznać za istotne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. K., prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i pobierania danych z kart kierowców. Organy administracji obu instancji uznały, że doszło do naruszeń, w tym skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym oraz nieterminowego wczytywania danych z kart kierowców. Skarżący zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów KPA oraz nieuwzględnienie istotnych dowodów, w tym ciągłości zatrudnienia kierowców.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2019 r. przy udziale Wiesławy Klimontowicz Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce - Zachód w Kielcach delegowanej do Prokuratury Okręgowej w Kielcach sprawy ze skargi M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "..." w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie decyzja z [...], po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.800 zł, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018r., poz. 1481), art. 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zmianami), dalej zwaną "utd", lp. 5.3, lp. 5.6, lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd, art. 6, art. 8, art. 10 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z dnia 11 kwietnia 2006 r.), art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz.U.UE.L.2010.168.16), rozdział I lit. s załącznika IB rozporządzenia nr 3821/85, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Główny Inspektor podał, że na podstawie upoważnienia Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa M.K. Do kontroli przedsiębiorca okazał licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 utd, w tym także warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania bazą eksploatacyjną. Kontrolą objęto okres od 8 sierpnia 2017 r. do 8 sierpnia 2018 r. W okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli przedsiębiorstwo zatrudniało średnio 33 kierowców. Ustalenia kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli z 24 sierpnia 2018 r. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 4 pkt 22 utd obowiązki lub warunki przewozu drogowego wynikają z przepisów ustawy oraz: rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21); rozporządzenia (WE) nr 561/2006; rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. L 300 z 14.11.2009, str. 51-71); rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz. Urz. L 300 z 14.11.2009, str. 72-87); rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006; ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe; ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym; ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155); ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz.U. Nr 180, poz. 1494, ze zm.7); wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, lp. 5.3. załącznika nr 3 do utd, organ odwoławczy ustalił, że 20 kwietnia 2018 r. o 4:06 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w wymiarze co najmniej 9 godzin. W tym okresie kierowca odebrał odpoczynek w wymiarze 8 godzin i 34 minut, to jest od 19:32 - 20 kwietnia 2018 r. do 4:06 – 21 kwietnia 2018 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 26 minut. Przedsiębiorca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego zastosowanie art. 12 rozporządzenia 561/2006. Dlatego też organ utrzymał nałożoną karę pieniężną w wysokości 100 zł. Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, lp. 5.6. załącznika nr 3 do utd, organ odwoławczy ustalił, że w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym pomiędzy 14 a 27 maja 2018 roku ("tydzień" oznacza okres zawarty między godziną 00:00 w poniedziałek a 24:00 w niedzielę), kierowca przekroczył całkowity dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 52 minuty. W tym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 91 godzin i 52 minuty. Dlatego organ odwoławczy utrzymał nałożoną karę pieniężną w wysokości 100 zł. Dalej organ odwoławczy ustalił, że w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym pomiędzy 14 a 27 maja 2018 r. ("tydzień" oznacza okres zawarty między godziną 00:00 w poniedziałek a godziną 24:00 w niedzielę), kierowca P. P. przekroczył całkowity dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu o 3 godziny i 7 minut. W tym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 93 godziny i 7 minut. Organ II instancji uznał, że przedstawiony przez stronę w toku kontroli wydruk z tachografu z 26 maja 2018 r. opisany "przekroczenie dwutygodniowego czasu jazdy z powodu zjazdu awaryjnego 12/561/2006 WE" nie wyczerpuje wszystkich przesłanek zawartych w art. 12 rozporządzenia 561/2006 stanowiącym odstępstwo od stosowania przepisów czasu pracy. Analiza danych cyfrowych okazanych przez stronę podczas kontroli, a także informacji dotyczących przejazdu pojazdów odcinkami dróg płatnych przekazanymi przez Kapsch Telematic Services sp. z o.o. wykazała, że 26 maja 2018 r. o 10:20, kontrolowany kierowca zakończył prowadzenie pojazdu o nr rej. [...]. Pojazdem tym ponownie rozpoczęto przejazd 28 maja 2018 r. o 2:01, a o 2:05 zarejestrowano przejazd tego pojazdu na płatnym odcinku drogi [...], w okolicach bazy przedsiębiorstwa w N. znajdującej się w odległości kilku kilometrów od wskazanego odcinka płatnej drogi. Kontrolowany kierowca nie podał na wydruku na jakiej trasie oraz o której godzinie nastąpiła konieczność wykonania "zjazdu awaryjnego", a także co było powodem jego wykonania, zwłaszcza poruszając się pojazdem we wskazanym dniu po odcinkach dróg płatnych. Ponadto kierowca na opisanym wydruku, jak i przedsiębiorca w toku postępowania nie wskazali dlaczego rzekoma konieczność wykonania "zjazdu awaryjnego" doprowadziła do przekroczenia prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym aż o 3 godziny i 7 minut. Organ odwoławczy zauważył, że samo sporządzenie i opisanie wydruku przez kierowcę nie usprawiedliwia każdego odstępstwa od przestrzegania przepisów czasu pracy. Okoliczność wykonania "zjazdu awaryjnego" nie poparta informacją kiedy ono nastąpiło, w jakim miejscu oraz na jaki czas nie uzasadnia zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Zatem zarzuty dotyczące powyższego naruszenia są niezasadne, a nałożoną karę pieniężną w wysokości 100 zł oraz łączną karę pieniężną w wysokości 200 zł należało utrzymać w mocy. Pozostałe naruszenia, za które organ I instancji nałożył karę w łącznej wysokości 8500 zł dotyczyły obowiązku wczytywania danych z karty kierowców. Główny Inspektor opisał przypadki 17 kierowców, co do których uznał, że wczytywanie danych nastąpiło z naruszeniem obowiązujących przepisów, w tym § 4 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów i kart kierowców. Organ II instancji za bezzasadne uznał zarzuty zawarte w odwołaniu odnośnie tego, że większość kierowców miała ciągłość zatrudnienia poprzez zawieranie kolejnych umów zlecenia lub o pracę. Zdaniem organu, nawet w sytuacji, gdy karta kierowcy została wczytana na kilka dni przed upływem umowy zlecenia i następnie kierowca w sposób nieprzerwany nadal wykonywał pracę na podstawie kolejnej umowy zlecenia czy też umowy o pracę, to z dniem zakończenia każdej z umów obowiązkiem podmiotu wykonującego przewóz drogowy było wczytanie kart. W związku z tym za prawidłowe uznał nałożenie przez organ I instancji kary na podstawie lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd, w kwocie po 500 złotych od stwierdzonego naruszenia za każdego kierowcę. Odnosząc się do zarzutów odwołania, odnośnie kierowcy K. D. ustalił, że pobranie danych z karty miało miejsce 9 i 23 kwietnia 2018 r. oraz 4 sierpnia 2018 r. Zgodnie z okazaną przez stronę umową zlecania kontrolowany kierowca wykonywał przewozy od 1 do 30 kwietnia 2018 r. Zatem sczytanie danych cyfrowych powinno nastąpić najpóźniej 30 kwietnia 2018 r. Po dacie sczytania danych cyfrowych (23 kwietnia 2018 r.), kierowca nadal wykonywał przewozy drogowe. Organ odwoławczy podkreślił, że strona w toku postępowania nie wskazała okoliczności uszkodzenia pliku z 23 kwietnia 2018 r., w jakiej części ono nastąpiło, a także oświadczenia uprawnionego warsztatu o niemożliwości odzyskania części/całości danych. Ponadto przedsiębiorca był zobowiązany pobrać dane cyfrowe z karty kontrolowanego kierowcy przed upływem terminu rozwiązania umowy ,na podstawie której świadczone były przewozy, o ile kierowca nie wykonuje po dniu sczytania danych, dalszych przewozów drogowych. Powyższe oznacza, że zarzuty są niezasadne. Organ odwoławczy wskazał, że ostatni odczyt danych cyfrowych z karty kierowcy M.K. miał miejsce 13 czerwca 2018 r. W okresie od ostatniego odczytu danych do poprzedniego sczytania danych cyfrowych to jest 21 lutego 2018 roku na karcie kierowcy zostało zapisanych 51 dni zarejestrowanej aktywności. Oznacza to, że przedsiębiorca ustawowy termin sczytania danych cyfrowych przekroczył o 23 dni. Organ dodał, że M.K. , który jest przedsiębiorcą, jest również zobowiązany do sczytywania danych cyfrowych ze swojej karty kierowcy w wymaganych ustawą terminach. Ponadto strona w toku postępowania nie przedstawiła dowodów (opisane wydruki z tachografu, dokumenty/ oświadczenia z warsztatu potwierdzające wykonywane tam przejazdy), na rzekome wykonywanie "podjazdów do tankowania lub na warsztat", w okresach prowadzenia przez przedsiębiorcę pojazdów. Zatem zarzuty podniesione w odwołaniu są niezasadne. Odnośnie kierowcy P.P. ostatni odczyt danych miał miejsce 2 lipca 2018 r. W okresie od tego dnia do poprzedniego sczytania danych cyfrowych to jest 15 maja 2018 r. na karcie kierowcy zostało zapisanych 29 dni zarejestrowanej aktywności. Oznacza to, że przedsiębiorca przekroczył ustawowy termin sczytania danych cyfrowych o 1 dzień. Zatem zarzut strony podniesiony w odwołaniu jest niezasadny. Z kolei odnośnie kierowcy M. W. odczyty danych cyfrowych z karty kierowcy miały miejsce: 5, 13 i 21 marca 2018 r. oraz 13 kwietnia 2018 r. Zgodnie z oświadczeniem strony kontrolowany kierowca był zatrudniony na podstawie umowy o pracę do 31 marca 2018 r. Po wczytaniu danych cyfrowych 21 marca 2018 r. kierowca ten w marcu 2018 r. wykonywał nadal przewozy drogowe na rzecz strony. Przedsiębiorca nie wczytał danych cyfrowych z karty tego kierowcy do 31 marca 2018 r., to jest przed upływem terminu rozwiązania umowy na podstawie, której świadczone były przewozy na rzecz strony. Organ odwoławczy podkreślił, że podnoszony zarzut, że "zgodnie z przepisami kodeksu pracy pracownik stawił się w firmie w ciągu 7 dni i odebrał świadectwo pracy. W tym samym dniu jego karta została sczytana" jest niezasadny. Przedsiębiorca miał obowiązek pobrać dane cyfrowe przed upływem terminu rozwiązania umowy na podstawie, której świadczone były przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe. Powyższe obowiązek nie jest zależny od innego obowiązku polegającego na terminowym wystawieniu przez pracodawcę świadectwa pracy. Okoliczność późniejszego odbioru świadectwa pracy przez kierowcę nie uzasadnia opóźnienia przedsiębiorcy w sczytaniu danych cyfrowych. Z uwagi na wszystkie powyższe okoliczności organ odwoławczy utrzymał nałożoną karę pieniężną w wysokości 500 zł od każdego kierowcy, łącznie 8.500 zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji stwierdził, że suma kar pieniężnych za naruszenia przepisów czasu pracy podczas niniejszej kontroli opiewa na kwotę łączną 300 zł, jednak nie jest to jedyna przesłanka do stwierdzenia właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Główny Inspektor podał, że podczas czynności kontrolnych zostały stwierdzone naruszenia lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do utd. Łączna liczba stwierdzonych naruszeń wynosi 18 przypadków nieterminowego sczytywania danych cyfrowych. Ponadto organ zauważył, że przedsiębiorca nieterminowo sczytał także swoją kartę kierowcy, co dowodzi braku zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy i tym samym uniemożliwia zastosowanie art. 92b oraz art. 92c utd. Dalej Główny Inspektor podał, że w zaskarżonej decyzji organ I instancji odniósł się do zarzutów strony podniesionych w piśmie stanowiącym wyjaśnienia do protokołu kontroli z 24 sierpnia 2018 r., wskazując przesłanki nałożenia kary pieniężnej za poszczególne naruszenia. Odnośnie podstaw do zastosowania przepisów egzoneracyjnych art. 92b oraz 92c utd, organ po szczegółowej analizie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego uznał, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające ich zastosowanie. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję M.K. zarzucił: rozbieżność pomiędzy stanem faktycznym a ustaleniami istotnymi dla rozstrzygnięcia sprawy, naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, naruszenie ogólnych zasad postępowania administracyjnego wynikających z art. 7, 8, 9, 10 i 11 kpa, naruszenie art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez brak wyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, naruszenie art. 7 i art. 11 kpa i art. 78 § 1 kpa przejawiającym się nieuwzględnieniem istotnych dla sprawy dowodów wnioskowanych przez stronę, a w szczególności wyjaśnień dotyczących sczytywania danych, poświadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych potwierdzających ciągłość zatrudnienia kierowców. W uzasadnieniu skargi jej autor podał, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji złożył wyjaśnienia, które miały na celu udowodnienie, że jako przedsiębiorca (przewoźnik) nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie oraz dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z udokumentowaniem czasu pracy kierowcy, organ wydał jednak decyzję nie odnosząc się do tego stanowiska Odnosząc się do naruszenia polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy skarżący podał, że: - D. B. był zatrudniony do 28 lutego 2018. Skończył pracę w tym dniu o 22:36 czasu UTC a jego karta była sczytana dnia następnego. Zgodnie z przepisami zawartymi w Kodeksie Pracy - Pracodawca ma obowiązek wystawić świadectwo pracy w ciągu 7 dni. Przy okazji odbioru świadectwa kierowcy została również sczytana karta. - K D. był zatrudniony do 30 kwietnia 2018 r. Jego karta była sczytana 9 i 23 kwietnia 2018 r. Plik z 23 kwietnia 2018 r. był uszkodzony o czym dowiedział się podczas wczytania go do programu. Nie było możliwe sczytanie kierowcy po 30 kwietnia 2018 r., gdyż podjął pracę u innego pracodawcy. - K. H wykonywał przewozy na podstawie umowy zlecenia do 30 kwietnia 2018 r. a następnie była zawarta umowa o pracę od 1 maja 2018. Prowadzi to do konkluzji, że kierowca był w dalszym ciągu zatrudniony w firmie. Takie samo stanowisko wyraził Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wynika z niego jednoznacznie, że kierowca nie miał żadnej przerwy w zatrudnieniu, a co za tym idzie, nie może być mowy o końcu okresu zatrudnienia i tym samym obowiązku sczytania karty kierowcy. Podobna sytuacja miała miejsce co do D. J. - umowa zlecenia do 31 maja 2018 r., a od 1 czerwca 2018 r. umowa o pracę; A. K. - umowa zlecenia do 31 maja 2018 r. a od 1 czerwca 2018 r umowa o pracę.; P. O. - umowa zlecenia do 31 marca 2018 r. a od 1 kwietnia 2018 r. umowa o pracę; G. P. umowa zlecenia do 31 marca 2018 r. a umowa o pracę od 1 kwietnia 2018 r. M.K. nie jest pracownikiem firmy [...]. Wykonuje jedynie podjazdy do tankowania lub na warsztat. Nie brakuje żadnych dni z tych odczytów. Wobec tego bezpodstawne jest karanie przedsiębiorcy pomimo posiadania wszystkich danych z okresu kontroli. P. P. miał sczytaną kartę kierowcy 15 maja 2018 r. a następnie 2 lipca 2018 r. Między tymi dniami czyli od 16 maja do 2 lipca 2018 minęło 28 dni a nie 29 dni jak jest opisane w protokole. Co za tym idzie nie można pisać o przekroczeniu 28-dniowego wczytana danych z karty kierowcy. A.S. wykonywał przewozy na podstawie umowy zlecenia do 31 lipca 2018 r. Prowadzi to do konkluzji, że kierowca był w dalszym ciągu zatrudniony w firmie. Takie samo stanowisko wyraził Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wynika z niego jednoznacznie, że kierowca nie miał żadnej przerwy w zatrudnieniu, a co za tym idzie, nie może być mowy o końcu okresu zatrudnienia i tym samym obowiązku sczytania karty kierowcy. Podobnie P S. wykonywał przewozy na podstawie umowy zlecenia do 31 lipca 2018 r.; S. T. wykonywał przewozy na podstawie umowy zlecenia do 31 marca 2018, następnie była zawarta umowa o pracę od 1 kwietnia 2018 r., kierowca ten dostał wypowiedzenie umowy (dyscyplinarne) 12 kwietnia 2018 r. Tego samego dnia sczytano jego kartę. Wobec tego trudno jest mówić o możliwości sczytania karty kierowcy, który porzucił pracę. M. W. był zatrudniony do 31 marca 2018 r. Zgodnie z przepisami zawartymi w Kodeksie Pracy pracownik stawił się w firmie w ciągu 7 dni i odebrał świadectwo pracy. W tym samym dniu jego karta została sczytana, żadne dane nie zostały utracone. Skarżący zaznaczył, że ten sam inspektor transportu drogowego, który rok temu również kontrolował firmę nie stwierdził naruszenia obowiązku wczytywania danych z kart kierowcy u kierowców, którzy tak jak rok temu byli zatrudnieni na umowę zlecenia w trybie ciągłym (co miesiąc kolejna umowa), a w tym roku jednak stwierdził inaczej. Organy obu instancji w żaden sposób się do tego nie odniosły. Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni, autor skargi podał, że z uwagi na zaplanowane wcześniej operacje transportowe przekroczenie czasu jazdy 26 maja 2018 r., spowodowało przekroczenie jazdy dwutygodniowej. Stąd też wydruk z tego dnia. Operacje transportowe są planowane z wyprzedzeniem około 10 dniowym i jeżeli kierowca danego dnia jeździł więcej niż to było zaplanowane to może to spowodować w konsekwencji przekroczenie innego parametru jakim w tym momencie jest czas jazdy w okresie dwóch tygodni. Fakt ten należy wziąć pod uwagę tym bardziej, że został okazany wydruk z karty kierowcy wskazujący na powód odstępstwa od przepisów. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. O oddalenie skargi wniósł także Prokurator, który zgłosił swój udział w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teks jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zmianami), dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (ten ostatni nie ma jednak w sprawie zastosowania). W związku z tym z urzędu zauważyć należy, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów § 4 ust. 2 i 3 obowiązującego w okresie objętym kontrolą rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r., Nr 159, poz. 1128), do którego to naruszenia doszło na skutek niewłaściwej wykładni tych przepisów. Zgodnie z § 4 tego rozporządzenia 1.Dane z karty kierowcy podmiot pobiera: 1) co najmniej raz na 28 dni; 2) przed ustaniem stosunku pracy danego kierowcy; 3) przed upływem terminu rozwiązania umowy, na podstawie której świadczone były przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe; 4) w przypadku utraty ważności karty kierowcy; 5) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. 2. Dane z karty kierowcy mogą być pobierane częściej niż co 28 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy. Aczkolwiek treść pkt 2 i 3 ust. 1 może sugerować, że faktycznie dane z karty powinny być pobierane za każdym razem, gdy ustaje stosunek pracy lub upływa termin umowy przykładowo zlecenia, na podstawie której kierowca świadczy pracę, jednakże należy mieć na uwadze przy wykładni tych przepisów następujące okoliczności. Przepisy unijne, a mianowicie przywołane przez organ rozporządzenie Komisji (UE) NR 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców w art. 1 ust. 3 b ustala, że maksymalny okres wczytania danych z karty kierowcy nie przekracza 28 dni. Jak wskazano we wstępie tego rozporządzenia regularne wczytywanie danych zarejestrowanych przez jednostkę pojazdową i na karcie kierowcy jest niezbędne dla skutecznej kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. (2) Określenie maksymalnego okresu na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy pozwoli na ściślejsze ujednolicenie warunków działalności przedsiębiorstw transportu drogowego w całej Unii. (3) Określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Jak wynika z zacytowanego wyżej § 4 rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z dnia 23 sierpnia 2007 r. polski ustawodawca przewidział dodatkowe terminy pobierania danych z karty kierowcy. Podkreślenia jednak wymaga, że rozporządzenie to zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 23 a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 891), zgodnie z którym minister właściwy do spraw transportu, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), określi, w drodze rozporządzenia, częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe. Zawarte w tej delegacji sformułowanie "kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe" świadczy o tym, że konieczność dodatkowego w stosunku do przepisów unijnych wczytywania karty kierowcy, przewidziana w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 miała na celu zagwarantowanie przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe. W sytuacji, gdy kierowca nieprzerwanie wykonuje pracę na rzecz tego samego przewoźnika, a jedynie na podstawie różnych, zawieranych bezpośrednio jedna po drugiej umów, nie jest zagrożone zagwarantowanie przechowywania danych. Również brzmienie § 4 ust. 2 powyższego rozporządzenia świadczy o tym, że celem wczytywania danych z karty jest to, aby nie doszło do ich utraty. Dlatego też przepisy § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 powyższego rozporządzenia należy rozumieć w ten sposób, że ustawodawca nałożył obowiązek wczytywania karty kierowcy w sytuacji, gdy kierowca przestaje wykonywać swoje obowiązki na rzecz podmiotu wykonującego przewozy na skutek czy to ustania stosunku pracy czy też rozwiązania innej umowy. W sytuacji, gdy po zakończeniu jednej umowy nawiązywana jest kolejna, czy też w sytuacji, gdy dochodzi do nawiązania stosunku pracy bezpośrednio po rozwiązaniu poprzednio łączącej kierowcę z podmiotem wykonującym przewozy umowy, przewoźnik nie ma obowiązku pobierania danych z karty, nie służy to bowiem zagwarantowaniu przechowywania danych. Dlatego też w tych wszystkich sytuacjach, w których skarżący jako podmiot wykonujący przewozy wczytywał karty z zachowaniem 28 – dniowego terminu, bez względu na to, czy w okresie tych 28 dni doszło do zmiany podstawy zatrudnienia czy też nie, brak jest podstaw do nałożenia na niego kary o jakiej mowa w załączniku nr 3 do u.t.d. pod poz. 6.3.11. Nie można bowiem mówić w takiej sytuacji o naruszeniu przez niego wymogu wczytywania danych z karty kierowcy. Na marginesie zauważyć należy, że § 4 rozporządzenia z 23 sierpnia 2007 r. został uchylony z dniem 3 sierpnia 2018 r., to jest z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 5 lipca 2018 o tachografach (DZ. U. poz. 1480). Obecnie, stosownie do art. 48 tej ustawy podmiot wykonujący przewozy drogowe w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym zapewnia pobieranie danych z tachografów cyfrowych oraz z kart kierowców z częstotliwością określoną w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 581/210, a więc co 28 dni w odniesieniu do danych z karty kierowcy. Odnośnie niewczytania w dniu 28 lutego 2018 r. danych z karty kierowcy D. B. ten zarzut także wydaje się uzasadniony. Jak wynika z ustaleń organu, tego dnia doszło do rozwiązania umowy o pracę, a dane z karty tego kierowcy zostały pobrane na drugi dzień, to jest 1 marca 2018 r. Jak natomiast twierdzi skarżący, w dniu 28 lutego 2018 kierowca ten zakończył pracę o godzinie 22:36. Organ powinien w związku z tym rozważyć, czy faktycznie można w tej sytuacji mówić o naruszeniu obowiązku pobrania danych z karty kierowcy o jakim mowa w § 4 ust.1 pkt 2, skoro pomiędzy ustaniem stosunku pracy a wczytaniem danych z karty upłynął tak niewielki okres czasu, liczony w godzinach, że nie miało to wpływu na powstanie ryzyka utraty danych. Poza tym brak jest ustaleń odnośnie tego, kiedy wcześniej były pobierane dane z karty tego kierowcy. Organ winien także dokładnie wyjaśnić i ustalić ilość dni zarejestrowanej działalności kierowcy P. P. w okresie pomiędzy 15 maja a 2 lipca 2018. Skarżący twierdzi bowiem zarówno w odwołaniu jak i w skardze, że minęło 28 dni, a organ, że 29 dni, nie wskazując jednak dokładni tych dni, w związku z czym brak jest możliwości do odniesienia się do tego zarzutu przez Sąd. Odnosząc się do pozostałych, zawartych w skardze zarzutów, to nie są one zasadne. W szczególności, jeśli chodzi o twierdzenia skarżącego odnośnie przyczyn przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni, co zdaniem autora skargi zostało wyjaśnione i usprawiedliwione przez kierowcę na wydruku tachografu, to zauważyć należy, że zgodnie z art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego... "pod warunkiem że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Tymczasem jak wynika z odręcznej adnotacji, kierowca na wydruku napisał jedynie: "przekroczenie dwu tygodniowego czasu jazdy z powodu zjazdu awaryjnego". Zgodzić się należy z organem, że wskazany powód nie czyni zadość wymogom powołanego przepisu i nie może w związku z tym stanowić podstawy usprawiedliwiającej przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w dwutygodniowym okresie, zwłaszcza w świetle stwierdzonych przez organ okolicznościach dotyczących tego, że pojazd w czasie gdy doszło do przekroczenia tego okresu poruszał się po płatnych drogach, samo zaś przekroczenie wynosiło ponad 3 godziny. Zgodzić się należy z organem, że skarżący nie wykazał istnienia przesłanek do zastosowania przepisów art. 92c utd odnośnie kary za niewczytanie danych z karty kierowcy K. D. oraz M. W. przed zakończeniem przez tych kierowców pracy u niego. Odnośnie kary za niewczytywanie danych z karty samego skarżącego, to zauważyć należy, że skoro prowadzi on pojazdy należące do jego firmy, powinien także przestrzegać 28 dniowego terminu do pobierania danych ze swojej karty. Mając jednak na uwadze wskazane na wstępie naruszenie przez organ § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z 2007 r. i wynikające z tego nieuwzględnienie podnoszonych przez skarżącego okoliczności dotyczących nieprzerwanej pracy zatrudnianych przez niego kierowców, oraz pozostałe, wskazane wyżej nieprawidłowości, zarówno zaskarżona decyzja jak i decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ winien uwzględnić dokonaną przez Sąd wykładnię przepisów § 4 rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z 2007 r. oraz wyeliminować pozostałe, wskazane naruszenia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło