II SA/Wa 2124/18

WyrokWSA w Warszawie2019-05-23

Skład orzekający: Konrad Łukaszewicz, Agnieszka Góra – Błaszczykowska, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby) jest dopuszczalne, gdy policjant został uznany winnym popełnienia wykroczenia polegającego na stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu, pomimo nieprawomocnego wyroku w tej sprawie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy wymaga tego ważny interes służby, nawet jeśli wyrok w sprawie wykroczenia nie jest prawomocny. Utrata nieposzlakowanej opinii przez policjanta, zwłaszcza pełniącego funkcje dydaktyczne, stanowi podstawę do zwolnienia, ponieważ dobro służby (rozumiane jako interes społeczny) ma prymat nad interesem jednostki. Sąd podkreślił, że postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia ze służby jest odrębne od postępowania karnego lub w sprawie o wykroczenie i nie jest związane jego wynikiem.
Stan faktyczny
Skarżący, P. W., został zwolniony ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu stawienia się do służby w stanie po użyciu alkoholu, co zostało potwierdzone nieprawomocnym wyrokiem nakazowym. W trakcie postępowania administracyjnego podnoszono zarzuty dotyczące naruszenia procedury, w tym włączenia do akt materiałów z procedury "Niebieskiej Karty" oraz odmowy udostępnienia pełnej dokumentacji pełnomocnikowi. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję o zwolnieniu, uznając, że ważny interes służby uzasadnia takie działanie, pomimo nieprawomocności wyroku w sprawie wykroczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Konrad Łukaszewicz Sędzia WSA – Agnieszka Góra – Błaszczykowska Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant sekretarz – Maryla Wiśniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2019 r. sprawy ze skargi P. W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę – Komendant [...]Policji w [...] pismem z dnia [...] stycznia 2018 r., zawiadomił skarżącego [...] P. W. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ponadto Komendant [...] Policji w [...] w dniu [...] stycznia 2018 r. wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne, w którym przedstawił mu zarzut o to, że w dniu [...] stycznia 2018 r. stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Pismem z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] Przewodniczący ZS NSZZ Policjantów [...] Policji w [...] stwierdził, że w ocenie strony związkowej brak jest dostatecznych podstaw uzasadniających prowadzenie postępowania w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Ponadto wskazano, że wymieniony funkcjonariusz jest osobą objętą szczególną ochroną prawną organizacji związkowej. Pismem z dnia [...] stycznia 2018 r. [...] Wydziału Kadr [...] Policji w [...] wystąpił do Przewodniczącego ZS NSZZ Policjantów [...] Policji w [...] o wyjaśnienie pojęcia "objęty szczególną ochroną prawną organizacji związkowej". Jednocześnie wyznaczył termin do udzielenia odpowiedzi w tej sprawie do dnia [...] stycznia 2018 r., a w odpowiedzi pismem z dnia [...] stycznia 2018 r., Przewodniczący ZS NSZZ Policjantów [...] Policji w [...] skierował żądanie dopuszczenia do udziału w postępowaniu organizacji związkowej, jako uczestnika na prawach strony. Wobec powyższego Komendant [...] Policji w [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], dopuścił Zarząd Szkolnego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów [...] Policji w [...] do udziału w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Następnie przewodniczący ZS NSZZ Policjantów [...] Policji w [...] pismem z dnia [...] lutego 2018 r. poinformował, że po przeanalizowaniu materiałów sprawy żąda: 1. dołączenia do akt postępowania administracyjnego kopii listy obecności z dnia [...] stycznia 2018 r. dotyczącej [...] P. W., 2. dołączenia do akt postępowania administracyjnego kopii karty z dnia [...] stycznia 2018 r. z książki wyjść w godzinach służbowych poza teren [...]Policji Komendanta [...] Policji w [...], 3. wyjaśnienia, na jakiej podstawie prawnej włączono do akt dokumentację z prowadzonej procedury "Niebieskiej Karty", w tym formularz Niebieska Karta oraz szereg dokumentacji związanej z tą procedurą. Pismem z dnia [...] lutego 2018 r. poinformowano Przewodniczącego ZS NSZZ Policjantów [...] Policji w [...] o uwzględnieniu zgłoszonego żądania, a także wskazano podstawę prawną umieszczenia w aktach sprawy kwestionowanych przez stronę związkową dokumentów. Następnie Komendant [...] Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. art. 43 ust. 3 i 45 ust. 1 ustawy o Policji, z dniem [...] lutego 2018 r. zwolnił skarżącego [...] P. W. ze służby w Policji i decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W dniu [...] lutego 2018 [...] P. W. złożył odwołanie od wyżej wskazanego rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji w [...], wnosząc o jego uchylenie w całości, a także o przywrócenie go do służby w Policji. Z kolei w dniu [...] lutego 2018 r., uczestnik na prawach strony, tj. Zarząd Szkolny Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów [...] Policji w [...] złożył odwołanie od powyższego rozkazu personalnego, wnosząc o uchylenie tej decyzji w całości, a także o przywrócenie [...] P. W. do służby w Policji. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2018 r., uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta [...] Policji w [...] w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji, zgromadzone w postępowaniu materiały nie potwierdzają w sposób niebudzący wątpliwości, że przed wydaniem zaskarżonego rozkazu personalnego organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W międzyczasie Sąd Rejonowy w [...]. wyrokiem nakazowym z dnia [...] czerwca 2018 r. sygn. akt [...], uznał [...] P. W. za winnego popełnienia wykroczeń z art. 87 § 1 k.w. i art. 70 § 2 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w., za co wymierzono mu łączną karę 1.000 zł grzywny, a także środek kamy w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy. W tej sytuacji Komendant [...] Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...], zwolnił [...] P. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 i art. 45 ust. 1 ustawy o Policji z dniem [...] lipca 2018 r. Skarżący w dniu [...] lipca 2018 r. wniósł odwołanie od powyższego rozkazu personalnego z dnia., w którym zażądał uchylenia go w całości oraz o umorzenie postępowania administracyjnego zarzucając: - naruszenie zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., - naruszenie zasady zaufania do władzy publicznej, wyrażonej w art. 8 k.p.a., która nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania (art. 6 k.p.a.), dokładnego zbadania okoliczności sprawy (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.), ustosunkowania się do żądania stron (art. 10 k.p.a.), uwzględnienia zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.), a także zasady jawności postępowania (art. 73 – 74 k.p.a.), - naruszenie zasad wyrażonych w art. 9, art. 10 i art. 11 k.p.a., - obrazę przepisów prawa materialnego, poprzez zarzucenie stawienia się do służby w stanie po użyciu alkoholu, w przypadku kiedy w dniu [...] stycznia 2018 r., nie był on w służbie i nie podejmował żadnych czynności służbowych, - naruszenie praworządności w zakresie podjętych w sprawie bezprawnych w ocenie skarżącego czynności służbowych oraz włączenia do akt postępowania materiałów z procedury "Niebieskiej Karty", - naruszenie praworządności w zakresie nieuwzględnienia istniejącej szczególnej ochrony prawnej związku zawodowego. W obszernym uzasadnieniu wskazał m.in., że należy zawiesić postępowanie administracyjne do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o wykroczenie prowadzonego przeciwko niemu, bowiem decyzja merytoryczna wydana w tym postępowaniu ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Do akt postępowania włączono kopię notatki służbowej z dnia [...] września 2018 r., z której wynika, że postępowanie w sprawie o wykroczenie przed Sądem Rejonowym w [...].[...] Wydział [...] sygn. akt [...] nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] września 2018 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby w Policji, ustalił datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień [...] października 2018 r., a w pozostałej części zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. W uzasadnieniu wskazał, że podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji jest art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w myśl którego. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Zatem jest to decyzja uznaniowa i decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu nie może jednak mieć charakteru arbitralnego, ale powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego. Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane, ani też bliżej określone. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. W sytuacji zastosowania podstawy wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji niezbędne jest dowiedzenie, że dalsze pełnienie służby przez policjanta, wobec zaistnienia rożnych okoliczności, koliduje z jej ważnym interesem. Nadrzędnym celem jest zatem zbadanie aspektu przedmiotowego, odnoszącego się do organizacji, w której służy dany policjant, a także ustalenie czy nie nastąpiła kolizja pomiędzy dobrem tego policjanta (które zorientowane jest na dalsze kontynuowanie stosunku służbowego) z interesem służby (który determinuje organ do jego zwolnienia, w przypadku wystąpienia okoliczności godzących w to dobro). Stąd też przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana poprzez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Dodano, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Ustawodawca wyposażył zatem organ w tzw. luz decyzyjny, który umożliwia mu konkretyzację norm zwartych w przepisach prawa, które stanowią klauzulę generalną. Jednakże, jak wskazano wyżej, subsumcja norm zawierających pojęcia niedookreślone musi być dokonana w oparciu o studium konkretnego przypadku. Jak wynika z powyższego, przedmiotem tego postępowania nie jest wyłącznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez [...] P. W. czynu o znamionach wykroczenia, chociaż czyn ten ma istotne znaczenie w kontekście spełnienia przesłanki wynikającej z przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ale przede wszystkim okoliczności towarzyszące jego popełnieniu (i to zarówno te, które nastąpiły przed jak i po jego popełnieniu), a w szczególności zachowanie policjanta na terenie [...] Policji w [...] w dniu zdarzenia, jego postawa oraz czynności, które podjął oraz te, których zaniechał w związku z wydanym mu poleceniem służbowym, a także jego zachowanie w stosunku do innych osób uczestniczących w tym zdarzeniu. Organ prowadzący to postępowanie nie badał czy w istocie czyn ten (wykroczenie) został popełniony, a także czy w wyniku jego popełnienia policjant może pełnić dalej służbę, ale czy okoliczności stanowiące pewien ciąg zdarzeń (zależnych oraz niezależnych od woli skarżącego) spowodowały konieczność wykluczenia tego policjanta z szeregów formacji policyjnej, z uwagi na "ważny interes służby". Zatem punktem odniesienia tego postępowania nie jest wyłącznie sam policjant, ale przede wszystkim dobro formacji konkretyzujące się w pojęciu ważnego interesu służby. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie (o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy), podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Należy pokreślić, że stosunek służbowy funkcjonariusza Policji generuje pewne ograniczenia dla osoby będącej policjantem. Rezygnacja z praw przysługujących innym członkom społeczeństwa oparta jest na dobrowolności funkcjonariusza, związanej ze zgłoszeniem się do służby. Istotne jest to, że prawa i obowiązki wynikające z istniejącej więzi prawnej pomiędzy jednostką a podmiotem zatrudniającym (policjantem i właściwym przełożonym) rozciągają się zarówno na czas w jakim osoba, której przysługuje przymiot funkcjonariusza Policji, wykonuje czynności służbowe (czas pełnienia służby), jak i czas, gdy czynności tych nie wykonuje (czas, który jest jego czasem prywatnym). W obu przypadkach policjant musi mieć świadomość kim jest, jakie prawa i obowiązki są z tym związane, jaką formację reprezentuje oraz jakie musi w związku z tym dawać świadectwo w swoim otoczeniu, rodzinie, społeczności lokalnej czy wobec innych środowisk lub grup społecznych. Funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych i to niezależnie od miejsca czy okoliczności w jakich się w danym czasie znajdzie. Funkcjonariusz musi mieć świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Każdy policjant zobowiązany jest do podjęcia działań służących budowaniu zaufania do Policji, a także dbałości o społeczny wizerunek Policji jako formacji. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu Państwa i zaufania obywateli do jego organów. Zgodnie natomiast z treścią § I załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r., Nr 1, poz. 3), zasady etyki zawodowej policjanta wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta. Obowiązkiem policjanta jest natomiast przestrzeganie tych zasad. W sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji (§ 2 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP). Postępowanie policjanta w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość, jak również powinien on przestrzegać zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej (§ 6 i 7 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP), policjant powinien także dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 23 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP). Przytoczone fragmenty zasad etyki zawodowej policjanta wyraźnie obligują do ich stosowania zarówno w służbie jak i w życiu osobistym każdego członka tej organizacji. Nie przypadkowo użyto sformułowania odnoszącego się do podejmowanych przez funkcjonariusza "działań". Wynika z tego, że nie zawężono stosowania tych zasad wyłącznie do przedsiębranych przez niego czynności o charakterze służbowym, ale do każdej aktywności, którą podejmuje, bez względu na to czy ma ona związek ze służbą czy też nie. Z kolei przymioty wymienione w § 6 i 7 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP wytyczają szeroki krąg osób, w stosunku do których policjant zobowiązany jest do poprawnego i przykładnego zachowania. Nie bez znaczenia dla omawianego przypadku jest fakt, że [...] P. W. był członkiem kadry dydaktycznej [...] Policji w [...], zarówno jako wykładowca, a także jako przewodniczący zespołu pedagogicznego oraz opiekun słuchaczy kursu specjalistycznego. Szkoła Policji jest natomiast szczególną jednostką organizacyjną Policji, mającą charakter ośrodka, w którym nie tylko prowadzony jest proces szkolenia zawodowego, ale w którym przede wszystkim kształtuje się postawę funkcjonariusza w służbie. Stąd też, wobec policjanta, który ma za zadanie kształtować te postawy stawia się wyższe wymogi niż te, do których przestrzegania zobowiązany jest inny policjant. Funkcjonariusz będący wykładowcą musi być przez przełożonego oceniany nie tylko w aspekcie posiadanej wiedzy fachowej, ale przede wszystkim przez pryzmat posiadanych przymiotów etyczno – moralnych. Liczy się w tym przypadku nie tylko sam przekaz informacji (wiedzy) jaką wykładowca udziela słuchaczom odpowiednich kursów szkoleniowych, ale przede wszystkim osoba, która przekazuje taką wiedzę. W tym szczególnym układzie odniesienia, liczy się nie tylko jakie treści zostaną przekazane, ale (a może nawet przede wszystkim), kto je przekaże. Wykładowca jest i musi być przykładem dla słuchaczy. Bez tego może się okazać, że odpowiednie algorytmy zachowań przekazywanych wobec młodych policjantów nie będą miały podbudowania instrumentalnego. Zakotwiczenie wiedzy zawodowej w środowisku etosu zawodu policjanta stanowi priorytet dla każdego przełożonego jednostki Policji, którą jest szkoła Policji. Stąd też przedmiotem oceny organu administracyjnego, z punktu widzenia spełnienia przesłanek wynikających z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nie może być wyłącznie czyn polegający na popełnieniu wykroczenia, ale całokształt zachowania funkcjonariusza w dniu zdarzenia. Ocena tego zachowania stanowi nie tylko dobitny przykład naruszenia przepisów prawa, ale przede wszystkim jest zaprzeczeniem etosu zawodu policjanta. Jako policjant, a przede wszystkim jako wykładowca, zobowiązany jest do znajomości przepisów dotyczących praw i obowiązków funkcjonariusza Policji, a w szczególności § 21 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów ( Dz. U. z 2013 r., poz. 644, z późn. zm.). Ich znajomość, przestrzeganie oraz stałe podnoszenie własnej świadomości prawnej należy bowiem do jego obowiązków (§ 22 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", w brzmieniu: "Policjant powinien stale doskonalić i uzupełniać swoją wiedzę oraz umiejętności zawodowe (...)"). Zachowanie funkcjonariusza Policji sprzeczne z przepisami prawa, a także normami określonymi w zasadach etyki zawodu policjanta, umożliwia jednoznaczną ocenę jego postawy moralnej i etycznej. Stanowi jaskrawy przykład lekceważącego traktowania funkcji, którą [...] P. W. pełnił jako policjant, a także braku szacunku do tego zawodu oraz etosu z nim związanego. Nie ma bowiem dostatecznego usprawiedliwienia dla takiego zachowania policjanta. Osoba dobrowolnie wstępująca do służby w Policji poddaje się szczególnego rodzaju reżimowi zobowiązującemu do posłuszeństwa wobec przełożonych, a także innych policjantów starszych stopniem. Wiąże się to z koniecznością realizacji wydawanych poleceń służbowych. Możliwość odstąpienia od wykonania rozkazu lub polecenia stanowi wyjątek, który uzasadniony może być wyłącznie okolicznościami wskazanymi w przepisach pragmatyki służbowej (art. 58 ust. 2 ustawy o Policji). Zwrócono szczególną uwagę na konstrukcję czasu służby policjantów, która różni się diametralnie od pojęcia czasu pracy. Treść art. 33 ust. 1 ustawy o Policji wyraźnie stanowi, że czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków. Zatem istotą tego czasu nie jest faktyczne i rzeczywiste wykonywanie określonych czynności służbowych, czy też przystąpienie do ich wykonania, ale prawny obowiązek do działania, zaniechania lub znoszenia, którego źródłem jest przede wszystkim zakres zadań wynikający z pragmatyki służbowej (w szczególności z art. 1 ustawy o Policji), zakres obowiązków wynikających z karty opisu stanowiska pracy, a także obowiązków wynikających z wydanego policjantowi polecenia lub rozkazu przez uprawnionego przełożonego. W sytuacji, o której mowa, właściwy przełożony wydał policjantowi polecenie stawienia się w oznaczonym miejscu i czasie, tj. w pomieszczeniu służbowym nr [...] w [...] Policji w [...] oraz określił cel, dla którego polecenie to zostało wydane. Zatem policjant zobowiązany był do niezwłocznego wypełnienia tego obowiązku albo do poinformowania przełożonego o braku możliwości jego spełnienia (wynikającego z niedyspozycji i braku możliwości stawienia się w służbie). Obowiązek taki wynika wprost z § 15 pkt 1 i 2 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r., poz. 99, z późn. zm.). Taka informacja nie została jednak przez policjanta przekazana przełożonemu. Wobec tego uznano, że policjant stawiając się na polecenie w oznaczonym miejscu i czasie jest w pełni gotowy do świadczenia służby. Wykonanie polecenia przełożonego dobitnie świadczy zatem o tym, że [...] P. W. wykonując je od tego momentu rozpoczął pełnienie służby. Nie ma przy tym znaczenia ustalona godzina rozpoczęcia zajęć dydaktycznych, w których miał uczestniczyć [...] P. W. Ustalony rozkład czasu służby wynikający z przyjętych prawnych regulacji, mających charakter przepisów wewnętrznych, ramowo określa czas, w którym funkcjonariusze tej jednostki organizacyjnej Policji i jej poszczególnych komórek organizacyjnych zobowiązani są do świadczenia służby. Nie mają one charakteru bezwzględnego i mogą być modyfikowane w zależności od potrzeb służby. Skoro, zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy o Policji, czas służby determinowany jest obowiązkami i zadaniami funkcjonariusza, to wynika z tego, że polecenie przełożonego skierowane do podwładnego zobowiązujące do określonego zachowania (wykonania przez policjanta nałożonego poleceniem obowiązku) inicjuje ipso facto bieg czasu, który jest czasem służby. Od tego też momentu policjant, który to polecenie realizuje, pełni służbę. Nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia czy policjant pełnił lub też czy nie pełnił służby fakt złożenia przez niego podpisu na liście obecności. Jak wyraźnie wynika z przepisów regulujących tę kwestię (z decyzji nr [...] Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] marca 2011 r. w sprawie rozkładu i ewidencji czasu służby policjantów [...] Policji, z późn. zm.), podpis "potwierdza" jedynie pełnienie przez policjanta służby. Zatem nie inicjuje czasu służby, a jedynie potwierdza jego bieg i podpis na liście obecności ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Przyjęcie odmiennej interpretacji determinowałoby do stwierdzenia o braku możliwości uznania danego czasu jako czasu służby jeśli policjant (wskutek okoliczności od niego zależnych lub niezależnych) nie dopełniłby ciążącego na nim obowiązku złożenia podpisu na liście obecności. Uchybienie w zakresie niezłożenia podpisu na liście obecności przez policjanta może być rozpatrywane wyłącznie w aspekcie jego ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej lub porządkowej, natomiast nie może świadczyć o tym, czy w danym czasie funkcjonariusz pełni służbę. Byłoby to ewidentnie sprzeczne z treścią normy wynikającej z art. 33 ust. 1 ustawy o Policji, bo implikowałoby do przyjęcia, że złożenie podpisu na liście obecności stanowi początek służby. Tym samym uniezależniłoby czas służby od obowiązku realizacji zadań służbowych. Podpis na liście miałby wówczas znaczenie konstytutywne, bo nie potwierdzałby faktu pełnienia służby, ale determinowałby byt tego czasu. Z kolei weryfikacja stanu trzeźwości policjanta potwierdziła, że nie mógł on przystąpić do wykonywania czynności służbowych. Brak stosownego sprawdzenia przez przełożonego mógłby doprowadzić do sytuacji, iż policjant przystąpiłby do ich wykonywania. Jakikolwiek incydent wywołany stanem psychofizycznym tego policjanta mający związek z podjętymi przez niego czynnościami służbowymi naraziłby bezpośrednio jego przełożonego na odpowiedzialność dyscyplinarną za brak właściwego nadzoru nad podległym mu funkcjonariuszem. Konsekwencje mogłyby być jeszcze dalej idące jeśli wskutek podjętych działań przez takiego policjanta wyrządziłby on szkodę (zarówno w sferze materialnej, jak i niematerialnej) sobie lub osobom trzecim, tj. innym słuchaczom, bądź innym policjantom lub pracownikom zatrudnionym w szkole Policji. Z tego względu istotne jest by czynności służbowe były wykonywane przez policjantów posiadających w danym czasie i miejscu pełną zdolność psychofizyczną do pełnienia służby. Wiedza, w tym zakresie, osoby posiadającej wieloletni staż służby w Policji, nie powinna budzić wątpliwości, zwłaszcza że piastował on stanowisko dydaktyczne uprawniające do wydawania takich poleceń i rozkazów w stosunku do słuchaczy (będąc ich przełożonym, co wynika wprost z § 4 ust. 3 pkt 1 decyzji nr [...] Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] września 2017 r. w sprawie regulaminu pobytu na terenie [...]Policji). Przeprowadzenie badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu lub badania krwi stanowi niewątpliwie istotny dowód w postępowaniu karnym lub w sprawie o wykroczenie. Ma bowiem ono zasadniczy wpływ na kwalifikację danego czynu, a przede wszystkim na ustalenie czy w danych okolicznościach można w ogóle mówić o czynie zabronionym, jako przestępstwie lub wykroczeniu. W postępowaniu w sprawie zwolnienia ze służby w Policji nie ma natomiast aż tak istotnego znaczenia. Kluczowy jest fakt kierowania pojazdem, stawiennictwa do służby i jej pełnienie w stanie po użyciu alkoholu, a także sprzeczne relacje skarżącego co do okoliczności związanych z pozytywnym wynikiem przeprowadzonego badania. Początkowo twierdził on, że spożywał w dniu poprzedzającym zdarzenie w późnych godzinach popołudniowych alkohol 40% w ilości 0,5 1 oraz piwo o pojemności 0,5 1, natomiast w toku postępowania zmienił diametralnie wersję, twierdząc, że pozytywny wynik mógł być efektem przyjmowanych przez niego leków. Stąd też w pełni zasadne jest twierdzenie, że mogło to stanowić, a w tych okolicznościach stanowiło, jaskrawy przykład złamania dyscypliny służbowej, a także świadczy w sposób bezpośredni o podejmowanych "podstępnych" zabiegach skarżącego, mających na celu utrudnienie lub uniemożliwienie prawidłowej oceny całokształtu zdarzenia, w kontekście ustalenia prawdy materialnej. Nie stanowi natomiast okoliczności usprawiedliwiającej zachowanie skarżącego ustalenie, czy jego pobyt w [...] Policji w [...] miał związek z wykonywaniem czynności służbowych czy też nie. Jak wykazano wyżej, policjantem jest się zarówno na służbie jak i poza nią, a także w każdym miejscu. Stąd też, nie można zgodzić się z zarzutami strony skarżącej, która kwestionuje poczynione w sprawie ustalenia, wskazując na wątpliwości, które nie zostały w sposób dostateczny wyjaśnione. Wynika to z niezrozumienia celu postępowania w sprawie zwolnienia ze służby w Policji, jaki należy osiągnąć by można było stwierdzić, że ustalono prawdę materialną. Organ administracyjny nie dąży do ustalenia czy w istocie wykroczenie określone w art. 70 § 2 k.w. lub w art. 87 § 1 k.w. miało miejsce, nie dokonuje oceny prawno – karnej dowodów stanowiących podstawę do skierowania wniosku o ukaranie do sądu, winy lub odpowiedzialności za popełnione wykroczenie. Czynności te zastrzeżone są wyłącznie dla podmiotu, któremu przysługują uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia, a także sądu. Konsekwencją natomiast ustalenia stanu fizycznego i psychicznego skarżącego przebywającego w dniu [...] stycznia 2018 r. na terenie [...] Policji w [...], jego zachowania i postawy, zmiany wersji przebiegu wydarzeń osoby pełniącej służbę w Policji, jest utrata przez nią nieposzlakowanej opinii. Porównywanie czynności wykonywanych w toku czynności wyjaśniających lub decyzji tam zapadłych (jak również w postępowaniu dyscyplinarnym), a także w postępowaniu sądowym czy decyzji w nim zapadłej, albo polemika z dokonaną oceną faktów i dowodów, których zebranie jest konieczne w sprawie o wykroczenie, byłoby nieuprawnionym wkroczeniem w sferę kompetencji organu procesowego. Na marginesie dodano, że zasada prawdy materialnej panująca w postępowaniu administracyjnym w sprawie zwolnienia policjanta ze służby w Policji zorientowana jest w odmiennym kierunku, niż ma to miejsce w postępowaniu karnym, w postępowaniu w sprawie o wykroczenie czy też w postępowaniu dyscyplinarnym. Celem w tym przypadku jest bowiem wyłącznie ustalenie, czy dane okoliczności, w których uczestniczył dany policjant albo które są z nim immanentnie związane, zagrażają dobru jakim jest ważny interes służby. Dobro służby stanowi bowiem granicę, w rozumieniu art. 7 k.p.a., decyzji uznaniowych. Podjęte działania mające na celu ochronę tego dobra muszą mieć prymat przed partykularnym interesem policjanta. Okoliczności, o których mowa wyżej, nie muszą być dowiedzione na zasadach i w granicach określonych w wyżej wskazanych postępowaniach, bo nie powodują ukarania sprawcy, tj. nie skutkują wymierzeniem dla niego kary. Ustalenie prawdy materialnej w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zmierza do potwierdzenia przesłanki wymienionej w tym przepisie, czego skutkiem jest zwolnienie policjanta ze służby w Policji. Ponadto poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego lub postępowania w sprawie o wykroczenie (a także dyscyplinarnego), w tym wynikające z treści art. 5 § 1 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. (art. 135g ustawy o Policji), nie mogą być a limine przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (ustawy o Policji). O ile bowiem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej czy winy mogą być rozstrzygane na korzyść oskarżonego (obwinionego), o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, co też nastąpiło w omawianej sprawie. Oznacza to, że okoliczności, których dowodzenia domaga się skarżący i które zostały wyszczególnione w odwołaniu pozostają bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Postępowanie karne, postępowanie w sprawie o wykroczenie i postępowanie dyscyplinarne są odrębnymi i niekonkurencyjnymi postępowaniami w stosunku do postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji. Wybór pomiędzy poszczególnymi instrumentami prawnymi zależny jest od różnych czynników, bo różne okoliczności warunkują byt tych postępowań. Wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zależne jest natomiast od uznania przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Przewidziana w treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji klauzula generalna nie determinuje również do przyjęcia określonego katalogu zdarzeń, które mogą spełniać to kryterium. Nie jest nim wyłącznie popełnione przestępstwo, nie jest nim również wyłącznie popełnione wykroczenie. Jest to okoliczność lub szereg okoliczności, które są oceniane jako całość. W żadnym też razie wynik danego postępowania (czy to w sprawach o przestępstwo, w sprawach o wykroczenie, lub w postępowaniu dyscyplinarnym) nie może jednoznacznie przesądzać o końcowej ocenie danego zdarzenia. Istotnym jest, że wobec skarżącego zapadł nieprawomocny wyrok nakazowy, w którym uznano go za winnego popełnienia wykroczeń polegających na kierowaniu pojazdem, a także na podjęciu czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu. Nie stanowi okoliczności istotnej dla prowadzonego postępowania administracyjnego fakt złożenia sprzeciwu od tego wyroku. Jego uchylenie skutkowało wyłącznie tym, iż konieczne będzie prowadzenie postępowania jurysdykcyjnego w trybie zwyczajnym. Zatem strona obecnie ma status obwinionego, a co za tym idzie nadal znajduje się w kręgu podejrzeń o dokonanie zarzucanych jej czynów. Samo postawienie policjantowi zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego może nasuwać uzasadnione wątpliwości co do zachowania przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, a tym samym co do spełnienia jednego z obligatoryjnych warunków, jakimi musi wykazać się każdy policjant zainteresowany dalszym pozostaniem w służbie. Skoro postępowanie obecnie toczy się przeciwko obwinionemu, to nie ulega wątpliwości, iż znajduje się on w kręgu podejrzeń o zarzucane mu czyny. Prawdopodobieństwo popełnienia ich przez skarżącego wzmacnia natomiast wydany przez sąd nieprawomocny wyrok nakazowy, w którym niezależnie od oskarżyciela publicznego dokonał on oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Zauważono również, iż przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego albo postępowania w sprawie o wykroczenie. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia. Dodano, że osoba uczestnicząca w zdarzeniu wyczerpującym znamiona czynu zabronionego, ma prawo do własnej obrony, jak również do podejmowania działań mających na celu uniknięcie przez nią odpowiedzialności karnej albo za popełnione wykroczenie, w tym zmiany wersji wydarzeń czy linii obrony. Takie zabiegi nie mogą być oceniane niekorzystnie na gruncie postępowania karnego albo w sprawie o wykroczenie, gdzie ciężar dowodzenia całkowicie obciąża organ procesowy, a wątpliwości muszą być rozstrzygane na korzyść osoby, która ma zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Odmiennie, te same okoliczności mogą natomiast stanowić podstawę do negatywnej oceny etyczno – moralnej funkcjonariusza Policji, a tym samym świadczą o utracie przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Stadium postępowania w sprawie o wykroczenie, w jakim się ono obecnie znajduje, nie usuwa wcale wątpliwości i nie powoduje, że policjant nie przestaje być w kręgu podejrzeń o zachowanie niezgodne z prawem, nieetyczne, niemoralne, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i niegodne funkcjonariusza Policji. Policjant nie może być bowiem osobą, której winy nie dowiedziono, ale która, zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, jest nieposzlakowanej opinii, tj. taką osobą, której nie można nic zarzucić, która nie znajduje się w kręgu podejrzeń o jakiekolwiek zachowania niezgodne z prawem czy zasadami współżycia społecznego. Zatem skarżący niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu i tym samym nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Okoliczności te uniemożliwiają natomiast pozostawienie wymienionego w służbie. Podkreślono, że brak stosownych działań wobec policjanta, którego zachowanie oceniono w sposób bezsporny jako naganne, może mieć w dłuższym okresie czasu niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie będzie sprzyjać budowaniu autorytetu omawianej formacji zwłaszcza w oczach samych funkcjonariuszy, w tym słuchaczy. Sami policjanci muszą mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii i pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa i przestrzegający zasad etyki zawodowej, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i Państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że w omawianej formacji nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o działania niezgodne z prawem, powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane. Zatem treść wydanej decyzji nie narusza art. 7 k.p.a., bowiem nie budzi wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji i w pełni realizujący stawiane przed tą formacją wymagania, a tych kryteriów [...] P. W. obecnie nie wypełnia. Wskazano również, że przed wydaniem zaskarżonego rozkazu personalnego organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Organ dokonał bowiem wnikliwej analizy materiału dowodowego istotnego z punktu widzenia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a na podstawie zebranej dokumentacji bezsprzecznie można ustalić stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy. Ponadto nie jest zasadny zarzut skarżącego o braku podstaw do umieszczenia w aktach sprawy dokumentacji odnoszącej się do prowadzonej w stosunku do niego procedury Niebieskiej Karty. Policja jest uprawniona do zbierania, gromadzenia i przetwarzania informacji w zakresie określonym w ustawie o Policji. W tym przypadku dokumenty i informacje z nich wynikające stanowiły wiadomości, które organ znał z urzędu. Pominięcie ich nie byłoby uprawnione, z uwagi na treść art. 75 § 1 k.p.a. Skarżący nie wskazał żadnych szczególnych przepisów prawa, które uniemożliwiałby Policji przetwarzanie i wykorzystywanie tego rodzaju informacji. Niezasadne byłoby pominięcie tych okoliczności, zwłaszcza, że potwierdzają fakt zaistnienia przesłanki określonej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (wraz z innymi wskazanymi w aktach sprawy faktami), która daje podstawę do zwolnienia z Policji ze względu na ważny interes służby. W przypadku kolizji pomiędzy interesem społecznym, a słusznym interesem strony, organ administracyjny musi ważyć, którym wartościom w konkretnym przypadku dać prymat. Nie ulega wątpliwości, że ze względu na podniesione wyżej argumenty, interes społeczny musi mieć w tym przypadku pierwszeństwo przed partykularnym interesem jednostki. W przeciwnym wypadku trudno byłoby założyć, że możliwe jest sprawne i prawidłowe funkcjonowanie Policji. Zatem nie budzi wątpliwości, że działanie w granicach uznania administracyjnego, o którym mowa wyżej, nie naruszyło treści normy zawartej w art. 7 k.p.a. Zaznaczono, że negatywne odniesienie się organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów do kwestii zwolnienia policjanta ze służby w Policji nie ma mocy wiążącej dla organów administracji rozstrzygających w przedmiocie zwolnienia ze służby. Przepis art. 43 ust. 3 ustawy o Policji określa bowiem wymóg zasięgnięcia stosownej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanych przepisów. Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia przez organ I instancji art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1881ze zm.) w zw. z art. 67 ust. 2 ustawy o Policji, wskazano na treść art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, zgodnie z którym pracodawca bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej nie może: 1) wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z imiennie wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym pracownikiem będącym członkiem danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnionym do reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy albo organu lub osoby dokonującej za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy, 2) zmienić jednostronnie warunków pracy lub płacy na niekorzyść pracownika, o którym mowa w pkt 1, z wyjątkiem, gdy dopuszczają to odrębne przepisy. Art. 32 ust. 2 cytowanej ustawy stanowi natomiast, że ochrona, o której mowa w ust. 1, przysługuje przez okres wskazany uchwałą zarządu, a po jego upływie, dodatkowo przez czas odpowiadający połowie okresu określonego uchwałą, nie dłużej jednak niż rok po jego upływie. Z kolei z akt sprawy wynika, iż [...] P. W. jest członkiem organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, lecz nie pełni żadnej funkcji w jej organach statutowych. Organizacja związkowa przesyłała do Komendanta [...] Policji w [...] pisma informujące o liczbie członków oraz składzie jej organów statutowych. Nie wskazano jednak aby skarżący był członkiem zarządu tej organizacji oraz by przysługiwała mu z tego tytułu szczególna ochrona wynikająca z przepisów ustawy o związkach zawodowych. Nie ulega wątpliwości, że skarżącemu mogła zostać udzielona ochrona jaką przewidują przepisy statutowe Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów [...] Policji w [...]. Nie można jednak tego rodzaju ochrony utożsamiać z ochroną przewidzianą dla szczególnej kategorii osób wskazanych w wyżej wymienionych przepisach ustawy o związkach zawodowych. Na marginesie wskazano, iż powołany art. 32 ustawy o związkach zawodowych ma charakter ogólny. Przepis art. 2 ust. 6 tego aktu prawnego stanowi bowiem, że "do praw związkowych funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej i Służby Więziennej oraz strażaków Państwowej Straży Pożarnej, a także pracowników Najwyższej Izby Kontroli stosuje się odpowiednio przepisy niniejszej ustawy, z uwzględnieniem ograniczeń wynikających z odrębnych ustaw". Niewątpliwie przepisami szczególnymi w stosunku do powyższego aktu prawnego są przepisy ustawy o Policji, której art. 67 stanowi, że policjanci mogą zrzeszać się w związku zawodowym policjantów (ust. 1). Ponadto przepisy ustawy o związkach zawodowych stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem, że w Policji może działać tylko jeden związek zawodowy i związek ten nie ma prawa do strajku (ust. 2). Przepis art. 67 ustawy o Policji, statuuje zatem "odpowiednie", a nie bezpośrednie stosowanie ustawy o związkach zawodowych, w tym jej art. 32 ust. 1 pkt 2. Uznano, że używając sformułowania "odpowiednio" ustawodawca założył konieczność uwzględnienia, w zakresie ochrony funkcjonariuszy pełniących funkcje związkowe, specyfiki stosunków służbowych w Policji, w szczególności zaś dyspozycyjności funkcjonariusza wobec przełożonych. W ten sposób założył konieczność uwzględnienia, w zakresie ochrony funkcjonariuszy pełniących funkcje związkowe, specyfiki stosunków służbowych w Policji, w szczególności zaś dyspozycyjności funkcjonariusza wobec przełożonych. Na gruncie art. 67 ust. 2 ustawy o Policji "generalne odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów ustawy o związkach zawodowych do praw związkowych funkcjonariuszy służb mundurowych oznacza, że przepisy tej ustawy mogą być stosowane wprost lub mogą być modyfikowane w celu dostosowania ich treści do specyfiki zatrudnienia w służbach mundurowych. Niekiedy zaś przepisy ustawy o związkach zawodowych nie będą mogły być stosowane ze względu na ich bezprzedmiotowość lub też ze względu na ich sprzeczność z celami, jakie realizują pragmatyki służb mundurowych" (zob. W. Witoszko, Pojęcie zakładowej organizacji związkowej w służbach mundurowych, w: Związkowe przedstawicielstwo pracowników zakładu pracy, red. Z. Hajn, Warszawa 2012, por. też: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt IOSK 2219/13). Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że nie może budzić wątpliwości, iż pierwszeństwo w stosowaniu znajdują przepisy ustawy o Policji, zaś ustawa o związkach zawodowych może być uwzględniona tylko w takim zakresie, w jakim nie koliduje ona z przepisami pragmatyki służbowej (tj. ustawy o Policji), w tym z jej celami. Uwzględnić należy tutaj także funkcję i zadania Policji oraz jej konstrukcję opartą na hierarchicznej podległości służbowej i dyspozycyjności funkcjonariuszy. Zatem zwolnienie [...] P. W. ze służby w Policji było dopuszczalne, także w sytuacji gdyby był objęty tą szczególną ochroną wynikającą z przepisów ustawy o związkach zawodowych. Z kolei z uwagi na fakt, iż wniesienie odwołania od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. (któremu nie został nadany rygor natychmiastowej wykonalności) wstrzymało jego wykonanie, należy uchylić zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej terminu zwolnienia wymienionego ze służby w Policji i określić nową datę zwolnienia ze służby w Policji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący P. W. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego, orzeczeniu, że rozkaz ten nie podlegają wykonaniu, zawarcie w uzasadnieniu wyroku wskazań i o zasądzenie kosztów postępowania zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego - tj: 1. art. 41 ust. 2 pkt. 5) ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz.U.2007.43.277 ze zm. - dalej jako "ustawa"), poprzez przekroczenie zasady uznania administracyjnego i w konsekwencji zwolnienie ze służby w Policji, gdy tymczasem z zebranych w toku postępowania administracyjnego dokumentów (również tych znanych organowi z urzędu) oraz ustalonych faktów brak było podstaw do wyciągania tak drastycznych i daleko idących negatywnych wniosków, co do decyzji w tym zakresie, przed formalnym zakończeniem postępowania karnego, mając na uwadze istnienie szeregu okoliczności, które przemawiały za pozostawieniem go w służbie. II. naruszenie przepisów prawa procesowego, które to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. : 1. art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 73 § 2 k.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności działania organu administracji publicznej, poprzez odmowę wydania z akt sprawy kopii wybranej dokumentacji dla jego pełnomocnika i wydanie w tym przedmiocie postanowienia, na które to pełnomocnik skarżącego w ustawowo określonym terminie złożył zażalenie do Ministra Spraw Wewnętrznych w W., którego to dotychczas nie rozpoznano. 2. art 10 § 1 k.p.a. w zw. z aft. 73 § 2 k.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności działania organu administracji publicznej, poprzez nierozpoznania wniosku w przedmiocie udostępnienia akt postępowania administracyjnego oraz zabezpieczenia urządzenia do sporządzenia z akt kopii wybranych dokumentów, a tym samym w konsekwencji również naruszenie art 74 § 2 kpa, poprzez zaniechanie wydania na tą okoliczność stosownego postanowienia. 3. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez przeprowadzenie oceny zebranych w sprawie dowodów z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, co z kolei doprowadziło do rozpoznania sprawy bez wszechstronnego rozpoznania wszelkich dowodów oraz okoliczności przemawiających "za i przeciw" pozostawieniu w służbie w Policji. 4. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a., poprzez zaniechanie zwarcia w uzasadnieniu zajętego przez organ stanowiska w zakresie odniesienia się do wszelkich zarzutów stawianych w odwołaniu, w szczególności w zakresie wskazania przez organ I instancji jako podstawy do zwolnienia ze służby okoliczności znajdujących swoje odzwierciedlenie w dokumentacji pochodzącej z "Niebieskiej Karty", jak również zarzutów odnoszących się do niewykonania przez organ I instancji wszystkich wytycznych zawartych w uzasadnieniu rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji w W. z dnia [...].04.2018 r. nr [...], na mocy którego doszło do uchylenia w całości zaskarżonego rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] lutego 2018 roku nr [...], a które to uchybienie prowadzi do wniosku, iż organ II instancji nie dokonał sprawdzenia wykonania wszelkich w/w wytycznych, co winno prowadzić do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, jako niepoddającej się kontroli sądowej, jak i również decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że organ przekroczył ramy uznania administracyjnego, jak również naruszył szereg przepisów o postępowaniu, które ostatecznie doprowadziły do wadliwej subsumcji i nieuzasadnionego zastosowania przepisu uprawniającego organ do uruchomienia trybu zwolnienia opartego na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt. 5) ustawy. Podsumowując, organ nie wytłumaczył dlaczego nie wziął pod uwagę innych okoliczności uzasadniających pozostawieniem w służbie funkcjonariusza, który niewątpliwie dotychczasową służbę pełnił w sposób nienaganny, a wskazywał jedynie na fakt nieudowodnionej dotychczas prawomocnie okoliczności w postaci rzekomego prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Ponadto nie ulega wątpliwości, że uprawnienie strony, czy też jej pełnomocnika do uzyskania kopii wnioskowanych dokumentów, nie rzadko zawierających szereg szczegółowych informacji oraz przedstawiających wysoki walor dowodowy w sprawie jest niezbywalnym prawem, którego naruszenie winno prowadzić do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego. Zgodzić należy się z organem, że we wstępnym toku postępowania administracyjnego na etapie postępowania odwoławczego udostępniono pełnomocnikowi akta sprawy, lecz z uwagi na odmowę sporządzenie kopii z akt sprawy (brak kopiarki w siedzibie KGP), pełnomocnik skarżącego zmuszony został do wykonania fotokopii aparatem słabej jakości wchodzącym w skład urządzenia telefonu komórkowego. Jak później się okazało fotokopie te były bardzo nieczytelne, słabej jakości i w znacznym stopniu uniemożliwiające dokładną analizę dokumentów. Stąd też pełnomocnik skarżącego zwrócił się z ponownym wnioskiem o umożliwienie mu nie tylko wglądu w akta sprawy, lecz również zabezpieczenia z ramienia organu urządzenia do wykonania przez pełnomocnika skarżącego kopii wybranych ważnych z punktu widzenia obrony słusznego interesu prawnego skarżącego dokumentów. Dość dziwnym i osobliwym jest również fakt, iż organ twierdził, że nie posiada w siedzibie pomieszczenia, w którym znajduje się stosowne urządzenie, za pomocą którego można byłoby wykonać takie kopie dokumentów. Pełnomocnik wykazał również ważny interes prawny, który miał zmierzać do realizacji prawa mocodawcy do zbierania materiału dowodowego w celu obrony słusznego interesu mocodawcy, a tym samym również prowadzenia skutecznej obrony interesu prawnego mocodawcy również na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. Kolejnym uchybieniem organu jest fakt niezapewnienia pełnomocnikowi skarżącego prawa do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem na siedem dni, przed planowanym terminem wydania decyzji ostatecznej. Od momentu kiedy pełnomocnik skarżącego zapoznawał się z materiałem dowodowym w dniu [...] sierpnia 2018 r., a momentem wydania zaskarżonego rozkazu personalnego, akta sprawy były uzupełniane o kolejne dokumenty, z którymi pełnomocnik nie miał możliwości się zapoznać, stąd też z ostrożności procesowej wystosował w dniu [...] września 2018 r. pismo z prośbą o możliwość ponownego zapoznania się z aktami sprawy. Nieprawdą jest również, iż prawo do zapoznania się z dokumentami w sprawie istniało w każdym czasie i o każdej porze, ponieważ co do zasady osoby prowadzące określone postępowania administracyjne w Komendzie Głównej Policji mają osobiście przydzielone sprawy. Tym samym nieobecność takiego funkcjonariusza w danym dniu w służbie, czy też jego zajęcie innymi sprawami służbowymi uniemożliwiałoby niezwłoczne (z zaskoczenia ) umożliwienie zapoznania się z aktami sprawy, gdyby o takiej wizycie w siedzibie organu pełnomocnik skarżącego nie poinformował ze stosownym wyprzedzeniem. Zachowanie takie wymaga również zwyczajna kultura administracyjna. Ponadto, do chwili obecnej organ nie rozpoznał wniosku pełnomocnika skarżącego w zakresie usunięcia z akt postępowania dokumentacji dotyczącej tzw. "Niebieskiej Karty", a którą to znalazła się w aktach w sposób naruszający obowiązujące przepisy prawa. Zarzut ten ma kluczowe znaczenie, ponieważ podstawą do budowania przez organ I instancji argumentacji prawnej mającej zmierzać do uzasadnienia podstaw do zwolnienia go ze służby w Policji stanowił materiał dowodowy pozyskany przez organ I instancji w sposób niezgodny z procedurą. Co nie mniej istotne, organ nie odniósł się ani słowem do zarzutu stawianego w postępowaniu odwoławczym w tym zakresie, co oznacza, że albo nie rozpoznał tego zarzutu, albo uznał, że był on w pełni uzasadniony, a skoro tak, to organ winien był albo usunąć z akt postępowania dokumentację z zakresu "Niebieskiej Karty" po czym uchylić w całości zaskarżony rozkaz personalny Komendanta [...] Policji w [...] lub/i odnieść się wprost do tego zarzutu. Nie odniesienie się organu odwoławczego do wszelkich zarzutów odwołujące pozbawia Sąd możliwości dokonania kontroli wydanej decyzji administracyjnej pod kątem zasady dwuinstancyjności postępowania. W odpowiedzi na skargę, Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że zgodnie z art. 73 § 1 k.p.a. strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. Stosownie natomiast do art. 73 § 1a k.p.a. czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu. Powyższe oznacza, iż prawo przeglądania akt oraz sporządzania z nich notatek i odpisów nie jest warunkowane spełnieniem jakichkolwiek dodatkowych przesłanek, poza wymogiem, aby czynności te odbywały się w lokalu administracji publicznej i w obecności pracownika organu. Powyższe prawo ma co do zasady, nieograniczony charakter, obejmuje cały tok postępowania administracyjnego we wszystkich instancjach, również po wydaniu i doręczeniu decyzji. Prawo strony wynikające z art. 73 k.p.a. dotyczy całości akt postępowania, a więc całej ich zawartości niezależnie od tego, czy mają one charakter formalny, czy też nieformalny. Przepis art. 73 § I K.p.a. przyznający stronom, obok możliwości przeglądania akt, także prawo sporządzania z nich notatek i odpisów, pozostawia im te uprawnienia do własnej realizacji. Rola organu administracji kończy się tu na zapewnieniu stronom możliwości skorzystania z tych uprawnień, w tym utrwalenia na własny użytek wiadomości (materiałów) zawartych w aktach przez ich notowanie, wykonywanie odpisów (obrysów). W tym zakresie nie ma żadnych ograniczeń. Sprawą otwartą natomiast jest kwestia stosowanej techniki w tym względzie. Mając na uwadze powyższe stwierdzono, iż Komendant Główny Policji w pełni zrealizował obowiązki nałożone na dany organ administracji publicznej we wskazanych normach prawnych. Pełnomocnik strony skorzystał również z przysługujących stronie uprawnień w danym zakresie m.in. w dniu [...] września 2018 r., co potwierdzi! własnoręcznym podpisem. Okoliczność natomiast, iż pełnomocnik strony dysponował sprzętem, który uniemożliwił mu wykonanie fotokopii o wysokiej jakości nie oznacza, iż podczas postępowania doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, iż nie zaistniała sytuacja, która uniemożliwiałaby stronie lub jej pełnomocnikowi ponowny osobisty wgląd do akt celem zapoznania się z nimi zgodnie z art. 10 k.p.a. i art. 73 § 1 k.p.a. Nie bez znaczenia pozostaje także okoliczność, iż akta sprawy po zapoznaniu się z nimi przez pełnomocnika skarżącego, nie zostały uzupełnione o jakiekolwiek dodatkowe dokumenty, który by nie były znane stronie lub nie zostały jej doręczone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżony rozkaz personalny jest zgodny z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), który był podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Wobec faktu, że w przepisie tym użyto określenia "można", to przesadza to, iż rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby ma charakter uznania administracyjnego. W judykaturze uznaje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. W takich przypadkach kontrola dotyczy procesu wydania decyzji, tj. spełnienia przez organ wymogów proceduralnych, ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi. Natomiast nie obejmuje ona tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej, czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, tzn. czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Reasumując, Sądy nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie, w tej konkretnej sprawie, "polityki" kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (vide m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15). Z kolei badając zaskarżony i poprzedzający go rozkaz personalny, Sąd nie dopatrzył się przekroczenia granic uznania administracyjnego, bowiem organ użył prawnie dopuszczalnego sposobu rozstrzygnięcia i co w konsekwencji nie świadczy o dowolności. Wskazany już wyżej przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji stanowi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. W ocenie doktryny, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie – może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Ustawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 kwietnia 1994 r. o sygn. akt II SA 426/99 (publ. LEX nr 47389) wyraził pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Ponadto na podstawie powyższego przepisu można zwolnić ze służby funkcjonariusza Policji, którzy – w ocenie przełożonych – nie powinni tej służby pełnić z przyczyn pozamerytorycznych. Niezależnie od powyższego przyczyny zwolnienia ze służby policjanta na podstawie wskazanego przepisu, odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. Słusznie zatem organ stwierdził, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych, bowiem zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, a do podstawowych zadań tej formacji, o czym stanowi art. 1 ust. 2 ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Z kolei realizacja tych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii, co wynika z treści art. 25 ust. 1 ustawy. Zatem nawet jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych, bowiem każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji, musi zdawać sobie z powyższego sprawę, chociażby z tego powodu, że składa ślubowanie o treści wynikającej z art. 27 ust. 1 ustawy, podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Innymi słowy funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Zatem organy Policji muszą posiadać, mając również na względzie dodatkowo pewne przywileje funkcjonariuszy Policji, instrumenty prowadzenia takiej polityki kadrowej, która umożliwia im budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Innymi słowy w zawodzie policjanta, pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że traci on przymiot nieposzlakowanej opinii i w tej sytuacji nie można pozostawić go w służbie. W rozpoznawanej natomiast sprawie przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została – w ocenie Sądu – wystarczającą wykazana przez organ. Przyjmując bowiem, że skoro [...] P. W. będąc członkiem kadry dydaktycznej [...] Policji w [...], zarówno jako wykładowca, a także jako przewodniczący zespołu pedagogicznego oraz opiekun słuchaczy kursu specjalistycznego, stawił się do służby i pełnił ją w stanie po użyciu alkoholu, za co nieprawomocnym wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. sygn. akt [...], został uznany winnym popełnienia wykroczeń z art. 87 § 1 k.w. i art. 70 § 2 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w. i za co wymierzono mu łączną karę 1.000 zł grzywny, a także środek kamy w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy, to był on funkcjonariuszem wybitnie nieodpowiedzialnym i pozbawionym waloru nieskazitelności, który musi stanowić immanentną cechę każdego policjanta, a jego kwalifikacje etyczne uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ponadto nie można tracić z pola widzenia i tej okoliczności, że ewentualne pozostawienie go w służbie, mogłoby w takiej sytuacji wpływać demoralizującą na pozostałych funkcjonariuszy Policji, w tym przede wszystkim słuchaczy [...] Policji w [...], bowiem w ten sposób organ niejako akceptowałby naganne, a opisane już wyżej, zachowanie skarżącego. Tego rodzaju postępowanie funkcjonariusza Policji nie może zostać niezauważone w aspekcie interesu służby, który – mierzony interesem społecznym – jako ważny, winien determinować podejmowaną decyzję zwolnieniową, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Zaskarżony zatem rozkaz personalny w pełni odpowiada kryteriom uznania administracyjnego. W pierwszej kolejności na podkreślenie zasługuje, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało uzasadnione przesłankami dostatecznie zindywidualizowanymi. Organ szczegółowo wyjaśnił stan faktyczny sprawy i dokumentacja zgromadzona w aktach postępowania potwierdza opisany przez organ stan faktyczny i odnosząc się do poczynionych ustaleń faktycznych, organ precyzyjnie wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia. Tym samym rozkaz personalny nie nosi znamion dowolności, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja jest wyczerpująca i w pełni przekonywująca, co czyni zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5) ustawy o Policji, art. 7, art. 15, art. 73 § 2 , art. 77 § 1 i art. 107 § 3 nieuzasadnionym. Organ odwoławczy dokonał samodzielnej oceny materiału dowodowego i przestrzegając zasady dwuinstancyjności ponownie rozpoznał sprawę. W rozpoznawanej sprawie ważny interes służby został prawidłowo określony i powiązany z sytuacją jaka powstała w miejscu pełnienia przez skarżącego służby. Istotne przy tym jest również i to, że organ zgromadził taki materiał dowodowy, którego drobiazgowa analiza stanowi dostateczne uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia. Ponadto w decyzjach obu instancji nie jest brak konkretyzacji przesłanki zwolnienia ze względu na ważny interes służby w odniesieniu do indywidualnego przypadku skarżącego. Reasumując, Sąd w pełni podziela pogląd organu, że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki i w sposób godny oraz odpowiedzialny, reprezentowały swoja formację poza służbą. Tymczasem opisane już wyżej zachowanie skarżącego, jest – w ocenie Sądu – w sposób oczywisty sprzeczne z interesem służby. Dlatego też okoliczność ta, jak też inne wskazane powyżej, została zasadnie potraktowana przez organ jako sprzeczna z ważnym interesem służby, co uzasadniało zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wskazać również należy, że wprawdzie w sprawie nie zapadł jeszcze wyrok prawomocny, to w rozpoznawanej sprawie ważnym interesem jest fakt, iż w przestrzeni publicznej funkcjonuje informacja o czynie skarżącego, co samo w sobie nie może być akceptowalne w stosunku do osób, których obowiązkiem jest zwalczanie takiej patologii i wdrażanie słuchaczom pozytywnych przykładów służby, a w konsekwencji nie jest to obojętne dla wizerunku formacji, jaką jest Policją. Innymi słowy, postawa skarżącego godząca w dobre imię służby, godzi w dobro służby i podważa zaufanie społeczne do całej formacji. Policjant utracił zatem atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, że w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie skarżącego z szeregów Policji. Ponadto zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, pozostaje bez związku z prowadzonym postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem tego postępowania, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby. Przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu są bowiem takie okoliczności lub zachowania policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają jej pełnienie. Samo już popełnienie wykazanych powyżej czynów sprawia, że traci on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym. Tymczasem elementy te są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w Policji. Podstawę zwolnienia z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie stanowi fakt popełnienia zarzucanego czynu, lecz fakt skazania go nieprawomocnym wyrokiem nakazowym i opisane już powyżej zdarzenia. Wskazać należy też, że niniejsze postępowanie jest odrębnymi postępowaniem wszczętymi na innej podstawie prawnej. Regulują one odmienne kwestie. Ponadto na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu policjanta nie wpływa ocena dotychczasowej służby skarżącego. Nie zmienia ona faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadania przez skarżącego cech charakteru uniemożliwiających służbę w Policji, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m. in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych, i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować. Ze służbą w Policji bowiem łączą się nie tylko przywileje, w tym znaczna stabilność zatrudnienia, ale i obowiązek należytego zachowania się, nie tylko w służbie, ale i także w czasie wolnym od zajęć służbowych. W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy orzekające organy Policji w sposób prawidłowy rozważyły ważny interes skarżącego, przemawiający za pozostawieniem go w służbie i interes społeczny, tożsamy z interesem służby, wskazujący na potrzebę usunięcia go z szeregów Policji oraz zasadnie dały pierwszeństwo ochronie interesu społecznego. To z kolei czyni zasadnym zarówno zwolnienie skarżącego ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Okoliczności powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób wyczerpujący tłumaczą, dlaczego w tej konkretnej sytuacji organ, ważąc interes społeczny z interesem skarżącego, uznał prymat tego pierwszego interesu. Wskazać również należy w ślad za organem, że stosownie do treści art. 73 § 1 k.p.a., strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów i prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. Zgodnie natomiast z art. 73 § 1a k.p.a., czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu. Powyższe prawo ma co do zasady, nieograniczony charakter, obejmuje cały tok postępowania administracyjnego we wszystkich instancjach, również po wydaniu i doręczeniu decyzji. Prawo strony wynikające z art. 73 k.p.a. dotyczy całości akt postępowania, a więc całej ich zawartości. Przepis art. 73 § I K.p.a. przyznający stronom, obok możliwości przeglądania akt, także prawo sporządzania z nich notatek i odpisów, pozostawia im te uprawnienia do własnej realizacji i rola organu administracji kończy się tu zapewnieniu stronom możliwości skorzystania z tych uprawnień, w tym utrwalenia na własny użytek wiadomości (materiałów) zawartych w aktach przez ich notowanie, wykonywanie odpisów (obrysów). Natomiast co do techniki stosowanej w tej kwestii, to organ w pełni zrealizował nałożone nań obowiązki. Pełnomocnik skarżącego skorzystał również z przysługujących uprawnień w danym zakresie m.in. w dniu [...] września 2018 r., co potwierdzi! własnoręcznym podpisem. Natomiast to, że pełnomocnik dysponował sprzętem, który uniemożliwił mu wykonanie fotokopii o wysokiej jakości nie oznacza, iż podczas postępowania doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, iż nie zaistniała sytuacja, która uniemożliwiałaby stronie lub jej pełnomocnikowi ponowny osobisty wgląd do akt celem zapoznania się z nimi zgodnie z art. 10 k.p.a. i art. 73 § 1 k.p.a. Nie bez znaczenia pozostaje także okoliczność, iż akta sprawy po zapoznaniu się z nimi przez pełnomocnika skarżącego, nie zostały uzupełnione o jakiekolwiek dodatkowe dokumenty, który by nie były znane stronie lub nie zostały jej doręczone. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 i art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018, poz. 1302), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło