I OSK 2465/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-06-18

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Zbigniew Ślusarczyk, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczność pobytu dziecka u ciotki (siostry rodzica) poza granicami kraju, bez względu na charakter tej rozłąki i brak prawomocnego pozbawienia władzy rodzicielskiej, wyklucza istnienie wspólnoty dochodowej między rodzicem a dzieckiem i tym samym prawo do świadczeń rodzinnych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że tymczasowy pobyt dziecka poza miejscem zamieszkania rodzica, nawet za granicą, nie musi być równoznaczny z zaniechaniem wykonywania władzy rodzicielskiej i ustaniem wspólnoty dochodowej, zwłaszcza do momentu prawomocnego orzeczenia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. Sąd podkreślił, że organy administracji nie wykazały w sposób jednoznaczny braku świadomości świadczeniobiorcy co do nienależnego pobierania świadczeń, a definicja rodziny i wspólnoty dochodowej powinna być interpretowana z uwzględnieniem celu świadczeń rodzinnych oraz kontekstu sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła uznania świadczeń rodzinnych za nienależnie pobrane i ich zwrotu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że organy nie wykazały ponad wszelką wątpliwość braku sprawowania opieki nad synem przez skarżącego oraz że pouczenia o konsekwencjach zmian nie były wystarczające. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących definicji rodziny i wspólnoty dochodowej oraz niewystarczające pouczenie świadczeniobiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
1. oddala skargę kasacyjną w zakresie punktu 1 (pierwszego) zaskarżonego wyroku; 2. odrzuca skargę kasacyjną w zakresie punktu 2 (drugiego) zaskarżonego wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 24 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 269/19 w sprawie ze skargi M.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...] w przedmiocie uznania za nienależnie pobrane i zwrotu świadczeń rodzinnych 1. oddala skargę kasacyjną w zakresie punktu 1 (pierwszego) zaskarżonego wyroku; 2. odrzuca skargę kasacyjną w zakresie punktu 2 (drugiego) zaskarżonego wyroku. Zaskarżonym wyrokiem z 24 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 269/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, dalej również jako "WSA", po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], dalej jako "SKO" lub "Kolegium", z [...] stycznia 2019 r., nr [...] w przedmiocie uznania za nienależnie pobrane i zwrotu świadczeń rodzinnych, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta [...] z [...] listopada 2018 r., znak [...] oraz przyznał zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. W uzasadnieniu wyroku WSA wyjaśnił, że w ocenie organów skarżący przestał być uprawnionym do pobierania świadczeń rodzinnych na syna z chwilą, gdy ten znalazł się pod opieką ciotki (siostry skarżącego) i wyjechał razem z nią do [...]. Jednakże WSA podkreślił, że w odróżnieniu od świadczenia wychowawczego, miejsce zamieszkania dziecka nie należy do istotnych i zasadniczych kryteriów stanowiących przesłankę dla przyznania świadczeń rodzinnych. Istotne jest natomiast, czy opieka jest sprawowana przez stronę oraz czy faktycznie świadczenie przeznaczane jest w całości na utrzymanie dziecka. Tymczasem organy administracji uznały, że brak sprawowania bezpośredniej opieki nad synem wyklucza definitywnie prawo do świadczeń rodzinnych. Zdaniem WSA w przedmiotowej sprawie organy administracji nie wykazały ponad wszelką wątpliwość, że skarżący nie sprawował opieki nad synem od lutego 2019 r. Sąd podkreślił, że wykonywanie władzy rodzicielskiej przysługiwało skarżącemu do dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu rodzinnego z [...] czerwca 2018 r., zatem organy administracji winny były ustalić, jaki charakter miał do tego dnia pobyt syna skarżącego u ciotki. WSA podniósł także kwestię pouczeń podpisanych przez skarżącego. Uznał przy tym, że nie zawierają one choćby przykładowego wskazania, o jakiego rodzaju zmiany chodzi i jakiego rodzaju konsekwencje wynikają z niepowiadomienia organu o tych zmianach, jak również że organy nie uwzględniły faktu, iż skarżący nie posiada wykształcenia prawniczego i cierpi na chorobę [...]. WSA zaznaczył także, że skarżący mógł pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że do czasu prawomocnego zakończenia się sprawy przed sądem rodzinnym w przedmiocie pozbawienia władzy rodzicielskiej skarżącego nad synem, jest uprawniony do pobierania świadczeń rodzinnych– a to wskutek zasięgniętej porady prawnej. Reasumując zdaniem WSA, organy administracji nie zweryfikowały w sposób jednoznaczny, czy skarżący miał świadomość pobierania świadczenia w sposób nienależny. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Kolegium, zaskarżając wyrok w całości, zarzuciło: 1. naruszenie prawa materialnego: a) art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 4 ust. 1 i w zw. z art. 3 pkt 16 ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2220 ze zm.), dalej jako "u.ś.r." poprzez naruszenie zasady proporcjonalności polegające na rozszerzeniu normy zawierającej legalną definicję rodziny w odniesieniu do przesłanki przedmiotowej i przyjęciu, iż sformułowanie "pozostające na utrzymaniu" należy interpretować jedynie w odniesieniu do wykładni tego pojęcia dokonywanej na gruncie prawa rodzinnego i opiekuńczego w sytuacji, gdy jest to sprzeczne z celem na jaki przyznawane jest świadczenie rodzinne, który to cel określony został w art. 4 ust. 1 u.ś.r.; b) art. 3 pkt 16 w zw. z art. 4 ust. 1 u.ś.r., poprzez błędną wykładnię, bowiem brak fizycznego przebywania dziecka wraz z rodzicem z uwagi na pobyt dziecka za granicą pod opieką innej osoby, bez względu na charakter tej rozłąki, uzasadnia odmowę przyznania prawa do świadczenia rodzinnego, c) art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r., poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pouczenie zawarte we wniosku o przyznanie świadczenia rodzinnego oraz w decyzji organu pierwszej instancji przyznającej świadczenie rodzinne jest niewystarczające do uznania, iż M.K. był prawidłowo pouczony o sytuacjach skutkujących utratą prawa do świadczenia rodzinnego, d) art. 25 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r., poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że M.K. nie miał obowiązku powiadamiania organu o zmianach mających wpływ na prawo do świadczenia, bowiem o obowiązku tym nie został w sposób prawidłowy pouczony, e) art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), dalej jako "p.u.s.a.", przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego i wykroczono poza granice określone tą normą, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady trójpodziału władzy poprzez zastąpienie ustawodawcy swoim orzecznictwem; 2. naruszenie przepisów postępowania: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm prawa materialnego, b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w związku z art. 7, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej jako "k.p.a.", przez: - błędne przyjęcie, że normy te zostały naruszone w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej, bowiem materiał dowodowy jest pełny i zebrany w sposób prawidłowy, a ponadto w toku postępowania o przyznanie świadczenia rodzinnego jak i o uznanie go za nienależnie pobrane organy administracji nie są władne ustalać stanu zdrowia wnioskodawcy i uzależniać od tego treść wydanego rozstrzygnięcia; - błędne przyjęcie że normy te zostały naruszone w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej, bowiem w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów świadczących o tym, że M.K. miał problem ze zrozumieniem podpisanego pouczenia, c) art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a., przez niepełne przedstawienie stanu sprawy, niespójność wskazań i oceny prawnej oraz brak wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, w przypadku zaś, gdyby wniosek powyższy nie zasługiwał na uwzględnienie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Łodzi do ponownego rozpatrzenia. Ponadto wniósł o "orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego" oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności wskazał, że sądy administracyjne, sprawując wymiar sprawiedliwości, podlegają Konstytucji i ustawom i nie dysponują uprawnieniem do rozstrzygania o przynależności określonych przepisów do systemu prawnego. Jego zdaniem w przedmiotowej sprawie WSA przypisał sobie kompetencje prawotwórcze naruszając jednocześnie konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Dalej podniósł, że w sprawie należy odwołać się do pojęcia "pozostającego na utrzymaniu" zawartego w legalnej definicji rodziny z art. 3 pkt 16 u.ś.r., a nie jak uczynił to WSA – poszukiwać tej definicji na gruncie prawa rodzinnego i opiekuńczego. Zaznaczył, że sformułowanie to należy rozumieć m.in. jako faktyczne sprawowanie opieki, czyli fizyczne przebywanie dziecka u tego rodzica, który sprawuje faktyczną nad nim opiekę i faktycznie zaspakaja jego potrzeby życiowe. Organ odniósł się również do kwestii pouczeń podpisanych przez skarżącego. Uznał, że M.K. zapoznając się z treścią pouczenia zawartego na stronie 14 wniosku oraz informacją o tym jakie osoby uznaje się za członków rodziny (zawartą na str. 6 wniosku) był świadomy, że w przypadku, gdy syn nie będzie z nim zamieszkiwał, to świadczenie rodzinne nie będzie mu przysługiwać. W odpowiedzi na skargę kasacyjną M.K. wniósł o jej oddalenie, zwrot kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu oraz oświadczył, że zrzeka się rozprawy. Skarżący podtrzymał argumentację, którą prezentował dotychczas, wyrażając tym samym aprobatę wobec zapadłego orzeczenia WSA. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy uzasadnienia wyroku. Stanowi bowiem, że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na przyjęcie, że objęło ono wszystkie niezbędne wymogi, o których mowa w powołanym przepisie, a przedstawiony w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, jakie znaczenie Sąd I instancji nadał zastosowanym normom prawnym i co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w sentencji. Zauważyć należy, iż przy pomocy zarzutu naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd meriti stanu faktycznego, czy też stanowiska co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji trafności rozstrzygnięcia. Poza tym przepis ten nie może z zasady stanowić samodzielniej podstawy kasacyjnej, bowiem wedle treści uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA z 2010 r., nr 3, poz. 39) może on być samodzielną podstawą kasacyjną tylko wówczas, gdy motywy wyroku nie zawierają stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Takiego braku niepodobna wytknąć motywom zaskarżonego wyroku. Niewątpliwie natomiast wskazania Sądu I instancji co do dalszego postępowania organów nie są precyzyjne. Jednakże ów brak precyzji w zakresie koniecznych wyjaśnień i czynności do przeprowadzenia nie miał wpływu na poprawność rozstrzygnięcia, o czym będzie mowa także poniżej, a wyrok z tak sporządzonym uzasadnieniem poddawał się kontroli instancyjnej. Jak się wydaje, wskazania Sądu I instancji co do dalszego procedowania były konsekwencją zanegowania stanowiska organów, że od momentu wyjazdu J.K. do [...] ojciec i syn nie mogli tworzyć rodziny i wspólnoty dochodowej, w rozumieniu przepisów u.ś.r. Skoro organy zajęły tak kategoryczne stanowisko w tej mierze, to słusznie Sąd I instancji zobowiązał je do wykazania owej okoliczności. Przepis art. 3 pkt 16 u.ś.r. stanowi, że ilekroć w ustawie jest mowa o rodzinie oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz pozostające na utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia, a także dziecko, które ukończyło 25 rok życia legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2017 r. poz. 2092); do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko. Kwestia interpretacji definicji rodziny (członka rodziny) była już przedmiotem wypowiedzi sądów administracyjnych, które zwracały uwagę na "kontekstowość" tej definicji. W orzecznictwie pod pojęciem rodziny rozumie się osoby wymienione w powyższej definicji legalnej. Jednakże w zależności od sprawy w skład rodziny nie muszą wchodzić wszystkie osoby wymienione w tej definicji. Na konieczność ustalania składu osobowego rodziny przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy wskazuje orzecznictwo: WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 9 lutego 2017 r., sygn. II SA/Po 970/16, WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 12 lutego 2019 r., sygn. II SA/Ol 35/19, WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 7 lutego 2019 r., sygn. III SA/Gd 1000/16. Dokonując wykładni art. 3 pkt 16 u.ś.r. nie można pominąć celu zasiłku. Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy zasiłek rodzinny ma na celu częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka, a zatem przysługuje temu z rodziców, który nie tylko uiszcza wymagane środki pieniężne na utrzymanie dziecka, ale - jako członek rodziny dziecka - łączy wszystkie swoje dochody z dochodami pozostałych członków rodziny (w tym np. matki dziecka lub samego dziecka), wchodząc w ten sposób w skład "rodziny" w rozumieniu art. 3 pkt 16 ustawy. W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, że M.K. był jedynym rodzicem J.K. i posiadał on władzę rodzicielską nad dzieckiem do czasu pozbawienia go tej władzy postanowieniem Sądu Rejonowego dla [...] w [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., sygn. akt [...]. W realiach rozpoznawanej sprawy rację ma Sąd I instancji twierdząc, że nie można wykluczyć, iż M.K. tworzył z J.K. "wspólnotę dochodową", o której mowa w definicji legalnej z art. 3 pkt 16 w zw. z art. 3 pkt 12 ustawy. Z treści art. 3 pkt 12 tej ustawy wynika, że "osobami pozostającymi na utrzymaniu" są tylko te osoby, które utrzymują się z połączonych dochodów wszystkich członków rodziny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność pobytu J.K. w [...] u siostry M.K. nie musi przeczyć twierdzeniu, że tworzyli oni rodzinę i mogli tworzyć wspólnotę dochodową, w rozumieniu powołanych przepisów, do momentu prawomocnego pozbawienia M.K. władzy rodzicielskiej. Nie można bowiem uznać, że z momentem wyjazdu syna do [...] automatycznie ustała wspólnota dochodowa pomiędzy ojcem a synem. To, że M.K., będąc osobą chorą, dążył do zapewnienia lepszych warunków J.K. poprzez ulokowanie go u swojej siostry, nie przekreśla statusu rodziny i wspólnoty dochodowej, którą mogli tworzyć do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. Doświadczenie życiowe nakazuje przyjąć, że tymczasowy pobyt dziecka poza miejscem zamieszkania rodzica nie jest musi być równoznaczny z zaniechaniem wykonywania władzy rodzicielskiej i ustaniem wspólnoty dochodowej. Z tych też względów zarzuty 1a i 1b skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Dodać też należy, że nietrafnie skarga kasacyjna wiąże w zarzucie 1a naruszenie powołanych przepisów u.ś.r. z art. 31 ust. 3 Konstytucji, poprzez naruszenie zasady proporcjonalności w wyniku "rozszerzenia normy zawierającej legalną definicję rodziny". Przepis art. 31 ust. 3 Konstytucji wyznacza granice ingerencji władzy publicznej w sferę praw i wolności konstytucyjnych. Istotą unormowania, zawartego w art. 31 ust. 3, jest wyznaczenie granic oddziaływania państwa w sferę wolności i praw konstytucyjnych (tzw. granic ograniczeń, w doktrynie niemieckiej nazywanych Schranken-Schranken) poprzez ogólne określenie przesłanek, których spełnienie jest konieczne do wprowadzania ograniczeń praw i wolności jednostki (por. na przykład L. Garlicki, Przesłanki ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności (na tle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego), PiP 2001, z. 10, s. 5 i n.). Odnosząc treść powołanej zasady do problemu prawnego, który jest przedmiotem skargi kasacyjnej, zwrócić należy uwagę, że interpretacja pojęcia rodziny dokonana przez Sąd I instancji jest wykładnią korzystną dla M.K., na co wskazuje także SKO. Trudno zatem mówić o naruszeniu zasady proporcjonalności w procesie stosowania prawa, poprzez ograniczenie prawa lub wolności jednostki w rozpoznawanej sprawie. Należałoby raczej uznać, że wykładnia Sądu I instancji zmierza w przeciwnym kierunku. Odnośnie zarzutów 1c i 1d wskazać należy, że zgodnie z art. 30 ust. 1 "u.ś.r.", osoba, która pobrała nienależnie świadczenia rodzinne, jest obowiązana do ich zwrotu. Stosownie zaś do ust. 2 pkt 1 tego artykułu za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie, zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych lub zmniejszenie wysokości przysługujących świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. W oparciu o powyższe nie budzi wątpliwości, że wydanie decyzji w przedmiocie uznania zasiłku (zasiłku rodzinnego) za świadczenie nienależnie pobrane powinno być poprzedzone ustaleniem, czy osoba, która pobierała dane świadczenie, była prawidłowo pouczona o braku prawa do pobierania tego konkretnego świadczenia. Jeżeli z akt sprawy wynika, że świadczeniobiorca nie został prawidłowo pouczony o tym fakcie, to niewątpliwie pobierał świadczenie, do którego nie miał prawa, jednakże nie mamy wówczas do czynienia ze świadczeniem "nienależnie pobranym" w rozumieniu art. 30 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 u.ś.r., a zatem niedopuszczalne jest wydanie decyzji o zwrocie takiego świadczenia. Dla oceny, czy w danym przypadku został spełniony warunek pouczenia, o którym mowa w art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r., konieczne jest uwzględnienie celu tej regulacji prawnej. Otóż wprowadzając powyższy warunek ustawodawca zmierzał do tego, aby obowiązek zwrotu świadczenia nienależnie pobranego ciążył wyłącznie na osobach, które pobierały dane świadczenie w sposób w pełni świadomy w tym znaczeniu, że zdawały sobie sprawę, iż świadczenie im nie przysługuje. W konsekwencji, pouczenie, o którym mowa w ww. przepisie ustawy o świadczeniach rodzinnych, to tylko takie pouczenie, które było sformułowane i przedstawione konkretnemu adresatowi w taki sposób, że - zgodnie z zasadami racjonalności i doświadczenia życiowego - można przyjąć, iż ów adresat miał świadomość pobierania przez pewien czas nienależnego świadczenia rodzinnego. Według utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego pouczenie powinno się odnosić precyzyjnie do konkretnego świadczenia, jakie pobiera świadczeniobiorca, a nie do szerszej, ujętej abstrakcyjnie grupy świadczeń. Ponadto nie może ono ograniczać się do zacytowania przepisu prawnego, lecz powinno być sformułowane w sposób opisowy, językiem zrozumiałym dla przeciętnego adresata danego świadczenia. Konieczne jest więc uwzględnienie np. tego, że dane świadczenie przysługuje osobom niepełnosprawnym lub w podeszłym wieku. Pouczenie powinno także jednoznacznie wyjaśniać, w sposób zrozumiały dla przeciętnego świadczeniobiorcy, w jakich sytuacjach pobierane świadczenie staje się "nienależnie pobrane" w rozumieniu prawa, a także jakie są skutki prawne pobierania takiego świadczenia. Wreszcie pouczenie nie może być udostępniane wyłącznie w chwili występowania z wnioskiem o przyznanie świadczenia - np. tylko na druku wniosku o przyznanie świadczenia, który jest składany w organie, a tym samym pozostawiany w aktach administracyjnych, i którym świadczeniobiorca nie dysponuje w okresie pobierania świadczenia (por. na przykład wyrok NSA z 27 lutego 2013 r., I OSK 1525/12). Oceniając z tej perspektywy przytoczone na wstępie podstawy kasacyjne Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarżący był pouczony o obowiązku powiadomienia organu, w przypadku wyjazdu członka rodziny poza granice Polski (strona druga decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] stycznia 2018 r.). Ponadto pouczenie o obowiązku niezwłocznego powiadomienia organu wypłacającego świadczenia rodzinne o wyjeździe wnioskodawcy lub członka rodziny poza granicę Polski znajduje się we wniosku o udzielenie prawa do zasiłku rodzinnego. Złożenie podpisu pod pouczeniem i oświadczeniem stanowi dowód zrozumienia i przyjęcia do wiadomości podpisanej treści, przy czym w aktach administracyjnych nie ma dowodów świadczących o tym, że skarżący miał kłopot ze zrozumieniem podpisywanego pouczenia i oświadczenia oraz wątpliwości co do ich treści. Żaden przepis powołanej ustawy nie nakłada na organ obowiązku ustalania, czy strona wnosząca o przyznanie świadczenia rodzinnego zrozumiała treść pouczenia, które podpisała. Zatem rację ma SKO twierdząc, że z przedstawionej dokumentacji wynika, iż M.K. został pouczony o obowiązku poinformowania organu o wyjeździe członka rodziny poza granice Polski. Nie oznacza to jednak, w świetle przedstawionych powyżej wywodów, że sam fakt niezgłoszenia wyjazdu syna, powoduje uznanie, że doszło do pobrania świadczenia nienależnego. Ponadto fakt niezgłoszenia wyjazdu syna, według oświadczeń M.K., także jest wątpliwy. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut 1e. Przepis art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy i ta jego właściwość powoduje, że może być on naruszony przez sąd administracyjny w zasadzie wyjątkowo. Przepisy ustrojowe określają pozycję, strukturę, organizację i wzajemne powiązania organów państwa. Trudno zatem sobie wyobrazić aby owe przepisy mogły być naruszone w trakcie procedowania przed sądem administracyjnym, który, co do zasady, stosuje przepisy prawa procesowego lub materialnego. Próba zwalczania przy pomocy owego przepisu stanowiska Sądu, które w ocenie SKO, nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego, nie mogła przynieść zamierzonego skutku. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania uznać należało za nietrafne. Skoro organy wywodzą, że M.K. wraz z synem przestali być rodziną tworzącą wspólnotę dochodową w rozumieniu powołanych przepisów u.ś.r., to powinny w sposób niebudzący wątpliwości wykazać tę okoliczność. W przeciwnym wypadku należy przyjąć istnienie rodziny mającej wspólnotę dochodową do momentu prawomocnego orzeczenia sądu rodzinnego o pozbawieniu M.K. władzy rodzicielskiej nad małoletnim J.K. Z tych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku w zakresie punktu pierwszego zaskarżonego wyroku. Kolegium zaskarżyło w całości wyrok II SA/Łd 269/19 (s. 2 skargi kasacyjnej). W sposób oczywisty skarżącemu kasacyjnie nie przysługiwał interes prawny w zaskarżeniu punktu 2 wyroku II SA/Łd 269/19, tj. w zakresie przyznania od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na rzecz pełnomocnika wnoszącego skargę zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Warunkiem dopuszczalności zaskarżenia orzeczenia jest interes skarżącego w tym zaskarżeniu, zachodzący w wypadku tzw. gravamen, polegający - najogólniej mówiąc - na niezgodności orzeczenia z żądaniem zgłoszonym w postępowaniu przez stronę (uchwała SN z 15.5.2014 r. III CZP 88/13, OSNC 2014/11/108; T. Ereciński, Kodeks postepowania cywilnego. Komentarz, T. III, Wolters Kluwer 2016, s. 29-31, uw. 8). Kolegium w żaden sposób nie zostało pokrzywdzone zaskarżonym wyrokiem w zakresie punktu 2. Rozstrzygnięcie to nie wpływa na prawa i obowiązki skarżącego kasacyjnie. Przyznanie wynagrodzenia pełnomocnikowi z urzędu za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy nie zależy od wyniku sprawy. W skardze kasacyjnej nie zawarto zarzutów odnoszących się do punktu 2 zaskarżonego wyroku. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 178 w zw. z art. 193 p.p.s.a., skargę kasacyjną – w zakresie punktu 2 wyroku II SA/Łd 269/19 - odrzucił w punkcie 2 sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło