II SA/Gl 146/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-05-24

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może nakazać doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego w sytuacji, gdy wykonane roboty budowlane, choć dokonane samowolnie, były niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania obiektu i nie naruszają przepisów techniczno-budowlanych oraz przeciwpożarowych, a inwestor dysponował zgodą co najmniej jednego ze współwłaścicieli nieruchomości?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego nie powinien nakazywać doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego, jeśli wykonane roboty budowlane były konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa, obiekt spełnia obowiązujące normy techniczno-budowlane i przeciwpożarowe, a inwestor posiadał zgodę co najmniej jednego ze współwłaścicieli. W takiej sytuacji postępowanie legalizacyjne powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, gdyż ingerencja w wykonane prace mogłaby naruszyć podstawowe wymagania dotyczące obiektów budowlanych i prowadzić do katastrofy budowlanej.
Stan faktyczny
Współwłaścicielki działki wniosły o wszczęcie postępowania w sprawie samowolnej rozbudowy stodoły przez męża czwartej współwłaścicielki. Po wcześniejszych postępowaniach i wyrokach sądów, w tym NSA, organ pierwszej instancji nakazał doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ wykonanie nakazanych robót mogłoby doprowadzić do katastrofy budowlanej, a wykonane prace były niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i nie naruszały przepisów. Współwłaścicielki wniosły skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów i błędne uznanie, że inwestor dysponował nieruchomością na cele budowlane.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant specjalista Ewa Pasiek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2019 r. sprawy ze skargi H.W., G.W., W.C. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego oddala skargę. W wyniku pisma współwłaścicielek działki nr 1 w D. H. W., W. C. i G. U., informującego o samowolnej rozbudowie stodoły, bez ich zgody, przez męża czwartej współwłaścicielki - A. N., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w D. zawiadomieniem z dnia [...] r. powiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego. W toku postępowania postanowieniem z dnia [...] r., na podstawie art. 81c ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane organ nałożył na sprawcę samowoli obowiązek przedłożenia do dnia 31 lipca 2013 r. oceny stanu technicznego samowolnie wykonanych robót budowlanych. Pomimo zażalenia wnioskujących Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia [...] r. utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. W wyniku skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Gl 1214/13 uchylił zaskarżone doń postanowienie z dnia [...]r., stwierdzając w uzasadnieniu, iż obowiązek został nałożony na inwestora przedwcześnie, bez uprzedniego zbadania możliwości ewentualnej legalizacji wykonanych robót budowlanych. Wobec złożonej przez organ skargi kasacyjnej, rozpatrujący sprawę Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 9 grudnia 2015 r. Sygn. akt II OSK 912/14 uchylił zaskarżony wyrok sądu wojewódzkiego i oddalił skargę współwłaścicielek nieruchomości. W uzasadnieniu sąd stwierdził, iż skarga kasacyjna jest częściowo zasadna. Wprawdzie przepis art. 81c ust. 2 Prawa budowlanego daje uprawnienie do nałożenia obowiązku dostarczenia oceny technicznej lub ekspertyzy, gdy istnieją uzasadnione wątpliwości (czyli nie jakikolwiek wątpliwości lecz wątpliwości o charakterze kwalifikowanym), ale w ocenie sądu organ wykazał, że takie okoliczności w sprawie mają miejsce. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można podzielić poglądu sądu pierwszej instancji, że już na etapie postępowania wpadkowego można jednoznacznie przesądzić, iż do legalizacji nie dojdzie, gdyż współwłaściciele nie wyrażają na to zgody i nie zamierzają wyrazić zgody na dysponowanie nieruchomości na cele budowlane. Dodał przy tym, że wprawdzie obecnie obowiązująca jednolita linia orzecznicza - zdecydowanie dominująca po podjęciu uchwały podkreśla w sentencji uchwały niemożność zobowiązania inwestora do złożenia oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, ale nie oznacza to, że organ nadzoru w postępowaniu naprawczym w ogóle nie może tego prawa badać w toku podejmowanych przez siebie czynności dowodowych. Prowadząc ponownie postępowanie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w D. decyzją z dnia [...] r., działając na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego umorzył postępowanie administracyjne w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych w budynku gospodarczym zlokalizowanym na działce nr 1 w D. przy ulicy [...]. W toku postępowania organ ustalił, że część robót budowlanych wykonanych 2008 r. przez A. N. przy stodole z 1956 r. zrealizowana została w związku z obowiązkami nałożonymi postanowieniem nr [...] z dnia [...] r. wydanym w postępowaniu legalizującym samowolne rozbudowanie budynku mieszkaniowego. Postępowanie to zakończyło się decyzją nr [...] z dnia [...] r. udzielającą pozwolenia na użytkowanie rozbudowanego budynku mieszkalnego. Przy dokładnym porównaniu organ ustalił jednak także roboty budowalne wykonane samowolnie, kwalifikując je jako przebudowę, na wykonanie których wymagane było pozwolenie na budowę, którego inwestor nie posiadał. Prowadząc postępowanie na podstawie art. 51 ustawy Prawo budowlane organ powiatowy stwierdził, iż przedmiotowy budynek gospodarczy (dawna stodoła) spełnia wymagania wynikające z przepisów techniczno- budowalnych oraz przepisów przeciwpożarowych oraz nadaje się do użytkowania wobec wykonania wszystkich zalecanych, w przedłożonych w sprawie opiniach technicznych, robót budowlanych. Stąd brak jest podstaw do nakładania jakichkolwiek obowiązków czy czynności w celu doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem. W wyniku rozpatrzenia złożonego przez wnioskujące współwłaścicielki odwołania decyzją z dnia [...] r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu podkreślił, że powodem uchylenia tego rozstrzygnięcia jest kwestia braku posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W toku prowadzonego postępowania naprawczego organy powinny bowiem badać posiadanie przez inwestora tytułu prawnego do nieruchomości. W wyniku ponownego postępowania w dniu [...] r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w D. wydał decyzję nr [...], przywołując w podstawie prawnej art. 51 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 50 ust. 1 pkt 1 oraz art. 51 ust. 7, art. 80 ust. 2 pkt 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202) art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, nakazując A. N. - inwestorowi samowolnie wykonanych robót budowlanych, doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego poprzez wykonanie dokładnie wyliczonych w sentencji robót budowlanych, m.in.: rozbiórkę wybudowanych przegród zewnętrznych z pustaków żużlobetonowych, zdemontowanie bramy wjazdowej konstrukcji stalowej od strony północnej oraz zdemontowanie drzwi wejściowych czy odtworzenie drewnianych wrót od strony południowej oraz odtworzenie zdemontowanej konstrukcji drewnianej okapu od strony ściany ogniowej pomiędzy stodołami. W uzasadnieniu powtarzając dotychczasowe ustalenia i wcześniej wydane rozstrzygnięcia stwierdził, iż po uchyleniu poprzedniej decyzji w ponownym postępowania ustalono, iż Sąd Rejonowy w D. zawiesił postępowanie o dział spadku z uwagi na nieostateczne zakończenie niniejszego postępowania. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że budynek spełnia wymagania wynikające z przepisów techniczno-budowlanych i przeciwpożarowych i nadaje się do użytkowania, a wszystkie zalecane w opiniach technicznych roboty budowalne zostały wykonane. Jednak wobec tego, że wykonane roboty dotyczyły nieruchomości stanowiącej współwłasność, a H. W., W. C. i G. U., w toku całego postępowania podkreślały, że nie wyrażały zgody ma ich wykonanie, co potwierdził inwestor A. N. przyznając, iż nie posiada prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, należało orzec jak w sentencji. Odwołując się od orzecznictwa organ stwierdził, że wobec braku prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane konieczne jest skorzystanie z uprawnienia określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. Odwołanie od tej decyzji złożyła, reprezentowana przez pełnomocnika, M. N. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, tzn. legalizacji samowolnie rozbudowanego budynku ewentualnie o uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu podkreśliła, że budynek spełnia wszelkie wymagania wynikające z przepisów techniczno- budowalnych oraz przeciwpożarowych i nadaje się do użytkowania. Podniosła, że gdy decyzją nr [...] z dnia [...] r. organ powiatowy wydał pozwolenie na użytkowanie budynku mieszkalnego, to w ramach prowadzonego wówczas postępowania wykonano szereg czynności i robót, tak w rozbudowanym budynku mieszkalnym, jak i sąsiedniej stodole - budynku gospodarczym, w celu doprowadzenia do spełnienia wymagań techniczno- budowlanych. Obecnie powodem sporu - brak dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Jednak tylko odwołująca wraz z mężem zamieszkiwali przez znaczny czas w przedmiotowej nieruchomości, utrzymując gospodarstwo i wykonując czynności zapewniające utrzymanie jej w stanie niepogorszonym. Pozostałe współwłaścicielki od lat nie interesowały się stanem technicznym budynku, zamieszkując w innych miejscach w D. i O., nie posiadając wiedzy jak utrzymać nieruchomość i jakich prac ta nieruchomość wymaga. Budynek gospodarczy, czyli stodoła wybudowana w 1956 r, wymagał remontu dachu, który zaczął przeciekać. Drewniane poszycie groziło zawaleniem, deski były przegniłe, dlatego zastąpiono je pustakami. Wrota wejściowe zagrażały mieszkańcom. Inwestor A. N. pozostając w związku z małżeńskim z M. N. od 1974 r. i od 25 lat zamieszkując na posesji, razem z żoną dbał o wszystkie sprawy związane z posesją, w tym przeprowadzał różnego rodzaju remonty. Nie sposób zgodzić się z rozstrzygnięciem organu powiatowego o przywróceniu do stanu poprzedniego poprzez podjęcie czynności określonych w decyzji z dnia [...] r.. Takie działanie jest skrajnie nieodpowiedzialne i nierozsądne i ostatecznie może prowadzić do katastrofy budowlanej. Nadto pociąga za sobą nadmierne trudności i koszty, niewspółmierne do korzyści, jakie wyniknęły z przebudowy nieruchomości. Odwołująca przywołała art. 439 Kodeksu cywilnego wskazując na podjęcie środków niezbędnych dla zapewnienia bezpieczeństwa w budynkach przez nich użytkowanych, zarówno w kontekście przepisów techniczno- budowlanych jak i przeciwpożarowych. Czynności przedsięwzięte przez inwestora miały na celu odwrócenie grożącej szkody i grożącego niebezpieczeństwa. Pozostałe współwłaścicielki nie biorą pod uwagę, że gdyby nastąpiło zawalenie, wszyscy ponosiliby odpowiedzialność za szkodę. Zgodnie z art. 61 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca obiektu obowiązany jest nie tylko utrzymywać obiekt zgodnie z określonymi zasadami (art. 5 ust. 2 ustawy) ale także zapewnić bezpieczne użytkowanie tego obiektu. W takiej sytuacji nakaz zawarty w zaskarżonej decyzji jest niezasadny a także nieuzasadniony ekonomicznie. Przywrócenie do stanu poprzedniego nieruchomości mogłoby bowiem kosztować więcej niż sam budynek. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie prowadzone przed organem pierwszej instancji. W uzasadnieniu dokładnie opisał przebieg dotychczasowego postępowania przytaczając obszerne fragmenty decyzji pierwszoinstancyjnej, a następnie przyznał, że materialnoprawną podstawę decyzji organu powiatowego stanowi art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, w myśl którego organ nadzoru budowlanego nakazuje zaniechanie dalszych robót budowalnych, bądź rozbiórkę obiektu lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Jednak w ocenie organu odwoławczego przedmiotowe postępowanie należy umorzyć jako bezprzedmiotowe. Wykonanie robót nakazanych w zaskarżonej decyzji mogłoby doprowadzić do katastrofy budowlanej, bowiem nakazane roboty dotyczą m.in. ingerencji w elementy konstrukcyjne tego budynku, integralnie połączone z całym budynkiem, bez których nie może on bezpiecznie być użytkowany. Wykonane przez inwestora roboty budowlane roboty zmieniły układ statyczny tego budynku i jego parametry związane z oddziaływanie czynników zewnętrznych typu: śnieg, wiatr, obciążenia użytkowe i inne. W ocenie organu doprowadzenie do stanu poprzedniego doprowadziłoby do naruszenia art.5 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, który określa podstawowe wymagania, jakie spełniać musi każdy obiekt budowlany. Także obowiązek rozbiórki ściany pomiędzy stodołami (stanowiącą ścianę przeciwpożarową - § 232 ust. 4 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie) należy uznać za bezzasadny i jednocześnie naruszający wymieniony powyżej art. 5 ust. 1 ustawy oraz § 232 ust. 4 i ust. 5 oraz §272 ust. 3 cytowanego rozporządzenia. Za bezzasadny należy także uznać nakaz zdemontowania bramy wjazdowej konstrukcji stalowej od strony północnej czy dwóch drzwi wejściowych czy zdemontowanie stolarki okiennej w ścianach północnej i południowej w sytuacji, gdy nie naruszają one obowiązujących przepisów. Nadto organ podkreślił, że demontaż starych zużytych wrót nastąpił z uwagi na ich nieodpowiedni stan techniczny. Ogólnie organ odwoławczy potwierdził ustalenia organu pierwszej instancji, iż przedmiotowy budynek nie narusza przepisów techniczno- budowlanych i przeciwpożarowych. Jednocześnie uznał zarzuty odwołania za zasadne, gdyż faktycznie wykonanie niektórych z nakazanych robót budowlanych może doprowadzić do katastrofy budowlanej. Przyznano, że stan techniczny przedmiotowego budynku jaki istniał przed przebudową był nieodpowiedni. Stąd też w świetle art. 142 § 1 Kodeksu cywilnego właściciel nie może się sprzeciwiać użyciu a nawet uszkodzeniu lub zniszczeniu rzeczy przez inną osobę, jeżeli jest to konieczne do odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobrom osobistym tej osoby lub osoby trzeciej. Może natomiast żądać naprawienia wynikłej stąd szkody. Zdaniem organu odwoławczego wbrew ustaleniom organu powiatowego inwestor dysponował nieruchomością na cele budowlane (posiadał zgodę jednej ze współwłaścicielek) w zakresie zrealizowanych robót budowlanych, których celem było doprowadzenie tego budynku do odpowiedniego stanu technicznego. Organ wojewódzki podkreślił, że w innym przypadku organ nadzoru byłby zobowiązany wydać w postępowaniu legalizacyjnym na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane decyzję zobowiązującą inwestora do doprowadzenia budynku do stanu poprzedniego, tj. co najmniej nieodpowiedniego stanu technicznego w rozumieniu art. 66 ust.1 pkt 3 tej ustawy, co z kolei nakładałoby obowiązek na organ wszczęcia z urzędu w stosunku do współwłaścicieli nieruchomości postępowania w przedmiocie usunięcia nieprawidłowości w tym zakresie, - tj. w zakresie stanu technicznego przedmiotowego budynku. Działanie takie pozostawałoby zatem w sprzeczności ze zdrojowym rozsądkiem. W ocenie orzekającego organu wykonane przez inwestora roboty budowlane, za zgodą jednego ze współwłaścicieli przedmiotowego budynku nie przekroczyły zakresu zwykłego zarządu rzeczą wspólną, tj. przedmiotowym budynkiem. Wykonanie kwestionowanych robót nie skutkowało zmianą przeznaczenia tego budynku. Stąd w ustalonych okolicznościach w ocenie organu postępowanie stało się bezprzedmiotowe i na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego należało jej umorzyć. Wspólnym pismem z dnia 30 stycznia 2019 r. H. W., W. C. i G. U. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną przez organ drugiej instancji decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzuciły naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w związku z art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane wskutek jego niezastosowania i nie podtrzymania decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w D. nakazującej inwestorowi samowolnie wykonanych robót budowlanych doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego poprzez wykonanie konkretnie wymienionych robót budowlanych, a także naruszenie art. 4 tej ustawy i art. 199 Kodeksu cywilnego poprzez błędne przyjęcie, że inwestor dysponował nieruchomością na cele budowalne i błędne uznanie, że nie musiał posiadać zgody wszystkich współwłaścicieli na dokonywanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu i art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego wskutek nieprzeprowadzenia wszystkich dowodów, wskutek czego brak podstaw do uznania, że obiekt nie narusza przepisów przeciwpożarowych. Nadto w świetle powyższego bezpodstawne i nie poparte dowodami jest stwierdzenie organu odwoławczego, że przywrócenie stanu poprzedniego może doprowadzić do katastrofy budowlanej. W uzasadnieniu skarżące wskazały na uchylenie poprzedniej decyzji organu powiatowego przez organ odwoławczy właśnie z powodu braku rozpatrzenia tej sprawy pod kątem prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane, stąd umorzenie tego postępowania przy ponownym rozpatrywaniu tej sprawy jest zaskakujące. W ich ocenie organ wojewódzki nie ma żadnych powodów i podstaw by dawać większą ochronę osobie naruszającej prawo, a nie osobom - współwłaścicielkom- pokrzywdzonym działaniem inwestora. Rozbudowany budynek gospodarczy jest zbędny i niepotrzebny dla współwłaścicielek. Na przeprowadzenie robót budowlanych potrzebne jest pozwolenie na budowę. Skarżące podniosły też, że organ odwoławczy nie przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowania dowodowego i zaakceptował oświadczenia inwestora bez dokładnego sprawdzenia zastosowanych w wykonanych robotach - materiałów budowlanych. Skarżące podkreśliły też, że nie jest rzeczą organu odwoławczego domniemywać katastrofy budowalnej w przypadku nakazania doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego. Nie przeprowadzono w tym zakresie żadnego pogłębionego postępowania dowodowego. Nietaktem jest także, w ich ocenie, że doprowadzenie budynku do stanu poprzedniego, tj. stanu co najmniej nieodpowiedniego w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane nakładałoby na organ obowiązek wszczęcia z urzędu postępowania w stosunku do wszystkich współwłaścicieli. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. 2018r., poz. 1302) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy prawidłowo Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach prawidłowo uznał, iż w warunkach i okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do ingerencji w wykonane roboty budowlane. Spór w niniejszej sprawie ma bowiem bardziej charakter cywilnoprawny i dotyczy rozliczeń związanych z podziałem masy spadkowej, które znajdą swoje rozstrzygnięcie w odrębnym postępowaniu o dział spadku i zniesienie współwłasności. Niewątpliwie z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w postępowaniu dotyczącym legalizacji dokonanych przez inwestora A. N. bez wymaganego pozwolenia robót budowlanych sporna pozostaje kwestia prawa dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane. O ile zgodę na wykonanie przedmiotowych prac wyrażała jedna ze współwłaścicielek (żona inwestora) M. N., o tyle zgody takiej nie wyrażały pozostałe współwłaścicielki - obecnie skarżące. Skarżące i organ pierwszej instancji, a także organ odwoławczy w pierwszym swoim rozstrzygnięciu, przy prezentacji swoich stanowisk nie wzięły jednak pod uwagę w wystarczającym stopniu okoliczności w jakich doszło do wykonania objętych postępowaniem legalizacyjnym robót budowlanych, a mających decydujący wpływ na ustalenie stanu prawnego w kontekście wymogu legitymowania się prawem do nieruchomości na cele budowlane w postępowaniu legalizacyjnym. Należy też przypomnieć, iż część kwestionowanych obecnie przez organ pierwszej instancji robót budowalnych, uwzględnionych w decyzji pierwszoinstnacyjnej wykonanych zostało w związku z obowiązkami nałożonymi przez ten organ na inwestora postanowieniem nr [...] z dnia [...] r. wydanym w postępowaniu legalizującym samowolne rozbudowanie budynku mieszkaniowego. Postępowanie to zakończone zostało decyzją nr [...] z dnia [...] r., którą udzielono pozwolenia na użytkowanie rozbudowanego budynku mieszkalnego, czyli wykonane roboty budowlane zalegalizowano - dotyczy to m.in. ściany pomiędzy stodołami nadmurowanej ponad połać dachu obiektu ok. 40cm z cegły pełnej o szerokości 25cm. Stąd też budzić może wątpliwości obecne rozstrzygnięcie o rozbiórce tej ściany. Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego prezentowane w kontrolnej decyzji, że doprowadzenie przedmiotowego budynku do stanu poprzedniego doprowadziłoby do naruszenia art. 5 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, który określa podstawowe wymagania jakie spełniać musi każdy obiekt budowlany w zakresie jego projektowania i użytkowania. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości fakt, że roboty budowalne wykonywane przy budynku starej stodoły pochodzącej z 1956 r. musiały być wykonane w celu utrzymania tego obiektu w odpowiednim stanie technicznym w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Obowiązki w tym zakresie w związku z treścią art. 61 i art. 66 tego Prawa budowlanego obciążają wszystkich współwłaścicieli niezależnie od tego czy ich wykonanie leży w ich interesie i czy jest zgodne z ich wolą lub zamierzeniami. Oznacza to, że wykonać te obowiązki nie tylko może, ale jest również zobowiązany, każdy ze współwłaścicieli, nawet przy sprzeciwie pozostałych. Przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 66 Prawa budowlanego nie jest uzyskanie przez organ zgody właściciela (współwłaścicieli) lub zarządcy na wykonanie wynikających z takiej decyzji robót budowlanych. Oznacza to, że w zakresie robót budowlanych mających doprowadzić do usunięcia nieprawidłowości objętych treścią art. 66 ust. 1 ustawy każdy ze współwłaścicieli dysponuje samodzielnym prawem do nieruchomości na cele budowlane. Utrata tego prawa może wynikać jedynie z orzeczenia sądu cywilnego i dotyczyć jedynie robót które mogą nastąpić w przyszłości. Alternatywą w stosunku do obowiązku usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości może być bowiem jedynie decyzja współwłaścicieli o rozbiórce obiektu. W przypadku sporu pomiędzy współwłaścicielami rozstrzygnięcie w tym przedmiocie należy do sądu cywilnego. Brak jest podstaw do przyjęcia, że rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej w przedmiocie usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w obiekcie budowlanym jest uzależnione od wcześniejszego rozstrzygnięcia sprawy cywilnej w zakresie sporu pomiędzy współwłaścicielami co do celowości usunięcia tych nieprawidłowości, względnie co do rozbiórki budynku. Organy nadzoru budowlanego orzekają w tym względzie niezależnie od woli właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego. W świetle powyższych rozważań należało zatem przyjąć, że inwestor dysponował nieruchomością na cele budowlane w zakresie zrealizowanych bez wymaganego pozwolenia robót budowalnych mających doprowadzić przedmiotowy budynek do odpowiedniego stanu technicznego. Przy przyjęciu innego stanowiska, jak to ma miejsce w przypadku decyzji organu pierwszej instancji wydał on w postępowaniu legalizacyjnym na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego decyzję zobowiązującą do doprowadzenia budynku do stanu poprzedniego, tj. do co najmniej nieodpowiedniego stanu technicznego w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy. Zasadnie zatem organ odwoławczy wskazał w swoim rozstrzygnięciu, że przywrócenie stanu poprzedniego, w przypadku gdy obecnie przedmiotowy budynek nie narusza przepisów techniczno- budowlanych ani przepisów przeciwpożarowych, byłoby co najmniej sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Doprowadzenie bowiem obiektu do stanu poprzedniego, czyli stanu niezgodnego z przepisami, nakładałoby na organy nadzoru budowlanego obowiązek wszczęcia z urzędu, między innymi również w stosunku do obecnie skarżących, postępowania w przedmiocie usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. W konsekwencji w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy brak było podstaw do zakwestionowania wykonanych robót budowlanych, które nie przekroczyły zwykłego zarządu. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w czasie realizacji przedmiotowych robót budowlanych inwestor wraz z małżonką zamieszkiwali na przedmiotowej nieruchomości od 1974 r. Razem dbali o wygląd i czystość na posesji oraz wykonywali różne prace związane z utrzymaniem nieruchomości, w szczególności zabudowań w stanie niepogorszonym -wykonując różne remonty i zabiegi pielęgnacyjne. Zasadnie też odwołująca się od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego jedna ze współwłaścicielek - M. N. odniosła się do przepisu art. 439 czy art. 142 § 1 Kodeksu cywilnego. W myśl pierwszego przepisu "ten komu wskutek zachowania innej osoby, w szczególności wskutek braku należytego nadzoru nad stanem posiadanego budynku (..) zagraża bezpośrednio szkoda, może żądać przedsięwzięcia środków niezbędnych do odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa (w tym przypadku np. zawalenia się starych drewnianych ścian zewnętrznych czy drewnianych wrót dawnej stodoły). Z kolei w świetle art. 142 § 1 Kodeksu cywilnego właściciel nie może się sprzeciwiać użyciu a nawet uszkodzeniu lub zniszczeniu rzeczy przez inną osobę, jeżeli jest to konieczne do odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobrom osobistym tej osoby lub osoby trzeciej. Może natomiast żądać naprawienia wynikłej stąd szkody. Przyznać trzeba, że postawiony w latach 50. tych XX wieku budynek, po przeszło pięćdziesięciu latach był w stanie zagrażającym bezpieczeństwu osób zamieszkałych na przedmiotowej nieruchomości. Pozostali współwłaściciele nie odpowiadali na wyraźne informacje o stanie tego budynku i pozostawali obojętni na stan przedmiotowej nieruchomości, wskutek czego mieszkańcy posesji, a w szczególności inwestor, zmuszeni byli podjąć środki niezbędne dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa zarówno kontekście przepisów techniczno- budowlanych jak również przepisów przeciwpożarowych Podzielić też trzeba stanowisko organu odwoławczego, iż postępowanie toczące się przez Sądem Rejonowym w D. w sprawie działu spadku (obecnie zawieszone do zakończenia niniejszego postępowania) nie stanowi zagadnienia wstępnego. Wobec uznania, jak wskazano powyżej, że inwestor przedmiotowych robót z uwagi na podniesione i przedstawione powyżej okoliczności, legitymując się prawem dysponowania nieruchomością na cele budowlane ze strony jednej ze współwłaścicielek, nie musiał legitymować się takim prawem od wszystkich współwłaścicielek, a także przyjmując, iż wykonane roboty budowlane nie naruszają obowiązujących przepisów techniczno- budowlanych oraz przeciwpożarowych, należy podzielić twierdzenia organu odwoławczego, że dalsze postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, co skutkować musiało umorzeniem postępowania na podstawie art. 105 § Kodeksu postępowania administracyjnego. Brak jest bowiem w przedstawionych okolicznościach sprawy podstaw do władczej ingerencji organów nadzoru budowalnego. W przypadku bowiem postępowania prowadzonego w trybie art. 50 i art. 51 Prawa budowlanego jeżeli organy nadzoru uznają, że nie doszło do naruszenia przepisów a wykonane roboty budowlane zgodne są ze sztuką budowlaną i obowiązującymi normami nie wydają decyzji merytorycznej, ale decyzję formalną na podstawie wymienionego powyżej art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Brak bowiem w takich okolicznościach podstawy do nakładania jakichkolwiek obowiązków na inwestora. Nałożenie bowiem obowiązków, jak uczynił to organ pierwszej instancji zmierzających do przywrócenia stanu pierwotnego, sprzeczne jest nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale także niepotrzebnie także mnoży koszty i może ostatecznie doprowadzić do katastrofy budowlanej. Sąd nie podzielił też zarzutów skargi w zakresie naruszenia przepisów procedury administracyjnej - tj. art. 7, art. 77 § 1 czy art. 75 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu organy przeprowadziły postępowanie prawidłowo. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło