III SA/Łd 156/19
WyrokWSA w Łodzi2019-05-28
Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Ewa Alberciak, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie powierzchni zalesienia lub pochodzenia sadzonek, beneficjent pomocy finansowej na zalesienie może powołać się na działanie w dobrej wierze, co skutkuje zastosowaniem krótszego, 4-letniego terminu przedawnienia do żądania zwrotu nienależnie pobranych płatności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że w okolicznościach sprawy, biorąc pod uwagę skomplikowany charakter przepisów dotyczących materiału rozmnożeniowego, ich zmienność, wprowadzenie nowego przepisu przejściowego po przystąpieniu Polski do UE, a także fakt zrealizowania planu zalesienia i zlecenie prac profesjonalnemu podmiotowi, beneficjentka działała w dobrej wierze. W związku z tym zastosowanie powinien znaleźć 4-letni termin przedawnienia, co oznacza, że roszczenie o zwrot nienależnie pobranych płatności uległo przedawnieniu. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesienia gruntów rolnych. W wyniku kontroli stwierdzono zaniżenie powierzchni zalesionej oraz brak dowodów zakupu sadzonek. Organ uznał płatności za nienależne i nakazał ich zwrot. Strona skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym zarzut przedawnienia roszczenia z uwagi na upływ 4-letniego terminu, jeśli działała w dobrej wierze. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, sprawa trafiła ponownie do WSA, który uchylił decyzje organów, uznając zasadność skargi.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w P.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 28 maja 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.) Sędzia NSA Teresa Rutkowska Protokolant Sekretarz sądowy Blanka Kuźniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2019 roku sprawy ze skargi G. M. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesienia gruntów rolnych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w P. z dnia [...] nr [...]; 2. zasądza od Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na rzecz skarżącej G. M. kwotę 4937 (cztery tysiące dziewięćset trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu koszów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 21 lutego 2017 r. sygn. II GSK 1360/15 w sprawie ze skargi G. M. uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 11 lutego 2015r. sygn. III SA/Łd 1064/14 oraz uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w (...) z dnia (...), nr (...). NSA zasądził również od organu na rzecz skarżącej kwotę 6.280 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny:
W dniu 23 grudnia 2004r. G. M. złożyła do Biura Powiatowego ARiMR w (...) wniosek o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych wraz z wymaganymi załącznikami.
Decyzją z (...) Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w (...) przyznał wnioskodawczyni płatność na zalesienie gruntów rolnych, obejmującą wsparcie na zalesienie, premię pielęgnacyjną i premię zalesieniową, w łącznej kwocie 120.916,60 zł.
W dniu 18 sierpnia 2006 r. w gospodarstwie rolnym producentki przeprowadzona została kontrola na miejscu, w wyniku której inspektorzy terenowi stwierdzili zaniżenie o 0,20 ha rzeczywistej powierzchni zalesionej w kompleksie leśnym nr 2, obejmującym działki rolne A, B i C w stosunku do powierzchni zadeklarowanej. Stwierdzili ponadto nieudokumentowanie zakupu sadzonek w ilości podanej w planie zalesienia, zgodnie z którym zakup powinien obejmować 138,47 tysięcy sztuk sadzonek, natomiast wnioskodawczyni przedstawiła faktury na zakup 84 tysięcy sztuk sadzonek.
Postanowieniem z 5 czerwca 2007r. organ pierwszej instancji wznowił z urzędu postępowanie w sprawie przyznania płatności na zalesienie.
Ostateczną decyzją Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w (...) z dnia (...), nr (...) utrzymał w mocy decyzję Kierownika BP ARiMR w (...) z (...), uchylającą w całości decyzję nr (...) w sprawie przyznania płatności na zalesienie gruntów rolnych i przyznającą płatności z sankcjami na zalesienie gruntów rolnych w łącznej w kwocie 73.310,60 zł.
Na powyższą decyzję G. M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę, która wyrokiem z 30 maja 2011r., sygn. akt II SA/Łd 383/11 została oddalona.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej wniesionej przez rolniczkę od powyższego rozstrzygnięcia Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 27 listopada 2012r., sygn. akt II GSK 1811/11 skargę kasacyjną oddalił.
W dniu 18 marca 2014r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w (...) zawiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia nadmiernie lub nienależnie pobranych płatności na zalesianie gruntów rolnych, a następnie w wyniku jego przeprowadzenia decyzją z dnia (...) ustalił kwotę nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesiania gruntów rolnych w wysokości 43 970 zł.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie.
Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w (...) decyzją z dnia (...) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji .
Organ odwoławczy podkreślił, że skoro w przedmiotowej sprawie decyzją z dnia (...) uchylono w całości decyzję o przyznaniu płatności z dnia (...) i przyznano pomoc na zalesianie w mniejszej wysokości niż dotychczas, to środki stanowiące różnicę w zakresie wsparcia na zalesianie, premii pielęgnacyjnej i premii zalesieniowej między środkami, które rzeczywiście zasiliły rachunek bankowy strony z tych tytułów, a przyznanymi w decyzji ostatecznej podlegają zwrotowi jako płatność nienależna. Łączna kwota nienależnie pobrana za 2004 r. na mocy decyzji nr (...) wyniosła 43.606 zł., a za rok 2006 kwota nienależnie pobrana na mocy decyzji nr (...) wyniosła natomiast 364 zł.
Powołując przepis z art. 49 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001, zgodnie z którym w przypadku dokonania nienależnej płatności, rolnik zwraca daną kwotę powiększoną o odsetki obliczone zgodnie z ust. 3, organ II instancji wskazał, że obowiązek zwrotu określony w ust. 1 nie ma zastosowania, jeżeli dana płatność została dokonana na skutek pomyłki właściwej władzy lub innej władzy oraz jeśli błąd nie mógł w zwykłych okolicznościach zostać wykryty przez rolnika. Ponadto obowiązek zwrotu, określony w ust. 1 nie ma zastosowania, jeżeli okres między datą płatności pomocy, a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności jest dłuższy niż dziesięć lat. Jednakże jeśli beneficjent działał w dobrej wierze, okres wskazany akapicie pierwszym jest ograniczony do czterech lat.
Zdaniem organu odwoławczego płatność nie została dokonana na skutek pomyłki organu, a ponadto nie zaistniała przesłanka, że błąd nie mógł zostać wykryty przez rolnika. W sprawie nie zachodzą też, jak wskazał Dyrektor przesłanki opisane w art. 49 ust. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 4 Rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004. Płatność została przyznana na podstawie deklaracji złożonej przez rolnika.
Wykrycie nieprawidłowości polegających na zawyżeniu powierzchni zadeklarowanej o 0,20 ha w stosunku do powierzchni stwierdzonej na działkach rolnych A,B,C oraz braku posiadania dowodów zakupu sadzonek nastąpiło dopiero wskutek przeprowadzenia kontroli na miejscu w gospodarstwie. Prawidłowość tych ustaleń została potwierdzona w toku postępowania sądowoadministracyjnego. W związku z tym za bezzasadny organ uznał wniosek strony o jej przesłuchanie oraz przesłuchanie w charakterze świadka L. M.. Także kserokopie dokumentów załączonych do odwołania, zdaniem organu, pozostają bez znaczenia na wynik przedmiotowej sprawy.
Odnosząc się do zarzutów postawionych w odwołaniu dotyczących upływu biegu terminu przedawnienia w związku z upływem ponad 4-letniego okresu pomiędzy przekazaniem stronie środków za zalesianie, a otrzymaniem przez nią wezwania do ich zwrotu Dyrektor wskazał na art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004, który stanowi, że jeśli beneficjent działał w dobrej wierze, okres między datą płatności pomocy a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności jest ograniczony do 4 lat. W sytuacji, w której beneficjent nie działał w dobrej wierze okres przedawnienia wynosi 10 lat. To, czy w określonej sytuacji faktycznej występuje dobra lub zła wiara wiąże się ze sferą faktów i ich oceną. Dla oceny dobrej lub złej wiary istotna jest świadomość beneficjenta. Organ odwoławczy stwierdził ostatecznie, że "wyjaśnienia zawarte w piśmie odwoławczym oraz załączone dowody w żaden sposób nie dowodzą, że strona niniejszego postępowania działała w dobrej wierze, o której mowa w art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004". Dalej organ stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ma potrzeby wnikliwej oceny dobrej lub złej wiary wnioskodawczyni, ponieważ okres pomiędzy datą płatności pomocy a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności nie przekracza czterech lat. Pierwsza płatność na zalesienie przyznana mocą decyzji nr (...) została przekazana stronie na rachunek bankowy w dniu 9 maja 2006r., a następna w dniu 18 sierpnia 2006r. Decyzja zaś o uchyleniu dotychczasowej decyzji w całości i przyznaniu płatności w mniejszej wysokości, którą należy uznać za pierwsze powiadomienie strony przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności, została doręczona stronie w dniu 16 czerwca 2008r., a więc przez upływem czterech lat od daty tych płatności. Bez znaczenia w rozpatrywanej sprawie jest, jak wskazano, data wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranych środków dla oceny zachowania terminu przedawnienia.
W sprawie nie upłynął natomiast 10 letni okres przedawnienia.
Skarżąca nie zgodziła się z rozstrzygnięciem organu odwoławczego i w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niedopuszczenie zgłoszonych wniosków dowodowych, które miały na celu wykazanie, że po stronie skarżącej istniała dobra wiara, a okoliczność ta nie była dotychczas przedmiotem postępowania dowodowego,
-art. 7, art. 75 oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne zebranie w sprawie materiału dowodowego, a tym samym - niedołożenie przez organy obu instancji należytej staranności i niepodjęcie wszystkich niezbędnych czynności w celu ustalania, czy po stronie skarżącej istniała dobra wiara, a tym samym, czy w przedmiotowej sprawie doszło do przedawnienia prawa organów do wydania zaskarżonej decyzji z uwagi na konieczność zastosowania skróconego, 4 - letniego terminu przedawnienia,
- art. 61 § 4 w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez przyjęcie przez organ, że data wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranych środków nie ma znaczenia dla zachowania terminu przedawnienia, co miało niewątpliwie wpływ na błędne uznanie przez organ wydający decyzję, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do przedawnienia prawa wydania przez organ l instancji decyzji w przedmiocie ustalenie nienależnie pobranych płatności,
2. naruszenie prawa materialnego, tj.:
- art. 73 ust. 5 w zw. z art. 81 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 z dnia 21 kwietnia 2004 r. w zw. z art. 87 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009r. poprzez wydanie decyzji pomimo upływu biegu terminu przedawnienia do jej wydania, w związku z upływem ponad 4 letniego okresu pomiędzy przekazaniem stronie środków na zalesienie, a otrzymaniem przez nią wezwania do ich zwrotu, wobec niewykazania w toku przedmiotowego postępowania by otrzymując przedmiotowe wsparcie działała ona w złej wierze.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę zaznaczył, że zaskarżona decyzja jest konsekwencją ostatecznej decyzji Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR z dnia (...) nr (...) utrzymującej w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w (...) z dnia (...), wydaną po wznowieniu postępowania, w sprawie przyznania płatności z sankcjami na zalesienie gruntów, a przedmiotem sporu jest kwestia ustalenia obowiązującego w okolicznościach przedmiotowej sprawy terminu przedawnienia dochodzenia nienależnie pobranych płatności. Sąd nie podzielił zaprezentowanego przez organ stanowiska, że pierwszym powiadomieniem beneficjenta w rozumieniu zarówno art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2149/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004 - od którego liczy się termin przedawnienia zwrotu nienależnie pobranych płatności, dziesięcioletni, a w przypadku istnienia dobrej wiary czteroletni - była decyzja z dnia (...), zmieniająca wysokość, po wznowieniu postępowania, przyznanych wcześniej płatności na zalesienie gruntów, a tym samym przyjmując, że wypłaty płatności dokonano 9 maja 2006 r. i 18 sierpnia 2006r. nie upłynął termin czteroletni.
Sąd podkreślił, że w świetle art. 49 ust. 1 rozporządzenia nr 2419/2001 i 73 ust. 1 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004 powołanego przepisu zasadnicze znaczenie dla ustalenia okoliczności wyłączających obowiązek zwrotu nienależnych płatności z powodu upływu czasu ma ustalenie daty pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności.
Zdaniem Sądu I instancji o tym, czy płatności były świadczeniem nienależnym rozstrzyga organ w trybie art. 29 ustawy o Agencji, w postępowaniu o ustalenie kwot nienależnie pobranych lub nadmiernie pobranych środków publicznych. Zatem data pierwszego powiadomienia beneficjenta o nieuzasadnionym charakterze płatności powinna być wiązana z tym postępowaniem. Pogląd taki znajduje uzasadnienie w treści art. 49 ust. 5 akapit 1 rozporządzenia nr 2419/2001 art. 73 ust. 5 akapit 1 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004. Pierwszym więc powiadomieniem o nieuzasadnionym charakterze części pobranych płatności na zalesienie mogła być w tej sprawie informacja o możliwości dokonania zwrotu nienależnie pobranych płatności z dnia 7 lutego 2014r. Sąd orzekający doszedł jednak do przekonania, że mimo błędnej interpretacji organu w kwestii ustalenia terminu przedawnienia decyzja ostatecznie odpowiada prawu. Wziął bowiem pod uwagę fakt, że mimo konstatacji organu co do braku upływu czteroletniego terminu, we wcześniejszej części uzasadnienia organ rozważył okoliczności sprawy w kontekście istnienia dobrej wiary wnioskodawczyni stwierdzając jej brak.
Akceptując w pełni to stanowisko, Sąd I instancji wskazał, że pkt 72 Preambuły do rozporządzenia nr 796/2004 wskazuje, że dla zapewnienia jednolitego zastosowania zasady dobrej wiary na terenie Unii, w przypadku gdy zostaną odzyskane nienależnie wypłacone kwoty, należy określić warunki, na których można powołać się na te zasady. Ponadto pkt 71 tej samej Preambuły stanowi, że rolnik nie powinien tracić prawa do dopłat, jeśli w wyniku działania siły wyższej lub wyjątkowych okoliczności rolnik nie jest w stanie spełnić wymagań przewidzianych w zasadach sektorowych. Należy określić, które okoliczności mogą być uznawane przez właściwe władze za okoliczności wyjątkowe.
Z unormowań tych w powiązaniu z pkt 67 Preambuły do cytowanego aktu (zmniejszenia płatności oraz wykluczenia z płatności odnoszące się do kryteriów kwalifikowalności powinny z zasady nie być stosowane, w przypadku gdy rolnik dostarczył zgodne z faktami informacje lub jeśli może udowodnić, że wina nie leży po jego stronie) wynika, że przesłanki zwolnienia z obowiązku zwrotu nienależnie pobranych płatności zostały określone restrykcyjnie i w taki sposób powinny być interpretowane.
Według powyższych zasad, zdaniem Sądu postąpił organ odwoławczy dokonując oceny kwestionowanej przez skarżącą decyzji. Zasadnie przy tym, jak wskazano organ zwrócił uwagę, że za rzetelność danych we wniosku o przyznanie płatności odpowiada występujący z nim rolnik. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że fakt znajomości przepisów w zakresie przyznania płatności na zalesianie, skarżąca potwierdziła własnoręcznym podpisem na wniosku o przyznanie płatności. Zgodnie z podpisanym oświadczeniem strona zobowiązała się do prowadzenia uprawy leśnej na gruntach rolnych objętych wnioskiem przez okres 20 lat od dnia otrzymania pierwszej płatności na zalesianie gruntów rolnych, a także przechowywania dowodów zakupu sadzonek i repelentów przez okres 5 lat od dnia zakończenia realizacji planu zalesienia. W powyższej sytuacji rolnik używając do zalesienia sadzonek pochodzących od niezarejestrowanego dostawcy i tym samym nie posiadając dowodów ich zakupu musiał mieć świadomość, że deklaracja złożona we wniosku oraz dokonane przez niego zalesienie jest niezgodne z zasadami przyznawania płatności na zalesianie gruntów rolnych.
W przedmiotowej sprawie wykrycie nieprawidłowości polegających na zawyżeniu powierzchni zadeklarowanej o 0,20 ha w stosunku do powierzchni stwierdzonej na działkach rolnych A,B,C oraz braku posiadania dowodów zakupu sadzonek nastąpiło dopiero wskutek przeprowadzenia kontroli na miejscu w gospodarstwie. Ustalenia tejże kontroli zostały prawidłowo ocenione w sprawie dotyczącej przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych, która została ostatecznie zakończona decyzją wydaną przez Kierownika BP w (...) w dniu (...) Prawidłowość ustaleń tej decyzji potwierdził również WSA w Łodzi i NSA w wyroku z dnia 27 listopada 2012r. sygn. akt II GSK 1811/11.
W tym samym wyroku NSA przesądził również, że w świetle przepisu art. 59 ust. 2 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym, która dokonuje w zakresie swojej regulacji wdrożenia dyrektywy 1999/105/WE z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie obrotu leśnym materiałem rozmnożeniowym (Dz. Urz. WE L 11 z 15.01.2000) i weszła w życie z dniem wejścia Polski do Unii Europejskiej, tylko sadzonki jodły pospolitej (pkt 22), sosny zwyczajnej (pkt 45) i świerka pospolitego (pkt 46) nie podlegały wymogom tej ustawy. Natomiast podlegały rygorom ustawy użyte przez skarżącą do zalesienia sadzonki dęba szypułkowego (pkt 14 załącznika) w ilości 1,5 tys. sztuk, brzozy (pkt 1 i 2 załącznika) w ilości 2.0 tys. sztuk i lipy (pkt 26 i 27 załącznika) w ilości 1,0 tys. sztuk. Zatem, powyższe sadzonki powinny pochodzić od dostawcy, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ustawy. Tego zaś wymogu skarżąca nie spełniła.
Wobec powyższych ustaleń skarżąca, która podpisała oświadczenie o znajomości zasad przyznawania pomocy na zalesienie, nie może powoływać się na istnienie po jej stronie dobrej wiary. W tym kontekście zasadnie organ nie uwzględnił wniosku strony o jej przesłuchanie oraz przesłuchanie w charakterze świadka L.M., bowiem podnoszone kwestie zostały już zbadane i ocenione zarówno przez organy jak i przez sądy. Sąd podzielił również ocenę organu odwoławczego w zakresie mocy dowodowej dokumentów załączonych do odwołania, wyrażającą pogląd, że pozostają one bez znaczenia dla wyniku przedmiotowej sprawy. Za niezasadny Sąd uznał też zarzut naruszenia art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a.
Reasumując WSA stwierdził, że mimo częściowo błędnej interpretacji przepisów art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004, w zakresie rozumienia pojęcia pierwszego powiadomienia o nieuzasadnionym charakterze płatności, przedstawionej w zaskarżonej decyzji, oceniana decyzja odpowiada prawu. Zdaniem Sądu organy wykazały bowiem zasadność żądania zwrotu nienależnie pobranych płatności, a zaskarżona decyzja została wydana z zachowaniem zasadniczo obowiązującego dziesięcioletniego terminu przedawnienia.
Skargę kasacyjną złożyła, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, G. M..
Zaskarżając w całości wyrok Sądu I instancji wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżonemu wyrokowi zarzuciła:
na podstawie z art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) naruszenie art. 134 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo że skarga była zasadna poprzez akceptację naruszenia art. 10, art. 75 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. polegającego na:
- niedopuszczeniu zgłoszonych przez skarżącą na etapie postępowania odwoławczego wniosków dowodowych dotyczących przesłuchania strony i świadka – L. M., które miały na celu wykazanie, że występując o przedmiotową płatność oraz dokonując przedmiotowego zalesienia działała w dobrej wierze, ale przede wszystkim, że podczas wykonywania planu zalesienia podejmowane przez skarżącą działania były zgodne z przedstawionym planem zalesienia, sadzonki zostały pozyskane w sposób prawidłowy, zaś wyjaśnienie tej okoliczności miało kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy w celu ustalenia, czy po stronie organu nie mamy do czynienia z przedawnieniem prawa do wydania rozstrzygnięcia na skutek upływu 4 letniego terminu przedawnienia pomiędzy przyznaniem i wypłatą płatności, w sytuacji gdy okoliczności związane z istnieniem dobrej wiary u skarżącej nie były przedmiotem postępowania dowodowego na etapie postępowania administracyjnego;
b) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo że skarga była zasadna poprzez akceptację naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. polegającego na:
- niewyjaśnieniu w sposób dostateczny przyczyn rozbieżności pomiędzy powierzchnią zalesionych działek wskazanych w dokumentach urzędowych w postaci wypisów z ewidencji gruntów, a faktycznie zalesioną powierzchnią według dokonanych pomiarów GPS, co miało istotne znaczenie dla oceny, czy skarżąca działała w dobrej wierze,
- niewyjaśnieniu, czy rozbieżności te wynikają z faktu, iż skarżąca nie zalesiła całej powierzchni działki zadeklarowanej we wniosku, czy też zalesiła całą, ale jej powierzchnia w rzeczywistości jest mniejsza niż wynikająca z danych pochodzących z wniosku jak i wypisu z rejestru, co miało wpływ na ocenę istnienia dobrej wiary, a w konsekwencji - wynik sprawy;
c) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo że skarga była zasadna poprzez akceptację naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegającego na całkowicie dowolnym uznaniu, że skarżąca nie działała w realiach niniejszej sprawy w dobrej wierze, w sytuacji gdy nie przeprowadzono w tym zakresie jakiegokolwiek postępowania dowodowego, zaś kryteria jej oceny zostały zastosowane w sposób abstrakcyjny, tj. oderwany od okoliczności faktycznych sprawy, a także w oderwaniu od normatywnego wzorca należytej staranności jakiej należałoby wymagać od skarżącej jako osoby występującej z wnioskiem o płatność na zalesienie gruntów;
d) naruszenie art. 190 p.p.s.a. poprzez uznanie, że w zakresie oceny istnienia po stronie skarżącej dobrej wiary na gruncie przedmiotowej sprawy, organy i sądy administracyjne związane są tezami wynikającymi z wyroku NSA z dnia 27 listopada 2012 r. (sygn. akt II GSK 1811/11), w sytuacji gdy w przypadku postępowania dotyczącego przyznania płatności z sankcjami zastosowanie mają zgoła odmienne przepisy, które w odmienny sposób definiują pojęcie dobrej wiary i inaczej określają przesłanki w tym zakresie;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 73 ust. 5 w zw. z art. 81 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 w zw. z art. 87 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009, poprzez:
a) uznanie, że pojęcie "dobrej wiary" użyte na gruncie wskazanego przepisu należy rozumieć w ten sposób, że objęte są nim wyłącznie okoliczności nadzwyczajne, niezależne od rolnika, co wyłącza możliwość przypisania dobrej wiary osobie, która na skutek okoliczności od siebie niezależnych składając wniosek i realizując jego założenia, działała w błędnym przeświadczeniu, iż postępuje zgodnie z obowiązującymi przepisami,
b) uznanie, że samo zapoznanie się przez skarżącą z zasadami przyznawania płatności na zalesianie, w tym pouczenie jej o skutkach realizacji zalesiania w sposób sprzeczny z planem zalesiania i obowiązującymi przepisami, przesądza o tym, że działała w złej wierze, w sytuacji gdy ta niezgodność wynikała z rozbieżności pomiędzy wymiarami działek ujawnionymi w ewidencji gruntów, a ich wielkością wynikającą z pomiaru GPS dokonanego w trakcie kontroli oraz z niezwykle skomplikowanych przepisów przejściowych i ich kaskadowego charakteru w zakresie określenia rodzaju sadzonek jakie mogą być wykorzystywane przy zalesianiu i sposobu ich pozyskiwania, na które to okoliczności skarżąca nie miała jakiegokolwiek wpływu;
c) uznanie, że o "złej wierze" Skarżącej przesądza złożenie podpisu pod oświadczeniem o znajomości przepisów i zasad związanych z przyznawaniem płatności na zalesianie, w sytuacji gdy tak rygorystyczna interpretacja nie znajduje oparcia we wskazanych przepisach rozporządzenia i pozostaje w sprzeczności z treścią pkt 67 i pkt 71 Preambuły do rozporządzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 lutego 2017 r. sygn. II GSK 1360/15 wskazał, że w krajowym porządku prawnym obowiązek zwrotu pobranych nienależnie płatności wynika wprost z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. z 2013 r. poz. 173, z późn. zm.), według którego pomoc i pomoc techniczna, pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości, podlegają zwrotowi wraz z odsetkami określonymi jak dla zaległości podatkowych, chyba że przepisy, o których mowa w art. 1 pkt 1, lub przepisy ustawy stanowią inaczej. Zgodnie z ust. 2 tej regulacji, pomocą i pomocą techniczną, pobranymi nienależnie, jest w szczególności pomoc:
1) wypłacona beneficjentowi, który nie wykonuje operacji w całości lub w części lub obowiązków związanych z jej wykonaniem;
2) wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem;
3) wypłacona bez podstawy prawnej lub w wysokości wyższej niż określona na realizację operacji;
4) wypłacona beneficjentowi, który nie wykonuje zobowiązań związanych z przyznaniem pomocy technicznej.
Stosownie zaś do art. 28 ust. 3 wskazanej ustawy, właściwość i tryb ustalania kwot pomocy i pomocy technicznej, pobranych nienależnie lub w nadmiernej wysokości, są określone w przepisach o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, chyba że przepisy wydane na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 1 lub pkt 3 stanowią inaczej. Niewątpliwie zatem podstawę prawną do przeprowadzenia postępowania i wydania decyzji w przedmiocie nienależnie pobranych płatności stanowią przepisy art. 29 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. z 2014 r. poz. 1438, z późn. zm.). Po myśli ust. 1 tego przepisu, ustalenie kwoty nienależnie lub nadmiernie pobranych środków publicznych:
1) pochodzących z funduszy Unii Europejskiej;
2) krajowych, przeznaczonych na:
a) współfinansowanie wydatków realizowanych z funduszy Unii Europejskiej,
b) finansowanie przez Agencję pomocy przyznawanej w drodze decyzji administracyjnej
- następuje w drodze decyzji administracyjnej,
którą wydaje organ właściwy do rozstrzygnięcia w sprawie płatności lub pomocy ze środków publicznych, o których mowa w ust 1.
NSA wyjaśnił, że w sytuacji gdy, jak w sprawie niniejszej decyzją z (...) uchylono w trybie wznowienia postępowania decyzję z (...) przyznającą skarżącej płatności na zalesienie, przyznając następnie płatności z sankcjami na zalesienie gruntów rolnych i udzielona stronie kwota pomocy uległa pomniejszeniu o różnicę wynikającą ze zmniejszenia powierzchni zalesionej oraz zmniejszeniu ze względu na brak z dowodu zakupu sadzonek - organy Agencji prawidłowo zakwalifikowały wypłacone wnioskodawczyni w kwocie 43 970,00 zł środki finansowe jako nienależne, zatem takie, które podlegają zwrotowi w trybie art. 29 ustawy o ARiMR.
Ponadto obowiązek zwrotu wynika również z przepisów unijnych - z art. 49 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001, obowiązującego w kwestii wniosków pomocowych dotyczących lat gospodarczych lub okresów premiowych rozpoczynających się przed 1 stycznia 2005r. (w sprawie niniejszej dotyczącego kwoty do zwrotu za rok 2004) i z art. 73 ust 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 z dnia 21 kwietnia 2004r. (mającego zastosowanie do wypłaty premii pielęgnacyjnej i zalesieniowej za 2006r.).
Zgodnie z przewidzianą nimi regulacją (art. 49 ust 1 rozporządzenia nr 2419/2001 i art. 73 ust 1 rozporządzenia nr 796/2004 ), w przypadku dokonania nienależnej płatności rolnik zwraca daną kwotę powiększoną o odsetki obliczone zgodnie z ust 3. Natomiast zgodnie z art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 i art 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 obowiązek zwrotu określony w ust 1 nie ma zastosowania, jeżeli okres między datą płatności pomocy, a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności jest dłuższy niż dziesięć lat. Jednakże jeśli beneficjent działał w dobrej wierze, okres wskazany w akapicie pierwszym jest ograniczony do czterech lat.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego przepisy te stanowią regulacje spełniające warunki uznania ich za bezpośrednio skuteczne, a więc za przepisy, które w świetle zasady efektywności, bezpośredniej skuteczności i pierwszeństwa unijnego stanowiły (i powinny były stanowić) wyłączną podstawę rekonstrukcji normy prawnej do ustalenia okresu przedawnienia prawa żądania zwrotu nienależnego świadczenia z tytułu zalesiania gruntów rolnych. W sprawie niniejszej, skoro wypłata nienależnie pobranych płatności miała miejsce w dniach 9 maja i 18 sierpnia 2006r. do dnia pierwszego powiadomienia skarżącej pismem z dnia 7 lutego 2014r. o nieuzasadnionym charakterze nie upłynęło 10 lat, jednakże o ile beneficjent wykaże, że działał w dobrej wierze należność ta, z uwagi na upływ okresu 4 lat nie może być dochodzona.
Tym samym kluczowe znaczenie dla oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku ma dokonanie ustaleń, co do dopuszczalności wydania przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji. Powyższe oznacza, że istota postępowania dowodowego w sprawie niniejszej powinna być nakierowana na ustalenie całokształtu okoliczności mających wpływ na ocenę działania skarżącej ubiegającej się o płatność na zalesianie.
W zakresie przypisania stronie braku dobrej wiary przy pobraniu przez nią płatności na zalesianie NSA wskazał, że uznanie w danej faktycznej sytuacji, iż występuje dobra lub zła wiara wiąże się ze sferą faktów i ich oceną. Prawidłowo w sprawie zwrócono uwagę, że obowiązujące przepisy prawa nie zawierają żadnych definicji dobrej czy złej wiary. Pojęcia te wiąże się z tzw. klauzulami generalnymi w prawie, których istotą jest możliwość uwzględnienia w ocenie stanu faktycznego różnych okoliczności faktycznych. Przyjąć należy jako zasadę, że kwestia dobrej wiary rozumianej jako błędne, subiektywne, ale usprawiedliwione okolicznościami przekonanie o zgodności postępowania z obowiązującym prawem, musi być w każdej sprawie badana indywidualnie. Jest też oczywiste, że to beneficjent musi wykazać, iż okoliczności sprawy usprawiedliwiały jego błąd.
W ocenie NSA tym samym zatem, o ile skarżąca podnosiła w trakcie postępowania odwoławczego okoliczności i składała wnioski dowodowe dla ustalenia, że ubiegając się o płatności na zalesienie pozostawała w dobrej wierze, okoliczności te winne być zweryfikowane dla ustalenia, czy wobec beneficjentki pomocy wyłączona jest możliwość żądania zwrotu kwoty nienależnie pobranych płatności. W sytuacji gdy w niniejszej sprawie zastosowanie znajdują przepisy art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 i art. 75 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004, które przewidują negatywne przesłanki dopuszczalności prowadzenia tego typu postępowania, to niewątpliwie obowiązkiem organów obu instancji było przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego mającego na celu rzetelne zweryfikowanie z poszanowaniem zasad wynikających z art. 7 i art. 77 k.p.a., czy w realiach konkretnej sprawy zaszły okoliczności uzasadniające uznanie, że skarżąca działała in casu w dobrej wierze. Tymczasem organy obu instancji błędnie uznając, że okres między datą płatności pomocy a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze płatności nie przekracza czterech lat - w konsekwencji powyższego wadliwie przyjęły, iż zasadniczo nie ma potrzeby dokonywania oceny dobrej lub złej wiary wnioskodawczyni. Badając legalność wydanej w sprawie decyzji Sąd I instancji wskazując na częściowo błędną interpretację przepisów art. 49 ust 5 rozporządzenia nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 w zakresie rozumienia pojęcia pierwszego powiadomienia o nieuzasadnionym charakterze płatności, zaakceptował natomiast dokonane z naruszeniem zasad postępowania określonych w art. 7, art. 77 §1 i art. 80 k.p.a. ustalenia organów przyjęte z pominięciem podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania okoliczności i faktów wskazujących, jej zdaniem, iż występując o płatność na zalesienie podejmowane przez nią działania zgodne były z przedstawionym i zatwierdzonym planem zalesienia, sadzonki zaś pozyskane zostały przez nią, jako ich producenta, w sposób prawidłowy. Zdaniem skarżącej bowiem ubiegając się o pomoc finansową na zalesienie pozostawała ona w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, iż realizuje wszystkie, przewidziane prawem warunki niezbędne do otrzymania wnioskowanej płatności.
NSA wskazał, że organy władzy publicznej prowadzące postępowanie administracyjne zobowiązane są zgodnie z treścią art. 77 § 1 k.p.a. zebrać w sprawie cały materiał dowodowy i rozpatrując go dołożyć należytej staranności, aby w sposób wnikliwy, szczegółowy i dokładny ustalić rzeczywisty stan rzeczy. Zgodnie zaś z treścią art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Tymczasem wnioski dowodowe strony zmierzające do wykazania jej dobrej wiary zostały oddalone przez organ odwoławczy z uwagi na fakt, że okoliczności których dowody te miałyby dotyczyć zostały już dostatecznie wyjaśnione za pomocą innych, przeprowadzonych już środków dowodowych. Trudno w tej sytuacji nie zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, iż kryteria oceny zachowania skarżącej zastosowane zostały w sposób abstrakcyjny, tj. oderwany od okoliczności faktycznych, skoro w tym zakresie organy nie przeprowadziły jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego.
Z tego też względu zasadne okazały się zarzuty, naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez zaakceptowanie dokonanej przez organy Agencji wadliwie, bowiem z naruszeniem wskazanych wyżej przepisów art. 7, art. 77 art. 75 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a., oceny ustalonego stanu faktycznego.
Za słuszne NSA uznał stanowisko kasatora, że badając zachowanie skarżącej na gruncie przedmiotowej sprawy, organy oraz Sąd I instancji nie mogły bazować, będąc związanym w sprawie niniejszej na wyłącznie na ustaleniach poczynionych przez organy i sądy administracyjne w przypadku sprawy dotyczącej przyznania płatności z sankcjami. Ustalenia poczynione bowiem w powołanym przez Sąd I instancji wyroku NSA sygn. II GSK 1811/11, tak co do wyników przeprowadzonej przez ARiMR kontroli doraźnej, jak i okoliczności podmiotowych miały, jak słusznie podnosi skarżąca znaczenie w sprawie wniosku o przyznanie płatności na zalesianie. Natomiast skutek wynikający z art. 190 p.p.s.a. nie rozciąga się na zagadnienia podmiotowe, tj. związane z możliwością przypisania skarżącej działania w dobrej wierze, z uwagi na fakt, że każda z analizowanych spraw podlega innym regulacjom prawnym w tym zakresie. Z tego też względu również za trafne należało uznać zarzuty zawarte w pkt I lit d petitum skargi kasacyjnej.
Zdaniem NSA do naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku ze wskazanymi w skardze zarzutami naruszenia zasad postępowania określonych art. 7, art. 77 art. 75 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy doszło poprzez zaakceptowanie rozstrzygnięcia organu administracji, które zapadło w wadliwie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Tym samym przyjąć należy, że organ odwoławczy nie rozpatrzył materiału dowodowego, a ustalony stan faktyczny w zakresie przesłanki określonej art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004, uwalniającej beneficjentkę od obowiązku zwrotu nienależnie pobranej płatności, nie jest dokładny i nie stanowi wystarczającej podstawy do załatwienia sprawy.
NSA wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji przeprowadzi postępowanie wyjaśniające i w jego wyniku ustali wnikliwie rzeczywisty stan rzeczy, a na jego podstawie nie przesadzając ostatecznego rozstrzygnięcia rozważy, czy podniesione przez skarżącą okoliczności takie jak: sporządzenie planu zalesienia i zrealizowania (wykonanie) jego postanowień w oparciu o dane wynikające z ewidencji gruntów i faktyczne dokonanie zalesienia całości wskazanych w planie działek, uzasadniają przyjęcie, że ubiegająca się o płatność producentka działała w dobrej wierze. Odnosząc się natomiast do zagadnień związanych z rodzajem sadzonek wykorzystanych przez skarżącą do zalesiania, organ winien w oparciu o dokonane rzetelnie ustalenia odnieść się do podnoszonych przez skarżącą kwestii, iż w okresie w jakim dokonała spornego zalesienia ustawodawca dopuszczał stosowanie samodzielnie wyhodowanych sadzonek, z tym, że uprawnienie to dotyczyło enumeratywnie wymienionych przez niego gatunków wskazanych w art. 58 ust. 2 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym i co pozostaje poza sporem nie obejmowało sadzonek użytych przez skarżącą. Niemniej ustawa ta stanowiąc element dostosowywania polskiego porządku prawnego do wymogów unijnych weszła w życie dopiero z dniem akcesji Polski do Unii Europejskiej, a zatem kilka miesięcy przed złożeniem przez skarżącą wniosku o płatność. Jednocześnie w okresie poprzedzającym jej wejście w życie pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności. Tym samym w okolicznościach sprawy organ I instancji winien również rozważyć czy, charakter prawny tych regulacji, a także podnoszona przez stronę zmienność brzmienia przepisów w kolejnych okresach, uzasadniają przyjęcie, że nieprawidłowości których skarżąca się dopuściła w zakresie sposobu pozyskania części sadzonek wykorzystanych do zalesienia spornej powierzchni, miały charakter usprawiedliwiony.
Ponownie rozpoznając sprawę postanowieniem z dnia 11 lipca 2017 r. organ I instancji dołączył do akt sprawy wyrok Sądu Rejonowego w (...) z dnia 2 września 2015 roku, sygn. akt (...) oraz wyrok Sądu Okręgowego w (...) z dnia 16 lutego 2016 r. sygn. akt (...).
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, w dniu 11 lipca 2017 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR wydał decyzję o ustaleniu kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesiania gruntów rolnych w wysokości 43 970,00 zł przyznanych skarżącej na mocy decyzji z dnia (...).
W dniu 12 sierpnia 2017 r. z zachowaniem ustawowego terminu, pełnomocnik strony złożył odwołanie od decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR., po rozpoznaniu którego decyzją nr (...) z dnia (...) . Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Kierownika Biura Powiatowego ARiMR.
Prowadząc ponownie postępowanie w przedmiotowej sprawie w dniu 16 kwietnia 2018 r. przesłuchał w charakterze świadka L. M.. Podczas przesłuchania obecna była strona.
W dniu (...) Kierownik Biura Powiatowego ARiMR wydał decyzję, w której ustalił kwotę nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesiania gruntów rolnych w wysokości 43970,00 zł.
Zaskarżoną obecnie decyzją z dnia (...) nr (...) Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w (...) utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwołał się do treści art. 29 ust. 1 ustawy o ARiMR.
Organ odwoławczy wskazał, że z akt niniejszej sprawy wynika, że skarżąca w dniu 23 grudnia 2004 r. złożyła wniosek o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych i na mocy decyzji z dnia (...) Kierownik Biura Powiatowego ARiMR przyznał stronie żądaną płatność w tym: 85 624,00 zł z tytułu wsparcia na zalesianie, 8 538,60 zł z tytułu premii pielęgnacyjnej oraz 26754,00 zł z tytułu premii zalesieniowej. Decyzja została doręczona stronie w dniu 29 marca 2006 roku i stała się ostateczna. Płatność została przekazane na rachunek bankowy producenta w dniu 9 maja 2006 r. Ponadto na mocy przedmiotowej decyzji stronie wypłacono w dniu 18 sierpnia 2006 r. premię pielęgnacyjną w wysokości 8 538,60 zł oraz premię zalesieniową w wysokości 26 754,00 zł.
Organ odwoławczy wskazał, że w sytuacji gdy po przyznaniu ostateczną decyzją administracyjną płatności ze środków krajowych oraz wspólnotowych wyjdą na jaw nowe istotne dla sprawy okoliczności, wskazujące na fakt uzyskania tych dopłat przez podmiot nieuprawniony bądź uprawniony w mniejszym rozmiarze, bezwzględnym obowiązkiem organów ARiMR jest podjęcie działań w celu ponownego ustalenia rzeczywistego stanu sprawy i doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem. Organ ponownie powołał się na postępowanie dotyczące wznowienia postępowanie w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych, zakończone decyzją z dnia (...) i uznał, że w tej sytuacji środki pieniężne wypłacone na podstawie wyeliminowanej z obrotu prawnego decyzji z dnia (...) stanowiące różnicę pomiędzy kwotą wypłaconą a kwotą należną na podstawie decyzji z dnia (...) zostały pobrane nienależnie w świetle art. 29 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 lit. a ustawy o ARiMR, a to musiało skutkować zobowiązaniem strony do ich zwrotu. W związku z powyższym prawidłowo organ I instancji wszczął w dniu 18 marca 2016 r. postępowanie w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu zalesiania gruntów rolnych. W opinii organu odwoławczego prawidłowa jest również ustalona przez organ l instancji kwota nienależnie pobranego wsparcia. We wskazanym zakresie decyzja Kierownika Biura Powiatowego ARiMR nie budzi zastrzeżeń organu i nie jest kwestionowana przez stronę.
Organ odwoławczy wskazał, że przedmiotem sporu w sprawie jest natomiast kwestia przedawnienia prawa do żądania przez organ zwrotu nienależnie pobranej płatności uregulowana w art. 49 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 (mającego zastosowanie do wniosków pomocowych dotyczących lat gospodarczych lub okresów premiowych rozpoczynających się przed 1 stycznia 2005 r., w niniejszej sprawie dotyczącego kwoty do zwrotu za rok 2004) oraz art. 73 rozporządzenia Komisji (WE) 796/2004 (mającego zastosowanie do wypłaty premii pielęgnacyjnej i premii zalesieniowej za rok 2006).
Organ powołał treść art. 49 ust. 1, ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 1, ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004) i wskazał, że w świetle przywołanego przepisu zasadnicze znaczenie dla ustalenia okoliczności wyłączających obowiązek zwrotu nienależnie pobranych płatności z powodu upływu czasu ma ustalenie daty pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności. Zdaniem WSA w Łodzi, które sąd wyraził w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 11 lutego 2015r., sygn. akt Ill SA/Łd 1064/14, o tym czy płatności były świadczeniem nienależnym rozstrzyga organ w trybie art. 29 Ustawy o ARiMR, w postępowaniu o ustalenie kwot nienależnie pobranych lub nadmiernie pobranych środków publicznych. Zatem data pierwszego powiadomienia beneficjenta o nieuzasadnionym charakterze płatności powinna być związana z tym postępowaniem.
W tym to bowiem postępowaniu organ rozstrzyga właśnie czy dana płatność ma charakter nienależny. Pierwszym więc powiadomieniem o nieuzasadnionym charakterze części pobranych płatności jest w niniejszej sprawie informacja o możliwości dokonania zwrotu nienależnie pobranych płatności z dnia 7 lutego 2014 r.
Dalej organ zauważył, że z ww. art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 wynika 10-letni okres, w którym można żądać zwrotu nienależnej płatności, który w sytuacji działania beneficjenta w dobrej wierze może być skrócony do lat 4. Zasadą przyjętą w ww. przepisie jest zatem 10-letni okres przedawnienia, okres 4-letni w przypadku dobrej wiary beneficjenta jest natomiast wyjątkiem i jako taki powinien być wykazany i udokumentowany przez osobę zobowiązaną do zwrotu środków.
Organ wyjaśnił, że w niniejszej sprawie pomiędzy datą płatności, tj. 9 maja 2006 r. w przypadku środków wypłaconych na rok 2004 i 18 sierpnia 2006 r. w przypadku środków wypłaconych na rok 2006, a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta o nieuzasadnionych charakterze pobranej płatności, nie minęło 10 lat, natomiast w opinii strony w niniejszej sprawie należy przyjąć krótszy 4-letni okres przedawnienia z uwagi na niezawiniony charakter uchybień jakich dopuściła się strona w zakresie zalesienia kompleksów leśnych objętych wnioskiem o przyznanie płatności oraz użytych do tego celu sadzonek.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy oraz argumentami pełnomocnika strony organ odwoławczy podzielił stanowisko organu l instancji, zgodnie z którym w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przypisać stronie działania w dobrej wierze i tym samym przyjąć, iż w sprawie ma zastosowanie 4-letni okres przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranego wsparcia.
Uzasadniając powyższe stanowisko w pierwszej kolejności organ wskazał, że kwestia działania beneficjenta w dobrej lub w złej wierze, o której mowa w przywołanych powyżej przepisach, nie jest w żaden sposób zdefiniowana. Pojęcia te wiążą się z tzw. klauzulami generalnymi w prawie i ich istotą jest możliwość uwzględnienia w ocenie stanu faktycznego różnych okoliczności faktycznych, które w oderwaniu od konkretnej sprawy nie mogą być ocenione raz na zawsze i w jednakowy sposób, wg. schematu o walorze bezwzględnym. W dobrej wierze jest ten kto powołuje się na pewne prawo lub stosunek prawny mniemając, że to istnieje, choćby mniemanie to było błędne, jeżeli tylko błędność mniemania należy w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwioną. W złej wierze jest ten kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w danych okolicznościach nie można uznać za usprawiedliwiony. Określenie dobrej lub złej wiary oparte jest więc na istnieniu mniemania, wiedzy o prawie, przy uwzględnieniu usprawiedliwionego błędu. Zła wiara występuje, gdy brak świadomości o nieistnieniu pewnego prawa lub stosunku jest "wynikiem niedbalstwa, niezachowania normalnej w danych okolicznościach stosowności".
Wobec powyższego zdaniem organu błędne jest stanowisko pełnomocnika strony o domniemaniu w postępowaniu w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności istnienia dobrej wiary. Organ powtórzył, że ustanowiony w akapicie drugim art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 4-letni okres przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranych płatności stanowi wyjątek od reguły ustanowionej w tych przepisach, zgodnie z którą okres przedawnienia wynosi 10 lat, i wykazanie, że okoliczności sprawy usprawiedliwiają błąd strony, spoczywa na osobie zobowiązanej do zwrotu nienależnie pobranego wsparcia, która w toku postępowania winna wykazać i udokumentować, że jej działanie wynika z dobrej wiary. Oznacza to, że ciężar dowodu obciąża w tym przypadku stronę niniejszego postępowania, a nie organ.
Organ wskazał, że nieprawidłowości, których dopuściła się strona niniejszego postępowania, które skutkowały wszczęciem postępowania w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności i podlegają ocenie pod kątem zaistnienia dobrej wiary, wynikają z naruszenia przez stronę warunków przyznania płatności z tytułu zalesiania gruntów rolnych, ustanowionych w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11sierpnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na zalesianie gruntów rolnych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U z 2004 r. nr 187, poz. 1929 ze zm.). Organ odwołał się do treści § 3 ust. 1, § 6 ust. 2, § 12 rozporządzenia i wskazał, że składając w dniu 23 grudnia 2004 r. wniosek o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych skarżąca podjęła się realizacji programu zalesiania gruntów rolnych w zamian za wsparcie pochodzące ze środków unijnych i zobowiązała do przestrzegania warunków związanych z jego realizacją ustanowionych w ww. przepisach rozporządzenia. Tym samy strona niniejszego postępowania obowiązana była do zalesienia gruntów rolnych i pielęgnacji założonej uprawy przez okres 5 lat zgodnie z planem zalesienia oraz prowadzenia założonej uprawy leśnej przez okres 20 lat od dnia uzyskania pierwszej płatności. Ponadto strona zobowiązała się do przechowywania przez okres 5 lat od dnia zakończenia realizacji planu zalesienia dowodów zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia gruntów objętych programem. Tymczasem w toku czynności kontrolnych przeprowadzonych w gospodarstwie rolnym wnioskodawczyni w dniu 18 sierpnia 2006r. stwierdzono, że strona nie przestrzega ww. warunków programu. W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono, że powierzchnia kompleksu leśnego, na który składają się zadeklarowane we wniosku działki rolne A, B i C o łącznej powierzchni 5,19 ha, położone na działkach ewidencyjnych nr 45, 46, 47, jest mniejsza od powierzchni zadeklarowanej we wniosku o 0,20 ha oraz stwierdzono, że beneficjent wsparcia nie posiada dowodów zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia.
Zgodnie z planem zalesienia skarżąca zobowiązana była do zakupu 138,47 tys. sadzonek, natomiast w toku czynności kontrolnych strona udokumentowała fakturami zakup sadzonek w ilości 84 tys. sztuk. Wskazując na niezawiniony charakter ww. nieprawidłowości, w toku postępowania pełnomocnik strony podnosił, że zadeklarowana we wniosku powierzchnia zalesionego kompleksu leśnego, składającego się z działek rolnych A, B, C, jest zgodna z powierzchnią ewidencyjną działek nr 45, 46, 47, na których kompleks ten był położony.
Odpowiadając na argumentację pełnomocnika strony zawartą w odwołaniu organ wskazał, że nie należy do przedmiotu niniejszego postępowania weryfikacja prawidłowości przeprowadzonych czynności kontrolnych i przeprowadzonych w ich trakcie pomiarów. Wyniki kontroli na miejscu, w toku której stwierdzono mniejszą aniżeli zadeklarowana we wniosku powierzchnię kompleksu leśnego, były przedmiotem oceny w toku postępowania prowadzonego w sprawie z wniosku o przyznanie płatności i zostały uznane za prawidłowe zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przez sądy administracyjne obu instancji. Rozważając natomiast argumentację pełnomocnika strony pod kątem zaistnienia dobrej wiary, organ powtórzył, że zgodnie z ww. § 3 ust. 2 rozporządzenia postawą przyznania płatności jest działka rolna w rozumieniu przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności i zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem sadów administracyjnych pojęcia działki rolnej nie należy utożsamiać z pojęciem działki ewidencyjnej. W myśl przepisów ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (t. j. Dz. U z 2017 r. poz. 1853) działka rolna oznacza zwarty obszar gruntu rolnego, na którym jest prowadzona jedna uprawa, o powierzchni nie mniejszej niż 0,1 ha, wchodzący w skład gospodarstwa rolnego. Przy czym w świetle zapisów art. 8 ust. ww. ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, dane zawarte w ewidencji gruntów i rejestrze gruntów mają charakter pomocniczy, a ich celem jest określenie położenie działek rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego oraz ich ilości na poszczególnych działkach ewidencyjnych. Ilość działek rolnych, sposób ich zagospodarowania i powierzchnia może zmieniać się na przestrzeni lat, przy niezmienionych danych w ewidencji. To wnioskodawca decyduje o powierzchni działek rolnych, ich położeniu oraz sposobie zagospodarowania. Dane z ewidencji gruntów są niezbędne do ustalenia położenia działek rolnych, ale dane dotyczące powierzchni działek rolnych nie są danymi, które są do ewidencji gruntów wprowadzane. W związku z powyższym podanie przez rolnika we wniosku o przyznanie płatności powierzchni gruntów zgodnych z aktualnymi danymi zawartymi w ewidencji gruntów nie oznacza, że wniosek został złożony poprawnie, a zawarte w nim dane są zgodne ze stanem faktycznym. Nawet w przypadku, gdy wnioskodawca zadeklaruje we wniosku, że położenie poszczególnych działek rolnych pokrywa się z odpowiadającymi im działkami ewidencyjnymi, nie zawsze będzie to oznaczało, że powierzchnia działki rolnej odpowiada powierzchni działki ewidencyjnej. Mogą bowiem zachodzić takie okoliczności, jak: nieutrzymanie gruntów w dobrej kulturze rolnej, występowanie zadrzewień i innych elementów niekwalifikujących się do objęcia płatnością, czy niejednorodny sposób uprawy. Okoliczności te będą powodować, że powierzchnia deklarowanych działek rolnych nie będzie odpowiadać zawartej w ewidencji gruntów powierzchni działek ewidencyjnych, na których położone są działki rolnej. Ponadto organ zauważył, że zgodnie z art. 22 ust. 2 z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, osoby, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1 (czyli właściciel, a w odniesieniu do gruntów - państwowych i samorządowych - inne osoby fizyczne lub prawne, w których władaniu znajdują się grunty i budynki lub ich części) i art. 51 (władający) - są obowiązane zgłaszać właściwemu staroście wszelkie zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w terminie 30 dni, licząc od dnia powstania tych zmian. Na żądanie starosty osoby, o których mowa wart. 20 ust. 2 pkt 1 i art. 51, zgłaszające zmiany są obowiązane dostarczyć dokumenty geodezyjne, kartograficzne i inne niezbędne do prowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków. Starosta, do którego kompetencji należy prowadzenie ewidencji gruntów i budynków nie ma obowiązku (za wyjątkiem przewidzianej przepisami sukcesywnej modernizacji ewidencji) dokonywania z urzędu zmian w tej ewidencji. Mając powyższe na uwadze, powoływanie się przez beneficjenta wsparcia na brak po jego stronie zawinienia, ze względu na nieaktualność danych w ewidencji gruntów, do której to aktualizacji on sam jest zobowiązany, nie może być skuteczne i skutkować zwolnieniem go od obowiązku zwrotu nienależnie pobranego wsparcia. Działka rolna jest bowiem czymś innym niż działka ewidencyjna.
W związku z powyższym organ nie zgodził się z argumentacją pełnomocnika strony, zgodnie z którą zadeklarowanie powierzchni działki rolnej zgodnej z powierzchnią działki ewidencyjnej, wynikającą z ewidencji gruntów, oznacza automatycznie wyłączenie odpowiedzialności strony za stwierdzone nieprawidłowości i potwierdza jej dobrą wiarę. Ubiegając się o przyznanie płatności rolnik zobowiązany jest deklarować powierzchnię gruntów faktycznie użytkowane rolniczo, które stanowią działki rolne w rozumieniu przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności ustawy o krajowym systemie, a nie deklarować do płatności działki w oparciu wyłącznie o dane z ewidencji gruntów. W szczególności nie może powoływać się na zgodność z urzędowym rejestrem, skoro obowiązek aktualizacji tego rejestru spoczywa na samym rolniku.
Ponadto, organ wskazał, że gdyby nawet teoretycznie założyć niezgodność wielkości powierzchni zalesionego kompleksu leśnego z powierzchnią zgłoszoną we wniosku, jako opartej na błędnej, urzędowej ewidencji gruntów, nie sposób byłoby tymi konsekwencjami obciążyć budżet Unii Europejskiej, z którego finansowane są płatności. Nie taki jest bowiem cel środków pomocowych. Natomiast mają one służyć sfinansowaniu konkretnych, objętych planem, przedsięwzięć gospodarczych, w każdym razie w rozmiarze nie większym niż faktycznie wykonane przedsięwzięcie. Wymagane są tutaj obiektywne kryteria staranności, jakimi powinien kierować się beneficjent środków pomocowych finansowanych ze środków Unii Europejskiej, zresztą każdy, kto wykonuje swoją działalność w sposób zarobkowy. Toteż, beneficjent pomocy finansowanej ze środków Unii Europejskiej nie może zwolnić się z elementarnego aktu staranności, jakim jest określenie wielkości wspomnianego przedsięwzięcia, a w razie zaistnienia różnic w stosunku do wielkości planowanej, poinformowania o tym organu.
W opinii organu odwoławczego o dobrej wierze strony nie przesądza również argumentacja pełnomocnika strony, zgodnie z którą zalesienie wykonane zostało zgodnie z planem zalesienia, przy czym prawidłowość jego wykonania potwierdzona została przez nadleśniczego stosownym zaświadczenie. Składając wniosek o przyznanie płatności na zalesianie, sam wnioskodawca określa powierzchnię przeznaczoną do zalesienia. Zatem to jego zadaniem jest prawidłowe ustalenie rzeczywistego stanu swojej działki, w tym również określenie jej powierzchni podlegającej dopłatom. Wobec tego, rolnik nie może uwolnić się od winy okolicznością wykonania zalesienia zgodnie z planem zalesienia sporządzonym przez nadleśniczego oraz potwierdzeniem prawidłowości jego wykonania odpowiednim zaświadczeniem.
Zgodnie z § 5 i § 9 rozporządzenia nadleśniczy, na wniosek właściciela gruntu przeznaczonego do zalesienia, sporządza plan zalesienia, a następnie potwierdza wykonanie zalesienia, w formie zaświadczenia, które producent rolny przedkłada właściwemu organowi. Współdziałanie nadleśniczego w postępowaniu w sprawie przyznania płatności na zalesienie gruntów rolnych ogranicza się zatem do potwierdzania okoliczności faktycznej wykonania planu zalesienia w formie zaświadczenia, do którego odnoszą się art. 217 i nast. k.p.a. Nadleśniczy nie prowadzi postępowania administracyjnego w indywidualnej sprawie, nie jest też organem współdziałającym w rozumieniu art. 106 § 1 k.p.a. Płatność na zalesianie przyznawana jest producentowi rolnemu, jeśli spełni on określone warunki, w tym m.in. jeśli zobowiązał się do zalesienia działek rolnych, na których do dnia złożenia wniosku o przyznanie płatności była prowadzona działalność rolnicza. Granice planowanego zalesienia określa we wniosku sam rolnik, podczas gdy nadleśniczy w planie zalesienia określa jedynie sposób zalesienia. Tym samym, jeśli zadeklarowana przez wnioskodawcę do płatności powierzchnia zalesienia jest mniejsza od faktycznie zalesionego obszaru, okoliczności ta obciąża wnioskodawcę. Bez znaczenia pozostaje zatem fakt, iż potwierdzono dokonanie zalesienia, skoro jego obszar nie pokrywa się z zadeklarowanym we wniosku, a nie sposób uznać iż nastąpiło to z przyczyn niezależnych od wnioskodawcy.
W związku z powyższym zdaniem organu przedstawiona przez pełnomocnika strony argumentacja, zgodnie z którą wykonanie zalesienia zgodnie z planem zalesienia, potwierdzenie prawidłowości wykonanego zalesienia przez nadleśniczego oraz zgodność zadeklarowanej powierzchni kompleksu leśnego z danymi z ewidencji gruntów potwierdza dobrą wolę strony, nie znajduje aprobaty tutejszego organu. W opinii organu odwoławczego w okolicznościach niniejszej sprawy nie można stwierdzić, że zgłaszając we wniosku powierzchnię większą od faktycznie zalesionej strona działała w dobrej wierze.
Zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie nie można również uznać, że dopuszczając się nieprawidłowości polegającej na braku dowodu zakupu sadzonek strona działała w dobrej wierze. Uzasadniając niezawiniony charakter ww. nieprawidłowości, w treści odwołania pełnomocnik strony odniósł się do treści uzasadnienia zapadłego w niniejszej sprawie wyroku NSA z dnia 21 lutego 2017 r. sygn. akt II GSK 1360/15 dotyczących użytych sadzonek i okoliczności temu towarzyszących. Organ powtórzył, że skarżąca zgodnie z planem zalesienia zobowiązana była do zakupu 138,47 tys. sadzonek. W toku czynności kontrolnych strona udokumentowała fakturami zakup 84 tys. szt. Reszta sadzonek w ilości: 1,5 tys. szt. dębu szypułkowego, 2 tys. szt. brzozy, 50 tyś. szt. sosny pospolitej, 1 tys. szt. lipy, 4 tys. szt. bzu czarnego, pochodziła z nasion pozyskanych przez stronę z własnego lasu (por. pismo strony z dnia 14 czerwca 2007 roku.). Na poparcie swoich wyjaśnień strona przedstawiła świadectwa pochodzenia materiału roślinnego wystawione przez Gospodarstwo Rolne G. M., podpisane przez L.M., oraz dowody wewnętrzne. Organ wskazał, że z ustanowionego w § 12 i § 13 ust. 1 rozporządzenia obowiązku przechowywania przez rolnika przez okres 5 lat od dnia zakończenia realizacji planu zalesienia dowodu zakupu sadzonek, wynika obowiązek dokonania przez wnioskodawcę zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia. Obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym uregulowany został w przepisach ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o leśnym materiale rozmnożeniowym . W związku z powyższym przepisy § 12 i § 13 ust. 1 rozporządzenia należy interpretować łącznie z przepisami tejże ustawy. W kontekście niniejszej sprawy istotnym będzie wskazanie na treść art. 59 ww. ustawy w brzmieniu pierwotnym obowiązującym na dzień wykonania zalesienie, tj. na dzień 9 listopada 2005r. Zgodnie ze wskazanym przepisem 1. w okresie do dnia 31 grudnia 2010 r. zezwala się na obrót leśnym materiałem rozmnożeniowymi w postaci jednostek nasiennych oraz materiału sadzeniowego, niespełniającym warunków określonych w ustawie. 2. Przepis ust. 1 stosuje się do leśnego materiału rozmnożeniowego wyprodukowanego z jednostek nasiennych pozyskanych przed dniem wejścia w życie ustawy, należących do gatunków określonych w pkt 22, 45, oraz 46 załącznika do ustawy. 3. Przepis art. 58 ust. 3 stosuje się odpowiednio. " W związku z powyższym tylko sadzonki jodły pospolitej (pkt 22 załącznika do ww. ustawy), sosny zwyczajnej (pkt 45) i świerka pospolitego (pkt 46) nie podlegały wymogom ww. ustaw. Natomiast podlegały rygorom ustawy użyte przez stronę do zalesienia sadzonki dębu szypułkowego (pkt 14 załącznika do ustawy) w ilości 1,5 tys. szt., brzozy (pkt 1 i 2 załącznika) w ilości 2 tys. szt. i lipy (pkt 26 i 27 załącznika) w ilości 1,0 tys. szt. Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym: " Obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym może być dokonywany wyłącznie przez dostawców zarejestrowanych w rejestrze dostawców prowadzonym przez Ministra. " W myśl art. 28 pkt 2 ustawy przedmiot obrotu może być leśny materiał rozmnożeniowy, dla którego zostało wydane świadectwo pochodzenia, o którym mowa w art. 31 ust. 1. Stosownie do treści tego przepisu: "Minister wydaje dla leśnego materiału rozmnożeniowego wyprodukowanego w danym roku dojrzewania z leśnego materiału podstawowego zarejestrowanego w Krajowym Rejestrze pod jednym numerem rejestrowym świadectwo pochodzenia określające nazwę leśnego materiału rozmnożeniowego, jego rodzaj, kategorię, przeznaczenie i sposób wyprodukowania, a także dane dotyczące leśnego materiału podstawowego, z którego został pozyskany. " W związku z powyższym ww. sadzonki dębu szypułkowego, brzozy oraz lipy winny pochodzić od zarejestrowanego dostawcy i posiadać wystawione przez Ministra Środowiska świadectwa pochodzenia.
Jak wynika z akt sprawy skarżąca nie jest dostawcą leśnego materiału rozmnożeniowego spełniającym warunki ustawy oraz nie posiada świadectw pochodzenia leśnego materiału rozmnożeni owego wystawionych zgodnie z jej przepisami. Pismem z dnia 10 stycznia 2008 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR wezwał skarżącą do przedstawienia decyzji Ministra Środowiska poświadczającej, że strona jest wpisana do rejestru dostawców materiału rozmnożeniowego. Odpowiadając w dniu 18 stycznia 2010 r. na wezwanie organu strona nie przestawiła stosownego dokumentu i nie potwierdziła w treści złożonego w tym dniu pisma, że jest dostawcą spełniającym warunki ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym. Skarżąca nie występuje również w dostępnym na stronie internetowej Biura Nasiennictwa Leśnego rejestrze dostawców leśnego materiału rozmnożeniowego. Przedstawione przez stronę świadectwa pochodzenia nie są zgodne z art. 31 ust. 1 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym i nie spełniają warunków rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 kwietnia 2003 r. w sprawie wzorów świadectw pochodzenia leśnego materiału rozmnożeniowego (Dz. U z 2003 r. Nr 86 poz. 803).
Zdaniem pełnomocnika strony skomplikowany charakter ww. przepisów ustawy o leśnym materiale rozmnożeniownym, w szczególności jej przepisów przejściowych, okoliczność, iż regulacje dotyczące obrotu materiałem rozmnożeniowym weszły w życie dopiero z dniem akcesji Polski do Unii Europejskiej, a zatem kilka miesięcy przed złożeniem przez stronę wniosku o przyznanie płatności oraz fakt, iż w okresie poprzedzającym wejście w życie ww. ustawy pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności, usprawiedliwiają stwierdzone nieprawidłowości, zaś okoliczność, że strona ze szczególną staranności przygotowała się do uczestnictwa w programie i zapoznała się z treścią obowiązujących przepisów wskazują na jej działanie w dobrej wierze. Przechodząc do rozważenia ww. okoliczności niniejszej sprawy oraz argumentacji pełnomocnika strony pod kątem spełnienia warunków przyjęcia krótszego 4-letniego okresu przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranego wsparcia, w pierwszej kolejności organ zauważył, że ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o leśnym materiale rozmnożeniowym została opublikowany w Dzienniku Urzędowym z dnia 18 lipca 2001 r., nr 73, poz. 761, zaś ustawa ta weszła w życie dopiero w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, tj. 1 maja 2004 r. Ustawodawca pozostawił zatem odbiorcom tych przepisów 3-letni okres na zapoznanie się z ich treścią oraz przygotowanie i dostosowanie prowadzonej działalności do wprowadzonych nią wymagań.
Jak zeznał przesłuchany przez organ l instancji w charakterze świadka L.M. - mąż G. M. i pełnomocnik w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych, Państwo M. mieli świadomość, że składając w dniu 23 grudnia 2004 r. wniosek o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych przystępują do programu finansowanego z budżetu Unii Europejskiej, posiadali doświadczenie w zalesianiu, ponieważ uczestniczyli w krajowym programie zalesiania w 2002 r. oraz byli właścicielami lasu o powierzchni 50 ha. Ponadto, jak ustalił organ odwoławczy na podstawie danych pochodzących z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, skarżąca prowadziła działalność gospodarczą od roku 1995 roku, przy czym przedmiotem tej działalności była działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną (kod PKD 01.61.Z), działalność usługowa związaną z leśnictwem (kod PKD 02.40.Z), sprzedaż hurtowa zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz zwierząt (kod PKD 46.21.Z) oraz działalność usługowa związana z zagospodarowaniem terenów zieleni (kod PKD 81.30.Z).
Organ stwierdził, że skarżąca prowadziła działalność rolniczą oraz działalność usługową związaną z leśnictwem zawodowo od wielu lat. W odniesieniu do aktów staranności wymaganych od producenta rolnego można posiłkować się m.in. art. 355 § 2 k.p.c. W myśl tego przepisu należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Surowsze wymagania w zakresie aktów staranności podmiotu wykonującego swoją działalność zawodowo i na własny rachunek, w porównaniu do aktów staranności wymaganych od przeciętnego (relewantnego) konsumenta, można wywieść także z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. l tak przez konsumenta rozumie się właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów lub usług (por. pkt 59 i 63 wyroku ETS z 8 czerwca 2002 r. w sprawie C-299/99 oraz tezę 3 wyroku ETS z 6 maja 2003r., Libertel Groep BY, sprawa C-l 04/01). Skoro więc od konsumenta wymaga się, aby był właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny, oczywistym się staje, iż od podmiotu wykonującego swoją działalność zawodowo powinny być wymagane wyższe kryteria staranności. Należy również dodać, co zresztą wydaje się oczywiste, iż każdy podmiot zawodowo wykonujący swoją działalność powinien podnosić poziom swojej wiedzy i kwalifikacji zawodowych. Dotyczy to również producentów rolnych.
W związku z powyższym strona wiedząc, że podejmuje się realizacji programu finansowanego z budżetu Unii Europejskiej uregulowanego przepisami szczególnymi oraz mając świadomość, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej będzie wiązało się ze zmianami prawnymi i zmianą sposobu organizacji wielu dziedzin życia, w tym rolnictwa i leśnictwa, winna była zapoznać się z nowymi przepisami regulującymi dziedziny, którymi zajmowała się zawodowo, w tym przepisami regulującymi zasady przyznawania wsparcia i wykonania zalesienia, a nie bazować na dotychczasowych przedakcesyjnych doświadczeniach. Przy czym od strony niniejszego postępowania, jako podmiotu prowadzącego działalność rolniczą i leśną zawodowo, wymagany jest szczególny stopień staranności, i niewątpliwie niedoczytanie przepisów czy ich błędne zrozumienie, nie będzie usprawiedliwiło stwierdzonych nieprawidłowości. Organ dodał, że obowiązki strony jako beneficjenta wsparcia zostały wyraźnie określone nie tylko w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, ale również w treści formularza wniosku o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych. Nie ulega wątpliwości, że strona złożyła oświadczenie, że znane jej są zasady przyznawania płatności i jest świadoma skutków prawnych niewykonania zobowiązań wynikających z realizacji tego działania. Organ zaznaczył, że mając wątpliwości co do treści przepisów regulujących zasady przyznawania pomocy i prawidłowości swojego działania, strona mogła zwrócić się do podmiotu profesjonalnie zajmującego się doradztwem prawnym albo wystąpić do odpowiednich organów o zajęcie stanowiska w przedmiotowym zakresie. Jak natomiast wynika z akt sprawy, dopiero po stwierdzeniu przez organ nieprawidłowości w realizacji programu strona wystąpiła o interpretacje przepisów ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym do Biura Nasiennictwa Leśnego (por. pismo Biura Nadleśnictwa Leśnego z dnia 23 sierpnia 2007 roku) oraz zajęcie stanowiska w przedmiotowym zakresie przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (por. pismo Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia 20 czerwca 2007 roku), i dopiero na etapie postępowania sądowego w sprawie z wniosku o przyznanie płatności skorzystała z usług profesjonalnego pełnomocnika. W aktach sprawy brak jest dowodów, które wskazywałyby, że przed złożeniem wniosku lub wykonaniem zalesienia strona podejmowała czynności zmierzające do wyjaśnienia jej treści przepisów regulujących zasady przystąpienia do programu, natomiast w treści wniosku wskazała, że zna te zasady. W tej sytuacji, zdaniem Dyrektor ARiMR brak jest podstaw do uznania, że okoliczności niniejszej sprawy oraz to, że program, w którym uczestniczy strona, był jednym z pierwszych programów realizowanych przez rolników po wejściu Polski do Unii Europejskiej, i strona przystąpiła do jego realizacji w niedługim okresie po wejściu w życie przepisów w tym zakresie, usprawiedliwiają stwierdzone nieprawidłowości i wskazują, że strona działała w dobrej wierze.
W opinii organu odwoławczego dobrej wiary strony nie dowodzi również przywołana przez pełnomocnika strony argumentacja, zgodne z którą strona nie wykonywała żadnych prac związanych z zalesieniem osobiście, czy też z wykorzystaniem własnych pracowników, lecz w całości zleciła je profesjonalnemu podmiotowi prowadzącemu działalność gospodarczą w tym zakresie, tj. firmie Usługi Leśne Z. M.. Organ wskazał, że w odpowiedzialności za prawidłową realizację programu, w tym za wykonanie zalesienia na zgłoszonej powierzchni i przy użyciu sadzonek spełniających wymogi, spoczywa na beneficjencie wsparcia i osoba należycie dbająca o swoje interesy winna zweryfikować prawidłowość "przeświadczenia" wykonawcy zlecenia. Ponadto, z uwagi na specyfikę pomocy, zlecając wykonanie czynności związanych z założeniem uprawy leśnej, strona winna określić, w jaki sposób te czynności powinny zostać wykonane i zadbać by zostały wykonane zgodnie ze zleceniem.
Organ odwoławczy rozważył zgłoszone przez stronę w treści odwołania żądanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków (wykonawców zalesienia) na okoliczność dokonania nasadzeń w sposób rzetelny, zgodnie z projektem zalesiania, przyczyn dla których doszło do powstania różnic w powierzchni nasadzeń na poszczególnych działkach w stosunku do planu, prawidłowego pozyskania sadzonek na potrzeby nasadzeń, wskazania osób, z pomocą których przedmiotowe nasadzenia były przeprowadzone, przeprowadzenia przez przedstawicieli Lasów Państwowych kontroli nasadzeń i braku jakichkolwiek zastrzeżeń z ich strony. W opinii organu odwoławczego brak jest podstaw do uwzględnienia żądania strony. Jak zostało wskazane na wstępie prawidłowość ustaleń czynności kontrolnych i stwierdzonych nieprawidłowości nie jest przedmiotem postępowania w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności, i dowodzenie prawidłowości wykonania zalesienia i podważanie ustaleń kontrolnych na tym etapie postępowania jest spóźnione. W opinii organu odwoławczego w związku z odpowiedzialnością beneficjenta wsparcia za wykonanie zalesienia zgodnie z planem oraz dotrzymanie warunków programu, ustalanie osób, które uczestniczyły w wykonaniu zalesienia, pozostaje bez wpływy na wynik niniejszego postępowania. Ponadto, organ nie kwestionuje tego, że nadleśniczy potwierdził stosownym zaświadczeniem wykonanie zalesienia, jednak jak już zostało wskazane powyżej okoliczność ta nie dowodzi dobrej woli strony i przeprowadzanie dowodu w tym zakresie nie zmieni stanowiska organu. W związku z powyższym należy odmówić przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów.
W opinii organu odwoławczego bez wpływu na wynik niniejszego postępowania pozostaje również wyrok Sądu Okręgowego w (...) z dnia 2 września 2015 r., którym strona została uniewinniona od zarzucanego jej czynu. Postępowanie w sprawie o czyn z art. 297 § 1 kk oraz postepowanie prowadzone na podstawie art. 29 ustawy o ARiMR są to dwa odrębne postępowania i wynik tego pierwszego nie przesądza oceny zachowania strony na gruncie przepisów art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 ustanawiających przesłanki przedawnienia roszczeń o zwrot środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej, do której przeprowadzenia w toku niniejszego postępowania zobowiązany jest organ. W związku z powyższym argumentacja pełnomocnika strony oraz przedstawione przez stronę wyroki pozostają bez wpływu na wynik niniejszego postępowania.
W ocenie organu strona nie wykazała, że dopuszczając się stwierdzonych nieprawidłowości działała w dobrej wierze. W szczególności dobrej wiary strony nie dowodzą okoliczności takie jak: sporządzenie planu zalesienia i zrealizowania (wykonanie) jego postanowień w oparciu o dane wynikające z ewidencji gruntów i faktyczne dokonanie zalesienia całości wskazanych w planie działek, potwierdzenie wykonania zalesienia przez nadleśniczego oraz charakter prawny regulacji dotyczących obrotu leśnym materiałem rozmnożeniowym, ich zmienność, a także to, że przed ich wejściem w życie pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności.
W związku z powyższym w niniejszej sprawie zdaniem organu nie ma zastosowania krótszy 4-letni okres przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranych płatności, o którym stanowi akapit drugim art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004, zaś 10-letni okres przedawnienia ustanowiony w akapicie pierwszym wskazanych przepisów jeszcze nie minął. W niniejszej sprawie nie doszło zatem do przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranego wsparcia.
W opinii organu odwoławczego w niniejszej sprawie nie zostały również spełnione przesłanki uzasadniające odstąpienie od ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności, o których stanowią art. 49 ust. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004.
Zdaniem organu niewątpliwie w niniejszej sprawie wypłata kwoty ustalonej decyzją z dnia (...) nie wynikała z błędów rachunkowych organu. Ponadto wydając ww. decyzje organ nie mógł wiedzieć o nieprawidłowościach, które stwierdzone zostały dopiero w toku czynności kontrolnych przeprowadzonych w gospodarstwie rolnym wnioskodawczyni, i działał w zaufaniu do deklaracji złożonej przez rolnika we wniosku. Nie ma bowiem ani prawnej ani organizacyjnej możliwości sprawdzania w toku kontroli na miejscu przeprowadzanej przed wydaniem decyzji w sprawie przyznania płatności wszystkich rolników podejmujących zobowiązanie celem ustalenia, czy dane zadeklarowane we wniosku są zgodne ze stanem faktycznym i czy rolnik spełnia wymogi programu. Dlatego tak istotnego znaczenia nabiera znajomość przez wnioskującego o pomoc, schematu z którego chce skorzystać. Znajomość ta jest obligatoryjnym i konstytutywnym wymogiem przystąpienia do programu i otrzymania pomocy. Zestawiając zatem powyższe spostrzeżenia organ uznał, że płatności nie zostały dokonane na skutek pomyłki organu i nawet gdyby przyjąć, że strona nie przestrzegała wymogów obowiązkowych związanych z realizacją programu od początku zobowiązania, pomoc została przyznana prawidłowo, organ bowiem w rozpoznawanym stanie faktycznym mógł tylko i wyłącznie oprzeć się na deklaracji strony, co też uczynił przyznając płatność.
W ocenie organu odwoławczego nie można także uznać, że została spełniona druga przesłanka wymieniona we wskazanych powyżej przepisach, a mianowicie, że błąd organu jest tego rodzaju, że nie mógł zostać wykryty przez rolnika w zwykłych okolicznościach. W opinii organu odwoławczego błąd rozumiany jako zgłoszenie do objęcia pomocą powierzchni większej aniżeli faktycznie zalesiona oraz brak dowodów zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia, mógłby zostać w zwykłych okolicznościach wykryty przez stronę. Pojęcie zwykłych okoliczności należy powiązać z charakterem prowadzonej przez rolnika działalności zawodowej. Jak już zostało wcześniej wskazane, nie można porównać osoby wykonującej działalność zawodowo i na własny rachunek, z osobą dorywczo zajmującą się rolnictwem. Od osób wykonujących zawodowo działalność rolniczą wymagany jest szczególny stopień staranności. Skarżąca winna zatem podnosić poziom swojej wiedzy i kwalifikacji zawodowych oraz dołożyć należytej staranności przy uzyskiwaniu pomocy wspólnotowej. Po takim określeniu zakresu pojęcia "zwykłych okoliczności" należy stwierdzić, iż strona mogła i powinna w tych okolicznościach wykryć swój błąd. Strona miała bowiem na niego wpływ, choćby przez zapoznanie się z warunkami programu, do którego przystępowała i mogła go zauważyć. Podkreślić raz jeszcze należy, że pomoc wspólnotowa nie jest obligatoryjna, wystąpienie o jej przyznanie zależne jest od woli strony. Przed przystąpieniem do pomocy strona winna zatem rozeznać się co do warunków pomocy i zastanowić się czy jest w stanie im podołać. Skoro skarżąca wystąpiła z wnioskiem, przyjąć należy, że miał możliwość i wiedzę konieczną do realizacji programu.
Mając na uwadze powyższe organ stwierdził, że brak jest podstaw do odstąpienia od ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności na podstawie art. 49 ust. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art 73 ust. 4 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004. Zdaniem organu odwoławczego w sprawie nie zostały również spełnione przesłanki uzasadniające odstąpienie od ustalenia kwoty nienależnie pobranej płatności w przypadku wystąpienia siły wyższej lub okoliczności nadzwyczajnych, określone w art. 47 ust. 1 i 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1974/2006. W ocenie organu nie wystąpiła żadna z okoliczności wymienionych we wskazanych powyżej przepisach, która zwalniałoby rolnika z obowiązku zwrotu nienależnie pobranych płatności. Ponadto w aktach sprawy brak jest dowodów potwierdzających, że w terminie wyznaczonym w art. 47 ust. 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1974/2006, skarżąca dokonała zgłoszenia wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych uniemożliwiających jej realizację programu zgodnie z podjętym zobowiązaniem. Tym samym brak jest podstaw do odstąpienia od ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności na podstawie wskazanych powyżej przepisów.
Organ podkreślił, że w przypadku dokonania nadmiernej płatności, rolnik zwraca daną kwotę powiększoną o odsetki. Odwołując się do treści art. 51 § 1, art. 56 § 1 o.p. organ wskazał, że odpowiednie zastosowanie przywołanych powyżej regulacji do należności z tytułu nienależnie pobranych płatności oznacza, iż w przypadku niewpłacenia przez stronę nienależnie pobranego wsparcia w terminie 60 dni od daty doręczenia decyzji organu l instancji, od dnia następującego po upływie ww. terminu do dnia zwrotu nienależnie pobranych płatności, od kwoty nienależnie pobranych płatności nalicza się odsetki w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych. Zgodnie z ustaleniami organu l instancji w dniach: 27 lutego 2015 roku, 30 października 2015 roku, 29 stycznia 2016 roku, 29 kwietnia 2016 roku oraz l sierpnia 2016 roku strona dokonała spłaty należności wraz z naliczonymi odsetkami.
Ponadto zdaniem organu odwoławczego postępowanie w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności przeprowadzone zostało zgodnie z przepisami kodeksu postepowania administracyjnego. W toku postępowania rozważono wszystkie przedstawione przez stronę dowody z dokumentów, zaś to że organ dokonał odmienne od oczekiwanej przez stronę ich oceny nie oznacza, że dowody te nie zostały wzięte pod uwagę przy wydawaniu decyzji w sprawie. Organ przeprowadził dowód z zeznań świadka, o którego przesłuchanie wnosiła strona oraz przyjął wyjaśnienia od strony i wziął je pod uwagę. Wydając niniejszą decyzję organ odmówił przesłuchania kolejnych wnioskowanych przez stronę świadków, wskazując podstawy takiego stanowiska organu. Organ zgodził się z zarzutem strony, iż na etapie postepowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji organ l instancji nie poinformował strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przez wydaniem decyzji kończącej postępowanie, nie przesądza to jednak o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji. Stosowne do treści art. 138 ust. 2 k.p.a. samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą, niezbędne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". W opinii organu odwoławczego w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Kierownika Biura Powiatowego ARiMR. Zdaniem organu sprawa została wyjaśniona w stopniu wystarczającym do podjęcia prawidłowej decyzji. Zawarte w treści odwołania argumenty i wnioski dowodowe, które zgodnie ze stanowiskiem pełnomocnika strony, strona miała zamiar złożyć przed wydaniem decyzji przez organ I instancji, zostały rozważone przez organ odwoławczy. Ponadto w toku postepowania odwoławczego strona została poinformowana o przysługującym jej na podstawie art. 10 § 1 i 81 k.p.a. prawie do zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz składania wyjaśnień i dokumentów. Tym samym uchybienie organu l instancji nie wpływa na zmianę stanowiska organu odwoławczego.
W skardze G. M. zarzuciła:
1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a. poprzez niedopuszczenie zgłoszonych przez skarżącą w odwołaniu z dnia 28 maja 2018 r. wniosków dowodowych, które miały na celu wykazanie, że po stronie skarżącej mamy do czynienia z istnieniem dobrej wiary, ale przede wszystkim, że podczas wykonywania planu zalesienia podejmowane przez skarżącą działania były zgodne z przedstawionym planem zalesienia, sadzonki zostały pozyskane w sposób prawidłowy, zaś wyjaśnienie tej okoliczności miało kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy w celu ustalenia, czy po stronie organu nie mamy do czynienia z przedawnieniem prawa do wydania rozstrzygnięcia na skutek upływu 4 letniego terminu przedawnienia pomiędzy przyznaniem i wypłatą płatności, a wszczęciem postępowania w sprawie ich zwrotu, co więcej okoliczność istnienia po stronie skarżącej dobrej wiary nie była dotychczas przedmiotem postępowania dowodowego,
2.) naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a. oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez:
a) pominięcie przy rozstrzyganiu sprawy szeregu dowodów, które wskazywały na niezawiniony charakter uchybień jakich dopuściła się skarżąca w zakresie zalesienia kompleksów leśnych objętym wnioskiem o płatność oraz użytych do tego celu sadzonek, w szczególności nie wzięcie pod uwagę faktu, że zalesienie dokonywane było w oparciu o zatwierdzoną przez ARiMR dokumentację przez profesjonalne podmioty zajmujące się realizacją planu zalesieniowego na zlecenie strony, w szczególności zaś dowodów zgormadzonych w toku postępowania karnego toczącego się na kanwie tego samego stanu faktycznego przed Sądem Rejonowym w (...) (sygn. akt (...));
b) całkowite pominięcie faktu, że strona została uniewinniona przez Sąd Okręgowy w (...) od zarzutu oszustwa i wyłudzenia środków pieniężnych w postaci płatności za zalesianie, co oznacza, że nie można jej było przypisać jakiegokolwiek zawinienia w tym zakresie, mimo że wyrok wraz z uzasadnieniem w tej sprawie został załączony do akt postępowania;
c) nieprzeprowadzenie jakiegokolwiek postępowania dowodowego mającego na celu realizację wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku NSA wydanego w sprawie II GSK 1360/15, mimo że to na organie administracji publicznej zawsze spoczywa ciężar wykazania okoliczności, na które się powołuje,
3) art. 80 k.p.a. poprzez:
a) dokonanie oceny okoliczności faktycznych mających wpływ na ustalenie, czy na gruncie przedmiotowej sprawy skarżąca działała w dobrej wierze w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy i zasadami logicznego rozumowania, a także w oparciu o wybiórczą analizę zebranego materiału dowodowego, tj. z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów;
b) zastosowanie kryteriów oceny istnienia dobrej wiary po stronie skarżącej w sposób abstrakcyjny, tj. oderwany od okoliczności faktycznych sprawy, a także w oderwaniu od normatywnego wzorca należytej staranności jakiej należałoby wymagać od skarżącej jako osoby występującej z wnioskiem o płatność na zalesienie gruntów;
4) naruszenie prawa materialnego w postaci art. 73 ust. 5 w zw. z art. 81 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 w zw. z art. 87 tiret 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 poprzez wydanie zaskarżonej decyzji pomimo upływu biegu terminu przedawnienia do jej wydania, w związku z upływem ponad 4-letniego okresu pomiędzy przekazaniem skarżącej środków na zalesianie, a otrzymaniem przez nią wezwania do ich zwrotu, wobec niewykazania w toku przedmiotowego postępowania by otrzymując przedmiotowe wsparcie działała ona w złej wierze;
5) art. 153 i art. 170 p.p.s.a. poprzez niewzięcie pod uwagę przez organy obu instancji wskazań co do dalszego postępowania zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lutego 2017 r. (sygn. akt II GSK 1360/15), zgodnie z którymi były one zobowiązania do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego w celu ustalenia całokształtu okoliczności związanych ze sporządzeniem i realizacją planu zalesienia przez skarżącą.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji I i II instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 14 maja 2019 r. pełnomocnik skarżącej poparł skargę. Sąd zobowiązał pełnomocnika skarżącej do załączenia do akt uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w (...) w sprawie (...).
W piśmie z dnia 16 maja 2019 r. pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że uzasadnienia wyroku w sprawie (...) nie zostało sporządzone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 2188 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej p.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie istotne znacznie ma okoliczność, że sprawa ta była już wcześniej rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 21 lutego 2017 r. II GSK 1360/15 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Łodzi z dnia 11 lutego 2015 r. sygn. III SA/Łd 1064/14 oraz uchylił zaskarżoną decyzję z dnia (...) nr (...) oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w (...) z dnia (...), nr (...).
W związku z powyższym wskazać należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Dotyczy to oceny prawnej i wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku z 21 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 1360/15, którym organ administracji, a następnie sąd rozpoznający niniejszą skargę miał obowiązek się podporządkować. Jak wyjaśnił NSA w wyroku z dnia 25 marca 2014 r. sygn. II GSK 55/13 (LEX nr 1488128), obowiązek ten może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku. Żadna z wymienionych sytuacji w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania decyzji. W pojęciu "ocena prawna" mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania w sprawie, zaś "wskazania" określają sposób postępowania organów w przyszłości i wynikają z uzasadnienia wyroku. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom, stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r. sygn. I GSK 534/12 LEX nr 1488128, wyrok NSA z 15 stycznia 2014 r. sygn. II GSK 1762/12, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Jednocześnie zauważyć należy, że w myśl art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Ponownie rozpoznając skargę G. M. Sąd uznał, że jest ona zasadna. W rozpoznawanej sprawie organy nie wypełniły bowiem zaleceń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. II GSK 1360/15.
Skoro przepisy art. 153 i art. 170 p.p.s.a. mają charakter bezwzględnie obowiązujący, to ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania decyzji. W ponownym postępowaniu organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem sądu, lecz zobowiązany jest do podporządkowania mu się w pełnym zakresie, a uchybienie temu obowiązkowi stanowi naruszenie prawa, skutkujące koniecznością uchylenia aktu, wydanego w kolejnym postępowaniu administracyjnym, gdy strona akt ten zaskarży do sądu administracyjnego. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego jest wyłączony jedynie w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Taką zmianę stanu prawnego lub zmianę stanu faktycznego na moment orzekania organy administracyjne są obowiązane uwzględniać z urzędu.
W ocenie Sądu organy nie ustaliły prawidłowo stanu faktycznego sprawy, jak również nie dokonały analizy zebranych przedstawionych przez stronę dokumentów, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynika sprawy, co obligowało Sąd do wyeliminowania zaskarżonych decyzji z obrotu prawnego. Sąd uznał, że dokonana w sprawie ocena materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącą ma cechy dowolności. Badając zaistnienie "dobrej wiary" organy pominęły możliwość zastosowania krótszego 4-letniego okresu przedawnienia w szczególnym stanie faktycznym, jaki zaistniał w stosunku do skarżącej, czym naruszyły treść art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 oraz art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 mających zastosowanie w sprawie.
W wyroku sygn. II GSK 1360/15 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że istota postępowania dowodowego w tej sprawie powinna być nakierowana na ustalenie całokształtu okoliczności mających wpływ na ocenę działania skarżącej ubiegającej się o płatność na zalesianie. W zaleceniach NSA wskazał, że ponownie rozpoznając wniosek organ I instancji przeprowadzi postępowanie wyjaśniające i w jego wyniku ustali wnikliwie rzeczywisty stan rzeczy, a na jego podstawie nie przesadzając ostatecznego rozstrzygnięcia rozważy czy podniesione przez skarżącą okoliczności takie jak: sporządzenie planu zalesienia i zrealizowania (wykonanie) jego postanowień w oparciu o dane wynikające z ewidencji gruntów i faktyczne dokonanie zalesienia całości wskazanych w planie działek, uzasadniają przyjęcie, że ubiegająca się o płatność producentka działała w dobrej wierze. Odnosząc się natomiast do zagadnień związanych z rodzajem sadzonek wykorzystanych przez Skarżącą do zalesiania, organ winien w oparciu o dokonane rzetelnie ustalenia odnieść się do podnoszonych przez skarżącą kwestii, iż okresie w jakim dokonała spornego zalesienia ustawodawca dopuszczał stosowanie samodzielnie wyhodowanych sadzonek, z tym, że uprawnienie to dotyczyło enumeratywnie wymienionych przez niego gatunków wskazanych w art. 58 ust. 2 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym i co pozostaje poza sporem nie obejmowało sadzonek użytych przez skarżącą. Niemniej ustawa ta stanowiąc element dostosowywania polskiego porządku prawnego do wymogów unijnych weszła w życie dopiero z dniem akcesji Polski do Unii Europejskiej, a zatem kilka miesięcy przed złożeniem przez skarżącą wniosku o płatność. Jednocześnie w okresie poprzedzającym jej wejście w życie pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności. Tym samym w okolicznościach sprawy organ I instancji winien również rozważyć czy, charakter prawny tych regulacji, a także podnoszona przez stronę zmienność brzmienia przepisów w kolejnych okresach, uzasadniają przyjęcie, że nieprawidłowości których skarżąca się dopuściła w zakresie sposobu pozyskania części sadzonek wykorzystanych do zalesienia spornej powierzchni, miały charakter usprawiedliwiony.
Związanie Sądu powyższym orzeczeniem NSA w rozpoznawanej sprawie obliguje w pierwszej kolejności do oceny prawidłowości wykładni art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 oraz art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 dokonanej przez organy administracji orzekające w tej sprawie. Zgodnie z jednobrzmiąca treścią przepisów art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2491/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 obowiązek zwrotu nienależnych płatności nie ma zastosowania, jeżeli okres między datą płatności pomocy a datą pierwszego powiadomienia beneficjenta przez właściwe władze o nieuzasadnionym charakterze danej płatności jest dłuższy niż dziesięć lat. Jednakże jeśli beneficjent działał w dobrej wierze, okres wskazany akapicie pierwszym jest ograniczony do czterech lat.
Pojęcie "dobrej wiary" nie zostało w przepisach prawa. zdefiniowane Trzeba mieć na uwadze, że to, czy w określonej sytuacji faktycznej występuje dobra lub zła wiara, wiąże się ze sferą faktów i ich oceną (por. NSA w wyrokach: z dnia 18 stycznia 2012r., sygn. akt II GSK 1209/11, z 1 lipca 2016 r. sygn. akt II GSK 247/15, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Dobra wiara jest oparta na przesłankach obiektywnych, wywodzących się ze stosunku będącego podstawą i przyczyną konkretnego stanu faktycznego. Dla oceny dobrej lub złej wiary istotna jest świadomość beneficjenta. Generalnie przyjmuje się, że dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu, że podmiotowi przysługuje prawo, czyli że działał zgodnie z prawem. Może to być więc błędne, ale w danych okolicznościach usprawiedliwione przekonanie, że działa zgodnie z prawem. Dobra wiara jest oparta na przesłankach obiektywnych, wywodzących się ze stosunku będącego podstawą i przyczyną konkretnego stanu faktycznego. W dobrej wierze jest ten, kto powołuje się na pewne prawo lub stosunek prawny mniemając, że to istnieje, choćby mniemanie to było błędne, jeżeli tylko błędność mniemania należy w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwioną. Podnoszone jest też, że ocena okoliczności konkretnej sytuacji - co do uznania błędu za usprawiedliwiony - i zasadności postępowania z ogólnie przyjętymi normami postępowania powinna być poddana bardzo surowym i ostrym kryteriom (por. np. wyroki NSA: z 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1209/11, z 10 lipca 2015 sygn. akt II GSK 1532/14).
Z akt sprawy wynika, że w wyniku czynności kontrolnych stwierdzono, że powierzchnia kompleksu leśnego, na który składają się zadeklarowane we wniosku działki rolne A, B i C o łącznej powierzchni 5,19 ha, położone na działkach ewidencyjnych nr 45, 46, 47, jest mniejsza od powierzchni zadeklarowanej we wniosku o 0,20 ha, oraz stwierdzono, że skarżąca nie posiada dowodów zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia.
Zgodnie z planem zalesienia skarżąca zobowiązana była do zakupu 138,47 tys. sadzonek, natomiast w toku czynności kontrolnych strona udokumentowała fakturami zakup sadzonek w ilości 84 tys. sztuk. Wskazując na niezawiniony charakter ww. nieprawidłowości, w toku postępowania pełnomocnik strony podnosił, że zadeklarowana we wniosku powierzchnia zalesionego kompleksu leśnego, składającego się z działek rolnych A, B, C, jest zgodna z powierzchnią ewidencyjną działek nr 45, 46, 47, na których kompleks ten był położony.
NSA wskazał, że organ rozważając zaistnienie "dobrej wiary" w działaniu skarżącej powinien wziąć pod uwagę sporządzenie planu zalesienia, wykonanie jego postanowień w całości w oparciu o dane wynikające z ewidencji gruntów i faktyczne dokonanie zalesienia działek w całości. W odniesieniu do powyższego organy ponownie rozpoznając sprawę wskazały na treść § 3 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na zalesienie gruntów rolnych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich, z którego wynika, że podstawą przyznania płatności jest działka rolna w rozumieniu przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności i zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem sądów administracyjnych pojęcia działki rolnej nie należy utożsamiać z pojęciem działki ewidencyjnej. Organ II instancji odwołał się do treści art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności i wskazał, że dane zawarte w ewidencji gruntów i rejestrze gruntów mają charakter pomocniczy, a ich celem jest określenie położenia działek rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego oraz ich ilości na poszczególnych działkach ewidencyjnych. Organ wyjaśnił, że to wnioskodawca decyduje o powierzchni działek rolnych, ich położeniu oraz sposobie zagospodarowania. Dane z ewidencji gruntów są niezbędne do ustalenia położenia działek rolnych, ale dane dotyczące powierzchni działek rolnych nie są danymi, które są do ewidencji gruntów wprowadzane. W związku z powyższym podanie przez rolnika we wniosku o przyznanie płatności powierzchni gruntów zgodnych z aktualnymi danymi zawartymi w ewidencji gruntów nie oznacza, że wniosek został złożony poprawnie, a zawarte w nim dane są zgodne ze stanem faktycznym. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem strony, zgodnie z którą zadeklarowanie powierzchni działki rolnej zgodnej z powierzchnią działki ewidencyjnej, wynikającą z ewidencji gruntów, oznacza automatycznie wyłączenie odpowiedzialności strony za stwierdzone nieprawidłowości i potwierdza jej dobrą wiarę. Ubiegając się o przyznanie płatności rolnik zobowiązany jest deklarować powierzchnię gruntów faktycznie użytkowane rolniczo, które stanowią działki rolne w rozumieniu przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności ustawy o krajowym systemie, a nie deklarować do płatności działki w oparciu wyłącznie o dane z ewidencji gruntów. W szczególności nie może powoływać się na zgodność z urzędowym rejestrem, skoro obowiązek aktualizacji tego rejestru spoczywa na samym rolniku.
Ponadto, organ wskazał, że gdyby nawet teoretycznie założyć niezgodność wielkości powierzchni zalesionego kompleksu leśnego z powierzchnią zgłoszoną we wniosku, jako opartej na błędnej, urzędowej ewidencji gruntów, nie sposób byłoby tymi konsekwencjami obciążyć budżet Unii Europejskiej, z którego finansowane są płatności.
Z powyższym stanowiskiem organu nie sposób się zgodzić. Podnoszone przez stronę okoliczności wskazujące na jej działanie w "dobrej wierze", w ocenie Sądu, przesądzają o jej istnieniu.
Po pierwsze, odnosząc się do zagadnienia związanego z powierzchnią zalesionego kompleksu leśnego wskazać należy, że organ ogólnikowo powołał się na art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności. Zgodnie natomiast z art. 2 ww. ustawy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, zwana dalej "Agencją", tworzy i prowadzi krajowy system ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, zwany dalej "systemem". Stosownie do treści art. 5 ust. 2 ustawy do prowadzenia systemu wykorzystuje się w szczególności dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego (przepis ten został uchylony przez art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 17 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektóre inne ustawy (Dz.U.2010.36.197) dopiero z dniem 15 marca 2010 r.). W myśl zaś art. 8 ewidencja gospodarstw rolnych zawiera:
1) numer identyfikacyjny, o którym mowa w art. 12;
2) numer identyfikacyjny w krajowym rejestrze urzędowym podmiotów gospodarki narodowej (REGON), jeżeli numer taki został nadany;
3) dane dotyczące powierzchni gospodarstwa rolnego, z podaniem identyfikatorów oraz powierzchni wchodzących w jego skład działek ewidencyjnych, na których są położone działki rolne;
4) dane umożliwiające identyfikację działek rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, dotyczące w szczególności:
a) powierzchni działek rolnych wykazanej w hektarach, z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku,
b) lokalizacji działek rolnych, z podaniem numerów działek ewidencyjnych, na których są one położone,
c) sposobu wykorzystywania działek rolnych.
Z powyższego jednoznacznie wynika, czego nie zauważają organy orzekające, że w systemie prowadzonym przez ARiMR gromadzone były dane dotyczące powierzchni danego gospodarstwa rolnego na podstawie danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków i takie dane skarżąca podała we wniosku. Skoro skarżąca nie miała podstaw do ich kwestionowania, to zdaniem Sądu trudno przypisać Jej, że składając wniosek o przyznanie płatności nie miała orientacji w powierzchni zadeklarowanej do płatności. Dokładniejsze metody pomiaru działek rolnych stosowne w czasie kontroli nie mogły przesądzać, na podstawie wówczas obowiązujących przepisów, o zawinieniu beneficjenta poprzez zadeklarowanie zawyżonej powierzchni gruntów w oparciu o dane z ewidencji gruntów. Obiektywne kryteria staranności, na które powołał się organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w tym konkretnym przypadku zdaniem Sądu zostały przez stronę zachowane. Powyższe daje podstawę do przypisania beneficjentowi dobrej wiary w rozumieniu art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 i art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001.
Ponadto plan zalesienia został przez skarżącą faktycznie (całkowicie) zrealizowany, co znalazło potwierdzenie w przedłożonych organowi dokumentach z Nadleśnictwa w (...) i Starostwa (...). Niewątpliwie przyznanie płatności na zalesienie nie jest dobrodziejstwem związanym jedynie z faktem posiadania gruntów rolnych. Wsparcie tego rodzaju należy się za realizację określonych celów, stawianych przez prawodawcę unijnego i polskiego, przy zachowaniu wymagań łączących się z tym wsparciem. Inaczej więc mówiąc, pomoc na zalesienie, to nie jest wsparcie należne każdemu producentowi rolnemu, który posiada grunty rolne, a takiemu, który zobowiąże się do prowadzenia określonej polityki rolnej i podporządkuje się wymaganiom, które nałożył na niego prawodawca. Wymogiem tego rodzaju jest niewątpliwie sporządzenie planu zalesienia i zrealizowanie (wykonanie) jego postanowień. Skoro skarżąca faktycznie dokonała zalesienia w całości wskazanych w planie działek nie sposób przyjąć, że działała w złej wierze, ale przesądzało to o dobrej wierze strony, a w konsekwencji, że okres przedawnienia zwrotu płatności wynosi dziesięć, a nie cztery lata.
Znamienna jest również okoliczność, że zalesienie wykonywane było na rzecz skarżącej przez profesjonalny podmiot – Z. M.. Wprawdzie rację ma organ, że nie wyłącza to odpowiedzialności skarżącej jako podmiotu zlecającego wykonanie prac w postaci zalesienia, to nie mniej jednak powinno być przez organy rozważone w kontekście oceny działania skarżącej w dobrej wierze. Zdaniem Sądu, powyższa okoliczność nie pozwala na uznanie, że strona działała w złej wierze.
Po drugie, odnosząc się do zagadnień związanych z rodzajem sadzonek wykorzystanych przez skarżącą do zalesienia przypomnieć należy, że organ wskazał, że nie można uznać, iż dopuszczając się nieprawidłowości polegającej na braku dowodu zakupu sadzonek strona działała w dobrej wierze. Skarżąca zgodnie z planem zalesienia zobowiązana była do zakupu 138,47 tys. sadzonek. W toku czynności kontrolnych strona udokumentowała fakturami zakup 84 tys. szt. Reszta sadzonek dębu szypułkowego, brzozy, sosny pospolitej, lipy, bzu czarnego, pochodziła z nasion pozyskanych przez stronę z własnego lasu. Na poparcie swoich wyjaśnień strona przedstawiła świadectwa pochodzenia materiału roślinnego wystawione przez Gospodarstwo Rolne G. M., podpisane przez L. M. oraz dowody wewnętrzne. Organ wskazał, że z ustanowionego w § 12 i § 13 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na zalesienie gruntów rolnych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich - obowiązku przechowywania przez rolnika przez okres 5 lat od dnia zakończenia realizacji planu zalesienia dowodu zakupu sadzonek, wynika obowiązek dokonania przez wnioskodawcę zakupu sadzonek wykorzystanych do zalesienia. Obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym uregulowany został w przepisach ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o leśnym materiale rozmnożeniowym. W ocenie organu przepisy § 12 i § 13 ust. 1 rozporządzenia należy interpretować łącznie z przepisami tej ustawy. Organ odwołał się do treści art. 59 ust. 1 i ust. 2 ww. ustawy w brzmieniu pierwotnym obowiązującym na dzień wykonania zalesienia, tj. na dzień 9 listopada 2005 r. Zgodnie ze wskazanym przepisem w okresie do dnia 31 grudnia 2010 r. zezwala się na obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym w postaci jednostek nasiennych oraz materiału sadzeniowego, niespełniającym warunków określonych w ustawie (ust. 1). Przepis ust. 1 stosuje się do leśnego materiału rozmnożeniowego wyprodukowanego z jednostek nasiennych pozyskanych przed dniem wejścia w życie ustawy, należących do gatunków określonych w pkt 22, 45, oraz 46 załącznika do ustawy (ust. 2). Przepis art. 58 ust. 3 stosuje się odpowiednio (ust. 3). " Organ wskazał, że w związku z powyższym tylko sadzonki jodły pospolitej (pkt 22 załącznika do ww. ustawy), sosny zwyczajnej (pkt 45) i świerka pospolitego (pkt 46) nie podlegały wymogom ww. ustaw. Natomiast podlegały rygorom ustawy użyte przez stronę do zalesienia sadzonki dębu szypułkowego, brzozy i lipy. Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym: " Obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym może być dokonywany wyłącznie przez dostawców zarejestrowanych w rejestrze dostawców prowadzonym przez Ministra. " W myśl art. 28 pkt 2 ustawy przedmiot obrotu może być leśny materiał rozmnożeniowy, dla którego zostało wydane świadectwo pochodzenia, o którym mowa wart. 31 ust. 1. Stosownie do treści tego przepisu: "Minister wydaje dla leśnego materiału rozmnożeniowego wyprodukowanego w danym roku dojrzewania z leśnego materiału podstawowego zarejestrowanego w Krajowym Rejestrze pod jednym numerem rejestrowym świadectwo pochodzenia określające nazwę leśnego materiału rozmnożeniowego, jego rodzaj, kategorię, przeznaczenie i sposób wyprodukowania, a także dane dotyczące leśnego materiału podstawowego, z którego został pozyskany. "
Organ stwierdził, że ww. sadzonki dębu szypułkowego, brzozy oraz lipy winny pochodzić od zarejestrowanego dostawcy i posiadać wystawione przez Ministra Środowiska świadectwa pochodzenia, zaś skarżąca nie jest dostawcą leśnego materiału rozmnożeniowego oraz nie posiada świadectw pochodzenia leśnego materiału rozmnożeniowego wystawionych zgodnie z jej przepisami.
Ponadto organ, nie przyjmując dobrej wiary skarżącej w dokonanym zalesieniu przedmiotowych działek, wskazał, że ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o leśnym materiale rozmnożeniowym została opublikowana w Dzienniku Urzędowym z dnia 18 lipca 2001 r., nr 73 poz. 761, zaś ustawa ta weszła w życie dopiero w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, tj. 1 maja 2004 r. Ustawodawca pozostawił zatem odbiorcom tych przepisów 3-letni okres na zapoznanie się z ich treścią oraz przygotowanie i dostosowanie prowadzonej działalności do wprowadzonych nią wymagań. Jednocześnie organ wskazał, na podstawie danych pochodzących z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, że skarżąca prowadziła działalność gospodarczą od roku 1995 roku, przy czym przedmiotem tej działalności była działalność i usługową wspomagająca produkcję roślinną (kod PKD 01.61.Z), działalność usługowa związaną z leśnictwem (kod PKD 02.40.Z), sprzedaż hurtowa zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz zwierząt (kod PKD 46.21.Z) oraz działalność usługowa związana z zagospodarowaniem terenów zieleni (kod PKD 81.30.Z), czyli od wielu lat. Strona wiedząc, że podejmuje się realizacji programu finansowanego z budżetu Unii Europejskiej uregulowanego przepisami szczególnymi oraz mając świadomość, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej będzie wiązało się ze zmianami prawnymi i zmianą sposobu organizacji wielu dziedzin życia, w tym rolnictwa i leśnictwa, winna była zapoznać się z nowymi przepisami regulującymi dziedziny, którymi zajmowała się zawodowo, w tym przepisami regulującymi zasady przyznawania wsparcia i wykonania zalesienia, a nie bazować na dotychczasowych przedakcesyjnych doświadczeniach. Przy czym od strony niniejszego postępowania, jako podmiotu prowadzącego działalność rolniczą i leśną zawodowo, wymagany jest szczególny stopień staranności, i niewątpliwie niedoczytanie przepisów czy ich błędne zrozumienie, nie będzie usprawiedliwiło stwierdzonych nieprawidłowości. Organ zaznaczył, że mając wątpliwości co do treści przepisów regulujących zasady przyznawania pomocy i prawidłowości swojego działania, strona mogła zwrócić się do podmiotu profesjonalnie zajmującego się doradztwem prawnym albo wystąpić do odpowiednich organów o zajęcie stanowiska w przedmiotowym zakresie. Jak natomiast wynika z akt sprawy, dopiero po stwierdzeniu przez organ nieprawidłowości w realizacji programu strona wystąpiła o interpretacje przepisów ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym do Biura Nasiennictwa Leśnego (por. pismo Biura Nadleśnictwa Leśnego z dnia 23 sierpnia 2007 roku) oraz zajęcie stanowiska w przedmiotowym zakresie przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (por. pismo Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia 20 czerwca 2007 roku), i dopiero na etapie postępowania sądowego w sprawie z wniosku o przyznanie płatności skorzystała z usług profesjonalnego pełnomocnika.
Jednocześnie zdaniem organu odwoławczego bez wpływu na wynik postępowania pozostaje wyrok Sądu Okręgowego w (...) z dnia 2 września 2015 r., którym strona została uniewinniona od zarzucanego jej czynu. Postępowanie w sprawie o czyn z art. 297 § 1 kk oraz postepowanie prowadzone na podstawie art. 29 ustawy o ARiMR są to dwa odrębne postępowania i wynik tego pierwszego nie przesądza oceny zachowania strony na gruncie przepisów art. 49 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 796/2004 ustanawiających przesłanki przedawnienia roszczeń o zwrot środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej, do której przeprowadzenia w toku niniejszego postępowania zobowiązany jest organ. Strona zaś nie wykazała, że dopuszczając się stwierdzonych nieprawidłowości działała w dobrej wierze. W szczególności dobrej wiary strony nie dowodzi charakter prawny regulacji dotyczących obrotu leśnym materiałem rozmnożeniowym, ich zmienność, a także to, że przed ich wejściem w życie pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności.
Powyższe stanowisko organu, zdaniem Sądu orzekającego w rozpoznawanej sprawie, również nie zasługuje na aprobatę. Odnosząc się do ww. stanowiska organu nie można stracić z pola widzenia wytycznych zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie o sygn. akt II GSK 1360/15. NSA wskazał, że organ winien w oparciu o dokonane rzetelnie ustalenia odnieść się do podnoszonych przez skarżącą kwestii, że okresie w jakim dokonała spornego zalesienia ustawodawca dopuszczał stosowanie samodzielnie wyhodowanych sadzonek, z tym, że uprawnienie to dotyczyło enumeratywnie wymienionych przez niego gatunków wskazanych w art. 58 ust. 2 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym i co pozostaje poza sporem nie obejmowało sadzonek użytych przez skarżącą. NSA wyjaśnił, że niemniej ustawa ta stanowiąc element dostosowywania polskiego porządku prawnego do wymogów unijnych weszła w życie dopiero z dniem akcesji Polski do Unii Europejskiej, a zatem kilka miesięcy przed złożeniem przez skarżącą wniosku o płatność. Jednocześnie w okresie poprzedzającym jej wejście w życie pozyskiwanie wszelkich sadzonek z własnych hodowli było powszechnie dopuszczalne i nie wymagało dochowania jakichkolwiek formalności. NSA zaznaczył, że w okolicznościach sprawy organ I instancji winien również rozważyć, czy charakter prawny tych regulacji, a także podnoszona przez stronę zmienność brzmienia przepisów w kolejnych okresach, uzasadniają przyjęcie, że nieprawidłowości których skarżąca się dopuściła w zakresie sposobu pozyskania części sadzonek wykorzystanych do zalesienia spornej powierzchni, miały charakter usprawiedliwiony.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu rację ma skarżąca podnosząc, że ustawa o leśnym materiale rozmnożeniowym stanowiła novum w polskim porządku prawnym i weszła w życie na kilka miesięcy przez złożeniem przez skarżącą wniosku o przyznanie płatności (ustawa weszła w życie 1 maja 2004 r., skarżąca złożyła wniosek 23 grudnia 2004 r.). Zaznaczenia wymaga, że przed wejściem w życie ustawy dopuszczalne było stosowanie sadzonek z własnych hodowli. Po wejściu w życie ustawy zarówno producenci jak i organy nie mieli jeszcze wypracowanych metod postępowania według nowych regulacji. Zdaniem Sądu jest to okoliczność mogąca usprawiedliwiać działanie skarżącej w postaci sposobu pozyskania sadzonek do zalesienia. Wskazać w tym miejscu trzeba, że ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. znowelizowano ustawę o leśnym materiale rozmnożeniowym (Dz. U. z 2007 r. nr 176, poz. 1238). Art. 59 został uchylony przez art. 25 pkt 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (Dz.U.2007.176.1238) z dniem 10 października 2007 r. - dodając art. 59a, w myśl którego zezwala się na obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym, niespełniającym warunków określonych w ustawie, w postaci jednostek nasiennych, części roślin przeznaczonych do produkcji materiału sadzeniowego oraz materiału sadzeniowego wyprodukowanego z jednostek nasiennych pozyskanych przed dniem wejścia w życie ustawy, aż do wyczerpania zapasów.
W zakresie rozważenia zaistnienia "dobrej wiary" w działaniu skarżącej, zdaniem Sądu należy odwołać się również do uzasadnienia projektu zmiany ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym (druk V.1689 – s. 1, 44, 45), w którym wskazano, że "doświadczenia zgromadzone w trakcie członkostwa Polski w Unii Europejskiej wskazują na ciągłą konieczność dokonywania ocen, czy i na ile oraz w jaki sposób wdrożone zostały do polskiego porządku prawnego akty prawa wspólnotowego, a także czy dotychczasowa implementacja jest zgodna z celem i miejscem wskazanym we wspólnotowym akcie prawnym. Ponad dwa lata praktyki i zebrane w tym czasie doświadczenia pozwalają obecnie na dokończenie podjętych działań implementacyjnych. Konieczne stało się także dokonanie analizy praktycznych aspektów funkcjonowania wypracowanych rozwiązań w kontekście polskiego systemu prawnego. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których implementacja dokonana przed akcesją, z biegiem czasu i w świetle zebranego w trakcie obowiązywania przepisów wykonujących prawo wspólnotowe doświadczenia, wymaga korekt, doprecyzowania bądź innych zmian, które zapewniają właściwe stosowanie przepisów prawa." Z uzasadnienia wynika także, że propozycja uchylenia art. 58 i 59 ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym wynika z faktu, że przepisy te określają ramy czasowe - do 2007 r. i 2010 r. - obrotu leśnym materiałem rozmnożeniowym, który nie spełnia wszystkich wymagań dyrektywy 1999/105/WE. Ustawa o leśnym materiale rozmnożeniowym została bowiem uchwalona i ogłoszona w 2001 r., a weszła w życie z dniem uzyskania przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej. Między ogłoszeniem ustawy, a jej wejściem w życie w Komisji Europejskiej były negocjowane warunki akcesji dotyczące m.in. okresu przejściowego, zezwalającego na obrót materiałem rozmnożeniowym, niespełniającym wymagań dyrektywy 1999/105/WE. Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym (Załącznik II Dział 6 Rolnictwo), Polska może korzystać i wprowadzać do obrotu jednostki nasienne i materiał sadzeniowy wyprodukowany z jednostek nasiennych pozyskanych przed dniem 1 stycznia 2004 r., aż do wyczerpania zapasów. Wprowadzenie nowego przepisu przejściowego - proponowany art. 59a projektu nowelizacji ustawy o leśnym materiale rozmnożeniowym - ma na celu jej dostosowanie do warunków określonych w Traktacie Akcesyjnym."
Wobec powyższego, zdaniem Sądu nieprawidłowości, których dopuściła się skarżąca w zakresie sposobu pozyskania sadzonek są usprawiedliwione ze względu na poziom skomplikowania przepisów zezwalający na obrót leśnym materiałem rozmnożeniowym, ich zmienność, wprowadzenie nowego przepisu przejściowego oraz fakt zrealizowania planu zalesienia. Stanowisko organu wskazujące, że skarżąca jako podmiot zawodowy powinna znać wszystkie regulacje związane z używaniem materiału rozmnożeniowego zasługuje na aprobatę, nie mniej jednak stwierdzone nieprawidłowości zdaniem Sądu dają podstawę do uznania, że skarżąca działała w sposób usprawiedliwiony i nie można przypisać jej złej wiary. Istotną okolicznością jest również fakt zlecenia zrealizowania planu zalesienia wyspecjalizowanemu podmiotowi. Sam fakt profesjonalnego zajmowania się działalnością rolniczą nie świadczy o niemożności popełnienia błędu i działaniu w usprawiedliwionym przekonaniu. Stanowisko organów, że skarżąca nie korzystała z pomocy usług prawnych przy składaniu wniosku, jak również, że wcześniej składała wnioski o płatności w tym konkretnym stanie faktycznym nie mają znaczenia dla oceny istnienia po stronie skarżącej dobrej wiary. Istotne jest również, że skarżąca wnosiła w toku postępowania o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków Z. M. i M. M. oraz załączenia akt z prowadzonego przeciwko skarżącej postępowania karnego (...) dotyczącego wniosku o przyznanie płatności na zalesienie z nieprawdziwymi danymi w celu wyłudzenia dopłat. Wnioski dowodowe skarżącej zawarte w odwołaniu z dnia 28 maja 2018 r. zostały przez organ oddalone. Z akt sprawy wynika, że wyrokiem z dnia 16 lutego 2016 r. (...) Sąd Okręgowy w (...) IV Wydziale Karnym Odwoławczym zmienił wyrok Sądu Rejonowego w (...) z dnia 2 września 2015 r. i uniewinnił skarżącą od powyższych zarzutów. Uzasadnienie w tej sprawie nie zostało sporządzone (k. 29). W myśl art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepis ten nie zawiera zamkniętego katalogu środków dowodowych dopuszczonych w postępowaniu dowodowym, zaś użycie sformułowania "w szczególności" pozwala przyjąć, że wyliczenie to jest jedynie przykładowe. Powyższe oznacza, że ustawodawca nie ograniczył liczby środków dowodowych, za pomocą których organ może dokonać pełnych i zarazem prawidłowych ustaleń faktycznych sprawy. W świetle zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku II GSK 1360/15 oraz konieczności ustalenia przesłanek dobrej wiary, zdaniem Sądu oddalenie wniosków dowodowych z powodu dostatecznego wyjaśnienia okoliczności objętych tezą dowodową nie znalazło oparcia w przepisach k.p.a.
Powyżej wskazane uchybienia stanowią istotną wadę przeprowadzonego postępowania. Rozstrzygnięcie organu, aby nie mieć charakteru dowolnego, musi być wynikiem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), wszechstronnego zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), zaś decyzja winna spełniać wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Art. 7 k.p.a. stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Dokonana w sprawie ocena materiału dowodowego jest dowolna, a zatem sprzeczna z treścią art. 80 k.p.a.
Sąd zauważa również w tym konkretnym stanie faktycznym, że skoro skarżąca nie dysponowała wiedzą prawniczą i nie posiadała profesjonalnego pełnomocnika, to nie sposób przyjąć w sposób bezsprzeczny i jednoznaczny, że obejmowała rozeznaniem wszystkie prawne aspekty dotyczące otrzymania przedmiotowej płatności, mimo że jest podmiotem zawodowo zajmującym się działalnością rolniczą.
Rozstrzygając zaistniały spór odwołać się także należy do zasad demokratycznego państwa prawa. Wywodzi się mianowicie z tej zasady, regulowanej w art. 2 Konstytucji RP, że obowiązującym standardem w przypadku działania organów państwa, w szczególności rozstrzygających o prawach i obowiązkach obywatela winno być, że w przypadku odmowy przyznania pewnego świadczenia, czy też żądania zwrotu uprzednio przyznanego świadczenia, organy zobowiązane są do jednoznacznego i jasnego pouczenia osoby, której taka sytuacja dotyczy o wszelkich okolicznościach powodujących ustanie prawa do jego pobierania lub w ogóle o braku uprawnień do takowego świadczenia. Osoba taka winna wiedzieć w jakich sytuacjach może skutecznie nabyć określone prawo, a ewentualne pozbawienie jej tego prawa winno mieć charakter wyjątku, co do którego przepisy szczególnie precyzyjnie określają przesłanki konieczności jego zwrotu. Podobnie rzecz ma się z precyzyjnym ustaleniem przesłanek do uznania świadczenia oraz okoliczności utraty prawa do takiego świadczenia oraz określenia jakie obowiązki ciążą na podmiocie w przypadku powstania takiej okoliczności.
Jest zatem rzeczą oczywistą, że aby postawić konkretnej osobie zarzut nienależnie pobranego świadczenia to najpierw należy ją precyzyjnie pouczyć o okolicznościach powodujących ustanie prawa do jego pobierania i o obowiązku poinformowania organu o tych okolicznościach, czy też precyzyjnie określić przesłanki do jego przyznania w sposób nie pozostawiający wątpliwości co do ich spełnienia. Ponadto, nie sposób przyjąć w demokratycznym państwie prawnym, że organy administracji przyznając określone świadczenie i wypłacając je obywatelowi nie dostrzegają, że świadczenie to jest nienależne, oczekują natomiast, że fakt ten dostrzeże sam obywatel. Zasady demokratycznego państwa prawa nie pozwalają także na bezkrytyczne przyjęcie, że w takich sytuacjach kosztami błędu organu, niezauważającego braku spełnienia pewnych nieczytelnych kryteriów przyznania świadczenia, obciążany ma być obywatel, osoba nieposiadająca specjalistycznej wiedzy w odróżnieniu od organów dysponujących – bądź co bądź wykwalikowanymi pracownikami. Jak już wielokrotnie podkreślano dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu, iż podmiotowi przysługuje prawo, czyli że działa zgodnie z prawem. Może to być więc błędne, ale - w danych okolicznościach - usprawiedliwione przekonanie, że działa zgodnie z prawem. W dobrej wierze jest ten, kto powołuje się na pewne prawo lub stosunek prawny, mniemając, że one istnieją, choćby mniemanie to było błędne, jeżeli tylko błędność tego mniemania można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwioną. Z dokumentowanego zachowania skarżącej wynika jednoznacznie, że nie było jego celem bezprawne uzyskiwanie świadczenia i pozostawała ona w nieświadomości swojego zachowania, dopiero kontrola wskazała na nieprawidłowości dotyczące powierzchni jak i użytego materiału siewnego. Rolnik ma prawo działać w zaufaniu do organu i wydanej przez ten organ decyzji przyznającej mu świadczenie, trudno więc wymagać, by podejmował działania mające na celu sprawdzenie jej prawidłowości. Nacisk położyć również trzeba na okoliczność błędnych zapisów w ewidencji, zrealizowanie postanowień planu zalesienia, zmienności przepisów dotyczących materiału rozmnożeniowego, które w ocenie Sądu usprawiedliwią działania skarżącej.
W związku z powyższym w niniejszej sprawie zdaniem Sądu ma zastosowanie krótszy 4-letni okres przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranych płatności, wynikający z art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004, zatem w sprawie doszło do przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranego wsparcia.
W tym stanie rzeczy, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ dokonując oceny zasadności żądania od skarżącej zwrotu wypłaconej płatności rozważy jeszcze raz kwestię przedawnienia omawianych należności w kontekście brzmienia z art. 49 ust. 5 rozporządzenia nr 2419/2001 i art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 - z uwzględnieniem dobrej wiary skarżącej. Organ przeprowadzi postępowanie zgodnie z zasadami wynikającymi z treści art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 i art. 153 p.p.s.a orzekł o uchyleniu decyzji I i II instancji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 2 pkt 5 i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.). Na koszty złożyły się: wpis od skargi (1.320 zł), wynagrodzenie adwokata (3.600 zł) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).
B.K.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło