II SA/Ol 210/17

WyrokWSA w Olsztynie2017-05-29

Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ograniczył sposób korzystania z nieruchomości w drodze decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, pomimo braku osiągnięcia porozumienia w rokowaniach z właścicielem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo ograniczył sposób korzystania z nieruchomości, ponieważ przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest brak zgody właściciela na wykonanie prac, a nie konieczność osiągnięcia porozumienia w rokowaniach. Właściciel, odrzucając propozycję inwestora i nie przedstawiając własnych warunków, nie wyraził oczekiwanej zgody, co uzasadniało ingerencję organu. Kwestie wysokości odszkodowania nie podlegają rozstrzygnięciu w postępowaniu o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, a mogą być dochodzone w odrębnych postępowaniach.
Stan faktyczny
Skarżący M. i J. A. sprzeciwili się decyzji Naczelnika Wydziału Geodezji i Nieruchomości, która ograniczyła sposób korzystania z ich nieruchomości poprzez udzielenie spółce zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przewodów energetycznych. Skarżący zarzucili naruszenie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami z powodu braku rokowań oraz naruszenie Konstytucji RP. Decyzja organu I instancji została utrzymana w mocy przez organ II instancji, który uznał, że rokowania zostały przeprowadzone, a brak zgody właścicieli uzasadniał wydanie decyzji. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podtrzymując zarzuty dotyczące rokowań oraz podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2017 r. sprawy ze skargi M. A. i J. A. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]" Naczelnik Wydziału Geodezji i Nieruchomości w Starostwie Powiatowym, działając z upoważnienia Starosty, na podstawie art. 124 ust. 1 i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015r. poz. 1774 ze zm., dalej jako: "u.g.n."), ograniczył sposób korzystania z części nieruchomości gruntowej stanowiącej własność Państwa M. i J. A. (dalej jako: "skarżący"), położonej w obrębie Kozaki, gm. Gołdap, oznaczonej nr ewidencyjnym "[...]", poprzez udzielenie spółce A (dalej jako: "Spółka", "inwestor") zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, a także innych podziemnych, naziemnych i nadziemnych urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń oraz późniejszą ich eksploatację w pasie technologicznym o powierzchni 2338,82 m2, zgodnie z trasą oznaczoną na kopii mapy zasadniczej w skali 1:1000, stanowiącej integralną część przedmiotowej decyzji oraz zgodnie z zapisami ostatecznej decyzji Burmistrza nr "[...]" z dnia "[...]" r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego pn. "Budowa linii 110 kV Gołdap - Olecko". Skarżący nie zgodzili się z tą decyzją, domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania administracyjnego w związku z naruszeniem art. 124 u.g.n., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz naruszeniem art. 2, art. 7 i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez naruszenie zasad praworządności, pogłębiania zaufania do prawa i równego traktowania wobec prawa. Skarżący argumentowali, że nie została spełniona przesłanka przeprowadzenia rokowań. Wyjaśnili, że wprawdzie inwestor przedstawił swoją propozycję, lecz zważywszy na rażąco niską wysokość zaproponowanego odszkodowania, uznali ją za nieudolną próbę wypełnienia przesłanek określonych w art. 124 u.g.n. Wskazali, że w odpowiedzi na propozycję, widząc potrzebę i cel planowanej inwestycji, wyrazili chęć prowadzenia rokowań w zakresie wysokości odszkodowania. Jednak Spółka nie podjęła rokowań. Zdaniem skarżących złożenie jednej "nierzeczywistej" propozycji nie może stanowić próby polubownego ustalenia warunków umowy w sprawie udostępnienia nieruchomości i uzyskania zgody na budowę przedmiotowej linii. Zarzucili, że Spółka nie wysłuchała nawet ich argumentów uzasadniających podwyższenie zaproponowanego odszkodowania z powodu strat związanych z prowadzeniem programów rolnośrodowiskowych. Podnieśli, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż niemożność uzyskania zgody właściciela oznacza stan, gdy ten nie odpowiedział na zaproszenie do rokowań, sprzeciwił się wyrażeniu zgody albo strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia. Ponadto skarżący podnieśli, że decyzja nie określa precyzyjnie okresu ograniczenia korzystania z nieruchomości. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]" Zastępca Dyrektora Wydziału Infrastruktury, Geodezji i Rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego działając z upoważnienia Wojewody, orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy podzielił w całości stanowisko organu I instancji. Przytoczył treść art. 124 ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Przy czym w myśl art. 124 ust. 3 u.g.n. udzielenie zezwolenia powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. Organ II instancji wyjaśnił, że przepis art. 124 ust. 1, dotyczący ograniczenia praw do nieruchomości dla celów publicznych, ma charakter uregulowania szczególnego i musi być interpretowany dosłownie. Stwierdził, że przesłankami uprawniającymi do wydania przedmiotowej decyzji są: realizacja celu publicznego wynikającego z planu miejscowego albo decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz brak zgody właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości na takie ograniczenie. Z brzmienia art. 124 u.g.n. wynika, że omawiana decyzja powinna określać podmiot, któremu udziela się zezwolenia, rodzaj inwestycji, która ma być realizowana, przedmiot zajęcia (wskazanie nieruchomości) i terytorialny zakres zajęcia czyli wskazanie jakiego obszaru nieruchomości ograniczenie dotyczy. Zdaniem organu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie przesłanki te zostały spełnione. Podniósł, że stosownie do art. 124 ust. 3 u.g.n. udzielenie zezwolenia powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem (inaczej zwanych również negocjacjami), które przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Przyjął, że przepis ten ustanawia pierwszeństwo umownego uregulowania kwestii dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane związane z realizacją inwestycji liniowej. Przedmiotem rokowań jest więc uzyskanie zgody na zajęcie nieruchomości w celu wykonania prac, o których mowa w ust. 1 tego przepisu oraz pozostawienie na niej wybudowanych ciągów, przewodów i urządzeń. Zdaniem organu odwoławczego celem takich rokowań jest skorzystanie z dyspozycji art. 3051 Kodeksu cywilnego, tj. ustanowienie w drodze umowy cywilnoprawnej służebności przesyłu. W wyniku rokowań może zatem zostać zawarta umowa szczegółowo określająca warunki udostępnienia nieruchomości, zasady korzystania z niej przez inwestora oraz zasady rozliczeń odszkodowawczych. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt I OSK 357/11, organ II instancji stwierdził, że strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony wart. 124 ust. 3 u.g.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań oprócz obowiązku zainicjowania ich poprzez przedstawienie przez jedną z nich swojemu adwersarzowi propozycji jej rozstrzygnięcia. Rokowania mogą zostać zatem zakończone w dowolnym czasie, chociażby gdy w ocenie którejś ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia. Nie przewidziano przy tym jakiejś szczególnej formy ich zakończenia. Organ II instancji wskazał, że z akt sprawy wynika, iż pełnomocnik Spółki, pismami z dnia 25 sierpnia 2016r. zwrócił się do skarżących z zapytaniem o udzielenie prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji i jednocześnie przedstawił warunki ustanowienia służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem w kwocie 4.743 zł. Do pisma załączony został szkic sytuacyjny obrazujący przebieg pasa służebności oraz projekt umowy cywilnoprawnej. Pisma powyższe zostały odebrane przez właściciela gruntu – M. A. w dniu 26 sierpnia 2016r. Następnie pismem z dnia 9 września 2016r. pełnomocnik skarżących wyraził wolę podjęcia negocjacji w zakresie udzielenia prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane i jednocześnie wskazał, że skarżący nie przystają na warunki zaproponowane przez Spółkę. Według właścicieli gruntu kwota wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu była zdecydowanie zaniżona i oczekiwali na przedstawienie realnej propozycji wynagrodzenia. W piśmie tym pełnomocnik nie przedstawił żadnych warunków, które byłyby akceptowalne dla właścicieli nieruchomości. Uwzględniając powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że inwestor nie musiał dalej prowadzić rokowań, gdyż nie można wymagać od inwestora, aby był zmuszony do respektowania warunków drugiej strony lub prowadzenia rokowań dopóty, dopóki właściciel nie zmieni swojego stanowiska. Wskazał, że rokowania z art. 124 ust. 3 u.g.n. nie oznaczają konieczności osiągnięcia zgodnego stanowiska. Dodatkowo organ II instancji zauważył, że podczas rozprawy administracyjnej, która odbyła się w dniu 3 listopada 2016r., pełnomocnik skarżących oświadczył, że nie wyraża zgody na przedmiotową inwestycję ze względu na wysokość proponowanego odszkodowania. A zatem rozprawa również nie doprowadziła do zawarcia ugody. Tym samym organ I instancji prawidłowo ocenił sytuację przed wydaniem decyzji. Organ II instancji wyjaśnił ponadto, że kwestie roszczeń właściciela z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie podlegają rozstrzygnięciu w decyzji wydanej w trybie art. 124 u.g.n. W myśl obowiązujących przepisów odszkodowanie za straty związane z realizacją inwestycji przysługuje dopiero wtedy, gdy realnie wystąpi szkoda na skutek decyzyjnego ograniczenia praw do nieruchomości, a odszkodowanie to powiększa się o kwotę odpowiadającą zmniejszeniu wartości nieruchomości, jeśli takie zmniejszenie nastąpi. Roszczenia te dochodzone mogą być w odrębnym postępowaniu administracyjnym, prowadzonym przez właściwego starostę, po zakończeniu realizacji inwestycji. Organ II instancji nie uwzględnił zarzutów naruszenia Konstytucji RP. Podał, że przy rozpatrywaniu tego typu spraw uwzględnia się w pierwszej kolejności ochronę własności, wynikającą z art. 21 oraz art. 64 Konstytucji RP. Zagwarantowanie tego prawa nie oznacza jednak, że jest ono nienaruszalne. Stosownie do art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia mogą wynikać z ustawy i nie może być wątpliwości co do jej stosowania, co ma miejsce w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Odnosząc się na koniec do zarzutu braku określenia w decyzji okresu ograniczenia korzystania z nieruchomości, organ II powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2013 r., sygn. akt III CZP 116/09, akcentując, że ograniczenie własności nieruchomości będzie w każdym przypadku trwało tak długo, jak długo urządzenie przesyłowe będzie potrzebne do celów, które spowodowały jego zainstalowanie i utrzymywanie. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skarżący podtrzymali zarzut naruszenia art. 124 u.g.n., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Dodatkowo podnieśli zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w szczególności: - art. 138 § 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, polegające na błędnym uznaniu, że nie zachodzą przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania, podczas gdy zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania oraz konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, w szczególności czy strony podjęły rokowania, ma istotny wpływ na wynik sprawy oraz z zebranego materiału dowodowego wynika, że organ II instancji nie posiadał wystarczających materiałów dowodowych, aby móc wydać decyzję merytoryczną; - art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie odwołania w sytuacji, gdy organ I instancji nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie danych odnośnie podejmowanych rokowań, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji; -art. 6 i art. 8 k.p.a., poprzez naruszenie prawa oraz zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej. W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzyli argumenty podniesione w odwołaniu w zakresie naruszenia art. 124 u.g.n., podkreślając, że w sprawie nie została spełniona przesłanka przeprowadzenia rokowań. Zdaniem skarżących Spółka podjęła w tym względzie tylko nieudolną próbę, zważywszy na rażąco niską wysokość zaproponowanego odszkodowania i niepodjęcie zaproszenia do rokowań. Zaznaczono, ze strony nie przedstawiły sobie propozycji, które umożliwiałyby zawarcie porozumienia. Stwierdzili, że w przypadku zachowania procedury i poprzedzenia wszczęcia postępowania rokowaniami, nie powstałby spór między stronami. Oświadczyli, że nie jest prawdą, iż negocjacje nie przyniosły pozytywnego rezultatu, z uwagi na to, że Spółka ich nie podjęła i nie wysłuchała nawet skarżących. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie, która odbyła się przed tutejszym Sądem w dniu 29 maja 2017 r.: - pełnomocnik skarżących wniósł i wywiódł jak w skardze. Podkreślił, że warunkiem wszczęcia postępowania na podstawie art. 124 u.g.n. jest niewyrażenie zgody przez właścicieli na zajęcie ich działki. Oświadczył, że w niniejszej sprawie skarżący taką zgodę wyrażali, tylko na innych warunkach niż proponował uczestnik postępowania. Wskazał, że na rozprawie administracyjnej pełnomocnik uczestnika nie przedstawił innych nowych warunków niż przedstawione we wcześniejszym piśmie; - pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Podniósł, że rokowania zostały przeprowadzone, gdyż skarżący nie przyjęli propozycji inwestora i nie złożyli własnej propozycji; - pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 1066 ze zm.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016r., poz. 718 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd orzeka na podstawie akt sprawy, a więc bazuje na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym. Rolą sądu administracyjnego jest jedynie kontrola legalności działania organów administracji publicznej według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonej decyzji (art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych). Oznacza to, że sąd zobligowany jest badać z urzędu całokształt danej sprawy. W konsekwencji ustawodawca pozostawił pod rozwagę sądu potrzebę przeprowadzenia uzupełniającego dowodu, który może zostać dopuszczony przez Sąd w przypadku łącznego spełnienia warunków określonych w art. 106 § 3 p.p.s.a. W myśl tego przepisu sąd może przeprowadzić uzupełniające dowody z dokumentów, które nie były powołane i oceniane w postępowaniu administracyjnym (por. wyrok NSA z dnia 7 lipca 2015r., sygn. akt II GSK 544/13), jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Chodzi tutaj o dokumenty, które ujawniają okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, dotyczące okoliczności zaistniałych do momentu wydania zaskarżonej decyzji, a które nie wynikają z dotychczas zgromadzonego przez organy materiału dowodowego. W rozpatrywanym przypadku pełnomocnik skarżących niekonsekwentnie zarzuca organom orzekającym niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego na okoliczność braku prowadzenia rokowań przez inwestora, skoro nie powołuje żadnych innych dowodów, niż te, które zostały już uwzględnione i ocenione w zaskarżonej decyzji. W takiej sytuacji nie można przyjmować, że organy nie wyjaśniły należycie sprawy, kiedy sporna pozostaje jedynie ocena zgromadzonego materiału dowodowego co do spełnienia przesłanki niewyrażenia zgody właścicieli nieruchomości na ograniczenie sposobu korzystania z tej nieruchomości w zakresie niezbędnym do realizacji inwestycji celu publicznego. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy (k.9) pisma pełnomocnika skarżących wyraźnie wynika, że w odpowiedzi na zapytanie Spółki o udzielenie prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane i warunki ustanowienia służebności przesyłu, wyrazili jedynie wolę podjęcia negocjacji w zakresie udzielenia prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane. Zaznaczyli, że nie przystają na zaproponowane warunki i domagali się przedstawienia realnej propozycji wynagrodzenia w związku z koniecznością ustanowienia służebności przesyłu. Zatem prawidłowo organy przyjęły, że skarżący nie wyrazili oczekiwanej zgody na wejście inwestora na nieruchomość w celu wykonania robót budowlanych. Także podczas rozprawy administracyjnej pełnomocnik skarżących oświadczył, że skarżący nie wyraża zgody na przedmiotową inwestycję z powodu wysokości proponowanego odszkodowania. Udzielenie zgody na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane skarżący uzależnili od przedstawienia im "realnej" propozycji co do wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu i wysokości odszkodowania. Przy czym z treści przytoczonego powyżej art. 124 ust. 1 u.g.n. wynika, na co szczególnie zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 grudnia 2016r., sygn. akt I OSK 1570/16 (publ. na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl), że jedynymi przesłankami wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości przez jej właściciela jest zgodność inwestycji publicznej z planem miejscowym, a w przypadku jego braku z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz brak zgody właściciela na wykonanie prac. Wówczas zezwolenie, o którym mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., daje inwestorowi prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane, tym samym stwarza warunki do wystąpienia o pozwolenie na budowę, tj. zastępuje zgodę właściciela na wejście na teren, gdy ten nie wyraża zgody, jak również dowód o jakim mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, tj. prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (tak: NSA w cytowanym wyroku, por też wyrok NSA z dnia 7 września 2016 r., sygn. akt I OSK 1903/15, publ. na wskazanej stronie internetowej). Dokonując wykładni art. 124 ust. 1 u.g.n. należy uwzględniać, że możliwość ograniczenia prawa własności skarżących stwarza ostateczna decyzja o realizacji inwestycji publicznego, która określiła dokładnie przebieg przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej. Zastosowany tutaj tryb z art. 124 ust. 1 u.g.n. ma na celu jedynie umożliwienie sprawnej realizacji inwestycji, ponieważ przepisy ustawy Prawo budowlane warunkują udzielenie pozwolenia na budowę od prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane, czyli tutaj zgody właścicieli nieruchomości. Dlatego art. 124 ust. 3 u.g.n. stanowi o tym, że udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. Dla potrzeb zastosowania art. 124 ust. 1 u.g.n., ust. 3 tego artykułu należy odczytywać w ten sposób, że inwestor ma obowiązek wystąpić na piśmie o zgodę do właściciela nieruchomości na wykonanie zakreślonych prac służących realizacji inwestycji celu publicznego, w celu udowodnienia, że występował o zgodę, gdyż tylko brak zgody uzasadnia ingerencję władczą organów administracji publicznej i wydanie decyzji z art. 124 ust. 1 u.g.n. Nie jest natomiast rzeczą organów w tym postępowaniu oceniać, czy warunki zaproponowane przez inwestora były do zaakceptowania, czy też rażąco niskie, jak to podnosili skarżący w skardze, kwestie te bowiem nie podlegają w ogóle rozstrzygnięciu w czasie orzekania o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu wykonania prac. Skoro omawiane przepisy nie określają w jaki sposób mają przebiegać rokowania co do uzyskania zgody na wykonanie prac, trudno inwestorowi zarzucić, że poprzestał na jednej ofercie, szczególnie, gdy skarżący poza odrzuceniem propozycji Spółki nie wyjaśnili na jakich warunkach skłonni byliby wyrazić oczekiwaną zgodę na wejście na nieruchomość w celu wykonania robót budowlanych. Natomiast chodzi tutaj, jak wnioskować należy, o czas i zapewnienie sprawnej realizacji inwestycji celu publicznego, która nie może być blokowana z powodu braku wypracowania konsensusu pomiędzy inwestorem, a właścicielem nieruchomości co do wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu czy odszkodowania za szkody wynikłe z realizacji spornej decyzji. Kwestie te, na co zasadnie zwrócił uwagę organ II instancji, mogą być dochodzone w odrębnych postępowaniach. Celem wydania kontrolowanej decyzji jest jedynie udzielenie inwestorowi zezwolenia na czasowe zajęcie cudzej nieruchomości wyłączenie dla potrzeb wykonania robót budowalnych. Odszkodowania skarżący będą mogli dochodzić odrębnie na podstawie art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 ust. 4 u.g.n. Poza tym na podstawie art. 58 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 778), jeżeli decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wywołuje skutki, o których mowa w art. 36 tej ustawy – czyli jeżeli w związku z wydaniem takiej decyzji, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2, żądać od gminy: 1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo 2) wykupienia nieruchomości lub jej części. Odnosząc się do uwagi zawartej w uzasadnieniu skargi, iż decyzja nie określa precyzyjnie okresu ograniczenia korzystania z nieruchomości, wskazać można na cytowany wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2016r., w którym wyrażony został pogląd, który skład orzekający w pełni podziela, że wskazywanie w decyzji wydawanej w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n. terminu, w którym inwestor może podejmować prace niezbędne do przeprowadzenia na nieruchomości inwestycji celu publicznego nie znajduje oparcia w treści tego przepisu. Skoro zaś ustawa nie nakłada na organ orzekający obowiązku wskazania w przedmiotowej decyzji terminu, to jego ustalenie na podstawie powyższego przepisu byłoby działaniem bez podstawy prawnej. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, należało skargę jako nieuzasadnioną oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło