IV SA/Wa 828/19
WyrokWSA w Warszawie2019-06-11
Skład orzekający: Jarosław Łuczaj, Kaja Angerman, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeśli przedłożony raport o oddziaływaniu na środowisko jest niekompletny, mimo pozytywnych uzgodnień i opinii innych organów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji ma prawo odmówić wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeśli raport o oddziaływaniu na środowisko jest niekompletny i nie pozwala na pełną ocenę potencjalnych zagrożeń, nawet jeśli inne organy wydały pozytywne uzgodnienia lub opinie. Brak uzupełnienia raportu przez inwestora na wezwanie organu stanowi wystarczającą podstawę do odmowy wydania pozytywnej decyzji, zgodnie z zasadą przezorności i obowiązkiem ochrony środowiska oraz zdrowia ludzi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy dwóch chlewni. Organ I instancji odmówił wydania decyzji ze względu na negatywną opinię sanepidu, niepełną analizę uciążliwości odorowej i transportowej w raporcie o oddziaływaniu na środowisko oraz sprzeczność z zasadą zrównoważonego rozwoju. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, wskazując na liczne braki raportu, w tym brak analizy uciążliwości zapachowej, niepełną analizę transportu, brak analizy konfliktów społecznych i nieprzedstawienie wariantu najkorzystniejszego dla środowiska. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA i ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Łuczaj, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman,, sędzia del. SO Aleksandra Westra (spr.), Protokolant ref. Paweł Jastrzębski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi B. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia oddala skargę.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzją Nr [...] z [...] lutego 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego w zw. z art. 71 ust. 2 pkt 1, art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. 2018r., poz. 2081) w zw. z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016r., poz. 71) oraz art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. IJ. z 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania B. P. od decyzji Wójta Gminy [...] o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "Budowa 2 chlewni rusztowych do tuczu świń o liczbie stanowisk do 1980 sztuk w każdej wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą na działce nr ewid. [...] i [...] w m. [...] gm. [...]", utrzymało w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2018 r.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
Decyzją z dnia [...] listopada 2018r. znak: [...] Wójt Gminy [...] odmówił B. P. i E. P. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "Budowa 2 chlewni rusztowych do tuczu świń o liczbie stanowisk do 1980 sztuk w każdej wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą na działce nr ewid. [...] i [...] wm. [...] gm. [...]". W uzasadnieniu organ powołał negatywną opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] lipca 2018r. Nr [...], w której wskazano, że odległość planowanej fermy od sąsiednich zabudowań mieszkalnych, która wynosi około 160 m, nie gwarantuje braku uciążliwości odorowej. Powołano, że przemysłowe fermy generują do środowiska duże ilości związków chemicznych w postaci złowonnych gazów, które działają drażniąco na organizm ludzki poprzez drogi oddechowe, śluzówki, skórę i mogą być przyczyną pogorszenia stanu zdrowia i dyskomfortu zamieszkania ludzi narażonych na te czynniki. Organ zwrócił także uwagę, że emisja odorów i ich oddziaływanie na zdrowie i życie ludzi pozostała poza oceną środowiskową, albowiem autor raportu stwierdził wprost, że nie można dokonać jednoznacznej oceny uciążliwości odorowej planowanej inwestycji, ponieważ brak jest sparametryzowanych kryteriów tej oceny. Zdaniem organu gminy, brak możliwości normatywnej oceny zagrożenia odorowego i dopuszczalnych norm substancji odorotwórczych w powietrzu, nie może stanowić podstawy do uznania, że uciążliwości odorowej ze strony chlewni nie będzie. Dlatego też organ uwzględnił każdego rodzaju negatywne oddziaływanie inwestycji bez względu na to czy są ustanowione formalnie standardy emisyjne. Organ uwzględnił nadto uwagi społeczeństwa dotyczące uciążliwości odorowej planowanego przedsięwzięcia, które korespondują z negatywną opinią organu sanitarnego. Uwzględnił również uwagi społeczeństwa odnoszące się do uciążliwości pochodzących z obsługi transportowej przedsięwzięcia, wykraczającej poza granice działek inwestorów. Kwestie związane z obsługą transportową nie były przedmiotem analizy w raporcie ooś, a wzywani do uzupełnienia raportu w tym zakresie Inwestorzy wyjaśnili, że ruch pojazdów będzie odbywał się drogami publicznymi: od drogi wojewódzkiej nr [...] drogą asfaltową [...] lub [...] i gminną drogą gruntową i w ich ocenie oddziaływanie transportu zamknie się zaś w granicach własności działek inwestorów. Organ I instancji ocenił, że transport z uwagi na jego skalę, będzie stanowił źródło zanieczyszczenia powietrza, a ponadto przedsięwzięcie nie będzie miało ciągłości komunikacyjnej. Uznano, że wskazane przez inwestorów "drogi gminne"' nie mają statusu dróg publicznych, jedynie zwyczajowo są wykorzystywane do ruchu lokalnego. Są to drogi o nawierzchni nieutwardzonej, z wybojami i koleinami świadczącymi, że ruch odbywa się tylko w jednym kierunku i nie ma możliwości wyminięcia się dwóch pojazdów. Wyjeżdżony pas gruntu jest wąski, posiada wąskie zakręty. Wskazany przez inwestorów wyjazd z fermy ma zaledwie 3m szerokości, następny w kierunku północnym - szerokość 2,30m - 2,50m, a w kierunku zachodnim - 3m, na południowy - zachód - 3m, a nadto posiada przepust niedostosowany do wysokiego tonażu samochodów ciężarowych i planowanego natężenia ruchu. Zaproponowany dojazd do inwestycji z uwagi na parametry i stan techniczny dróg uniemożliwia przyjęcie dodatkowego, tak licznego i ciężkiego transportu do obsługi chlewni. Używane do transportu samochody ciężarowe o dużej ładowności nie mieszczą się w wydzielonym pasie drogi i zdewastują je, uniemożliwiając mieszkańcom dojazd do posesji i pól. W ocenie organu opartej na uwagach społeczeństwa, inwestycja będzie także negatywnie wpływać na środowisko przyrodnicze. Ponadto stoi ona w sprzeczności z zasadą zrównoważonego rozwoju, o której mowa w art. 5 Konstytucji RP oraz w art. 3 pkt 50 ustawy Prawo ochrony środowiska. Zasada ta służy zdaniem organu do rozwiązywania konfliktów pomiędzy wartościami konkurującymi ze sobą. W niniejszej sprawie jest to ochrona środowiska i prawo mieszkańców do niezakłóconego korzystania z własnych nieruchomości, a z drugiej - wolność gospodarcza oparta na własności prywatnej. W rozpatrywanej sprawie na ocenę tego konfliktu rzutuje negatywnie opinia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...], a także pozostawienie poza oceną dwóch ważnych zagadnień tj. uciążliwości odorowej i oraz uciążliwości transportu obsługującego chlewnie poza granicami działek inwestycyjnych. Z uwagi na powyższe okoliczności organ I instancji postanowił odmówić wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla wnioskowanej inwestycji.
We wniesionym odwołaniu B. P. wniósł o uchylenie decyzji z dnia [...].11.2018 r. i ustalenie warunków realizacji przedsięwzięcia poprzez wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 71 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko polegające na bezpodstawnym uznaniu, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki wydania decyzji pozytywnej, uwzględniającej wniosek skarżącego i jego małżonki; naruszenie art. 85 ust. 2 pkt 1 ustawy polegające na zaniechaniu zaprezentowania w uzasadnieniu decyzji informacji w jakim zakresie zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko oraz w uzgodnieniu [...] Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] i opinii Marszałka Województwa [...]; naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 80 ust. 1 ustawy polegające na stosowaniu pozaprawnych, nieobiektywnych oraz nieskonkretyzowanych norm i wymogów w miejsce kryteriów ustawowych, które obligowały organ I instancji do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji; naruszenie art. 7, art. 8 § 1, art. 11, art. 12 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do załatwienia sprawy, rażącym uchybieniu zasadom pogłębiania zaufania obywateli, bezstronności, proporcjonalności oraz szybkości postępowania, a także poprzez nie pogłębienie zaufania strony do organów administracji publicznej i nie przekonanie jej do słuszności działania organów; naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 ust. 1 ustawy polegające na wydaniu decyzji bez wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy w tym zwłaszcza z pominięciem kluczowych dla jej rozstrzygnięcia dowodów w postaci Raportu ooś i uzgodnienia RDOS; naruszenie art. 80 k.p.a. polegające na błędnej i dowolnej ocenie dowodów, wykraczającej poza zakres przyznanej organowi swobody; naruszenie art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i art. 11 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie przyczyn z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionemu przez inwestorów raportowi uooś, a także uzgodnieniu RDOS oraz oparcie się wyłącznie na opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] i własnej, subiektywnej, nie popartej żadnym merytorycznym dowodem ocenie, że planowana inwestycja może wpłynąć negatywnie na zdrowie i jakość życia okolicznych mieszkańców.
Po rozpoznaniu odwołania organ odwoławczy wydał powołaną na wstępie zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2081, określanej dalej "uooś","ustawa ocenowa".).
Organ powołał, że w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, wzajemne oddziaływanie między w/w elementami, dostępność do złóż kopalin, a także możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz wymagany zakres monitoringu (art. 62 ust. 1 ustawy uooś). Wskazano, że zasadniczym elementem tej oceny jest raport, którego treść określona jest w art. 66 ustawy uooś.
Organ ustalił, na podstawie informacji Wójta Gminy [...], że dla terenu, na którym planowana jest inwestycja, brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Według danych z ewidencji gruntów w skład działek nr ewid. [...] i [...] o łącznej powierzchni ogólnej 7,2687 ha wchodzą grunty stanowiące grunty orne, sady, a także grunty rolne zabudowane budynkiem mieszkalnym, a także budynkami gospodarczymi dla rolnictwa oraz sady, łąki trwałe i rowy. Nieruchomość jest obecnie użytkowana rolniczo na potrzeby inwestora. W bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej znajdują się grunty użytkowane rolniczo, a najbliższe zabudowania mieszkalne znajdują się w odległości 160m w kierunku południowym i ok. 250m w kierunku południowo-zachodnim (str. 46 raportu). Działka leży na terenie, który nie jest objęty żadnymi formami ochrony przyrody, w tym obszarami parków narodowych i NATURA 2000, a także poza obszarami mającymi znaczenie historyczne, kulturowe, archeologiczne, czy uzdrowiskowe.
Powołano, że opinią sanitarną [...] z dnia [...] lipca 2018r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] zaopiniował negatywnie przedmiotowe przedsięwzięcie. Organ sanitarny wskazał, że z uwagi na bliską odległość planowanej inwestycji od zabudowań mieszkalnych (ok. 160m) zachowanie wartości odniesienia niektórych substancji w powietrzu nie stanowi gwarancji braku uciążliwości odorowej dla mieszkańców sąsiednich domów. W opinii stwierdzono, że przemysłowe fermy generują do środowiska duże ilości związków chemicznych w postaci złowonnych gazów, które działają drażniąco na organizm ludzki (poprzez drogi oddechowe, śluzówki i skórę) mogą być przyczyną pogorszenia stanu zdrowia i dyskomfortu zamieszkania ludzi narażonych na te czynniki. Podkreślono wskazanie organu sanitarnego, że z uwagi na brak uregulowań w zakresie wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu i metody oceny zapachowej powietrza, rodzi się wiele problemów i konfliktów społecznych oraz niepewność i subiektywność ocen przedsięwzięć związanych z tego rodzaju hodowlą.
Organ powołał, że Marszałek Województwa [...] w swojej opinii z dnia [...] czerwca 2018r. [...] zaopiniował pozytywnie planowane przedsięwzięcie na etapie jego eksploatacji w zakresie kryteriów dotyczących pozwoleń zintegrowanych. Inwestycja została także pozytywnie uzgodniona z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w [...], który postanowieniem z dnia [...] lipca 2018r. znak: [...] uzgodnił realizację przedsięwzięcia i określił warunki tej realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia. Wskazał także elementy, które należy uwzględnić w projekcie budowlanym. Powołano, że organ uzgadniający nie stwierdził konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 uooś.
Organ ustalił, że przeciwko wnioskowanej inwestycji zaprotestowali mieszkańcy wsi [...] i właściciele nieruchomości sąsiednich. W pismach złożonych dnia [...] grudnia 2017r., proteście z dnia [...] i [...] grudnia 2017r. wyrazili swój sprzeciw wobec inwestycji podnosząc, że tak duża hodowla trzody chlewnej będzie generowała emisję zanieczyszczeń, zwłaszcza odorów, a także hałas spowodowany transportem i obsługą chlewni. Inwestycja będzie negatywnie wpływać na otoczenie, spowoduje pogorszenie warunków życia, spadek cen nieruchomości, a także ograniczenie rozwoju gospodarczego. Podkreślili, że długotrwałe narażenie na odory wpływa na psychikę, może wywołać depresję, znużenie, problemy oddechowe, bóle głowy, nudności, podrażnienie oczu i gardła. Wskazali, że inwestor zamieszkuje w [...] i lokalizując chlewnie w ich miejscowości, dąży do wyprowadzenia zanieczyszczeń z własnego podwórka. Na zebraniu mieszkańców wsi, które odbyło się [...] grudnia 2017r., wyrazili oni zaniepokojenie z uwagi na lokalizację inwestycji i projektowany sposób dojazdu do niej, uciążliwość odorową, a także w zakresie sposobu wywozu nieczystości.
Organ ustalił, że planowana inwestycja polega na budowie dwóch chlewni o powierzchni ok.2000m2 o obsadzie tuczników 1980 sztuk (277,2 DJP) w każdej. Wnioskowane przedsięwzięcie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy ooś oraz § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Inwestycja została zlokalizowana na działkach nr ewid. [...] i [...] o powierzchni łącznej 7,2687 ha w miejscowości [...]. Z raportu wynika, że w pobliżu znajdują się zabudowania zagrodowe, a najbliższe tego typu budynki zlokalizowane są w odległości ok. 160m i 250m od terenu inwestycji. Chów będzie prowadzony w systemie rusztowym, a wytwarzana gnojowica będzie przechowywana w szczelnych zbiornikach podrusztowych o pojemności 2500m3, które gwarantują przechowywanie gnojowicy przez okres 4 miesięcy zimowych. Gnojowica będzie zagospodarowywana przez inwestora na własnych jego gruntach, a nadwyżki zbywane będą rolnikom na podstawie umów cywilnoprawnych lub do biogazowni. Chlewnie wentylowane będą za pomocą 16 wentylatorów dachowych z wylotem wolnym na wysokości ok. 7m. Każda z chlewni będzie także wyposażona w agregat prądotwórczy. Organ ustalił, że wytwarzanie gnojowicy będzie głównym źródłem emisji gazów złowonnych do powietrza. Z raportu wynika, że w fazie eksploatacji powstanie 9874m3/rok gnojowicy (str. 37-38 raportu). Minimalna pojemność zbiorników do 4-miesięcznego przechowywania gnojowicy wynosi 3292m3 co oznacza, że planowana pojemność basenów podrusztowych 2 x 2500m3 wystarczy na przechowanie gnojowicy wyprodukowanej w ciągu miesięcy zimowych. Do jej zagospodarowania inwestor potrzebuje 172ha gruntów rolnych. Powołano, że w ocenie autora raportu gnojowica nie zostanie zużyta na własnych gruntach inwestora z uwagi na brak wystarczającego areału nadającego się do nawożenia (inwestor posiada ok 70ha gruntów). Dlatego też powinien zwiększyć posiadany areał o około 50,4 ha, a pozostałą część gnojowicy powinien zbywać rolnikom na podstawie umów cywilnoprawnych, ewentualnie zbywać jako odpad. Organ analizując raport wskazał, że wpływ chowu trzody chlewnej na zanieczyszczenie powietrza został opisany w Rozdziale 8.2.3. raportu. Podano tam, że bezściółkowa technologia chowu spowoduje emisję technologiczną z budynków chlewni, a głównymi składnikami zanieczyszczeń technologicznych będzie amoniak i siarkowodór. Jednak z uwagi na brak sparametryzowanych kryteriów oceny uciążliwości zapachowej nie można dokonać jednoznacznej oceny inwestycji w tym aspekcie, a nawet nieznaczne ilości odorantów mogą być negatywnie odbierane przez ludzi. W raporcie podkreślono, że substancje te posiadają ustalone wartości odniesienia w powietrzu i ich uciążliwość można jednoznacznie określić oraz wskazano, że spodziewane maksymalne stężenia amoniaku i i siarkowodoru w powietrzu poza terenem inwestowanych działek będą znacznie niższe od progów wyczuwalności węchowej. Organ powołał, że autor raportu ocenił, że przedsięwzięcie nie powinno być uciążliwe zapachowo w sąsiednim otoczeniu oraz podał, że lokalizacja chlewni znajduje się poza zabudowa zagrodową wsi, w terenie dobrze przewietrzonym i w miejscu korzystnym w stosunku do zabudowy istniejącej ze względu na odległość i przeważający kierunek wiatrów z zachodu, co jest korzystne z punktu widzenia oddziaływania zapachowego. Organ wskazał, że we wnioskach z tej części raportu podsumowano, że przedsięwzięcie nie będzie powodować przekroczeń standardów imisyjnych emitowanych substancji w powietrzu atmosferycznym poza jego terenem.
Powołano, że autor raportu obliczył, że dla emitowanych przez chlewnię gazów spełnione będą standardy jakości powietrza określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu (Dz. U. z 2012r. poz. 1031, a także rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu ( Dz. U. z 2010r. Nr 16, poz. 87). Organ zauważył jednak, że obliczenia ograniczono tylko do amoniaku i siarkowodoru. Wskazano, że prawdą jest, że tylko te substancje posiadają prawnie ustalone wartości odniesienia, ale jest powszechnie wiadomym, że w otoczeniu chlewni występują liczne odoranty, będące typowymi produktami biodegradacji biomasy: nie tylko siarkowodór i amoniak, ale także tiole, sulfidy i aminy alifatyczne, heterocykliczne związki organiczne zawierające siarkę i azot, alkohole alifatyczne, fenole, ketony, aldehydy, kwasy alifatyczne i estry, a nadto toluen i ksylenol. W ocenie organu raport jest dokumentem wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczyć się tylko do stwierdzenia, że w Polsce brak jest regulacji prawnych dotyczących odorów, a jedynymi gazami, które można poddać ocenie jest amoniak i siarkowodór. W raporcie powinny znaleźć się dane naukowe, wyniki badań, czy doświadczeń dotyczących zjawiska rozprzestrzeniania się odorów i ich wpływu na życie i zdrowie ludzi, tym bardziej, że istnieją metody oceny tego zjawiska (np. metoda olfaktometrii dynamicznej) i ośrodki naukowe zajmujące się tym zagadnieniem. W przedłożonym raporcie brakuje ustaleń dotyczących aktualnej wiedzy naukowej na temat oddziaływań odorów na środowisko, co podważa twierdzenie o jego zgodności z art. 66 uooś. Istotnie brak norm dopuszczalnych stężeń odorów stanowi utrudnienie w określeniu zapachowej uciążliwości chlewni dla ludzi. W ocenie organu, w raporcie należało podjąć trud dokonania takiej analizy w oparciu o dostępne źródła naukowe, co pozwoliłoby ocenić zagrożenie odorami i określić zakres koniecznych działań minimalizujących negatywny wpływ inwestycji na powietrze i jego komfort zapachowy. W przedłożonym raporcie taka analiza nie została przeprowadzona, a problem zagrożenia odorowego nie może być pomijany w ocenie przedsięwzięcia tylko dlatego, że ustawodawca nie może rozwiązać problemów z jego prawnym uregulowaniem.
Organ powołał, że uwzględniając zasady doświadczenia życiowego nie można skutecznie zaprzeczyć, jakoby tak duże chlewnie, faktycznie nie wywoływały takich uciążliwości, albowiem zaliczone zostały przecież do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Inwestorzy nie powinni więc wykorzystywać tego faktu dla marginalizowania zagrożenia zapachowego. W ocenie organu na mocy art. 143 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska należy zatem stosować technologię mającą również na względzie ograniczanie takich emisji do powietrza i wprowadzać technologie przeciwdziałające uciążliwościom, które powszechnie stosuje się w przemyśle, z uwzględnieniem rozwoju nauk przyrodniczo-technicznych w tym zakresie, ze szczególnym uwzględnieniem dorobku olfaktometrii. Organ wskazał, że nie ulega wątpliwości, że odory pośrednio wpływają na zdrowie człowieka, poprzez pogorszenie komfortu jego życia i bez jednoczesnego określenia sposobów wyeliminowania lub ograniczenia tego zjawiska, nie może być uznane za odpowiadające treści art. 66 ust. 1 pkt 9 uooś i zgodne z zasadą przezorności, zdefiniowaną w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 200 lr. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 799 ze zm.), zgodnie z którym kto podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze. W ocenie organu brak pogłębionej analizy zagrożenia odorami jest w przedmiotowej sprawie istotny z uwagi na usytuowanie planowanych chlewni w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (jedynie 160m i 250m). Powołano, że według raportu, przedsięwzięcie nie powinno być uciążliwe zapachowo dla otoczenia. Przewidziano jednak, że inwestor zrealizuje i spełni wszystkie ewentualne wymagania zapowiadanej ustawy zapachowej powietrza, Nadto przewidziano dokonanie wokół chlewni nasadzeń zimozielonej roślinności izolacyjnej o zróżnicowanej piętrowości składającej się z wymienionych przykładowo drzew i krzewów, a także stosowanie w czasie eksploatacji instalacji rozwiązań i działań proponowanych w "Kodeksie przeciwdziałania uciążliwości zapachowej". Organ ocenił, że wymienione sposoby zapobiegania odorom są jednak bardzo ogólnikowe. Ponadto z raportu nie wynika w jakim zakresie działania te wpłyną na zmniejszenie uciążliwości odorowej w otoczeniu chlewni, czy są to działania wystarczające, czy istnieją inne jeszcze techniczne, czy biologiczne sposoby eliminacji uciążliwości odorowej. W tym zakresie raport nie zawiera żadnej szczegółowej analizy. Takie zaś działania, jak wykonanie nasadzeń roślinności zimozielonej (zaznaczono, że wśród wymienionych drzew i krzewów zdecydowana większość nie może być zaliczona do grupy roślin zimozielonych) są znacznie rozciągnięte w czasie, bo roślinność ta stanie się barierą ograniczającą rozprzestrzenianie się odorów za kilka, czy nawet za kilkanaście lat, a raport nie przewiduje działań minimalizujących to zjawisko niezwłocznie po rozpoczęciu eksploatacji chlewni. W ocenie organu odwołanie się do "Kodeksu przeciwdziałania uciążliwości zapachowej" również jest bardzo lakoniczne i nie pozwala na sformułowanie konkretnych kierowanych do inwestora uwarunkowań realizacji inwestycji, tak aby jej uciążliwość była zminimalizowana. Organ stwierdził, że przedmiotowy raport pozornie spełnia wymogi formalne - tj. zawiera elementy wymienione w art. 66 uooś, ale pod względem treści są one niewystarczające do ustalenia wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia. W raporcie nie przedstawiono jednoznacznie wpływu przedsięwzięcia na zdrowie ludzi i środowisko w aspekcie zagrożenia odorami. W ocenie Kolegium prowadzony na dużą skalę chów zwierząt nie jest obojętny dla jakości i warunków życia ludzi mieszkających w pobliżu tak dużej fermy trzody chlewnej. Dzieje się tak głównie za sprawą uciążliwych odorów oraz zanieczyszczeń wód powierzchniowych i gruntowych w wyniku nawożenia gleby. W raporcie pobieżnie potraktowano odorogenny wpływ przedsięwzięcia na zdrowie ludzi mieszkających w otoczeniu. Organ wskazał, że pomimo braku regulacji normatywnych w zakresie określenia parametrów stężeń substancji zapachowych w powietrzu innych niż siarkowodór i amoniak, analiza uciążliwości z tym związanych może być pomijana, czy marginalizowana, tym bardziej, że jest ostro podnoszona przez społeczeństwo. Analiza taka nie została w sposób obiektywny przedstawiona w raporcie i zarzuty odwołania nie mogą być w tym zakresie uwzględnione. Organ powołał, że przedsięwzięcie zostało pozytywnie uzgodnione przez RDOS w [...] postanowieniem z dnia [...] lipca 2018r. znak: [...]. Jednak w ocenie organu, wiążący charakter stanowiska zajętego przez organ uzgadniający, wyraża się zasadniczo w niemożności wydania decyzji pozytywnej w przypadku negatywnego stanowiska organu uzgadniającego, a także w niedopuszczalności określenia w decyzji pozytywnej warunków realizacji przedsięwzięcia w sposób odmienny niż uczynił to organ uzgadniający. Nie oznacza to jednakże, że organ zwracający się o uzgodnienie, musi w całości podzielić stanowisko organu uzgadniającego, nawet w sytuacji, gdy kreuje ono pośrednio treść możliwego w takiej sytuacji rozstrzygnięcia. W ocenie organu sam fakt sprzeczności decyzji środowiskowej z takim uzgodnieniem, nie świadczy o wadliwości decyzji środowiskowej. Organ wskazał również na brak związania organu rozstrzygającego sprawę opinią sanitarną, ale uznał, że organ jest uprawniony do wykorzystania wiedzy specjalistycznej organu sanitarnego i może powoływać się na informacje wynikające z treści opinii.
W ocenie organu, informacja na temat środowiska przekazana organowi przez inwestora, jako część procedury oceny oddziaływania na środowisko jest niepełna, uniemożliwiająca podjęcie decyzji dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań, w szczególności przy uwzględnieniu celu procedury w postaci ograniczenia potencjalnych negatywnych skutków danego przedsięwzięcia dla środowiska. Organ w tym miejscu powołał zasadę przezorności, zgodnie z którą w postępowaniu, którego przedmiotem jest ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia, należy unikać wszelkich, w tym również potencjalnych niebezpieczeństw i zagrożeń środowiskowych. Wskazano, że zasada przezorności zobowiązuje, aby każdy kto planuje, wyraża zgodę lub podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest w pełni rozpoznane (ze względu na brak regulacji prawnych, niedostatki wiedzy, deficyt informacji, brak pełnych danych statystycznych, niemożność wykonania analiz, symulacji, rozbieżność stanowisk, zwłaszcza stanowisk ekspertów), kierując się przezornością, podjął wszelkie możliwe środki zapobiegawcze. Praktycznym wymiarem zastosowania tej zasady może być odmowa wyrażenia zgody na realizację przedsięwzięcia, którego skutki są niepewne, niejasne, wątpliwe czy ryzykowne i należy rozstrzygnąć je na korzyść środowiska i ludzi, przyjmując że niekorzystne oddziaływanie będzie znaczące. Celem zasady przezorności w niniejszym postępowaniu jest więc przede wszystkim przeciwdziałanie zanieczyszczeniom środowiska, w tym również potencjalnym, czy hipotetycznym. Organ wskazał, że należy podejmować czynności polegające na zapobieganiu przed szkodzącym działaniem, nie dopuszczać do powstania zjawiska uważanego za niepożądane. W ocenie organu planowana inwestycja może negatywnie wpłynąć na środowisko i ludzi. Kontrolowany w sprawie raport nie obejmuje analizy emisji wszystkich gazów do powietrza, które zidentyfikowano jako emitowane z chlewni. Wskazano, że objęte analizą gazy mimo, że spełniają ogólne normy stężeń, nie chronią mieszkańców przed uciążliwością zapachową, zaś raport nie zawiera wystarczających analiz dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowych dla okolicznych mieszkańców. Podczas eksploatacji omawianej instalacji należy się liczyć z możliwością uwalniania uciążliwych odorów, które będą także związane z cyklicznym czyszczeniem chlewni, gromadzeniem i przechowywaniem, a także transportem gnojowicy. Zdaniem Kolegium usytuowanie nowej inwestycji w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (160 m) może być ogromnym obciążeniem odorogennym i w związku z tym, zgodnie z treścią zasady przezorności, zaistniała przesłanka warunkująca odmowę ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację ww. przedsięwzięcia inwestycyjnego. W ocenie organu wydanie decyzji pozytywnej dla inwestora stanowiłoby naruszenie zasady zrównoważonego rozwoju wynikającej z art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zdefiniowanej w art. 3 pkt 50 ustawy Prawo ochrony środowiska. W sytuacji, gdy inwestor planuje inwestycję, której efektem będą uciążliwości zapachowe, hałasy, wydzielanie się innych uciążliwości i zanieczyszczeń, zasadnym wydaje się chronić życie i zdrowie mieszkańców, na których jakość życia planowana inwestycja będzie miała bezpośredni i wysoce negatywny wpływ. Organ powołał, że zasada zrównoważonego rozwoju służy do rozwiązywania konfliktów między wartościami konkurującymi ze sobą, przy czym jedną z tych wartości jest ochrona środowiska, a drugą wolność gospodarcza oparta na własności prywatnej, o której mowa w art. 20 Konstytucji.
Organ ocenił również, że przedstawiony w raporcie wariant alternatywny nie spełnia żadnego z wymogów przewidzianych w art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 uooś. Wariant alternatywny w ogóle nie został wskazany w sposób rzeczywisty. Inwestor jako alternatywę zaproponował jedynie odmienny system chowu - zamiast chowu rusztowego zaproponował jako alternatywę system ściółkowy (pkt 8.4. raportu). Obliczył, że rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w postaci amoniaku i siarkowodoru przy zastosowaniu wariantu alternatywnego będzie znacznie mniej korzystne dla środowiska. W ocenie organu nie jest jednak żadną alternatywą taki wariant przedsięwzięcia, który zakłada jego realizację dokładnie w tym samym miejscu i z technicznego punktu widzenia z identyczną koncepcją jak proponowana przez inwestora. Powołano, że zaproponowane w raporcie warianty w zasadzie wszystkie są wariantami inwestorskimi, realizującymi wyłącznie interes wnioskodawcy. W ocenie Kolegium raport nie zawiera także adekwatnej do sytuacji analizy możliwych konfliktów społecznych. Organ powołał na pkt 14 raportu, gdzie wskazano, że w świetle korzystnych wyników przeprowadzonej analizy oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym na najbliższą zabudowę, ocenia się, że nie ma uzasadnionych podstaw do protestów i konfliktów społecznych i brak również przesłanek natury zdrowotnej do wystąpienia konfliktów społecznych. Tymczasem, jak ustalił organ, w sprawie występuje bardzo ostre i negatywne nastawienie okolicznych mieszkańców do planowanej na ich terenie inwestycji, zwłaszcza, że inwestor nie jest mieszkańcem tej wsi i nie będzie on narażony na negatywne oddziaływanie swojego przedsięwzięcia. Świadczy o tym zdecydowany sprzeciw mieszkańców. Raport nie zawiera odniesienia do ujawnionych już na początkowym etapie postępowania konfliktów społecznych wynikłych na tle planowanej inwestycji, nie określa również ewentualnych sposobów ich rozwiązania. Zdaniem Kolegium inwestor w sposób pobieżny i ogólnikowy przedstawił analizę możliwych konfliktów społecznych, bagatelizując ich wystąpienie w sprawie, co nie spełnia wymogu art. 66 ust. 1 pkt 15 uooś. Ponadto organ ocenił, że raport w sposób niepełny określa wpływ transportu, koniecznego do obsługi inwestycji, na poszczególne elementy środowiska. Wprawdzie raport zawiera analizę emisji z transportu do powietrza, a także analizę hałasu wywołanego ruchem pojazdów, jednak ograniczono się w tych aspektach do terenu inwestycji. Organ zauważył, że planowana jest budowa dwóch dużych obiektów do tuczu świń i konieczne będzie stałe dowożenie różnych materiałów i wywożenie dużych ilości m.in. tuczników, padłych zwierząt, gnojowicy samochodami ciężarowymi w ilości około 900 sztuk rocznie. W ocenie organu istotne jest uwzględnienie tej okoliczności przy obliczeniach dotyczących wystąpienia immisji, także w otoczeniu inwestycji narażonym na szkodliwe oddziaływanie transportu. Zwłaszcza, że transport ten będzie odbywał się drogami do tego nie przystosowanymi, gruntowymi, a to może wiązać się ze zwiększeniem poziomu emisji spalin. Organ ustalił, że przy obliczeniach hałasu nie wzięto też pod uwagę hałasu, jaki wystąpi na drogach dojazdowych łączących drogi publiczne z terenem inwestycji, którymi poruszać się będą samochody ciężarowe. Organ wskazał, że inwestor wskazał, że dojazd do chlewni nie jest objęty przedmiotem przedsięwzięcia - jednak oddziaływanie tego przedsięwzięcia, w tym transportu, na otocznie wchodzi w zakres postępowania ocenowego. W konkluzji organ uznał, że z uwagi na braki raportu przedłożonego w sprawie, wnioski z jego wynikające nie mogły zostać uwzględnione i nie mógł on stanowić podstawy ustalenia środowiskowych uwarunkowań planowanej inwestycji, a pozostałe zarzuty odwołania nie mogły zostać uwzględnione.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję wniósł B. P. – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego. Decyzji zarzucono naruszenie:
1. art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2081 ze zm.) polegające na bezpodstawnym uznaniu, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki wydania decyzji pozytywnej, uwzględniającej wniosek skarżącego i jego małżonki E. P.;
2. art. 66 ust. 1 ustawy ocenowej wskutek błędnego przyjęcia, że przedłożony przez Inwestora raport o oddziaływaniu Przedsięwzięcia na środowisko:
- nie uwzględnia wszystkich wymagań określonych brzmieniem tego przepisu, w tym zwłaszcza - opisanych w jego pkt 5, 6 i 15,
- uniemożliwia analizę kryteriów wymienionych w art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy ocenowej, tj. bezpośredniego i pośredniego wpływu Inwestycji na zdrowie i warunki życia ludzi;
3. art. 81 ustawy ocenowej w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na utrzymaniu w mocy decyzji odmawiającej uzgodnienia środowiskowych uwarunkowań Inwestycji, pomimo niezaistnienia żadnej z przesłanek określonych brzmieniem pierwszego z tych przepisów, który w sposób wyłączny określa przypadki, w których odmowa taka może nastąpić;
4. art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. b tiret drugi ustawy ocenowej w związku z art. 15 k.p.a. polegające na zaniechaniu zaprezentowania w uzasadnieniu decyzji informacji, w jakim zakresie zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione ustalenia zawarte w uzgodnieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] - postanowieniu nr [...] z [...] lipca 2018 r. i opinii Marszałka Województwa [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 2018 r.
5. art. 6 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 ustawy ocenowej oraz art. 80 k.p.a. polegające na formułowaniu pozaprawnych, nieobiektywnych oraz nieskonkretyzowanych wymogów, jakie powinien spełniać Raport i objęte jego zakresem analizy, a także uchybienie zasadzie swobodnej oceny dowodów, poprzez poddanie tego dokumentu całkowicie dowolnemu i subiektywnemu osądowi, z pominięciem wiedzy fachowej oraz z powołaniem się na bliżej nieokreślone "badania naukowe", "fachowe opracowania", "ośrodki zajmujące się tymi zagadnieniami", czy też zupełnie nieadekwatne do analizowanego przypadku metody analityczne;
6. art. 7, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ II instancji wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym zwłaszcza - zaniechanie wystąpienia do Inwestora o wyjaśnienie lub uzupełnienie Raportu w zakresie, w jakim - w ocenie SKO - jest on dotknięty brakami, tym bardziej w sytuacji, gdy kompletność tego dokumentu nie budziła wątpliwości organu I instancji;
7. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 ust. 1 pkt 1 ustawy ocenowej polegające na wydaniu Decyzji bez wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy, w tym zwłaszcza - z pominięciem wyników Uzgodnienia RDOŚ i Opinii Marszałka;
8. art. 8 § 1 i art. 77 § 1 w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w niezbędnym zakresie oraz brak rzeczowego odniesienia się do znacznej części zarzutów zawartych w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej (w tym również - tak doniosłych, jak te wskazujące na stronniczość organu I instancji, czy też uchybienie podstawowym zasadom procedury administracyjnej), wskutek czego nie dokonano w istocie ponownego rozpatrzenia sprawy i uchybiono zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów;
9. art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. poprzez:
1) zaniechanie wskazania obowiązujących norm i kryteriów:
a) w zakresie oczekiwanego przez SKO poziomu szczegółowości poszczególnych, objętych treścią Raportu analiz oraz oparcie się wyłącznie na własnej, subiektywnej, nie popartej żadnym merytorycznym dowodem ocenie, że są one niepełne / niewystarczające;
b) na podstawie których organ II instancji:
- dokonał kwalifikacji odległości Inwestycji od zabudowań mieszkalnych jako "bliskiej", mogącej skutkować dla nich "ogromnym obciążeniem odorogennym";
- uznał, że "objęte analizą gazy mimo, że spełniają ogólne normy stężeń, nie chronią mieszkańców przed uciążliwością zapachową";
- skonstatował, że "planowana inwestycja może negatywnie wpłynąć na środowisko i ludzi";
2) niewyjaśnienie przyczyn, z powodu których organ II instancji:
a) odmówił wiarygodności i mocy dowodowej Uzgodnieniu RDOS i Opinii Marszałka;
b) zaniechał rozpoznania znacznej części zarzutów sformułowanych przez Skarżącego w odniesieniu do rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego;
art. 136 k.p.a. poprzez zaniechanie jakichkolwiek czynności w celu poszerzenia materiału dowodowego, w tym - uzupełnienia Raportu, zwłaszcza wobec dostrzeżonych przez organ II instancji rzekomych braków tego dokumentu;
art. 138 § 1 pkt 1-2 i § 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo dotknięcia jej uchybieniami wyspecyfikowanymi w odwołaniu od niej, które winny skutkować jej uchyleniem i orzeczeniem co do istoty sprawy, względnie - uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia, wobec stwierdzenia przez SKO, że "informacja na temat środowiska przekazana organowi przez inwestora, jako część procedury oceny oddziaływania na środowisko jest niepełna, uniemożliwiająca podjęcie decyzji dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań".
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych określone przepisami art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2018 r. poz. 2107 tj.) oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 tj.) - dalej jako P.p.s.a. sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. W myśl art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd, dokonując kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest ocena prawidłowości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] lutego 2019 r. utrzymującej w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z [...].11.2018 r. o odmowie wydania decyzji środowiskowej.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2018 r. poz. 2081) zwanej dalej ustawą lub ustawą u.o.u.i.ś.
Nie jest sporne, że planowane przedsięwzięcie zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. Nr 2016 poz. 71), zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego ocena oddziaływania na środowisko jest wymagana. Planowane przedsięwzięcie kwalifikuje się więc do przedsięwzięć, dla których obowiązek sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko jest obligatoryjny. W postępowaniu, ocena okoliczności faktycznych dokonywana jest w oparciu o przygotowany raport, który stanowi istotny środek dowody i który organ obowiązany jest uwzględnić przy wydawaniu decyzji. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, a więc pozytywna decyzja wskazująca, że planowane przez inwestora przedsięwzięcie może być realizowane na warunkach w niej określonych jest wydawana wówczas, gdy zostaną spełnione wymogi określone w art. 80 ust. 1 ustawy u.o.u.i.ś.
Stosownie do treści art. 80 ust. 1 ustawy jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę:
1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1;
2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko;
3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa;
4) wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Według wymagań określonych przez ustawodawcę organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach ma obowiązek wziąć pod uwagę m.in. ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Organ wydający decyzję środowiskową opiera więc swoje ustalenia i oceny w zakresie wyznaczonym w art. 62 ust. 1 ustawy właśnie na treści raportu. Raport jest najważniejszym dowodem w sprawie i jego racjonalność, logiczność, obiektywizm przedstawionej przez inwestora argumentacji powinien być poddany wnikliwej analizie organu wydającego decyzję, w szczególności pod kątem zawartości wyszczególnionej w art. 66 ustawy. Raport powinien uwzględniać wszystkie potencjalne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją planowanej inwestycji. Raport powinien być wszechstronnie przeanalizowany przez organ decyzyjny, a pojawienie się wątpliwości co do jego kompletności, czy rzetelności ocen w nim przedstawionych, zobowiązuje organ prowadzący postępowanie w pierwszej kolejności do uzupełnienia materiału dowodowego w celu rozważenia wszelkich niejasności w stanie faktycznym sprawy.
W ocenie sądu, określone wprost w ustawie podstawy do odmowy wydania decyzji środowiskowej (art. 80 ust. 2, art. 81 ustawy) nie mają charakteru wyczerpującego. Dotyczą one przypadków, gdy decyzja negatywna wydawana jest mimo tego, że nie ma wątpliwości co do kompletności wniosku i stanowiącego jego podstawę raportu oddziaływania na środowisko. W przypadku więc, gdy ustalenia raportu są niekompletne i nie pozwalają wyjaśnić charakteru oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, zachodzi zdaniem Sądu samoistna przesłanka do odmowy wydania pozytywnej decyzji środowiskowej, jeżeli wnioskodawca nie uzupełni raportu na wezwanie organu.
Taki przypadek w przedmiotowej sprawie właśnie wystąpił. Inwestorzy pismem z dnia [...].12.2017 r. zostali wezwani przez organ I instancji do złożenia wyjaśnień i uzupełnienia raport w zakresie m.in. komunikacji do terenu inwestycji w celu dowozu paszy, trzody chlewnej. W odpowiedzi na powyższe wezwanie inwestorzy nie złożyli uzupełnienia raportu, ale jedynie pismo z dnia [...].12.2017 r. z wyjaśnieniami, podpisane przez nich samych. W piśmie tym podali, że dojazd będzie się odbywał drogą wojewódzką, gminną asfaltową i gminnymi drogami gruntowymi. Kolejno pismem z dnia [...].02.2018 r. organ I instancji ponownie wezwał inwestorów do złożenia wyjaśnień i uzupełnienia raportu w zakresie m.in. wskazania w załączniku graficznym sposobu dojazdu do terenu przedsięwzięcia, spełnienia warunków technicznych do obsługi komunikacji, wymogów ochrony środowiska, bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W odpowiedzi w piśmie z dnia [...].02.2018 r. inwestorzy poinformowali, że ruch będzie się odbywał od drogi wojewódzkiej drogą gminną asfaltową i gminnymi drogami gruntowymi, przedstawiając załącznik mapowy z oznaczonym dojazdem. Inwestorzy oświadczyli również, że obsługa komunikacyjna nie wchodzi w zakres przedsięwzięcia. W odpowiedzi na powyższe organ pismem z dnia [...].03.2018 r. poinformował inwestorów, że nie zgadza się z twierdzeniem wnioskodawców w powyższym zakresie i wskazał, że transport obsługujący chlewnię będzie źródłem określonej uciążliwości dla ludzi i środowiska i nie może pozostawać poza oceną środowiskową, zobowiązując ponownie wnioskodawców do zajęcia stanowiska również w tym przedmiocie. Pismem z dnia [...].03.2018 r. inwestorzy podali, że sprawy związane z komunikacją zewnętrzną nie wchodzą w zakres planowanego przedsięwzięcia i nie były przedmiotem analizy w raporcie ooś.
Tak więc podkreślić należy, że w zakresie braków raportu w kwestii nieustalenia wpływu pośredniego (art. 66 ust. 1 pkt. 8 ustawy) planowanej inwestycji na tereny przyległe ze względu na uciążliwości związane z ruchem ciężkich pojazdów po drogach gminnych, które ani z uwagi na nawierzchnię ani parametry, niewątpliwie nie są przystosowane do tego typu obciążenia ruchem, i związane z tym negatywne oddziaływanie w postaci hałasu, spalin – inwestorzy, będąc zobowiązani do uzupełnienie raportu na wezwanie organu I instancji, uzupełnienia nie złożyli. Nie można bowiem uznać, że uzupełnieniem raportu jest pismo sporządzone i podpisane przez inwestorów. Uzupełnienie raportu, wino być bowiem sporządzone i podpisane przez autora raportu. Tylko wtedy będzie mogło być dowodem w sprawie, na podstawie którego możliwe będzie ustalenie istotnych faktów dotyczących rzeczywistego oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko. Podkreślić należy, że właśnie braki w raporcie dotyczące oddziaływań pośrednich inwestycji na tereny przyległe i drogi dojazdowe, stanowiły m.in. jeden z powodów, dla których zarówno organ I instancji jak i organ II instancji stwierdziły, że nie jest możliwie wydani pozytywnej decyzji środowiskowej. Sąd jednocześnie podziela wszystkie ustalenia organów dotyczące oddziaływania planowanej inwestycji na grunty przyległe i drogi w zakresie wpływu transportu koniecznego do obsługi inwestycji. Wbrew twierdzeniom inwestora, konieczne będzie dowożenie samochodami ciężarowymi różnych materiałów, wywożenie dużych ilości tuczników, sztuk martwych, gnojowicy. Z analizy raportu wynika, że na etapie eksploatacji przedsięwzięcia na teren fermy wjedzie i wyjedzie w ciągu roku ok. 900 samochodów ciężarowych, co w przybliżeniu daje po kilka transportów dziennie w każdą stronę, a biorąc pod uwagę weekendy i święta, ruch ten będzie większy w dni powszednie. Nie można tym samym odmówić racji organom, które stwierdziły, że przedsięwzięcie w postaci planowanych chlewni, z uwagi na generowanie stałego transportu poza terenem samej inwestycji, będzie oddziaływało na tereny położne poza działkami inwestorów i oddziaływanie tej inwestycji w zakresie transportu jak najbardziej wchodzi w zakres postępowania ocenowego.
W ocenie Sądu niezasadne są wszystkie zarzuty skargi, wskazujące na brak rzetelności organu w zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego, a w szczególności uchybienie organu, który w sytuacji stwierdzenia innych braków w raporcie, winien przed wydaniem decyzji odmownej wezwać inwestora do uzupełnienia raportu. Uzasadnienie zaskarżonej wskazuje, że odmowa wydania decyzji środowiskowej została dokonana również z uwagi na inne braki raportu, co do których inwestor nie był wzywany do ich uzupełnienia. Zgodzić się należy z twierdzeniem inwestora, że z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika obowiązek organu do podjęcia wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względnie słuszny interes obywatela oraz wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Niemniej jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy, pomimo wezwania przez organ do uzupełnienia braków raportu w kwestii oddziaływania związanego z transportem do planowanego przedsięwzięcia, inwestor nie uzupełnił tych braków, co m.in. stanowiło podstawę wydania odmownej decyzji. Jeszcze raz podkreślić należy, że Sąd w całości podziela ocenę organu co do braków raportu w tym zakresie. W tej sytuacji, brak było podstaw do dalszego prowadzenia postępowania dowodowego przez organ i wzywania inwestora do składania dalszych uzupełnień raportu w zakresie innych kwestii, skoro inwestor nie złożył już pierwszego uzupełnienia. Podkreślić również należy, że organ nie ma obowiązku prowadzenia postępowania aż do skutku, celem wydania decyzji zgodnej z oczekiwaniem inwestora. Przeczyłoby to zasadzie szybkości postępowania. Jeżeli inwestor, na zasadne wezwanie organu prowadzącego postępowanie, nie składa wymaganych dowodów, to organ nie może w nieskończoność przedłużać postępowania i korespondować z inwestorem odnośnie spornych kwestii, a obowiązany jest rozpatrzyć materiał dowodowy którym dysponuje i zakończyć postępowanie. W przedmiotowej sprawie inwestor wielokrotnie był wzywany do uzupełnienia raportu w zakresie oddziaływań pośrednich, znał stanowisko organu I instancji, który kilkakrotnie wskazał na konieczność uzupełniania raportu w tym zakresie. Właśnie m.in. z uwagi na braki raportu w kwestii oddziaływań pośrednich organ I instancji wydał decyzję negatywną, a organ odwoławczy potwierdził prawidłowość decyzji w tym zakresie.
W ocenie Sądu, skarżący nie ma również racji, co do wiążącego charakteru uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia w takim znaczeniu, w jakim przedstawił to w stanowisku wyrażonym w skardze. Uzgodnienie ma charakter wiążący w odniesieniu do warunków określonych przez organ uzgadniający, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w wydawanej pozytywnej decyzji. Nie oznacza jednak, że organ główny prowadzący postępowanie ocenowe, z chwilą dokonania uzgodnienia przez RDOŚ, traci swoje kompetencje do rozpatrzenia wniosku i samodzielnej oceny czy możliwe i dopuszczalne jest wydanie pozytywnej decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania. Takie rozumienie roli organu uzgodnieniowego jest sprzeczne z treścią przytaczanego art. 80 ust. 1 ustawy. Organ główny i właściwy do prowadzenia postępowania o ustalenie środowiskowych uwarunkowań jest upoważniony do samodzielnej oceny kompletności i merytorycznej zawartości raportu złożonego przez wnioskodawcę. Stanowisko organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie w tym zakresie było więc słuszne. Powyższe dotyczy również pozytywnej opinii wydanej przez Marszałka. Również organ prawidłowo wskazał, że organ prowadzący postępowanie może wykorzystywać i posiłkować się w swej ocenie informacjami wynikającymi z opinii organu wyspecjalizowanego jakim jest opinia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...]. Nie doszło do naruszenia art. 85 ust. 2 pkt. 1 lit. b tiret drugi ustawy ocenowej, albowiem w uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy powołał dokonane uzgodnienia w sprawie i wydane opinie oraz wyjaśnił, że możliwe jest wydanej decyzji odmownej, nawet w przypadku pozytywnego uzgodnienia.
Podzielić również należy ocenę organu, że przedstawiony przez wnioskodawcę raport nie spełnia wszystkich obowiązkowych wymogów określonych w art. 66 ustawy, w związku z czym nie jest dokumentem wiarygodnym i mogącym stanowić podstawę oceny o zakresie i przewidywanych skutkach korzystania ze środowiska w wyniku realizacji planowanego przedsięwzięcia. Raport nie zawiera rzetelnego opisu w zakresie rodzaju i przewidywanej ilości zanieczyszczeń wynikających z funkcjonowania przedsięwzięcia (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c), opisu analizowanych wariantów uwzględniającego szczególne cechy przedsięwzięcia lub jego oddziaływania (art. 66 ust. 1 pkt 5 ), określenia przewidywanego oddziaływania na środowisko, a w szczególności na ludzi, rośliny, zwierzęta i powietrze (art. 66 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy), opisu przewidywanych znaczących oddziaływań obejmującego pośrednie, skumulowane oddziaływania na środowisko (art. 66 ust. 1 pkt 8 ustawy), a także rzetelnej analizy możliwych konfliktów społecznych (art. 66 ust. 1 pkt 15 ustawy).
Wskazać należy, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że art. 66 ust. 1 pkt. 5 ustawy o udostępnianiu informacji, jednoznacznie nakłada obowiązek opisu trzech analizowanych wariantów realizacji przedsięwzięcia. Muszą to być warianty: wariant proponowany przez wnioskodawcę, racjonalny wariant alternatywny oraz wariant najkorzystniejszy dla środowiska, łącznie z uzasadnieniem ich wyboru w zakresie oddziaływania na środowisko. Wariant najkorzystniejszy dla środowiska jest trzecim z wariantów, którego opis powinien zawierać raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Inwestor powinien przedstawić raport, w którym zostanie rzetelnie przedstawiona analiza wszystkich wariantów. W opisie poszczególnych wariantów powinny być zachowane jednakowe proporcje. (wyrok NSA z 17.01.2017r. II OSK 988/15, wyrok NSA z 01.08.2017r. II OSK 3042/15, wyrok WSA z siedzibą w Rzeszowie z dnia 10.01.2017r. II SA/Rz 609/16).
W opracowanym raporcie nie opisano wariantu najkorzystniejszego dla środowiska. Co prawda zawarta jest w nim ocena inwestorów, że przedstawiony wariant inwestorski jest racjonalnym wariantem najkorzystniejszym dla środowiska, jednak takie założenie nie spełnia wymogów wskazanych w przywołanym przepisie ustawy. Dla spełnienia ustawowego wymogu przedstawienia opisu 3 wariantów w raporcie nie jest wystarczające stwierdzenie przez wnioskodawcę, że zaproponowany przez niego wariant, w związku z zastosowaniem najnowocześniejszych instalacji i urządzeń, wydaje się być najkorzystniejszy pod względem oddziaływania na środowisko. Jest to jedynie subiektywna opinia inwestora, która nie znajduje oparcia w treści sporządzonego raportu, gdyż nie wynika tak naprawdę z analizy obiektywnych przesłanek. Treść art. 66 ust. 1 pkt 5, 6 i 7 ustawy niewątpliwe zakłada konieczność przedstawienia, jak też uzasadnienie wyboru i określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko wariantu proponowanego przez wnioskodawcę oraz racjonalnego wariantu alternatywnego, a także racjonalnego wariantu najkorzystniejszego dla środowiska.
Założenie ustawodawcy wydaje się wskazywać, że obiektywnie zawsze istnieje możliwy do realizacji wariant korzystniejszy dla środowiska niż ten proponowany przez inwestora, dla którego przecież względy ekonomiczne, a więc mniejsze wydatki na realizację przedsięwzięcia, a następnie jego eksploatację mają niewątpliwie największe znaczenie. Zawsze więc przy tego rodzaju przedsięwzięciu polegającym na hodowli zwierząt można zaproponować wariant, który stanowi modyfikację tego samego rodzaju przedsięwzięcia, także w zakresie powodującym mniejsze oddziaływania na środowisko. Te alternatywy mogą wiązać się przykładowo ze zmniejszeniem obsady hodowli, usytuowaniem inwestycji w dalszym oddaleniu od zabudowy mieszkalnej, zastosowaniem innej technologii hodowli, zastosowaniem różnej generacji urządzeń.
Rację ma organ odwoławczy również co do tego, że w raporcie zlekceważono potrzebę analizy wystąpienia konfliktów społecznych i w związku z subiektywnym przekonaniem inwestorów o potrzebie realizacji inwestycji założono, że konflikt taki nie wystąpi. Inwestorzy nawet w toku postępowania, gdy niewątpliwie brak społecznej akceptacji ujawnił się, takiej propozycji w postaci innego wariantu przedsięwzięcia nie przedstawili.
Wskazać również należy, że w raporcie nie została przedstawiona w sposób jednoznaczny kwestia zagospodarowania gnojowicy. Raport jest nieprecyzyjny, albowiem z jednej strony podano, że inwestor albo dokupi brakujący areał ziemi rolnej, bądź gnojowica będzie transportowana do biogazowni. Nie wiadomo więc, na etapie wydawania decyzji, w jaki faktycznie sposób będzie zagospodarowana gnojowica, a więc nie jest możliwe ustalenie wszystkich możliwych i potencjalnych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko. Te okoliczności powinny w sposób jednoznaczny wynikać z przedstawionego przez inwestora raportu, tak aby organ mógł dokonać wymaganych prawem analiz. Podkreślić należy, że w odniesieniu do rolniczego wykorzystania, w raporcie nie przedstawiono żadnej analizy dotyczącej (oddziaływania na glebę, oddziaływania odorowego i możliwej kumulacji, zważywszy na występowanie w pobliżu terenu inwestycji gruntów rolnych). Nie przedstawiono również żadnych informacji odnośnie możliwości przetransportowania do biogazowni, czy istnieją tego typu zakłady w pobliżu przedsięwzięcia i czy mają możliwości zagospodarowania takich ilości odpadu.
Ponadto przedstawiony przez inwestorów raport nie zawiera w istocie oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Nie wiadomo, czy takie skumulowane oddziaływanie nie wystąpi, albowiem w raporcie brak jest jakichkolwiek informacji o znajdujących się na terenie wsi, bądź w otoczeniu planowanego przedsięwzięcia innych ferm. Z oświadczenie inwestora złożonego na rozprawie wynika, że istnieją w otoczeniu dwie tego typu inwestycje. Inwestor poinformował również o sposobie wykorzystania zabudowań mieszkalnych, położonych najbliżej planowanej inwestycji, a znajdujących się na sąsiednich działkach. Te informacje również nie zostały ujęte w raporcie.
Powołać należy, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 8 ustawy, zgodnie z którym raport ma zawierać m.in. opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, jak też w art. 63 ust. 1 pkt 1b ustawy. Ten ostatni przepis choć dotyczy stwierdzanego w drodze postanowienia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, to jednak określa jakie kryteria brane są pod uwagę przy dokonywaniu takiej oceny. Między innymi nakazuje uwzględnić jako kryterium, powiązania z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć znajdujących się na obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych, stanowi więc konieczny element przeprowadzanej oceny oddziaływania na środowisko w sytuacji, gdy zachodzi jakakolwiek wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań. Dla potrzeby oceny skumulowanych oddziaływań nie ma znaczenia, że inwestorzy wskazują, że w zakresie emisji substancji analizowanych w raporcie poza granicami terenu inwestora spełnione będą standardy jakości powietrza. Zauważyć należy, że nieponadnormatywne oddziaływanie w powiązaniu z innym oddziaływaniem również nieprzekraczającym norm, może wywołać już skutek znaczący dla środowiska.
Takie ostrożne podejście do oddziaływań na środowisko jest odzwierciedleniem wynikających z art. 6 ustawy Poś zasad przezorności i zapobiegania znajdujących swoje źródło zarówno w art. 191 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (polityka Unii opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego), a także w postanowieniach dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/92/UE z 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko.
Według art. 2 ust. 1 tego aktu prawnego - państwa członkowskie zobowiązane są do stosowania wszystkich koniecznych działań w celu zapewnienia, aby skutki przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, m.in. ze względu na swój charakter, rozmiary i położenie, zostały poddane ocenie, zanim zostanie udzielone im zezwolenie na przeprowadzenie tych przedsięwzięć.
Postanowienia dyrektywy nie pozostawiają wątpliwości, że do podejmowania działań o charakterze prewencyjnym w pierwszej kolejności zostały zobowiązane państwa członkowskie, w drugiej natomiast podmioty podejmujące działalność mogącą oddziaływać negatywnie na środowisko - ponieważ bez tego nie uzyskają niezbędnych zezwoleń. Temu właśnie służy obowiązek przedstawienia rzetelnych informacji o planowanym przedsięwzięciu i możliwych skutkach dla środowiska. Sformułowanie obowiązku przewidywania i zapobiegania negatywnego oddziaływania na środowisko, ma na celu zapobieganie przed nieodwracalnymi i nieznanymi skutkami degradacji środowiska w skali globalnej, regionalnej i lokalnej. Wszelkie więc czynności związane z korzystaniem ze środowiska, powinny uwzględniać zasadę przezorności, nawet przy założeniu tylko hipotetycznych zagrożeń dla środowiska. Nakreślenie możliwych zagrożeń na etapie planowania przedsięwzięcia, a następnie kierowanie się przezornością, pozwala podjąć właściwe środki zapobiegawcze. Kumulacja mogła dotyczyć zarówno emisji amoniaku i siarkowodoru, jak też uciążliwości zapachowej.
Podjęta przez inwestora próba analizy oddziaływania odorowego została zawężona do oceny oddziaływania zapachowego pojedynczych substancji złowonnych tj. amoniaku i siarkowodoru, których próg wyczuwalności związany jest z dosyć dużym stężeniem, jako substancji reprezentatywnych dla oceny tego oddziaływania, dla których możliwe jest również ustalenie dopuszczalnego stężenia zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu oraz zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu. Jednocześnie autor raportu choć zakłada emisję substancji złowonnych w związku z eksploatacją planowanego przedsięwzięcia. Planowane przedsięwzięcie jest są uznawane jako emitujące substancje złowonne i w przypadku tego rodzaju działalności emisja dotyczy wielu (kilkudziesięciu, a nawet kilkuset substancji powodujących uciążliwość zapachową (patrz. opracowanie "Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej" opublikowane na stronie www.gov.pl/web/srodowisko/uciazliwosc-zapachowa; Zespół Autorski m.in. prof. dr hab. inż. Jerzy Zwoździak – Kierownik tematu). Należy podkreślić, że ustalone rozporządzeniem z dnia 26 stycznia 2010 r. wartości odniesienia dla 167 substancji, w tym amoniaku nie uwzględniają ich uciążliwości zapachowych. Dlatego to uwarunkowanie, jak też wieloskładnikowość i jednoczesne oddziaływanie zapachowe dużej ilości substancji wzajemnie na siebie wpływających, niekiedy o niewielkich stężeniach, wyklucza rzetelność analizy odorowej zasygnalizowanej przez autora raportu.
Autor raportu nie dostrzegł, że oddziaływanie odorowe przedsięwzięcia wiąże się z oceną wpływu na zdrowie ludzi rozumiane szerzej, aniżeli wyłącznie zdrowie fizyczne. Tak więc wykazywanie, że niektóre z substancji emitowanych przez planowane przedsięwzięcie, dla których przeprowadzono w raporcie modelowanie odziaływania, nie przekroczy dopuszczalnych według obowiązujących przepisów długoterminowych wartości odniesienia, nie świadczy wcale o braku wpływu na zdrowie ludzi. Wskazywane poziomy stężeń dotyczą wartości, które nie powodują zatrucia organizmu ludzkiego, nie dotyczą zaś wpływu na stan psychiczny, który jest równoważnym aspektem zdrowia. Brak norm, na który powołano się w raporcie, nie wyklucza możliwości analizy wpływu emitowanych substancji na środowisko według kryteriów i możliwości wynikających z aktualnego stanu wiedzy, istniejących opracowań naukowych i praktycznych, w tym analiz przeprowadzonych monitoringów istniejących już instalacji.
Podkreślić należy, że art. 62 pkt 1 lit. a) u.o.u.i.ś. nie odwołuje się do obowiązujących dopuszczalnych norm - substancji szkodzących środowisku, lecz nakazuje ogólną ocenę wpływu inwestycji na zdrowie ludzi i warunki ich życia oraz ocenę środków zapobiegających negatywnemu oddziaływaniu. Wskazania wynikające z tego przepisu mają znaczenie dla oceny informacji wynikających z przedstawionych przez inwestora dokumentów, a jeżeli dokumentacja ta jest niewystarczająca do dokonania takiej oceny, powinna zostać przez inwestora uzupełniona. Dlatego zaniechanie ustawodawcy w zakresie określenia obowiązujących norm dotyczących oddziaływania odorowego i określenia jednoznacznej metody ustalania tego oddziaływania nie zwalnia ani wnioskodawcy planującego korzystać ze środowiska, ani organu od dokonania analizy i oceny dopuszczalności realizacji inwestycji, w przedstawionych przez inwestora wariantach.
Jak słusznie wskazał organ odwoławczy, istnieją w Polsce i za granicą ośrodki badawcze, z których wiedzy i doświadczenia z zakresu modelowania oddziaływania tego rodzaju przedsięwzięć na środowisko potencjalny inwestor może skorzystać przy opracowywaniu tej części raportu. Możliwe jest wykorzystanie informacji dotyczących funkcjonujących już tego rodzaju przedsięwzięć o zbliżonej wielkości i usytuowaniu w odniesieniu do zabudowy mieszkaniowej, wykorzystanie np. wyników monitoringu oddziaływania odorowego istniejącego przedsięwzięcia na tle konkretnych uwarunkowań, zlecenie przeprowadzenia analiz oddziaływania odorowego, zlecenie opracowania opinii przez specjalistów z tej dziedziny na podstawie aktualnych badań naukowych. Dopiero więc informacje oparte o analizę rzeczywistego zakresu oddziaływania substancji emitowanych przez planowane przedsięwzięcie, uprawdopodobnione materiałami uwzględniającymi aktualny stan wiedzy, badaniami, opiniami specjalistów mogłyby stanowić podstawę do wnioskowania o istnieniu lub braku znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym zdrowie i warunki bytowania ludzi. Nie można się więc zgodzić z twierdzeniami skarżącego, że oczekiwanie tego rodzaju analizy nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
W tej sytuacji uznać należy, że ze względu na wskazane braki raportu, stawiana przez jego autora i inwestorów teza o braku negatywnego odziaływania planowanej inwestycji na środowisko poza terenem do którego inwestorzy posiadają tytuł prawny jest nieuprawniona, nierzetelna, a brak danych i pełnej analizy upoważnia do stwierdzenia, że raport nie spełnia wymogów wynikających z art. 66 ust. 1 ustawy.
Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie uzasadnione było wydanie decyzji odmownej, gdyż pomimo wezwania organu co do uzupełnienia raportu (co prawda w zakresie tylko jednej z wielu kwestii stanowiących podstawę wydania decyzji odmownej), to inwestor nie złożył uzupełnienia raportu w zakresie wskazanym przez organ. Nie można w tej sytuacji zarzucić, że zaskarżona decyzja odmowna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, ponieważ nie został ustalony stan faktyczny umożliwiający rozpatrzenie sprawy (raport wymagał uzupełnienia w istotnym zakresie). Inwestor bowiem wbrew zobowiązaniu organu nie uzupełnił raportu już na pierwsze wezwanie organu, organ nie miał więc obowiązku ponawiania wzywania do inwestora aż do skutku, a brak uzupełnienia raportu w kwestii oddziaływania obsługi transportowej na nieruchomości przyległe i drogi, był jedną z kluczowych kwestii uniemożliwiających wydanie decyzji pozytywnej. Przedłużanie postępowania w celu wzywania inwestora do uzupełnienia pozostałych braków raportu pozbawione było racjonalności w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Nie było więc podstaw do zastosowania art. 136 k.p.a., ani art. 138 § 1 pkt. 2 i § 2 k.p.a.
Z uwagi na powyższe, nieuzasadnione są zarzuty skargi w zakresie naruszenia pozostałych przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego wskazanych w skardze. Brak było podstaw do powoływania biegłego, Kolegium nie kwestionowało samych ustaleń merytorycznych raportu, tylko wskazało na braki co do szeregu merytorycznych kwestii, które nie zostały poruszone w raporcie. Nieodniesienie się przez Kolegium do wszystkich zarzutów odwołania również nie stanowi uchybienia, mogącego mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Kwestionowana decyzja została wydana w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, nie doszło również do naruszenia art. 8 k.p.a. Fakt wydania decyzji niezgodnie z żądaniem strony nie przesądza, że doszło do naruszenia art. 7 i 8 k.p.a. Zaskarżona decyzja została też należycie uzasadniona w kluczowych aspektach sprawy. Kolegium w sposób szczegółowy wypowiedziało się o brakach raportu i wyczerpująco uzasadniło swoje stanowisko w tym zakresie. Nie uchybiono również zasadzie przekonywania.
Mając na względzie powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny w oparciu o treść art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło