VI SA/Wa 72/19

WyrokWSA w Warszawie2019-06-17

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o prowadzenie warsztatów artystycznych i przygotowanie kryteriów oceny prezentacji, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, co ma wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o prowadzenie warsztatów artystycznych i przygotowanie kryteriów oceny nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowym kryterium odróżniającym jest brak możliwości poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych oraz brak indywidualnie oznaczonego rezultatu, który jest warunkiem umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że Pani T. Z. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług z dnia 25 kwietnia 2009 r. na rzecz skarżącego (Z. w [...]). Skarżący wniósł skargę, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne zakwalifikowanie umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zdaniem skarżącego spełniała ona przesłanki umowy o dzieło. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi Z. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Decyzją z nr [...] z dnia [...] października 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ("Prezes NFZ", "organ odwoławczy"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. - po rozpatrzeniu odwołania Z. w [...] ("skarżący", "płatnik składek") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ("organ I instancji") z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] stwierdzającej, że Pani T. Z. ("ubezpieczona", "zainteresowana") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w dniu 25 kwietnia 2009 r. na rzecz płatnika składek (Z. w [...]), utrzymał w mocy tę decyzję. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ wskazał, że o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (dalej także - K.c.), zwrócił się do organu Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pismem z dnia 31 marca 2015 r., natomiast organ I instancji ww. decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. stwierdził istnienie obowiązku tego ubezpieczenia. W treści umowy z dnia [...] kwietnia 2009 r. wskazano, że przedmiot umowy stanowiło "prowadzenie warsztatów artystycznych z zakresu tańca współczesnego przygotowujących do prezentacji wojewódzkich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji podczas powiatowych prezentacji w [...]". Termin wykonania określono na dzień 25 kwietnia 2009 r. W treści umowy (cały tekst umowy w aktach administracyjnych sprawy) wskazano także m.in., że: - Wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, - Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie, - określono, iż w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty, - Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła - zaznaczono również, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej oraz że w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie mają przepisy K.c. - określono również wysokość wynagrodzenia w wysokości 210 zł. Z tej właśnie umowy organ I instancji wywiódł podleganie zainteresowanej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako - według organu - umowy o świadczenie usług (nazwanej przez płatnika składek "umową o dzieło"), do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W odwołaniu skarżący nie zgodził się z argumentacją organu I instancji na temat wskazanej kwalifikacji umowy skutkującej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jej wykonawcy. Prezes NFZ nie uwzględnił odwołania. Po przytoczeniu treści art. 734 § 1 K.c. (przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie) oraz art. 627 K.c. (przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia) wskazał, że wypełnianie zadań w ramach zawartej umowy nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Artystyczne wykonanie, o jakim mowa w art. 85 ust. 1 prawa autorskiego, może stanowić przedmiot umowy o dzieło, ale nie jest tożsame z pojęciem dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. W niniejszym przypadku strony nie oznaczyły przedmiotu umowy w sposób określony w przywoływanym przepisie K.c. Potwierdza to również treść spornej umowy oraz argumentacja z odwołania, w której pełnomocnik płatnika składek wskazuje na rezultat - "Rezultatem warsztatów były zatem układy taneczne, wykonane przez uczestników tych spotkań na wydarzeniu wskazanym w samej umowie", który ani nie stanowił przedmiotu umowy ani nie mógł zostać w niej precyzyjnie określony gdyż dotyczył przyszłych czynności osób innych niż wykonawca umowy (uczestników warsztatów przeprowadzonych przez zainteresowaną). W ocenie organu rozpatrującego odwołanie przeprowadzenie warsztatów artystycznych oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji bliższe jest świadczeniu usług edukacyjnych niż typowej działalności artystycznej, które to (usługi edukacyjno - szkoleniowe) - zgodnie z utrwalonym orzecznictwem - co do zasady zakwalifikowane bywają jako czynności wykonywane w ramach umów zlecenia. Prezes NFZ przytoczył stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16, w sprawie dot. m.in. umów, których przedmiotem było m. in. prowadzenie warsztatów artystycznych z zakresu tańca współczesnego, przygotowujących do prezentacji wojewódzkich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji oraz opracowanie repertuaru i przygotowanie zespołu instrumentalnego do realizacji koncertów dla przedszkoli. W wyroku tym Sąd Najwyższy wskazał m.in., że dzieło może być stworzone w ramach umowy z art. 627 K.c., jak i art. 750 K.c. Skoro wybór tego pierwszego kontraktu jest wyjątkiem w systemie ubezpieczenia społecznego, to należy pamiętać, iż ius civile vigilantibus scriptum est. Ta rzymska paremia przypomina o konieczności przywiązania wagi do minimalnego standardu jakim jest ułożenie przedmiotu zobowiązania. Nie może być on konstruowany szablonowo i uniwersalnie, skoro ma uzasadniać odrębne byty powiązane z prawem autorskim. Przedmiot umowy powinien być nacechowany indywidualizmem, tak by oczywistym pozostawało w jakiej strefie poruszają się strony. Przedmiot umów z udziałem profesjonalisty (skarżącego) stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w treści art. 627 K.c. Powinien on być oznaczony in concreto, ściśle według schematu właściwego dla danego rodzaju umowy, niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności i oczywistości jego powstania z racji określonych umiejętności, cech osobistych wykonawcy. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Nie konwaliduje tego w sprawie możliwość dokonania wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniająca zgodny ich zamiar i cel umowy, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Organ odwoławczy wskazał, że w spornej umowie zainteresowana nie odpowiadała za wady wykonania. Jedyny zapis dotyczący nienależytego wykonania stanowił, iż: "W przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązuje się do naprawienia szkody jako poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła". W spornej umowie nie zdefiniowano, co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym jest również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Prezes NFZ wyjaśnił, że nie podważa powyższego twierdzenie odwołującego w zakresie przysługujących wykonawcy praw autorskich. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wykonanie czynności, do których mają zastosowanie przepisy o prawie autorskim, może zostać zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, będąc równocześnie wykonanym, w rozumieniu K.c., w ramach umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o umowie zleceniu. Umowy o dzieło autorskie nie są bowiem tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Następnie organ przywołał treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16, oddalającego skargę kasacyjną przeciwko ZUS w podobnej sprawie. Mając powyższe na względzie, Prezes NFZ stwierdził, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło w myśl przepisów K.c. regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów K.c. nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie" nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach warsztatów z zakresu tańca współczesnego. Przedmiotem działania wykonawcy był bowiem cały proces, na który składało się (jak sprecyzował pełnomocnik płatnika składek w piśmie z dnia 3 czerwca 2015 r.): "Efektem jej działań były współtworzone przez nią wraz z uczestnikami spotkania układy taneczne. Pani T. Z. ponadto opracowała kryteria ocen do przeglądów tanecznych, które obowiązywały na konfrontacjach tanecznych amatorskiego ruchu artystycznego na terenie województwa [...] i [...] (...) Efektem końcowym warsztatów jest wykonanie przygotowanego układu tanecznego podczas Konfrontacji Tanecznych, który zostanie oceniony zgodnie z zastosowaniem kryteriów przygotowanych podczas autorskiego programu warsztatowego Pani T. Z.". Organ podkreślił, że sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł płatnik składek, zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzania postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 K.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z uczestnikiem jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 K.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął szczegółową argumentację na temat tych zarzutów, akcentując nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika, zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła. Według skarżącego ww. umowa zawarta z uczestnikiem, czyli artystką – tancerką i choreografką, spełnia wszystkie kryteria umowy o dzieło, do której mają także zastosowanie przepisy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. W skardze podkreślono, że pomimo nieprecyzyjnego pisemnego określenia przedmiotowej umowy, celem jej zawarcia było przeprowadzenie przez zainteresowaną warsztatów. Ich rezultatem były układy taneczne, wykonane przez uczestników tych spotkań na wydarzeniu wskazanym w umowie. Całe wydarzenie kulturalne zostało wykonane w oparciu o autorskie metody pracy i wizje twórcze zainteresowanej. Wykonanie dzieła miało swój czas i publiczność w czasie trwania warsztatów, w trakcie których nastąpił jego odbiór. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi; podtrzymał stanowisko w sprawie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa. Organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły niezbędne w sprawie ustalenia faktyczne i przeprowadziły trafną analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, że sporna umowa zawarta przez skarżącego nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wyjaśnione zostały także motywy podjętych rozstrzygnięć, a ich argumentacja jest prawidłowa i wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem składek a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia czy umowa ta, jak twierdzi skarżąca, jest umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia zainteresowanej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z ww. przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Charakter prawny zawartej przez strony umowy należało oceniać na podstawie przepisów kodeksu cywilnego uwzględniając przy tym zasadę wynikającą z art. 3531, tj. że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że sporna umowa stanowi umowę o dzieło. Zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, bo o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] stycznia 2006 r., sygn. akt [...]). Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie przedmiotem umów było "przygotowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych z zakresu tańca współczesnego przygotowujących do prezentacji wojewódzkich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji podczas powiatowych prezentacji w [...]", nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie przez prowadzącą stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania. Wykonująca nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat warsztatów artystycznych. Poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników warsztatów, a także stopień ich przygotowania nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 K.c. (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2017 r., II GSK 2642/15). Także przygotowanie kryteriów oceny prezentacji nie mogło być w sensie prawnym ujęte jako dzieło. Przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego wykonania tych czynności. Trudno mówić o przyjęciu odpowiedzialności za rezultat w zakresie "przygotowania kryteriów ocen", gdyż w odniesieniu do tych części umów samo zastosowanie słowa "przygotowanie", bez dalszego sprecyzowania na czym miałby polegać ich rezultat, wskazuje na charakter tych czynności jako starannego działania wykonawczyni. Niewątpliwie przedmiot umowy o dzieło mogą stanowić przedsięwzięcia artystyczne, takie jak przygotowanie przedstawienia, wystawienie sztuki, czy wykonanie koncertu. W takich jednak przypadkach już w umowie należy uzgodnić ich istotne parametry. W niniejszej sprawie umowa w obszarze określenia jej przedmiotu i zobowiązania wykonawcy jest lakoniczna, nie rozwija i nie precyzuje obowiązków wykonawcy. Skarżący umówił się z zainteresowaną o przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów oraz przygotowanie kryteriów ocen. Z umów nie wynika żaden rezultat (materialny, ani niematerialny), z którego zainteresowana mogłaby być rozliczona przez zamawiającego. Brak ustalenia szczegółowych parametrów uniemożliwia zaś weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Opisane zatem w spornej umowie świadczenia prawidłowo zostały uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 K.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich konkretnego efektu. Zdaniem Sądu, w przypadku interpretacji postanowień umownych, na cele związane z potrzebami postępowań w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczeń zdrowotnych, mijałoby się z celem wykładni oświadczeń woli uzupełnianie postanowień umowy o klauzule w niej nie zawarte w trybie postępowania dowodowego. Sąd przychyla się w tym zakresie do stanowiska doktryny prawa, zgodnie z którym "Cel wykładni sprowadza się bowiem do ustalenia treści zastanych oświadczeń woli i ma znaczenie interpretacyjne, a nie kontrolne. Wykładnia nie służy badaniu zgodności oświadczenia woli z prawem czy zasadami współżycia społecznego, nie może także prowadzić do uzupełnienia treści czynności prawnej o postanowienia w niej niezawarte" (Kodeks Cywilny Komentarz Tom I Część ogólna red.: Fras Mariusz, Habdas Magdalena, WKP 2018, komentarz do art. 65 kc). Można w tym miejscu przytoczyć fragment uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16, zgodnie z którym "Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu". Z tego punktu widzenia sposób określenia przedmiotu umów skłania do wniosku, że przedmiotowo sporne umowy - wbrew nazwie - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 K.c.). Należy podzielić przy tym pogląd organu, zgodnie z którym ochrona praw autorskich i uprawnienia z zakresu tej dziedziny prawa, mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło (por. cyt. już wyrok SN z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16). W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącej i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w kpa. Sąd dla porządku wskazuje, że wobec bezspornego ustalenia, że zainteresowana zmarła w dniu 4 października 2016 r. (odpis aktu zgonu - karta nr 35 akt sądowych) - czyli jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji, nie miała zatem statusu uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego (por. postanowienie NSA z dnia 26 listopada 2013 r. II OZ 927/13). Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz wobec niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło