I SA/Wa 1652/18

WyrokWSA w Warszawie2019-06-18

Skład orzekający: Dariusz Chaciński, Dorota Apostolidis, Monika Sawa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie dotyczące przyznania prawa użytkowania wieczystego na podstawie art. 214b ustawy o gospodarce nieruchomościami, jeśli osoby zgłaszające się jako następcy prawni wnioskodawcy nie udowodnią swoich praw w terminie trzech miesięcy od zgłoszenia, mimo że postępowanie spadkowe wciąż się toczy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że termin trzech miesięcy na udowodnienie praw przez osoby zgłaszające się jako następcy prawni wnioskodawcy, wynikający z art. 214b ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ma charakter terminu prawa materialnego, który nie podlega przywróceniu ani zawieszeniu. Skoro zgłaszające się osoby nie wykazały swoich praw w tym terminie, organ miał obowiązek umorzyć postępowanie, a tym samym decyzje organów obu instancji były prawidłowe. Brak wykazania następstwa prawnego w wymaganym terminie uniemożliwił nadanie tym osobom statusu strony postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta o umorzeniu postępowania o przyznanie prawa użytkowania wieczystego. Organ umorzył postępowanie, uznając, że następcy prawni pierwotnego wnioskodawcy nie udowodnili swoich praw w terminach określonych w art. 214b ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Skargę na decyzję wniosły Prokuratura Regionalna oraz M. K., zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o gospodarce nieruchomościami, w tym brak ustaleń dotyczących udowodnienia praw przez wnioskodawcę i jego następców prawnych oraz niedoręczenie decyzji stronie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi Prokuratora Prokuratury Regionalnej w W. i M. K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Dariusz Chaciński, Sędziowie sędzia WSA Dorota Apostolidis, sędzia WSA Monika Sawa (spr.), Protokolant specjalista Dorota Kwiatkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2019 r. sprawy ze skarg Prokuratora Prokuratury Regionalnej w W. i M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargi Decyzją z [...] lipca 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej:SKO/organ) działając na podstawie art. 127 § 2 kpa oraz art. 1 i 2 ustawy z 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (teks jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 570) po rozpatrzeniu odwołania Prokuratora Prokuratury Regionalnej w W. od decyzji Prezydenta W. z [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ wskazał, że bezspornie w terminie określonym w art. 214b ust 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121 ze zm.) (dalej ugn) następcy prawni wnioskodawcy nie udowodnili swoich praw. W konsekwencji organ I instancji prawidłowo umorzył postępowanie. Organ zaznaczył, że w odpowiedzi na odwołanie trafnie wskazano, że treści ust. 1 nie można interpretować w oderwaniu od ust. 2. Otóż w ust. 2 ustawodawca przesądził kiedy zachodzi podstawa umorzenia postępowania. Brzmienie zdania 2 jest kategoryczne "organ wydaje decyzje o umorzeniu postępowania, jeżeli w terminie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy lub nie wskazał swego adresu". Zgodnie z art. 7 Konstytucji organy administracji działają na podstawie i w granicach prawa, skoro zatem ustawodawca nie przewidział możliwości przedłużenia terminu określonego w art. 214 b ust 2 ugn i nałożył obowiązek umorzenia postępowania w przypadku bezskutecznego upływu tegoż terminu, to organy administracji nie są uprawnione do zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania spadkowego. Organ podkreślił, że tryb art. 214b ugn znajduje zastosowanie w sprawach, gdy przez blisko 70 lat do akt sprawy nie wpłynęło żadne pismo poza wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej. Przez tak długi okres czasu, nawet jeśli weźmie się pod uwagę tylko okres po przemianach ustrojowych, wnioskodawca i jego następcy prawni niewątpliwie mogli udowodnić swoje prawa. Organ wskazał, że należy wziąć pod uwagę, że przepis art. 214b ugn wymaga "udowodnienia swoich praw" przez osoby zgłaszające się do postępowania. Zdaniem SKO nie chodzi tu tylko o następstwo prawne po wnioskodawcy, lecz także o legitymację do złożenia wniosku dekretowego. Prawidłowość takiej interpretacji potwierdza treść art. 214 b ust 3 pkt 4 ugn zgodnie z którym ogłoszenie winno zawierać wezwanie, aby wnioskodawca lub jego następcy prawni w terminach, o których mowa w ust 2 zdanie 2 zgłosili i udowodnili swe prawa. Wymóg zgłoszenia i udowodnienia prawa odnosi się zatem nie tylko do następców prawnych, ale także do wnioskodawcy – z czego należy wnioskować, że udowodnienie praw nie może być zawężane jedynie do praw spadkowych. Organ zaznaczył, że w niniejszej sprawie zaświadczenie sądu grodzkiego dowodzi, że właścicielką nieruchomości była I. J. na mocy aktu z 1939 r. Natomiast w zakresie praw J. F. zaświadczenie mówi jedynie o tym, że został złożony wniosek o przepisanie działki na wnioskodawcę. Z akt sprawy nie wynika aby wniosek ten został rozpoznany, brak jest również umowy notarialnej stanowiącej podstawę wniosku. Tym bardziej zatem nie można uznać aby osoby zgłaszające się w terminie określonym w ogłoszeniu udowodniły swoje prawa do 22 listopada 2017 r. Odnosząc się z kolei do zarzutu prokuratora, jakoby w przypadku zakończenia postępowania spadkowego decyzja o umorzeniu postępowania była obarczona wadą z art 145 organ wskazał, że wady te dotyczą postępowania, a nie samej decyzji. Organ zauważył, że prokurator nie wskazał, która przesłanka z art. 145 kpa miałaby zachodzić w przypadku, gdy według stanu na dzień 22 listopada 2017 r. nie zostały udowodnione prawa osób zgłaszających udział w postępowaniu (co jest rozstrzygające dla zastosowania art. 214b ust. 2 ugn), ocena tej kwestii byłaby zdaniem organu przedwczesna. Organ zwrócił także uwagę, że w powołanym przez Prokuratora wyroku z 19 lipca 2016 r. Kp 3/15 Trybunał Konstytucyjny wprost wskazał, że decyzja o umorzeniu nie zamyka trwale możliwości dochodzenia wydania decyzji merytorycznej, gdy po uprawomocnieniu się decyzji o umorzeniu postępowania zgłoszą się następcy prawni wnioskodawcy. Zdaniem Trybunału przysługują im środki procesowe wzruszenia ostatecznej decyzji o umorzeniu postępowania dekretowego. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pismem z 3 sierpnia 2018 r. wywiódł Prokurator del do Prokuratury Regionalnej w W., zaskarżając ją w całości i wnosząc na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 b i c oraz art. 135 ppsa o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta W. z [...] maja 2018 r. nr [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucono: - naruszenie prawa tj. art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez wydanie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w ramach postępowania odwoławczego decyzji utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta W. nr [...] z [...] maja 2018 r., którą umorzono postępowanie wszczęte wnioskiem J.F. z 17 lutego 1949 r. w sprawie przyznania własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do nieruchomości ozn. hip. "[...], działka nr [...] z działu [...] bloku [...], o pow. [...] m2, podczas gdy z treści zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego wynika, iż organ I instancji w ramach prowadzonego postępowania nie poczynił ustaleń dotyczących udowodnienia praw przez osobę wnioskodawcy, co w konsekwencji stanowiło naruszenie dyspozycji przepisu art. 214 b ustawy ugn; - naruszenie art. 7 kpa, art 77 § 1 kpa, art. 107 § 3 kpa oraz art. 80 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, co skutkowało dowolną, a nie swobodną oceną materiału dowodowego i w konsekwencji – błędnym ustaleniem stanu faktycznego w wyniku zaniechania ustalenia czy J.F. był uprawniony do złożenia wniosku dekretowego, a zatem czy przysługiwał mu status strony postępowania prowadzonego w trybie art. 214 b ustawy o ugn; - naruszenie art. 214 b ustawy z 21 sierpnia 1997 r. ugn poprzez utrzymanie w mocy decyzji o umorzeniu postępowania, pomimo faktu, że ustalenie stron niniejszego postępowania było możliwe. W uzasadnieniu skarżący odwołał się do uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016 r. sygn. akt Kp 3/15 gdzie Trybunał wskazał, że przepis art. 214b ugn wprowadza nowe rozwiązanie proceduralne w postępowaniach dekretowych. Rozwiązanie to przewiduje bowiem umorzenie postępowania w sprawach dotyczących rozpoznania wniosków o ustanowienie prawa własności czasowej, obecnie użytkowania wieczystego, jeśli nie jest możliwe ustalenie stron tego postępowania. Rozwiązanie przyjęte w art. 214b ugn zmierza do usunięcia, trwającego od kilkudziesięciu lat, stanu zawieszenia, co do sytuacji prawnej nieruchomości. Umorzenie postępowań wszczętych w okresie powojennym nie następuje z mocy prawa, w sposób automatyczny. Ustawodawca nakazuje organowi podjąć realne działania mające na celu ustalenie osoby wnioskodawcy lub jego następców prawnych i powiadomienie uprawnionych o toczącym się postępowaniu. W sytuacji gdy nie są znane strony lub ich adresy, a sprawy zawisły często od kilkudziesięciu lat, poszukiwanie zainteresowanych przez ogłoszenie w prasie i internecie jest środkiem prawnym dobranym bardzo trafnie do zamierzonego celu. Należy przyjąć, że bierność osób potencjalnie uprawnionych dostatecznie wyraża brak woli ubiegania się o restytucję. Przewidziany w art. 214b ust. 2 ugn termin sześciu miesięcy jest wystarczający do podjęcia ewentualnych działań przez osoby uprawnione. Umorzenie postępowania nie będzie zatem naruszać praw strony, która przez bardzo długi okres nie podejmuje działań we własnej sprawie, a realne starania organu w celu ustalenia miejsca jej pobytu nie przyniosły skutku". W dalszej części prokurator wskazał, że tryb określony w art. 214b nie może być oderwany od przepisów dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (..) Skarżący podniósł, że treść art. 7 dekretu nakłada na organ prowadzący postępowanie, zainicjowane złożonym w trybie art. 7 dekretu wnioskiem, w pierwszej kolejności ustalenie czy wniosek dekretowy został złożony z zachowaniem 6 miesięcznego terminu zawitego do jego złożenia. Przy czym prawidłowe ustalenie terminu wiąże się z koniecznością ustalenia daty objęcia nieruchomości w posiadanie przez gminę W. w oparciu o właściwe rozporządzenia Rady Narodowej w W. Zaś następnie poczynienie ustaleń odnośnie osoby składającej wniosek i ustalenie czy jest ona osobą uprawnioną w rozumieniu ww. przepisu tj. czy jest właścicielem nieruchomości, jego następcą prawnym lub osobą reprezentującą jego prawa, zaś w przypadku gruntów oddanych w użytkowanie lub zarząd, użytkownikiem tego gruntu. Zdaniem skarżącego dopiero poczynienie pozytywnych ustaleń w ww. zakresie, w przypadku zaistnienia okoliczności określonych w treści przepisu art. 214b ugn, pozwala na zastosowanie przewidzianego tam rozwiązania proceduralnego. Zdaniem skarżącego dopiero ocena przesłanek określonych przepisami art. 7 ust 1 dekretu pozwala na dalsze kontynuowanie postępowania dekretowego, bądź w trybie przepisów dekretu bądź to art. 214b ugn. Skarżący podkreślił, że w realiach niniejszej sprawy organy I i II instancji zaniechały przeprowadzenia jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia czy znajdujący się w aktach wniosek dekretowy został złożony w terminie oraz czy został złożony przez osobę uprawnioną. Skarżący podkreślił, że prawo własności przedmiotowej nieruchomości nie jest uregulowane na rzecz I. J. wpisem jawnym tylko wpisem przez zastrzeżenie. Stąd też dla ustalenia prawnorzeczowego tytułu do przedmiotowej nieruchomości konieczne jest wyjaśnienie ww. okoliczności w celu ustalenia przeszkody prawnej uzasadniającej wpis przez zastrzeżenie dla nieruchomości, a następnie ustalenie praw J.F. do nieruchomości. W ocenie skarżącego dopiero poczynienie wiążących ustaleń odnośnie zachowania terminu do złożenia wniosku oraz podmiotu, któremu przysługuje prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości w oparciu o dokumenty księgi wieczystej tej nieruchomości, będzie w realiach tej konkretnej sprawy decydowało o prawidłowości zastosowania i przebiegu procedury określonej w art. 214b ugn. Skarżący odwołał się także do założeń jakie towarzyszyły ustawodawcy wskazując, że jego celem było ostateczne uregulowanie stanu prawnego nieruchomości objętych działaniem dekretu warszawskiego wobec braku zainteresowania stron bądź ich następców prawnych. Zdaniem skarżącego w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wydanie decyzji w trybie art. 214b ugn jest przedwczesne. Fakt ustalenia stron postępowania jest tylko przesunięty w czasie do momentu uzyskania merytorycznego rozstrzygnięcia w postępowaniu cywilnym. Wydanie przez sąd postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku będzie czyniło przedmiotową decyzję dotkniętą kwalifikowaną wadą prawną, określoną w art. 145 pkt 4 kpa, co pozostaje w opozycji do zasady zaufania do organów administracji publicznej wyartykułowanej w art. 8 kpa. Zdaniem skarżącego przedłożone do akt własnościowych nieruchomości zaświadczenie o toczącym się aktualnie postępowaniu o stwierdzeniu nabycia spadku oraz pozyskana w ten sposób wiedza organu o toczącym się postępowaniu winna uzasadniać przerwanie ustawowo określonego 3 miesięcznego biegu terminu, powodującego umorzenie postępowania. Skargę na powyższą decyzję złożyła także pismem z 26 września 2018 r. M. K. zaskarżając ją w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta W. Nr [...] z [...] maja 2018 r. oraz zasądzenie od organu administracji publicznej na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (dalej kpa) oraz art. 145 § 1 pkt 4 kpa, poprzez utrzymanie wadliwej decyzji Prezydenta W. z [...] maja 2018 r., nr [...] (dotkniętej kwalifikowaną wadą prawną); art. 8, 9, 10 kpa oraz art. 28 kpa i art. 109 kpa poprzez niedoręczenie skarżącej, jako stronie postępowania, podczas gdy strony postępowania zostały ustalone albowiem: w dniu 22 sierpnia 2017 r. do toczącego się postępowania dekretowego, jako aktualni następcy prawni po J. F., zgłoszeni zostali M. K., J.F. i M. M., wskazując swoje adresy do doręczeń; pismem z 21 listopada 2017 r. pełnomocnik skarżącej poinformowała organ I instancji o toczącym się przed Sądem Rejonowym dla W. w W. I Wydziałem Cywilnym, sygn. akt [...] postępowaniem z wniosku M. K. w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po J. F.; pismem z 16 lipca 2018 r. pełnomocnik skarżącej złożył do akt sprawy oryginał postanowienia Sądu Rejonowego dla W. w W. I Wydziału Cywilnego, sygn. akt [...] w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po J. F., co jednoznacznie potwierdziło prawa wnioskodawców do spadku po ww. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że jej pełnomocnik poinformowała organ I instancji o toczącym się przed Sądem Rejonowym dla W. w W. I Wydziałem Cywilnym, sygn. akt [...] postępowaniu z wniosku M. K., w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po J. F.. Ostatecznie pismem z 16 lipca 2018 r. pełnomocnik wnioskodawców przedłożyła prawomocne postanowienie spadkowe po J. F., potwierdzające ich następstwo prawne. Skarżąca podkreśliła, że wnioskodawcy nie mieli żadnego wpływu na przyśpieszenie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po J. F. Natomiast umorzenie postępowania wywołanego wnioskiem z art. 7 ust 1 dekretu zamyka następcom prawnym dawnych właścicieli drogę do dochodzenia zwrotu bądź odszkodowania za utraconą nieruchomość w trybie dekretowym. Postanowieniem z [...] stycznia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny przywrócił M. K. termin do wniesienia przedmiotowej skargi. W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie w całości podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: skargi nie są uzasadnione. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji wydając zaskarżony akt nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Według tej zasady organ prowadzący postępowanie ma obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. W szczególności jest obowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 26 maja 1981 r., SA 810/81, ONSA 1981, Nr 1, poz. 45). Stosownie do treści art. 8 k.p.a. organy powinny swym działaniem pogłębiać zaufanie obywateli do władzy publicznej. Służy temu także obowiązek wyczerpującego zgromadzenia i omówienia materiału dowodowego a następnie wydania decyzji w oparciu o jego całokształt, o czym mowa w art. 77 § 1k.p.a. i art. 80 k.p.a. Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje, że skarga nie jest zasadna. Organy obu instancji wydając zaskarżone decyzje wymienionym przepisom prawa nie uchybiły. Materialnoprawną podstawę decyzji stanowił art. 214 b ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. ,poz. 121 ze zm.) zgodnie z którym w sprawach dotyczących rozpatrzenia wniosków, o których mowa w art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy umarza się postępowanie, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron postępowania lub ich adresów (ust 1).Podstawa umorzenia, o której mowa w ust. 1, zachodzi gdy organ wezwał wnioskodawcę oraz jego ewentualnych następców prawnych do uczestnictwa w postępowaniu przez ogłoszenie, a w sprawie nie wpłynęło żadne inne pismo pochodzące od strony oprócz wniosku, o którym mowa w ust. 1. Organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, jeżeli w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy lub nie wskazał swego adresu (ust. 2). Na wstępie należy wyjaśnić jaki był cel dodania art. 214b ugn nowelizacją z 25 czerwca 2015 r.. Otóż ustawodawca zakładał umożliwienie zakończenia postępowań administracyjnych, wszczętych wnioskami złożonymi w oparciu o przepisy dekretu warszawskiego, w których wnioskodawcy od czasu złożenia wniosku nie kontaktowali się w żaden sposób z organem prowadzącym postępowanie. Jak napisano w uzasadnieniu projektu "W wielu przypadkach zachodzi bowiem sytuacja tego rodzaju, iż w latach 1947–1949 został zgłoszony wniosek o przyznanie prawa do gruntu, który nie został rozpatrzony w okresie PRL, a którego obecnie nie da się rozpatrzyć z uwagi na niemożność ustalenia stron postępowania wraz z ich adresami. Przepis ten ma na celu ostateczne uregulowanie stanu prawnego nieruchomości objętych dekretem warszawskim wobec braku zainteresowania stron bądź ich następców prawnych. Umożliwi to W. i Skarbowi Państwa racjonalne gospodarowanie mieniem stanowiącym ich własność bądź – w przypadku budynków – pozostających w ich administracji". Omawiany przepis, na co zwrócił uwagę zarówno organ jak i prokurator był również przedmiotem badania Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, iż jest on zgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a art. 3 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 2015 r. nie narusza wywodzonej z art. 2 Konstytucji zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. W uzasadnieniu Trybunał Konstytucyjny wskazał, że "(..) art. 214b ugn, także służy realizacji wartości konstytucyjnych w postaci bezpieczeństwa prawnego i stabilizacji stosunków własnościowych. Wprowadza on nowe rozwiązanie proceduralne w postępowaniach w sprawach dekretowych. Przepis ten przewiduje umorzenie postępowania w sprawach dotyczących rozpatrzenia wniosków o ustanowienie użytkowania wieczystego, jeśli nie jest możliwe ustalenie stron tego postępowania. Rozwiązanie przyjęte w art. 214b ugn zmierza do usunięcia, trwającego od kilkudziesięciu lat, stanu zawieszenia co do sytuacji prawnej nieruchomości. Umorzenie postępowań wszczętych w okresie powojennym nie następuje z mocy prawa, w sposób automatyczny. Ustawodawca nakazuje organowi podjąć realne działania mające na celu ustalenie osoby wnioskodawcy lub jego następców prawnych i powiadomienie uprawnionych o toczącym się postępowaniu. W sytuacji, gdy nie są znane strony lub ich adresy, a sprawy zawisły często od kilkudziesięciu lat, poszukiwanie zainteresowanych przez ogłoszenie w prasie i internecie jest środkiem prawnym dobranym bardzo trafnie do zamierzonego celu. Należy przyjąć, że bierność osób potencjalnie uprawnionych dostatecznie wyraża brak woli ubiegania się o restytucję. Przewidziany w art. 214b ust. 2 ugn termin sześciu miesięcy jest wystarczający do podjęcia ewentualnych działań przez osoby uprawnione. Umorzenie postępowania nie będzie zatem naruszać praw strony, która przez bardzo długi okres nie podejmuje działań we własnej sprawie, a realne starania organu w celu ustalenia miejsca jej pobytu nie przyniosły skutku. W konsekwencji TK uznał, że kontrolowany przepis jest zgodny z powołanymi wzorcami kontroli konstytucyjnej". W treści art. 214b ust. 1 ugn przesądzono, że w sprawach dotyczących rozpatrzenia wniosków, o których mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, umarza się postępowanie, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron postępowania lub ich adresów. Natomiast w art. 214b ust. 2 ugn doprecyzowano, że umorzenie może nastąpić, gdy organ wezwał wnioskodawcę oraz jego ewentualnych następców prawnych do uczestnictwa w postępowaniu przez ogłoszenie, a w sprawie nie wpłynęło żadne inne pismo pochodzące od strony oprócz złożonego niegdyś wniosku. Przesądzono także, że organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, jeżeli w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy lub nie wskazał swego adresu. Inaczej mówiąc organ nie może podjąć decyzji o umorzeniu postępowania jeżeli nie minęły podane w art. 214b ust. 2 terminy, a w razie zgłoszenia się osób zainteresowanych w terminie 6 miesięcy jeżeli w kolejnych trzech miesiącach, osoby te zgłosiwszy się, udowodniły swe prawa i wskazały adresy. Omawiany przepis wprowadził zatem nowe rozwiązanie proceduralne w postępowaniach w tzw. sprawach dekretowych odnosząc je do sytuacji gdy został złożony wyłącznie wniosek dekretowy, który nie został rozpoznany i z uwagi na brak aktywności wnioskodawcy lub jego następców prawnych, po złożeniu wniosku, nie są znane ich miejsca pobytu ani adresy. Po pierwsze przepis ten przewiduje umorzenie postępowania w sprawach dotyczących rozpatrzenia wniosków, o których mowa w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego, jeśli nie jest możliwe ustalenie stron tego postępowania. Podstawa umorzenia zgodnie z treścią powołanego przepisu zachodzi, gdy organ wezwał wnioskodawcę oraz jego ewentualnych następców prawnych do uczestnictwa w postępowaniu przez ogłoszenie, a w sprawie nie wpłynęło żadne inne pismo pochodzące od strony oprócz wniosku. Po drugie organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, jeżeli w terminie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych trzech miesięcy lub nie wskazał swego adresu. W niniejszej sprawie ogłoszenie zostało opublikowane w Gazecie Wyborczej i Rzeczpospolitej oraz zamieszczono je na okres 30 dni na stronie internetowej W. w dniu [...] lutego 2017 r. Termin sześciomiesięczny upłynął w dniu [...] sierpnia 2017 r. W terminie tym do postępowania, jako następcy prawni J.F., pismem z 22 sierpnia 2017 r. zgłosili się: M.K., J.F. oraz M. M. Wnieśli oni jednocześnie o kontynuowanie postępowania z wniosku J.F. z 17 lutego 1949 r., w którym wystąpił on o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do nieruchomości położonej w W. ozn. hip. "[...]" działka nr [...] z działu [...] bloku [...] o pow. [...] m2, oraz wskazali adresy zamieszkania. Zgłaszając się osoby te przedłożyły postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po S. F., J. K. oraz S. F. Nie złożyły jednak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po J. F. – wnioskodawcy, zmarłym [...] sierpnia 1979 r., informując, że postępowanie w tym zakresie, na skutek wniosku M. K. jest w toku. Prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego dla W. I Wydziału Cywilnego w sprawie o sygn. [...] z [...] maja 2018 r. w którym stwierdzono, że spadek po J. F. nabyli S. F., J. K., M. M. i S. F., złożone zostało do akt przy piśmie z 16 lipca 2017 r. Zatem pierwsza z omawianych podstaw nie zachodzi gdyż termin 6 miesięczny został dochowany. Zasadniczą kwestią dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy będzie zatem ustalenie czy zaszły podstawy doprecyzowane w ust 2 art. 214b ugn, mianowicie czy osoby te zgłosiwszy się wykazały swe prawa oraz jaki charakter ma termin wynikający z tego przepisu - 3 miesięczny, czy jest to termin prawa materialnego czy procesowego i czy w związku z tym termin te może ulec przywróceniu a także czy może ulec zawieszeniu. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego termin ten ma charakter terminu prawa materialnego, jest to termin, który nie ulega ani przywróceniu ani zawieszeniu. Za takim jego charakterem przemawia nie tylko omówiony wyżej ratio legis przepisu art. 214b ugn ale także usytuowanie tego przepisu w przepisach prawa materialnego, a nie procesowego. Wyraźna treść omawianego przepisu wskazuje, że osoba, która w terminie 6 miesięcy od ogłoszenia zgłosiła się, ma wykazać w kolejnych trzech miesiącach swe prawa i wskazać adres. Jeżeli tego nie uczyni organ ma obowiązek, a nie uprawnienie, umorzyć postępowanie dekretowe. Rację ma organ, że brzmienie przepisu w tym zakresie jest kategoryczne, co też wynika z celu w jakim przepis ten został ustanowiony – uregulowanie sytuacji prawnej nieruchomości. Ponadto sformułowanie "wykazać prawa" nie dotyczy wyłącznie następstwa prawnego po byłych właścicielach lecz dotyczy także wykazania uprawnienia do złożenia wniosku dekretowego przez byłego właściciela jak i zachowania terminu do jego złożenia gdyż jest skierowany zarówno do wnioskodawcy (jeżeli jeszcze żyje), który złożył wniosek, a następnie nie podejmował żadnych czynności w celu jego realizacji jak i do jego następców prawnych. Dlatego też, wbrew stanowisku prokuratora, organ ma obowiązek w pierwszej kolejności, w takiej sytuacji prawnej, badać wyłącznie zachowanie przez osoby zgłaszające się, przesłanek art. 214b ugn tj. zachowanie terminu zgłoszenia się wnioskodawcy lub jego następców prawnych, a następnie zachowania terminu wykazania przez te osoby swych praw, prawnorzeczowego tytułu do nieruchomości objętej wnioskiem dekretowym. Założeniem ustawodawcy bowiem było, że osoby te miały już wystarczająco dużo czasu aby zgromadzić dokumenty niezbędne do realizacji swych praw dekretowych. Tryb ten bowiem nie służy umożliwieniu stronom rozpoczęcia działań zmierzających do dochodzenia praw dekretowych, nie stanowi też dodatkowego terminu na zgłoszenie tych praw (wniosku) lecz ma celu wyłącznie zakończenie już wszczętych, a nie zakończonych, na skutek braku działania wnioskodawcy, od wielu lat postępowań. Jeżeli zatem te warunki formalne nie zostaną spełnione tzn, w terminie 6 miesięcy od ogłoszenia nie zgłoszą się uprawnione osoby lub zgłosiwszy się nie wykażą swych praw i nie wskażą adresów, organ ma obowiązek umorzyć postępowanie administracyjne. Podkreślić ponownie należy, że taka interpretacja tego przepisy wynika z celu przywołanej regulacji, którym było uporządkowanie sytuacji prawnej nieruchomości, w stosunku do których w latach 1947-1949 został zgłoszony wniosek o przyznanie prawa do gruntu, nierozpatrzony w okresie PRL, a którego obecnie nie można rozpatrzyć z uwagi na niemożność ustalenia stron postępowania. Prowadzi to do sytuacji, w której postępowanie administracyjne od blisko 70 lat jest w toku (w niniejszej sprawie wniosek z lutego 1949 r.), lecz nie może zostać zakończone wydaniem decyzji, gdyż były właściciel, oprócz złożenia wniosku, nie przejawił już żadnego zainteresowania sprawą, nie są znane jego aktualny adres ani tożsamość oraz adresy jego następców prawnych. Jest to tak znaczny okres czasu, w okresie którego i właściciel i jego następcy prawni mieli możliwość podjęcia działań zmierzających do rozpoznania wniosku dekretowego. Tylko prawidłowe i udokumentowane zgłoszenie następców prawnych i wykazanie przez nich praw w terminach wynikających z art. 214 b upoważnia organ do badania przesłanek z art. 7 dekretu. Wbrew stanowisku prokuratora, to nie poczynienie wiążących ustaleń odnośnie zachowania terminu do złożenia wniosku oraz ustalenie podmiotu, któremu przysługuje prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości w oparciu o dokumenty księgi wieczystej tej nieruchomości, będzie w realiach tej konkretnej sprawy decydowało o prawidłowości zastosowania i przebiegu procedury określonej w art. 214 b ugn. Wręcz przeciwnie to prawidłowy przebieg procedury określonej w art. 214 b ugn w następstwie której zgłoszą się następcy prawni wnioskodawcy, którzy wykażą swe prawa będzie dopiero obligowało organ do dokonania ustaleń odnośnie zachowania terminu do złożenia wniosku oraz ustalenia podmiotu, któremu przysługuje prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości w oparciu o dokumenty księgi wieczystej tej nieruchomości tj. badania przesłanek z art. 7 dekretu Powyższe prowadzi do wniosku, że w terminie trzech kolejnych miesięcy liczonych od dnia [...] sierpnia 2017 roku (daty upływu terminu ogłoszenia) tj. do [...] listopada 2017 r, M.K., J.F. oraz M. M., zgłosiwszy się, nie wykazali następstwa prawnego po J. F. oraz nie wykazali swych praw gdyż nie złożyli w tym terminie ani dokumentu potwierdzającego następstwo prawne po J. F. ani dokumentów wykazujących ich prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości wskazanej we wniosku. Nadal w aktach, w tym terminie, znajdował się wyłącznie wniosek złożony przez J.F. z 17 lutego 1949 r. Organ nie miał również podstaw prawnych do zawieszenia postępowania, do czasu zakończenia postępowania spadkowego, w celu umożliwienia wstąpienia następców prawnych, gdyż termin trzymiesięczny wynikający z art. 214 b ugn do wykazania swych praw przez podmioty zgłaszające się, upłynął bezskutecznie a jego upływ, jako terminu prawa materialnego, spowodował definitywne wygaśnięcie przysługujących tym podmiotom praw, bez możliwości jego przerywania, wydłużenia czy przywracania. Zwrócić należy jedynie uwagę, że w powołanym przez Prokuratora wyroku z 19 lipca 2016 r. Kp 3/15 Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, że decyzja o umorzeniu nie zamyka trwale możliwości dochodzenia wydania decyzji merytorycznej, gdy po uprawomocnieniu się decyzji o umorzeniu postępowania zgłoszą się następcy prawni wnioskodawcy. Zdaniem Trybunału przysługują im środki procesowe wzruszenia ostatecznej decyzji o umorzeniu postępowania dekretowego. Odnosząc się z kolei do zarzutu sformułowanego przez M. K., dotyczącego nie doręczenia decyzji, to podnieść należy, że już z samej treści zarzutu wynika, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji, strony, które się zgłosiły nie wykazały, że są następcami prawnymi J.F.. Następstwo to zostało wykazane dopiero po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu Rejonowego dla W. I Wydziału Cywilnego w sprawie o sygn. [...] z [...] maja 2018 r. (20 czerwca 2018 r.), tj. po upływie 3 miesięcznego terminu (22 listopada 2017 r.), w którym stwierdzono, że spadek po J. F. nabyli S. F., J. K., M. M. i S. F., a które zostało złożone do akt przy piśmie z 16 lipca 2018 r. Organ nie mógł zatem doręczyć decyzji podmiotowi, który nie był stroną postępowania. Zgodnie z treścią art. 109 § 1 k.p.a. decyzję doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Zgodnie z art. 28 kpa stroną w postępowaniu administracyjnym jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Celem art. 28 k.p.a. jest umożliwienie udziału w postępowaniu administracyjnym tym wszystkim, których interesu prawnego lub obowiązku to postępowanie dotyczy, po to, aby mieli oni możliwość obrony swych praw przed ewentualnym naruszeniem przez wydanie decyzji niezgodnej z prawem. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądań zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lutego 2019 r. II OSK 678/17). W niniejszym postępowaniu tę podstawę materialnoprawną stanowił art. 214 b ugn w sytuacji gdyby skarżąca wykazała istnienie po jej stronie praw w terminie z tego przepisu wynikającym. Tymczasem osoby, które zgłosiły się do postępowania w następnie ogłoszenia opublikowanego na podstawie powołanego przepisu art. 214 b ugn nie wykazały w terminie 3 miesięcy liczonego od [...] sierpnia 2017 r. (czyli od upływu sześciomiesięcznego terminu od dnia zamieszczenia ogłoszenia) swojego następstwa prawnego po J. F. i z tego powodu nie mogły uzyskać statusu strony. Podsumowując należy uznać, że wobec nie wykazania przez podmioty, które zgłosiły się do postępowania jako następcy prawni J.F., który 17 lutego 1949 r. złożył wniosek o przyznanie własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do nieruchomości ozn. hip. "[...] działka nr [...] z działu [...] bloku [...] o pow. [...] m2, na podstawie art. 214b ugn, ani następstwa prawnego po wnioskodawcy ani swych praw w terminie 3 miesięcznym liczonym od dnia upływu terminu do zgłoszenia, zarzuty skarg są nieuzasadnione, a decyzje organów I i II instancji są prawidłowe. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło