III SA/Gd 337/19

WyrokWSA w Gdańsku2019-08-07

Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Janina Guść, Diana Trzcińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia ponosi koszty związane z jego oszacowaniem i zniszczeniem, nawet jeśli te czynności nastąpiły po orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz gminy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia ponosi koszty związane z jego oszacowaniem i zniszczeniem, nawet jeśli czynności te nastąpiły po orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz gminy. Interpretacja art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym wskazuje, że celem ustawodawcy było obciążenie właściciela kosztami porzuconego pojazdu, a nie budżetu lokalnego, co jest zgodne z zasadą sprawiedliwości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na T.L. obowiązku zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu. Pojazd został usunięty z drogi z powodu zagrożenia dla ruchu drogowego. Po upływie ustawowego terminu na odbiór pojazdu, został on przekazany do zezłomowania, a następnie orzeczono jego przepadek na rzecz gminy. T.L. kwestionował swoją odpowiedzialność za koszty, twierdząc, że nie był właścicielem pojazdu w momencie jego usunięcia i przepadku, a także podnosił zarzuty dotyczące wadliwości postępowania administracyjnego, w tym braku dostępu do akt. Sąd oddalił skargę, uznając odpowiedzialność T.L. za koszty.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Jaroszewska, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść (spr.), Sędzia WSA Diana Trzcińska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi T. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 18 marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 18 marca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 14 listopada 2018 r. w sprawie nałożenia na T.L. obowiązku zapłaty kosztów powstałych w związku z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu w wysokości 1 124,99 zł. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia 14 listopada 2018 r. Prezydent Miasta na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.) powoływanej dalej jako "k.p.a." oraz art. 130 a ust. 10 h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 957 ze zm.), nałożył na T.L. obowiązek zapłaty kwoty 1.124,99 zł tytułem obciążenia kosztami wynikającymi z oszacowania i likwidacji pojazdu marki [...] o nr rejestracyjnym [...], numer identyfikacyjny pojazdu [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, ze pojazd marki [...] został usunięty z drogi w dniu 22 sierpnia 2017 r. na podstawie dyspozycji nr [...] wydanej przez KMP i odholowany na parking strzeżony prowadzony przez firmę "A". Wyjaśniono, że kierowca pojazdu spowodował wypadek i oddalił się z miejsca zdarzenia, a pozostawiony pojazd zagrażał porządkowi ruchu drogowego (notatka urzędowa z 22 sierpnia 2017 r.). Ustalono, że właścicielem pojazdu jest T.L. . Pismem z dnia 15 marca 2018 r., powiadomiono skarżącego o skutkach nieodebrania pojazdu tj. wystąpieniu do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu oraz o jego przemieszczeniu na parking strzeżony. W związku z nieodebraniem pojazdu w terminie trzech miesięcy od dnia jego usunięcia, jednostka prowadząca parking strzeżony powiadomiła o tym fakcie starostę oraz podmiot wydający dyspozycję usunięcia pojazdu, w ustawowym 3-dniowym terminie liczonym od upływu w/w 3 miesięcznego terminu od dnia usunięcia pojazdu. Zarządzeniem Nr [...] z dnia 13 czerwca 2018 r. Prezydent Miasta wystąpił do Sądu Rejonowego Wydział VII Cywilny o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz Gminy Miasta. Sąd postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2018 r., sygn. [...] orzekł o przepadku pojazdu na rzecz Gminy. Z uwagi na ustaloną przez biegłego znikomą wartość rynkową pojazdu wynikającą ze stanu technicznego uniemożliwiającego jego eksploatację, został on zakwalifikowany do zezłomowania w całości. Pojazd został przekazany do stacji demontażu pojazdów. Organ I instancji wskazał, że koszty w wysokości 1.124,99 zł ustalono na podstawie faktur za usunięcie i przechowywanie pojazdu na parkingu strzeżonym -999,99 zł oraz jego wycenę - 125,00 zł, wystawionych przez "A" oraz Biuro Usług Doradczych ‘B". Skarżący złożył odwołanie od powyższej decyzji, wskazując że została ona wydana przed upływem 7-dniowego terminu przewidzianego na zajęcie stanowiska przez stronę, a ponadto w dniu 28 lipca 2017 r. nie był on posiadaczem samochodu. Skarżący wskazał, że w dniu 4 grudnia 2018 r. uniemożliwiono H.L., posiadającej pełnomocnictwo, wgląd w akta i sporządzenie fotokopii. W wyniku rozpatrzenia odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 18 marca 2019 r. sygn. akt [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 139 k.p.a. oraz art. 130a ust. 10 h, ust. 10e prawa o ruchu drogowym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Zdaniem organu odwoławczego, Prezydent Miasta prawidłowo przeprowadził postępowanie w sprawie obowiązku zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i utylizacją pojazdu, a w sprawie spełnione zostały wszystkie przesłanki do wydania zakwestionowanej decyzji. Organ odwoławczy podkreślił, że właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu był T.L., o czym przesądził sąd cywilny w postanowieniu z dnia 28 sierpnia 2018 r., sygn. [...]. Organ odwoławczy przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 listopada 2017 r. o sygn. akt. III SA/Gd 464/17, w którym stwierdzono, iż wobec treści prawomocnego postanowienia sądu cywilnego, nie mogą odnieść skutku zarzuty dotyczące przejścia prawa własności pojazdu we wcześniejszym okresie, a prawomocne postanowienie sądu rejonowego ma rozstrzygające znaczenie dla przejścia prawa własności i wiąże sąd oraz organy orzekające w tej sprawie. Zdaniem Kolegium, organ I instancji zapewnił skarżącemu możliwość czynnego udziału w postępowaniu, z czego skarżący skorzystał, wystosowując do organu pismo oraz zapoznając się z aktami poprzez swojego pełnomocnika. Organ wskazał, że pismem z dnia 16 kwietnia 2018 r. i z dnia 15 marca 2018 r. poinformowano skarżącego o finansowych i prawnych skutkach niedobrania pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Natomiast zawiadomieniem z 22 października 2018 r., odebranym w dniu 8 listopada 2018 r., poinformowano skarżącego o wszczęciu postępowania z urzędu w sprawie, stanie sprawy, uprawnieniach strony wynikających z art. 10 k.p.a., a w odpowiedzi na pismo skarżącego z 13 listopada 2018 r. organ przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Odnośnie zarzutu skarżącego, że jego żona nie mogła sporządzić fotokopii całości akt, organ odwoławczy stwierdził, że w piśmie z 28 grudnia 2018 r. wskazano, iż udostępnione zostały dokumenty, na podstawie których został wydana decyzja administracyjna, a w aktach znajduje się potwierdzenie o doręczaniu skarżącemu na adres zamieszkania dokumentów w sprawie. Zdaniem organu, skarżący nie wykazał, ze organ odmówił mu dostępu do konkretnych dokumentów. Organ odwoławczy stwierdził, że Prezydent Miasta prawidłowo wyliczył koszty usunięcia i wyceny pojazdu. Ponadto wskazał, że koszty orzeczone w zaskarżonej decyzji są korzystniejsze dla skarżącego niż kwoty wynikające z uchwały nr [...] Rady Miasta z dnia 25 października 2017 r. oraz uchwały nr [...] Rady Miasta z dnia 21 listopada 2018 r. o ustaleniu wysokości opłat za usunięcie i parkowanie pojazdu usuniętego z drogi na parkingu strzeżonym oraz wysokości kosztów powstałych w razie odstąpienia od usunięcia pojazdu. T.L. w skardze na decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł o jej uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący w uzasadnieniu skargi wskazał, że w momencie przekazania pojazdu [...] o nr rejestracyjnym [...] na parking strzeżony i w momencie dokonania przepadku nie był on właścicielem pojazdu. Ponadto wskazał, że zmiana własności pojazdu nastąpiła na podstawie nieautentycznego dokumentu, na którym brakowało jego podpisu. Dokument został złożony w Wydziale Komunikacji przez B.S. i R.D. . Skarżący podkreślił że adres podany na umowie nie jest jego właściwym adresem zamieszkania, bowiem jest on zameldowany pod adresem wskazanym w złożonej skardze w lokalu przy ul. [...] w G. Doręczanie korespondencji na niewłaściwy adres uniemożliwiło mu swobodne wypowiedzenie się w sprawie. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi. Organ podkreślił, że prawomocnym postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2018 r. sąd orzekł przepadek samochodu marki [...] o nr rej. [...] na rzecz gminy Miasta i jak wynika ze wskazanego postanowienia uczestnikiem w sprawie był także T.L. . Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o wyżej wskazane kryteria doprowadziła do stwierdzenia, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał za niezasadny zarzut skarżącego, że w dacie wypadku nie był on właścicielem pojazdu. Okoliczności faktyczne w postępowaniu administracyjnym ustalane są przy zastosowaniu reguł zawartych w Rozdziale 4 Działu II k.p.a. zatytułowanym "Dowody", w szczególności art. 77 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz art. 80 k.p.a. stanowiącego, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi administracji publicznej merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, statuując zasadę swobodnej oceny dowodów. Celem tej zasady jest, "by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego (wyjaśniającego) w danej sprawie ustalić stan faktyczny" (E. Iserzon [w:] Komentarz, 1970, s. 155). Zasada swobodnej oceny dowodów jest przeciwieństwem legalnej (formalnej) teorii dowodowej, zgodnie z którą organ administracji publicznej jest związany przepisami prawa co do przyjęcia za miarodajne lub odrzucenia niektórych dowodów oraz przyznania pewnym dowodom wyższej mocy dowodowej przed innymi (por. Wróbel Andrzej, Jaśkowska Małgorzata, Wilbrandt-Gotowicz Martyna, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. VII Opublikowano: WK 2018 System informacji prawnej LEX, kom. do art. 80 k.p.a.). Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Ciążąca na organach powinność zbadania wszystkich okoliczności istotnych w sprawie nie może usprawiedliwiać bierności zainteresowanej strony oraz nie zwalnia jej z obowiązku współdziałania z organem w wyjaśnieniu sprawy. Jeżeli organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dokumentów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przedłożenia stosownego kontrdowodu przez stronę postępowania, która z faktu tego wyciąga korzystne dla siebie skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2019 r. sygn. I OSK 1711/17). Podkreślić także należy, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego należy do organu administracji rozpoznającego sprawę. Sąd uprawiony jest wyłącznie do badania, czy organ ten dopuścił wszystkie dowody mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, czy zebrał należycie materiał dowodowy oraz, czy dokonana ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie nosi cech dowolności, a mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 4 kwietnia 2019 r. sygn. II SA/Po 924/18). Okoliczność, że skarżący w dniu wypadku i pozostawienia pojazdu na drodze był właścicielem pojazdu potwierdza treść znajdującej się w aktach administracyjnych umowy sprzedaży z dnia 26 lipca 2017 r., z której wynika, że T.L. , nabywcą pojazdu i podpisał się pod umową. Fakt nabycia przez niego pojazdu w sposób oczywisty potwierdza złożona przez skarżącego umowa z dnia 28 lipca 2017 r., w której skarżący figuruje jako zbywca pojazdu. Niewątpliwym jest, że skoro skarżący, jak twierdzi, w dniu 28 lipca 2019 r. sprzedał pojazd, niewątpliwie musiał być wcześniej jego nabywcą, a informacja o zawarciu tej umowy, została, jak wskazał skarżący, zgłoszona Wydziałowi Komunikacji T.L. nie wskazał żadnych innych okoliczności zakupu pojazdu, nie wykazał by nabył pojazd od innych osób bądź w innej dacie. Zarzuty bezpodstawnego ustalenia nabycia przez skarżącego pojazdu w związku z niepodpisaniem przez niego umowy sprzedaży, nie zasługują zatem na uwzględnienie. Niezasadnie też skarżący powołuje się na kwestię adresu zamieszkania wskazanego w tej umowie, który nie jest z godny z adresem jego zameldowania. Prawidłowość adresu nabywcy nie ma znaczenia dla ważności umowy sprzedaży, a w sprawie nie zachodzą wątpliwości co do tożsamości nabywcy pojazdu wskazanego w umowie z dnia 26 lipca 2017 r. Wskazać także należy, skarżący wielokrotnie wskazywał adres przy ul. [...] w G., jako adres swojego zamieszkania, m.in. w postępowaniu przed organem I instancji, w postępowaniu egzekucyjnym, w przedłożonej przez skarżącego umowie z dnia 28 lipca 2017 r. Organ I instancji nie dokonał oceny przedłożonego przez skarżącego dowodu umowy z dnia 28 lipca 2017 r., niemniej uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Organ dysponował zgłoszoną staroście umową sprzedaży, potwierdzającą zakup przez skarżącego pojazdu w dniu 26 lipca 2017 r. Fakt zawarcia dwa dni później umowy, co do której obowiązek dokonania zgłoszenia, zgodnie z art. 78 ust.2 prawa o ruchu drogowym, nie został wykonany, uznać bowiem należało za niewiarygodny. Przepis ten stanowi, że właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o zbyciu pojazdu. Z okoliczności sprawy nie wynikało by skarżący zrealizował ten obowiązek, nie przedstawił on także w toku postępowania administracyjnego, poza odpisem umowy z dnia 28 lipca 2017 r., żadnych innych dowodów potwierdzających tę okoliczność. Z okoliczności sprawy wynika także, że orzeczenie sądu powszechnego o przepadku pojazdu, w którym skarżący został wskazany jako jego właściciel, nie zostało zakwestionowane ani w zwykłym ani w nadzwyczajnym trybie odwoławczym.. Dodatkowo wskazać należy, że orzeczeniem sądu powszechnego w zakresie zasadności orzeczenia przepadku pojazdu organ jest związany i ani organ ani skarżący nie może kwestionować go w tym zakresie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazywano, że ustalenie przez sąd powszechny osoby dotychczasowego właściciela auta nie jest przesłanką orzeczenia przepadku pojazdu i orzeczenie sądu w tym zakresie nie korzysta z mocy wiążącej zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., a prawomocne postanowienie nie ma w sprawie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu mocy wiążącej w zakresie, w jakim sąd powszechny w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia określił skarżącego jako poprzedniego właściciela pojazdu i nie zwalnia organów administracji publicznej z ustalenia osoby właściciela pojazdu w dacie usunięcia tego pojazdu z drogi (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2018 r. sygn. III SA/Łd 1173/17). W niniejszej sprawie oparcie się przez organ na orzeczeniu sądu powszechnego nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, na skarżącego, jako właściciela przedmiotowego pojazdu wskazywały bowiem także inne dowody – umowy sprzedaży. Zarzut braku dostępu do akt nie uzasadniania uwzględnienia skargi. Wobec wydania przez organ I instancji decyzji w dniu 14 listopada 2018 r., fakt ewentualnego braku umożliwienia pełnomocnikowi skarżącego dostępu do akt w dniu 4 grudnia 2018 r. nie mógł mieć wpływu na prawidłowość decyzji organu I instancji, a okoliczność ta nie uniemożliwiła skarżącemu wniesienia odwołania z dnia 10 grudnia 2018 r. Wartość pojazdu [...] rocznik 2001 r. określono w umowie z dnia 26 lipca 2017 r. na kwotę 900 zł. Po orzeczeniu przepadku pojazdu, postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2018 r. (prawomocnym najpóźniej dnia 13 listopada 2019 r., co wynika z klauzuli wykonalności na odpisie tego orzeczenia) dokonano wyceny pojazdu. Koszty z tym związane wyniosły 125 zł, co potwierdza znajdująca się w aktach faktura nr [...]. Faktura z dnia 13 listopada 2018 r. nr [...] potwierdza natomiast wysokość kosztów złomowania pojazdu w kwocie 999,99 zł. Łącznie koszty te stanowią wskazaną w decyzji organu I instancji kwotę 1124,99 zł. Przepis art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym stanowi, że koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Sądowi znane jest orzecznictwo sądowoadministracyjne, zgodnie z którym osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu ponosi wyłącznie koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. I SA/Go 312/18, wyrok WSA w Łodzi z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. III SA/Łd 760/17). Naczelny Sąd Administracyjnego z dnia 13 kwietnia 2015 r. sygn. I OPS 4/14, w którym wskazano, że opłaty, o których mowa w art. 130 ust. 5c i ust. 6 Prawa o ruchu drogowym, nie mogą być stosowane do ustalenia wynagrodzenia dozorcy, w sytuacji gdy właściciel nie odbiera pojazdu, a obowiązek uiszczenia stosownej należności związanej z pozostawaniem pojazdu na parkingu obciąża Skarb Państwa, który stał się właścicielem pojazdu przechowywanego na parkingu. O ile oczywistym jest, że po orzeczeniu przepadku, ponoszenie kosztów przechowywania pojazdu winno obciążać jego właściciela, o tyle w odniesieniu do kosztów oszacowania i zniszczenia pojazdu interpretacja art. 130 ust. 5c i ust. 6 Prawa o ruchu drogowym budzi wątpliwości. Co do zasady, koszty wszystkich czynność właściciela winny obciążać go jako osobę podejmującą dyspozycję ich dokonania. Po orzeczeniu przepadku dotychczasowy właściciel traci bowiem prawo własności. Niemniej jednak w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym ustawodawca wskazał, że koszty związane z oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, przerzucając obowiązek ich pokrycia na właściciela, który pozostawił pojazd i nie zgłosił się po jego odbiór. Jest to, w ocenie Sądu, rozwiązanie celowe i słuszne z punktu widzenia zasady sprawiedliwości. Brak jest bowiem podstaw do ponoszenia przez społeczność lokalną kosztów szacowania i niszczenia pojazdów porzuconych przez ich właścicieli. Zatem w sytuacji, gdy osoba właściciela porzuconego pojazdu zostanie ustalona, to właściciel z chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu powinien ponieść koszty zezłomowania pojazdu oraz poprzedzające je koszty jego oszacowania. Problemem jest natomiast fakt, że ustawodawca konstruując przepis nie dostrzegł, że dyspozycja zniszczenia pojazdu jest wydawana dopiero po prawomocnym orzeczeniu przepadku pojazdu, czyli po zakończeniu postępowania. Zatem, gdyby przepis w części ograniczającej koszty do kosztów poniesionych do czasu zakończenia postępowania miał dotyczyć wszystkich kosztów wymienionych w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym, jego realizacja w odniesieniu do kosztów zniszczenia pojazdu nie byłaby nigdy możliwa i przepis w tym zakresie byłby przepisem "pustym". Interpretacja taka nie jest, zdaniem Sądu, właściwa. Ograniczenie obciążenia właściciela, który pozostawia pojazd, wyłącznie kosztami powstałymi od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ma sens co do kosztów jego przechowywania, bowiem po przejściu prawa własności na nowego właściciela to on decyduje o okresie przechowywania pojazdu. Ograniczenie to nie powinno natomiast dotyczyć kosztów zniszczenia pojazdu, wykładnia taka skutkuje bowiem wyłączeniem możliwości realizacji tego unormowania, co niewątpliwie nie mogło być celem racjonalnego ustawodawcy. Zniszczenie pojazdu i poniesienie z związku z tym kosztów, jaki poprzedzające to działanie oszacowanie wartości pojazdu, umożliwiające podjęcie decyzji, co do jego dalszych losów - sprzedaży lub zniszczenia, ma bowiem miejsce dopiero po orzeczeniu przepadku. Dokonując powyższej wykładni Sąd rozważał, że nałożone na obywateli obowiązki nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający. Niemniej w niniejszym przypadku, dokonując wykładni, nie możną pominąć przyczyn nałożenia na osobę będącą właścicielem pojazdu w dacie jego usunięcia obowiązków przewidzianych w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym oraz konsekwencji odstąpienia od jego realizacji. Niewątpliwym jest, że pozostawienie pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (art. 130a ust. 1 pkt 1 prawa o ruchu drogowym) jest działaniem nagannym, podobnie jak jego nieodebranie, skutkujące zaangażowaniem organów w rozwiązanie problemu porzuconej własności osoby prywatnej. Obciążenie tymi kosztami budżetu lokalnego, poza przypadkami, gdy nie da się ustalić właściciela pojazdu, nie znajduje uzasadnienia. Koszty te powinien ponosić właściciel pojazdu, a przeciwne unormowanie zachęcałoby osoby prywatne do porzucania zniszczonych pojazdów na drodze, by kwestię ich zezłomowania i związanych z tym kosztów przerzucić na podmiot publiczny. Unormowanie takie stawiałoby osoby lekceważące przepisy obowiązującego prawa w sytuacji korzystniejszej niż pozostali obywatele, którzy postępują zgodnie z prawem i na swój koszt poddają stare lub zniszczone samochody zezłomowaniu. Sąd wziął przy tym pod uwagę, że właściciela pojazdu powinny obciążać tylko koszty uzasadnione, czyli takie, które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania. Poniesienie kosztów oszacowania i zniszczenia pojazdu jest normalną konsekwencją porzucenia i nieodebrania pojazdu przez właściciela. W zaskarżonej decyzji przepis art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym został zatem zastosowany prawidłowo, a podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa nie zasługują na uwzględnienie. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło