I OSK 1024/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-07-25

Skład orzekający: Monika Nowicka, Marek Stojanowski, Zygmunt Zgierski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy wartości nieruchomości, w którym występują rozbieżności co do daty stanowiącej podstawę wyceny, może stanowić podstawę do wydania decyzji administracyjnej ustalającej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów administracyjnych. Podstawą rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że operat szacunkowy, zawierający sprzeczne daty ustalenia wartości nieruchomości, nie mógł stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie odszkodowawczej. Taka wadliwość operatu prowadzi do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., co uzasadnia uchylenie decyzji administracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość przeznaczoną pod budowę drogi ekspresowej. Wojewoda ustalił odszkodowanie, a Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję Wojewody w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, zmieniając jedynie termin jego wypłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że operat szacunkowy, na którym oparto wycenę, zawierał sprzeczne daty ustalenia wartości nieruchomości i był niekompletny. Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju. Zasądzono od Ministra Rozwoju i Technologii na rzecz M.K. i J. K. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia NSA Zygmunt Zgierski Protokolant starszy sekretarz sądowy Aleksandra Czapla po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 sierpnia 2019r., sygn. akt I SA/Wa 598/19 w sprawie ze skargi M.K. i J. K. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 21 grudnia 2018r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ministra Rozwoju i Technologii na rzecz M.K. i J. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych solidarnie tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2019 r. (sygn. akt I SA/Wa 598/19), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekając na skutek skargi wniesionej przez M.K. i J. K., uchylił decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 21 grudnia 2018 r. nr [...] i decyzję Wojewody [...] z dnia 31 stycznia 2018 r. nr [...], wydane w przedmiocie ustalenia odszkodowania. W motywach w/w wyroku Sąd Wojewódzki podał, że stanowiąca własność J.i M.małż. K. nieruchomość położona przy ul. [...] w [...], dzielnicy [...], oznaczona jako: działka nr [...]o pow. [...] m2 z obrębu [...] oraz działka nr [...] o pow. [...] m2 z obrębu [...], decyzją Wojewody [...] z dnia 3 października 2017 r. nr [...] o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, zmienioną decyzją Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 23 marca 2018 r., przeznaczona została pod budowę drogi ekspresowej [...] na odcinku od węzła "[...]" do węzła "[...]" Zadanie "B" - od węzła [...] (z węzłem km około 5+050,00) do węzła [...] (z węzłem km około 11+500,00) o długości ok. 6,5 km odcinek 1 od km 5+086,05 do km 8+523,19". W konsekwencji czego, z dniem uzyskania waloru ostateczności przez tę decyzję, przeszła na własność Skarbu Państwa, stosownie do art. 12 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. - o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1496) powoływanej dalej jako: "specustawa drogowa". W związku z powyższym, Wojewoda [...], decyzją z dnia 31 stycznia 2018 r.: w pkt 1. orzekł o ustaleniu odszkodowania w wysokości 1 061 933,00 zł na rzecz J. i M.K. za przejęcie z mocy prawa własności przedmiotowej nieruchomości; w pkt 2. orzekł o powiększeniu ustalonego odszkodowania, stosownie do art. 18 ust.1e specustawy drogowej - o 5% wartości nieruchomości tj. 53 096,65 zł; w pkt 3. zobowiązał Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty ustalonego w punktach 1 i 2 odszkodowania w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja Wojewody [...] z dnia 3 października 2017 r., stanie się ostateczna. Rozpatrując natomiast sprawę w instancji odwoławczej, Minister Inwestycji i Rozwoju, decyzją z dnia 21 grudnia 2018 r., uchylił decyzję Wojewody [...] w zakresie jej punktu 3 i w tym zakresie orzekł o zobowiązaniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty ustalonego odszkodowania w terminie 14 dnia od dnia, w którym decyzja o ustaleniu odszkodowania stanie się ostateczna (pkt I), w pozostałej zaś części - utrzymał w mocy decyzję organu wojewódzkiego (pkt II). Z motywów rozstrzygnięcia wynikało, że podstawą ustalenia kwoty przyznanego odszkodowania była wycena nieruchomości, sporządzona w operacie zamiennym z dnia 31 grudnia 2017 r., przez rzeczoznawcę majątkowego – J. Ł. Dokonując oceny powyższego operatu, Minister uznał bowiem, że zawierał on wszystkie elementy, wymagane przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U z 2016 r. poz. 2147 ze zm.) dalej: "u.g.n.", oraz rozporządzenia wykonawczego. Jak podkreślono, operat ten spełniał wszystkie wymogi formalne i opierał się na prawidłowych danych, dotyczących: szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz prawidłowym ustaleniu współczynników korygujących. W zakresie skorygowania rozstrzygnięcia organu wojewódzkiego - w części odnoszącej się do terminu wypłaty odszkodowania - Minister wyjaśnił natomiast, że było to jedynie podyktowane uzyskaniem z dniem 28 marca 2018 r. waloru ostateczności przez decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Na powyższą decyzję Ministra, w części utrzymującej w mocy decyzję Wojewody [...], to jest orzekającej w punkcie 1 o ustaleniu odszkodowania, M. K. i J.K. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucili w niej organowi naruszenie: art. 134 w zw. z art. 154 - 157 u.g.n. i przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r, a także: art. 7, art. 15, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uchylając - na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a") – zaskarżoną decyzję i decyzję Wojewody [...] z dnia 31 stycznia 2018 r. nr 440/201 – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za zasadną, choć z innych względów aniżeli te, które zostały w niej podniesione. Na wstępie Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że materialnoprawną podstawę kontrolowanej decyzji stanowił art. 18 specustawy drogowej oraz odpowiednio stosowane, na mocy odesłania zawartego w art. 12 ust. 5 tej ustawy, przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sąd przytoczył zatem treść art. 18 ust. 1 specustawy drogowej oraz art. 130 ust. 2 u.g.n., podkreślając, że następstwem zawartych w nich unormowań było określenie wartości rynkowej wycenianej nieruchomości a więc szacunkowej kwoty, jaką w dniu wyceny można było uzyskać za nieruchomość w transakcji sprzedaży zawieranej na warunkach rynkowych pomiędzy kupującym a sprzedającym, którzy mają stanowczy zamiar zawarcia umowy, działają z rozeznaniem i postępują rozważnie oraz nie znajdują się w sytuacji przymusowej" (art. 134 ust.1 i art. 151 ust. 1 u.g.n.). Konsekwencją tego stanu rzeczy było więc ustalenie w procesie wyceny tego rodzaju wartości przejętych nieruchomości, która - co Sąd podkreślił - winna być ustalona na dzień sporządzania wyceny. W rezultacie czego operat sporządzony na potrzeby postępowania odszkodowawczego nie mógł ustalać tej wartości w sposób historyczny. Wówczas nie sposób byłoby bowiem uznać, że wartość taka stanowiła wartość rynkową - w rozumieniu art. 151 ust. 1 u.g.n. Odnosząc zatem powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, Sąd Wojewódzki stwierdził, że wartość nieruchomości przejętej przez Skarb Państwa, określona została w sporządzonej przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego – J.Ł.w dniu 31 grudnia 2017 r. opinii, określonej przez niego jako "operat zamienny", który miał zastępować uprzednio sporządzony (w tożsamym celu) operat z dnia 16 października 2017 r. Operat zamienny został wprawdzie przez organy uznany za prawidłowy i spełniający wymogi określone przepisami prawa, ale z ocena tą nie zgodził się Sąd. Wskazał, że uszło uwadze organów, iż założenia, jakie przyjął rzeczoznawca przystępując do procedury szacowania, pozostawały w oczywistej sprzeczności z obowiązującymi w tej materii przepisami prawa, a zwłaszcza art. 151 ust. 1 u.g.n. Jak wynikało bowiem z analizy przyjętych przez niego wstępnych założeń, wartość nieruchomości określił on na dzień 16 października 2017 r. (vide pkt 4 - str. 4 operatu), podczas gdy powinien to uczynić na dzień wyceny, a więc na dzień 31 grudnia 2017 r. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, trudno przy tym było uznać, że takie oznaczenie daty stanowiło oczywistą omyłkę pisarską (na co mogłoby ewentualnie wskazywać w sposób odmienny określenie jej na stronie 1 operatu). Uprawnione było raczej wnioskowanie, że była to konsekwencja prostego przeniesienia treści pierwotnego operatu (sporządzonego właśnie w dacie 16 listopada 2017 r.) do treści operatu zamiennego, przy dokonaniu niewielkich korekt, w zakresie dostrzeżonych w tym operacie pomyłek do jakich doszło przy uprzedniej wycenie znajdujących się na gruncie naniesień, które były usytuowane na działce nr [...] (operat obejmował swoim zakresem także tę działkę). To zaś oznaczało, że przedkładana w formie operatu zamiennego opinia o wartości nieruchomości, w rzeczywistości nie ustalała jej wartości rynkowej (tą bowiem byłaby taka, która szacowałaby nieruchomość według cen z dnia sporządzenia wyceny). Opinia ta nie mogła więc być również uznana za opinię, o której mowa w art. 130 ust. 2 u.g.n. W rozumieniu ww. przepisu opinia o wartości nieruchomości, uzewnętrzniona w formie operatu, musi być bowiem rezultatem badania przez rzeczoznawcę majątkowego rynku obrotu nieruchomościami, które ze względu na ustanowione kryteria mogą stanowić próbkę reprezentatywną przy szacowaniu wartości nieruchomości wycenianej według cen z dnia dokonania tej wyceny, a nie li tylko prostym przekopiowaniem wcześniejszej wyceny i opatrzeniem jej nową datą. Sąd zauważył także, że sporządzając ponowną wycenę (a nie uzupełnienie, czy też aneks do poprzedniej) rzeczoznawca majątkowy winien uczynić to przy zachowaniu wygów formalnych, opisanych w § 56 rozporządzenia. Winien więc m.in. dołączyć do niej istotne dokumenty wykorzystywane przy sporządzeniu operatu (ust. 4 § 56). Wypełnieniem tego warunku nie było zatem - jak uczynił w tym wypadku rzeczoznawca majątkowy (vide pkt 12 klauzul i ustaleń dodatkowych – str. 21 operatu) - odesłanie do dokumentów dołączonych do operatu archiwalnego, który w sprawie nie miał już żadnego znaczenia. W rezultacie więc Sąd Wojewódzki podkreślił, że operat szacunkowy, choć jest autorską opinią rzeczoznawcy o wartości nieruchomości, musi być "dziełem" skończonym i kompletnym. Winien zatem także posiadać zgodną ze standardami ustalonymi ww. rozporządzeniem oraz pragmatyką zawodową strukturę a czego w tym wypadku zabrakło. Mając zatem na względzie, że operat zamienny z dnia 31 grudnia 2017 r. – z uwagi datę na jaką oszacowano w nim wartość przejętej nieruchomości, a także jego niekompletność – nie mógł stanowić wiarygodnego dowodu w niniejszej sprawie, Sąd Wojewódzki uznał, że wykluczona była w tym przypadku możliwość rozstrzygania przy jego wykorzystaniu o sprawie odszkodowawczej. Podjęte w takich warunkach decyzje organów obydwu instancji oceniane więc być musiały jako wydane bez należytego wyjaśnienia stanu faktycznego a co z kolei było konsekwencją wadliwie przeprowadzonej weryfikacji materiału dowodowego. W związku z tym Sąd Wojewódzki przyjął, że zaskarżone decyzje naruszały w sposób istotny przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Z uwagi zaś na specyfikę rozstrzygnięcia sprawy odszkodowawczej - gdzie poza kwotą odszkodowania, kształtowane są władczo obowiązki podmiotu zobligowanego do jego wypłaty, a żadna z tych części rozstrzygnięcia nie może funkcjonować samodzielnie – Sąd, mimo zaskarżenia decyzji jedynie w zakresie kwoty odszkodowania, zobligowany był do uchylenia jej w całości. Jednocześnie Sąd Wojewódzki polecił, aby rozpatrując ponownie sprawę organ zlecił sporządzenie wyceny przedmiotowej nieruchomości innemu rzeczoznawcy majątkowego, a następnie dokonał jej oceny, umożliwiając przy tym wypowiedzenie się w jej przedmiocie wszystkim stronom postępowania. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez błędne uznanie, że organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez przyznanie mocy dowodowej operatowi szacunkowemu, w którym wartość nieruchomości określono na dzień 16 października 2017 r., zamiast na dzień wyceny, tj. na dzień 31 grudnia 2017 r., podczas gdy analiza operatu szacunkowego nie uprawnia do takiej konstatacji, gdyż w operacie szacunkowym Nr [...] z dnia 31 grudnia 2017 r., rzeczoznawca majątkowy wskazał, że data, na którą określił wartość nieruchomości to 31 grudnia 2017 r. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący organ wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, względnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania. Ponadto wnoszono o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono w szczególności, że wprawdzie na stronie 4 pkt 4 (data istotna dla ustalenia wartości nieruchomości) zamiennego operatu szacunkowego rzeczoznawca majątkowy rzeczywiście wskazał, jako datę, na którą określono wartość przedmiotu wyceny, na dzień 16 października 2017 r., tj. datę sporządzenia poprzedniej wyceny, ale nie sposób było zgodzić się z twierdzeniem Sądu, jakoby błąd ten przesądzał o dyskwalifikacji tego operatu szacunkowego jako dowodu na wartość przedmiotowej nieruchomości. Za nieuprawnioną też - w ocenie skarżącego – winno się uznać konstatację Sądu, że w przedmiotowym operacie szacunkowym wartość nieruchomości określono na dzień 16 października 2017 r. zamiast na dzień 31 grudnia 2017 r. Analiza operatu szacunkowego, dobór nieruchomości porównawczych i określony przez rzeczoznawcę majątkowego rynek nie uprawniały bowiem do takiej oceny. Zdaniem skarżącego, rzeczoznawca majątkowy nanosząc poprawki do poprzednio sporządzonej wyceny i dokonując ponownej wyceny w dniu 31 grudnia 2017 r. poprzez prostą omyłkę pisarską dokonał przeniesienia daty 16 października 2017 r. do zamiennego operatu szacunkowego. Brak było także podstaw – zdaniem organu - by uznać, że operat szacunkowy z dnia 31 grudnia 2017 r. uchybiał wymaganej formie i wymogom formalnym, wyrażonym w § 56 i 57 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w spawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 2007, poz. 2109). Operat szacunkowy zamienny był kompletny oraz został sporządzony i podpisany przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w w/w skardze. Zarzuty te zostały oparte wyłącznie na podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania w postaci: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez błędne uznanie, że organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i okazały się nieuzasadnione. Zaskarżona do Sądu Wojewódzkiego decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 21 grudnia 2018 r. nr [...], którą organ odwoławczy uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia 31 stycznia 2018 r. nr [...] ustalającą odszkodowania za - przejętą z mocy prawa pod inwestycję drogową - nieruchomość położoną w [...], dzielnicy [...], oznaczoną jako działka nr [...]z obrębu [...] oraz działka nr [...] z obrębu [...], w części w jakiej określała ona termin wypłaty odszkodowania i w tym zakresie orzekł o zobowiązaniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty ustalonego odszkodowania w terminie 14 dnia od dnia, w którym decyzja o ustaleniu odszkodowania stanie się ostateczna – a w pozostałej części - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, została wydana w oparciu o wycenę szacunkową wykonaną przez rzeczoznawcę majątkowego – J. Ł.. W sprawie nie było sporne, że w/w rzeczoznawca majątkowy w toku postępowania administracyjnego dokonywał dwukrotnie wyceny w/w nieruchomości. Po raz pierwszy, wycena ta przybrała postać operatu szacunkowego Nr [...], który został opatrzony datą 16 października 2016 r. Po raz drugi natomiast wycena ta została zawarta w operacie szacunkowym Nr [...] nazwanym "zamiennym", a który stanowił podstawę wydania zaskarżonych decyzji. Istotne przy tym było to, że operat zamienny zawierał w swej treści różne daty. I tak na stronie pierwszej (tytułowej) tego operatu rzeczoznawca podał, że datą, na którą określił wartość wycenianej nieruchomości była data 31 grudnia 2017 r. Na stronie jednak 4 w punkcie 4 zatytułowanym: " Daty istotne dla ustalenia wartości nieruchomości" podano, że data, na którą określono wartość przedmiotu wyceny była datą "16 października 2017 r." Z tego też powodu Sąd Wojewódzki zakwestionował możliwość wydawania decyzji w oparciu o taki operat. Sąd Wojewódzki skłaniał się bowiem ku tezie, że w tym przypadku (to jest w przypadku sporządzania drugiego operatu) trudno było uznać, że takie oznaczenie daty" istotnej dla ustalenia wartości nieruchomości" stanowiło oczywistą omyłkę pisarską. Wg Sądu I instancji, stwierdzony fakt był konsekwencją (cyt.): "prostego przeniesienia treści pierwotnego operatu (sporządzonego właśnie w dacie 16 listopada 2017 r.) do treści operatu zamiennego, przy dokonaniu niewielkich korekt, w zakresie dostrzeżonych w tym operacie pomyłek do jakich doszło przy uprzedniej wycenie znajdujących się na gruncie naniesień, które znajdowały się na działce nr [...] (operat obejmował swoim zakresem także tę działkę)". Z tym stanowiskiem nie zgadzał się skarżący organ, który – jak wyżej to przedstawiono – twierdził, że powyższy błąd był jedynie zwykłą pomyłką, natomiast sam operat mógł stanowić podstawę do wydania w pełni prawidłowej decyzji. Ponadto organ kwestionował także stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do charakteru rzeczoznawcy majątkowego i sporządzanego przez niego operatu szacunkowego. W związku z powyższym, skład orzekający pragnie wyjaśnić, że – wbrew stanowisku organu, zawartemu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – wypowiedź Sądu Wojewódzkiego, dotycząca pozycji rzeczoznawcy majątkowego jest w pełni uprawniona. Wypowiedź ta zresztą jest wielokrotnie przytaczana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Istotnie bowiem ponieważ ustawa o gospodarce nieruchomościami, standardy zawodowe oraz kodeks etyki obciążają rzeczoznawcę majątkowego bardzo poważnymi obowiązkami, pozycja jego jest w rzeczywistości zbliżona do statusu osoby zaufania publicznego. Czynności zaś które on dokonuje a polegające na wycenie nieruchomości, wymagają - jak w przypadku każdego biegłego - wiedzy specjalistycznej. Z tego zatem powodu sąd administracyjny w postępowaniu o ustalenie wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie ma podstaw ani możliwości do podważania stanowiska rzeczoznawcy w aspekcie merytorycznym. Zwrócić też trzeba uwagę, że sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy ad meriti, jak czyni to sąd powszechny, a jedynie bada zaskarżoną decyzję pod kątem, czy jest ona zgodna z prawem. W tym kontekście rzeczą sądu administracyjnego było więc m. in. zbadanie czy ustalenie odszkodowania na rzecz byłych właścicieli gruntu, objętego decyzją o realizacji inwestycji drogowej nastąpiło w oparciu o operat szacunkowy spełniający odpowiednie wymogi. Powyższe skutkuje więc tym, że w toku postępowania sądowoadministracyjnego Sąd Wojewódzki ani nie miał uprawnień do dopuszczania dowodu z nowej opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego, ani też nie miał możliwości zweryfikowania sporządzonej przez J. Ł. opinii np. poprzez jego przesłuchanie, czy poprzez zobowiązanie go do złożenia stosownych pisemnych wyjaśnień. Dodać też trzeba, że oprócz stwierdzonych przez Sąd Wojewódzki uchybień, w treści wyciągu z operatu szacunkowego nieruchomości, sporządzonego w dniu 31 grudnia 2017 r. (str. 2 operatu zamiennego z dnia 31 grudnia 2017 r.) pod słowami (cyt.): "Wartość odtworzeniowa nieruchomości: 5 755 911 zł. Słownie: pięć milionów siedemset pięćdziesiąt pięć tysięcy dziewięćset jedenaście złotych." Figuruje data (cyt.): "Dnia 16 października 2017 r.". W takiej zatem sytuacji, zaskarżona decyzja, wydana w oparciu o powyższą opinię sporządzoną przez J. Ł. niewątpliwie nie mogła być uznana za nienaruszającą przepisy prawa. Niezależnie bowiem od tego, w jaki sposób należałoby tłumaczyć w tym przypadku występowanie różnych dat przy podawaniu wartości wycenianej nieruchomości, nie jest możliwe by w zasadzie podstawowy dowód dla wydania zaskarżonej decyzji był tak nieoczywisty i nieczytelny. Tak sytuacja z jednej strony wzbudza bowiem (ze zrozumiałych powodów) brak zaufania do organu a z drugiej strony - czyni zaskarżoną decyzję wątpliwą pod względem jej legalności. Jak wyżej wspomniano, ani organ, ani sąd, ani strona postępowania nie mają uprawnień do dokonywania – pod względem merytorycznym – weryfikacji wyceny dokonanej przez biegłego (z tego powodu dowód z jego opinii jest zresztą powoływany). Nie mają zatem możliwości sprawdzenia, które z wymienionych w tym operacie dat są błędne a które prawdziwe i jakie były powody stwierdzonych w tym operacie różnic we wskazanych w nim datach. Ponadto istotne jest także w tym przypadku to, że sprawa, w której została wydana dotknięta wadliwościami opinia, dotyczyła znaczącego pod względem wartości składnika majątkowego stron a w takiej sytuacji nie może być miejsca na żadne tego rodzaju wątpliwości. Wydając decyzję, w sprawie w której ustalano wysokość odszkodowania za nieruchomość, organ ma więc szczególnie bezwzględny obowiązek zbadać formalną prawidłowość sporządzanej przez biegłego opinii. W przypadku zaś wątpliwości związanych z występującą w takiej opinii różnicą istotnych dla wyceny dat, winien okoliczność tę, przed wydaniem decyzji, wyjaśnić. Dlatego też, stwierdzone przez Sąd Wojewódzki uchybienia (w tym także wspomniany wyżej brak kompletności operatu) uzasadniały w tym przypadku przyjęcie, że w toku postępowania administracyjnego doszło do istotnego naruszenia przepisów proceduralnych w postaci art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a to z kolei czyniło zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. nieskutecznym. Biorąc zatem powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie była zasadna i – z mocy art., 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach oparto na przepisie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło