II OSK 4021/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-23
Skład orzekający: Paweł Miładowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 K.p.a. (uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji) w sytuacji, gdy organ pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił krąg stron postępowania o pozwolenie na budowę, pomijając analizę wpływu inwestycji na sąsiednią nieruchomość?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 K.p.a., ponieważ organ pierwszej instancji nie przeprowadził wyczerpującego postępowania wyjaśniającego w zakresie wpływu planowanej inwestycji na sąsiednią nieruchomość, co miało istotny wpływ na ustalenie statusu strony postępowania. Niewłaściwe ustalenie kręgu stron stanowiło naruszenie przepisów postępowania, uzasadniające uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Właścicielka sąsiedniej nieruchomości wniosła o wznowienie postępowania, twierdząc, że nie brała udziału w postępowaniu, mimo iż inwestycja może na nią oddziaływać. Organ pierwszej instancji odmówił uchylenia decyzji, uznając, że wnioskodawczyni nie jest stroną. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, uznając, że materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne wyeliminowanie wnioskodawczyni z postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił sprzeciw od decyzji kasatoryjnej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 stycznia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. spółka komandytowa z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 440/19 w sprawie ze sprzeciwu D. spółka komandytowa z siedzibą w G. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 440/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił sprzeciw skarżącej Spółki od zaskarżonej decyzji Wojewody [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Decyzją z dnia [...] maja 2018 r., nr [...], Prezydent Miasta G. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i infrastrukturą towarzyszącą – instalacjami wewnętrznymi zasilającymi: c.o., wodociągową, elektryczną, gazową, kanalizacji sanitarnej i kanalizacji deszczowej w G., przy ul. [...] (działki nr [...]).
Z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie ww. decyzji wystąpiła K. K.. Wnioskodawczyni wyjaśniła, że jest właścicielką nieruchomości położonej przy ul. [...] w G. (działka nr [...]), która bezpośrednio sąsiaduje z nieruchomością, na której ma być zrealizowana inwestycja objęta ww. decyzją o pozwoleniu na budowę, a mimo to nie brała udziału jako strona w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie.
Decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], Prezydent Miasta G., na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 150 § 1 K.p.a., odmówił uchylenia ww. decyzji o pozwoleniu na budowę z uwagi na brak podstaw do uznania wnioskodawczyni za stronę postępowania.
Odwołanie od ww. decyzji wniosła K. K..
Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., uchylił decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia [...] września 2018 r. i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Wojewoda uznał bowiem, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozostawiał wątpliwości co do tego, czy budynek mieszkalny znajdujący się przy ul. [...] nie jest zlokalizowany w strefie oddziaływania projektowanej inwestycji, a tym samym, czy właściciele tej działki nie legitymują się statusem strony w postępowaniu dotyczącym wydania pozwolenia na budowę dla inwestycji objętej decyzją o pozwoleniu na budowę. Tak zgromadzony i oceniony materiał nie pozwalał na jednoznaczne wyeliminowanie wnioskodawczyni z postępowania o pozwolenie na budowę. Organ odwoławczy wskazał na elementy zagospodarowania, które wiążą się z prowadzeniem wykopów w pobliżu działki skarżącej. Projekt przewiduje ściany szczelinowe, które przy realizacji wykopów mają zapewnić stateczności gruntu oraz zabudowań znajdujących się na działce sąsiedniej. Ponadto wskazał, że wyjaśnienia wymaga stan faktyczny dotyczący istniejącego na obu działkach (nr [...]) zagospodarowania (tj. budynku mieszkalnego). Niewiadomo czy mamy tam do czynienia z jednym, czy z dwoma budynkami, które stykają się ścianami szczytowymi. Z projektu budowlanego nie wynika, czy na pewno oba wskazane budynki stanowią odrębne i niezależnie od siebie konstrukcyjnie obiekty. Wojewoda zauważył przy tym, że będące częścią projektu budowlanego fotografie i rysunki wskazują zaś, że budynek przy ul [...] i budynek znajdujący się przy ul. [...] stanowią konstrukcyjnie jeden obiekt. Budynki te nie zostały między sobą zdylatowane, posiadają wspólną dzielącą je ścianę i jedne pokrycie dachu. Zostały też ujęte jako całość (jeden obiekt) w gminnej ewidencji zabytków jako budynek mieszkalny, znajdujący się przy ul. [...]. [...]. Ponadto ekspertyza techniczna pomija fakt istnienia na działce nr [...] wskazanego budynku mieszkalnego. W ocenie Wojewody, z uwagi na wskazane wyżej ustalenia, organ I instancji powinien wziąć pod uwagę zgodność przedmiotowej inwestycji z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Prezydent Miasta G. zupełnie pominął zaś kwestię odległości jakie powinny być zachowane od projektowanej pochylni do granic działki, a w realiach analizowanej sprawy ocena właśnie tej odległości powinna być przede wszystkim brana od uwagę. Ponadto, organ błędnie przyjął, że część podziemna projektowanego budynku oddalona jest o ok. 11 m od działki wnioskodawczyni, podczas gdy ze stanu faktycznego wynika, że odległości te są znacznie mniejsze.
Powyższe, zdaniem Wojewody, świadczy o tym, że K. K. powinna posiadać status strony w postępowaniu o wydanie pozwolenie na budowę, aby móc kontrolować prawidłowość ocen dokonanych przez organy w tym zakresie. Dokonana zaś w tym kontekście odmienna ocena przez organ I instancji obarczona jest nieprawidłowościami w postaci naruszenia prawa, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 8, art. 9 i art. 10 § 1 K.p.a. oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 28 K.p.a. i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W konsekwencji powyższych uchybień organ I instancji naruszył również art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a.
Wojewoda wskazał jednocześnie, że ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji zobowiązany będzie w sposób wyczerpujący przeprowadzić analizę obszaru oddziaływania przedmiotowej inwestycji, z uwzględnieniem argumentów podnoszonych przez wnioskującą i w oparciu o wszystkie obowiązujące przepisy.
Od powyższej decyzji sprzeciw wniosła skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 440/19, oddalając sprzeciw, wskazał na istotę postępowania przed sądem administracyjnym w sprawie ze sprzeciwu na decyzję kasatoryjną (art. 138 § 2 K.p.a.) oraz postępowania wznowieniowego. Mając to na względzie Sąd w całości podzielił stanowisko organu odwoławczego o konieczności zastosowania art. 138 § 2 K.p.a.
W ocenie Sądu, organ I instancji nie wyjaśnił wszystkich aspektów przedmiotowej sprawy, zarówno wynikających z uwarunkowań planowanej inwestycji budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, jak i związanych ze specyficznym sposobem zabudowy i zagospodarowania działki K. K.. Poza zakresem rozważań organu I instancji pozostały istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (w tym dla określenia statusu wnioskodawczyni w postępowaniu o pozwolenie na budowę na działkach sąsiednich) kwestie związane z przewidywanym oddziaływaniem projektowanego budynku, a wynikające z realizacji wykopów, ponieważ podziemna cześć inwestycji znajduje się na wszystkich działkach objętych przedmiotową inwestycją. Jednocześnie sama pochylnia prowadząca do hali garażowej zlokalizowana jest głównie na najbardziej wysuniętej na wschód działce nr [...], graniczącej bezpośrednio z działką nr [...] oraz częściowo na działce nr [...]. Ponadto na działce nr [...] znajduje się budynek mieszkalny jednorodzinny (budynek przy ul. [...]), który, jak wynika ze znajdujących się w projekcie map, przylega bezpośrednio do budynku mieszkalnego jednorodzinnego znajdującego się na działce nr [...] (budynek przy ul. [...]). Dokumentacja projektowa nie wyjaśnia wszystkich okoliczności dotyczących tego budynku, w sytuacji gdy budynek ten został ujęty w gminnej ewidencji zabytków jako jeden budynek przy ul. [...]. Sąd wskazał, że ściana hali garażowej została zaprojektowana w odległości 40 cm od elewacji istniejącego na działce [...] budynku oraz około 3 m od przyległego do niego budynku przy ul. [...] i 151 cm od granicy działki nr [...] mierząc od pochylni prowadzącej do hali garażowej. W części konstrukcyjnej projektu znajduje się również informacja o konieczności zastosowania ściany szczelinowej jako zabezpieczenia ścian wykopu. Zatem roboty ziemne związane z wykonaniem głębokich wykopów odbywać się będą na styku z elewacją budynku jednorodzinnego przy ul. [...], co wiązać powinno się z zapewnieniem stateczności gruntu oraz zabudowań znajdujących się na działce sąsiedniej.
Przy tak ukształtowanych warunkach inwestycyjnych nie można było stwierdzić, że realizacja spornego zamierzenia budowlanego w żaden sposób nie wpływa na możliwość zagospodarowania czy zabudowy nieruchomości wnioskodawczyni bądź ich użytkowania zgodnego z przeznaczeniem. Sąd w pełni podzielił stanowisko Wojewody co do potrzeby ponowienia postępowania wyjaśniającego w zakresie oddziaływania projektowanej inwestycji na działkę skarżącej.
A zatem dopiero analiza wskazywanych powyżej kwestii pozwoli na prawidłową ocenę statusu prawnego K. K.
Sąd wyjaśnił też w jaki sposób należy dokonywać oceny interesu prawnego sąsiadów w postępowaniu o pozwolenie na budowę (art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Nie chodzi o negatywne czy ponadnormatywne oddziaływanie obiektu, gdyż to nie ono decyduje o statusie strony postępowania, ale o to, ażeby stwierdzić wyłącznie fakt takiego oddziaływania, które mogłoby wpływać na sposób wykonywania prawa na działkach sąsiednich (por. wyrok NSA z 15 czerwca 2016 r., II OSK 2759/16). Przepis art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego należy interpretować w związku z nakazem wynikającym z art. 5 ust. 1 pkt 9 tej ustawy, w myśl którego obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Przy tym podkreślić należy, że przy projektowaniu i budowie obiektów budowlanych należy zapewnić spełnienie podstawowych wymagań dotyczących obiektów budowlanych dotyczących m.in. ochrony przed hałasem, bezpieczeństwa pożarowego, higieny, zdrowia i środowiska oraz bezpieczeństwa użytkowania i dostępności obiektów. Wszystkie te aspekty pozostały poza zakresem analizy przeprowadzonej przez Prezydenta, której niedostatki w konsekwencji spowodowały potrzebę ponownego przeprowadzenia postępowania w pierwszej instancji ze względu na wymogi zasady dwuinstancyjności.
W ocenie Sądu, w następstwie popełnionych przez organ I instancji uchybień procesowych w zakresie zebrania i oceny zgromadzonych dowodów, to znaczy naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., jak również naruszenia art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a., Wojewoda doszedł do słusznych wniosków, że decyzję organu I instancji należy uchylić , a sprawę przekazać do ponownego rozpoznania. Dostrzeżone bowiem uchybienia procesowe w postępowaniu pierwszoinstancyjnym skutkowały koniecznością wyjaśnienia sprawy w zakresie, który ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, dlatego też zastosowanie art. 138 § 2 K.p.a. było w pełni uzasadnione, a przytoczenie treści art. 138 § 2 K.p.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji nie miało wpływu na wynik sprawy.
Przeprowadzenie postępowania w zakresie tych okoliczności nie mieści się przy tym w kompetencji organu odwoławczego, nadanej mu mocą art. 136 § 1 K.p.a. Przepis ten uprawnia bowiem jedynie do przeprowadzenia przez organ odwoławczy na żądanie strony lub z urzędu dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, a nie do przeprowadzenia w efekcie postępowania od nowa. Zgodnie bowiem z ustanowioną w art. 15 K.p.a., a doprecyzowaną w art. 127 K.p.a., zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie sprzeciwu oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.
- art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 64b § 1 i art. 64c § 1 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie i nieodrzucenie sprzeciwu skarżącego, w sytuacji gdy sprzeciw został złożony przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia, wobec braku prawidłowego doręczenia skarżącemu decyzji;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. przez nieuwzględnienie sprzeciwu i nieuchylenie decyzji w sytuacji, gdy decyzja nie zawiera oznaczenia jednej ze stron postępowania – skarżącego kasacyjnie;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. przez nieuwzględnienie sprzeciwu i nieuchylenie decyzji w całości w sytuacji, gdy decyzja była błędna albowiem została wydana z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego;
- art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. przez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do zarzutów sprzeciwu, co do nieprawidłowości doręczenia decyzji skarżącemu;
- art. 151a § 1 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie i nieuchylenie decyzji pomimo orzeczenia przez Wojewodę [...] na podstawie nieobowiązującej treści przepisu art. 138 § 2 K.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 182 § 2a p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego oddalającego sprzeciw od decyzji na posiedzeniu niejawnym. Na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego (art. 182 § 3 p.p.s.a.).
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do stwierdzenia, że sprzeciw od zaskarżonej decyzji został wniesiony nieskutecznie, a zatem sprzeciw ten powinien podlegać odrzuceniu. Zgodnie z art. 64c § 1 p.p.s.a. sprzeciw od decyzji wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skarżącemu decyzji. Po pierwsze, z dowodu doręczenia zaskarżonej decyzji wynika, że pomimo błędnego zaadresowania przesyłki polegającego na błędnym wskazaniu podmiot adresata (niepełna nazwa skarżącej Spółki, jednocześnie nazwa komplementariusza skarżącej Spółki), jednak na prawidłowy adres skarżącej Spółki, zaskarżona decyzja została odebrana w dniu 6 czerwca 2019 r. w imieniu skarżącej Spółki, o czym świadczy treść pieczątki odciśniętej na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Sprzeciw od zaskarżonej decyzji został zaś wniesiony w terminie, o jakim mowa w art. 64c § 1 p.p.s.a., licząc od daty wskazanego powyżej doręczenia (19 czerwca 2019 r.). Po drugie, wskazania wymaga, że niezależnie od powyższej oceny, jako adresata przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję wskazano podmiot powiązany organizacyjnie ze skarżącą Spółką, a mianowicie komplementariusza, który jest podmiotem reprezentującym skarżącą Spółkę na zewnątrz (art. 117 Kodeksu spółek handlowych). Dlatego i z tej przyczyny brak jest podstaw do stwierdzenia, że przesyłka nie została doręczona skarżącej Spółce, skoro zaadresowaną ją do podmiotu reprezentującego. Po trzecie, nawet gdyby przyjąć, że zaskarżona decyzja nie została doręczona skarżącej Spółce, nie pozbawia jej prawa do skutecznego wniesienia środka odwoławczego (w tej sprawie sprzeciwu od decyzji kasatoryjnej). W takiej bowiem sytuacji termin do wniesienia środka odwoławczego przysługuje stronie, której nie doręczono decyzji, od daty najpóźniej dokonanego doręczenia decyzji innej stronie postępowania. W tej sprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. najpóźniej doręczono decyzję innej stronie postępowania, co uprawniało skarżącą Spółkę do skutecznego wniesienia w dniu 19 czerwca 2019 r. sprzeciwu od zaskarżonej decyzji. Tym samym w okolicznościach tej sprawy brak jest podstaw do uznania aby sprzeciw od zaskarżonej decyzji został wniesiony przez skarżącą Spółkę nieskutecznie. Błędne określenie adresata nie przeszkodziło skarżącej Spółce wnieść sprzeciwu w terminie, o jakim mowa w art. 64c § 1 p.p.s.a. Wskazywane w skardze kasacyjnej uchybienie nie miało zatem istotnego wpływu na wynik sprawy i tym samym nie może stanowić podstawy do stwierdzenia zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., jakoby skarżąca Spółka bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Ponadto błędne wskazanie adresata przesyłki nie jest tożsame z pojęciem "braku oznaczenia jednej ze stron postępowania". Niewątpliwie zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja o odmowie uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczy określonych praw i obowiązków jakie przysługują skarżącej Spółki, która jest inwestorem. Dlatego też pominięcie omawianej problematyki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pomimo argumentacji zawartej w sprzeciwie, nie stanowi o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływu na wynik sprawy. W ogólności podstawą zarzutu skargi kasacyjnej może stanowić naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 64b § 1 i art. 64c § 1 p.p.s.a.; art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.; art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Przechodząc zatem do kwestii merytorycznej leżącej u podstaw rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku, a mianowicie legalności zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 2 K.p.a. – ma rację Sąd I instancji, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy zaistniały przesłanki do wydania przez organ odwoławczy decyzji kasatoryjnej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Ujawnione w postępowaniu odwoławczym nieprawidłowości stanowią bowiem podstawę do stwierdzenia, że organ I instancji nie przeprowadził prawidłowo postępowania administracyjnego w koniecznym do wyjaśnienia zakresie. Wskazane bowiem okoliczności, które zostały przez organ I instancji pominięte przy ocenie interesu prawnego właścicielki sąsiedniej nieruchomości, pozwalają stwierdzić, że nie jest wykluczone, iż przedmiotowa inwestycja może mieć wpływu na ocenę czy właścicielce sąsiedniej nieruchomości przysługuje przymiot strony w postępowaniu wznowienionym dotyczącym pozwolenia na budowę. W tego rodzaju sprawach, także w postępowaniu wznowieniowym, przymiot strony powinien być ustalany w oparciu o art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Dla oceny przymiotu strony nie jest istotne czy inwestycja będzie naruszała prawo lub interes prawny określonego podmiotu, lecz czy dana inwestycja w ogóle może oddziaływać na nieruchomości sąsiednie. Wymieniony wyżej przepis posługuje się pojęciem "obszaru oddziaływania obiektu", które zostało prawnie zdefiniowane w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Definicja ta zaś abstrahuje od kwestii przekroczenia norm w zakresie oddziaływania inwestycji. W innym wypadku, tylko w przypadku przekroczenia norm, a więc wykazania de facto wadliwości decyzji, miałby istnieć interes prawny uzasadniający przyznanie przymiotu strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Tego rodzaju stanowisko jest nieuprawnione, ponieważ to wskazywany interes prawny powinien stanowić podstawę gwarancji prawnych, umożliwiających konkretnym podmiotom poddanie kontroli decyzji o pozwoleniu na budowę pod względem jej zgodności z prawem. Oczywiście aby uzyskać przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, właściciel sąsiedniej nieruchomości powinien wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnym stanie faktycznym ograniczenia w swobodnym korzystaniu z nieruchomości ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego. W tej zaś sprawie podmiot wnoszący o wznowienie postępowania istnienie swojego interesu prawnego wiązał z prawem własności nieruchomości, który przecież wynika z treści art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że źródłem interesu prawego w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę może być wynikające z art. 140 K.c. prawo własności. Istotne jest bowiem to, że wskazany przepis jest nośnikiem interesu prawnego podmiotu, który ma prawo wymagać, aby dana inwestycja znajdowała się w odpowiedniej odległości od granicy jego działki, tym bardziej w sytuacji gdy w niewielkiej odległości od granicy działki sąsiedniej zaplanowano wykopy i realizację ścian szczelinowych. Tego rodzaju roboty budowlane objęte przedmiotową inwestycją mogą mieć wpływ na sąsiednią nieruchomość i w zasadzie przesądzają, że uwzględnienie tych okoliczności przesądza o konieczności przyznaniu właścicielce sąsiedniej nieruchomości przymiotu strony w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym pozwolenia na budowę. Ma zatem racją Sąd I instancji, że organ odwoławczy prawidłowo wskazał, że konieczny do wyjaśnienia zakres postępowania nie został wzięty pod uwagę przez Prezydenta Miasta G., ponieważ w sprawie pominięto istotne dla sprawy dowody. Tej oceny nie podważono skutecznie w skardze kasacyjnej. Trudno bowiem polemizować ze wskazanymi w sprawie uchybieniami procesowymi w związku z treścią art. 138 § 2 K.p.a., skoro przy ocenie interesu prawnego właścicielki sąsiedniej nieruchomości pominięto okoliczności związane ze sposobem realizacji przedmiotowej inwestycji (wykopy) względem granicy sąsiedniej nieruchomości, a wynikające z opinii geotechnicznej, a także z uwagi na projektowane odległości względem granicy. Ponadto pominięto, że opinia techniczna dotycząca budynku "znajdującego się przy ul. [...]" jest niekompletna, w sytuacji gdy inwestycja jest realizowana w bezpośredniej bliskości tego budynku, którego właścicielką w części znajdującego się na sąsiedniej działce jest podmiot wnioskujący o wznowienie postępowania. Istniały tym samym podstawy do sformułowania przez Sąd I instancji oceny, zgodnie z którą "dopiero prawidłowe przeanalizowania kwestii położenia budynku na działce nr [...] względem budynku na działce nr [...] (objętej inwestycją), tj. ustalenie czy stanowią one jeden obiekt budowlany, wymogów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa konstrukcji budynków na działkach sąsiednich w związku z wykonywaniem głębokich wykopów oraz zachowania wymaganych odległości projektowanej inwestycji od granic sąsiedniej działki nr [...], zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065), pozwoli na prawidłową ocenę statusu prawnego K. K.". Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego; art. 151a § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło