II OSK 1211/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-04-17

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Grzegorz Czerwiński, Piotr Broda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie wykazał konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu swojej nieruchomości wynikających z planowanej inwestycji budowlanej, posiada legitymację procesową do udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej posiada legitymację procesową w postępowaniu o pozwolenie na budowę tylko wtedy, gdy wykaże, że planowana inwestycja spowoduje ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości, wynikające z przepisów prawa. Samo potencjalne obniżenie wartości nieruchomości lub fakt sąsiedztwa nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania się za stronę postępowania, jeśli nie wiąże się z konkretnymi ograniczeniami w prawie własności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. P. od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa odmawiającą uchylenia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. M. P. domagała się wznowienia postępowania, twierdząc, że jest właścicielką nieruchomości w obszarze oddziaływania inwestycji. Organy administracji oraz WSA uznały, że nie wykazała ona interesu prawnego do udziału w postępowaniu, ponieważ inwestycja nie spowoduje ograniczeń w zagospodarowaniu jej nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 września 2019 r. sygn. akt II SA/Kr 642/19 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 3 kwietnia 2019 r. znak: WI-I.7840.5.178.2018.JL w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę - po wznowieniu postępowania oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 5 września 2019 r. sygn. akt II SA/Kr 642/19 oddalił skargę w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 3 kwietnia 2019 r. znak: WI-I.7840.5.178.2018.JL w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę - po wznowieniu postępowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Prezydent Miasta Krakowa decyzją z dnia 18 października 2018 r. nr 1962/6740.1/2018 działając na podstawie art. 150 § 1, art. 145 § 1 pkt 4 i art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., zwana dalej: "k.p.a.") oraz art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm., zwana dalej: "Prawo budowlane") po rozpatrzeniu wniosku M. P. o wznowienie postępowania odmówił uchylenia decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 11 września 2015 r. dla zamierzenia inwestycyjnego: Budowa budynku mieszkalno-usługowego wielorodzinnego z instalacjami wewnętrznymi: wod.-kan., gazową, elektryczną, c.o., wentylacji mechanicznej na działce nr [...] obr. [...], wraz ze zjazdem z działki nr [...] obr. [...], przyłączem wody i kanalizacji opadowej, wewnętrzną instalacja gazową prowadzoną w ziemi, instalacjami: wody, kanalizacji sanitarnej i opadowej ze zbiornikiem retencyjnym, murkami oporowymi, miejscami postojowymi i utwardzeniem terenu oraz likwidacją kolidujących przyłączy wody i instalacji kanalizacji sanitarnej na działkach nr [...] obr. [...], przy ul. [...] w [...] na działkach: [...] obr. [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że we wniosku o wznowienie postępowania wnioskodawczyni podała, że jest właścicielką nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji, tj. nieruchomości znajdującej się w sąsiedztwie, przy czym nie wskazała konkretnych ograniczeń wynikających z realizacji inwestycji. Zatem wnioskodawczyni wywodzi swój interes prawny uzasadniający jej udział w postępowaniu o pozwolenie na budowę z okoliczności, że jest właścicielem działki nr [...], obr. [...], [...]. Ustalenie obszaru oddziaływania konkretnego obiektu ma decydujące znaczenie dla ustalenia stron postępowania administracyjnego. Obszarem tym jest teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Projektowany budynek mieszkalno-usługowy posiada projektowaną wysokość do kalenicy 12,62m oraz wysokość do okapu 9,96m. Obiekt zaprojektowano w odległości 13,62m od budynku na działce nr [...], obr. [...]. Dla części bliższej (odległość 13,62) wysokość przesłaniania wynosi 6,75m. Wysokość przesłaniania jest mniejsza niż odległość między budynkami. Powyższe oznacza, iż wykonana analiza, przy której nie zachodzi naruszenie przepisu § 60, a projektowana inwestycja nie wpływa na zagospodarowanie działki, wykonana dla budynku w najbliższym sąsiedztwie, tj. na działce nr [...], nie będzie także wpływała na działkę nr [...], co wynika z przedłożonych analiz. Nadmienia się, iż odległość projektowanego budynku mieszkalno-usługowego do istniejących budynków na działce nr [...], wynosi: do istniejącego budynku gospodarczego - ok. 19 m oraz ok. 27 m do istniejącego budynku mieszkalnego. Odległości te mierzone były od najbliżej wysuniętego fragmentu projektowanego obiektu od strony północno-wschodniej. Czas nasłonecznienia nie jest zaburzony dla istniejącego budynku na działce nr [...], zacienianie będzie zachodziło tylko w godzinach: 7:00-9:30 natomiast nasłonecznienie będzie od godziny 9:30-15:00. Powyższe przedziały czasowe spełniają wymagania przepisu § 13 zgodnie z którym czas nasłonecznienia nie może być mniejszy niż 3 godziny w dniach równonocy. Powyższe potwierdza analiza przedłożona do akt sprawy w dniu 2 września 2015 r., wykonana przez głównego projektanta, mgr inż. arch. K. K., który jest wpisany na listę członków izby właściwego samorządu oraz posiadającego uprawnienia budowlane na czas sporządzenia oraz poprawy projektu architektoniczno-budowlanego. W przypadku przedmiotowej inwestycji wnioskodawczyni nie wskazała żadnych odrębnych przepisów, które uzasadniałaby przyznanie jej przymiotu strony. Zasadą w przypadku ustalania kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę jest oparcie się na projekcie budowlanym, ewentualne rozszerzenie postępowania dowodowego (np. przez przeprowadzenie oględzin) musiałoby wiązać z wykazaniem przez wnioskodawczynię okoliczności faktycznych, które z uwagi na sprzeczność z dokumentacją projektową wymagałyby weryfikacji w miejscu inwestycji. Wobec powyższych ustaleń należy dojść do wniosku, iż planowana inwestycja nie wpłynie na możliwość zagospodarowania ani na wykonywanie przez właściciela działki nr [...], obr. [...] przysługującego mu prawa własności, a także nie wpłynie na dotychczasowy sposób korzystania z tej nieruchomości, wobec czego M. P. nie przysługiwał ani nie powinien był przysługiwać status strony w przedmiotowym postępowaniu. Podkreślenia wymaga, że wbrew twierdzeniom wnioskodawczyni z samego faktu zabudowy nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie, a co za tym idzie potencjalnej możliwości zmiany wartości nieruchomości z uwagi na zagęszczenie zabudowy w okolicy nie wypływa interes prawny do udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Świadczyć to jedynie może o istnieniu interesu faktycznego, który nie podlega ochronie w ramach postępowania w sprawie pozwolenia na budowę i nie może być źródłem legitymacji procesowej. M. P. wniosła odwołanie od tej decyzji. Wojewoda Małopolski decyzją z 3 kwietnia 2019 r. nr WI-I.7840.5.178.2018.JL utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji, podzielając przy tym argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. M. P. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując przy tym argumentacje zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w powołanym wyżej wyroku oddalił skargę M. P. uznając, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że w postępowaniu o udzieleniu pozwolenia na budowę wolą ustawodawcy krąg stron tego postępowania został ograniczony w stosunku do innych postępowań administracyjnych. Stroną tego postępowania nie jest ten, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 k.p.a.) ale jest nim inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu (art. 28 ust. 2 tej ustawy Prawo budowlane). Zatem jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki, czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym jej właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane stosownymi przepisami prawa. W ocenie Sądu I instancji organ przeprowadził postępowanie, które wykazało, iż oddziaływania takiego tj. oddziaływania choćby dozwolonego, objęta pozwoleniem na budowę inwestycja na działkę skarżącej nie będzie wywierała. Organ analizie poddał, kwestie odległości przedmiotowej inwestycji od zabudowań na działce skarżącej, kwestię ewentualnego przesłaniania i zacienienia, składowania śmieci, miejsc postojowych (odległości tych miejsc od działki skarżącej), kwestię odprowadzania ścieków, spływ wód opadowych z działki objętej zamierzeniem oraz warunki ochrony przeciwpożarowej. W żadnym z tych aspektów, regulujących kwestię oddziaływania działki budowlanej na działki sąsiednie, przez pryzmat przepisów techniczno-budowlanych, organ nie dopatrzył się jakiegokolwiek oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość skarżącej. Ustalenia te nie były zresztą przez skarżącą kwestionowanie. Tak w odwołaniu jak i w skardze skarżąca wskazuje przepis art. 140 ustawy 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 z późn. zm., zwana dalej: "k.c."), podnosząc kwestię spadku wartości jej nieruchomości na skutek realizacji planowanej inwestycji. Sąd I instancji podkreślił też, że skarżąca jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zatem uznać należy, iż jest to argumentacja pełna i świadoma. Sąd I instancji podzielił także pogląd, że źródłem przepisów materialno-prawych dających podstawę do ustalania obszaru oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie są także przepisy prawa cywilnego. Tym niemniej podmiot domagający się ochrony w oparciu o taką podstawę prawną powinien wykazać, jaka to okoliczność o charakterze cywilnoprawnym skutkuje tym, że realizacja obiektu budowlanego objętego postępowaniem o pozwolenie na budowę oddziaływać będzie na nieruchomość, której jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym czy zarządcą. Innymi słowy, jaka norma wynikła z przepisów prawa cywilnego wpływa na relacje administracyjnoprawne, dotyczące obszaru oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Sąd I instancji podkreślił, że przepis art. 140 k.c. ma charakter ogólny i dotyczy granic korzystania z rzeczy. Nie można z tego przepisu wywieść normy, iż sam fakt zabudowy danej nieruchomości w innym charakterze, niż zabudowa objęta postępowaniem o pozwolenie na budowę uprawnia do stwierdzenia, że obiekt projektowany oddziałuje na tą nieruchomość – zabudowaną odmiennie. Odziaływanie, o którym mowa w art. 28 ust 2 oraz art. 3 pkt 20 ustawy dotyczy wzajemnych relacji nieruchomości objętej zamierzeniem inwestycyjnym i nieruchomości sąsiednich, ale relacji sprowadzających się do ograniczenia w zagospodarowaniu terenu a nie jakichkolwiek relacji wynikających z faktu sąsiadowania (w niniejszej sprawie nie bezpośredniego) nieruchomości i ich zabudowy w tym charakteru tej zabudowy. Nie istnieje norma prawa cywilnego, która by nakazywała powstrzymania się od zabudowy czy też zabudowy określonego rodzaju, jeżeli zabudowa ta potencjalnie mogła by wpłynąć na wartość nieruchomości sąsiednich. Aspekty te (możliwości realizacji zabudowy o konkretnych parametrach, typie i przeznaczeniu) regulują normy prawa administracyjnego, czy to w wymiarze zapisów prawa miejscowego, czy też decyzji o ustaleniu warunków zabudowy (gdzie badana jest kwestia zachowania przez planowaną inwestycję zasady dobrego sąsiedztwa), czy w końcu przepisów techniczno-budowlanych. Prawo cywilne nie ogranicza prawa do zabudowy, jeżeli zabudowa ta jest zgodna z regulacjami administracyjnymi. Zdaniem Sądu I instancji nie istnieje też norma prawna (w szczególności mająca źródło w prawie cywilnym) zgodnie z którą, powiązaniu ulega możliwość realizacji zabudowy z wartością nieruchomości sąsiednich. Relacja taka (potencjalny wpływ nowej zabudowy na wartość nieruchomości sąsiednich) ma charakter czysto hipotetyczny, co nie może mieć wpływu na ustalania przez organ kręgu stron danego postępowania administracyjnego, chyba, że wpływ ten jest oczywisty (np. budowa ubojni w obszarze zabudowy, co do zasady mieszkaniowej) a nie potencjalny jak w niniejszej sprawie. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła M. P. zaskarżając powyższy wyrok w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 1 § i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych z w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. poz. 1269 z późn. zm., zwana dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9 oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 oraz 5 ust. 1 pkt 9 Prawo budowlane w zw. z art. 140 k.c. w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów I i II instancji, pomimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym nie zweryfikowano faktycznego oddziaływania inwestycji budowlanej objętej pozwoleniem na budowę na nieruchomość skarżącej, co skutkowało uznaniem, że inwestycja budowlana nie wywiera wpływu na działkę skarżącej, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia skargi, b. art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a., polegające na braku sformułowania uzasadnienia spełniającego wymogi wskazanej normy prawnej, a to z uwagi na brak wymaganego wyjaśnienia przez sąd podstawy prawnej rozstrzygnięcia, poprzez co uniemożliwiono zarówno skarżącej, jak i Sądowi wyższej instancji ocenę trafności przyjętych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przesłanek, na których oparto orzeczenie. Mając powyższe na uwadze skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, zasądzenie zwrotu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, a także rozpoznanie skargi na rozprawie. Jednocześnie wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dwóch dowodów powołanych w uzasadnieniu przedmiotowej skargi kasacyjnej. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.). Stosownie do przepisu art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, określoną w § 2 tego przepisu. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki powodujące nieważność postępowania, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do oceny powołanej we wniesionej kasacji podstawy. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Skarga kasacyjna kwestionuje stanowisko Sądu I instancji w zakresie dokonanej przez organy administracji publicznej, we wznowionym postępowaniu, oceny legitymacji procesowej skarżącej kasacyjnie w postępowaniu dotyczącym zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Należy zauważyć, że krąg stron postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę określa się na podstawie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Z przepisu tego wynika, że stronami w tego typu postępowaniu są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przepis ten wymienia dwie przesłanki, od których wystąpienia zależny jest status jednostki jako strony postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę: - po pierwsze, tytuł prawny do nieruchomości; - po drugie, położenie nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu. Wskazany w cytowanym przepisie obszar oddziaływania obiektu został natomiast zdefiniowany w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane i jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu. Z regulacji powyższej wynika, że w sprawie o pozwolenie na budowę na potrzeby konkretnej inwestycji organ administracji architektoniczno-budowlanej powinien każdorazowo ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu danego terenu i na ich podstawie wyznaczyć obszar w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego. Wyznaczenie takiego obszaru w oparciu o powyższe przesłanki powinno nastąpić z uwzględnieniem funkcji, formy i konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być nie tylko osoby, których prawa mogą zostać jednoznacznie naruszone w wyniku realizacji inwestycji, ale też władający nieruchomościami, na zagospodarowanie których inwestycja ta może oddziaływać w takim stopniu, że właściwy organ ma obowiązek sprawdzić w postępowaniu wyjaśniającym, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy - Prawo budowlane i przepisów odrębnych. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią, ale o oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający wbrew obowiązującym przepisom jej zagospodarowanie, w tym zabudowę. Zatem właściciel nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego ma interes prawny w sprawdzeniu zachowania stosownych przepisów prawa, a tym samym posiada przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Winien on mieć bowiem możliwość sprawdzenia, czy faktycznie ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową działki zostaną zachowane i nie zostaną naruszone. Jeżeli jakikolwiek przepis prawa podmiotowego wiąże sposób zagospodarowania działki sąsiedniej z faktem powstania obiektu na działce inwestora, to wówczas właściciel tejże działki ma prawo żądać sprawdzenia przez organ, czy zamierzona inwestycja ograniczy jego prawo do zgodnego z prawem zagospodarowania działki będącej jego własnością (por. wyrok NSA z dnia 17 maja 2021 r., sygn. akt II OSK 2346/18, LEX nr 3190030). Skarżąca kasacyjnie poza ogólnym stwierdzeniem, że inwestycja wpływa na jej nieruchomość, nie wskazuje na czym ten wpływ miałby polegać. Nie może bowiem skutecznie zakwestionować stanowiska Sądu I instancji ograniczając się do wskazania, że realizacja budynku wielorodzinnego w dzielnicy domów jednorodzinnych spowoduje spadek wartości należącej do niej nieruchomości, bo tego rodzaju wpływ nie świadczy o tym, że posiada ona interes prawny do występowaniu w charakterze strony tym postępowaniu. Nietrafnym jest również argument, że w innych postępowaniach w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy była uznana przez organ za stronę postepowania. Należy bowiem zauważyć, że krąg stron postępowania w przedmiocie warunków zabudowy jest znacznie szerszy i jest ustalany w oparciu o art. 28 k.p.a., natomiast na etapie pozwolenia na budowę stronami są już tylko osoby, które wykażą, że realizacja inwestycji spowoduje ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy należących do nich nieruchomości. Tymczasem Sąd I instancji zasadnie wskazał, że położenie nieruchomości należącej do skarżącej względem nieruchomości inwestycyjnej (odległość istniejącego budynku gospodarczego - ok. 19 m oraz ok. 27 m do istniejącego budynku mieszkalnego) wyklucza uznanie, iż sporna inwestycja oddziałuje w jakikolwiek sposób na należącą do niej działkę. Sąd I instancji prawidłowo również ocenił dokonaną przez Wojewodę Małopolskiego analizę przepisów w kontekście ewentualnej legitymacji procesowej skarżącej kasacyjnie w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę i doszedł do prawidłowych wniosków, iż brak było podstaw do uznania, że projektowana inwestycja niesie ze sobą ograniczenia związane z: przesłanianiem obiektów - zarówno istniejących, jak i potencjalnych, nasłonecznieniem pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, nasłonecznieniem pokoi mieszkalnych, składowania śmieci, miejsc postojowych (odległości tych miejsc od działki skarżącej), kwestię odprowadzania ścieków, spływ wód opadowych z działki objętej zamierzeniem oraz warunki ochrony przeciwpożarowej. W żadnym z tych aspektów, regulujących kwestię oddziaływania działki budowlanej na działki sąsiednie, przez pryzmat przepisów techniczno-budowlanych, nie dopatrzył się jakiegokolwiek oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość skarżącej. Trafne jest również stanowisko Sądu I instancji, że źródłem interesu prawego w postępowaniu dotyczącym oceny legalności procesu inwestycyjno-budowlanego może być wynikające z art. 140 k.c. prawo własności, ale tylko wówczas, gdy powołujący się na ten przepis wskaże w jaki sposób realizacja inwestycji uniemożliwia korzystanie z należącej do niego nieruchomości. W kontrolowanej sprawie skarżąca kasacyjnie takich okoliczności nie wskazała. Potencjalna możliwość oddziaływania projektowanej inwestycji, aby mogła uzasadniać występowanie interesu prawnego uprawniającego do udziału w postępowaniu, musi w każdym przypadku wiązać się z potrzebą zbadania w postępowaniu administracyjnym zakresu tego oddziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji. . Nie wystarczy więc subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, że ma on interes prawny uzasadniający jego udział w charakterze strony postępowania. Tym samym jako chybiony należało uznać zarzut kasacyjny naruszenia art. 1 § i 2 p.u.s.a. z w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9 oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 oraz 5 ust. 1 pkt 9 Prawo budowlane w zw. z art. 140 k.c. w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Nie znajduje uzasadnienia także kolejny zarzut kasacyjny naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zawiera wszystkie wymienione w powołanym przepisie elementy i poddaje się kontroli instancyjnej. To, że skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma również obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło