II GSK 2352/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-10

Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Cezary Pryca, Sylwester Miziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku, powołując się na właściwą organizację pracy, prawidłowe zasady wynagradzania lub zdarzenia i okoliczności, których nie mógł przewidzieć?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy oraz prawidłowe zasady wynagradzania (art. 92b ust. 1 u.t.d.), lub że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu (art. 92c ust. 1 u.t.d.). Samo organizowanie szkoleń, posiadanie programów analitycznych czy brak presji na kierowców nie jest wystarczające do uwolnienia od odpowiedzialności, jeśli nie wykazano konkretnych działań zapobiegających naruszeniom w indywidualnych przypadkach.
Stan faktyczny
Spółka "A." Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 25 000 zł za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, stwierdzone podczas kontroli dotyczącej okresu od czerwca do grudnia 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i sam orzekł co do istoty sprawy, nakładając karę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę spółki, uznając, że przedstawione przez nią argumenty o szkoleniach kierowców i bieżącej kontroli nie wyłączają odpowiedzialności. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego, w tym błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących przesłanek wyłączających odpowiedzialność.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od "A." Sp. z o.o. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 10 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 stycznia 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1182/16 w sprawie ze skargi "A." Sp. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "A." Sp. z o.o. w W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 20 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 1182/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej w transporcie drogowym. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] maja 2015 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: [...] WITD) nałożył na A. Sp. z o. o. w W. karę pieniężną w wysokości 25 000 zł za naruszenia stwierdzone podczas kontroli przedsiębiorstwa przeprowadzonej w dniach od [...] marca do [...] marca 2015 r. Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; dalej: u.t.d.). Zakres kontroli obejmował okres od [...] czerwca do [...] grudnia 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej:GITD) decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 4 pkt 22, art.5, art. 7a, art. 14 art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 3 i ust. 6 u.t.d., lp.5.1.1., lp.5.1.2, Ip. 5.2.1, Ip. 5.2.2, Ip. 5.3.1, lp.5.3.2, Ip. 5.4.1, Ip. 5.4.2, Ip. 1.4, lp.6.3.8, lp.6.3.9, Ip. 6.3.6.4, Ip. 6.3.7, Ip. 6.2.1, Ip. 6.3.12 zał. nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7, art. 8, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE Nr L 102 z 11 kwietnia 2006 r., s. 1), art. 32, art., 33, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. U. UE Nr L 60 z 28 lutego 2014 r. s. 1), art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.), art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców z dnia 1 lipca 2010 r. (Dz. Urz. UE Nr L 168 z dnia 2 lipca 2010 r., str. 16), § 3 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych z dnia 23 sierpnia 2007 r. (Dz. U. Nr 159, poz. 1128), z uwagi na naruszenie przez organ I instancji art. 7, art. 77, art. 107 k.p.a. w zw. z Ip. 6.2.1, a także Ip. 6.3.9 oraz Ip. 5.4 zał. nr 3 do u.t.d. uznał, że konieczne jest uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i uchylił tę decyzję i orzekł co do istoty sprawy, nakładając na stronę karę pieniężną w wysokości 25 000 zł. Skargę na powyższą decyzję wniosła spółka. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę spółki na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji wskazał m.in., że w sprawie nie zaistniały przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 93 ust. 3 u.t.d. z uwagi na wystąpienie – jak twierdzi spółka – okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika. Zdaniem WSA, przedstawione w skardze twierdzenia wskazujące na fakt regularnych szkoleń zatrudnionych kierowców, czy nawet bieżąca kontrola sposobu wykonywania przez nich pracy, nie mogą stanowić podstawy do zastosowania w sprawie art. 93 ust. 3 u.t.d. Sąd miał na uwadze, że organ w prowadzonym postępowaniu wskazał, nie kwestionując wiarygodności przedstawionych przez skarżącą dokumentów, że obowiązek szkolenia i kontroli kierowców w każdym przedsiębiorstwie transportowym jest oczywisty i wynika wprost z przepisów prawa (art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006). Natomiast miernikiem staranności spółki w podejmowanych działaniach są stwierdzone w protokole kontroli naruszenia niemające charakteru incydentalnego. Nadto, kierując się zasadami doświadczenia życiowego trudno według WSA przyjąć, że kierowcy bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy przekraczają normy czasu pracy i bez powodu rezygnują z przysługującego im odpowiedniego odpoczynku. Sąd uznał też za oczywiste, że przedsiębiorstwa transportowe, których kierowcy nie stosują się do obowiązujących przepisów z zakresu czasu pracy, są bardziej konkurencyjne od przedsiębiorstw transportowych przestrzegających prawa, które w tym samym czasie nie mogą wykonać tej samej ilości zleceń przewozowych. Znaczna ilość stwierdzonych w sprawie naruszeń, dotyczyła zaś właśnie naruszenia norm czasu pracy kierowców, tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenia dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Sąd I instancji, mając na uwadze okoliczność stwierdzenia wielokrotnych i rażących naruszeń norm czasu pracy w stosunkowo krótkim okresie, uznał, że stosowana przez skarżącą kontrola pojazdów jest daleko niewystarczająca, a jej twierdzenia o obiektywnej niemożności stwierdzenia naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej, należy odrzucić. Na koniec WSA wyraził ocenę, że w ustalonym stanie materialnoprawnym procedowanie organów administracyjnych nie naruszało przepisów prawa. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskazanych norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych w zał. nr 3 i bezpodstawne przyjęcie przez Sąd I instancji, że strona ponosi odpowiedzialność za naruszenia stwierdzone w toku kontroli w przedsiębiorstwie, udokumentowane protokołem kontroli z dnia [...] marca 2015 r. mimo zaistnienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność strony, przewidzianych w art. 92b ust. 1 u.t.d. oraz art. 92c ust. 1 u.t.d., 2. art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię a w konsekwencji jego niezastosowanie mimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W związku z powyższymi zarzutami autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania według spisu kosztów, który zostanie przedłożony na rozprawie, a w razie jego nie przedłożenia, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka podniosła, że dopełniła wszelkich obowiązków dotyczących prawidłowej organizacji przewozów drogowych, w szczególności: nie wywiera presji na kierowców, wbrew ustaleniom Sądu I instancji wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczenia ładunku ani jego ilości, zadania przewozowe są tak planowane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków, i to kierowcy decydują o tempie pracy, spółka dysponuje programem do pobierania i analizy danych zawartych na wykresówkach, kartach kierowców i w pamięci tachografu oraz na bieżąco dokonuje analizy danych i wyciąga wnioski i konsekwencje służbowe. Skarżąca wskazała, że co najmniej dwa razy w roku organizuje dodatkowe szkolenie dla kierowców w zakresie norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków oraz obsługi tachografów, a przy zatrudnianiu każdy kierowca przechodzi krótkie szkolenie z zakresu ustawy o czasie pracy kierowców oraz u.t.d., a ponadto z zakresu BHP dotyczących norm czasu pracy kierowców, w szczególności z przepisami regulującymi okresy prowadzenia pojazdów, obowiązkowe przerwy w prowadzeniu pojazdów, dobowy i tygodniowy odpoczynek oraz zostaje zapoznany z ryzykiem wynikającym z nieprzestrzegania norm czasu pracy oraz zasad BHP dotyczących higienicznych warunków pracy. Poza tym, wszyscy kierowcy przechodzą szkolenia okresowe wynikające z art. 39 u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu. W rozpatrywanym przypadku - z uwagi na brak podstaw do stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności z przyczyn określonych w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy uchybia on przepisom, naruszenie których zarzucono Sądowi I instancji w podstawach kasacyjnych. Zaznaczenia wymaga przy tym, że koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. jest wskazanie, które przepisy (numer artykułu, podanie jednostki redakcyjnej) jakiego aktu prawnego zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto - skoro zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. uzasadnienie podstaw kasacyjnych - każdy zarzut przedstawiony w skardze kasacyjnej powinien być osobno uzasadniony w taki sposób, aby z treści uzasadnienia podstaw kasacyjnych w sposób jednoznaczny wynikało, z jakich przyczyn skarżący zarzuca wyrokowi Sądu I instancji naruszenie wskazanych przepisów prawa. Rozpoznając sprawę z uwzględnieniem przedstawionych wyżej zasad skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że skarga kasacyjna nie usprawiedliwia wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku. Skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego - wskazanych w obu punktach petitum środka zaskarżenia - a to art. 92a ust. 1 i 6, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 oraz art. 93 ust. 3 u.t.d. - i to zarówno przez błędną ich wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie). Przy tak postawionych zarzutach - co do zasady - w pierwszej kolejności rozważenia wymaga prawidłowość interpretacji zastosowanych w sprawie przepisów. Zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być bowiem oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę wyroku został ustalony w sposób prawidłowy. Z kolei dokonywanie ustaleń faktycznych winno poprzedzać wyznaczenie normy prawnej, znajdującej ewentualne zastosowanie w sprawie. Prawidłowe zastosowanie (subsumcja) ma miejsce, gdy stan faktyczny ustalony w sprawie odpowiada hipotetycznemu stanowi faktycznemu przewidzianemu w normie prawnej. O tym zaś jakie fakty mają w sprawie znaczenie, decyduje prawidłowo interpretowana norma prawa materialnego. Poprawnie skonstruowany i tym samym poddający się pełnej kontroli zarzut mylnego zrozumienia treści określonej normy prawnej wymaga wywodu prawnego na temat każdego z naruszonych przepisów, ze stanowiskiem jak należy przepisy te wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku ich interpretacja jest błędna. Zdaniem składu orzekającego NSA tego wymogu nie spełnia stawiany Sądowi I instancji zarzut błędnej wykładni powołanych przepisów. Sam sposób sformułowania podstaw kasacyjnych wskazuje, że podstawy te sprowadzają się w istocie do zarzutów wadliwego zastosowania art. 92a ust. 1 i wadliwego niezastosowania art. 93 ust. 3 u.t.d. W ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną w sprawie wystąpiły bowiem określone art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 przesłanki wyłączające odpowiedzialność wykonującego przewóz drogowy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej - odnośnie do zarzutu błędnej wykładni art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - wyjaśniono zaś, że strona nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że: (cytat) "strona nie podniosła żadnych konkretnych argumentów /.../, które pozwoliłyby organowi uznać, że strona skarżąca może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia /.../. W szczególności nie przedstawiono informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru, dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu transportu itd. Tylko takie dokumenty mogłyby uzasadniać ustalenie, że w tym konkretnym przypadku /.../ strona zrobiła wszystko, co możliwe, by zapewnić kierującemu możliwość przestrzegania przepisów /.../". W ocenie NSA, nawet jeżeli Sąd I instancji w uzasadnieniu swego wyroku w istocie poprzestaje na przytoczeniu treści przepisów materialnoprawnych - jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - nie czyniąc wywodów jak przepisy ten interpretuje, to z konkluzji motywów rozstrzygnięcia można wnioskować o wykładni zastosowanych regulacji. Na tle niniejszej sprawy przede wszystkim trzeba jednak zauważyć, że Sąd I instancji w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku nie wyraził takiego - jak zostało to wyżej "cytowane" - stanowiska. Analiza uzasadnienia rozstrzygnięcia Sądu I instancji prowadzi natomiast do wniosku, że Sąd ten wywiódł z treści art. 93 ust. 3 u.t.d. (według którego organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej w przypadku stwierdzenia okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 lub art. 92c), że nakładanie kary pieniężnej jest wyłączone jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, a ciężar wykazania tych zdarzeń i okoliczności spoczywa na podmiocie wykonującym transport drogowy. Wskazać zatem należy, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powołane przepisy (art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d.) określają odmienne przesłanki egzoneracyjne, czego skarżąca kasacyjnie spółka zdaje się nie dostrzegać. W myśl z art. 92b ust. 1 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów - wymienionych w tym artykule (lit. a-c), 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W świetle powołanej regulacji nie powinno budzić wątpliwości, że takie przesłanki jak: właściwa organizacja i dyscyplina pracy oraz prawidłowe zasady wynagradzania - dotyczą wyłączenia zasady nakładania kary pieniężnej tylko w przypadku naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. W ocenie składu orzekającego NSA - odnośnie do prawidłowości odczytania przesłanki "właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów" uwagi wymaga też, że pojęcie to nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę. Jest to zatem pojęcie "nieostre", a ratio umieszczenia takiego zwrotu w treści przepisu stanowi to, aby miał on zakres możliwy do wypełnienia tylko ad casum. Ukonkretnienie znaczenia takiego przepisu następuje zatem nie in abstracto ale przez uwzględnienie stanu faktycznego. To czy czynności podjęte przez podmiot wykonujący przewóz wskazują na zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy - w rozumieniu art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. - jest więc kwestią stosowania, nie zaś wykładni, powyższego przepisu. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego dla oceny jakiego rodzaju działania świadczą o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy celowe jest natomiast wzięcie pod uwagę regulacji zawartych rozporządzeniach unijnych. I tak, art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) 561/2006, wskazuje, że: przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Według art. 10 ust. 4 rozporządzenia (WE) 561/2006, przedsiębiorstwa, spedytorzy, nadawcy ładunku, organizatorzy wycieczek, główni wykonawcy, podwykonawcy oraz agencje zatrudniania kierowców zapewnią, aby uzgodnione umownie harmonogramy transportu były zgodne z przepisami niniejszego rozporządzenia. Usprawiedliwione jest więc stanowisko, że gdy okoliczności faktyczne wskazują na taką organizację przewozów, która uwzględnia reguły organizacji pracy wskazane w art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 - to zasadne jest przyjęcie, że miała miejsce właściwa organizacja i dyscyplina pracy w rozumieniu art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odmiennie przesłanki egzoneracyjne określa art. 92c ust. 1 u.t.d. - wskazując w punkcie 1., że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W ocenie składu orzekającego NSA, dla zastosowania tej normy prawnej niezbędne jest aby obie wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. niezdefiniowane przesłanki (czyli: 1/ brak wpływu na powstanie naruszenia 2/ niemożliwość przewidzenia zdarzeń i okoliczności, wskutek których do naruszenia doszło) zaistniały łącznie. Opowiedzieć należy się też za takim rozumieniem powołanej regulacji, że chodzi w niej o takie zdarzenia i okoliczności, które nie są typowe, lecz są nadzwyczajne - co znaczy, że nawet przy dołożeniu należytej staranności przy organizacji pracy nie sposób ich przewidzieć. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić należy, że okoliczności wskazane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, takie jak: niewywieranie presji na kierowców, dysponowanie programem do pobierania i analizy danych, organizacja szkoleń (przy zatrudnianiu kierowców jak i w toku zatrudnienia, co najmniej dwa razy w roku) automatycznie nie przesądzają o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy - w rozumieniu art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie z akt sprawy wynika, że nie wykazano aby konkretne przewozy były tak planowane, by nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Brak potwierdzenia, że w przypadku konkretnych transportów wydawano kierowcom odpowiednie polecenia, aby uzgadniano harmonogramu tych transportów. Nie jest przy tym prawdą, że Sąd I instancji ustalił - z punktu widzenia regulacji z art. 92b ust. 1 pkt 2 u.t.d. - że wynagrodzenie kierowców jest uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczenia ładunku ani jego ilości. Zgodzić należy się też z Sądem I instancji, że wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę. Nie znaczy to jednak, że podmiot wykonujący przewóz jest zwolniony od odpowiedzialności za ewentualne naruszenia, których dopuścił się kierowca. Sam fakt braku możliwości bezpośredniej/bieżącej kontroli nad kierowcami nie usprawiedliwia tezy, że naruszenia jakich dopuszczają się kierowcy są wynikiem zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący nie może przewidzieć - w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.td. Jak wskazano na wstępie skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzutach naruszenia prawa materialnego. Brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania oznacza zaś, że Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany jest przyjąć za wiążący stan faktyczny ustalony w sprawie i uznany przez WSA, przy wyrokowaniu za prawidłowy. Wobec powyższego - skoro nie jest kwestionowany fakt stwierdzenia w toku kontroli licznych naruszeń, skutkujących nałożeniem kary pieniężnej, szczegółowo opisanych w kontrolowanych przez Sąd I instancji decyzjach, a jednocześnie z akt sprawy nie wynika, by wykazano istnienie przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 u.t.d. - zarzuty wadliwego zastosowania art. 92a ust. 1 oraz niezastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy nie mogły być uznane za zasadne. Z tych wszystkich skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw -podlegała oddaleniu. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku (pkt 1.). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w punkcie 2. sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło