VI SA/Wa 1979/16
WyrokWSA w Warszawie2017-01-18
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Izabela Głowacka-Klimas, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet, w której wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów, a odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła ponosi zamawiający, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. i w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet, w której wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów, a odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła ponosi zamawiający, nie spełnia cech umowy o dzieło. Brak jest indywidualnie określonego rezultatu, możliwości weryfikacji dzieła pod kątem wad fizycznych oraz samodzielności wykonawcy. W związku z tym, umowa ta powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia osoby wykonującej taką umowę obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.Stan faktyczny
Spółka T. S.A. wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że J. G. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz T. S.A. Spółka twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło, ponieważ ich celem było stworzenie bazy danych, co stanowiło konkretny rezultat. Organy NFZ uznały jednak, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, ponieważ nie było w nich indywidualnie określonego rezultatu, a wykonawca był podporządkowany zamawiającemu i nie ponosił odpowiedzialności za wady dzieła.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym oddala skargę
T. S.A. w [...] wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ) z [...] sierpnia 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] grudnia 2014 r. w sprawie ustalenia, że J. G. podlegał w okresach: od 14 stycznia 2013 r. do 18 stycznia 2013 r., od 4 lutego 2013 r. do 20 lutego 2013 r., od 25 lutego 2013 r. do 19 marca 2013 r., od 2 kwietnia 2013 r. do 19 kwietnia 2013 r., od 1 maja 2013 r. do 31 maja 2013 r., od 3 czerwca 2013 r. do 21 czerwca 2013 r., od 1 lipca 2013 r. do 19 lipca 2013 r., od 1 sierpnia 2013 r. do 14 sierpnia 2013 r., od 1 września 2013 r. do 15 września 2013 r. oraz od 1 listopada 2013 r. do 20 listopada 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek: T. S.A.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.), zwanej dalej "K.p.a.".
Jak wynika z akt sprawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J. G. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek: T. S.A. w okresach jw.
W ww. piśmie ZUS wskazał, że w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika składek tj. T. S.A. ustalono, że płatnik nie dokonał zgłoszenia J. G. z tytułu zawartych umów, nazwanych przez płatnika składek "umowami o dzieło", noszących cechy umów o świadczenie usług, w okresach jw. Przedmiotem zawartych umów było: "wprowadzenie i stworzenie bazy danych". Ponadto ZUS poinformował, że Pan J. G. w okresie wykonywania ww. umów posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek, tym samym z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług powinna być objęta wyłącznie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Do pisma załączono kopie:
- protokół kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. przeprowadzonej przez ZUS [...] Oddział w Warszawie u płatnika składek: T. S.A., w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego,
- zastrzeżenia płatnika składek z dnia [...] czerwca 2014 r. do ustaleń protokołu kontroli ZUS,
- informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo ZUS z dnia [...] lipca 2014 r.),
- pismo uzupełniające płatnika składek z dnia [...] lipca 2014 r.,
- odpowiedź ZUS z dnia [...] lipca 2014 r., na powyższe pismo uzupełniające płatnika składek,
- umowy nazwane "umowy o dzieło"' z dnia 14 stycznia 2013 r., 4 lutego 2013 r., 25 lutego 2013 r., 2 kwietnia 2013 r., 20 maja 2013 r., 3 czerwca 2013 r., 1 lipca 2013 r., 1 sierpnia 2013 r., 1 września 2013 r., oraz 1 listopada 2013 r. zawarte pomiędzy płatnikiem składek: T. S.A. a J. G. wraz z rachunkami wystawionymi przez Ubezpieczonego.
W toku postępowania przed organem I instancji J. G. nie przedstawił żadnych dodatkowych wyjaśnień ani dokumentów.
Natomiast płatnik składek przy piśmie z dnia [...] września 2014 r. oświadczył m.in: "(...) zamiarem i celem stron badanych przez ZUS umów, było uzyskanie konkretnego efektu-dzieła, a nie określonych starań. Wobec tego, należy taką sytuację zakwalifikować jako czynność rezultatu, od której dopiero uzależniona jest płatność dla tworzącego dzieło. Nie jest istotny też brak twórczego charakteru dzieła. Jest on kluczowy jedynie na gruncie prawa autorskiego, jako przesłanka do stwierdzenia istnienia utworu. Ponadto w wielu miejscach w zawartych umowach T. zastrzega możliwość weryfikacji dzieł i ograniczenie lub odmowę wypłaty wynagrodzenia w razie ich wykrycia. Stąd też T. stoi na stanowisku, że w ramach przedmiotowych umów, powstawały dzieła w rozumieniu art. 627 k.c."
Z kolei w toku postępowania przed Prezesem NFZ płatnik składek przy piśmie z dnia [...] czerwca 2015 r. przekazał i wniósł jako dowód w sprawie (w wersji elektronicznej, na płycie CD), rezultaty (efekty) spornych umów i w tym m.in. J. G.
Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Prezes NFZ wskazał, że nie podziela stanowiska T. prezentowanego w odwołaniu, że "umowa zawarta przez T. spełnia wszystkie przesłanki by uznać ją za modelową umowę o dzieło. W ocenie T. ponad wszelką wątpliwość zamiarem i celem stron badanej umowy, było uzyskanie konkretnego efektu-dzieła-rezultatu, a nie określonych starań (...) praktyka T. zastrzegła możliwość weryfikacji wad dzieł i ograniczenie lub odmowę wypłaty wynagrodzenia w razie ich wykrycia. Stąd też T. stoi na stanowisku, że w ramach spornej umowy, powstało dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.".
Zdaniem Prezesa NFZ, w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Zamawiającego, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Ubezpieczonego. W ocenie organu, trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Ponadto Ubezpieczony mógł jedynie ponosić odpowiedzialność za wykonanie umów na zasadzie winy, polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło.
Zdaniem organu odwoławczego, badając obowiązki Ubezpieczonego wynikające z zawartych z płatnikiem składek umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. Prezes NFZ nie podzielił oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek. Należało natomiast uznać, że do analizowanych umów zastosowanie mają przepisy o umowach zlecenia.
Zdaniem Prezesa NFZ, który w tym zakresie odwołał się do poglądów doktryny oraz do orzecznictwa, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem zobowiązanie do wykonania określanego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało.
Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osuniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia.
Odwołując się do treści art. 734 § 1 k.c. organ wskazał, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Prezes NFZ zaakcentował, że w § 2 analizowanych umów wskazano, że zamawiający powierza a wykonawca przyjmuje do wykonania dzieło, którego przedmiotem jest: "wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Zamawiającego''.
Zdaniem organu odwoławczego, umowy o wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Zamawiającego, nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów.
Według Prezesa NFZ, bezsporne jest, iż wykonane przez J. G. czynności prowadziły do powstania określonego skutku, co jest związane ze specyfiką usługi, jednak skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Elementy badanych umów zaprzeczają samoistności dzieła. Rezultat działań przyjmującego zamówienia w żadnej mierze nie zyskał autonomicznej wartości w obrocie. Nie można wskazać więc indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Ponadto, realizacja zadań nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza ewentualnymi umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Wprawdzie czynności wykonywane przez J. G. prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wprowadzonych danych i zestawienia tych danych w formie tabeli (plik arkusza kalkulacyjnego programu Excel), jednak skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Przekazany materiał dowodowy w postaci zawartości płyty CD nie wskazuje również, wbrew temu co wynika z zapisu umowy, by J. G. miał wykonać stricte bazę danych.
Odwołując się do treści art. 2 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. z 2001 r. Nr 128, poz. 1402 z późn. zm.) organ wskazał, że bazą danych mogłaby być ewentualnie opracowana zbiorcza baza, którą płatnik składek przekazałby swojemu klientowi w ramach podjętej współpracy nie zaś składowy spis ujęty w tabeli, który był tylko częścią większej całości. W ocenie organu, przekazany spis ujęty w tabeli nie może być przejawem twórczej działalności J. G., który podlegałby ochronie prawnej, gdyż nie sposób znaleźć w sporządzonym spisie cech oryginalności, innowacyjności, co potwierdza zdaniem Prezesa NFZ przytoczone w decyzji orzecznictwo.
Aby baza danych mogła być uznana za dzieło, twórca bazy danych musi być w swej pracy oryginalny. Jego praca w wyborze lub uporządkowaniu danych musi nosić cechy twórcze. W przypadku pracy wykonywanej przez J. G. nie można wskazać w żaden sposób cech oryginalności.
Według organu, analizując zgromadzoną dokumentację należy wskazać, że czynności wykonywane przez J. G. nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych polegających na sprawnym wprowadzaniu/ przepisywaniu danych z dostarczonych przez zamawiającego ankiet do pliku (tabela arkusza kalkulacyjnego).
Prezes NFZ zauważył, że w § 3 umów wskazano, że Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych określonych przez Zamawiającego. Natomiast § 4 umów stanowi m.in., że dzieło należy przekazać Zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3 ww. umów.
Uwzględniając powyższe, według Prezesa NFZ, słusznie wskazał organ I instancji, że przedmiotem umów nie jest osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązuje się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowach rezultatu, lecz do starannego działania prowadzonego zgodnie z wyznaczonymi przez zamawiającego warunkami. W przedmiotowych umowach brak jest również charakterystycznych dla umów o dzieło swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań. Sporne umowy nie dają także podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy.
Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest właśnie możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W analizowanym przypadku nie ma wątpliwości, że taka możliwość nie istnieje.
W § 8 umów wskazano wyraźnie, że wobec osób trzecich, za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi Zamawiający tj. T. S.A.
J. G. z tytułu wykonywania przedmiotowych umów nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich (art. 637 k.c. i nast.). Nie ma zatem możliwości zakwalifikowania przedmiotowych umów jako umów o dzieło.
Prezes NFZ podkreślił, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie Zainteresowanego przez płatnika składek - do ubezpieczenia zdrowotnego oraz w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, co jest organowi znane na podstawie zebranej dokumentacji.
Jednakże dokładna merytoryczna analiza przedmiotowych umów prowadzi do konstatacji, iż wbrew ich nazwie, są to umowy o świadczenie usług, do których stosujemy przepisy k.c. w części dotyczącej umów zlecenia.
W ocenie organu, rzeczywistą wolą stron było zawarcie umów o świadczenie usług. Treść umów, mianowicie ich przedmiot opisany w § 2 (wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Zamawiającego) wyraźnie wskazuje, iż umowy należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów naruszenia art. 7, 77, 8 K.p.a.
W ocenie Prezesa NFZ zostały podjęte przez organ I instancji odpowiednie czynności zmierzające do zebrania odpowiedniego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego.
W skardze do WSA na powyższą decyzję spółka T. zarzuciła:
I. Naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako K.p.a.) poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącej;
2. art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy załączony do pisma z dnia [...] czerwca 2015 r., w postaci wyników pracy J. G. utrwalonych na nośniku CD, nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej z T. doszło do powstania dzieła/rezultatu;
3. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy;
- które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej jako: "ustawa o świadczeniach"), poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy wykonująca umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym;
2. art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (dalej jako: "k.c.") polegające na jego błędnej wykładni, i w konsekwencji jego niezastosowanie, przez przyjęcie, że stworzenie bazy danych przez J. G. nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło;
3. art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez T. z J. G. umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że Skarżąca miała osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło;
4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;
- które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Podnosząc powyższe zarzuty wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej Decyzji Prezesa NFZ w całości,
2. uchylenie w całości decyzji Dyrektora NFZ poprzedzającej zaskarżoną Decyzję Prezesa NFZ na podstawie art. 135 p.p.s.a.,
3. zasądzenie od Strony przeciwnej na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego na podstawie art. 200 i art. 205 p.p.s.a.
W uzasadnieniu przedstawionych zarzutów wskazano, że błędnie uznaje organ, iż praca Zainteresowanego polegała na mechanicznym wpisywaniu danych do tabeli w programie komputerowym Exel, podczas gdy w rzeczywistości przygotowanie baz danych wymagało od Wykonującego odpowiedniej wiedzy, ogromnego nakładu pracy analitycznej, wyciągania odpowiednich wniosków, sformułowania odpowiednich tez.
Na mocy umów zawartych ze skarżącą J. G. zobowiązany był do nie tylko stworzenia baz danych, ale miał wpływ na wybór umieszczanych w zestawieniach danych.
Zdaniem strony, Organ błędnie interpretuje również kwestię odpowiedzialności wykonującego dzieło, twierdzi bowiem, że nadzór nad wykonującym dzieło podlegał kontroli polegającej na sprawdzeniu czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac.
W rzeczywistości od wykonującego dzieło nie oczekiwano staranności, mógł on wykonywać pracę w sposób dowolny. Wykonane przez niego dzieło podlegało sprawdzeniu na okoliczność występowania wad fizycznych, poprzez selektywne sprawdzanie finalnego wyniku pracy.
Wyniki prac J. G. nie podlegały więc - jak wskazuje organ -jakiejś weryfikacji ale konkretnej, wyrywkowej, następczej kontroli. Odpowiedzialność wykonującego dotyczyła zatem nie tego czy podczas wykonywanej pracy dochowuje należytej staranności, ale finalnego efektu wykonywanych czynności - stworzonych baz danych.
W świetle powyższego J. G. był odpowiedzialny za wady fizyczne dzieła, co uzasadnia stosowanie do zawartych ze Skarżącą umów przepisy dotyczące umów o dzieło.
W opinii T., dokonanie przez organ dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów oraz powielarne argumentacji przedstawionej przez Dyrektora NFZ (bazującego na stanowisku ZUS), spowodowały z jednej strony naruszenie zasady pogłębienia zaufania obywateli do państwa sformułowaną w art. 8 K.p.a., z drugiej zaś strony postawiły pod znakiem zapytania prawidłowość ustalonego przez organ stanu prawnego.
Zdaniem Skarżącej wskazane zaniedbania, których w toku prowadzonego postępowania dowodowego dopuścił się zarówno Dyrektor NFZ jak i Prezes NFZ, doprowadziły w konsekwencji do wydania Decyzji z naruszeniem wskazanych w petitum niniejszej skargi przepisów, a następnie nieuwzględnienie odwołania T. od wydanej przez Dyrektora NFZ decyzji.
Gdy zaś chodzi o naruszenie przepisów prawa materialnego skarżąca wskazała, że przyjmujący zamówienie zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Art. 65 § 2 k.c. wskazuje wprost, że w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Uznanie cywilnoprawnej umowy o dzieło zawartej przez Skarżącą za umowę innego typu, przeczy więc naczelnej zasadzie kodeksu cywilnego, którą jest swoboda umów.
Spółka podkreśliła, że niezrozumiałe i bezpodstawne jest w szczególności twierdzenie organów, że stronom umowy nie chodziło o rezultat usługi, ale o same usługi, polegające na dokonywaniu przez stronę umowy czynności faktycznych, podczas gdy uzasadnieniem zawarcia tych umów z punktu widzenia Skarżącej było właśnie pozyskanie wyniku/rezultatu takich działań. Ponad wszelką wątpliwość, nie było celem Skarżącej ponoszenie wydatku na bezcelowe i nie dające żadnego efektu/rezultatu wykonywanie czynności przez wykonującego dzieło J. G.
W niniejszej sprawie, dla ustalenia czy J. G. podlega obowiązkowemu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, znaczenie miało stwierdzenie, czy w zawartych między stronami umowach przeważały elementy charakterystyczne dla stosunku zlecenia czy dzieła. Zatem, czy strony umówiły się na świadczenie usług czy chodziło im o konkretny efekt.
W opinii Skarżącej, ocena zapisów dwóch zawartych między Skarżącą Spółką a J. G. umów musi prowadzić do wniosku, że zamiarem Spółki było osiągnięcie rezultatu w postaci uzyskania bazy danych. Zatem jej oczekiwania były obliczone na osiągnięcie konkretnego rezultatu. W toku wykonywania prac Skarżąca nie kontrolowała wykonującego, zachowywał on więc pełną swobodę i dowolność na etapie wykonywania dzieła. Stworzone przez niego bazy danych, po ich wykonaniu podlegały jedynie wyrywkowej kontroli.
Nadto, stworzone przez J. G. bazy danych, mieszczą się w definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych i art. 3 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.
Na wstępie należy wskazać, że zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego, co do zasady, w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanej decyzji może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (v. art. 145 § 1 p.p.s.a.).
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).
Kwestią sporną w niniejszej sprawie była prawidłowa kwalifikacja umowy zawartej przez skarżącą spółkę, jako płatnika, z J. G. Rozstrzygnięcie, czy przedmiotowa umowa była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, wiązało się z ustaleniem o ewentualnym obowiązku objęcia J. G. ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Warto przy tym zaakcentować, że stwierdzenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez stwierdzenie, że umowy nazwane "umowami o dzieło" miały w istocie charakter umów zlecenia, wymaga ustalenia, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały cech określonych w art. 627 k.c. (v. wyrok SN z 18 września 2013 r. sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531). Ważne jest nie tyle jakie prace wykonywali zainteresowani, ale przede wszystkim to w jaki sposób strony się umówiły i czy zakontraktowane prace doprowadziły do wytworzenia dzieła. Co prawda dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednakże powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło powinno być zatem doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 23 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC, nr 4, poz. 63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego.
W ocenie Sądu, w składzie obecnym, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zawartego w zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 K.p.a. W szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej spółki, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów z J. G. było wprowadzenie i stworzenie baz danych na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego tj. skarżącą spółkę (v. § 2 dziesięciu umów objętych zaskarżoną decyzją). Zgodnie § 3 umowy Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu, co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego. Dzieło należy wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać Zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3 (v. § 4 umów). W § 8 umów wskazano natomiast, że wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi zamawiający tj. T. S.A.
W ocenie Sądu, prawidłowa jest ocena organu, że umowy wymienione w decyzji należało zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Przede wszystkim organ prawidłowo zinterpretował art. 627 k.c. uwypuklając brak istotnych desygnatów umowy o dzieło. Przy umowie o dzieło w wyniku prac zainteresowanego powinno dojść do uzyskania określonego rezultatu, umówionego indywidualnie przez strony. Dopiero indywidualnie uzgodniony parametr pozwala kontrolować dzieło pod kątem istnienia wad. W innym wypadku kontrola obejmuje usługę a nie rezultat. Należy zgodzić się z organem, że wykonane przez J. G. czynności prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wprowadzonych danych i zestawienia tych danych w formie tabeli (plik arkusza kalkulacyjnego programu Excel), co jest związane ze specyfiką usługi, jednakże skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Prawidłowe jest stanowisko organu, że strony umów poddanych ocenie nie skonkretyzowały dzieła w sposób powodujący jego zindywidualizowanie, w tym - co do ilości i kryteriów pozwalających weryfikować "dzieło" pod względem wystąpienia ewentualnych wad fizycznych. W ocenie Sądu, w świetle zebranego materiału dowodowego nie sposób wskazać konkretnych argumentów przeciwnych, czego również nie czyni skarżąca spółka. Nie bez znaczenia są także postanowienia umów zawarte w § 3, 4 i 8. Należy podnieść, że skarżąca spółka nie zakwestionowała skutecznie dokonanej przez organ interpretacji ww. uregulowań, który stwierdził, że świadczą one o braku charakterystycznych dla umów o dzieło swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań (§ 3, 4) oraz, że J. G. nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (§ 8), co wyklucza możliwość zakwalifikowania przedmiotowych umów, jako umów o dzieło. Trzeba zauważyć, że Prezes NFZ przeprowadził analizę przekazanego przez T. S.A. (na etapie postępowania odwoławczego) materiału dowodowego w postaci zawartości płyty CD. W tym zakresie organ odwoławczy stwierdził, że przekazany materiał nie wskazuje również, wbrew temu, co wynika z zapisu umowy, że J. G. miał wykonać stricte bazę danych. Według organu, w przekazanym spisie ujętym w tabeli nie sposób doszukać się cech oryginalności, innowacyjności, zatem nie może być uznany za przejaw twórczej działalności J. G. W skardze strona podnosi, że błędne jest stanowisko organu, iż praca J. G. polegała na mechanicznym wpisywaniu danych do tabeli w programie komputerowym Excel. Według spółki, przygotowanie baz danych w rzeczywistości wymagało od wykonującego odpowiedniej wiedzy, ogromnego nakładu pracy analitycznej, wyciągania odpowiednich wniosków, sformułowania odpowiednich tez. Odnosząc się do powyższego należy zauważyć, że organ nie kwestionuje, iż realizacja zadań wynikających z przedmiotowych umów wymagała od J. G. umiejętności zawodowych (wyuczonych), co jednak nie wystarczy dla przyjęcia, że przedmiotowe umowy są umowami o dzieło. Realizacja zadań nie wymagała bowiem od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności. Przedstawiona argumentacja skarżącej nosi cechy ogólnikowej, nie zawiera bowiem odniesienia do konkretów ewentualnie występujących w sprawie. Trudno zatem uznać, zdaniem Sądu, że skutecznie podważa stanowisko organu trafnie oceniającego omawiane umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. w części dotyczącej umów zlecenia.
Z wyczerpującą analizą przeprowadzoną przez organ na gruncie niniejszej sprawy oraz dokonaną wykładnię prawa materialnego Sąd, w niniejszym składzie się zgadza przyjmując, że znajduje zastosowanie w tej sprawie art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co czyni prawidłowym objęcie J. G. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wskazanych w decyzji. Według Sądu, zawarte umowy polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały wykonania z góry oznaczonego, w sposób jednoznaczny i wymierny jednorazowego dzieła. Wzmiankowane umowy nie przewidywały też osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania każdej z umów. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tych czynności. Z kolei brak kryteriów określających rezultat umowy daje podstawy do uznania, że zamawiającemu chodziło o wykonanie określonych czynności, a nie o ich rezultat. W wyroku z dnia 9 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 3266/15 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykonywanie szeregu powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). Należy zauważyć, że zarzuty i argumentacja skarżącej spółki zaprezentowane w niniejszej skardze stanowią powielenie stanowiska skarżącej z postępowania administracyjnego, do którego organy obydwu instancji odniosły się w swoich decyzjach. Jak już wyżej stwierdzono, wydane w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło