II GSK 114/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-05-27
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Wojciech Kręcisz, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wyrażenie zgody na utworzenie polskiego związku sportowego może zostać uwzględniony, jeśli w danej dyscyplinie sportu działa już inny podmiot posiadający status polskiego związku sportowego, a sport ten nie jest odrębną dyscypliną od tej, w której działa istniejący związek?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż odmowa wyrażenia zgody na utworzenie nowego polskiego związku sportowego była zasadna. Sąd uznał, że w sporcie, w którym wnioskodawca zamierzał działać, istniał już inny polski związek sportowy, a dyscyplina sportu, którą wnioskodawca zamierzał reprezentować, nie była odrębną dyscypliną od tej, w której działał istniejący związek. Brak było podstaw do uchylenia wyroku WSA.Stan faktyczny
Skarżąca A. złożyła wniosek o wyrażenie zgody na utworzenie polskiego związku sportowego w dyscyplinie sportu X. Minister Sportu i Turystyki odmówił zgody, wskazując, że w tej dyscyplinie działa już polski związek sportowy Y. WSA oddalił skargę na decyzję Ministra. Skarżąca w skardze kasacyjnej zarzuciła m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że sport X olimpijskie jest odrębną dyscypliną od sportu Y.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 992/19 w sprawie ze skargi A. z siedzibą w B. na decyzję Ministra Sportu i Turystyki z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na utworzenie polskiego związku sportowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. z siedzibą w B. na rzecz Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 19 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 992/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. z siedzibą w B. na decyzję Ministra Sportu i Turystyki z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na utworzenie polskiego związku sportowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że skarżąca złożyła do Ministra Sportu i Turystyki w trybie art. 11 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1263 ze zm.) wniosek z dnia [...] kwietnia 2018 r. o wyrażenie zgody na utworzenie polskiego związku sportowego.
Minister Sportu i Turystyki decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. Nr [...] na podstawie art. 11 ust. 3 i 7 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie odmówił wyrażenia zgody na utworzenie polskiego związku sportowego w sporcie [...] pod nazwą X. W uzasadnieniu organ stwierdził, że postanowienia [...] przedłożonego przez wnioskodawcę projektu statutu są niezgodne z art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie, ponieważ skarżąca zamierza prowadzić działalność jako polski związek sportowy w sporcie [...], podczas gdy w sporcie tym działa już polski związek sportowy, tj. Y.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 11 ust. 2 pkt 1, ust. 3, ust. 4 i art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie oraz art. 7, art. 9, art. 77, art. 80 k.p.a. Ponadto, na podstawie art. 136 § 1 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. wniosła o przeprowadzenie dowodu ze zmienionego projektu statutu wnioskodawcy - w projekcie statutu, postanowienia m.in. [...] zostały uzupełnione o przymiotnik "olimpijski" w odniesieniu do słowa "[...]" opisującego sport, w którym ma działać utworzony polski związek sportowy, tj. "[...] olimpijskie". Załączyła też wydruki dotyczące sportu [...]: informacja prasowa ze strony [...]; statut [...]; opracowanie dostępne na stronie internetowej Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (https://www.olympic.org/).
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Minister Sportu i Turystyki zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2019 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 11 ust. 3 i 7 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2018 r. W jej uzasadnieniu organ stwierdził, że skarżąca przedłożyła projekt statutu polskiego związku sportowego pod nazwą X., dzięki czemu spełniła wymóg art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy o sporcie. Przedłożyła również szczegółowy opis sportu [...], w którym zamierza organizować i prowadzić współzawodnictwo sportowe, czym wypełniła dyspozycję art. 11 ust. 2 pkt 3 tej ustawy, a także zaświadczenie o przynależności do [...], tj. do międzynarodowej federacji sportowej uznawanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl), czym wypełniła dyspozycję art. 11 ust. 2 pkt 4 ustawy o sporcie. Minister Sportu podkreślił, że wykluczenie przez międzynarodową federację sportową [...] jednego podmiotu – Y i przyjęcie jako członka skarżącą, nie ma wpływu na ustalenie, że na dzień wydawania decyzji Y nadal działa w sporcie [...], jako polski związek sportowy w rozumieniu przepisów ustawy o sporcie. Minister stwierdził, że określanie sportu [...] przymiotnikiem "olimpijski" nie jest związane z ingerencją w reguły organizacyjne i przebieg współzawodnictwa w sporcie [...], a jedynie podkreśliło sportowy charakter i autonomię tego sportu i związane było z faktem włączenia tego sportu do programu Letnich Igrzysk Olimpijskich. Zdaniem organu, skarżąca nie wykazała żadnej, poza powołaniem się na umowne nazewnictwo, różnicy merytorycznej pomiędzy [...], w którym działała [...] i Y przed i po decyzji MKOL o włączeniu do Igrzysk Olimpijskich. Przedstawiła jedynie różnice pomiędzy stylami [...], tj. [...] i [...], w których również działa Y. Zmiany w projekcie statutu, który stanowi o "[...] olimpijskim", a nie, jak uprzednio, o "[...]", mają charakter redakcyjny i odnoszą się do tego samego sportu. Sport [...] nie zmienił się w ten sposób, żeby można było stwierdzić, że po umieszczeniu w programie Igrzysk jest to inny sport, niż przed tą okolicznością. Sport [...] nadal jest zarządzany przez tę samą międzynarodową federację sportową, tj. [...]. W obecnym stanie prawnym w sporcie [...] działa Y, który jest polskim związkiem sportowym w rozumieniu ustawy o sporcie. Status polskiego związku sportowego będzie utrzymany dopóki decyzja organu w przedmiocie stwierdzenia braku przynależności do właściwej międzynarodowej federacji sportowej stanie się prawomocna - art. 12 b ust. 1 ustawy o sporcie, co nie stanowi przedmiotu tego postępowania. Istnienie polskiego związku sportowego w danym sporcie powoduje, że w zakresie określonym w art. 13 ustawy o sporcie sfera wolności uprawiania sportu (art. 68 ust. 5 Konstytucji RP) jest ograniczona wyłącznymi uprawnieniami tego polskiego związku sportowego.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie art. 11 ust. 2 pkt 1) w zw. z art. 11 ust. 3, art. 11 ust. 4, art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie oraz art. 7, art. 9, art. 77 i art. 80 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Minister Sportu i Turystyki wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Sąd I instancji oddalił skargę na ww. decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.).
Za prawidłowe Sąd I instancji uznał stwierdzenie organu, zgodnie z którym w stanie faktycznym sprawy (na dzień orzekania) w sporcie [...] działał Y - podmiot posiadający status polskiego związku sportowego. Minister Sportu słusznie przy tym podkreślił, że okoliczność wykluczenia przez międzynarodową federację sportową [...] jednego podmiotu i przyjęcie jako członka skarżącej, nie ma wpływu na fakt, że na dzień wydawania decyzji, Y nadal działa w sporcie [...] jako polski związek sportowy w rozumieniu ustawy o sporcie.
Sąd I instancji podkreślił, że Y był członkiem [...] w [...] r., gdy sport [...] został włączony do oficjalnego programu Letnich Igrzysk Olimpijskich, począwszy od Letnich Igrzysk Olimpijskich [...] w [...]. Y działał w tej międzynarodowej federacji sportowej jeszcze dwa lata organizując i prowadząc współzawodnictwo sportowe w [...], tj. w tym samym sporcie [...], które zostało włączone do programu Igrzysk. Skarżąca zarówno we wniosku inicjującym postępowanie, jak i w piśmie z dnia [...] czerwca 2018 r. nie kwestionowała, że zamierza działać w tym samym sporcie, co już istniejący Y. Wskazywała jedynie, że istniejący polski związek sportowy w sporcie [...], tj. Y, utracił przynależność do międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, o której mowa w art. 12a ust. 1 ustawy o sporcie, co powinno pozbawić Y statusu polskiego związku sportowego.
Sąd I instancji zauważył, że skarżąca podnosiła konieczność zastosowanie względem Y procedury określonej w art. 12b ustawy o sporcie, tj. stwierdzenia braku przynależności do właściwej międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski w drodze decyzji ministra właściwego do spraw kultury fizycznej, konsekwencją czego byłaby utrata przez Y statusu polskiego związku sportowego.
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, zgodnie z którym określanie sportu [...] przymiotnikiem "olimpijski" nie jest związane z ingerencją w reguły organizacyjne i przebieg współzawodnictwa w sporcie [...], a skarżąca nie wykazała żadnej, poza powołaniem się na umowne nazewnictwo, różnicy merytorycznej pomiędzy [...], w którym działała [...] i Y przed i po decyzji MKOL o włączeniu do Igrzysk Olimpijskich. Zmiany w projekcie statutu przedłożonym przez skarżącą w toku postępowania odnoszą się do tego samego sportu. Sport [...] nie zmienił się w ten sposób, żeby można było stwierdzić, że po umieszczeniu w programie Igrzysk jest to inny sport niż przed tą okolicznością. Sport [...] nadal jest zarządzany przez tę samą międzynarodową federację sportową, tj. [...]. Różnica polega na tym, że obecnie sport [...] znalazł się wśród sportów, które będą uprawiane na Igrzyskach Olimpijskich.
Sąd I instancji podkreślił, że w obecnym stanie prawnym w Polsce w sporcie [...] działa Y, który jest polskim związkiem sportowym w rozumieniu ustawy o sporcie. Status polskiego związku sportowego Y będzie utrzymany dopóki decyzją administracyjną nie zostanie prawomocnie stwierdzony brak przynależności do właściwej międzynarodowej federacji sportowej - art. 12 b ust. 1 ustawy o sporcie. Dlatego obecnie nie jest, zdaniem Sądu, możliwe wyrażenie zgody na utworzenie innego polskiego związku sportowego w tej samej dyscyplinie sportu, w której formalnie działa nadal związek sportowy. Realizacja uprawnień wyłącznych polskiego związku sportowego, przyznanych mu na mocy art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie byłaby niemożliwa w sytuacji, gdyby w jednym sporcie działało więcej polskich związków sportowych.
W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że na dzień wydawania decyzji, skarżąca wnosiła o wyrażenie zgody na utworzenie polskiego związku sportowego w sporcie, w którym działał podmiot mający ten status, co stanowiłoby naruszenie art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie. Organ podejmując decyzję oparł się na prawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Dlatego skarga została oddalona.
W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła:
1) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącej w konsekwencji do uznania, że organ prawidłowo ustalił, iż sport [...] olimpijskie jest tą samą dyscypliną sportu co [...], podczas gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, że są to dwie odrębne dyscypliny sportu;
b) art. 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu stron niebędących stroną postępowania, tj. sportowców uprawiających dyscyplinę sportu [...] olimpijskie, prowadzące w konsekwencji do uniemożliwienia im reprezentowania kraju w międzynarodowych zawodach organizowanych w sporcie [...] olimpijskie;
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zdawkowe odniesienie się do kluczowej w przedmiotowej sprawie okoliczności faktycznej w postaci faktu, że X zamierza funkcjonować jako polski związek sportowy działający w ramach dyscypliny, w której nie funkcjonuje jeszcze polski związek sportowy, tj. sportu [...] olimpijskie, które to lakoniczne odniesienie się skutkuje znaczącym utrudnieniem możliwości zdekodowania procesu rozumowania, jaki doprowadził Sąd I instancji do konstatacji, że istotne okoliczności sprawy zostały słusznie ocenione przez organ;
2) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie poprzez jego niewłaściwe zastosowanie prowadzące w konsekwencji do uznania, że utworzenie polskiego związku sportowego działającego w dyscyplinie sportu [...] olimpijskie uniemożliwi już istniejącej organizacji Y działającej w sporcie [...] realizację uprawnień przyznanych polskiemu związkowi sportowemu na mocy ustawy o sporcie, podczas gdy X zamierza prowadzić działalność jako polski związek sportowy w dyscyplinie innej, aniżeli Y;
b) art. 12 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 68 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez ich niezastosowanie i oddalenie skargi, prowadzące w konsekwencji do naruszenia przez Sąd I instancji konstytucyjnych wolności i praw obywatelskich.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Sportu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Ministra Sportu i Turystki z dnia [...] marca 2019 r. w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na utworzenie związku sportowego stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi A. na tą decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że według Sądu I instancji organ administracji publicznej zasadnie przyjął, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki wydania decyzji, o której mowa w art. 11 ust. 7 ustawy o sporcie, albowiem w sporcie, którego dotyczył wniosek strony skarżącej z dnia [...] kwietnia 2018 r. działał (w dniu orzekania przez organ) podmiot posiadający status polskiego związku sportowego, a mianowicie Y, zaś [...] olimpijskie nie jest odrębną dyscypliną sportu od sportu [...] o czym wnioskować należy na tej podstawie, że włączenie sportu [...] do oficjalnego programu letnich Igrzysk Olimpijskich w [...] w [...] r. nastąpiło w okresie, gdy członkiem [...] był Y, a właśnie faktem utraty przez Y członkostwa we wskazanej organizacji, a co a tym idzie działaniem przez stronę skarżącą w tej samej dyscyplinie sportu co Y motywowany był wniosek strony (podobnie, jak i jej pismo z dnia [...] czerwca 2018 r.) o wydanie decyzji przyznającej X status polskiego związku sportowego.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają – zgodnie z zasadą dyspozycyjności – granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Innymi słowy, stawiane w skardze kasacyjnej zarzuty nie podważają stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana przez ten Sąd decyzja nie jest niezgodna z prawem.
Za nieusprawiedliwiony należy bowiem uznać zarzut z pkt 1 lit. c) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew stanowisku strony skarżącej, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przywołanego przepisu prawa w sposób, w jaki przedstawiono to skardze kasacyjnej.
Odnosząc się do oceny zasadności tego zarzutu trzeba przede wszystkim podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji – nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. – to również, jeżeli nie przede wszystkim, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia i wolne jest od sugerowanych przez stronę skarżącą wad i deficytów, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi jego sporządzenia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia.
Zupełnie inną kwestią jest natomiast – co wymaga podkreślenia w kontekście podejmowanej na gruncie omawianego zarzutu polemiki z merytorycznym stanowiskiem Sądu I instancji – siła przekonywania zawartych w nim argumentów. Brak przekonania strony skarżącej o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony skarżącej, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko to zostało umotywowane w stopniu wystarczającym, aby poddać je merytorycznej kontroli w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Odnosząc się z perspektywy przedstawionych uwag do kwestii stawianej na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego trzeba podnieść, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – lakoniczne w zakresie dotyczącym kluczowego w sprawie zagadnienia oceny charakteru dyscypliny sportu, w której działa X, a wyprowadzony w oparciu o argumentację prezentowaną w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia wniosek, że [...] olimpijskie nie jest dyscypliną odrębną od sporu [...] nie jest wnioskiem dowolnym (zob. s. 12 – 15).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadności, a co za tym idzie trafności stanowiska Sądu I instancji nie podważają argumenty strony skarżącej. Mają one bowiem wyłącznie polemiczny charakter i nie przeciwstawiają argumentacji Sądu I instancji, ani też prezentowanym na jej podstawie wnioskom żadnych przekonujących racji, w świetle których nie dość, że stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku należałoby uznać za lakoniczne (bo nieuwzględniające istotnych cech odróżniających od siebie odrębne – zdaniem strony skarżącej – dyscypliny sportu), to również za wadliwe (zob. s. 8 – 10 skargi kasacyjnej).
W tej mierze, nie można bowiem tracić z pola widzenia tej istotnej w rozpatrywanej sprawie okoliczności, że przecież wniosek strony skarżącej z dnia [...] kwietnia 2018 r. o przyznanie jej statusu polskiego związku sportowego, podobnie, jak i jej pismo wyjaśniające z dnia [...] czerwca 2018 r., a także wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy z dnia [...] sierpnia 2018 r. – w sytuacji gdy ustawa o sporcie w jej art. 13 stanowi o zasadzie monopolistycznej pozycji polskich związków sportowych w obszarze, którym się zajmują, a to poprzez przyznanie im szeregu uprawnień o charakterze wyłącznym stanowiąc jednocześnie w art. 11 ust. 2 o koniecznych warunkach, od spełnienia których uzależnione jest przyznanie statusu polskiego związku sportowego – osadzone były na gruncie tego argumentu, że Y utracił (dotychczasowy) status członka [...] przez co przestał spełniać wymóg, o którym mowa w art. 11 ust. 2 pkt 4 przywołanej ustawy, a wymóg ten, a mianowicie wymóg odnoszący się do potwierdzonej przynależności do międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski albo ujętej w wykazie, o którym mowa w ust. 2a, poczynając od dnia [...] kwietnia 2018 r. spełnia X, a to w związku właśnie z uzyskaniem członkostwa w [...]. Analiza wskazanej argumentacji strony skarżącej prowadzi więc do jednoznacznego wniosku, że dyscyplina sportu, w której działa nie jest dyscypliną odrębną od dyscypliny, w której działa Y. Zwłaszcza, że nie wykazała również w żaden sposób, aby miało być inaczej. Jakkolwiek argumentacja strony skarżącej prezentowana chociażby we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy (czy też w piśmie z dnia [...] lutego 2019 r.) zmierzała do wykazania różnic w przedstawianych dyscyplinach sportu, to jednak koncentrowała się na eksponowaniu znaczenia różnic w stylach [...] oraz [...].
Jeżeli więc miałoby być tak, jak twierdzi strona skarżąca, a mianowicie, że [...] olimpijskie jest dyscypliną sportu odrębną od [...] – a w rekapitulacji powyższego trzeba to podkreślić – to za uzasadnione należałoby uznać stwierdzenia, że przywołaną powyżej argumentację prezentowaną przez stronę skarżącą we wniosku z dnia [...] kwietnia 2018 r. o przyznanie jej statusu polskiego związku sportowego, podobnie, jak i w piśmie wyjaśniającym z dnia [...] czerwca 2018 r., a także we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy z dnia [...] sierpnia 2018 r., trzeba byłoby uznać za nieprzydatną w procesie ubiegania się o status polskiego związku sportowego, skoro istota rzeczy miałaby polegać na istnieniu różnic w dyscyplinach sportu [...] olimpijskie i [...].
Co więcej, w korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów o istnieniu tych różnic nie sposób jest wnioskować na tej podstawie, że sport [...] został włączony w [...] r. do oficjalnego programu Letnich Igrzysk Olimpijskich, począwszy od Letnich Igrzysk Olimpijskich [...] w [...]. Podkreślając, że nastąpiło to w okresie, gdy status polskiego związku sportowego w dyscyplinie [...] posiadał Y będący członkiem [...], w nie mniej stanowczy sposób trzeba również podkreślić, że fakt włączenia do programu igrzysk olimpijskich rywalizacji sportowej w [...] nie spowodował sam w sobie wykreowania odrębnej od [...] dyscypliny sportu, a mianowicie [...] olimpijskiego, lecz nadanie dyscyplinie sportu [...] – podobnie jak i innym, lecz przecież nie wszystkim znanym dyscyplinom sportowym – statusu dyscypliny olimpijskiej. Ten zaś rodzaj statusu nie może stanowić żadnej miarodajnej i przekonującej przesłanki do formułowania tezy o odrębności dyscypliny sportu [...] od [...] olimpijskiego, jeżeli o odrębności tej miałoby świadczyć tylko i wyłącznie to, czy rywalizacja w [...] miałaby, czy też mogłaby albo nie, odbywać się na arenach igrzysk olimpijskich. Zwłaszcza, gdy w analizowanym kontekście odwołać się również do znaczenia argumentu z konsekwencji wynikających z art. 11 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 12a ust. 1 i art. 13 ustawy o sporcie, zaś w odniesieniu do kwestii eksponowanej na s. 5 skargi kasacyjnej do argumentu z treści art. 12b przywołanej ustawy.
W świetle powyższego nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że w odniesieniu do istoty spornej w sprawie kwestii uzasadnienie kontrolowanego wyroku jest lakoniczne, czy też wręcz wadliwe z uwagi na deficyty ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie.
Zwłaszcza, gdy w tym względzie podkreślić, że podważaniu tych ustaleń nie może służyć zarzut z pkt 1 lit. a) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 106 § 5 w związku z art. 233 k.p.c. (zob. również np. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1306/08). Ponadto, co także nie jest bez znaczenia w kontekście wszystkich konsekwencji wynikających z istoty oraz logiki sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji publicznej, o której należy wnioskować chociażby – jeżeli nie zwłaszcza – na podstawie art. 133 § 1 p.p.s.a., wyjaśnienia również wymaga, że przeprowadzenie przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. (a do niego odsyła § 5 tego przepisu, którego naruszenie zarzuca strona skarżąca) będzie dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu, albowiem celem tego postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (zob. wyrok NSA z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05).
Z przedstawionych powodów omawiany zarzut nie mógł więc odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą.
W korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów, na gruncie których za uzasadnione należało uznać twierdzenie o braku podstaw do podważania stanowiska Sądu I instancji, że dyscyplina [...] olimpijskie nie jest dyscypliną odrębną od dyscypliny [...], za nieusprawiedliwiony należało uznać również zarzut niewłaściwego zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie, który reguluje wyłączne uprawnienia Y (pkt 2 lit. a) petitum skargi kasacyjnej). W świetle ustaleń faktycznych rozpatrywanej sprawy, które w żadnym stopniu, ani też zakresie nie zostały podważone przez stronę skarżącą trzeba bowiem stwierdzić, że Sąd I instancji bez naruszenia prawa ocenił, iż odmowa przyznania tych uprawnień X nie była nieuzasadniona. W sporcie, którego dotyczył wniosek strony skarżącej z dnia [...] kwietnia 2018 r. działał bowiem (w dniu orzekania przez organ) podmiot posiadający status polskiego związku sportowego, a mianowicie Y (a dotycząca go decyzja, o której mowa w art. 12b ustawy o sporcie nie miała waloru decyzji prawomocnej, jak wymaga tego wymieniony przepis prawa, co w konsekwencji nie mogło pozostawać bez wpływu na kwestię odnoszącą się do posiadania przez ten związek w relacji do konsekwencji wynikających z art. 13 ust. 1 przywołanej ustawy, statusu polskiego związku sportowego do czasu zaktualizowania się przesłanki prawomocności decyzji o stwierdzeniu braku przynależności do właściwej międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski albo ujętej w wykazie, o którym mowa w ust. 2a), a [...] olimpijskie nie jest odrębną dyscypliną sportu od sportu [...], o czym w pełni zasadnie wnioskować należy na podstawie wszystkich dotychczas przedstawionych argumentów.
Za pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało również uznać zarzuty z pkt 1 lit. b) i pkt 2 lit. b) petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie.
Odnosząc się do tych zarzutów trzeba przede wszystkim podkreślić, że podejście Sądu I instancji do spornej w sprawie kwestii w żadnym stopniu, ani też zakresie nie narusza wynikającej z art. 12 i art. 58 Konstytucji RP wolności zrzeszania się, której nie kwestionuje również Naczelny Sąd Administracyjny. Zwłaszcza, gdy w tym względzie podnieść – afirmując pogląd prawny wyrażony w wyroku NSA z dnia 11 sierpnia 2020 r., sygn. akt II GSK 3958/17 – że wolność zrzeszania się wynikająca z przywołanych przepisów konstytucyjnych posiada (choć nie jest to w omawianych przepisach sformułowane w sposób wyraźny) także aspekt negatywny rozumiany jako wolność nieprzystępowania do zrzeszeń (por. Łukasz Pisarczyk w: Konstytucja RP tom I Komentarz do art. 1-86, red. M. Safian, L. Bosek, Warszawa 2016, s. 1382), a wolność ta nie ma jednak również charakteru absolutnego (por. Mariusz Kotulski, Wolność w aspekcie publicznoprawnym w: Wolność w prawie administracyjnym, red. J. Zimmerman, Wolters Kluwer Polska, 2017).
Zrzeszanie się polskich związków sportowych jest ponadto instytucją odrębną od politycznej idei wolności zrzeszania się obywateli określonej w Konstytucji. Celem istnienia polskiego związku sportowego jest stworzenie organizacji w pewnym sensie typu samorządowego, umożliwiającej korzystanie z przyznanych przez ustawodawcę praw wyłącznych wynikających m.in. art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie oraz wykonywanie zleconych zadań publicznych z pominięciem otwartego konkursu ofert, o którym mowa w art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (zob. np. art. 29 ust. 7 ustawy o sporcie).
Zarzut naruszenia art. 12 Konstytucji RP i gwarantowanej na jego gruncie wolności zrzeszania się – a co za tym idzie również zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. mający polegać na naruszeniu słusznego interesu sportowców – należy więc uznać za nieuzasadniony, albowiem motywowana istniejącym w dacie wydania zaskarżonej decyzji stanem faktycznym i prawnym (o czym mowa była powyżej) odmowa wyrażenia zgody na utworzenie polskiego związku sportowego w sporcie [...] pod nazwą X, w żadnym stopniu, ani też zakresie nie powoduje, że X nie będzie mogła działać, jako związek sportowy. Jeżeli tak, to naruszenia wymienionych przepisów prawa nie sposób jest upatrywać w argumencie, że nie będzie to forma działania o statusie polskiego związku sportowego.
W odniesieniu natomiast do kwestii odnoszącej się do naruszenia art. 68 ust. 5 Konstytucji RP trzeba stwierdzić, że w relacji do przedmiotu rozpatrywanej sprawy przepis ten nie może stanowić adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, a co za tym idzie również kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji. Z tego mianowicie powodu, że dotyczy on konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia, albowiem postanowienia ust. 2 – 5 tego przepisu prawa dopełniają postanowienia ust. 1. To zaś, w kontekście konsekwencji wynikających z treści art. 68 ustawy zasadniczej oraz systematyki wewnętrznej tego przepisu prawa uzasadnia twierdzenie, że "kultura fizyczna" oraz "popieranie jej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży" stanowi element prawa do ochrony zdrowia.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło