II OSK 2189/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-24
Skład orzekający: Jacek Chlebny, Zofia Flasińska, Andrzej Irla
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata za usunięcie drzew podlega umorzeniu, gdy posadzone drzewa zastępcze nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, w szczególności z powodu niewłaściwego doboru miejsca nasadzeń?Ratio decidendi
Opłata za usunięcie drzew podlega umorzeniu, jeżeli posadzone drzewa zastępcze zachowały żywotność po upływie określonego terminu lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W przypadku, gdy drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza, w szczególności z powodu niewłaściwego doboru miejsca nasadzeń, opłata podlega przeliczeniu proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności. Posiadacz nieruchomości, decydując się na nasadzenia zastępcze w celu umorzenia opłaty, ponosi ryzyko niepowodzenia przedsięwzięcia i musi wykazać, że drzewa nie zachowały żywotności pomimo dołożonej staranności.Stan faktyczny
Spółka uzyskała zezwolenie na usunięcie drzew pod warunkiem nasadzenia drzew zastępczych. Po upływie terminu, część drzew zastępczych obumarła. Organ I instancji umorzył część opłaty, a odmówił umorzenia pozostałej części. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji i orzekło co do istoty sprawy, umarzając część opłaty i odmawiając umorzenia pozostałej części, uznając, że drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od spółki (niewłaściwa lokalizacja nasadzeń). WSA oddalił skargę spółki, a NSA oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędzia del. NSA Andrzej Irla (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 września 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Spółka Akcyjna Główna SKA we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Wr 99/18 w sprawie ze skargi [...] Spółka Akcyjna Główna SKA we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty w zamian za posadzenie drzew oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu objętym skargą kasacyjną wyrokiem
z dnia 6 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II SA/Wr 99/18) oddalił skargę [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r. (nr [...]) w przedmiocie ustalenia opłaty w zamian za posadzenie drzew.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Prezydent [...] decyzją z dnia [...] maja 2017 r. ([...]):
- w pkt. 1 umorzył [...] z siedzibą we [...] należność z tytułu opłaty ustalonej własną decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. w kwocie 126 968,43 zł, naliczonej spółce w zamian za posadzenie 61 szt. drzew, oznaczonych nr. inw.: 2, 4, 5, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91;
- w pkt. 2 odmówił umorzenia należności z tytułu opłaty ustalonej ww. decyzją w kwocie 54 090,96 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 23 szt. drzew,
oznaczonych nr. inw.: 1, 3, 6, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70.
Odwołanie od tej decyzji wniosła [...] z siedzibą we [...] kwestionując zasadność odmowy umorzenia wskazanej wyżej należności. Spółka żądała zmiany zaskarżonej decyzji przez umorzenie należności z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew o nr. inw.: 1,3,6,7,8,9,12,14,15,17,18,19,23,26,27,31,32,33,34,35,36,57,70,
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2017
r. (Nr [...]) uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i orzekło co do istoty sprawy, w ten sposób, że:
1. umorzyło spółce należność z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta [...]
z dnia [...] kwietnia 2011 r. w kwocie: 128 082,09 zł, naliczonej w zamian za posadzenie 62 szt. drzew oznaczonych nr: 2, 4, 5, 6, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91;
2. odmówiło umorzenia należności z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. w kwocie: 52 977,30 zł, naliczonej odwołującej
się spółce w zamian za posadzenie 22 szt. drzew oznaczonych nr: 1, 3, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70;
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. ([...]) Prezydent [...] zezwolił [...] z siedzibą we [...] na usunięcie drzew z terenu działki nr [...], nr [...],[...], obręb [...] we [...], kolidujących z budową zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Warunkiem udzielonego zezwolenia było nasadzenie drzew w liczbie nie mniejszej niż liczba drzew usuwanych. Za usuwane drzewa naliczono opłatę w wysokości 181 059,39 zł, odroczoną na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia. Dobór gatunków drzew, jakie miały być nasadzone w zamian za drzewa usuwane, ich ilość jak i obwód pnia zostały określone w tej decyzji oraz w stanowiącym załącznik do zezwolenia projekcie zagospodarowania zieleni. Drzewa nasadzane zastępczo oznaczono numerami od 1 do 36, od 43 do 70, od 72 do 91.
Przywołana decyzja została zmieniona decyzją z dnia [...] maja 2012 r. ([...]), w zakresie terminu wykonania nasadzeń zastępczych. Obowiązek ten miał być dopełniony do dnia 30 kwietnia 2013 r. Odmówiono natomiast zmiany terminu odroczenia opłaty za usunięcie drzew na trzy lata od daty wykonania nasadzeń zastępczych - termin ten miał być liczony od daty wydania zezwolenia na usunięcie drzew.
Wnioskiem z dnia 18 marca 2016 r. spółka zwróciła się do organu I instancji o przeprowadzenie oględzin drzew, w celu skontrolowania ich żywotności. W trakcie oględzin w dniu 10 czerwca 2016 r. stwierdzono, że część drzew zachowała żywotność (drzewa o nr. inw.: 2, 4, 5, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91), a część żywotności nie zachowała (drzewa o nr. inw.: 1, 3, 6, 7, 8, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70 - określono je jako obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające). Podczas oględzin nie stwierdzono drzewa o nr. inw. 9. W toku postępowania spółka zakwestionowała te ustalenia. Wskazała, że wszystkie drzewa, określone jako obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające, wiosną 2016 r. rozpoczęły prawidłową wegetację, tworząc ulistnienie. Zdaniem Spółki zabiegi pielęgnacyjne mogą uchronić przynajmniej część z tych drzew przed obumarciem. Spółka w dnia 27 czerwca 2015 r. dokonała przeglądu nasadzonych drzew i
stwierdziła, że drzewo nr 6 jest żywe, drzewo nr 7 jest żywe z częściowym posuszem
w koronie, drzewo nr 8 jest żywe ze znacznym posuszem w koronie, drzewo nr 31 odbija, a drzewo nr 39 jest żywe. Do pisma załączono dokumentację fotograficzną. Zwrócono również uwagę na konieczność ustalenia przyczyn obumierania drzew bądź ich całkowitego obumarcia. W ocenie spółki obumarcie drzew nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych, a mianowicie z powodu niewłaściwego miejsca nasadzenia, akceptowanego przez organ administracji oraz z powodu długotrwałych okresów suszy w latach 2013 - 2016.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] powołało art. 84 ustawy z dnia
16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2016 r. poz. 2134) będący materialnoprawną podstawą decyzji. Zwróciło też uwagę na art. 5 pkt 26e ustawy, który definiuje pojęcie żywotności drzewa lub krzewu. Pod tym pojęciem rozumieć należy prawidłowy przebieg ogółu procesów życiowych. Tym samym nieprawidłowości w przebiegu procesów życiowych drzewa dają dostateczną podstawę do uznania, że drzewo żywotności nie zachowało. Kolegium podniosło, że jeśli w oparciu o całościową ocenę stanu drzewa można stwierdzić, że nie jest ono silne, ilość zielonych liści jest
tak mała, że nie gwarantuje mu właściwego rozwoju, jest posusz w koronie, to są to znamiona zaburzenia w procesach życiowych drzewa, a w konsekwencji nie może być ono uznane za żywotne. Podkreśliło Kolegium, że przyczyną niezachowania
żywotności są tylko te czynniki, które mają bezpośredni wpływ na stan drzewa, a nie uwarunkowania prawne. Kolegium zasadniczo nie stwierdziło podstaw, aby zakwestionować prawidłowość ustaleń organu I instancji w zakresie żywotności drzew poddanych oględzinom.
W toku postępowania spółka zgłosiła zastrzeżenia co do oceny stanu drzew o nr. inw.
6, 7, 8 i 31 (zastrzeżenia dotyczyły też drzewa o nr. inw. 39, jednak drzewo to zostało posadzone w wykonaniu innej decyzji, niż zaskarżana) załączając do tego zarzutu dokumentację fotograficzną. Drzewa te zostały przez spółkę opisane odpowiednio
jako: żywe, żywe z częściowym posuszem w koronie, żywe ze znacznym posuszem w koronie i drzewo, które "odbija". Kolegium zauważyło, że organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniósł się do przedłożonych przez spółkę w tym zakresie dowodów, zaś z uwagi na upływ czasu od dnia oględzin i od terminu, w jakim powinna nastąpić ocena stanu drzew, nie jest na tym etapie możliwe jednoznaczne ustalenie przyczyn powstania różnic w ocenie stanu drzew w stosunkowo niedługim czasie. Uwzględniając stanowisko prezentowane w odwołaniu i przyznane przez
spółkę fakty, że dla co najmniej dwóch z tych drzew (nr 6 i nr 39) nastąpiła poprawa pomiędzy stanem, w jakim znajdowały się w czasie oględzin, a także w oparciu o dokumentację fotograficzną dostarczoną przez spółkę Kolegium stwierdziło, że drzewa o nr. inw. 6 i 39 zachowały jednak żywotność. Skutkuje to koniecznością stosunkowego zmniejszenia wysokości należnej opłaty, ustalonej decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r.
W odniesieniu do pozostałych drzew, oznaczonych nr. inw. 7, 8 i 31 Kolegium uznało
za organem I instancji, że drzewa te nie zachowały żywotności, a okoliczność ta wynika z tego, iż zostały one nasadzone w miejscu, w którym nie miały dostatecznych warunków rozwoju (od strony parkingu i ogrodzenia), a wszelkie inne przyczyny, wskazywane przez spółkę, mające przyczynić się do obumarcia drzew, są w tym przypadku pochodną lokalizacji nasadzeń, co również potwierdziła spółka wskazując,
że z uwagi na brak miejsca, system korzeniowy nie mógł się rozwinąć w takim stopniu, by uchronić drzewa przed okresowym brakiem opadów.
Kolegium nie podzieliło przy tym stanowiska skarżącej w zakresie w jakim próbowała wykazać, że to organ ponosi odpowiedzialność za wybór miejsca, w którym zostały dokonane nasadzenia. W tym aspekcie podniosło, że zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, to wnioskujący przedstawia projekt dokonania nasadzeń (art. 83b ust. 1 pkt
9 lit. a ustawy), a zamieszczenie tego obowiązku w decyzji zezwalającej na wycięcie drzew służy wyłącznie umożliwieniu zastosowania przymusu w wyegzekwowaniu podjętego przez stronę zobowiązania. Organ administracji oczywiście może wniosku strony w tym zakresie nie uwzględnić, co automatycznie sprowadzałoby się do konieczności uiszczenia opłaty za usuwane drzewa. Przedstawiając projekt nasadzeń zastępczych strona zyskuje możliwość umorzenia takiej należności, ale na niej ciąży
też ryzyko niepowodzenia takiego przedsięwzięcia. Musi bowiem wykazać, że drzewa nie zachowały żywotności pomimo dołożonej w tym względzie staranności. W ocenie organu odwoławczego spółka, zajmując się profesjonalnie budownictwem, ma świadomość ograniczeń, jakie stwarzają prowadzone przez nią prace wobec rozwoju roślin czy możliwości ukorzenienia się drzew. Nie bez znaczenia jest fakt, że wniosek spółki był sporządzany przez osobę fachowo zajmującą się projektowaniem zagospodarowania terenu. Dysponując podobną wiedzą spółka miała oczywiście
prawo podjęcia próby dokonania nasadzeń i ich utrzymania, co jednak nie oznacza,
że już sama ta okoliczność wyłącza jej odpowiedzialność za powodzenie dokonanych nasadzeń. Ryzyko, jakie spółka podjęła dokonując nasadzeń, miało na celu zminimalizowanie wysokości opłaty za usunięte drzewa ale sam fakt dokonania nasadzeń nie jest wystarczający do umorzenia takiej opłaty. Nasadzenia te mają rekompensować ubytek w środowisku przyrodniczym. Skoro spółka sama dokonała wyboru miejsca nasadzeń zastępczych, a następnie właśnie z powodu doboru miejsca tych nasadzeń drzewa nie zachowały żywotności, nie sposób twierdzić, że to z winy organu, akceptującego wniosek spółki, nasadzenia te nie przyniosły oczekiwanego efektu.
Zdaniem organu odwoławczego nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut, że to samochody parkujące, dojeżdżając do pni i dobijając do nich, powodowały
wyłamywanie się ich bryły korzeniowej, niwecząc możliwość właściwego ukorzenienia się posadzonych drzew. Także bowiem w tym wypadku powstałe uszkodzenia były determinowane złą lokalizacją drzewa, a spółka nie podjęła żadnych działań w celu zabezpieczenia drzew przed ewentualnym uszkadzaniem przez samochody.
Za okoliczność uwalniającą od odpowiedzialności spółki organ odwoławczy nie uznał również okresów występowania wysokich temperatur przy jednoczesnym
długotrwałym braku opadów. W tym zakresie Kolegium podało, że dla części drzew susza nie była żadną przeszkodą w prawidłowym rozwoju, co potwierdza sama spółka wskazując, że dotyczy to tych drzew, które miały dostatecznie dużo miejsca na rozwinięcie systemu korzeniowego.
Za niewystarczające dla wykazania, że drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn nieleżących po stronie posiadacza nieruchomości Kolegium uznało także powołanie
się na okoliczność zawarcia umowy z firmą zajmującą się pielęgnacją roślin. W tym kontekście organ odwoławczy wyjaśnił, że to spółka kształtowała treść tej umowy i na tym etapie powinna zadbać o to, by zlecana opieka była odpowiednia. W ocenie SKO we [...] słusznie organ I instancji zwrócił uwagę, że przedłożony przez spółkę w toku postępowania materiał dowodowy nie pozwala stwierdzić, jakie działania pielęgnacyjne były podejmowane, a w konsekwencji nie pozwala ustalić, czy spółka wywiązała się z obowiązku zachowania należytej staranności w utrzymaniu żywotności drzew.
Podobnie też Kolegium zgodziło się z organem I instancji, że przekroczenie terminu kontroli żywotności drzew nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy, gdyż termin wyznaczony w oparciu o art. 84 ustawy o ochronie przyrody nie ma charakteru materialnoprawnego, po upływie którego organ nie miałby możliwości wydania decyzji
o umorzeniu opłaty. Nie sposób również przyjąć, że upływ wspomnianego terminu
wiąże się z bezwzględną koniecznością umorzenia opłaty. Zauważyło Kolegium, że ustawa o ochronie przyrody w momencie wydania decyzji w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew i nakładającej opłatę przewidywała wymóg, aby drzewa nasadzone zastępczo zachowały żywotność po upływie 3 lat od dnia ich posadzenia (obecnie po upływie terminu wskazanego w zezwoleniu na wykonanie nasadzeń zastępczych). Zatem kontrola stanu drzew powinna być przeprowadzona po upływie tego okresu, co
w tej sprawie miało niewątpliwie miejsce. Nie mogą mieć żadnego znaczenia dla
sprawy twierdzenia spółki, że drzewa były żywotne przed upływem tego terminu, a dopiero później zaczęły pojawiać się symptomy ich obumierania, ani wyrażany zamiar podjęcia działań mających na celu poprawę stanu drzew.
Kolegium Odwoławcze podkreśliło, że nie jest możliwe ponowne naliczenie opłaty za usunięcie drzew wedle aktualnie obowiązujących stawek, gdyż sprawa dotyczy wyłącznie umorzenia opłaty ustalonej ostateczną decyzją organu pierwszej instancji,
a nie ustalenia takiej opłaty.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na opisaną wyżej decyzję SKO we [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r. wniosła [...]. Kwestionowanej decyzji zarzuciła naruszenie:
- art. 7 k.p.a. przez podjęcie decyzji bez uwzględnienia słusznego interesu strony i
braku uwzględnienia sytuacji wynikającej z postępowania organu, w szczególności wyznaczenia wizji i oględzin z opóźnieniem i przeprowadzenia ich upływu okresu, w którym winna zostać zbadana żywotność zasadzonych drzew, a także brak przeprowadzenia postępowania w zakresie jednoznacznego ustalenia przyczyn utraty żywotności przez posadzone drzewa i ustalenia czy były to przyczyny zależne od skarżącego;
- art. 77 k.p.a. przez brak rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie koniecznym dla ustalenia stanu faktycznego, tj. czasu utraty żywotności zasadzonych drzew i przyczyn utraty żywotności, w tym w szczególności czy były to przyczyny zależne od skarżącego;
- art. 84 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody przez jego niezastosowanie, a to z powodu braku uznania suszy jako przyczyny nie zachowania żywotności przez posadzone drzewa, nawet w związku z miejscem posadzenia, jako przyczyn niezależnych od skarżącego, a więc dających podstawę do umorzenia opłat;
- art. 84 pkt 5 ustawy o ochronie przyrody przez jego zastosowanie pomimo
zaniechania poczynienia jednoznacznych ustaleń w zakresie utraty żywotności przez posadzone drzewa i przyczyn, które miałyby być zależne od skarżącego, z
pominięciem wątpliwości wynikających z wpływu miejsca posądzeń, wskazanych
przez organ oraz przekroczenia terminu na wyznaczenie wizji stwierdzającej zachowanie żywotności przez posadzone drzewa w związku z faktem, że od dnia terminu realizacji nasadzeń wyznaczonego w decyzji, który przypadał na [...] kwietnia 2013 r. do dnia wyznaczenia wizji w terenie upłynęło więcej niż trzy lata.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2018 r. skargę oddalił.
Sąd podkreślił, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 84 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2016 r., poz. 2134 ze zm.), który w swoim ust. 1 stanowi, że posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, a opłaty te naliczane są w zezwoleniu na usunięcie drzewa lub krzewu i pobierane przez organ właściwy do wydania tego zezwolenia. Podzielił oceny Kolegium co do zasadności odmowy umorzenia należności z tytułu opłaty naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 22 drzew oznaczonych nr. inw.:
1, 3, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70, gdyż wbrew twierdzeniom strony skarżącej drzewa te nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od spółki. Fakt ten potwierdzony został w postępowaniu dowodowym, tj. podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 10 czerwca 2016 r. W czynności tej brał udział pełnomocnik skarżącej, który nie wniósł zastrzeżeń podpisując protokół stwierdzający, że sporne drzewa są obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające. Ponadto, wg sądu I instancji, zasadnie Kolegium wskazało, że skarżąca spółka w toku postępowania próbując uwolnić się od odpowiedzialności za brak zachowania żywotności, niejako sama przyznała zanik tejże żywotności. Zarzucając z kolei tak na etapie postępowania administracyjnego, jak i w skardze zaniechanie właściwego ustalenia okoliczności faktycznych co do żywotności drzew oraz braki postępowania dowodowego nie wskazała jakie dowody nie zostały przeprowadzone. Zdaniem WSA we Wrocławiu podjęte przez organy administracji działania ukierunkowane były na wyjaśnienie przesłanek, o których mowa w art. 84 ust. 4 i 5 ustawy, a zasadniczym dowodem, na którym oparto ustalenia były oględziny przeprowadzone na wniosek skarżącej i z udziałem jej przedstawiciela. Poczynione podczas tej czynności ustalenia - w ocenie sądu I instancji - w sposób najbardziej rzeczywisty i aktualny oddawały zasadniczy aspekt niniejszej sprawy, a w tym kwestię żywotności drzew. Wyciągnięte wnioski ujęte zaś zostały w protokole, którego treści nie sprzeciwił się obecny tam pełnomocnik spółki. Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu przywołania przez Kolegium w treści decyzji definicji żywotności drzewa lub krzewu, która to definicja do porządku prawnego została wprowadzona od 28 sierpnia 2015 r., zauważył sąd I instancji, że
brak takiej definicji w chwili sadzenia drzew nie stanowi przeszkody dla prawnej możliwości posłużenia się tym terminem przy dokonywaniu oceny żywotności. Nie stoi to w sprzeczności z obowiązującymi zasadami stosowania prawa. Ponadto –
podkreślał WSA we Wrocławiu - istota definicji legalnych w zamyśle ustawodawcy ma precyzować określone pojęcie czyniąc tym samym proces interpretacji prostszym i opartym na wykładni literalnej. Doprecyzowanie przez ustawodawcę po zasadzeniu drzew, że przez pojęcie żywotności należy rozumieć prawidłowy przebieg ogółu procesów życiowych, nie narusza prawa i pozostawało bez wpływu na wynik sprawy.
WSA we Wrocławiu podzielił również oceny Kolegium w zakresie, w jakim organ ten
nie zgodził się z zarzutem, iż w okresie pomiędzy przeprowadzeniem oględzin przez organ, a dniem przeprowadzenia oględzin przez spółkę zmienił się diametralnie stan kilku drzew. Zasadnie zauważono bowiem, że dowody przedłożone przez spółkę okazały się wystarczające jedynie do uznania, że w momencie dokonywania oględzin przez pracowników organu I instancji mogło dojść do błędów w ocenie stanu zdrowia wyłącznie dwóch drzew. Nie można jednak uznać wiarygodności argumentów, iż stan drzew miał się gwałtownie pogorszyć pomiędzy 10 a 27 czerwca 2016 r., gdyż obumieranie drzewa jest dłuższym procesem. Wg sądu I instancji zasadnie Kolegium uznało, że nawet upływ czasu pomiędzy oględzinami nie czyni tu żadnej różnicy i pozwala z dużą dozą pewności stwierdzić, że drzewa obumarłe 27 czerwca, takie też były już 10 czerwca.
Sąd I instancji nie znalazł także powodów, dla których należałoby uznać, iż stwierdzony brak żywotności spornych drzew wynikał z okoliczności niezależnych od skarżącej, a mianowicie – z nieprawidłowej lokalizacji miejsc nasadzeń, uniemożliwiającej rozwinięcie systemu korzennego i prawidłowego wzrostu roślin, jak również z długotrwałych braków opadów. Wskazał WSA we Wrocławiu, iż dokonanie nasadzeń
w zamian za odstąpienie od wymogu uiszczenia opłaty za usunięcie drzewa stanowi uprawnienie, a nie obowiązek i ma charakter kompensacyjny. Stąd decydując się na takie rozwiązanie, strona musi uwzględniać to, że spoczywa na niej obowiązek przedsięwzięcia tejże czynności w taki sposób aby przyniosła ona oczekiwany cel, a zatem zadośćuczyniła stratom przyrody, które nastąpiły na skutek usunięcia drzew.
Tym samym, korzystając z możliwości umorzenia wymaganej zaległości strona bierze na siebie odpowiedzialność, że wypełni ciążący na niej obowiązek realnego, a nie iluzorycznego zadośćuczynienia stratom w przyrodzie, a ewentualny w tym zakresie brak może być powodowany wyłącznie okolicznościami od niej niezależnymi, jak np.
siłą wyższą. Takiej okoliczności nie stanowiły z pewnością przywołane przez skarżącą okoliczności, gdyż planując zagospodarowanie terenu i wybierając miejsce zasadzeń, mając świadomość rezultatu jaki musi osiągnąć, aby skorzystać z prawa do nie uiszczania opłaty, powinna wybrać dogodne miejsce nasadzeń oraz podjąć adekwatne do występujących warunków pogodowych oraz lokalizacyjnych zabiegi pielęgnacyjne. Twierdzenie to znajduje swoje uzasadnienie w okolicznościach niniejszej sprawy, z których jasno wynika, iż w przypadku nasadzenia drzew w miejscu mniej
uczęszczanym i na większej powierzchni drzewa "przyjęły się" i zachowały swoją żywotność.
WSA we Wrocławiu odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów w zakresie ustalenia czy skarżący jest nadal posiadaczem samoistnym i tym samym określenia, czy zobowiązany był do uiszczenia opłaty skoro zbył przedmiotową nieruchomość wyjaśnił, iż sam fakt sprzedaży nieruchomości nie stanowi okoliczności wpływającej
na prawidłowość niniejszej decyzji, w przypadku gdy w obrocie prawnym znajduje się ostateczna i prawomocna decyzja administracyjna nakładająca obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie drzew.
W tej sytuacji mając powyższe na względzie i kierując się dyspozycją z art. 151 p.p.s.a. WSA we Wrocławiu oddalił skargę w całości.
Skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku WSA we Wrocławiu wniosła [...]. Skargę tę oparto na podstawie naruszenia zarówno przepisów postępowania jak i prawa materialnego.
W zakresie pierwszej z wymienionych podstaw, skarga kasacyjna wskazywała na naruszenie:
1. art. 3 par. 1 i par. 2 oraz art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30.08.2002
r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018
r., poz. 1302; dalej "p.p.s.a.") oraz art. 141 par. 4 p.p.s.a. poprzez to, że sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie uwzględnił skargi, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 7, 77 par. 1 i art. 80 kpa; poprzez podjęcie decyzji bez uwzględnienia słusznego interesu strony i braku uwzględnienia sytuacji wynikającej z postępowania organu - w szczególności wyznaczenia wizji i oględzin z opóźnieniem tj. po upływie okresu w którym winna być zbadana żywotność zasadzonych drzew, a także nierozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego i
braku przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie koniecznym dla ustalenia stanu faktycznego i jednoznacznego ustalenia przyczyn utraty żywotności przez posadzone drzewa i ustalenia czy były
to przyczyny niezależne od skarżącego. Wg spółki sąd nie uzasadnił swojego rozstrzygnięcia;
2. art. 1, art. 3 par. 1 i art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie
skargi w sytuacji wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 7, 77 par. 1 i art. 80 kpa.
W zakresie podstawy naruszenia prawa materialnego, skarga kasacyjna wskazywała
na naruszenie:
1. art. 84 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody poprzez niezastosowanie tego przepisu, a to z powodu nieuznania suszy jako przyczyny braku zachowania żywotności przez posadzone drzewa, nawet w związku z miejscem posadzenia, jako przyczyn niezależnych od skarżącej, a więc dających podstawę do umorzenia opłat;
2. art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego zastosowanie pomimo braku poczynienia jednoznacznych ustaleń w zakresie utraty żywotności przez posadzone drzewa i przyczyn, które miały być zależne od skarżącej, z pominięciem wątpliwości wynikających z wpływu miejsc posadzeń wskazanych przez organ oraz przekroczenia terminu na wyznaczenie wizji stwierdzającej zachowanie żywotności przez
nasadzone drzewa w związku z faktem, że od dnia terminu realizacji nasadzeń wyznaczonego w decyzji, który przypadał na dzień 30.04.2013 r. do dnia wyznaczenia wizji w terenie (zawiadomienie o
przeprowadzeniu oględzin z dnia 31.05.2016 r.) upłynęły więcej niż 3
lata.
W oparciu o wskazane podstawy, skarga kasacyjna domagała się uchylenia wyroku sądu I instancji i przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Żądała także zasądzenia kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu
przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018 r., poz. 1302; dalej ustawa powoływana jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 par. 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Powyższe oznacza, że zakres rozpoznawania sprawy wyznaczyła, przez wskazanie podstaw kasacyjnych, strona wnosząca skargę kasacyjną. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zdaniem zostały przez sąd naruszone (art. 174 p.p.s.a.), a nadto obowiązana jest uzasadnić przytoczone podstawy kasacyjne (art. 176 par. 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Złożona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, w związku z czym podlegała oddaleniu (art. 184 p.p.s.a.).
Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, sąd I instancji nie naruszył art. 3 par. 1 i par. 2 i
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 141 par. 4 p.p.s.a. poprzez brak uwzględnienia tego, że kontrolowana decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, 77 par. 1 i art. 80 k.p.a. Powyższy zarzut akcentował brak uwzględnienia przez WSA we Wrocławiu tego, że oględziny spornych drzew przeprowadzone zostały przez organ administracji z opóźnieniem w stosunku do wynikającego z przepisów terminu, w
którym żywotność zasadzonych drzew winna być zbadana. Zarzut ten nie jest jednak trafny, gdyż zaakceptowane przez sąd I instancji postępowanie organu administracji w zakresie terminu kontroli żywotności drzew nie było wadliwe. Zauważyć bowiem
należy, iż stosownie do art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 14.04.2004 r. o ochronie przyrody (aktualny publikator: Dz. U. 2018 r., poz. 1614) w przypadku naliczenia opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu oraz uzależnienia wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu od przesadzenia tego drzewa lub krzewu albo wykonania nasadzeń zastępczych, organ właściwy do wydania zezwolenia odracza termin uiszczenia opłaty za jego usunięcie na okres 3 lat od dnia upływu terminu wskazanego w zezwoleniu na jego przesadzenie lub wykonanie nasadzeń zastępczych. Stosownie zaś do art. 84
ust. 4 ustawy, jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, lub nie zachowały żywotności
z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu. Ustęp 5 tego przepis stanowi natomiast, że jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy, albo część z nich, nie zachowały żywotności po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, naliczona opłata jest przeliczana w sposób proporcjonalny do liczby drzew lub powierzchni krzewów, które nie zachowały żywotności. Zauważyć zatem należy, iż redakcja cytowanych wyżej przepisów wskazuje, iż kwestia oceny zachowania żywotności nasadzeń nowych drzew winna zostać odnoszona do okresu następującego po upływie 3 lat od dnia wskazanego w zezwoleniu na dokonanie tej czynności. W cytowanych bowiem przepisach chodzi o ocenę efektywności działań zmierzających do kompensacji przyrodniczej, którą stwierdzić można po upływie wskazanego czasu. Argument więc strony skarżącej kasacyjnie, że oględziny przedmiotowych drzew dokonane przez organ administracji odbyły się z uchybieniem trzyletniego terminu i opóźnieniem wynoszącym 1 miesiąc i
10 dni, nie może zostać uznany za trafny. Stosownie bowiem do cytowanych
przepisów, żywotność nasadzonych drzew winna zostać skontrolowana "po upływie trzech lat" od upływu terminu wskazanego w zezwoleniu, a nie dokładnie w dniu, w którym trzyletni termin upływał. Terminowość czynności podjętych przez organ administracji w kontrolowanej sprawie cechował konieczny związek i korelacja z terminem określonym w powołanych wyżej przepisach i brak było podstaw aby przyjmować, że termin ten mógł zostać uchybiony (przekroczony).
Nie sposób też podzielić zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego braku
przeprowadzenia w sprawie postępowania dowodowego w zakresie jednoznacznego ustalenia przyczyn utraty żywotności przez posadzone drzewa i brak ustalenia, czy
były to przyczyny niezależne od skarżącej kasacyjnie spółki. Należy zauważyć, że ustawa o ochronie przyrody nie zawiera legalnej definicji "niezależnych od posiadacza nieruchomości przyczyn utraty żywotności drzewa". Oznacza to, że przyczyn tych należy upatrywać w zdarzeniach mających charakter nadzwyczajny, którym posiadacz nieruchomości nie mógł zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności. Trafnie
ten aspekt sprawy akcentował sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwracając uwagę na siłę wyższą, w tym kataklizmy pogodowe, jako na okoliczności, które mogą przemawiać za przyjęciem wystąpienia niezależnej od posiadacza przyczyny utraty żywotności drzewa. Żadnej natomiast z przyczyn wskazanych przez stronę skarżącą kasacyjnie w okolicznościach tej sprawy nie można było uznać za zdarzenie mające charakter nadzwyczajny, któremu nie dało się zapobiec. Nie może zostać bowiem w tym zakresie podzielone stanowisko, iż występowanie suszy w latach 2013-2016 wpłynęło na obumarcie części drzew. Gdyby bowiem susza miała być rzeczywistą przyczyną braku zachowania żywotności drzewa – to jednakowoż dotyczyłoby to zapewne wszystkich drzew objętych kontrolowanym postępowaniem, a nie tylko niektórych z nich. Nadto, w czasie wystąpienia suszy, obowiązkiem
posiadacza drzewa nasadzonego w trybie art. 84 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody
jest wyższa (tj. szczególna) troska o to drzewo i roztaczanie pieczy nad nim, a także podejmowanie dodatkowych zabiegów wykluczających możliwość obumarcia nasadzonych roślin z powodu braku dostarczenia wody. Zaniechanie dokonania takich czynności (aktów staranności) obciąża posiadacza nieruchomości.
Powyższe rozważania stanowią zarazem ustosunkowanie się do treści zarzutu naruszenia prawa materialnego - art. 84 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody.
W zakresie zaś zarzutu naruszenia art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody należy w okolicznościach rozpatrywanej sprawy stwierdzić, że brak jest podstaw do przyjmowania, iż jednoznacznie nie zostały ustalone przyczyny utraty żywotności drzew. Sąd I instancji zasadnie bowiem zaakceptował ustalenia i twierdzenia organów administracji, że przyczyny stwierdzonego stanu rzeczy były zależne od skarżącej kasacyjnie spółki. Wynikały one zasadniczo z lokalizacji nasadzeń, tj. dokonania ich w pobliżu miejsc postojowych dla samochodów. Brak zabezpieczenia stosownej przestrzeni na optymalny rozwój systemu korzeniowego drzew, jak też kontakt roślin z parkującymi samochodami przesądził o braku żywotności nasadzeń. Podkreślić przy tym należy, iż nie mogą zostać uznane za nietrafne te rozważania sądu I instancji,
które akcentowały to, że miejsce dokonania nasadzeń (okolice parkingu samochodowego) zostało wskazane (wyznaczone) przez skarżącą kasacyjnie spółkę
i brak było w sprawie podstaw aby odpowiedzialność za tę lokalizację przerzucać na organ administracji. Skoro spółka sama w przedkładanym wniosku dokonała wyboru miejsca nasadzeń zastępczych, a następnie właśnie z powodu doboru miejsca tych nasadzeń drzewa nie zachowały żywotności, nie sposób zasadnie twierdzić, że to z winy organu, którego rola sprowadzała się do zaakceptowania wniosku spółki, nasadzenia te nie przyniosły oczekiwanego efektu. Reasumując, trafnie i zasadnie przyjęto, że brak zachowania żywotności przez posadzone rośliny obciąża skarżącą spółkę, a okoliczność ta jednoznacznie została w sprawie ustalona.
Akcentowana w ramach zarzutu naruszenia art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody kwestia przekroczenia przez organ administracji terminu dokonania oględzin spornych drzew nie stanowiła uchybienia organu administracji. W tym zakresie odesłać należy do rozważań poczynionych wyżej.
Mając zatem powyższe na uwadze, należało przyjąć, iż skarga kasacyjna nie
zawierała usprawiedliwionych podstaw, co nakazywało orzec o jej oddaleniu, w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło