II FSK 1119/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-07-16
Skład orzekający: Małgorzata Wolf-Kalamala, Tomasz Kolanowski, Mirosław Surma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane błędnym oznaczeniem daty wpływu pisma przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat, a wynikające z niewiedzy i nieświadomości tego pracownika, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony, uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Błędne oznaczenie daty wpływu pisma przez zastępującego pracownika, wynikające z jego niewiedzy, nie jest wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu, ponieważ strona ponosi odpowiedzialność za organizację odbioru korespondencji i wybór pracowników. Sąd podkreślił, że dla przywrócenia terminu konieczne jest spełnienie łącznie wszystkich przesłanek, w tym braku winy, a niedbalstwo strony uniemożliwia przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo W. (skarżący) złożyło skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który oddalił jego skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. Postanowieniem tym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówiono przywrócenia tego terminu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej dotyczących przywrócenia terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło bez jego winy z powodu błędnego oznaczenia daty wpływu decyzji przez zastępującego pracownika sekretariatu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżącego na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala (sprawozdawca), Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, Sędzia WSA (del.) Mirosław Surma, po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 grudnia 2019 r. sygn. akt I SA/Gd 1352/19 w sprawie ze skargi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia 15 marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo W. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. kwotę 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. akt I SA/Gd 1352/19) oddalił skargę Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo W. (dalej: "skarżący", "strona") na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia 15 marca 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wyrok jest dostępny, podobnie, jak pozostałe powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych, na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl/ (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Od powyższego wyroku pełnomocnik skarżącego, zaskarżając wyrok w całości, wywiódł skargę kasacyjną, w której na podstawie art. 173 § 1, art. 175 § 1 oraz art. 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016, poz. 718 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") na zasadzie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. zarzucił:
1. Naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 162 § 1 i 2 w zw. z art. 12 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r., poz. 800 ze zm., dalej: "O.p."), poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowym stanie sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza M., ze względu na fakt, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Podczas, gdy przesłanki te zostały spełnione, albowiem Nadleśnictwo W., we wniosku o przywrócenie terminu, w sposób wyraźny wskazało, iż do uchybienia zakreślonego terminu na wniesienie odwołania doszło w wyniku błędnego oznaczenia terminu odbioru decyzji, w następstwie odbioru korespondencji przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat i pozostawienia jej do dnia powrotu ww. osoby, co doprowadziło do oznaczenia inną datą wpływu przedmiotowego pisma aniżeli rzeczywista data jego odbioru. Okoliczność ta wynikała z niewiedzy i nieświadomości pracownika skarżącego. Tym samym należy przyjąć, iż skarżący w sposób wystarczający uprawdopodobnił fakt, iż w dniu wnoszenia odwołania od decyzji, nie miał wiedzy o niewłaściwym oznaczeniu daty wpływu pisma, tym samym wniesienia pisma po upływie terminu.
2. Naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 O.p., poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego i faktów przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu, co doprowadziło do odmowy jego przywrócenia. W następstwie powyższego, organ podatkowy doszedł do przekonania, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Podczas, gdy wszelkie okoliczności i fakty przedstawione we wniosku w sposób wyraźny wskazywały na brak dotychczasowej świadomości Nadleśnictwa W. o uchybieniu terminu i brak winy w jego uchybieniu. Tym samym w przypadku należytego i kompleksowego rozważenia okoliczności sprawy, organ podatkowy doszedł by do przekonania o zasadności przywrócenia terminu, co jednak nie nastąpiło.
Powołując się na powyższe zarzuty, na podstawie art. 188 P.p.s.a. strona skarżąca wniosła o wydanie wyroku reformatoryjnego, uwzględnienie skargi, przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i o uchylenie w całości postanowienia organu z dnia 15 marca 2019 r., ewentualnie – z ostrożności procesowej – na podstawie art. 185 ust. 1 P.p.s.a. – wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
Pełnomocnik organu w piśmie stanowiącym odpowiedź strony na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie od skarżącej na rzecz SKO kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg. norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu.
Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 176 P.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Rozpoznając sprawę na skutek skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej granicami, tj. treścią przytoczonych w niej podstaw kasacyjnych oraz treścią i zakresem zawartego w niej wniosku, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 1 P.p.s.a.). Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza zatem, że zakres kontroli orzeczenia wydanego w pierwszej instancji wyznacza sama strona wnosząca ten środek zaskarżenia. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd pierwszej instancji, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego, wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do podnoszonych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Powołany przepis kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: 1) uchybienie terminowi, 2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), 3) uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz 4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przy tym dla przywrócenia terminu, przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma przesłanka braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z powołanego wcześniej przepisu art. 162 O.p. wynika, że wystarczy, iż przesłanka ta zostanie przez stronę uprawdopodobniona. W orzecznictwie sądowym i piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Pamiętać jednakże należy, że przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, bierze się pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenia winę według obiektywnych mierników staranności. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (a więc zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także jej lżejszej postaci - niedbalstwa. Za niedbalstwo należy z kolei rozumieć niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Jakiekolwiek zaś niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie uniemożliwia przywrócenie terminu. Jak podkreśla się w literaturze (por. np. B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 328-329; B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki: Ordynacja podatkowa. Komentarz 2008, Wrocław 2008, s. 674-678) oraz orzecznictwie o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. W orzecznictwie wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyroki NSA z dnia 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99, oraz z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00).
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż to strona skarżąca ponosi konsekwencje działań swoich pracowników. W klauzuli "należytej staranności", która jest punktem odniesienia dla oceny braku winy, o którym mowa w art. 162 § 1 O.p. zawarta jest odpowiedzialność strony postępowania podatkowego za dobór osób, które reprezentują ją w stosunku do podmiotów zewnętrznych, w tym organów państwowych i doręczycieli pocztowych. Wybór pracowników jest sprawą wewnętrznej organizacji danego podmiotu gospodarczego i odpowiedzialności za podejmowane w tym zakresie decyzje nie można przenosić na inne osoby fizyczne lub prawne (wyrok NSA z 25 października 2010 r. II FSK 731/10).
W cenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. W świetle powyżej przedstawionej argumentacji nie sposób uznać zarzutów skargi kasacyjnej za zasadne, gdyż nie została spełniona jedna z przesłanek umożliwiających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 162 O.p. Należy w tym miejscu jeszcze raz zaznaczyć, że to na stronie postępowania spoczywa obowiązek takiego zorganizowania odbioru korespondencji, aby nie było przeszkód w dokonaniu czynności procesowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zarzuty naruszenia art. 122, art. 187 oraz art. 191 O.p., poza stwierdzeniem dokonania przez sąd pierwszej instancji dowolnej oceny materiału dowodowego, nie zostały rozwinięte i nie wykazane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zatem nie wypełniają warunku z art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło