II GSK 2376/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-08

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Andrzej Kuba, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykład przygotowany i wygłoszony na podstawie umowy o świadczenie usług, który stanowi rezultat pracy intelektualnej człowieka, może być uznany za utwór w rozumieniu prawa autorskiego, a tym samym za umowę o dzieło, która nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, podzielając stanowisko WSA, że organy administracji nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych niezbędnych do prawidłowej kwalifikacji prawnej umowy. Sąd podkreślił, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu może być przedmiotem umowy o dzieło, jeśli stanowi rezultat pracy intelektualnej człowieka, jest przejawem działalności twórczej i ma indywidualny charakter, co wymaga szczegółowych ustaleń faktycznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu. Organy NFZ uznały umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowę o dzieło. WSA uchylił decyzje organów, uznając, że nie wyjaśniono wystarczająco stanu faktycznego. NSA rozpoznał skargę kasacyjną Prezesa NFZ od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.), Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia WSA (del.) Izabella Janson, Protokolant Szymon Janik, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1835/16 w sprawie ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1835/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu: uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] września 2014 r. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: I Pismem z dnia 14 lipca 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. (dalej: ZUS) zwrócił się do M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OW NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia B. T. (dalej: ubezpieczona, uczestnik) obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca, spółka, płatnik). ZUS poinformował, że przedmiotem umowy było przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt.: "[...]". Do wniosku załączono m.in. kopię umowy o dzieło zawartej pomiędzy spółka a uczestnikiem. W toku postępowania skarżąca przedstawiła ponadto kopię programu konferencji, podczas której został wygłoszony ww. wykład oraz kopię slajdów ilustrujących ten wykład. Decyzją z dnia [...] września 2014 r. Dyrektor OW NFZ orzekł, że ubezpieczona w okresie od dnia 18 lutego 2013 r. do dnia 1 marca 2013 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Według Dyrektora OW NFZ charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121 – dalej: k.c.) stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. - działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm. - dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej: k.p.a.) - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów k.c. oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia. Prezes NFZ, mając na uwadze przedmiot działalności skarżącej oraz przedmiot zawartej umowy pomiędzy płatnikiem a uczestnikiem, stwierdził, że płatnik nie był zainteresowany zweryfikowaniem "rezultatu" umowy, tj. wykładu, czy jego charakteru (indywidualnego, czy specjalistycznego), co świadczy o usługowym charakterze spornej umowy, a także o braku możliwości poddania rezultatu umowy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych i zgodności z treścią umowy. Jak podał Prezes NFZ, rzeczą typową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez prowadzącego programu, który będzie w danej jednostce czasowej realizowany. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia programu edukacyjnego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy medycznej, mają przekazać uczestnikom wykładu. W opinii Prezesa NFZ, poziom wiedzy uczestników po takiej edukacji nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowej umowie decyduje o tym, że umowa powinna być zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Prezes NFZ stwierdził również, że zrealizowany wykład stanowił reklamę produktu leczniczego, dystrybuowanego przez płatnika składek. W ocenie Prezesa NFZ wygłoszony wykład nie stanowi także utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 666., z późn. zm. – dalej: u.p.a.p.p.), gdyż umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust.1 u.p.a.p.p., który zawiera regulacje dot. usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 16 lutego 2017 r. uwzględnił skargę spółki i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] września 2014 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.). Sąd I instancji podkreślił, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt.: "[...]" - była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Jak wyjaśnił WSA z akt sprawy wynika, że aby wykonać umowę uczestnik gromadziła materiały, piśmiennictwo, najnowsze doniesienia medyczne, konsultowała się z innymi specjalistami, a efektem tych poszukiwań był "produkt" w postaci materiałów autorskich. Zostały one zaprezentowane w formie wykładu. WSA przypomniał, że organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanym w umowie przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. W tym kontekście WSA wskazał, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść, ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organ, czy to I instancji, czy też odwoławczy, podjął czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez uczestnika, spornej w niniejszej sprawie umowy. Prezes NFZ nie podjął takich czynności pomimo, że w odwołaniu od decyzji I instancji, podkreślano, że przedmiotem umów było właśnie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). Wszak uczestnik jest lekarzem co (wynika z akt administracyjnych) praktykiem stosującym [...] i obserwującym jego działanie, które jest uzależnione od konkretnego przypadku, masy ciała, wieku innych przyjmowanych leków itp. W tym wypadku konieczne jest ustalenie, czy dokonywany wykład jest czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidualnej wiedzy, doświadczenia, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Sam w sobie wykład jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Organy jednak nie dokonały żadnych ustaleń faktycznych, które pozwalałyby rozstrzygnąć, czy w niniejszej sprawie wykonanie takiego wykładu przybrało, czy też nie, postać dzieła, stwierdzając jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Powyższe, zdaniem Sądu I instancji, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy. Wobec tego WSA doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który ma istotny wpływ na wynik sprawy, wpływa bowiem na ocenę umowy będącej przedmiotem sporu. II Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, w przypadku gdyby Sąd nie potwierdził zasadności zarzutów procesowych i uznał, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 750 i art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zgodnie z zasadami wykładni umów - w sytuacji gdy strony umowy nie zawarły w opisie jej przedmiotu określonych świadczeń albo nie opisały charakterystycznych cech i parametrów tych świadczeń, nieopisane świadczenia i cechy świadczeń mogą pozostawać przedmiotem umowy, wpływając na essentialia negotii całego stosunku prawnego, podczas gdy zgodnie z przyjętą wykładnią art. 65 k.c., jeśli strony nie określiły w umowie cechy indywidualizującej dzieło, to nie zależało im na osiągnięciu danego rezultatu – co skutkowało wadliwym przyjęciem, iż przedmiotem umowy może być rezultat, który nie został wyartykułowany w jej treści oraz błędną oceną, iż stan faktyczny sprawy wymaga poczynienia w tym zakresie dodatkowych ustaleń, a w związku z tym zaskarżona decyzja została wydana bez dostatecznego wyjaśnienia istotnych okoliczności, z naruszeniem art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a w konsekwencji uchylenie decyzji; 2) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 76 i 77 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie twierdzeń skarżącej odnośnie okoliczności, iż strony umów zobowiązane były do świadczeń, które nie wynikały z treści umów, tj. poprzez nieuwzględnienie okoliczności nieważności postanowień umownych niesporządzonych w formie pisemnej, a także poprzez błędną wykładnię art. 65 § 1 i 2 k.c., polegającą na wywiedzeniu, iż w przypadku, gdy strony umowy w jej treści redagują zapis, zgodnie z którym wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności, dopuszczalna jest wykładnia treści tej umowy, dopuszczająca do zmiany przedmiotu umowy (essentialia negotii), w oparciu o nieznajdujące potwierdzenia w formie pisemnej ustalenia pomiędzy stronami - skutkiem czego było przyjęcie, iż organy wadliwie ustaliły stan faktyczny, albowiem nie zbadały twierdzeń stron odnośnie przedmiotu umowy, tj. nie zbadały okoliczności autorskiego i twórczego charakteru wykładu. II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 r., z późn. zm. - dalej: p.u.s.a.) oraz art. 3 § 1 p.u.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. art. 78 § 1 i 2 k.p.a., art. 81 k.p.a., poprzez: a) wybiórcze przedstawienie stanu sprawy i nie uwzględnienie w jego ocenie treści umów, wskutek czego powzięcie założenia, iż przedmiotem umów mogły stanowić utwory autorskie oraz w efekcie uchylenie się przez Sąd od dokonania szczegółowej oceny kwalifikacji prawnej spornych umów, b) nieodniesienie się do wszystkich argumentów organu oraz dokonanej przez organ analizy treści spornej umowy oraz ustalenia zgodnego zamiaru stron, wskutek czego zarzucenie organowi niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, c) wywiedzenie konieczności ustalenia, czy dokonywany wykład jest czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidualnej wiedzy i doświadczenia, umiejętności i predyspozycji wykładowcy oraz wezwania B. T. oraz płatnika składek do złożenia wyjaśnień, co do charakteru czynności wykonywanych przez wykładowcę, w sytuacji, gdy okoliczność ta nie ma znaczenia dla sprawy, albowiem przedmiotem umów nie było stworzenie utworu; 2) art. 1 § 1 i § oraz art. 3 § 1 p.u.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, oraz art.107 § 3 k.p.a., przez niepełne przedstawienie w uzasadnianiu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego i prawnego, nie wzięcie pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie ustosunkowanie się do twierdzeń organu, a także błędne przyjęcie, iż przytoczone wyżej normy procedery administracyjnej zostały naruszone, jak i brak wykazania, że naruszenia miały wpływ na wynik sprawy, poprzez: a) pominięcie w ocenie rzetelności przeprowadzonej przez organy analizy umów, treści tych umów; faktu ich zwięzłego i oszczędnego charakteru sprowadzającego się do sześciu paragrafów; okoliczności, iż jedynie pierwsze paragrafy w treści każdego z dokumentów odnosiły się do świadczenia wzajemnych wykonawcy i sposobu ich realizacji; a także faktu, iż wszystkie umowy zawierane przez skarżącą były tożsame pod kątem treści, zaś w żadnej z nich nie opisano przedmiotu świadczenia w sposób umożliwiający jego następczą weryfikację w oparciu wyłącznie o treść umowy - co zasadniczo ograniczyło ocenę prawną essentialia negotii umowy, b) pominięcie przy ocenie ustaleń organu dotyczących celu umowy zgodnego zamiaru stron (w procesie jej wykładni w oparciu o art. 65 § 2 k.c.) okoliczności, iż: - zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2016 r. poz. 2142, z późn. zm. - dalej: u.p.f.) zabronione jest kierowanie do publicznej wiadomości reklamy dotyczącej produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na podstawie recepty, co stwarza po stronie koncernów farmaceutycznych konieczność promowania swoich produktów w ramach spotkań naukowych; - zgodnie z KRS M. Sp. z o.o. skarżąca prowadzi działalność gospodarczą, polegającą na produkcji, zbycie i reklamie leków, zaś nie prowadzi działalności edukacyjnej i naukowej; M. Sp. z o.o. w stosowanych przez siebie wzorach umów i rachunków posługuje się nazwami konkretnych produktów medycznych podlegających promocji w ramach poszczególnych spotkań; - zgodnie z treścią wydruków slajdów ich treścią była informacja o pacjentach przyjmujących lek, co wskazuje na promocyjny, informacyjny, nietwórczy charakter wykładów; - skarżąca, w ramach prowadzonej przez siebie działalności marketingowej, zawiera tożsame umowy o ujednoliconym wzorze kontraktów, rachunków i dokumentacji; - strony umowy, w celu nazwania przedmiotu świadczeń zamiennie posługiwały się zwrotami: wykład, spotkanie promocyjne i spotkanie naukowo szkoleniowe, co może potwierdzać, iż wykłady z założenia nie miały stanowić utworów naukowych które błędy procesowe doprowadziły do sprzecznego ze stanem faktycznym i zgromadzonymi w sprawie dowodami, ustalenia przez Sąd, iż: przedmiotem umów mógł być utwór autorski, podczas gdy w momencie zawierania umowy jej strony nie przewidywały takiego rezultatu; organy nie przeprowadziły analizy zapisów zawartych w umowach, podczas gdy organy dokonały analizy adekwatnej do treści umowy; organy nie ustaliły celu umów i woli stron, podczas gdy, przedmiotową okoliczność organy wywiodły z całokształtu zgromadzonego materiału, co opisały w treści decyzji - co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia przez Sąd, iż stan faktyczny został zebrany w sposób niewyczerpujący, z naruszeniem art. 7, art. 77, i art. 107 § 3 k.p.a. Argumentację na poparcie zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 1 § 1 i § 2 oraz art. 3 § 1 p.u.s.a., wskazane w petitum skargi kasacyjnej w zarzutach w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Odnosząc się do tych zarzutów na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl natomiast art. 1 § 2 p.u.s.a. kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast stosownie do art. 3 § 1 p.u.s.a. sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji nie naruszył żadnego z tych przepisów, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianych przepisów ustrojowych nie może być uznany za uzasadniony. Chybione są również zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazane w petitum skargi kasacyjnej w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Na wstępie podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak jest podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawarty w uzasadnieniu wyroku przekaz Sądu I instancji co do motywów jakimi kierował się podejmując orzeczenie jest jasny i pozwala na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.), co czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. niezasadnym. Za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, zawarte w pkt II ppkt 1) i 2) petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, oraz art.107 § 3 k.p.a., a także w zw. z art. 78 § 1 i 2, art. 81 k.p.a. Kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie jest ustalenie, czy umowa zawarta przez skarżącą spółkę M. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania była umową o dzieło, czy – jak stwierdziły organy NFZ - umową o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., gdyż - jak trafnie stwierdził Sąd I instancji - organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych niezbędnych do zajęcia prawidłowego stanowiska co do kwalifikacji prawnej zawartej przez strony umowy, a w konsekwencji udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik postępowania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa było zatem wszechstronne zbadanie i ocena zawartej przez strony umowy. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 1999 r., I PKN 616/98 i z 18 lipca 2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami. Przy dokonywaniu oceny charakteru zawartej przez strony umowy należy wziąć pod uwagę orzecznictwo SN, z którego wynika, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 maja 2016 r., II UK 217/15). Sąd Najwyższy wypowiadał się niejednokrotnie w orzecznictwie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu może być przedmiotem umowy o dzieło, a w konsekwencji nie będzie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Przykładowo w wyroku z 12 sierpnia 2015 r. SN uznał, że pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej (I UK 389/14, Legalis). Następnie w wyroku z 27 sierpnia 2013 r. SN wskazał, że nawet wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego, traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (II UK 26/13, Legalis). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się - w odniesieniu do wykładu o charakterze naukowym - że wykład niestandardowy, niepowtarzalny, spełniający kryteria twórcze - jest przedmiotem prawa autorskiego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 14 lutego 2012 r., III UZP 4/11, OSNP 2012, nr 15-16, poz. 198). Zasadniczy problem w rozpoznawanej sprowadza się do ustalenia, czy w rozpoznawanej sprawie przedmiotem zawartej umowy jest wykład, który powinien być uznany za wytwór niematerialny stanowiący utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr.aut.). Co istotne o tym, czy wykład jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego nie decyduje wola stron, zamiar stworzenia utworu, czy poddania rezultatu swej pracy ochronie prawnoautorskiej, lecz ustalenia faktyczne, odnoszące się do tego, czy dany wytwór niematerialny spełnia wszystkie przesłanki wymienione w powołanym przepisie, a mianowicie: stanowi rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem jego działalności twórczej i ma indywidualny charakter. Same zatem postanowienia umowy, przewidujące objęcie ochroną prawnoautorską rezultatu pracy człowieka, nie wywołują skutków prawnych, o ile nie stanowi on przejawu jego działalności twórczej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt I ACa 827/11, Legalis). W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji nie ustaliły, jak również nie poddały analizie wszystkich okoliczności faktycznych, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla oceny, czy wygłoszony przez uczestniczkę postępowania wykład pt. "[...]" można uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Przede wszystkim należało ustalić, w szczególności: czy wygłoszony wykład stanowił rezultat własnej, samodzielnej pracy uczestnika postępowania; czy w celu przygotowania wykładu korzystał on z własnej wiedzy i własnego doświadczenia zawodowego; czy wygłoszony wykład był oparty na twórczym wkładzie, pochodzącym od uczestnika postępowania, czy też może otrzymał on materiał do wykładu od skarżącej spółki lub bazował na materiałach przygotowanych przez inne osoby. Ponadto – co słusznie zauważył Sąd I instancji – organy obu instancji nie wzięły pod uwagę, że z akt sprawy wynika, iż uczestnik postępowania będący doświadczonym lekarzem gromadził materiały, piśmiennictwo, najnowsze doniesienia medyczne, konsultował się z innymi specjalistami, a efektem tego był wykład będący – jak twierdził – materiałem autorskim. Zdaniem uczestnika postępowania i skarżącej spółki, która ten wykład zamówiła, zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło, o czym decydowało m.in. to, że wykład miał piętno twórcze o indywidualnym charakterze, autor sam bowiem wykład przygotowywał i opracowywał zagadnienia w nim poruszane, sam zgromadził literaturę na dany temat, wybierał z niej materiał według własnego uznania i zawarł w nim własne przemyślenia. Co również istotne uczestnik postępowania przygotowując wykład opierał się jako lekarz na własnych doświadczeniach i lekarskiej praktyce zawodowej. Poza tym organy powinny wziąć pod uwagę, czego nie uczyniły, że do akt sprawy - oprócz zawartej umowy - została załączona treść wykładu w postaci prezentacji. W umowie zaś było oznaczone dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na konkretny temat. Ponadto wykład miał charakter jednorazowy i został wygłoszony przez uczestnika postępowania w konkretnym dniu, a mianowicie w dniu 1 marca 2013 r. i na określony temat – zgodny z tematem podanym w zawartej umowie. Z powyższego wynika, że organy obu instancji – przy ocenie charakteru zawartej przez strony umowy – nie wzięły pod uwagę okoliczności faktycznych, które były istotne dla uznania zawartej przez strony umowy za umowę o dzieło, której przedmiotem jest wykład, który może stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że ponownie rozpoznając sprawę organy powinny przede wszystkim dokładnie przeanalizować cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wziąwszy pod uwagę poczynione wywody, a także z uwzględnieniem, czy wykładowi, który jest przedmiotem umowy można przypisać cechy utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr.aut. W celu dokonania prawidłowej kwalifikacji prawnej zawartej umowy niezbędne jest również przesłuchanie uczestnika postępowania oraz skarżącej spółki, gdyż złożone wyjaśnienia będą pomocne do dokonania jednoznacznych w tym zakresie ustaleń. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie uznaje również za nieuzasadnione zarzuty naruszenia prawa materialnego, wskazane w pkt I petitum skargi kasacyjnej, przez uznanie, że umowa zawarta między stronami spełnia warunki umowy o dzieło. Nie ulega wątpliwości, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji został wydany na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., czyli opiera się na zarzucie naruszenia przepisów postępowania. Ponadto uzasadnienie zaskarżonego wyroku świadczy również o tym, że Sąd I instancji nie wypowiadał się autorytatywnie w kwestii charakteru prawnego zawartej umowy. Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło