I OSK 1454/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-15
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Jolanta Sikorska, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, takie jak niedoręczenie decyzji pełnomocnikowi strony lub niepoinformowanie o zakończeniu postępowania dowodowego, które nie miało wpływu na wynik sprawy, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, takie jak niedoręczenie decyzji pełnomocnikowi strony czy niepoinformowanie o zakończeniu postępowania dowodowego, nie mogą stanowić podstawy do uchylenia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji, jeśli nie miały wpływu na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że strona skarżąca kasacyjnie musi wykazać, że gdyby do uchybień nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości, który został wszczęty z urzędu w związku z realizacją celu publicznego (droga gminna). Wójt Gminy zatwierdził projekt podziału, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący D. Z. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym niedoręczenie decyzji organu pierwszej instancji jego pełnomocnikowi oraz niepoinformowanie o zakończeniu postępowania dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając naruszenia za nieistotne dla wyniku sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant starszy asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 1147/17 w sprawie ze skargi D. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 1147/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę D. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z [...] sierpnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości.
Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z [...] czerwca 2016 r., nr [...], Wójt Gminy K. (dalej także jako Wójt Gminy), na podstawie art. 96 ust. 1, art. 97 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm.; zwanej dalej "u.g.n."), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziału nieruchomości oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 935; zwanej dalej "k.p.a."), zatwierdził projekt podziału działki nr [...] o pow. 0,1400 ha położonej w obrębie J., gmina K., stanowiącej własność E. i D. Z. - przedstawiony na załączonej mapie z projektem podziału i wykazie zmian danych ewidencyjnych, na działki: nr [...] o pow. 0,0291 ha oraz nr [...] o pow. 0,1109 ha.
W uzasadnieniu Wójt Gminy wyjaśnił, że postępowanie w sprawie podziału ww. działki zostało wszczęte z urzędu. Projekt podziału geodeta sporządził w ramach prac geodezyjnych zgłoszonych w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Stargardzie. Postanowieniem z 8 lutego 2016 r. zaopiniowano pozytywnie przedłożony do wniosku wstępny projekt podziału nieruchomości w aspekcie zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z zapisem tego planu, przyjętego Uchwałą Rady Gminy K. nr XLVII/281/14 z dnia 30 października 2014 r., działka nr [...] przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oznaczoną symbolem 35 MN, a działka nr [...] przeznaczona jest pod publiczną drogę gminną klasy dojazdowej oznaczoną symbolem 024 KDD i stanowić będzie część pasa drogowego. Organ pierwszej instancji wskazał, że po wyodrębnieniu działki przeznaczonej pod drogę gmina będzie dążyła do jej przejęcia na własność za stosownym odszkodowaniem w celu realizacji drogi publicznej.
W odwołaniach od powyższej decyzji E. Z. i D. Z. podnieśli, że decyzja powinna być doręczona pełnomocnikowi, którego ustanowili w sprawie.
Decyzją z [...] sierpnia 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie (dalej także jako Kolegium) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazało, że w niniejszej sprawie doszło na podstawie art. 97 ust. 3 pkt 1 u.g.n. do podziału z urzędu działki nr [...] z obrębu J., gmina K., której właścicielami są E. i D. Z. w związku z realizacją celu publicznego. Nowo wydzielona działka nr [...] o powierzchni 0,0291 ha stanowić będzie część pasa drogowego gminnej drogi klasy dojazdowej oznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego symbolem 024 KDD. Działka wydzielona w wyniku tego podziału pod drogę gminną nie przechodzi na własność gminy. Nadal jest własnością E. i D. Z.
Przedmiotowa nieruchomość objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Obowiązkiem organu wydającego decyzję o podziale było sprawdzenie zgodności podziału z zapisami planu, w szczególności dotyczącymi terenów 35.MN oraz 024 KDD, na których położona jest działka nr [...], co zostało dokonane przez organ pierwszej instancji prawidłowo i znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Kolegium postępowanie w sprawie podziału nieruchomości zostało prawidło wszczęte przez organ, a następnie wydano ostateczne postanowienie stwierdzające zgodność wstępnej propozycji podziału nieruchomości z planem miejscowym. Postanowienie było zaskarżone przez stronę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który wyrokiem z 6 października 2016 r. oddalił skargę. Skoro zgodność propozycji podziału została stwierdzona stosownym ostatecznym aktem administracyjnym, a przedstawiony projekt podziału spełnia wszelkie wymogi dotyczące stawiane tego rodzaju dokumentom, brak jest podstaw do odmowy zatwierdzenia projektu podziału.
Odnosząc się do zarzutu odwołania podniesionego przez E. Z., Kolegium wskazało, że pełnomocnictwa do reprezentowania strony w postępowaniu przed organami administracji udzielił jedynie D. Z.. W związku z tym zaskarżona decyzja została prawidłowo doręczona 29 czerwca 2017 r. stronie. Natomiast odnośnie do D. Z., Kolegium przyznało, że Wójt Gminy winien był doręczyć decyzję ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi, jednakże skoro D. Z. złożył odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji w terminie, który został otwarty (rozpoczął bieg) wraz ze skutecznym doręczeniem w dniu 29 czerwca 2017 r. zaskarżonej decyzji stronie postępowania - E. Z., to takie naruszenie art. 40 § 2 k.p.a. nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie złożył D. Z.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 93 ust. 2 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie - organ pierwszej instancji dokonał bowiem sprawdzenia zgodności podziału z zapisami planu, nie biorąc pod rozwagę przeznaczenia terenu i możliwości zagospodarowania działek. Nadto jego zdaniem organ naruszył:
- art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego;
- art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie udzielenia wnikliwych wyjaśnień i przedstawienia wszechstronnego stanu faktycznego sprawy;
- art. 40 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, polegające na niedoręczeniu pełnomocnikowi strony odpisu decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji;
- przepisu art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenie całego materiału dowodowego, nadto brak odniesienia się do wszystkich zarzutów zgłoszonych przez skarżącego lub odniesienia się w sposób niepełny;
- art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, przyjęcie dowolnej oceny dowodów w wyniku braku rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał skargę za niezasadną. Uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zdaniem tego Sądu organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, procedował w zgodzie z przepisami postępowania administracyjnego oraz prawidłowo zastosował przepisy u.g.n. Nadto organ odwoławczy odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu.
Sąd pierwszej instancji przytoczył art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n., wskazując, że
z powyższych przepisów wynika, że rozstrzygając sprawę dotyczącą zatwierdzenia podziału nieruchomości organ bierze pod uwagę wyłącznie przeznaczenie terenu określone w planie miejscowym i z tego punktu widzenia ocenia, czy projekt realizuje to przeznaczenie, a także, czy służy temu przeznaczeniu. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego następuje ustalenie przeznaczenia terenu, a także określenie sposobów zagospodarowania terenu.
Zgodnie z art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1073) miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem prawa miejscowego i stosownie do art. 87 ust. 2 Konstytucji RP jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organów, które je ustanowiły. Oznacza to, że organy gmin oraz organy administracji publicznej związane są ustaleniami zawartymi w planie, który został prawidłowo opublikowany i wszedł w życie. Podstawowym zagadnieniem przesądzającym o zgodności z prawem decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości jest zatem zgodność podziału nieruchomości z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji w rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że podział nieruchomości jest zgodny z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy K. dla obszaru położonego pomiędzy drogą powiatową nr [...], granicą obrębu M., a jeziorem M., w obrębach M. i J., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy K. Nr XLVII/281/14 z dnia 30 października 2014 r. (Dz. Urz. Woj. Zach. z 2014 r., poz. 4887). Bezsporne jest, że plan ten przeznacza część działki nr [...], stanowiącej współwłasność skarżącego, na drogę publiczną klasy dojazdowej, oznaczoną na rysunku planu symbolem 024KDD, czyli drogę publiczną. Plan ten wiąże organy administracji publicznej w procedurze wydawania indywidualnych rozstrzygnięć na jego podstawie.
Zdaniem tego Sądu bezsporne jest również, że postanowieniem z 8 lutego 2016 r. Wójt zaopiniował pozytywnie wstępny projekt podziału przedmiotowej nieruchomości z ustaleniami tegoż planu. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie postanowieniem z 9 czerwca 2016 r., co do którego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie prawomocnym wyrokiem z 6 października 2016 r. sygn. akt II SA/Sz 907/16 oddalił skargę D. Z..
Sąd pierwszej instancji powołał się na art. 97 ust. 1 i 1a u.g.n., który stanowi, iż podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny. W art. 97 ust. 3 u.g.n. określone zostały natomiast sytuacje, w których podziału nieruchomości można dokonać z urzędu. W szczególności może to nastąpić, gdy podział jest niezbędny do realizacji celów publicznych. Cele publiczne określa art. 6 u.g.n. Celami publicznymi są między innymi: wydzielanie gruntów pod drogi publiczne i drogi wodne, budowa i utrzymywanie tych dróg, obiektów i urządzeń transportu publicznego, części lotniczych lotnisk oraz służących do kierowania, kontroli, nadzoru i zabezpieczania ruchu lotniczego, w tym rejonów podejść, a także łączności publicznej i sygnalizacji (art. 6 pkt 1).
Sąd ten wskazał, że postępowanie w sprawie zatwierdzenia podziału zostało w niniejszej sprawie wszczęte z urzędu w związku z realizacją celu publicznego, tj. inwestycji drogowej (art. 97 ust. 3 w związku z art. 6 pkt 1 u.g.n.). Nieruchomość staje się niezbędna na cel publiczny już w chwili wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, dokonano ustaleń co do przebiegu drogi publicznej.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wbrew zarzutowi skargi, zarówno wszczęcie postępowania, jak i rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło zgodnie z przepisami u.g.n., jak również kodeksu postępowania administracyjnego. Brak jest podstaw do zarzucenia organowi drugiej instancji naruszenia przepisów postępowania, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. Sąd ten wskazał, że Kolegium faktycznie nie poinformowało skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego, co uznać należy za naruszenie tego przepisu. Jednak naruszenie to pozostaje bez wpływu wynik sprawy. Organ orzekał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, dokonał jego prawidłowej oceny i w konsekwencji wydał orzeczenie znajdujące oparcie w obwiązujących przepisach prawa. W takiej sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, że niepowiadomienie skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i końcowego wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego w jakikolwiek sposób wpłynęło na końcowy wynik sprawy. Również w uzasadnieniu skargi skarżący nie wskazał dowodów, jakie jego zdaniem zostały pominięte przez organ, nie wykazał też aby naruszenie art. 10 k.p.a. miało wpływ na wynik sprawy.
Za bezzasadny Sąd ten uznał również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 40 k.p.a., mającego polegać na tym, że decyzja organu pierwszej instancji nie została doręczona pełnomocnikowi strony, Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, iż naruszenie to miałoby znaczenie tylko w sytuacji, gdyby okoliczność ta wywołała negatywne konsekwencje dla skarżącego. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca, bowiem skarżący wniósł skutecznie odwołanie. Przy tym nic nie stało na przeszkodzie aby skarżący zlecił sporządzenie i wniesienie odwołania przez pełnomocnika. Fakt, że skarżący wniósł odwołanie osobiście wynika z jego woli, a nie z jakichkolwiek przeszkód wywołanych działaniem organu. Sąd ten zwrócił uwagę, że istotne w sprawie jest również to, że po wniesieniu odwołania organ drugiej instancji, jak stanowi art. 138 § 1 k.p.a., zobowiązany jest ponownie rozpatrzeć sprawę w jej całokształcie, niezależnie od zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wydając zaskarżoną decyzję Kolegium postąpiło zgodnie z tym przepisem oraz doręczyło decyzję pełnomocnikowi skarżącego. W tym kontekście za bezzasadny Sąd ten uznał podniesiony w skardze zarzut dotyczący naruszenia przez organ odwoławczy przepisu art. 40 k.p.a.
Sąd pierwszej instancji uznał, że Kolegium prawidłowo oceniło zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a wydane rozstrzygnięcie uzasadniło zgodnie z zasadami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a., w związku z czym oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł D. Z. reprezentowany przez radcę prawnego, zaskarżając wyrok w całości. Domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości. Wniósł o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik sprawy:
1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku z art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez uniemożliwienie stronie udzielenia wnikliwych wyjaśnień i przedstawienia wszechstronnego stanu faktycznego sprawy, poprzez niepoinformowanie skarżącego przez organ o zakończeniu postępowania dowodowego, co miało wpływ na ograniczenie skarżącemu prawa do obrony, co w przypadku poinformowania skarżącego przez organ o zakończeniu postępowania dowodowego mogło doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia, ponieważ skarżący posiadając wiedzę o zakończeniu przez organ postępowania dowodowego zapoznałby się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i wskazałby w uzasadnieniu skargi, jakie dowody zostały pominięte przez organ;
2) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 40 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez jego niezastosowanie w zastanym stanie faktycznym, polegające na niedoręczeniu pełnomocnikowi skarżącego odpisu decyzji wydanej przez Wójta Gminy K., co miało wpływ na pozbawienie skarżącego prawa do obrony, a uchybienie to ma istotny wpływ na wynik sprawy ze względu na pozbawienie możliwości uczestnictwa pełnomocnika w postępowaniu przed organami administracji publicznej a co za tym idzie czynnego udziału strony w postępowaniu.
W uzasadnieniu skarżący rozwinął powyższe zarzuty. Podniósł, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę jego argumentacji odnośnie do uchybień formalnych, których dopuściły się organy administracji publicznej przy wydawaniu decyzji. Przede wszystkim zaś podniósł, że w postępowaniu administracyjnym miał on ustanowionego pełnomocnika i to jemu, zgodnie z zasadą oficjalności doręczeń, organ pierwszej instancji powinien był doręczyć decyzję. Pominięcie pełnomocnika oznacza, że doręczenie jest bezskuteczne, stanowi naruszenie zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Doręczenie decyzji stronie, a nie pełnomocnikowi, nie wywołuje skutków procesowych i bieg terminu do wniesienia odwołania jeszcze się nie rozpoczął.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej zaskarżonemu wyrokowi zarzucono wyłącznie na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania. Wskazać należy, że wynikającym z art. 174 pkt 2 w zw. z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest zatem uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny. W rozpoznawanej sprawie przedstawiony zarzut wymogów tych nie spełnia.
Odnosząc się do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a. uznać należy, że zarzut ten nie jest trafny. Strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że wskutek naruszenia art. 10 k.p.a. uniemożliwiono jej udzielenia wnikliwych wyjaśnień i przedstawienia wszechstronnego stanu faktycznego sprawy. Zarzuciła, że organ nie poinformował skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego, co miało wpływ na ograniczenie skarżącemu prawa do obrony, co w przypadku poinformowania skarżącego przez organ o zakończeniu postępowania dowodowego mogło doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia, ponieważ skarżący posiadając wiedzę o zakończeniu przez organ postępowania dowodowego zapoznałby się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i wskazałby w uzasadnieniu skargi, jakie dowody zostały pominięte przez organ.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 3 § 1 p.p.s.a. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że przepis art. 3 § 1 p.p.s.a., stanowiąc, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, jest przepisem o charakterze ustrojowym. Jego treść wyjaśnia funkcje pełnione przez sądy administracyjne. Nie jest to przepis, który regulowałby postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazuje on na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji. Żadna z jednostek redakcyjnych powołanego art. 3 nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem. Z tej przyczyny przepis ten nie mieści się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Naruszenie omawianego przepisu można byłoby zarzucić, gdyby Sąd nie dokonał kontroli zaskarżonej decyzji. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, szczegółowo i przekonująco przedstawiając motywy zajętego stanowiska, odwołując się przy tym do wskazanego w ustawie kryterium zgodności działań administracji publicznej z prawem. Natomiast sam fakt, że ocena decyzji dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest odmienna od tej, jakiej oczekiwałby skarżący kasacyjnie, nie może stanowić o naruszeniu art. 3 § 1 p.p.s.a. Reasumując stwierdzić należy, że zakres właściwości sądów administracyjnych nie został naruszony zaskarżonym wyrokiem. Sąd pierwszej instancji dokonał bowiem kontroli zaskarżonego aktu i prawidłowo zastosował art. 151 p.p.s.a.
Sąd ten w niczym także nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że jak wynika z akt sprawy, Kolegium faktycznie nie poinformowało skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego – zgodnie z przepisem art. 10 k.p.a., co uznać należy za naruszenie rzeczonego przepisu. Zgodzić się należy ze stanowiskiem tego Sądu, że naruszenie to pozostaje bez wpływu na końcowy wynik sprawy. Z akt sprawy wynika, że organ orzekał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, dokonał jego prawidłowej oceny i w konsekwencji wydał orzeczenie znajdujące oparcie w obwiązujących przepisach prawa. Trafnie zauważa Sąd pierwszej instancji, że w takiej sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, że niepowiadomienie skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i końcowego wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego w jakikolwiek sposób wpłynęło na końcowy wynik sprawy. Dodać ponadto należy, że dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. konieczne jest wykazanie przez stronę powołującą się na owo naruszenie prawa, jakich czynności nie mogła ona dokonać, bądź jakich dowodów nie mogła zawnioskować wskutek naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. Podnosząc zarzut naruszenia ww. przepisu prawa, strona skarżąca kasacyjnie zarówno na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji, jak i w skardze kasacyjnej nie wskazała, jakich czynności nie mogła dokonać w postępowaniu administracyjnym oraz jakich dowodów nie mogła zawnioskować w tymże postępowaniu wskutek naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał też, by naruszenie art. 10 k.p.a. miało wpływ na wynik sprawy, poza gołosłownymi twierdzeniami, że wskutek naruszenia art. 10 k.p.a. uniemożliwiono stronie udzielenia wnikliwych wyjaśnień i przedstawienia wszechstronnego stanu faktycznego sprawy. W wyroku z 26 września 2019 r. sygn. akt II OSK 2691/17 (LEX nr 2733958) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny."
Nie mógł także odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 40 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w zastanym stanie faktycznym, polegające na niedoręczeniu pełnomocnikowi skarżącego odpisu decyzji wydanej przez Wójta Gminy K., co zdaniem autora skargi kasacyjnej miało wpływ na prawo skarżącego do obrony, a uchybienie to ma istotny wpływ na wynik sprawy ze względu na pozbawienie możliwości uczestnictwa pełnomocnika w postępowaniu przed organami administracji publicznej, a co za tym idzie, czynnego udziału strony w postępowaniu.
Z akt sprawy wynika, jak to trafnie zauważa Sąd pierwszej instancji, że istotnie decyzja organu pierwszej instancji nie została doręczona pełnomocnikowi strony. Uchybienie to pozostawało jednak bez wpływu na wynik sprawy. Trafnie podnosi Sąd pierwszej instancji, że naruszenie to miałoby znaczenie tylko w sytuacji, gdyby okoliczność ta wywołała negatywne skutki w stosunku do skarżącego. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie miała jednak miejsca, skoro skarżący wniósł skutecznie odwołanie i uczynił to w terminie. Nie było też przeszkód by skarżący zlecił sporządzenie i wniesienie odwołania przez pełnomocnika. Fakt, że skarżący wniósł odwołanie osobiście wynika z jego woli, a nie z jakichkolwiek przeszkód wywołanych działaniem organu. Dla oceny zasadności owego zarzutu znaczenie ma również fakt, że po wniesieniu odwołania organ drugiej instancji, jak stanowi art. 138 § 1 k.p.a., zobowiązany jest ponownie rozpatrzeć sprawę merytorycznie w jej całokształcie, niezależnie od zarzutów podniesionych w odwołaniu. Trafnie też zauważa Sąd pierwszej instancji, że wydając zaskarżoną decyzję Kolegium postąpiło zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. a wydaną decyzję doręczyło pełnomocnikowi skarżącego. Doręczenie to nastąpiło w trybie zastępczym, niemniej w zgodzie z art. 44 k.p.a. W świetle powyższego za nieusprawiedliwiony także uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 40 § 2 k.p.a.
Skoro zatem zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło