I SA/Gd 1354/19

WyrokWSA w Gdańsku2020-02-19

Skład orzekający: Zbigniew Romała, Elżbieta Rischka, Irena Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy omyłka pracownika przy rejestracji korespondencji, polegająca na wpisaniu decyzji do rejestru poczty przychodzącej z opóźnieniem, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że omyłka pracownika przy rejestracji korespondencji, polegająca na wpisaniu decyzji do rejestru poczty przychodzącej z opóźnieniem, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była obiektywna i niemożliwa do przezwyciężenia, a organizacja odbioru korespondencji spoczywa na stronie postępowania.
Stan faktyczny
Burmistrz określił stronie wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji i odmówiło przywrócenia terminu. Jako przyczynę uchybienia wskazano błędne zarejestrowanie przez pracownika decyzji organu pierwszej instancji, co skutkowało błędnym obliczeniem terminu do wniesienia odwołania. Strona wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia postanowienia i przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała, Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Rischka, Sędzia WSA Irena Wesołowska (spr.), , po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym w dniu 19 lutego 2020 r. sprawy ze skargi "A" na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 marca 2019 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia 21 grudnia 2018r. Burmistrz określił "A" wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2017r. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 15 marca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji oraz odmówiło przywrócenia terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu organ wskazał, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona w dniu 28 grudnia 2018 r., a odwołanie od niej zostało wniesione w dniu 14 stycznia 2019 r. Należało zatem uznać, że zostało ono wniesione po upływie 14 dniowego terminu do jego złożenia, który upłynął w dniu 11 stycznia 2019 r., co skutkuje wydaniem postanowienia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że w dniu 8 lutego 2019r. złożono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w którym stwierdzono, że decyzja została odebrana w dniu 28 grudnia 2018r. przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat. Przez pomyłkę pracownik ten wpisał decyzję do rejestru poczty przychodzącej dopiero następnego dnia roboczego, którym był poniedziałek 31 grudnia 2018r. Doprowadziło to błędnego przekonania, że decyzja doręczona została w dniu 31 grudnia 2018r. i od tego dnia policzono termin na wniesienie odwołania. Dopiero otrzymanie pisma Burmistrza z dnia 28 stycznia 2019r., które wpłynęło w dniu 1 lutego 2019r., spowodowało przeprowadzenie wewnętrznego postępowania wyjaśniającego, które potwierdziło popełnienie błędu przy odbiorze decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po odwołaniu się do treści art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r., poz. 800), stwierdziło, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wskazana we wniosku przyczyna tj. błędne wpisanie doręczonej decyzji do rejestru poczty przychodzącej dopiero następnego dnia roboczego, po jej otrzymaniu, nie może spowodować uznania jej za uprawdopodobnioną, ponieważ to na stronie postępowania podatkowego spoczywa obowiązek takiego zorganizowania odbioru korespondencji, aby nie było przeszkód w dokonaniu czynności procesowych. Wobec powyższego brak było podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku "A" wniosło o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i wydanie postanowienia o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania na decyzję Burmistrza ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podnosząc zarzuty: 1.Naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 162 § 1 i 2 w zw. z art. 12 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowym stanie sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza, ze względu na fakt, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Podczas gdy, przesłanki te zostały spełnione, albowiem "A", we wniosku o przywrócenie terminu, w sposób wyraźny wskazało, iż do uchybienia zakreślonego terminu na wniesienie odwołania doszło w wyniku błędnego oznaczenia terminu odbioru decyzji, w następstwie odbioru korespondencji przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat i pozostawienia jej do dnia powrotu ww. osoby, co doprowadziło do oznaczenia inną datą wpływu przedmiotowego pisma aniżeli rzeczywista data jego odbioru. Okoliczność ta wynikała z niewiedzy i nieświadomości pracownika skarżącego. Tym samym należy przyjąć, iż skarżący w sposób wystarczająco uprawdopodobnił fakt, iż w dniu wnoszenia odwołania od decyzji, nie miał wiedzy o niewłaściwym oznaczeniu daty wpływu pisma, tym samym wniesienia pisma po upływie terminu. 2. Naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 122, art. 187 § 1, i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego i faktów przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu, co doprowadziło do odmowy jego przywrócenia. W następstwie powyższego, organ podatkowy doszedł do przekonania, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Podczas gdy, wszelkie okoliczności i fakty przedstawione we wniosku, w sposób wyraźny wskazywały, na brak dotychczasowej świadomości "A" o uchybieniu terminu i brak winy w jego uchybieniu. Tym samym w przypadku należytego i kompleksowego rozważenia okoliczności sprawy, organ podatkowy doszedł by do przekonania o zasadności przywrócenia termin, co jednak nie nastąpiło. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, dalej jako "p.p.s.a."), stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wykładnia powołanego wyżej przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Ponadto, w myśl art. 119 pkt 3 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Tak rozumiejąc swoją rolę Sąd uznał, że w ustalonym stanie faktycznym zaskarżone postanowienie, wbrew zarzutom skargi, nie narusza ani przepisów prawa materialnego, ani też przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Skarga nie zasługuje zatem na uwzględnienie. Przechodząc do rozważań dotyczących meritum sprawy, na wstępie przypomnieć należy treść przepisu art. 162 § 1 O.p., zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 162 § 2 O.p., podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpoznania odwołania (art. 163 § 2 O.p.). W sprawie bezspornym jest, że odwołanie od decyzji Burmistrza, zostało wniesione z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 223 § 2 O.p. Niesporne jest również to, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony z dopełnieniem warunków, wynikających z art. 162 § 2 O.p., czyli w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz z dopełnieniem czynności, dla której termin był określony, tj. wniesieniem odwołania. Organ odwoławczy był zatem uprawniony do badania, czy do uchybienia terminu doszło w sposób zawiniony przez Stronę. We wniosku o przywrócenie terminu, wskazano, że decyzja organu I instancji została odebrana w dniu 28 grudnia 2018r. przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat. Przez pomyłkę pracownik ten wpisał decyzję do rejestru poczty przychodzącej dopiero następnego dnia roboczego, którym był poniedziałek 31 grudnia 2018r. Doprowadziło to błędnego przekonania, że decyzja doręczona została w dniu 31 grudnia 2018r. i od tego dnia policzono termin na wniesienie odwołania. Jak wynika z ugruntowanego w tej mierze orzecznictwa i to zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i sądów administracyjnych, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy występuje w przypadku przeszkód natury obiektywnej, niemożliwych do przezwyciężenia osobiście lub przy pomocy innych osób (np. nagła choroba). Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa. Zasadniczo przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z 21.09.2010 r., sygn. akt I SA/Bd 571/10, wszystkie powołane wyroki dostępne są na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, przywrócenie terminu nie jest możliwe (Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 28.06.2011 r., sygn. akt II SA/Wr 296/11). A contrario - przywrócenie terminu jest możliwe wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła uniknąć nawet przy dołożeniu największego w danych warunkach wysiłku (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.09.1998 r., sygn. akt I SA/Ka 2545/97, LEX Omega nr 62184). Zdaniem strony skarżącej, "A" spełniło przesłanki uzasadniające uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na decyzję Burmistrza z dnia 21 grudnia 2018 r. Strona wskazała, że w sposób należyty i wyczerpujący uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu tego terminu, albowiem do jego uchybienia doszło w wyniku niewłaściwego opatrzenia datą pisma, od którego skarżąca wnosiła odwołanie. Podkreślono, że w dniu doręczenia pisma do siedziby "A", osoba zajmująca się odbieraniem korespondencji i znająca praktykę towarzyszącą oznaczeniu pism właściwą datą oraz wagę właściwego ich oznaczenia, nie była obecna w pracy ze względów osobistych. "A" nie dysponuje jednak inną osobą, która byłaby w stanie zastąpić tę osobę, wobec czego korespondencje w ten dzień odebrał inny pracownik, który jak się okazało nie znał przebiegu ww. procedury. Tym samym pracownik ten pozostawił korespondencję do powrotu osoby zajmującej się faktycznie ww. czynnościami, tj. do dnia 31 grudnia 2018 r. Okoliczność ta doprowadziła do tego, że osoba ta była przeświadczona w wpływie tej korespondencji w dniu 31 grudnia 2018 r. i taką też datą oznaczyła pismo zawierające decyzję Burmistrza. Ze względu na powyższe, termin do wniesienia środka odwoławczego był liczony od dnia 31 stycznia a nie od dnia 28 grudnia. Strona wskazała, że osoba przygotowująca właściwe odwołanie nie zdawała sobie sprawy, iż data oznaczona na decyzji jest błędna do dnia 28 stycznia 2019 r., kiedy to Burmistrz w piśmie wskazał na uchybienie tego terminu. Ze względu na powyższe podjęto niezwłocznie właściwe działania zmierzające do przywrócenia ww. terminu. Zaznaczono, iż w przedmiotowym przypadku doszło do omyłki pracownika w wyniku, którego błędnie oznaczono datę wpływu pisma, od której liczono termin na wniesienie odwołania. W ocenie skarżącego, wskazana we wniosku o przywrócenie terminu przyczyna jego uchybienia uprawdopodobnia brak winy "A", tym samym zachodzą podstawy do przywrócenia terminu na wniesienie odwołania. Zdaniem Sądu, z powyższym nie można się zgodzić. Spośród czterech przesłanek przywrócenia terminu odwołania, zawartych w art. 162 § 1 O.p., które muszą występować łącznie (uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku, dopełnienie czynności dla której termin był ustanowiony) niezwykle ważną i w istocie rozstrzygającą jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Sąd podziela pogląd, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, bowiem przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niespełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Zdaniem Sądu, prawidłowo organ uznał, że strona nie uprawdopodobniła jednak, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wskazana we wniosku przyczyna tj. błędne wpisanie doręczonej decyzji do rejestru poczty przychodzącej dopiero następnego dnia roboczego, po jej otrzymaniu, nie może spowodować uznania jej za uprawdopodobnioną, ponieważ to na stronie postępowania podatkowego spoczywa obowiązek takiego zorganizowania odbioru korespondencji, aby nie było przeszkód w dokonaniu czynności procesowych. Art. 162 § O.p. nie pozostawia miejsca na inną wykładnię niż zaprezentowana przez organ w zaskarżonym postanowieniu, ponieważ przywrócenie terminu dopuszczalne jest wyłącznie w sytuacji wykazania braku winy strony lub pełnomocnika. To, że w sprawie tej dokonano oceny przesłanki braku winy w ramach instytucji przywrócenia terminu odmiennie niż oczekiwała Strona, nie oznacza, iż ocena ta była dowolna. Należy stwierdzić, że organ odwoławczy prawidłowo zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, od których zależała kwestia przywrócenia terminu, w szczególności zaś analizie poddał zagadnienie zawinienia przy jego uchybieniu. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi – jak w sentencji wyroku, biorąc za podstawę art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło