II SA/Gd 389/19
WyrokWSA w Gdańsku2020-02-19
Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Diana Trzcińska, Magdalena Dobek-Rak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany o powierzchni 32 m2, z częściowo nieosłoniętą ścianą i mocowaniem do gruntu za pomocą kotew typu U, należy zakwalifikować jako budynek gospodarczy czy wiatę, w kontekście obowiązku zgłoszenia budowy?Ratio decidendi
Obiekt budowlany, który jest trwale połączony z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach, należy zakwalifikować jako budynek gospodarczy, nawet jeśli jedna ze ścian nie jest pełna lub mocowanie do gruntu nie jest zabetonowane. W przypadku budowy takiego obiektu bez wymaganego zgłoszenia, organ nadzoru budowlanego ma prawo nałożyć obowiązek przedłożenia dokumentów legalizacyjnych.Stan faktyczny
Skarżący K.S. wniósł skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, które utrzymało w mocy postanowienie PINB nakazujące przedłożenie dokumentów dotyczących samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego o powierzchni 32 m2. Obiekt ten, wykonany w konstrukcji drewnianej, posiada dach, ale brak mu jednej ściany od strony ogrodu, a jego mocowanie do gruntu stanowiły wbite kotwy typu U. Skarżący twierdził, że obiekt jest wiatą, a organy uznały go za budynek gospodarczy, wymagający zgłoszenia.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Diana Trzcińska asesor WSA Magdalena Dobek-Rak po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 lutego 2020 r. sprawy ze skargi K. S. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 kwietnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia określonych dokumentów dotyczących wybudowania obiektu budowlanego oddala skargę.
K. S. wniósł skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 30 kwietnia 2019 utrzymujące postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 9 października 2018 r. w zakresie nakazu przedłożenia dokumentów i zmieniające je w części terminu ich przedłożenia wyznaczając go na dzień 30 czerwca 2019 r..
Skarga została wniesiona w następującym stanie sprawy:
W dniu 18 lipca 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przeprowadził kontrole na działce nr [..] przy ul. Ś. w T. Inspektorzy PINB stwierdzili, że wzdłuż ściany budynku mieszkalnego znajdującego się na granicy działki nr [...] przy ul. Ś. w T., znajduje się obiekt budowlany o nieregularnym kształcie, o powierzchni zabudowy 32 m2 (obliczone z wymiarów w protokole). Obiekt wykonany jest w konstrukcji drewnianej, ocieplony styropianem grubości 5 cm, przeznaczony na pomieszczenie gospodarcze (składowanie narzędzi itp.), dach kryty papą. Brak jest jednej ściany o długości 1,85 m znajdującej się od strony ogrodu K.S. Według oświadczenia inwestora obiekt jest odsunięty od ściany, co jest zamaskowane płytą OSB oraz styrodurem. Słupy drewniane na których oparta jest konstrukcja dachu przymocowane są do gruntu za pomocą kotew typu U wbitych w ziemie (bez zabetonowania ). Wysokość obiektu wynosi: od 3,45 do 3,08 m ze spadkiem na działkę nr [...]. Na podstawie materiału dowodowego i oświadczenia K. S. obiekt powstawał etapami zaczynając od frontu działki. I etap powstał w 2008 r. jako kojec dla psa, II etap powstał w 2016 r. Inwestor oświadczył, że obiekt przeznaczony jest na cele gospodarcze. Inwestor nie przedstawił dokumentów zezwalających na ustawienie obiektu. Budowa jest zakończona.
Na podstawie przeprowadzonej kontroli PINB w dniu 27 sierpnia 2018 r. wszczął postępowanie administracyjne.
W okolicznościach tej sprawy, w związku z brakiem osłonięcia jednej ze ścian na dzień kontroli oraz formą zamocowania z gruntem, decydujące znaczenie dla jej wyniku, mają ustalenia dotyczące kwalifikacji wykonanego obiektu. Dlatego też, PINB wnikliwie starał się rozważyć zakwalifikowanie obiektu budowlanego do jednej z dwóch kategorii, a mianowicie wziął pod uwagę wiatę oraz budynek gospodarczy. Uznano to za decydujące w dalszym toku postępowania dla przeprowadzenia legalizacji, ze względu na obecne usytuowanie obiektu budowlanego oraz zastosowanie bądź nie warunków rozporządzenia Ministra Infrastruktury, które dotyczy jedynie budynków oraz ustalenia wysokość opłaty legalizacyjnej.
Ze względu na brak definicji wiaty w ustawie Prawo budowlane, organ I instancji posiłkował się utrwalonym już w orzecznictwie sądów poglądzie, że za podstawowe cechy wiaty należy uznać: wsparcie danej budowli na słupach, stanowiących podstawowy element konstrukcyjny wiążący budowle trwale z gruntem, oraz częściowy lub całkowity brak ścian.
Rozważając zakwalifikowanie obiektu do budynków wskazał organ na definicję z ustawy Prawo budowlane art. 3 pkt 2, która stanowi, że "za budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale połączony z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posada fundamenty i dach."
W przedmiotowym obiekcie konstrukcją nośną jest drewniany "szkielet" - słupy na których oparte są drewniane belki dachowe. Związanie z gruntem następuje poprzez wbite kotwy typu U w grunt (bez zabetonowania), które są podstawą dla słupów drewnianych stanowiących elementy konstrukcji nośnej dla obiektu. Od strony ogrodu obiekt nie posiada osłoniętej ściany, jednakże widać konstrukcje drewnianą, ponadto istnieje w tym miejscu możliwość przymocowania osłony ściany.
W niniejszej sprawie, jak wyżej opisano wątpliwości co do kwalifikacji obiektu budzi brak jednej ze ścian oraz forma wykonania zamocowania w gruncie poprzez wbite kotwy w grunt (bez zabetonowania), do których przymocowane są słupy drewniane stanowiące elementy konstrukcji nośnej dla obiektu. PINB uznał że wykonanie zamocowania w formie przedstawionej powyżej, ma na celu trwałe osadzenie konstrukcji w gruncie, tym samym pełni role fundamentu.
Odnosząc się do faktu braku osłonięcia jednej ze ścian obiektu, PINB uznał, że nie może to przemawiać za uznaniem obiektu za wiatę.
Biorąc pod uwagę, że obecnie obiekt jest wydzielony z przestrzeni za pomocą ścian, posiada jak wyżej wskazano fundament w postaci kotew w których osadzone zostały słupy konstrukcyjne oraz posiada dach, jednoznacznie stwierdził organ I instancji, że przedmiotem sprawy jest budynek o funkcji gospodarczej zgodnie z definicją z ustawy Prawo budowlane art. 3 pkt 2, która stanowi, że jako budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale połączony z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach.
Biorąc pod uwagę powyższe, obiekt budowlany został zakwalifikowany jako budynek gospodarczy, który ze względu na powierzchnie zabudowy 32 m2 (poniżej 35 m2) wymagał uzyskania zgłoszenia do Starostwa Powiatowego.
Na podstawie dokonanych oględzin i pozyskanych w trakcie postępowania dokumentów, informacji i oświadczeń stwierdzono, że przedmiotowy budynek gospodarczy został wybudowany bez wymaganego zgłoszenia.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego działając w trybie art. 49b ust. 2 ustawy Prawo budowlane nałożył obowiązek przedłożenia w nakazanym terminie wymienionych w sentencji postanowienia dokumentów (opisu określającego rodzaj, zakres i sposób wykonania robót budowlanych, odpowiednie szkice lub rysunki, a w razie potrzeby także pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami, zaświadczenia Prezydenta Miasta o zgodności budowy budynku gospodarczego przy ul. Ś. w T. z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta T. dla działki nr [..], projektu zagospodarowania działki nr [..], oświadczania, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością, tj. częścią działki nr [..] na cele budowlane).
Powołał organ przepis art. 49b Prawa budowlanego ust. 1, który zawiera dyspozycję, że organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej: ust 2. Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem - gdy budowa nie została zakończona -prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie tj. w terminie do 30 grudnia 2018 r. niżej wymienionych dokumentów:
1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4;
projekt zagospodarowania działki lub terenu;
zaświadczenie Prezydenta Miasta o zgodności budowy obiektu o konstrukcji drewnianej, przy ul. Ś. w T., z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta T.
W złożonym zażaleniu na ww. postanowienie K. S. podniósł, że przedmiotowy obiekt budowlany nie jest budynkiem, ponieważ jego konstrukcja nośna, którą stanowią słupy drewniane, jest związana z gruntem w sposób nietrwały poprzez wbite w grunt kotwy typu U, co można rozebrać. Ponadto w obiekcie brakuje jednej ściany, co powoduje że nie jest całkowicie wydzielony z przestrzeni. Strona podniosła, że przedmiotowy obiekt jest obiektem małej architektury o charakterze użytkowym, służącym codziennej rekreacji i utrzymaniu porządku.
Rozpatrując przedmiotowa sprawę w trybie odwoławczym Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w pełni podzielił ustalenia i stanowisko organu pierwszej instancji.
Zaznaczył, że legalizacja samowoli budowlanej jest uprawnieniem inwestora. Organ nie ma obowiązku legalizacji samowoli budowlanej wbrew woli strony. Nie ma też prawnej możliwości dokonania legalizacji robót budowlanych w sytuacji, gdy inwestor nie wykonuje swoich obowiązków przewidzianych w procedurze legalizacyjnej. Dlatego jeśli inwestor nie przedkłada organowi wymaganych prawem dokumentów, zatem uniemożliwia dalsze prowadzenie procedury legalizacyjnej tj. ocenę prawidłowości wykonanych robót budowlanych i wydanie dalszego rozstrzygnięcia przewidzianego w powyższym trybie. Niespełnienie tych warunków (niezależnie od ich przyczyn) skutkuje obowiązkiem organu nadzoru budowlanego orzeczenia rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części (art. 48 ust. 4, art. 49 ust. 3 Prawa budowlanego).
Odnosząc się do twierdzeń zawartych w zażaleniu wskazał organ odwoławczy, że przedmiotowy obiekt budowlany nie może zostać zakwalifikowany jako obiekt małej architektury, do których należą: obiekty kultu religijnego, obiekty architektury ogrodowej oraz obiekty użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku. Ustawodawca nie określił definicji legalnej obiektu małej architektury, ale zaznaczył że ma to być obiekt niewielki. Określenie "niewielki" jest nieostre. Ustawodawca nie określił maksymalnych parametrów, które byłyby podstawą do zaliczenia obiektu do obiektów małej architektury. Oceny obiektu pod względem jego wielkości i ewentualnego zakwalifikowania go do obiektów małej architektury, będzie zawsze dokonywał organ prowadzący postępowanie w ramach tzw. uznania administracyjnego przy uwzględnieniu parametrów sąsiedniej zabudowy i wielkości działki, na której znajduje się obiekt Ponadto ustawodawca wprost wskazuje, że do obiektów użytkowych służących rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku należy zaliczyć takie obiekty jak: piaskownice, huśtawki, drabinki i śmietniki. Oznacza to, że do tej kategorii obiektów budowlanych można zaliczyć obiekty o analogicznych właściwościach.
Ponadto sposób związania obiektu z gruntem za pomocą kotew wbitych w ziemię (bez zabetonowania) oraz brak jednej ze ścian nie powoduje, że nie jest on budynkiem. Poza tym fakt przechowywania w ww. obiekcie narzędzi ogrodniczych, sprzętu rekreacyjnego takiego jak rowery, narty, łyżwy wskazuje jednoznacznie, że mamy do czynienia z budynkiem o charakterze gospodarczym.
W ocenie organu odwoławczego przedmiotowy obiekt znacznie odbiega od ww. przykładowych obiektów małej architektury ze względu na swoją wielkość, formę i funkcję. W sposób nie budzący wątpliwości uznano, iż jest budynkiem gospodarczym, trwale związanym z gruntem, wydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadającym fundamenty i dach, a jego budowa wymaga zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej.
Podkreślono także, że gdyby przedmiotowy obiekt nie był budynkiem, jak twierdzi strona, jego budowa wymagałaby pozwolenia na budowę a nie zgłoszenia. Wówczas zasadne byłoby wprowadzenie procedury określonej w art. 48 Prawa budowlanego a nie jak w niniejszym przypadku - procedury określonej w art. 49b ww. ustawy, czego następstwem byłaby wyższa opłata z tytułu legalizacji obiektu.
W skardze na powyższe postanowienie K.S. zarzucił naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego tj. art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nakazanie skarżącemu przedłożenie określonych dokumentów w sytuacji, gdy dokumenty te nie są wymagane przez przepisy prawa budowlanego w stosunku do wiaty;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 30 ust 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2c Prawa budowlanego poprzez ich niezastosowanie polegające na błędnym uznaniu, iż sporny obiekt jest budynkiem gospodarczym w sytuacji, gdy prawidłowe zastosowanie wskazanych przepisów powinno prowadzić do ustalenia, że sporny obiekt jest wiatą, co w konsekwencji powinno prowadzić do umorzenia postępowania administracyjnego z uwagi na jego bezprzedmiotowość;
3. naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy części postanowienia organu I Instancji w sytuacji, gdy powinien był na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 144 uchylić zaskarżone postanowienie w całości i umorzyć postępowanie pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, iż najnowsza linia orzecznicza w sposób odmienny, niż zostało to zaprezentowane w uzasadnieniu postanowienia organu I instancji, przedstawia wymagania faktyczne obiektu pozwalające zakwalifikować go do kategorii wiaty. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 stycznia 2018 sygn. akt II SA/Kr 1471/17 stanowi: "Wiata, nie będąc budynkiem, nie powinna posiadać wszystkich cech, o jakich mowa w treści art. 3 pkt 2 p.b. Oznacza to, że jest ona obiektem budowlanym niezwiązanym trwale z gruntem lub niewydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych lub też nie posiada fundamentów. Wystarczy przy tym, aby przynajmniej jedna z tych przesłanek została spełniona. " Bez wątpienia budynek skarżącego nie posiada jednej ze ścian więc spełnia przesłankę do uznania obiektu jako wiaty magazynowej.
Zaznaczył skarżący, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2c w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia nie wymaga budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki. Wiata, nie będąc budynkiem, nie powinna posiadać wszystkich cech, o jakich mowa w treści art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Oznacza to, że jest ona obiektem budowlanym niezwiązanym trwale z gruntem lub niewydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych lub też nie posiada fundamentów. Wystarczy przy tym, aby przynajmniej jedna z tych przesłanek została spełniona (por. wyrok WSA w Poznaniu z 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Po).
Zdaniem skarżącego trzeba mieć na uwadze, że o charakterze obiektu decyduje zarówno funkcja jaką będzie pełnił, ale przede wszystkim jego cechy i parametry techniczno-budowlane. Prawo budowlane, jakkolwiek posługuje się terminem "wiata", to równocześnie posługuje się innymi podjęciami, takimi jak "budynek" czy "budowla". Budynkiem jest "obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach", jak to wynika z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Wiata nie jest zaś budynkiem, odróżniają od niego przede wszystkim to, że jest ona pozbawiona wszystkich albo większości przegród zewnętrznych, a także najczęściej jej podstawowym elementem konstrukcyjnym (konstrukcją nośną), na którym osadzony jest dach, są słupy wiążące budowlę z gruntem. Stąd zasadniczym kryterium zakwalifikowania danego obiektu jako wiaty jest stwierdzenie, że obiekt nie jest zamknięty, a więc nie jest obudowany ze wszystkich stron, (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 sierpnia 2017r., sygn. akt IISA/Gl 405/17). Również w języku ogólnym (potocznym) wiata to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach, niekiedy ze ściankami z boku, wzniesiona np. nad peronem kolejowym, parkingiem, hangarem czy przystankiem tramwajowym (por. Uniwersalny słownik języka polskiego, Tom 4, red. prof. S. Dubisz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, str. 404). Takiemu ujęciu odpowiada wniosek, że wiata, nie będąc budynkiem, nie powinna posiadać wszystkich cech, o jakich mowa w treści art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Oznacza to, że jest ona obiektem budowlanym niezwiązanym trwale z gruntem lub niewydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych lub też nie posiada fundamentów lub dachu. Wystarczy przy tym, aby przynajmniej jedna z tych przesłanek została spełniona. Takie rozumienie pojęcia wiaty nie jest odosobnione, zważywszy że właśnie tak postrzega ją ustawodawca. W załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) (Dz. U. Nr 112, poz. 1316, z późn. zm.) za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która "stanowi pomieszczenie naziemne, nieobudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione". Nie bez znaczenia jest także to, że ustawodawca w art. 29 ust. 1 pkt 2c Prawa budowlanego odróżnia "wiaty" od "parterowych budynków gospodarczych"- art. 29 ust. 1 ppkt 2. Zdaniem skarżącego nie może budzić zatem wątpliwości, że wiaty nie można traktować jako synonimu budynku gospodarczego, a więc obiektu zamkniętego.
Z powyższych względów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznaje się, że budynek w odróżnieniu od wiaty stanowi obszar zamknięty z każdej strony przegrodami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 grudnia 2007 r. sygn. akt II OSK 1740/06,). Z kolei wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2016 sygn. akt II OSK 1481/14 wskazuje : "Pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, nie zostało zdefiniowane na gruncie ustawy p.b. Za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę należy uznać posiadanie fundamentów, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach "
Organ I instancji prawidłowo ustalił, iż sporny obiekt nie posiada jednej ze ścian jednakże powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2014r., sygn. akt VII SA/Wa 100/14, uznał iż brak jednej ze ścian pozwala na uznanie spornego obiektu za budynek gospodarczy. Nie podziela skarżący argumentacji wskazanej przez organ I Instancji bowiem wskazany w powyższym wyroku stan faktyczny dotyczy dwóch budynków " W ocenie Sądu inwestor nie wybudował ani altany, jak twierdzi, ani wiaty jak twierdzi organ I instancji, lecz 2 samodzielne budynki, ponieważ z akt sprawy i dokumentacji zdjęciowej wynika, że są one trwale związane z gruntem, są wydzielone z przestrzeni za pomocą przegród czyli ścian, z których jedna zawiera otwory okienne usytuowane od strony sąsiedniej działki oraz dach. " Zdaniem skarżącego zarówno organ I jak i II instancji w sposób nieprawidłowy w oparciu o powyższy wyrok ustaliły, iż sporny obiekt jest budynkiem gospodarczym.
Z uwagi na powyższe, zdaniem skarżącego wszczęte postępowanie administracyjne powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe. Brak jest bowiem możliwości władczej ingerencji organów administracji w kwestii ustalania obowiązku wobec faktu, iż przepisy Prawa budowlanego nie nakładają obowiązku dokonywania zgłoszenia wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jej zakres wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.), wg którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Stosownie do art. 145 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia (jeżeli dotknięte są naruszeniem prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź innym naruszeniem przepisów postępowania jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy), do stwierdzenia ich nieważności lub ich wydania z naruszeniem prawa (jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach).
Przedmiotem sprawy jest prawidłowość nałożenia na skarżącego obowiązku przedłożenia oznaczonych dokumentów: opisu określającego rodzaj, zakres i sposób wykonania robót budowlanych, odpowiednie szkice lub rysunki, a w razie potrzeby także pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami, zaświadczenia Prezydenta Miasta o zgodności budowy budynku gospodarczego przy ul. Ś. w T. z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta T. dla działki nr [..], projektu zagospodarowania działki nr [..], oświadczania, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością, tj. częścią działki nr [..] na cele budowlane. Nałożony obowiązek pozostaje w związku z poczynionymi w wyniku przeprowadzonego postępowania ustaleniami organów administracji co do samowolnego wybudowania na działce nr [..] w T. budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy do 32 m2 i ma umożliwiać jego legalizację.
Rozpoznając sprawę w świetle wskazanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie wraz z utrzymanym nim w mocy postanowieniem organu I instancji nie są dotknięte wadami, które w myśl przytoczonych wyżej regulacji obligowałyby Sąd do wyeliminowania ich z obrotu prawnego. Za niebudzące zastrzeżeń należy uznać w szczególności dokonane na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego ustalenia faktyczne i wynikającą z jego oceny kwalifikację prawną, wykluczające tym samym zasadność podniesionych zarzutów naruszenia prawa procesowego i materialnego.
Kwestią bezsporną jest okoliczność, że inwestor nie dopełnił obowiązku zgłoszenia zamiaru budowy tego obiektu. Twierdzi jednak, że budynek stanowi wiatę i obowiązek ten go nie obejmował. Organy prezentują stanowisko, że zrealizowany obiekt stanowi budynek gospodarczy i wymagał dokonania zgłoszenia. Jako materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organy obu instancji przywołały art. 49b ust. 2 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 1332). Z treści tego przepisu wynika, że jeżeli budowa zrealizowana bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem - gdy budowa nie została zakończona - prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie:
1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4;
2) projektu zagospodarowania działki lub terenu;
3) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.
Spór między skarżącym a organem skupia się wokół pojęcia wiaty i budynku gospodarczego. Bowiem skarżący twierdzi, że wybudował wiatę, zaś organy nadzoru budowlanego uznały, że jest to budynek gospodarczy. Z racji odmiennej reglamentacji Prawa budowlanego kwestia ta jest istotna z uwagi na możliwość i zakres nałożonych na inwestora obowiązków. Obiekt nie może być postrzegany dwojako, bowiem wiata na pewno nie jest budynkiem.
Wiatę od budynku odróżnia przede wszystkim to, że jest ona pozbawiona wszystkich albo większości przegród zewnętrznych, a także najczęściej jej podstawowym elementem konstrukcyjnym (konstrukcją nośną), na którym osadzony jest dach, są słupy wiążące budowlę z gruntem. Co do tej kwestii skarżący i organy nadzoru budowlanego są zgodne. Problem rodzi okoliczność, że jedna ze ścian przedmiotowego obiektu nie jest ścianą pełną.
Sąd ma świadomość, że w przepisach powszechnie obowiązujących brak definicji pojęcia "wiata". W znaczeniu zaś potocznym (Słownik języka polskiego) jest nią to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach. Przyjmuje się także, że wiata może posiadać nawet trzy ściany, jeśli nie będzie się w ten sposób mieścić w pojęciu budynku (art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane).
Kluczowe dla ustalenia, czy dana konstrukcja jest wiatą, będzie jej funkcja. Jak wskazał WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 5 listopada 2014 r. sygn. IV SA/Po 628/14 dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl) spełniać funkcję budynku będzie zatem wiata o przeznaczeniu innym niż rekreacyjno-wypoczynkowym, czyli wiaty składowe, garażowe, W związku z tym sam fakt odeskowania nie będzie decydował o tym, że wiata będzie budynkiem. Jeśli celem odeskowania jest ochrona np. przed wiatrem, a wiata ta dalej będzie wykorzystywana do celów rekreacyjnych to nie będzie budynkiem. Odróżnieniu wiaty od budynku służyć może zarówno wydzielenie z przestrzeni, jak również funkcja. Musi jednak istnieć jakikolwiek element pozwalający przyjąć, że wiaty za budynek nie sposób uznać. Nie dostrzega skarżący, że posiadanie przez obiekt ścian z otworami nie jest jednoznaczne z tym, że obiekt ten nie jest wydzielony z przestrzeni. Ściana nie traci bowiem swojej funkcji wydzielającej obiekt przez to, że posiada otwory. Natomiast niesporne jest, że obiekt służy celom gospodarczym.
Brak jednolitej definicji wiaty powoduje konieczność każdorazowego podjęcia trudu oceny czy obiekt, z którym organy nadzoru budowlanego mają do czynienia jest wiatą czy budynkiem. Kwalifikacji obiektu należy dokonywać po analizie formy, funkcji oraz gabarytów obiektu i mając na uwadze definicję przyjętą w języku codziennym, przy uwzględnieniu również wykładni systemowej. Stąd trudno na grunt niniejszej sprawy przenosić inne orzeczenia sądów administracyjnych skoro każde zapadło na tle konkretnego stanu faktycznego i brak definicji wiaty powoduje, że inne orzeczenia mogą jedynie wspierać argumentację organów bądź skarżącego. Natomiast ostatecznie to ustalony stan faktyczny będzie decydujący co do decyzji, jaki przepis Prawa budowlanego znajdzie zastosowanie.
Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie prawidłowej kwalifikacji obiektu jako budynku dokonały organy nadzoru budowlanego. A to prowadzi do konstatacji, że prawidłowo w sprawie znalazł zastosowanie przepis art. 49b Prawa budowlanego.
W związku z faktem, że termin do wykonania nałożonych obowiązków upłynął zasadnie organ odwoławczy termin do ich wykonania zmienił. Wobec powyższego prawidłowo organ odwoławczy uchylił zaskarżone postanowienie organu I instancji w części i orzekł w tym zakresie co do istoty sprawy, a w pozostałym zakresie zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Mając na uwadze powołane okoliczności Sąd skargę oddalił, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., jak orzekł w wyroku.
Stosownie zaś do treści art. 119 pkt 3 P.p.s.a, sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym, gdyż przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie. Stosownie do art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym Sąd rozpoznał sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło