III SA/Wr 474/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-27
Skład orzekający: Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia Magdalena Jankowska-Szostak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kontrola na miejscu przeprowadzona przez organ administracji publicznej w celu weryfikacji deklaracji rolnika dotyczącej międzyplonu ozimego była wystarczająco wnikliwa i czy jej ustalenia są wystarczające do stwierdzenia braku spełnienia wymogów proekologicznych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że kontrola na miejscu nie została przeprowadzona w sposób wystarczająco wnikliwy i jednoznaczny. Brak dokładnego zbadania stanu faktycznego pod pokrywą śnieżną oraz nieuwzględnienie przez organy argumentów skarżącego dotyczących ukształtowania terenu i różnic w terminach siewu uniemożliwiły sądowi weryfikację poprawności ustaleń organów. Naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego wątpliwości należało rozstrzygnąć na korzyść skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018, w tym płatności za zazielenienie dla działek nr A, B i C. Organ pierwszej instancji przyznał płatności w pomniejszonej wysokości, stwierdzając, że na działkach B i C nie potwierdzono istnienia międzyplonu ozimego składającego się z co najmniej dwóch gatunków roślin, a jedynie poplon jednogatunkowy. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący zakwestionował ustalenia organów, twierdząc, że na działkach znajdował się międzyplon ozimy z dwóch gatunków roślin, a kontrola była nierzetelna z powodu pokrywy śnieżnej.Rozstrzygnięcie
Uchylono w całości zaskarżoną decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w W. oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w J. Zasądzono od Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w W. na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Przewodniczący, Sędziowie: Sędziowie, Protokolant: Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia NSA Anna Moskała Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Sędzia Magdalena Jankowska-Szostak, Starszy sekretarz sądowy Paulina Białkowska, , po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 6 lutego 2020 r. sprawy ze skargi R. W. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018 I. uchyla w całości zaskarżoną decyzję i poprzedzająca ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w J. z dnia [...] maja 2019 nr [...]; II. zasądza od Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. na rzecz skarżącego kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
Zaskarżoną decyzją - po rozpatrzeniu sprawy w trybie odwoławczym - Dyrektor Oddziału Regionalnego (dalej: Dyrektor OR) Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej: ARiMR) w W. utrzymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego (dalej: Kierownik BP) ARiMR w J., w przedmiocie przyznania R. W. (dalej: skarżący) płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018. Jako podstawę prawną decyzji podał m.in. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U.
z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej: K.p.a.) oraz art. 24 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2018 r., poz. 1312 ze zm. - dalej: ustawa o płatnościach).
Z akt sprawy wynika, że - 15 czerwca 2018 r. - skarżący złożył wniosek
o przyznanie płatności na rok 2018. Ubiegał się o jednolitą płatność obszarową (dalej: JPO) oraz płatność za zazielenienie (dla działek nr A, B i C) i płatność redystrybucyjną do łącznej powierzchni 26,32 ha.
Po rozpatrzeniu wniosku, Kierownik BP wydał decyzję, mocą której przyznał skarżącemu płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018, tj. JPO, płatność za zazielenienie i płatność redystrybucyjną w pomniejszonej wysokości. W przypadku JPO i płatności redystrybucyjnej pomniejszenie nastąpiło ze względu na stwierdzenie, że powierzchnia uprawniona do płatności jest mniejsza (odpowiednio
o 0,06 ha i 3 ha) niż zadeklarowana. Odnośnie płatności za zazielenienie pomniejszenie nastąpiło z powodu nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli na miejscu, która nie potwierdziła istnienia deklarowanego elementu EFA 14b (międzyplon ozimy) na działkach nr B i C, gdzie stwierdzono poplon jednogatunkowy (zamiast mieszanki składającej się z co najmniej dwóch gatunków roślin).
W odwołaniu, skarżący nie zgodził się z wynikami kontroli. Stwierdził, że na w/w działkach znajdował się międzyplon ozimy, składający się z dwóch gatunków roślin, który został wysiany w terminie pomiędzy 1 lipca a 1 października i utrzymany do 15 lutego. Wskazał, iż nie miał wpływu na mały wzrost rzepaku, na późny jego siew w roku suszy a także na opady śniegu w noc poprzedzającą kontrolę, które przykryły rzepak.
Po rozpatrzeniu sprawy w trybie instancyjnym - wydając skarżoną decyzję - Dyrektor OR utrzymał w mocy decyzję Kierownika BP. Na wstępie, organ odwoławczy przywołał ramy prawne sprawy. Zaznaczył (w szczególności), że - w myśl art. 46 ust. 1 rozporządzenia (UE) nr 1307/2013 (dalej: rozporządzenie) - w przypadku, gdy grunty orne obejmują więcej niż 15 ha, rolnik zapewnia, aby od dnia 1 stycznia 2015 r. obszar odpowiadający przynajmniej 5% powierzchni gruntów ornych był obszarem proekologicznym. W sytuacji, gdy zostanie stwierdzone, że rolnik nie utrzymuje powierzchni obszarów proekologicznych na poziomie minimum 5% powierzchni gruntów ornych, wówczas - zgodnie z art. 26 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 640/2014 - obszar wykorzystywany do obliczania płatności z tytułu zazielenienia zmniejsza się
o dziesięciokrotność obszaru proekologicznego, którego istnienia nie stwierdzono.
Dyrektor OR podkreślił, że skarżący zakwestionował rozstrzygnięcie organu
I instancji jedynie w zakresie płatności za zazielenienie, dlatego też dalsze rozważania ograniczył do tej płatności. Przypomniał, że skarżący - 15 czerwca 2018 r. - złożył wniosek o przyznanie płatności na rok 2018 i oświadczenie o powierzchni obszarów proekologicznych, deklarując - m.in. - na działkach ewidencyjnych nr A, B i C obszary proekologiczne EFA 14b (międzyplon ozimy). W wyniku przeprowadzonej
w jego gospodarstwie - [...] stycznia 2019 r. - kontroli na miejscu stwierdzono, że zadeklarowane na działkach nr B i C elementy proekologiczne nie istnieją
w terenie (nieprawidłowość oznaczona kodem E15 - Brak spełnienia wymogów
w zakresie prowadzenia obszarów z międzyplonami lub okrywą zieloną). W protokole
z czynności kontrolnych inspektorzy terenowi zawarli informację, że nie został spełniony warunek wysiania mieszanki złożonej z co najmniej dwóch gatunków roślin. Skarżący nie zgodził się z w/w ustaleniami i zakwestionował stan faktyczny stwierdzony na kontrolowanych działkach. W ocenie skarżącego, mieszanka zbóż i rzepaku została wysiana na kontrolowanych działkach, lecz - na skutek panującej suszy - rzepak okazał się bardzo mały i to jest powodem stwierdzenia przez kontrolujących obecności tylko jednego gatunku roślin, zamiast dwóch. Dyrektor OR uznał natomiast wyniki kontroli za wiarygodne i rzetelnie. W jego opinii, przedstawiają one rzeczywisty stan upraw
w obszarze kontrolowanych działek, co znajduje potwierdzenie - m.in. - w dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli. Dyrektor OR - przywołując wyrok NSA
w sprawie II GSK 492/07 - akcentował kluczową rolę raportu z czynności kontrolnych, jako podstawowego dowodu w sprawie.
Dalej organ przywołał treść § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa
i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2015 r. w sprawie obszarów uznawanych za obszary proekologiczne oraz warunków wspólnej realizacji praktyki utrzymania tych obszarów (Dz.U poz. 354 ze zm.). Wskazał, że w sprawie warunkiem uznania obszaru za element proekologiczny byłaby uprawa mieszanki składającej się co najmniej z dwóch gatunków roślin z odpowiednich grup, wysianej w terminie od 1 lipca do 1 października i utrzymywanie tej uprawy co najmniej do 15 lutego. Tymczasem, co stwierdzono
w kontroli, na deklarowanych przez skarżącego do płatności działkach uprawiany był międzyplon ozimy składający się tylko z jednej rośliny należącej do grupy zbóż. Brak było natomiast drugiej rośliny (wg deklaracji rolnika miał być to rzepak ozimy). Tym samym, nie został spełniony warunek określony w art. 46 ust. 1 w/w rozporządzenia.
Dyrektor OR nie zgodził się ponadto z argumentacją skarżącego, że przyczyną takiego stanu rzeczy mogła być panująca susza. Podniósł (po szczegółowym przywołaniu norm prawnych w tym zakresie, np. art. 4 ust. 2 rozporządzenia 640/2014), że przypadki siły wyższej i nadzwyczajnych okoliczności zgłasza się na piśmie właściwemu organowi wraz z odpowiednimi dowodami wymaganymi przez organ,
w ciągu piętnastu dni roboczych od dnia, w którym beneficjent lub upoważniona przez niego osoba są w stanie dokonać tej czynności. Zauważył, że skarżący nie zgłosił Kierownikowi BP przypadku wystąpienia w należącym do niego gospodarstwie rolnym siły wyższej, czy nadzwyczajnych okoliczności. Dlatego też stwierdził, że Kierownik BP prawidłowo zastosował regulacje zawarte w sekcji 3 rozporządzenia (UE) nr 640/2014.
W skardze, skarżący zaskarżył decyzję w zakresie płatności za zazielenienie. Stwierdził, że - w 2018 r., w ramach działania EFA14b, na deklarowanych fragmentach spornych działek ewidencyjnych - wykonał międzyplon składający się z przynajmniej dwóch gatunków roślin, wysianych w terminie między 1 lipca a 1 października 2018 r., który utrzymał do 15 lutego 2019 r. Zarzucił, że kontrola przeprowadzona w jego gospodarstwie była nierzetelna, niewłaściwa i pobieżna, gdyż osoby kontrolujące stwierdziły istnienie roślin, które wystawały ponad pokrywę śnieżną, w żaden sposób nie kontrolując tego, co ukrył śnieg (nie podejmując jakiegokolwiek działania mającego na celu usunięcie śniegu z fragmentu kontrolowanej powierzchni). Dlatego też skarżący nie zgodził się ze stanem faktycznym w/w działek, przedstawionym na fotografiach nr 1, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 14, 15, 16 i 17. Motywował, że ich fragmenty nie zostały zadeklarowane jako elementy proekologiczne EFA14b i w związku z tym nie było na nich międzyplonu ozimego.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna. Dla porządku, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.), stanowiąc w art. 1 § 1 i § 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności
z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd stosuje środki przewidziane w art. 145-150 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej: p.p.s.a.). Powyższe oznacza, że zaskarżony akt administracyjny może zostać wzruszony przez sąd tylko wówczas, gdy narusza prawo w sposób określony w powołanej ustawie
- w przeciwnym razie skarga podlega oddaleniu. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi, że wydano ją z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd kontrola w granicach określonej kognicji wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Dokonanie oceny zgodności z prawem poddanego sądowej kontroli orzeczenia wymaga w pierwszej kolejności omówienia istotnych - z punktu widzenia rozstrzyganej sprawy - norm prawnych. Niemniej jednak, mając na względzie to, że w zaskarżonej decyzji organ kompleksowo odniósł się do podstaw prawnych dotyczących materii przyznawania płatności (w tym płatności na zazielenianie), Sąd na obecnym etapie uznał za właściwe ograniczenie się do przytoczenia przede wszystkim tych, które
w główniej mierze odnoszą się do przedmiotu sporu. W pierwszej kolejności wskazać zatem należało, że w myśl art. 46 ust. 1 rozporządzenia (UE) nr 1307/2013, w przypadku gdy grunty orne gospodarstwa rolnego obejmują więcej niż 15 hektarów, rolnik zapewnia, aby od dnia 1 stycznia 2015 r. obszar odpowiadający przynajmniej 5% gruntów ornych gospodarstwa rolnego, które rolnik zadeklarował zgodnie z art. 72 ust. 1 akapit pierwszy lit. a) rozporządzenia (UE) nr 1306/2013 oraz jeżeli są one uznawane za obszary proekologiczne przez państwo członkowskie zgodnie z ust. 2 niniejszego artykułu, z uwzględnieniem obszarów wymienionych lit. c), d), g), h), k) i 1) tego ustępu, był obszarem proekologicznym. Natomiast z treści § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2015 r. w sprawie obszarów uznawanych za obszary proekologiczne oraz warunków wspólnej realizacji praktyki utrzymania tych obszarów (Dz.U. poz. 354 ze zm.) wynika, że warunkiem uznania obszaru za element proekologiczny byłaby uprawa mieszanki składającej się co najmniej z dwóch gatunków roślin z wymienionych grup wysianej w terminie od dnia 1 lipca do 1 października oraz utrzymywanie tej uprawy co najmniej do dnia 15 lutego.
W sprawie - na działkach ewidencyjnych nr A, B i C, zgłoszonych do płatności za zazielenienie na 2018 rok - skarżący zadeklarował uprawę międzyplonu ozimego, złożonego co najmniej z dwóch gatunków roślin uprawnych (zboże i rzepak ozimy). Tymczasem, podczas przeprowadzonej [...] stycznia 2019 r. kontroli na miejscu, organ rolny stwierdził, że z w/w trzech działek jedynie jedna z nich (tj. działka nr A) spełnia ten warunek. Pozostałe dwie działki (nr B i C) warunku tego nie spełniały, gdyż uprawiany był na nich międzyplon ozimy składający się tylko z jednej rośliny należącej do grupy zbóż.
Istota sporu w sprawie sprowadzała się zatem de facto do kwestii prawidłowości (bądź nieprawidłowości) poczynionych przez organy ustaleń odnośnie sposobu zagospodarowania (użytkowania) przez skarżącego - jako producenta rolnego - tych dwóch działek. W ocenie organów, na działkach znajdował się bowiem poplon jednogatunkowy (zamiast mieszanki składającej się z co najmniej dwóch gatunków roślin). Zdaniem skarżącego natomiast - na wszystkich trzech deklarowanych działkach - znajdował się międzyplon ozimy składający się z przynajmniej dwóch gatunków roślin (zboża i rzepaku), wysianych w terminie pomiędzy 1 lipca a 1 października 2018 r., aczkolwiek organ rolny tego nie stwierdził na działkach nr B i C, gdyż nierzetelnie przeprowadził kontrolę, tj. nie skontrolował tego, co ukrywała pokrywa śnieżna.
Tym samym, w sprawie decydujące znaczenie miała ocena prawidłowości postępowania dowodowego, w wyniku którego ustalona została w/w rozbieżność, co do faktycznego sposobu zagospodarowania działek ewidencyjnych nr B i C.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że podstawowym źródłem informacji, dotyczących zadeklarowanych działek rolnych, jest wniosek rolnika o przyznanie płatności. W celu weryfikacji zgodności deklarowanej przez rolników powierzchni działek rolnych z kryteriami warunkującymi przyznanie płatności przewidziano dwa rodzaje weryfikacji zgodności wniosków z kryteriami kwalifikowalności, tj. kontrole administracyjne i kontrole na miejscu.
Kontroli administracyjnej poddawane są wszystkie wnioski o przyznanie płatności, natomiast przeprowadzanie kontroli na miejscu nie jest regułą. W sytuacji wykrycia nieprawidłowości w trakcie kontroli administracyjnej oraz w sytuacji, gdy na podstawie systemu informacji geograficznej organ nie może ustalić rzeczywistej powierzchni działek rolnych uprawnionych do przyznania płatności, ma on możliwość przeprowadzenia kontroli na miejscu celem dokładniejszej weryfikacji podanych przez wnioskodawcę danych. Kontrola na miejscu (co należy podkreślić) ma doprowadzić do jednoznacznego zweryfikowania i ustalenia, czy deklarowane we wniosku o dopłaty powierzchnie działek rolnych i rodzaj upraw odpowiadają stanowi faktycznemu w danym okresie.
W sprawie, mimo że kontrola na miejscu została przeprowadzona, to jednak
z całą pewnością nie można stwierdzić, że została przeprowadzona prawidłowo i - jako taka - doprowadziła do "jednoznacznego" ustalenia, czy na działkach ewidencyjnych nr B i C, zgłoszonych do płatności za zazielenienie na rok 2018, znajdował się międzyplon ozimy składający się dwóch gatunków roślin (tak jak twierdzi skarżący), czy też nie (tak jak twierdzą organy).
Według Sądu, w sprawie nie dokonano szczegółowej i wnikliwej kontroli na miejscu, celem ustalenia rzeczywistego sposobu zagospodarowania przez skarżącego spornych działek. Potwierdza to analiza akt sprawy i treść wydanych w sprawie decyzji.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że - jak wynika ze zgromadzonej
w sprawie dokumentacji zdjęciowej - dokonując ustaleń w w/w zakresie organ porównał stan obsadzenia działek nr B i C ze stanem obsadzenia działki nr A.
Na podstawie wyników tego porównania doszedł do przekonania, że działka nr A spełnia wymóg utrzymania poplonu składającego się co najmniej z dwóch gatunków roślin (EFA14B), natomiast działki nr B i C warunku tego nie spełniają.
W opinii Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy (w szczególności ten zdjęciowy) nie pozwala jednoznacznie wykluczyć, że na - wszystkich trzech - zgłoszonych do płatności za zazielenienie działkach (oczywiście w zadeklarowanych częściach) warunek EFA14B został spełniony. Nie sposób bowiem jednoznacznie wykluczyć, że pod pokrywą śnieżną, na działkach nr B i C, oprócz jednej przebijającej się rośliny, znajdowała się również druga roślina (rzepak, tak jak twierdzi skarżący). Z żadnego bowiem - z włączonego w poczet materiału dowodowego - zdjęcia tych działek nie wynika, aby osoby kontrolujące "odgarnęły pokrywę śnieżną", celem ostatecznego sprawdzenia stanu ich obsadzenia. Organ nie skontrolował zatem prawidłowo, czy pokrywa śnieżna "ukryła" (jak podaje skarżący) uprawę rzepaku, czy też nie. Tym samym - w rzeczywistości - nie sposób jest jednoznacznie ustalić, jakie rośliny, w tym - w szczególności - w jakiej ilości były uprawiane na tych działkach. Owszem, na zdjęciu działki nr A rzeczywiście widać co najmniej dwie różne rośliny przebijające się przez pokrywę śnieżną, zaś ze zdjęć działek nr B i C ledwie jedną, aczkolwiek różnica ta mogła wynikać (tak jak to wskazał chociażby skarżący)
z "okrycia jej pokrywą śnieżną" lub z "czasowej różnicy pomiędzy siewami tych działek", wynoszącej dwa miesiące. Z oświadczeń skarżącego wynika bowiem, że na działce nr A plonem głównym było żyto ozime - skoszone 30 lipca 2018 r. - a międzyplon został wysiany 3 sierpnia 2018 r., zaś na działkach nr B i C plonem głównym była gryka - skoszona 26 września 2018 r. - zaś międzyplon ozimy został wysiany 28 września 2018 r. Zestawienie tych informacji potwierdza (a przynajmniej nie wyklucza), że skarżący mógł spełnić warunek z § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa
i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2015 r., gdyż: po pierwsze: mógł uprawiać na w/w działkach mieszankę składającą się dwóch gatunków roślin (zboże i rzepak); po wtóre: mógł zachować termin ich wysiania (od 1 lipca do 1 października) i utrzymywania uprawy (co najmniej do 15 lutego). Organy natomiast w swych ustaleniach w ogóle nie rozważyły podnoszonych przez skarżącego okoliczności, pozostawiając w tym zakresie nierozwiane - zdaniem Sądu - wątpliwości.
Dodatkowo, organy nie odniosły się do argumentów skarżącego związanych
z ułożeniem działek nr B i C (niwelacją terenu) oraz z okolicznością, że przecież niecała ich powierzchnia została zadeklarowana jako proekologiczna. Tymczasem, ustalenia w tym zakresie mogłyby rzutować na treść rozstrzygnięcia. Z przedstawionej przez organ dokumentacji zdjęciowej nie wynika bowiem jednoznacznie, które części zadeklarowanych działek (w szczególności działki nr C) zostały na nich utrwalone (te zadeklarowane jako proekologiczne, czy też nie). A jak wskazał skarżący, działka "[...]" ma długość 670 m. W odległości około 120 m (mierząc od początku działki) istnieje "przegięcie" terenu, powodujące, że stojąc na początku widać tylko 100-150 m początku działki - reszta jest niewidoczna (znajduje się za tym "przegięciem"). Jeżeli osoby kontrolujące ograniczyły się tylko do wejścia na początek działki, to faktycznie widziały zaorany teren bez żadnej okrywy roślinnej.
Skoro w art. 41a ust. 1 ustawy o płatnościach jest mowa o konieczności dokonania zmniejszenia danej płatności w wyniku ustaleń dokonanych w ramach kontroli administracyjnej lub kontroli na miejscu, to nie ulega - zdaniem Sądu - wątpliwości, że kontrola taka winna odbyć się z uwzględnieniem wszystkich obowiązujących w tym względzie przepisów, w szczególności art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o płatnościach, który nakazuje wyczerpujące rozpatrzenie przez organ orzekający całego materiału dowodowego. Organ decydujący o wysokości płatności ma zatem obowiązek dokonania analizy materiału dowodowego, w tym materiałów z kontroli
i odniesienia się do zgłaszanych przez rolnika w trakcie postępowania zarzutów odnośnie trybu i sposobu przeprowadzonych czynności kontrolnych (czego zabrakło
w sprawie). Jeżeli zatem wynik kontroli, co do powierzchni (lub sposobu uprawy) działek jest kwestionowany przez rolnika i wskazuje on konkretne argumenty przemawiające za tym, że wynik kontroli administracyjnej jest nieprawidłowy, to niewątpliwie na organie, który zobowiązany jest stać na straży praworządności, spoczywa obowiązek sprawdzenia, czy kwestionowany pomiar (sposób użytkowania) został dokonany prawidłowo. Weryfikacji ustaleń, co do powierzchni działek rolnych, służy wówczas kontrola na miejscu. Jej celem jest ustalenie - i to w sposób jednoznaczny - jaka jest rzeczywista powierzchnia (rzeczywisty sposób użytkowania) działki rolnej uprawnionej do płatności (por. wyrok NSA z 6 maja 2015 r., II GSK 824/14, LEX nr 1775180), czego - zdaniem Sądu - w sprawie nie zrobiono.
Dalej, Sąd podzielił wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że - określona w art. 8 K.p.a. - zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji nakazuje szczególnie starannie uzasadniać te decyzje, w których obywatelowi odmawia się zadośćuczynienia jego żądaniom, bowiem "obywatel ma być przekonany a nie pokonany", ma zastosowanie także w sprawach płatności na rzecz rolników. Jej przestrzeganie jest szczególnie istotne w sytuacjach, kiedy organ uznaje, że obszar zgłoszony do pomocy jest niezgodny z rzeczywistą powierzchnią uprawnioną do płatności i nakłada z tego tytułu sankcję (por. wyrok NSA z 6 maja 2015 r., II GSK 824/14, LEX nr 1775180). Analogicznie zatem będzie w sytuacji, która miała miejsce
w sprawie, kiedy to organy uznały, że sposób użytkowania działek nr B i C jest inny niż zadeklarowany we wniosku i z tego powodu przyznały płatność
w pomniejszonej wysokości.
Podkreślenia wymagało, że organy prowadzące postępowanie w przedmiocie płatności, opierając rozstrzygnięcie o ustalenia poczynione w wyniku kontroli, które są kwestionowane, są zobowiązane (jednoznacznie i to w sposób niebudzący wątpliwości) wyjaśnić rolnikowi powody, dla których istnieje rozbieżność stanowisk. Obowiązek ten wynika z treści art. 107 § 3 K.p.a. (por. wyrok NSA z 11 lutego 2015 r., II GSK 2351/13, CBOSA). Nadto, ustalenia w powyższym zakresie, przedstawione w sposób jasny, precyzyjny i zrozumiały, powinny znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, jak tego wymaga art. 107 § 3 K.p.a.
W ocenie Sądu - w sprawie - omówionych elementów zabrakło. Tym samym, skoro uzasadnienie zaskarżonej decyzji (oparte na powierzchownie przeprowadzonej kontroli na miejscu) ostatecznie nie pozwalało Sądowi na pełną (jednoznaczną) weryfikację poprawności ustaleń, czy na działkach ewidencyjnych nr B i C znajdował się międzyplon ozimy, składający się z dwóch gatunków roślin (jak twierdził skarżący), czy też nie (jak twierdziły organy), to - zdaniem Sądu - uznać należało, że
w sprawie doszło do naruszenia przytoczonych wyżej przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji (zważywszy chociażby na upływ czasu od daty kontroli na miejscu) kwestie powyższych wątpliwości należało rozstrzygnąć na korzyść skarżącego.
Z tych też przyczyn, Sąd - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - uchylił decyzje organów obu instancji. Orzeczenie o kosztach Sąd oparł na treści art. 200 p.p.s.a.
-----------------------
9
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło