VI SA/Wa 2246/19

WyrokWSA w Warszawie2020-03-06

Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znaki towarowe "[...]" i "[...]" są do siebie podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów z klasy 5, biorąc pod uwagę ich podobieństwo wizualne, fonetyczne i znaczeniowe oraz specyfikę odbiorców produktów farmaceutycznych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomimo identyczności lub podobieństwa towarów z klasy 5, znaki towarowe "[...]" i "[...]" nie są do siebie podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Różnice w zapisie i wymowie, wynikające z odmiennych końcówek słów, a także specyfika odbiorców produktów farmaceutycznych, którzy są szczególnie uważni, wykluczają ryzyko konfuzji. Sąd potwierdził również prawidłowość ustalenia wysokości kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. T. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy decyzję o oddaleniu sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego "[...]" przez T. Spółka z o.o. dla towarów z klasy 5. Skarżący podnosił podobieństwo znaków "[...]" i "[...]", ryzyko wprowadzenia w błąd oraz wadliwość ustalenia kosztów postępowania. Urząd Patentowy uznał towary za identyczne, ale znaki za niepodobne w stopniu stwarzającym ryzyko konfuzji, biorąc pod uwagę specyfikę odbiorców produktów farmaceutycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. staż. Robert Mirończyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M. T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia "(...)" maja 2019 r. nr "(...)" w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę 1 UZASADNIENIE Decyzją z [...] maja 2019 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu [...] maja 2019 r. wniosku M. T. o ponowne rozpatrzenie sprawy wszczętej na skutek sprzeciwu wniesionego przez M. T. dotyczącego zgłoszenia znaku towarowego "[...]" nr [...] przez T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G., na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 15222 oraz art. 245 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017r., poz. 776) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania powyższej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] lipca 2016 r. T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. dokonała do Urzędu Patentowego RP zgłoszenia znaku towarowego [...] o numerze [...]. Znak ten został przeznaczony do oznaczania następujących towarów: produkty farmaceutyczne i weterynaryjne; aerozole chłodzące do celów medycznych; białkowe suplementy diety; cukierki do celów leczniczych; dietetyczna żywność przystosowana do celów medycznych; dietetyczne napoje przystosowane do celów medycznych; dietetyczne substancje przystosowane do celów medycznych; kapsułki do celów farmaceutycznych; leki dla ludzi; leki do użytku medycznego; leki pomocnicze; leki wzmacniające; maści do celów farmaceutycznych; mineralne suplementy diety; odżywcze suplementy diety; płyny farmaceutyczne; preparaty farmaceutyczne; preparaty witaminowe; przeciwbólowe środki; syropy do użytku farmaceutycznego; tabletki do celów farmaceutycznych z klasy 5; oraz aparaty i instrumenty medyczne; buteleczki z kroplomierzem do celów leczniczych; inhalatory; rozpylacze do celów leczniczych; urządzenia rozpylające do aerozoli do celów medycznych z klasy 10. Pismem z dnia 5 grudnia 2016 r. M. T. złożył sprzeciw wobec zgłoszenia ww. oznaczenia w odniesieniu do towarów z klasy 5. Wnoszący sprzeciw podniósł, że jest uprawnionym ze znaku [...] o numerze [...] w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Podkreślił podobieństwo pomiędzy porównywanymi oznaczeniami w warstwie wizualnej i fonetycznej. Wskazał również, że towary z klasy 5 do oznaczania, których przeznaczone są porównywane znaki są "niemal identyczne". W jego ocenie, z uwagi na elementy identyczne i podobne, odbiorcy towarów oznaczanych porównywanymi znakami mogą mylnie sądzić, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, organizacyjnie albo prawnie. Podniósł również, że różnica pomiędzy znakami sprowadzająca się do powszechnie występującego członu [...] może sugerować klientom, że znak sporny jest odmianą znaku przeciwstawionego. Zgłaszający w odpowiedzi z dnia 4 czerwca 2017 r. wniósł o oddalenie sprzeciwu. Podniósł, że pomimo identycznych dwóch pierwszych sylab, ich zakończenie jest całkowicie odmienne, co sprawia, że całościowo znaki wywierają zupełnie inne wrażenie na przeciętnym odbiorcy. Podkreślił, iż porównywane znaki nie są do siebie podobne w stopniu stwarzającym zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd oraz że wywołują odmienne ogólne wrażenie. Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. Urząd oddalił sprzeciw i przyznał zgłaszającemu zwrot kosztów postępowania w sprawie w wysokości 1680 zł. Urząd uznał identyczność oraz podobieństwo pomiędzy towarami z klasy 5 do oznaczania, których przeznaczone są porównywane znaki. Jednocześnie nie uznał podobieństwa samych oznaczeń. Urząd wskazał, że całościowe wrażenie jakie wywołują znaki [...] i [...] jest wystarczająco odmienne tak, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Pismem z dnia 8 lutego 2019r. M. T. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniósł, że klienci "nawet z podwyższoną uwagą" potraktują znak sporny jako odmianę znaku przeciwstawionego. Ponadto stwierdził, że w zaskarżonej decyzji źle został określony poziom uwagi odbiorców towarów oznaczanych porównywanymi znakami. Wskazał również na źle dokonaną analizę porównawczą samych oznaczeń. Podważył również wysokość zasądzonych kosztów postępowania oraz sposób ich naliczenia. Zgłaszający w piśmie z dnia 1 kwietnia 2019 r., nie zgadzając się z argumentami wnioskodawcy wniósł o utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy. W uzasadnieniu wskazanej na wstępie decyzji Urząd Patentowy RP podkreślił, że porównywane znaki towarowe różnią się od siebie tak, że nie wywołują ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na te różnice wpływa odmienna wymowa tych oznaczeń a także różnica w ich zapisie. Decydującą rolę w tym przypadku odgrywają odmienne końcówki słów [...] i [...]. Organ zaznaczył, że sektor farmaceutyczny charakteryzuje się specyficznymi właściwościami. Wiele różnych produktów farmaceutycznych posiada mniej lub bardziej zbliżone nazwy handlowe, często oparte na identycznych pierwszych elementach. Niniejsza sprawa dotyczyła porównania znaków w ramach kolizji, gdzie musi zaistnieć ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, a nie w ramach naruszenia renomy, gdzie wystarczy możliwość skojarzenia. W związku z tym, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym, tym bardziej, że w rozpatrywanej sprawie występują dobrze poinformowani i uważni odbiorcy. Pomimo, że towary oznaczone porównywanymi znakami można nabyć w tych samych punktach sprzedaży (w aptekach, w sklepach, gdzie sprzedawane są leki lub mogą być podawane pacjentom w szpitalach) to zdaniem organu, okoliczność ta nie wpływa na istnienie ryzyka wprowadzenia potencjalnego odbiorcy w błąd co do pochodzenia tych towarów. Organ uwzględnił również model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji, który stanowi osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna. Zdaniem organu konsument nabywający farmaceutyki, wiedząc o ich wpływie na zdrowie i o niebezpieczeństwach płynących z ewentualnej pomyłki, będzie szczególnie uważny i ostrożny. Tacy są odbiorcy towarów do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki, którymi są lekarze, farmaceuci, pielęgniarki oraz pacjenci a także przeciętni konsumenci. Urząd Patentowy RP, zgodnie ze stanowiskiem doktryny, miał na uwadze, że nawet zwykły ostateczny odbiorca, a więc nie tylko profesjonalista, podczas zakupu produktów farmaceutycznych jest wyjątkowo uważny w wyborze właściwego produktu, ponieważ kupowany produkt nie jest towarem zwykłym, lecz takim, który będzie miał wpływ na zdrowie. Odbiorca taki będzie także skłonny do szukania i wzięcia pod uwagę porady specjalisty. W ocenie organu w przedmiotowej sprawie pomiędzy porównywanymi oznaczeniami nie istnieje podobieństwo powodujące zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Zatem porównanie dokonane oznaczeń w zaskarżonej decyzji jest prawidłowe. Podsumowując UP doszedł do wniosku, że w sprawie nie zostały spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki, wynikające z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. powołanego jako podstawa prawna sprzeciwu. Organ przyznał uprawnionemu zwrot poniesionych kosztów na podstawie art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie art. 98 § 1 k.p.c., stanowiącego, że strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W rozpatrywanej sprawie strona wygrywająca była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika radcę prawnego. W związku z powyższym w oparciu o ww. przepisy oraz na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i § 8 pkt. 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265), organ ustalił kwotę w wysokości 1680 zł. Jest to kwota przyznawana radcom prawnym w sprawach o naruszenie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. Skargę na wyżej opisaną decyzję Urzędu Patentowego złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. T.. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji: - wadliwe ustalenie co do identyczności i podobieństwa towarów; - niewłaściwe określenie kręgu odbiorców i poziom ich uwagi; - błędną ocenę podobieństwa oznaczeń; - wadliwe ustalenie przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd; - wadliwe ustalenie wysokości kosztów zastępstwa procesowego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wnosił o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej (Dz. U z 2017 r., poz. 776) nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Jak wynika z treści tego przepisu dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: - identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone; - identyczności lub podobieństwa znaków towarowych; - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Znak przeciwstawiony [...] o numerze [...] został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 5: preparaty lecznicze albo wspomagające leczenie infekcji gardła lub migdałków; spraye do gardła stosowane w przypadku infekcji gardła i migdałków. Sporny znak [...] o numerze [...] w zakresie objętym sprzeciwem został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 5: produkty farmaceutyczne i weterynaryjne; aerozole chłodzące do celów medycznych; białkowe suplementy; cukierki do celów leczniczych; dietetyczna żywność przystosowana do celów medycznych; dietetyczne napoje przystosowane do celów medycznych; dietetyczne substancje przystosowane do celów medycznych; kapsułki do celów farmaceutycznych; leki dla ludzi; leki do użytku medycznego; leki pomocnicze; leki wzmacniające; maści do celów farmaceutycznych; mineralne suplementy diety; odżywcze suplementy diety; płyny farmaceutyczne; preparaty farmaceutyczne; preparaty witaminowe; przeciwbólowe środki; syropy do użytku farmaceutycznego; tabletki do celów farmaceutycznych. Z porównania ww. wykazów towarów wynika, że znaki sporny i przeciwstawiony zostały przeznaczone do oznaczania identycznych towarów. Wszystkie bowiem towary stanowią grupę preparatów farmaceutycznych. Nie ma przy tym znaczenia, że towary do oznaczania, których przeznaczony jest znak przeciwstawiony zostały ograniczone do leczenia infekcji gardła lub migdałków. Mieszczą się one bowiem w ogólnych sformułowaniach towarów do oznaczania których przeznaczony został znak sporny. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażanym w doktrynie oraz orzecznictwie oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (wyrok SN z 11.03.1999 r. III RN 136/98, wyrok NSA z 12.05.2003 r. sygn. akt. II SA 1486/02). Dlatego też przy ocenie podobieństwa znaków towarowych należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność i sposób postrzegania, miejsce w znaku i kontekst w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Dokonanie oceny porównawczej powinno się odbywać na różnych płaszczyznach postrzegania biorąc pod uwagę jednocześnie ogólne wrażenie jakie znaki wywierają na odbiorcy. Ocena podobieństwa oznaczeń dokonywana jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1791/07). Przeciwstawiony znak towarowy [...] jest znakiem słownym składającym się ze słowa [...]. Znak sporny [...] jest również znakiem słownym składającym się ze słowa [...]. Porównując stronę wizualną należy wskazać, że znaki sporny i przeciwstawiony składają się z identycznych pierwszych dwóch sylab [...] oraz tej samej ostatniej litery [...]. Ponadto składają się z tej samej liczby sylab. To nie wystarcza aby uznać, że znaki te są do siebie podobne w stopniu kolizyjnym. Ostatnie sylaby słów [...] i [...] są odmienne. Ostatnia sylaba znaku przeciwstawionego to [...], zaś ostatnia sylaba znaku spornego to [...]. Również elementy następujące po identycznym początku znaków "[...]" są różne: [...] oraz –[...]. Trudno zatem uznać aby te elementy były identyczne, czy nawet składały się z podobnych głosek. Taka kompozycja wizualna tych znaków sprawia, że różnią się one od siebie i sprawiają odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Odbiorcy bowiem patrząc na słowa tworzące porównywane znaki dostrzegą te różnice wizualne jakimi są odmienne ostatnie sylaby. W tym przypadku dodatkowa litera [...] znajdująca się w również w znakach nie wpływa na wzrost ich podobieństwa, gdyż pozostaje ona w oderwaniu od słów [...] i [...], które tworzą trzon porównywanych oznaczeń. Taki układ porównywanych oznaczeń wpływa na odmienny odbiór fonetyczny. Słowa tworzące oba znaki towarowe są wymawiane zgodnie z ich zapisem. Ostatnie sylaby składające się z całkowicie różnych liter wpływają na inną wymowę tych słow. Sprawia to, że odbiorcy towarów oznaczanych porównywanymi znakami dostrzegą różnice fonetyczne pomiędzy nimi. Wbrew twierdzeniom skarżącego oznaczenia te nie charakteryzują się na płaszczyźnie fonetycznej podobieństwem. Sam skarżący we wniosku o unieważnienie zawarł w tabeli porównanie znaku spornego i przeciwstawionego. Z tego porównania jednoznacznie jednak wynika, że sylabizując słowa, znaki te nie są do siebie podobne, a tym bardziej identyczne. Środkowe i ostatnie sylaby tych znaków są różne. Środkowa sylaba znaku przeciwstawionego to [...], zaś spornego [...]. Znak sporny zatem w środkowej sylabie ma więcej liter, a ostatnie sylaby tych oznaczeń są diametralnie różne. Dodatkowa litera [...] znajdująca się zarówno w znaku spornym jak i przeciwstawionym, również nie wpływa na podobieństwo fonetyczne tych oznaczeń. Jest to głoska wymawiana cicho, bez akcentu, wręcz nierzucająca się "w ucho". Zatem nie można mówić o podobieństwie kolizyjnym tych oznaczeń. Na siłę wnioskodawca dokonuje porównania sylaby [...] znajdującej się w znaku przeciwstawionym do ułożonych jedna po drugiej głosek [...] znajdujących się w znaku spornym. Z jednej strony wskazuje on na sylabę, z drugiej na trzy następujące po sobie litery. Jest to niezgodne z zasadami wymowy języka polskiego. Błędnie zatem wnioskodawca próbuje dowieść podobieństwa oznaczeń na płaszczyźnie fonetycznej posługując się szukaniem podobieństwa pomiędzy sylabą a trzema literami, nietworzącymi sylaby. Tak więc ocena podobieństwa tych znaków pod względem fonetycznym dokonana w zaskarżonej decyzji jest prawidłowa. Dokonując porównania ww. znaków w wersji znaczeniowej należy wskazać, że składają się one ze słów niepochodzących z języka polskiego, a są to oznaczenia fantazyjne. Można jedynie domniemać, że znak przeciwstawiony może stanowić nawiązanie do państwa [...] pisanego w języku angielskim [...]. Jak widać słowo [...] w znaku przeciwstawionym nie zawiera jedynie ostatniej litery A. Jednakże dla wielu polskich odbiorców może budzić skojarzenia z [...], być może jako z krajem pochodzenia produktu farmaceutycznego. Dla pewnej grupy odbiorców, którzy znają łacinę słowo [...] może budzić również skojarzenia z łacińska nazwą pierwiastka srebro [...]. Srebro ma właściwości lecznicze, zatem mogą oni uznać, że produkty oznaczane tym znakiem zawierają w sobie srebro. Jednakże dla pozostałych odbiorców będzie to wciąż oznaczenie fantazyjne. Słowo [...] znajdujące się w znaku spornym zawiera sylabę [...], która może sugerować o większej ilości substancji czynnej w danym farmaceutyku a więc o zwiększonym, szybszym działaniu. W obu znakach towarowych została również umieszczona litera [...] po słowach [...] i [...]. Trudno stwierdzić aby posiadała ona znaczenie i wskazywała na przeznaczenie produktu do gardła (ang. [...]). Przeciętny polski odbiorca nie skojarzy samej jednej litery, która nie jest jednocześnie nazwą witaminy, z przeznaczeniem produktu do leczenia gardła. W ocenie Sądu dokonana przez organ ocena obu znaków, w świetle obowiązujących uregulowań, jest prawidłowa. Porównywane znaki towarowe różnią się od siebie tak, że nie wywołują ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na te różnice wpływa odmienna wymowa tych oznaczeń, a także różnica w ich zapisie. W skardze zakwestionowano również wysokość kosztów przyznanych zgłaszającemu jako zwrot kosztów postępowania. Organ przyznał uprawnionemu zwrot poniesionych kosztów na podstawie art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie art. 98 § 1 k.p.c., stanowiącego, że strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W rozpatrywanej sprawie strona wygrywająca była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - radcę prawnego. W związku z powyższym w oparciu o ww. przepisy oraz na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i § 8 pkt. 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018r., poz. 265), prawidłowo została ustalona kwota w wysokości 1680 zł. Jest to kwota przyznawana radcom prawnym w sprawach o naruszenie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. Co prawda prawo na sporny znak nie zostało jeszcze udzielone, jednak należało zastosować przepis najbardziej zbliżony, a takim jest właśnie § 8 pkt. 19 ww. rozporządzenia. Sam fakt, że dla rzeczników patentowych są ustalone inne stawki, nie mógł być powodem do przyznania radcy prawnemu kwoty niższej niż minimalna, wskazana w rozporządzeniu dedykowanym dla radców prawnych. Zdaniem Sądu za bezzasadne należało uznać podniesione w skardze zarzuty. Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie naruszenia przepisów prawa materialnego jak też przepisów procesowych. Organ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z rozpoznawaną sprawą oraz ocenił przedstawione przez strony twierdzenia w granicach przysługującej mu swobodnej oceny dowodów i w granicach obowiązującego prawa. Stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy uzasadnił w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z kolei sam fakt, że skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem organu, nie przesądza o tym, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Z przytoczonych wyżej powodów, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło