VI SA/Wa 2399/19
WyrokWSA w Warszawie2020-03-18
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy protokół kontroli drogowej, podpisany przez kierowcę, może stanowić wystarczający dowód do nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli kierowca później kwestionuje jego treść, twierdząc, że nie rozumiał języka polskiego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że protokół kontroli drogowej, podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń, stanowi wiarygodne źródło dowodowe, nawet jeśli kierowca później twierdzi, że nie rozumiał języka polskiego. Spontaniczne i spójne wyjaśnienia kierowcy zaprotokołowane podczas kontroli, a także wpłacenie zaliczki na poczet kary, przemawiają za tym, że kierowca rozumiał istotę czynności. Późniejsze próby zakwestionowania protokołu, w tym oświadczenie złożone po wydaniu decyzji pierwszej instancji, nie podważyły jego wiarygodności, zwłaszcza że nie zostały uprawdopodobnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na firmę transportową U. za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, polegające na nierejestrowaniu aktywności kierowcy. Organ I instancji nałożył karę na podstawie protokołu kontroli drogowej, który stwierdził, że kierowca P. L. wykonywał przewóz bez włożonej karty kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, odrzucając odwołanie strony, która kwestionowała ustalenia faktyczne i zarzucała naruszenie procedury dowodowej, w tym brak przesłuchania kierowcy. Skarżąca firma podnosiła, że kierowca opuścił pojazd i podróżował jako pasażer, a także że nie rozumiał języka polskiego podczas kontroli.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi U. z siedzibą w W. (Litwa) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
VI SA/WA 2399/19
UZASADNIENIE
Główny Inspektor Transportu Drogowego ("GITD"), w decyzji nr [...], z dnia [...] września 2019 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm., dalej "utd"), lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28.02.2014, str. 1), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez U. z siedzibą na [...] ("strona", "skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł.
Podstawę faktyczną ww. decyzji stanowiło naruszenie polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd).
Powyższe stwierdzono w dniu [...] marca 2019 r. podczas kontroli drogowej na autostradzie [...] w miejscowości [...], pojazdu marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki Krone o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan P. L. Pojazdem wykonywany był międzynarodowy transport drogowy na rzecz i w imieniu U. z siedzibą na [...].
Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] marca 2019r.
W dniu 12 marca 2019 r. organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia lp. 6.2.1 załącznik nr 3 do utd, informując przy tym m.in., że przewidywana kara wyniesie 5.000 zł, na poczet której pobrano kaucję.
W piśmie z dnia 18 marca 2019 r. pełnomocnik strony wniósł o zwrot ww. kaucji oraz o przeprowadzenie dowodu z wydruków z tachografu C. J. i P. L. za okres 27 lutego 2019 r. - 8 marca 2019 r. na okoliczność wspólnego prowadzenia pojazdu w załodze dwuosobowej w dniu 8 marca 2019 r. na trasie z Włoch na Litwę, podczas którego to przewozu karta została wyjęta o godz. 10.20 w Polsce z tej przyczyny, że P. L. opuścił pojazd i pozostał u swojej siostry w Polsce, by po dwóch dniach po powrocie na Litwę rozpocząć kolejny przewóz na rzecz strony. W razie uznania tego dowodu za niewystarczający wniesiono o przesłuchanie kierowcy P. L. na te okoliczności.
W wyniku rozpoznania sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego dnia [...] maja 2019 r. wydał decyzję nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł.
Organ I instancji ustalił następujący stan faktyczny. W toku kontroli inspektorzy Śląskiego WITD stwierdzili, że analiza okazanych do kontroli dokumentów, danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy oraz w pamięci urządzenia rejestrującego wykazała, że w dniach 8-9 marca 2019 r. kierowca – P. L., wykonywał przewóz drogowy rzeczy bez włożonej swojej karty kierowcy do tachografu cyfrowego pojazdu, tym samym nie rejestrował własnych aktywności. W trakcie wykonywania przewozu drogowego na terenie Polski i Litwy w dniach 8-9 marca 2019 r. kierowca, po zakończonym dziennym okresie prowadzenia pojazdu na własnej karcie kierowcy, o godz. 09:22 wyjął z tachografu cyfrowego pojazdu własną kartę kierowcy zakończając ją na terenie Polski (autostrada [...] w okolicach [...] - miejsce zostało wskazane przez kierowcę na jego własnej mapie). Kierujący oświadczył, jak zapisano w protokole, że "dalszą część wykonywanie przewozu drogowego przebywał w pojeździe aż do zakończenia przewozu w miejscowości [...] (Litwa)". W tym czasie przebyto 667 km, od godz. 18:43 dnia 8 marca 2019 r. do godz. 05:12 dnia 9 marca 2019 r. Ponadto kierujący, logując własną kartę kierowcy w dniu 10 marca 2019 r. już na terenie Litwy, zadeklarował w tachografie kraj rozpoczęcia wykonywania następnego przewozu drogowego na Litwie, wykonując jednocześnie wpis manualny w postaci odpoczynku za okres od godz. 09:22 dnia 8 marca 2019 r. do godz. 06:25 dnia 10 marca 2019 r., co dodatkowo - jak wskazują organy - miało wprowadzić w błąd służby kontrolne.
Pismem z dnia 28 maja 2019 r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie. Wskazał, że organ I instancji naruszył art. 78 § 1, art. 68 i art. 69, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez wadliwe uznanie, że protokół sporządzony przez inspektora ma wagę przesłuchania świadka podczas gdy już w piśmie z dnia 18 marca 2019 r. pełnomocnik skarżącego wnosił o przesłuchanie kierowcy – P. L., obywatela Białorusi, w charakterze świadka.
W odwołaniu wskazano, że do zarzucanego naruszenia w rzeczywistości nie doszło. Kierowca w dniu [...] marca 2019 r. opuścił bowiem pojazd podczas przewozu wykonywanego na terytorium Polski, w załodze dwuosobowej. Na tę okoliczność zaproponowano dowód z przesłuchania kierowcy. Podniesiono, że nie wiadomo w jakim języku kontrolujący porozumiewali się z kierowcą i czy była to komunikacja efektywna.
W dniu 24 lipca 2019 r. pełnomocnik strony skarżącej złożył wniosek dowodowy w postaci tłumaczenia przysięgłego oświadczenia kierowcy – P. L. sporządzonego w języku rosyjskim. Z oświadczenia tego wynika, że kierowca ten, przebywając w delegacji służbowej, w dniu 11 marca 2019 r. o godz. 9.35 został zatrzymany przez funkcjonariuszy inspekcji drogowej w Polsce, w pobliżu [...]. Po dokonaniu oględzin pojazdu, sprawdzeniu dokumentów, inspektor stwierdził, że kierowca, mający białoruskie prawo jazdy, nie ma prawa pracować w litewskiej firmie, po czym wziął jego CHIP do kontroli. Po upływie dziesięciu minut zaprosił kierowcę do samochodu służbowego i kazał złożyć wyjaśnienia. Kierowca wskazał, że w dniu 8 marca 2019 r. był w pierwszej delegacji z innym kierowcą, o godz. 10.22 na parkingu na drodze [...] wyjął swój CHIP i przesiadł się do innego samochodu i pojechał do [...] jako pasażer. Musiał zabrać rzeczy osobiste z dawnego miejsca pracy. Po przyjeździe do [...] zatrzymał się u kolegi. W dniu 10 lipca 2019 r. po otrzymaniu dokumentów delegacji o godz. 7.00 wstawił CHIP i rozpoczął pracę. Kierowca podniósł, że Inspektor mu nie uwierzył i nałożył mandat w wysokości 7.000 zł. W oświadczeniu kierowca wskazał także, nie zna języka polskiego i go nie rozumie. Złożył podpis na jednym dokumencie, co - według słów inspektora - oznaczało że zapłacił mandat.
GITD, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia 12 września 2019 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Wskazał, że z zebranych dowodów, tj. dokumentów, danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy oraz w pamięci urządzenia rejestrującego, wynika, że kierowca Pan P. L. w dniach 8-9 marca 2019 r. wykonywał przewóz drogowy rzeczy bez włożenia swojej karty kierowcy do tachografu cyfrowego pojazdu - tym samym bez rejestracji w tych dniach własnej aktywności.
W odpowiedzi na zarzuty strony GITD wskazał, że gdyby w rzeczywistości kierowca przesiadł się do innego pojazdu byłby zobowiązany do zarejestrowania na swojej karcie kierowcy wpisu w postaci "innej pracy", co wprost wynika z art. 9 ust. 2 oraz ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, który stanowi, że czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub do kuszetki. Czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca".
Odnosząc się zaś do wyjaśnień złożonych przez pełnomocnika strony oraz dowodu w postaci oświadczenia z dnia 4 lipca 2019 r., organ odwoławczy zauważył, iż wzajemnie się one wykluczają. W toku postępowania pełnomocnik strony twierdził, iż kontrolowany kierowca opuścił pojazd, by udać się w odwiedziny do rodziny mieszkającej w Polsce, natomiast w oświadczeniu Pan P. L. twierdzi, iż przesiadł się do innego samochodu i pojechał do Wilna. Ponadto, w ww. oświadczeniu kierowca wskazuje, iż nie zna i nie rozumie języka polskiego, jednakże w dalszej części wskazuje, iż zrozumiał słowa inspektora. Organ podkreślił, że kontrola miała miejsce w marcu 2019 r., zaś oświadczenie zostało spisane dopiero w lipcu 2019 r.
Odnośnie dowodów w postaci wizualizacji danych cyfrowych załączonych do pisma z dnia 18 marca 2019 r. organ odwoławczy zważył, iż kończą się one w momencie wyciągnięcia karty kierowcy z tachografu przez Pana P. L. i pokrywają się z danymi pobranymi podczas kontroli drogowej. W związku z powyższym dowód ten nie wnosi nic nowego sprawy.
Organ odwoławczy ponadto zauważył, że protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, zapewnia możliwość przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. GITD podkreślił, że protokół kontroli został podpisany przez kierującego bez zastrzeżeń. Organ przywołał także art. 5 w ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224), z którego wynika, że podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium RP dokonują wszelkich czynności urzędowych w języku polskim.
GITD wyjaśnił, że wobec uzyskania podczas postępowania administracyjnego wszystkich koniecznych informacji do rozstrzygnięcia sprawy nie zachodziła potrzeba przesłuchania kontrolowanego kierowcy. Podkreślił również, że odniósł się w zaskarżonej decyzji do przedstawionego przez stronę oświadczenia kierowcy i dokonał jego oceny w kontekście innych dowodów.
W podsumowaniu GITD, wskazał, że organy dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego i że kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zgodnie z przepisami prawa.
W skardze na ww. decyzję, złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucono GITD naruszenie :
1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego oraz brak bezstronności organu w podejmowaniu czynności w sprawie;
2) art. 10 k.p.a. poprzez ograniczenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym, poprzez stosowanie formalnej teorii dowodowej, co przejawiało się automatyzmem wykluczania dopuszczonych przez prawo środków dowodowych;
3) art. 78 § 1, art. 68 i art. 69 k.p.a. poprzez wadliwe uznanie, iż protokół sporządzony przez inspektora ma wagę protokołu przesłuchania świadka, w sytuacji gdy dokument ten nie ma takiego charakteru i jest wyłącznie relacją sporządzającego dokument. Naprawienie tego błędu proceduralnego mogło nastąpić przez przesłuchanie świadka P. L., o co skarżący wnosił w pierwszym piśmie procesowym z dnia 18 marca 2019 r.
W konsekwencji oprócz przepisów wskazanych powyżej naruszono także art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.
W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do rozpoznania przez organy w celu prowadzenia postępowania dowodowego oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że organ oparł się na zapisie protokolarnym, w którym zrelacjonowano rzekome twierdzenia kierowcy co do tego, że znajdował się on w kabinie pojazdu podczas dalszej części przewozu w dniu 8 marca 2019 r. Organ zignorował jednak pisemne wyjaśnienie P. L. z dnia 4 lipca 2019 r., w których kierowca ten wyjaśnił, że przesiadł się do innego samochodu, w którym kontynuował podróż na Litwę do swojego kolegi w sprawach osobistych. Organ pominął też twierdzenia kierowcy co do jego nieznajomości języka polskiego. W aktach sprawy brak protokołu przesłuchania świadka z jego podpisem i oświadczeniem, że przesłuchanie przeprowadzono w sposób zrozumiały. W zamian mamy tylko relację inspektora, zainteresowanego korzystnym dla niego wynikiem kontroli, zawartą w protokole z kontroli drogowej.
Pełnomocnik skarżącego podniósł także, że organ deprecjonuje dowód z zeznań świadka, wskazując jednocześnie na konieczność dokumentowania podnoszonych przez skarżącego zdarzeń, bez sprecyzowania jednak, w jaki sposób może być udokumentowany grzecznościowy przejazd innym pojazdem.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
skarga jest nieuzasadniona.
Organ nie naruszył prawa wydając zaskarżoną decyzję. Prawidłowo ustalił stan faktyczny i właściwie zastosował przepisy prawa materialnego.
Zdaniem GITD, a wcześniej [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, w sprawie doszło do naruszenia określonego w l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do utd polegającego na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi.
Podstawę ustaleń faktycznych w tej sprawie stanowiły okoliczności wynikające z protokołu kontroli przeprowadzonej w dniu 11 marca 2019 r., który zawiera m.in. wyjaśnienia kierowcy dotyczące zdarzeń z dnia 8-10 marca 2019 r. związanych z rejestrowaniem aktywności kierowcy na karcie kierowcy.
Stanowiska organu w ww. zakresie nie podważyły dowody przedstawione przez stronę w toku postępowania administracyjnego.
Organ dochował standardów postępowania, dokonał bowiem oceny wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy - w ramach ciążącego na nim obowiązku rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co z kolei jest ściśle związane z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) odwołującą się do prawideł logiki i doświadczenia życiowego. Następnie organ - w zgodzie z art. 107 § 3 k.p.a. - odniósł się do tych kwestii w uzasadnieniu decyzji.
Zdaniem Sądu orzekającego, spontaniczne i spójne, a przy tym jednoznaczne zaprotokołowane wyjaśnienia kierowcy, stanowią wiarygodne źródło dowodowe, którego wartość dowodową trudno zakwestionować. Kierowca podpisał protokół, w którym opisano stan faktyczny oraz dokonano jego oceny, m.in. na gruncie naruszenia z lp 6.2.1 załącznika nr 3 do utd, co oznacza, że kierowca uznał, że treść protokołu (wraz z zawartymi tam ocenami organu) odpowiada prawdzie. W protokole nie odnotowano żadnych uwag, w tym tych dotyczących nieznajomości języka, w którym go sporządzono.
Dlatego należy przyjąć - mimo że tego nie zaprotokołowano - że kierowca Białorusin rozumiał kwestie, których dotyczyły pytania inspektorów Inspekcji Drogowej, i że jego wyjaśnienia zostały prawidłowo odnotowane w protokole kontroli. Tym bardziej, że na poczet kary wpłacił zaliczkę w wysokości 5.000 zł. Trudno zakładać, że uiściłby taką kwotę w imieniu pracodawcy, nie rozumiejąc okoliczności, w związku z którymi nakazano mu to uczynić.
Uznanie wartości dowodowej przez organ ww. dowodu było zatem zgodne z logiką i zasadami doświadczenia życiowego, poza tym uwzględniało szczególną moc dowodową protokołu kontroli, jako dokumentu urzędowego. Tym samym organ pierwszej instancji nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny dowodów. Ocena dowodów dokonana przez organ jest swobodna, ale nie dowolna.
Późniejsze próby zakwestionowania treści protokołu kontroli, oparte na twierdzeniach skarżącego o braku znajomości języka polskiego, negacji zapisów protokołu kontroli i przedstawiających inny przebieg zdarzeń niż utrwalony w protokole, nie mogły doprowadzić do podważenia wiarygodności protokołu kontroli. W istocie stanowią one polemikę z zapisami protokołu i dokonanymi przez organ ustaleniami faktycznymi i ich oceną. Wbrew argumentacji skargi, organy podjęły próbę weryfikacji dowodów odmiennych od zapisów protokołu.
Dowód z oświadczenia kierowcy pochodzący z lipca 2019 r. prawidłowo został uznany za niewiarygodny, a przemawiały za tym m.in. argumenty związane z datą powstania tego dowodu, czyli nie w reakcji na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, tylko po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji, a nawet po wniesieniu odwołania. Poza tym ww. oświadczenie nie przekonuje o tym, że kierowca nie rozumiał znaczenia czynności kontrolnych przeprowadzonych w języku polskim z jego udziałem. Usprawiedliwione jest bowiem przyjęcie, że kierowca, zawodowo wykonujący międzynarodowy przejazd drogowy, zatrudniony u profesjonalnego przewoźnika, zna procedury i zasady odpowiedzialności za naruszenie przepisów obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w szczególności odnoszących się do czasu prowadzenia pojazdu i czasu odpoczynku. W tym zakresie kierowcy podlegają m.in. przepisom rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 - jeżeli przewóz odbywa się na terytorium Wspólnoty lub pomiędzy Wspólnotą, Szwajcarią i państwami będącymi stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.
Jednocześnie okoliczności związanych z przerwaniem przejazdu w dniu [...] marca 2019 r. i opuszczeniem pojazdu, a wynikających ze złożonego oświadczenia, nawet nie uprawdopodobniono. Dlatego nie ma powodu aby uznać, że to wersja z oświadczenia jest prawdziwa, a nie ta przedstawiona w dniu kontroli.
Nawiązując do zarzutów skargi w ww. zakresie, podkreślić należy, że co prawda k.p.a. nakłada na organy administracji państwowej obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.), jednak zasada ta nie może być utożsamiana z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania (zob. wyrok NSA OZ w Krakowie z 20 stycznia 2000 r., I SA/Kr 1512/97; wyrok NSA z 1 października 1999 r., III SA 7458/98; teza druga wyroku NSA z 20 lipca 1999 r., I SA 2176/98; wyrok NSA OZ w Łodzi z 27 marca 1998 r., I SA/Łd 489/98; wyrok NSA z 27 sierpnia 1997 r., III SA 66/96). Również w literaturze wskazuje się na niemożność wykładnia art. 9 k.p.a. w taki sposób, że organ administracji stawałby się w istocie pełnomocnikiem strony (P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 53; G. Łaszczyca w: G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 146).
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut pełnomocnika strony związany z zastąpieniem treści dowodu z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, treścią protokołu kontroli. W ocenie Sądu okoliczność ta - jako nie mająca istotnego wpływu na wynika sprawy - nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Organy dysponowały bowiem wspomnianym już wyżej oświadczeniem kierowcy, w którym zaprezentowano odmienny przebieg zdarzeń niż wynikający z protokołu kontroli i oceniły ten dowód. Fakt, iż ocena tego dowodu, dokonana przez organy odbiega od forsowanego przez skarżącego przebiegu zdarzeń nie stanowi naruszenia zarzucanych w skardze przepisów.
Tak więc dowód z protokołu kontroli nie został podważony i mógł być podstawą ustaleń organów, a następnie zakwalifikowania stanu faktycznego na podstawie lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi są niezasadne, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło