III OSK 3239/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-11-28
Skład orzekający: sędzia NSA Piotr Korzeniowski, sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia del. WSA Maciej Kobak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej przebywającej w siedzibie spółki, która nie oświadczy doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej uprawnień, jest skuteczne, nawet jeśli osoba ta nie posiada formalnego upoważnienia do odbioru korespondencji?Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej przebywającej w siedzibie spółki jest skuteczne, jeśli osoba ta nie oświadczy doręczającemu, że nie jest uprawniona do odbioru przesyłek. Doręczający nie musi znać zakresu uprawnień osób w siedzibie spółki, a spółka ma obowiązek zapewnić właściwy odbiór korespondencji. W takich sytuacjach można oprzeć się na domniemaniu, że osoba odbierająca pismo jest do tego uprawniona.Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. wniosła odwołanie od decyzji Starosty Mińskiego cofającej jej zezwolenie na zbieranie odpadów. Starosta przekazał odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach. Kolegium, po uzyskaniu duplikatu potwierdzenia odbioru decyzji, stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, uznając, że decyzja została doręczona spółce 13 czerwca 2019 r. osobie P.M., a termin upłynął 27 czerwca 2019 r., podczas gdy odwołanie nadano 28 czerwca 2019 r. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując prawidłowość doręczenia decyzji osobie nieuprawnionej. WSA oddalił skargę, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak protokolant asystent sędziego Krzysztof Książek po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 2642/19 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z dnia 29 sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 20 marca 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: spółka) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z 29 sierpnia 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 20 maja 2019 r. Starosta Miński cofnął bez odszkodowania udzielone spółce zezwolenie na zbieranie odpadów na działce nr ew. [...]/11, obręb [...], gm. [...]. Zezwolenie zostało udzielone spółce decyzją Starosty Mińskiego z 21 listopada 2017 r.
Spółka wniosła odwołanie od decyzji Starosty Mińskiego z 20 maja 2019 r. Pismem z 8 lipca 2019 r. Starosta Miński przekazał odwołanie wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego tj. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach.
Pismem z 26 lipca 2019 r. organ odwoławczy zwrócił się do Starosty Mińskiego o wyjaśnienie (złożenie reklamacji) w urzędzie pocztowym, kto pokwitował odbiór przesyłki oznaczonej jako: "decyzja nr [...] z dnia 29.05.2019 r.", adresowanej do spółki.
Wraz z pismem z 16 sierpnia 2019 r. Starosta Miński przesłał do organu odwoławczego duplikat zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki adresowanej do spółki.
Postanowieniem z 29 sierpnia 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Siedlcach stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W ocenie organu odwoławczego, decyzja Starosty Mińskiego z 20 maja 2019 r. została doręczona spółce 13 czerwca 2019 r. Z duplikatu zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, że odbiór decyzji został pokwitowany przez P.M. – osobę uprawnioną do odbioru korespondencji. Czternastodniowy termin do skutecznego wniesienia odwołanie upłynął 27 czerwca 2019 r. Odwołanie zostało nadane 28 czerwca 2019 r. w Urzędzie Pocztowym Warszawa 37, a więc z przekroczeniem ustawowego terminu.
Spółka wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z 29 sierpnia 2019 r.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że spółka kwestionuje prawidłowość doręczenia decyzji, które to doręczenie miało zostać potwierdzone przez osobę nieuprawnioną do obioru korespondencji. Sąd I instancji podkreślił jednak, że jeżeli doręczenie nastąpi do rąk osoby, która przebywa w miejscu siedziby spółki i która nie oświadczy doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej uprawnień, to nie można skutecznie zarzucić, że listonosz doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej. Doręczający nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w siedzibie spółki, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się do jej odbioru, składając własnoręczny podpis. Obowiązkiem spółki było takie zorganizowanie odbioru pism, żeby odbioru dokonywała osoba upoważniona. Uprawnienie do odbioru korespondencji nie musi być oparte na udzielonym w tym zakresie pełnomocnictwa. Do odbioru przesyłki pocztowej nie jest konieczne również uprawnienie do reprezentowania spółki ani wpis osoby upoważnionej do KRS. W tej sprawie spółka nie kwestionuje, że doręczenie nastąpiło za pośrednictwem operatora pocztowego w miejscu wskazanym jako siedziba spółki.
Sąd I instancji wskazał również, że P,M., będący ojcem prezesa zarządu spółki, w postępowaniu przed organem I instancji dwukrotnie potwierdzał odbiór korespondencji kierowanej do spółki, co nie było przez skarżącą spółkę kwestionowane.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka.
Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 58 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000 ze zm., dalej: k.p.a.) w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) przez nieprawidłowe uznanie, że organ wyjaśnił z należytą starannością, na czym oparł twierdzenia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z zaakceptowaniem przez Sąd I instancji naruszenia przez organ zasad ogólnych tj. art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a. polegających na przeprowadzeniu czynności dowodowych w sposób całkowicie dowolny, nie dopełniając wszelkich wymogów nałożonych na organy przez przepisy. Dotyczy to doręczenia decyzji Starosty Mińskiego do rąk osoby nieuprawnionej, wbrew art. 45 k.p.a., a także braku przeprowadzenia dowodu w postaci przesłuchania świadka P.M. na okoliczność, że nie jest on osobą uprawnioną do odbioru korespondencji.
Po trzecie, art. 45 k.p.a. w związku z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a., skutkujące przyjęciem przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego przez organy administracyjne niezgodnie z obowiązującą procedurą administracyjną. Polegało to na "zaakceptowaniu" przez Sąd I instancji naruszenia przez organ art. 80 k.p.a.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi i uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z 29 sierpnia 2019 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto spółka wniosła o zasądzenie od organu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że uzasadnienie skargi kasacyjnej jest niezwykle lakoniczne. Poza powołaniem, w sposób ogólny i oderwany od uwarunkowań prawnych i faktycznych tej sprawy, rozważań dotyczących zasad procedury administracyjnej, w tym art. 6, art. 7 i art. 80 k.p.a., uzasadnienie skargi kasacyjnej sprowadza się do dwukrotnego stwierdzenia, że organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego sprawy, ponieważ nie przesłuchały osoby odbierającej decyzję organu I instancji w siedzibie spółki i nie wyjaśniły, czy osoba ta była upoważniona do odbioru korespondencji. Również zarzuty kasacyjne, pomimo sformułowania ich w kilku punktach, dotyczą wyłącznie tej kwestii, przy czym zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. zawarty w pkt I skargi kasacyjnej został niemalże dosłownie powtórzony w pkt II tego środka zaskarżenia.
Niezależnie od powyższych uchybień formalnych, zarzuty skargi kasacyjnej nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Przede wszystkim na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut podnoszący naruszenie art. 58 § 1 k.p.a., ponieważ przepis ten stanowi podstawę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Natomiast w tej sprawie przedmiotem sprawy było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania wydane na podstawie art. 134 § 1 k.p.a., który nie został nawet powołany w skardze kasacyjnej. Jedynie ubocznie zauważyć należy, że argumentacja w tym zakresie jest wewnętrznie sprzeczna. Jeżeli bowiem spółka podważa skuteczność doręczenia decyzji organu I instancji to jednocześnie zmierza do podważenia rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania. W konsekwencji nie może domagać się przywrócenia terminu, który nie rozpoczął biegu.
Zgodnie z art. 45 k.p.a., jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Przepis art. 44 stosuje się odpowiednio. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organu odwoławczego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wynika to z tego, że obowiązkiem każdej jednostki organizacyjnej jest zapewnienie takiej organizacji odbioru pism, żeby przebieg korespondencji odbywał się w sposób niezakłócony i wyłącznie przez osoby uprawnione. Jeśli osoba taka przebywa w miejscu wskazanym jako siedziba podmiotu i nie oświadcza doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej obowiązków, nie można twierdzić, że doręczyciel doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej. Doręczający nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w siedzibie spółki, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, składając własnoręczny podpis. Organ oceniający skuteczność doręczenia pisma może oprzeć się na domniemaniu, że osoba odbierająca pismo skierowane do skarżącej spółki jest uprawniona do wykonania tej czynności, a nieuwzględnienie takiego domniemania pozostawałoby w sprzeczności z uwarunkowaniami obrotu gospodarczego i funkcjonowania jednostek organizacyjnych. Nie można zasadnie oczekiwać od organu, żeby prowadził czynności wyjaśniające w celu ustalenia, czy osoba odbierająca pismo jest do tego uprawniona (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 sierpnia 2023 r. I GSK 1817/19 i powołane tam orzecznictwo). Stanowisko to jest utrwalone w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tym bardziej brak było podstaw do przesłuchania osoby, która odebrała decyzję organu I instancji, szczególnie uwzględniając, że jak wynika z akt sprawy jest to ojciec prezesa zarządu spółki i odbierał wcześniej korespondencję kierowaną na adres spółki, nie kwestionując swojego upoważnienia do dokonania tego rodzaju czynności. Podkreślenia również wymaga, że upoważnienie do odbioru korespondencji co do zasady nie musi mieć charakteru sformalizowanego.
Powyższe oznacza, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło