I SA/Wa 1296/19

WyrokWSA w Warszawie2020-04-28

Skład orzekający: Anna Wesołowska, Elżbieta Lenart, Jolanta Dargas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, biorąc pod uwagę jego stan zdrowia, podeszły wiek oraz warunki atmosferyczne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Dokumentacja medyczna była nieaktualna, a podnoszone okoliczności, takie jak stan zdrowia i warunki atmosferyczne, nie stanowiły przeszkody nie do pokonania przy zachowaniu należytej staranności. Skarżący nie podjął wystarczających czynności, aby zabezpieczyć swój interes prawny.
Stan faktyczny
Skarżący A. B. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący podnosił jako przyczyny swojego stanu zdrowia, podeszłego wieku oraz obfitych opadów śniegu. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko Ministra.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Wesołowska Sędziowie: WSA Elżbieta Lenart (spr.) WSA Jolanta Dargas po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. B. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r., nr [...], Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówił A. B. (dalej jako skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r., nr [...], odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Zaskarżone postanowienie wydane zostało w następującym stanie sprawy. Wojewoda [...] decyzją z [...] grudnia 2018 r., nr [...], odmówił potwierdzenia A. B. i M. K. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez Z. B. nieruchomości położonej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej we wsi [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...]. W związku z niepodjęciem przez skarżącego przesyłki w terminie oraz powtórnym zawiadomieniu o możliwości jej odebraniu w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pisemnego zawiadomienia, zgodnie z art. 44 k.p.a. doręczenie skarżącemu ww. decyzji Wojewody [...] zostało uznane za dokonane, a przedmiotowa decyzja pozostawiona w aktach sprawy. Pismami z 28 lutego 2019 r. skarżący złożył odwołanie od powyższej decyzji Wojewody [...] oraz wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. Po rozpatrzeniu wniosku Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r., nr [...], odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Wojewody [...]. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wskazał, że organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, 2) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Dodał, że wprawdzie brak winy w uchybieniu terminowi zainteresowany winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić - co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania i ma być udogodnieniem dla zainteresowanego - lecz jednocześnie uprawdopodobnienie winno dotyczyć takich okoliczności, które pozwalają na przyjęcie braku winy strony w uchybieniu terminu. Zatem, aby przywrócić termin, strona powinna wskazać takie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jej woli i uniemożliwiało jej dopełnienie czynności. Ponadto powinna wskazać okoliczności świadczące o podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Minister wskazał także, że strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w dniu 28 lutego 2019 r. (data stempla pocztowego) podnosząc, iż uchybienie terminowi było spowodowane wyjątkowo obfitymi opadami śniegu oraz złym stanem zdrowia, uniemożliwiającym odebranie przesyłki poleconej zawierającej decyzję Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. Strona nie uprawdopodobniła jednak, że pogorszenie się stanu zdrowia miało miejsce w okresie skutecznego wniesienia odwołania i czy było tego rodzaju, że uniemożliwiało jej działanie w postępowaniu. Należy ponadto wskazać, iż sama okoliczność złego stanu zdrowia nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie jest to bowiem równoznaczne z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego i nadania pisma na poczcie przez osobę trzecią - członka rodziny lub sąsiada (por. wyrok WSA w Warszawie z 13 lipca 2010 r., II SA/Wa 390/10, wyrok NSA z 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08). Ponadto z załączonej do wniosku o przywrócenie terminu dokumentacji medycznej wynika, że pogorszenie się stanu zdrowia skarżącego nie miało miejsca w okresie do wniesienia odwołania. Decyzja Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. została dwukrotnie awizowana (w dniach 7 i 15 stycznia 2019 r.). Zatem ostatnim dniem do wniesienia odwołania od tej decyzji był dzień 5 lutego 2019 r. Natomiast skarżący w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania przedłożył dokumenty w postaci: 1) skierowania do szpitala z [...] września 2016 r.; 2) zaświadczenie lekarskie z 2014 r.; 3) zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne będące przedmiotami ortopedycznymi i środki pomocnicze z [...] maja 2013 r.; 4) karta informacyjna leczenia w trybie jednodniowym z [...] września 2017 r. oraz z [...] kwietnia 2017 r.; 5) faktura VAT nr [...] z [...] listopada 2016 r. Zdaniem Ministra, skarżący nie uprawdopodobnił także, iż w styczniu 2019 r. w [...] były obfite opady śniegu w okresie próby doręczenia mu decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. i czy ta okoliczność uniemożliwiała mu odbieranie przesyłek pocztowych. Następnie wskazał, że kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. post. SN z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie SN z 6 października 1998 r., II CKN 8/98). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 maja 1998 r., sygn. akt l\/ SA 1153/96 - brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Przywrócenie terminu nie jest zaś możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz powinny trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej lub co najmniej w ostatnim dniu tego terminu (wyrok NSA z 4 czerwca 2002 r, Il SA/Ka 1977/2000). W ocenie Ministra, przesłanki do złożenia wniosku o przywrócenie terminu określone w art. 58 k.p.a. nie zostały spełnione w sposób łączny. Brak jest zatem podstaw do jego uwzględnienia. Nie zgadzając się z powyższym postanowieniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył A. B., zarzucając zaskarżonemu postanowieniu naruszenie: 1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i brak jego oceny w oparciu o art. 80 k.p.a., a w konsekwencji nie zawarcie w motywach rozstrzygnięcia istotnych dla sprawy ustaleń i wniosków; 2) art. 124 § 1 k.p.a. poprzez brak należytego oznaczenia adresata aktu; 3) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie motywów negatywnej lub pozytywnej oceny wyjaśnień złożonych przez skarżącego; 4) naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i błąd w ustaleniach stanu faktycznego, polegające na przyjęciu, że opisując szczegółowo we wniosku o przywrócenie terminu swoją indywidualną sytuację nie uprawdopodobnił on, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. nastąpiło bez jego winy. W uzasadnieniu skargi wskazał, że jest osobą starszą, schorowaną, po [...] - z uwagi na to posiada ograniczone możliwości komunikacji oraz poruszania się. Od wielu lat korzysta z pomocy lekarzy i według ich zalecenia prowadzi oszczędny tryb życia. Z treści karty informacyjnej leczenia szpitalnego dotyczącego jego osoby wynika rozpoznanie [...], natomiast w wywiadzie pielęgniarskim zalecono mu szczególną ostrożność "przy pomocy chodzika pacjent się porusza ([...])". Ponadto, jest on osobą samotną, zaś jego relacje z najbliższymi sąsiadami są tego rodzaju, że nie ma możliwości skorzystania z ich pomocy przy sprawach urzędowych. Podniósł też, iż podjął niezbędne kroki w celu ochrony swoich interesów z należytą starannością, gdyż złożył wniosek o przywrócenie terminu w zakreślonym terminie, uprawdopodobnił także, że uchybienie terminu było spowodowane okolicznościami od niego niezależnymi i dopełnił czynności, dla której określony był termin. Skarżący przyznał, że fakt, iż jest schorowany i ma trudności w poruszaniu się ze względu na [...], nie stanowi nagłego wypadku, który miałby nastąpić w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania. Jednakże rozległość obrażeń wynikłych z tej choroby uzasadnia przyjęcie, że w zakresie możliwości dostępnych dla przeciętnego człowieka, doświadcza on znacznych ograniczeń, które mimo jego najlepszej woli nie są możliwe do przezwyciężenia. Nie jest w stanie poruszać się pieszo na odcinkach dłuższych niż 50 m, a co dopiero w sytuacji, gdy nawierzchnia gruntu pokryta jest grubą warstwą śniegu i najprawdopodobniej lodu. Ryzyko, jakie musiałby ponieść, jest niewspółmierne do możliwych do osiągnięcia rezultatów - tę okoliczność winien dokładnie zważyć organ przy rozpatrywaniu przyczyn uzasadniających brak jego zawinienia w uchybieniu terminu. Jeżeli zaś chodzi o możliwość wyręczenia się inną osobą - skarżący oświadczył, że nie posiada rodziny, a pomiędzy nim a sąsiadami od wielu lat toczą się spory sądowe. W takich warunkach jest zmuszony samodzielnie stawiać czoła wszelkim przeciwnościom przy znacznie ograniczonych możliwościach. Przy tym rozliczne powikłania z przebytej choroby do dnia dzisiejszego nie ustąpiły. W ocenie skarżącego, w świetle tych okoliczności, trudno wymagać, aby ryzykując własnym zdrowiem a nawet życiem, zdołał podjąć awizowaną do niego przesyłkę, co umożliwiłoby mu być może wniesienie odwołania w przepisanym terminie. Wskazał, że konsekwencje [...] w jego wieku - [...] lata - są trudne do pominięcia, a leczenie - biorąc pod uwagę możliwości regeneracyjne organizmu - jest wątpliwe i mało skuteczne. Następnie podniósł, że w zakresie panujących warunków atmosferycznych, organowi z urzędu powinno być wiadomym, iż pora zimowa w [...] obfituje w znacznie intensywniejsze opady śniegu, aniżeli ma to miejsce w innych regionach kraju. Te informacje są oczywiste i powszechnie dostępne dla każdego zainteresowanego. Dla przykładu podał, że w dniu 6 maja 2019 r. w [...] spadł śnieg. W styczniu br. pokrywa śnieżna w [...] sięgała rekordowych wysokości: w dniu 19 stycznia dochodziła do poziomu 60 cm, 20 stycznia - 59 cm, 21 stycznia (ostateczny termin do wniesienia odwołania) - 57 cm. Dopiero z końcem lutego opady śniegu zaczęły się zmniejszać, umożliwiając mu wyjazd z domu na pocztę po odbiór przesyłki. Ponadto - zdaniem skarżącego - zarówno z nagłówka zaskarżonego postanowienia jak i z jego treści, nie wynika właściwe oznaczenie osoby, do której jest ono skierowane. Organ II instancji ograniczył się jedynie do określenia stron postępowania tylko z imienia i nazwiska - i to w stopce na ostatniej stronie orzeczenia, co zdaje się być niewystarczające. W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Skarżący pismem z 22 sierpnia 2019 r. (10 września 2019 r. - data stempla pocztowego) uzupełnił skargę o dodatkowe argumenty dotyczące jego sytuacji zdrowotnej i osobistej oraz w zakresie uprawdopodobnienia warunków atmosferycznych panujących w [...] w styczniu 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) dalej jako: p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] kwietnia 2019 r. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z treści powołanego przepisu wynika, iż to strona powinna uwiarygodnić - stosowną argumentacją - swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Nie budzi zatem żadnych wątpliwości, iż ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 k.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. Stosownie do art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W razie uchybienia terminu do dokonania określonej czynności, początkowym dniem, od którego należy liczyć bieg siedmiodniowego terminu, jest dzień następny po dniu, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu (art. 57 § 1 k.p.a.). Jednakże zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w art. 58 § 2 k.p.a. jest niedopuszczalne. Oznacza to, że wnoszący prośbę o przywrócenie terminu powinien nie tylko uprawdopodobnić okoliczność, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, ale też dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przy czym musi on zachować siedmiodniowy - nieprzywracalny - termin od ustania przyczyny uchybienia terminu do jej wniesienia. Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że przesyłka zawierająca decyzję organu I instancji była podwójnie prawidłowo awizowana. Skarżący nie podjął przesyłki w terminie 14 dni od zawiadomienia go o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru. W konsekwencji decyzja organu I instancji została uznana za doręczoną w trybie art. 44 § 4 k.p.a. i pozostawiona w aktach sprawy. Skarżący pismem z 31 stycznia 2019 r. zwrócił się do Wojewody [...] o ponowne przesłanie mu decyzji z [...] grudnia 2018 r., nr [...]. Odpowiadając na powyższe żądanie, Wojewoda w dniu 19 lutego 2019 r. przesłał mu kopię decyzji z [...] grudnia 2018 r. - która została doręczona skarżącemu w dniu 23 lutego 2019 r. Następnie skarżący pismami z 28 lutego 2019 r. złożył odwołanie od powyższej decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. oraz wystąpił o przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. Należało zatem uznać, że skarżący wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożył z zachowaniem ustawowego siedmiodniowego terminu -liczonego od dnia 23 lutego 2019 r., a więc daty doręczenia mu kopii decyzji organu I instancji. Z całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżący brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania upatruje: w swoim złym stanie zdrowia powodującym trudności w chodzeniu, w zaawansowanym wieku, w wyjątkowo obfitych opadach śniegu w [...] w styczniu 2019 r., w gigantycznym ruchu samochodowym w okresie ferii zimowych oraz zasypaniem przez pług wjazdu i wejścia do jego posesji, których nie był w stanie samodzielnie udrożnić. Zdaniem Sądu Minister prawidłowo uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Bowiem nie uprawdopodobnił on, iż podeszły wiek i zły stan zdrowia uniemożliwiły mu wniesienie odwołania w ustawowym terminie. Wskazać należy, że dokumentacja lekarska załączona do wniosku o przywrócenie terminu pochodzi z lat 2013-2017 - nie odnosi się zatem bezpośrednio do okresu w którym skarżący mógł skutecznie wnieść odwołanie. Ponadto z dokumentacji lekarskiej załączonej do wniosku o przywrócenie terminu wynika, iż skarżący od dłuższego czasu ma problemy zdrowotne. Z załączonego do pisma procesowego z 22 sierpnia 2019 r. (10 września 2019 r. - data stempla pocztowego) zaświadczenia lekarskiego z [...] września 2019 r. wynika, że jest on leczony z powodu przewlekłych chorób, jest w stanie po [...] przebytym w 2013 r. Z powyższego wynika zatem, że zły stan zdrowia skarżącego nie był wywołany nagłą, nieprzewidzianą chorobą - a więc zdarzeniem losowym, którego nie mógł przewidzieć. Wskazać należy, iż podstawą przywrócenia terminu może być jedynie nagła, nieprzewidziana choroba, nie zaś trwające przewlekle schorzenie, które jednocześnie nie uniemożliwia stronie w sposób trwały funkcjonowania w społeczeństwie i załatwiania własnych spraw. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. (por. wyrok NSA z 9 czerwca 2017 r., I OSK 2802/16). Zaznaczyć również należy, że z akt sprawy wynika, iż przesyłka zawierająca pismo Wojewody [...] z 14 grudnia 2018 r. zawiadamiające o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym i o prawie składania dodatkowych wyjaśnień została awizowana w dniu 20 grudnia 2018 r. Następnie skarżący odebrał tę przesyłkę osobiście w dniu 22 grudnia 2018 r. -potwierdzając jej odbiór własnoręcznym podpisem. Oznacza to, że - pomimo podeszłego wieku i złego stanu zdrowia - był on w stanie w miesiącu grudniu (okres zimowy) udać się do placówki pocztowej położonej przy ul. [...] w [...] i odebrać oczekującą na niego przesyłkę pocztową. Wskazać też należy, że podnoszone przez skarżącego okoliczności, tj. wyjątkowo obfite opady śniegu w styczniu 2019 r., gigantyczny ruch samochodowy w okresie ferii zimowych oraz zasypanie przez pług wjazdu i wejścia do jego posesji, których nie był w stanie samodzielnie udrożnić - nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W celu wykazania obfitych opadów śniegu skarżący załączył dopiero na etapie skargi dwie tabele przedstawiające odpady śniegu i pokrywę śnieżną w dniach 19-21 stycznia 2019 r. i 26-28 lutego 2019 r. Tabela dotycząca okresu 26-28 luty 2019 r. nie ma żadnego znaczenia, gdyż dotyczy okresu późniejszego niż okres w którym istniała możliwości skutecznego wniesienia odwołania. Podobnie jak wydruk artykułu z 3 stycznia 2019 r. załączony do pisma procesowego skarżącego z 22 sierpnia 2019 r. obrazujący [...] zimową porą, gdyż dotyczy on okresu wcześniejszego. Z kolei z tabeli dotyczącej 19-21 stycznia 2019 r. wynika, że w tym okresie nie występowały żadne opady śniegu, natomiast pokrywa śnieżna wynosiła odpowiednio 60 cm, 59 cm i 57 cm. Należy przy tym zauważyć, iż tabela ta dotyczy tylko 3 ostatnich dni z 14-dniowego okresu awizowania przesyłki - gdyż pierwsze awizo miało miejsce w dniu 7 stycznia 2019 r. Ponadto należy wskazać, że śnieżna zima w [...] nie jest jakimś nadzwyczajnym zjawiskiem pogodowym. Pokrywa śnieżna w [...] wynosząca 60 cm, nie jest czymś nadzwyczajnym i rzadko spotykanym - wręcz przeciwnie jest zjawiskiem zupełnie normalnym i często występującym. Nie bez znaczenia jest także okoliczność, że nieruchomość skarżącego nie jest położona w bezludnej okolicy pod lasem, z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, dokąd prowadzi gruntowa droga, która w zimie wcale nie jest odśnieżana i do której można dostać się jedynie końmi zaprzężonymi w sanie, skuterem śnieżnym czy ratrakiem. Nieruchomość ta położona jest w samym centrum [...] - kilkadziesiąt metrów od ul. [...], która jest jedną z głównych ulic miasta. Na tyłach posesji znajduje się Parking pod [...], naprzeciwko wejścia jest [...], a zaraz obok kolejny - [...] dolna stacja [...] (mapa google). Zatem trudno uwierzyć, że przy takim zagęszczeniu parkingów w tym miejscu dojazd do nich nie jest odśnieżany na bieżąco. Ponadto wiedza i doświadczenie życiowe pozwalają przyjąć, że Miasto [...] jest przygotowane na śnieżną zimę, zaś śnieg z ulic i chodników odgarniany jest na bieżąco. Poza tym, nawet jeżeli pokrywa śnieżna, co wynika z danych pomiarowych, wynosi 60 cm, nie oznacza to wcale, iż na ulicach czy na chodnikach, a w szczególności na [...], przy których znajduje się budynek poczty, występuje taka warstwa śniegu, która uniemożliwiałaby poruszanie się. Jeżeli skarżący miał problem z wyjazdem z posesji z uwagi na jej zasypanie przez pług śnieżny, czy też obawiał się gigantycznego ruchu samochodowego, to mógł skorzystać z usługi taksówki, która podwiozłaby go w bezpośrednie okolice poczty. Ponadto mógł telefonicznie skontaktować się z pocztą celem umówienia się co do dogodnego sposobu doręczenia awizowanej przesyłki przez listonosza - powołując się na warunki zimowe i swój stan zdrowia. Zdaniem Sądu, warunki zimowe na które powołuje się skarżący, nie stanowiły przeszkody, której nie mógł on pokonać. Nie podjął on wystarczających czynności celem przezwyciężenia warunków zimowych i zabezpieczenia w należyty sposób własnego interesu. Dlatego też należało uznać, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Niezasadny jest także zarzut skargi dotyczący braku należytego oznaczenia adresata aktu. Zgodnie z art. 107 § 1 pkt 3 decyzja zawiera oznaczenia strony lub stron. Rozstrzygnięcie decyzji organu I instancji zawiera oznaczenie skarżącego poprzez wskazanie jego imienia i nazwiska. Ponadto w rozdzielniku tej decyzji wskazano jego imię i nazwisko oraz adres. Zatem skarżący został oznaczony w sposób prawidłowy i wystarczający. Z powyższych względów zarzuty skargi należy uznać za całkowicie nieuzasadnione. Zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wnikliwie, wszechstronnie i rzetelnie rozpatrzył stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi się kierował przy rozstrzyganiu sprawy. Przekonująco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie nie naruszając przy tym granic swobodnej oceny dowodów - zyskując całkowitą aprobatę Sądu. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 119 pkt 3, art. 120 i art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło