II GSK 99/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-04-18
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Marcin Kamiński, Marek Sachajko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, nie przeprowadzając z urzędu postępowania dowodowego z dokumentów załączonych przez stronę skarżącą do skargi, mimo że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył przepisy postępowania, w tym art. 134 § 1 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., uchylając się od bezpośredniej weryfikacji legalności decyzji organu w świetle materiału dowodowego, w tym dokumentów załączonych do skargi. Sąd pierwszej instancji przedwcześnie wzruszył orzeczenie organu, nie oceniając należycie tych dokumentów i nie rozważając możliwości ich uwzględnienia w celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości. W związku z tym NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
W toku kontroli Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzono, że kierowca wykonywał odpłatny przewóz okazjonalny osób bez wymaganych uprawnień i licencji. Skarżąca, jako podmiot zlecający przewóz, została ukarana karą pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wskazując na błędy w ustaleniu strony postępowania i konieczność rozważenia dodatkowych dowodów. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędną ocenę materiału dowodowego i naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 106 § 3 p.p.s.a.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Odstąpił od zasądzenia od A. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Marcin Kamiński (spr.) Sędzia del. WSA Marek Sachajko Protokolant asystent sędziego Anna Zapała po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 września 2020 r. sygn. akt III SA/Gl 23/20 w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach; 2. odstępuje w całości od zasądzenia od A. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
I. Przedmiot kontroli kasacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 2 września 2020 r., sygn. akt III SA/Gl 23/20, po rozpoznaniu skargi A. P. (strona, skarżąca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (organ odwoławczy, GITD) z 28 października 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od GITD na rzecz skarżącej kwotę 4017 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II. Stan sprawy, której dotyczy kontrolowany wyrok.
W dniu 12 kwietnia 2019 r. w M. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym kierował J. A. (kierowca). W toku kontroli stwierdzono, że kierowca wykonywał odpłatnie przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz skarżącej (poprzednio: A. J.), przewożąc trzech pasażerów z Lotniska B. w K. do K. Pasażerowie zamówili usługę przewozu za pośrednictwem aplikacji Uber. Za wykonanie usługi została pobrana opłata w wysokości 186,42 zł z karty płatniczej zgłoszonej do ww. aplikacji. W toku kontroli drogowej kierowca nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń. W związku z powyższym, Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (organ I instancji, WITD) stwierdził w toku wszczętego postępowania, że skarżąca wykonywała – za pośrednictwem zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia kierowcy – transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji oraz przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego (kontrolowany pojazd był przystosowany do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą), określonego w art. 18 ust. 4b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (u.t.d.). Strona w piśmie z 10 czerwca 2019 r. wyjaśniła, że kontrolowany kierowca nie był jej pracownikiem, a jako pracodawcę wskazała inny podmiot: S. s.c.
Decyzją z dnia 12 czerwca 2019 r. organ I instancji, działając na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1 (wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji) i lp. 2.11 (wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d.) załącznika nr 3 do u.t.d. – wymierzył skarżącej kary w wysokości 12.000 zł i 8.000 zł, , przy czym na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d. karę łączną ograniczono do kwoty 12.000 zł.
Zaskarżoną decyzją z dnia 28 października 2019 r. GITD, po rozpoznaniu odwołania strony, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez stronę do WSA w Gliwicach. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Sąd pierwszej instancji opisanym na wstępie wyrokiem uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od organu odwoławczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego. Sąd Wojewódzki stwierdził, że już w dacie kontroli organy wiedziały, że podmiot: E. sp. z o.o. dysponuje licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, nie podjęły natomiast żadnych czynności w celu wyjaśnienia tej okoliczności, a w aktach sprawy nie znajduje się żadne wyjaśnienie "kto, z jakich przyczyn i dlaczego nadesłał ten skan dokumentu". Ponadto, WSA wskazał, że w zakresie prawidłowego ustalenia strony postępowania organy poprzestały jedynie na zeznaniach kierującego pojazdem, co doprowadziło do naruszenia art. 80 k.p.a. Zdaniem Sądu pierwszej instancji skarżony organ ponownie badając sprawę powinien rozważyć możliwość przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostałyby niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Wojewódzki wskazał również, że uprzednio "organ winien rozważyć możliwość potwierdzenia zeznań kierującego pojazdem już chociażby poprzez ustalenie jego faktycznego pracodawcy lub zleceniodawcy, a niezbędnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będzie także odniesienie się do przedłożonych przez stronę dokumentów, w tym umowy o współpracy z E. sp. z o.o. z 27 września 2018 r., faktury na wynajem samochodu wystawionej przez skarżącą na rzecz E. sp. z o.o. z 17 kwietnia 2019r., faktury za usługi transportowe z 12 kwietnia 2019 r. wystawioną przez E. sp. z o.o. na rzecz osoby zamawiającej przewóz wraz z umową na usługi transportowe". Sąd wskazał końcowo, że zgodnie art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. powyższe ustalenia winny znaleźć stosowne odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
III. Skarga kasacyjna i stanowisko strony przeciwnej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ odwoławczy, zaskarżając go w całości oraz zarzucając mu naruszenie:
I. przepisów postępowania:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organ nie ustalił właściwie strony postępowania, podczas gdy ustalenia organu w zakresie wykonawcy przewozu drogowego oparte były o dowód z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka przeprowadzony podczas kontroli drogowej oraz dowód z dokumentu w postaci pisma I. sp. z o.o. z 10 maja 2019 r., "a których to dowodów wiarygodność nie została podważona przez skarżącą, która na etapie postępowania administracyjnego nie przedstawiła żadnego przeciwdowodu, ograniczając się jedynie do złożenia wyjaśnień, których treść nie została przez nią udowodniona ani uprawdopodobniona, a które dodatkowo przeczą wersji przedstawionej na etapie skargi na decyzję";
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieusprawiedliwione przyjęcie, że "dla ustalenia, kto był wykonawcą kontrolowanego przewozu, znaczenie mają dokumenty załączone przez skarżącą do skargi na decyzję, podczas gdy nie jest konieczne przeprowadzenie z nich dowodów w postępowaniu administracyjnym, albowiem umowa o współpracy skarżącej z E. sp. z o.o. nie zawiera podpisu obu stron umowy, a więc nie stanowi dowodu na to, że skarżąca współpracowała z E. sp. z o.o. przy realizacji przewozów osób, nadto faktury za wynajem samochodów z E. sp. z o.o. i faktura za usługi transportowe nie przesądzają o tym, że E. sp. z o.o. była wykonawcą przewozu z dnia kontroli";
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że dla oceny, kto był wykonawcą kontrolowanego przewozu, znaczenie mają dokumenty załączone przez skarżącą do skargi na decyzję, podczas gdy na etapie postępowania administracyjnego skarżąca podniosła jedynie niepoparty dowodami argument, że na dzień kontroli kierowca nie był jej pracownikiem, lecz pracownikiem S. s.c., i nie wskazywała żadnych argumentów dotyczących współpracy z E. sp. z o.o. w zakresie przewozów osób, a zatem przedłożenie dokumentów dopiero na etapie skargi na decyzję należy uznać za mające na celu wyłącznie przedłużenie postępowania i doprowadzenie do przedawnienia karalności, a nie dążenie do osiągnięcia prawdy obiektywnej;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 , art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organ winien był ustalić charakter współpracy skarżącej z E. sp. z o.o. w toku postępowania administracyjnego z uwagi na dostarczenie podczas kontroli kopii licencji nr 5 na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym udzielonej E. sp. z o.o., podczas gdy kopia licencji nie stanowi dokumentu, a skarżąca nie podniosła argumentu dotyczącego współpracy z E. sp. z o.o. na żadnym etapie postępowania administracyjnego, mimo prawidłowego wezwania jej przez organ I instancji do przedłożenia dowodów i wyjaśnień na okoliczność stwierdzonych naruszeń oraz do wskazania okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 92c u.t.d.;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na nieprzeprowadzeniu przez Sąd I instancji z urzędu uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów załączonych przez skarżącą do skargi, mimo że było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie i nie spowodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W związku z powyższym organ odwoławczy wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Gliwicach; rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie; zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Skarżąca nie wniosła odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawie strony podtrzymały stanowiska zajęte w toku postępowania sądowego.
V. Uzasadnienie prawne wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
1. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – a więc niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego konkretyzacji przez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
2. Wobec niestwierdzenia określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstaw nieważności postępowania sądowego, jak również podstaw do zastosowania z urzędu art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy do weryfikacji zarzutów kasacyjnych, stwierdzając, że na uwzględnienie zasługuje zarzut naruszenia przepisów art. 134 § 1 w zw. z art. 106 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zakresie, w jakim kontrolowany Sąd Wojewódzki uchylił się od dokonania – w granicach przysługujących mu kompetencji kontrolno-rozpoznawczych – bezpośredniej i pełnej weryfikacji legalności proceduralnej zaskarżonej decyzji (w tym w odniesieniu do poprzedzającego ją postępowania dowodowego i wyjaśniającego) w świetle materiału procesowego wynikającego z akt administracyjnych oraz dokumentów włączonych do akt sądowych jako załączniki do zawartego w skardze wniosku strony skarżącej o dopuszczenie dowodów uzupełniających, przedwcześnie tym samym wzruszając orzeczenie skarżonego organu, pomimo iż ocena legalnościowa powyższych dokumentów – do których kontrolowany Sąd jedynie opisowo i pośrednio odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – była niezbędna do wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem działań lub zaniechań organu odwoławczego w zakresie ustalania podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji, a uchybienie to co najmniej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy rozumiany jako rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej.
3. Rozwijając treściowo powyższy wniosek kontroli kasacyjnej, należy stwierdzić, że Sąd Wojewódzki uznając, że skarżony organ naruszył przepisy art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 86 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., ograniczył się w istocie do ogólnej konstatacji, że w toku postępowania administracyjnego należało dodatkowo z urzędu poddać weryfikacji twierdzenia strony skarżącej, pomimo iż strona ta – działając najpierw samodzielnie, a następnie będąc reprezentowana co najmniej od dnia 10 lipca 2019 r. przez zawodowego pełnomocnika procesowego – nie wykazała inicjatywy dowodowej, poza złożeniem oświadczenia z dnia 11 czerwca 2019 r. w zakresie odpowiedzialności za sporny przewóz drogowy innego podmiotu (E. sp. z o.o.), wskazanego w kopii licencji z dnia 12 czerwca 2013 r. na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, oraz w zakresie podmiotu zatrudniającego na podstawie umowy zlecenia kierowcę (miał nim być według skarżącej podmiot: "S. s.c."), który wykonywał sporne czynności przewozowe.
Przede wszystkim nie znajduje uzasadnienia wyrażona przez Sąd a quo ocena, że kontrolowane organy powinny były z urzędu podjąć czynności zmierzające do wyjaśnienia, kto i z jakich przyczyn "nadesłał" skan ww. licencji, w sytuacji gdy z treści zeznań kierowcy wykonującego przewóz jednoznacznie wynikało, że podmiotem zlecającym przewóz była skarżąca, która – zgodnie z pismem I. Sp. z o.o. z dnia 10 maja 2019 r. – w dniu wykonania przewozu była leasingobiorcą (użytkownikiem) spornego pojazdu. Pozbawione bliższego wyjaśnienia oceny i wnioski Sądu Wojewódzkiego na tle materiału procesowego zgromadzonego w aktach administracyjnych znalazły odzwierciedlenie w sformułowanym końcowo zaleceniu, aby uzupełnić ten materiał przez przesłuchanie skarżącej jako strony (art. 86 k.p.a.) oraz rozważyć możliwość "potwierdzenia zeznań kierującego pojazdem" przez "ustalenie jego faktycznego pracodawcy lub zleceniodawcy". Powyższe zalecenie należy ocenić nie tylko jako kontrfaktyczne i niespójne z treścią materiału dowodowego zgromadzonego przez kontrolowane organy, lecz przede wszystkim jako przekraczające granice weryfikacyjnego stosowania wzorców kontrolnych przywołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w odniesieniu do stanu faktycznego wynikającego z akt sprawy administracyjnej.
4. W związku z powyższymi uwagami Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – w swej istocie nieprzekonujące, niedostateczne i wadliwe materialnie – oceny Sądu Wojewódzkiego były konsekwencją formalnie nieujawnionego i pośredniego odniesienia się – poza ramami proceduralnymi i materialnymi art. 106 § 3 p.p.s.a. – do treści dokumentów załączonych do skargi przez pełnomocnika skarżącej i objętych zakresem wniosku o przeprowadzenie z nich dowodu uzupełniającego, bez procesowego rozpoznania samego wniosku oraz – co najistotniejsze – bez wyrażenia uzasadnionej oceny w zakresie przesłanek dotyczących konieczności lub potrzeby jego uwzględnienia w celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do legalności ustalenia stanu faktycznego sprawy na drodze administracyjnej.
Takie podejście sądu administracyjnego w zakresie stosowania przepisów art. 134 § 1 w zw. z art. 106 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie może być uznane za prawidłowe, skoro poszerzenie materiału procesowego będącego podstawą oceny legalności przedmiotu zaskarżenia odbyło się – w drodze wyjątku od zasady orzekania na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) – nie tylko poza trybem dopuszczenia dowodów uzupełniających, lecz przede wszystkim z naruszeniem obowiązku dokonania oceny treści i formy faktycznie włączonych do akt sądowych dokumentów w świetle kryterium ich możliwego wpływu na pozytywną albo negatywną weryfikację legalności zaskarżonego aktu. Tym samym również obowiązek pełnej kontroli legalności przedmiotu zaskarżenia w granicach sprawy, której dotyczy skarga, oraz niezależnie od granic samej skargi, nie może być uznany za zrealizowany w stopniu dostatecznym w sprawie rozstrzygniętej zaskarżonym wyrokiem.
5. Na tym tle godzi się dodatkowo wyjaśnić, że jakkolwiek w orzecznictwie Naczelnego Sądu przeważa stanowisko, że zastosowana w art. 106 § 3 p.p.s.a. formuła normatywna "może" wyraża nie tylko kompetencję, lecz także konstrukcję uznania procesowego, a zatem – co do zasady – nieprzeprowadzenie przez sąd dowodu z dokumentu nie może być oceniane jako naruszenie prawa procesowego "mające" (jak podnosi się w kolejnych orzeczeniach) samodzielnie – co wymaga podkreślenia – "istotny wpływ na wynik sprawy" (zob. np. wyroki NSA: z 30 września 2009 r., I OSK 160/09; z 21 września 2010 r., I GSK 243/10; z 17 kwietnia 2012 r., II OSK 165/11; z 25 września 2012 r., II OSK 840/11; z 17 grudnia 2015 r., II OSK 2501/15; z 22 czerwca 2021 r., II OSK 2754/18; z 17 października 2023 r., III OSK 2829/21), to jednak w określonych stanach faktycznych pominięcie oceny określonych dowodów uzupełniających z dokumentów, pomimo ich rozstrzygającego znaczenia dla wyjaśnienia istotnych i podnoszonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego wątpliwości co do legalności albo nielegalności zaskarżonego działania lub zaniechania organu administracji, może stanowić podstawę do uznania, że sąd administracyjny naruszył przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. w stopniu, który co najmniej mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w dalszej kolejności prowadzi najczęściej do związkowego naruszenia innych przepisów stanowiących część normy odniesienia (np. art. 134 p.p.s.a.) lub normy dopełnienia (np. art. 7, 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c albo w zw. z art. 151 p.p.s.a.). W takich wypadkach przewidziana w tym przepisie formuła normatywna ("sąd może") wyraża już nie tylko kompetencję procesową, lecz także instrumentalnie z nią związany obowiązek czynienia z niej użytku.
6. Zaprezentowane wyżej stanowisko znajduje w pełni zastosowanie do oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku. Sąd Wojewódzki nie tylko mógł i powinien był – przed dokonaniem końcowej weryfikacji legalności procesowej zaskarżonej decyzji – poddać ocenie wniosek strony skarżącej o dopuszczenie dowodów, których treść wskazuje, że okoliczności w nich stwierdzone mają istotne znaczenie dla orzekania o legalności przedmiotu zaskarżenia, lecz przede wszystkim powinien był – wobec konieczności wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem ustalenia stanu faktycznego – dokonać ich bezpośredniej kwalifikacji w świetle stanu akt sprawy administracyjnej, oraz stwierdzić, czy i w jakim zakresie ich ujawnienie dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego może mieć istotny wpływ na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, w tym na możliwość przypisania skarżonemu organowi naruszenia przepisów art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 86 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., skoro w toku całego postępowania administracyjnego strona skarżąca, a także jej zawodowy pełnomocnik ustanowiony na etapie postępowania odwoławczego, nie wykazali żadnej aktywności procesowej w zakresie formułowania stosownych wniosków dowodowych, które umożliwiłyby kontrolowanym organom podjęcie czynności zmierzających do poszerzenia bazy dowodowej ustaleń faktycznych w sprawie.
Nieznajdujące należytego i racjonalnego uzasadnienia bierność lub zaniechania strony postępowania w zakresie aktywnej postawy procesowej, mającej na celu zebranie i rozpatrzenie dowodów znanych tej stronie, lecz nieznanych organom, mają niewątpliwie wpływ na ocenę legalności proceduralnej przeprowadzonego postępowania dowodowego, a ewentualne nowe w sensie procesowym dowody, które istniały w dniu wydania zaskarżonej decyzji i nie były znane organowi, który wydał tę decyzję, mogą podlegać rozpatrzeniu albo przez sąd administracyjny w celu ustalenia zaistnienia wady wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., i ewentualnego uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., albo przez organ właściwy w sprawach wznowienia, orzekający w trybie nadzwyczajnym, jeżeli w ocenie sądu dowody uzupełniające z dokumentów nie są wystarczające do stwierdzenia wady wznowienia, a jednocześnie nie zachodzą przesłanki uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Oceny prawne w tym zakresie, po dokonaniu formalnej ewaluacji przedłożonych dokumentów w świetle przesłanek z art. 106 § 3 p.p.s.a., należą jednak do sądu administracyjnego pierwszej instancji, który powinien z powyższego obowiązku wywiązać się należycie i w sposób umożliwiający ewentualną dalszą kontrolę instancyjną.
7. Uwzględniając powyższe konstatacje oraz wytyczne co do dalszego postępowania sądowoadministracyjnego w przedmiotowej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny – uznając, że istota sprawy nie została dostatecznie wyjaśniona oraz działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. – uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. W tym stanie rzeczy ocena zasadności dalszych zarzutów kasacyjnych jest zbędna i bezprzedmiotowa.
Jednocześnie przyjmując, że ze względu na formalną wadliwość przeprowadzonej kontroli legalnościowej przez Sąd a quo obciążanie strony skarżącej kosztami postępowania nie jest uzasadnione, na podstawie art. 207 § 1 w zw. z art. 206 p.p.s.a. orzeczono o odstąpieniu w całości od zasądzenia od skarżącej na rzecz skarżącego kasacyjnie organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło