III OSK 3993/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-19

Skład orzekający: Sędzia NSA Teresa Zyglewska, Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia del. WSA Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i orzekając na niekorzyść strony odwołującej się (podwyższając karę pieniężną), naruszyło zasadę reformationis in peius (art. 139 k.p.a.) w sytuacji, gdy organ pierwszej instancji popełnił błąd arytmetyczny, a organ odwoławczy nie wykazał, że decyzja organu pierwszej instancji rażąco naruszała prawo lub interes społeczny?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podwyższenie wymiaru administracyjnej kary pieniężnej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze stanowiło zmianę decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, naruszając tym samym zasadę reformationis in peius (art. 139 k.p.a.). Sąd podkreślił, że odstępstwo od tej zasady jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy decyzja organu pierwszej instancji rażąco narusza prawo lub interes społeczny, a organ odwoławczy musi to szczegółowo wykazać. W niniejszej sprawie błąd arytmetyczny organu pierwszej instancji nie stanowił rażącego naruszenia prawa ani interesu społecznego, a organ odwoławczy nie wykazał zaistnienia tych przesłanek.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Organ pierwszej instancji wymierzył karę, następnie SKO uchyliło tę decyzję i przekazało do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu Burmistrz wymierzył karę, którą SKO następnie uchyliło i orzekło co do istoty, wymierzając wyższą karę pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że SKO nie naruszyło art. 139 k.p.a. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie zasady reformationis in peius oraz przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 19 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – Grupa [...] w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 września 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 1459/19 w sprawie ze skargi Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – Grupa [...] w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia [...] – Grupa [...] w [...] kwotę 1610 (tysiąc sześćset dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z 2 września 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 1459/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – Grupa [...] w [...] (skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją nr [...] z [...] grudnia 2019 r. Burmistrz Miasta [...], działając na podstawie art. 88 ust. 1, ust. 2, art., 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2018 r., poz. 1614 ze zm.), dalej "u.o.p.", art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330), załącznikiem nr 1 do tego rozporządzenia oraz art. 402 ust. 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, wymierzył skarżącej administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na działce [...], obręb [...] przy ul. [...] w [...] w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w oparciu o zebrane w toku postępowania informacje ustalono, że usunięte zostały drzewa z gatunku: drzewo nr 1 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 2 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 3 - drzewo owocowe: śliwka węgierka; drzewo nr 4 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 5 - lilak zwyczajny; drzewo nr 6 - lilak zwyczajny; drzewo nr 7 - świerk pospolity; drzewo nr 8 - świerk pospolity. Ustalenia w zakresie ilości i gatunków drzew znajdujących się na nieruchomości organ poczynił na podstawie zgromadzonej w aktach dokumentacji fotograficznej, informacji zawartych w piśmie świadka z [...] października 2018 r. oraz komisyjnych oględzin nieruchomości dokonanych z udziałem przedstawiciela strony [...] czerwca 2018 r. Organ wyjaśnił, iż stosownie do treści art. 83f ust. 1 pkt 5 u.o.p., przepisów dotyczących uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów nie stosuje się do drzew lub krzewów owocowych z wyłączeniem rosnących na nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków lub na terenach zieleni, zatem wyliczona kara pieniężna za usunięcie drzew z nieruchomości nie obejmuje drzew owocowych, gdyż właściciel nie musiał posiadać zgody na ich usunięcie. Wskazał również, że zgodnie z obowiązującym art. 89 ust. 1 ustawy, administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzew. Opłata za usunięcie drzew - mając na uwadze treść rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. oraz załącznik nr 1 do przedmiotowego rozporządzenia - stanowi iloczyn obwodu pni drzew mierzonych na wysokości 130 cm od powierzchni gruntu oraz stawki za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm. Następnie organ wskazał, iż opłata za usuniecie drzew (lilak pospolity o obwodzie pnia 77 cm - [...] zł, lilak pospolity o obwodzie pnia 85 cm - [...] zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 152 - [...] zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 78 cm - [...] zł) wynosi [...]zł. Tym samym ostateczna administracyjna kara pieniężna wynosiła [...] zł. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej decyzją z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazano, że zdaniem SKO treść decyzji organu I instancji w zakresie sposobu wyliczenia kary pozostaje w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, bowiem z akt sprawy wynika, że pomiary nie mogły zostać przeprowadzone, jak na wysokości 130 cm, ponieważ kłody były przycięte blisko ziemi. W konsekwencji organ I instancji powinien był zastosować art. 89 ust. 4 u.o.p. przyjmując średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] Burmistrz wymierzył skarżącej administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu -wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego ponownie przeprowadzono oględziny nieruchomości pod kątem pozostałości po usuniętych drzewach. W trakcie wizji ustalono, że: drzewo nr 5 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 24 cm; drzewo nr 6 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 23 cm; drzewo nr 7 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 45 cm; drzewo nr 8 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 23 cm. Dokonując obliczeń organ ustalił, że opłata za usunięcie drzew powinna wynieść: za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 24 cm - [...] zł; za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 23 cm - [...] zł; za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 45 cm - [...] zł, za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 23 cm - [...] zł, co po zsumowaniu dało kwotę [...] zł. W konsekwencji zaś ostateczna administracyjna kara pieniężna, będąca dwukrotnością podwyższonej opłaty za usunięcie drzew wyniosła [...] zł. Na mocy postanowienia Burmistrza z [...] lipca 2019 r. sprostowano omyłkę pisarską w ww. decyzji tego organu z [...] maja 2019 r. w ten sposób, że w uzasadnieniu decyzji w wierszu 200 kwotę [...] zł zastąpiono kwotą [...] zł. Po rozpoznaniu tego odwołania zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]uchyliło objętą nim decyzję Burmistrza z [...] maja 2019 r. w całości i w tym zakresie orzekło o wymierzeniu skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że bezspornym jest, iż z terenu tej działki usunięto bez wymaganego zezwolenia 4 drzewa, 2 gatunku lilak zwyczajny oraz 2 gatunku świerk pospolity. Przypomniał, iż z ustaleń organu I instancji wynika, że pozostałe pnie drzew lilaka zwyczajnego mają średnicę 24 cm oraz 23 cm, a świerki pospolite posiadają średnicę pnia 45 cm oraz 23 cm. W związku z podniesionymi w odwołaniu zarzutami organ II instancji ponownie dokonał wyliczenia wysokości kary za usunięcie drzew (obwód pnia pomniejszony o 10% i pomnożony przez stawkę jednostkową w zł za 1 cm obwodu drzewa lub 1 m² powierzchni pokrytej krzewami). W konsekwencji ustalił, że kara za usunięcie drzew winna wynosi [...] zł, bowiem organ I instancji nieprawidłowo wyliczył obwód pnia drzewa gatunku lilak zwyczajny o obwodzie 24 cm. Odnosząc się z kolei do podniesionego w odwołaniu zarzutu dotyczącego nieustalenia przez organ I instancji, czy lilaki zwyczajne rosnące na przedmiotowej nieruchomości miały formę drzew czy krzewów, wskazał, iż z dołączonych do akt fotografii, przedstawiających pnie po usunięciu drzew nie wynika, żeby usunięte lilaki były krzewami. Zdaniem SKO z doświadczenia życiowego wynika, że w przypadku krzewów ze wspólnego systemu korzeniowego wyrasta duża ilość blisko siebie rosnących, oddzielnych pni, tworzących jedną roślinę. W przypadku krzewów pnie są drobniejsze, o mniejszych obwodach i większej ilości. Natomiast w niniejszej sprawie obwody pni lilaków zwyczajnych tj. 77 i 85 cm wskazują, iż miały one formę drzew. W konsekwencji organ stanął na stanowisku, iż opinia dendrologa nie jest konieczna, bowiem ustalenia, czy lilaki zwyczajne miały formę drzew czy krzewów można było dokonać w toku postępowania w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Mając na uwadze poczynione ustalenia, SKO uchyliło zaskarżoną decyzję i orzekło co do istoty poprzez wymierzenie kary w prawidłowej wysokości. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła jej naruszenie art. 139 k.p.a., art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 10 k.p.a. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Rozpoznając skargę Sąd I instancji wskazał, iż organ II instancji dokonując zmiany decyzji na niekorzyść skarżącego nie naruszył art. 139 k.p.a. Wyjaśnił, że z analizy akt postępowania wynika, że Burmistrz dokonał błędnych arytmetycznych wyliczeń, przez co ustalona przez niego administracyjna kara pieniężna była w sposób oczywisty niezgodna z przepisami prawa. W konsekwencji tych okoliczności zmiana decyzji przez organ II instancji poprzez poprawne wyliczenie administracyjnej kary pieniężnej było działaniem prawidłowym. Następnie Sąd zauważył, iż decyzja, która rażąco narusza prawa nie korzysta bowiem z ochrony wynikającej z zasady reformationis in peius. W jego ocenie trudno przyjąć aby zwiększenie wymiaru kary o kwotę [...] zł tj., o niespełna 1 promil, stanowiło orzeczenie na niekorzyść w rozumieniu treści art. 139 k.p.a. Sądu I instancji wskazał ponadto, że choć istotnie w nauce zauważa się, iż lilak zwyczajny może przyjąć formę drzewa bądź krzewu, to w okolicznościach niniejszej sprawy wątpliwości takie nie miały miejsca, bowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności fotografii wykonanych na działce [...], jasno wynika, że obwód i średnica pnia wyciętych lilaków zwyczajnych wskazuje, iż były to drzewa, a nie krzewy. Zauważył również, iż skarżąca nie kwestionowała także ustaleń faktycznych w zakresie średnicy czy obwodu pnia wyciętych lilaków zwyczajnych. Zdaniem Sądu, słusznie zauważył organ II instancji, że cechą charakterystyczną krzewów jest wyrastanie ze wspólnego systemu korzeniowego dużej ilości blisko siebie rosnących, oddzielnych pędów, tworzących jedną roślinę. Nie sposób zatem uznać za krzew rośliny, której średnica pnia ma 23 czy 24 cm, a obwód przekracza 70 cm. Cechy wyciętych lilaków zwyczajnych w sposób jednoznaczny wskazują, że były to drzewa. W konsekwencji Sąd I instancji stwierdził, iż zasięganie w toku postępowania administracyjnego opinii biegłego dendrologa nie było konieczne, a organy administracji dokonały oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżąca w skardze kasacyjnej zarzucając mu naruszenie: 1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 139 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarga podlega oddaleniu z uwagi na brak naruszenia przez organ administracji przepisu art. 139 k.p.a. podczas gdy, organ administracji zwiększając wymiar administracyjnej kary pieniężnej wymierzonej skarżącej naruszył zakaz reformationis in peius a nie sposób przyjąć, że zachodziły okoliczności wyłączające stosowanie tego przepisu z uwagi na fakt, że decyzja organu była decyzją rażąco naruszającą prawo, 2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi na skutek uznania, że nie doszło do naruszenia powyższych przepisów postępowania podczas gdy naruszenia organu w tym zakresie są ewidentne, gdyż koniecznym było oprócz wskazania, czy lilak pospolity stanowił krzew czy drzewo ustalenie, czy wartość przyrodnicza lilaka pospolitego jest podobna do czeremchy zwyczajnej, gdyż lilak pospolity nie jest ujęty w treści załącznika nr 1 do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz.1330), w związku z czym nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za jego wycięcie było nieuzasadnione; 3. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi na skutek uznania, że nie doszło do naruszenia tego przepisu, w sytuacji gdy skarżąca na skutek niezawiadomienia go o zakończeniu postępowania, został pozbawiony prawa czynnego udziału w postępowaniu, przez co, nie mógł składać dalszych wniosków dowodowych pozwalających m.in. na ustalenie na jakiej podstawie organ administracji uznał lilak zwyczajny za drzewo oraz na jakiej podstawie nałożono administracyjną karę pieniężną za wycięcie lilaków pospolitych, nieujętych w treści rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. W oparciu o przytoczone zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. Ponadto oświadczyła, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż nie sposób zgodzić się z Sądem I instancji jakoby decyzja zawierająca błędne wyliczenie arytmetyczne mogła zostać uznana jako decyzja rażąco naruszająca prawo. Skarżąca kasacyjnie podniosła, iż orzecznictwa przyjmuje się, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić wtedy, kiedy decyzja obarczona jest kwalifikowanym uchybieniem proceduralnym albo też wtedy, kiedy zostaje naruszony przepis prawny, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. W jej ocenie, nie sposób zatem uznać decyzji obarczonej błędem matematycznym jako decyzji rażąco naruszającej prawo, której nie dotyczą uregulowania wynikające z brzmienia art. 139 k.p.a. Skarżąca podniosła również, że w zaskarżonej decyzji organ II Instancji uchylając zaskarżoną decyzję i wydając orzeczenie co do istoty nie wskazuje by decyzja ta miała rażąco naruszać prawo. W ocenie skarżącej kasacyjnie rozważania Sądu I instancji, iż trudno przyjąć w okolicznościach niniejszej sprawy, aby zwiększenie wymiaru kary o kwotę [...] zł stanowiło orzeczenie na niekorzyść w rozumieniu treści art. 139 k.p.a. nie mogą zostać uznane za słuszne. Zdaniem skarżącej kasacyjnie przyjęcie takiej interpretacji jest po pierwsze niczym nieuzasadnione prawnie a po drugie wprowadzałoby pewną dowolność w zakresie stosowania art. 139 k.p.a., tym bardziej, że w wielu aspektach postępowań administracyjnych, niekiedy różnica 1 złotego potrafi mieć wpływ na uprawnienia czy też obowiązki stron. Ponadto zwróciła uwagę, iż w niniejszej sprawie nie sposób przyjąć, że organy dokonały prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, tym bardziej, że w zakresie wyciętego lilaka pospolitego zachodzi często wątpliwość co do tego czy w danym przypadku stanowi on drzewo czy też krzew. Tym samym zasadnym i koniecznym było, w ocenie skarżącej kasacyjnie, powołanie biegłego dendrologa w celu ustalenia, czy wycięte lilaki pospolite stanowiły właśnie drzewa czy krzewy, gdyż nie sposób przyjąć wyłącznie na podstawie pozostałego po wycięciu rośliny pnia, że wycięty lilak stanowił drzewo. Wskazała także, iż sama klasyfikacja czy dana roślina stanowi drzewo czy krzew nie może opierać się wyłącznie na jednym kryterium, tj. kryterium pnia, bowiem czynników determinujących rodzaj danej rośliny jest więcej. W ocenie skarżącej przyjęcie kryterium pnia jako jedynej przesłanki uznania rośliny za drzewo jest nieuzasadnione również z tego względu, iż w materiałach opracowanych przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska pt. "Informacje na temat zmian prawnych w zakresie ochrony zadrzewień i terenów zieleni" odnoszącej się do nowelizacji ustawy o ochronie przyrody wskazano, że "wobec licznych wątpliwości interpretacyjnych dotyczących pojęć "drzewo", "krzew", "plantacja" oraz "żywotność drzewa lub krzewu" wprowadzono definicję tych pojęć. Dla drzew i krzewów ustawa przewiduje różne sposoby naliczania opłaty, w związku z czym istotne jest prawidłowe zakwalifikowanie rośliny. O uznaniu danej rośliny za "drzewo" lub "krzew" będzie decydować pokrój danej rośliny, a nie jej przynależność gatunkowa. Trudność w ocenie dotyczy w szczególności gatunków, które wytwarzają formę krzewiastą i drzewiastą np. cis pospolity, lilak pospolity. Proponuje się, aby warunkiem uznania rośliny za drzewo była obecność zdrewniałego pnia lub kilku pni oraz korony kiedykolwiek podczas rozwoju rośliny". Z przytoczonej informacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, występowanie kilku pni, może świadczyć o tym, że dana roślina jest również drzewem. Następnie zwróciła uwagę, iż zdarzają się drzewa, których liczba pni jest większa niż jeden - w takiej sytuacji każdy z pni ma osobny system korzeniowy. Inaczej wygląda to u krzewów - każdy pęd i pień, bez względu na grubość, wyrasta z tego samego miejsca i jednego systemu korzeniowego. W odróżnieniu krzewów od drzew nie pomaga również fakt, że niektóre gatunki mogą wyrosnąć - w zależności od warunków bytowania - jako krzew lub drzewo. Podniosła także, iż w świecie roślin zdarzają się również sytuacje, kiedy osobnik pod postacią drzewa po jakimś czasie przyjmuje nową formę w postaci krzewu. Dalej skarżąca kasacyjnie wywodziła, że samo wycięcie lilaka pospolitego nie uzasadnia nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, dopóki nie zostanie ustalone, że jest to drzewo o podobnej wartości przyrodniczej jak inne gatunki roślin, w tym akurat przypadku czeremcha zwyczajna. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Istota pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że organ odwoławczy wydał zaskarżoną decyzję nie naruszając art. 139 k.p.a. Przypomnieć należy, że decyzją z dnia [...] maja 2019 r. Burmistrz Miasta [...] wymierzył skarżącej kasacyjnie administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego pozwolenia w kwocie [...] zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpoznaniu odwołania Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – Grupa [...], decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r. uchyliło w całości decyzję Burmistrza Miasta [...] i wymierzyło skarżącej kasacyjnie administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kara wymierzona przez organ pierwszej instancji wynikała z błędnych obliczeń arytmetycznych i w sposób oczywisty była niezgodna z przepisami prawa. Ponadto zdaniem Sądu pierwszej instancji trudno przyjąć aby zwiększenie wymiaru kary o kwotę [...] zł stanowiło orzeczenie na niekorzyść w rozumieniu art. 139 k.p.a. Z powyższym stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie sposób się zgodzić. Po pierwsze nie można przyjąć, że podwyższanie wymiaru administracyjnej kary pieniężnej nie jest zmianą orzeczenia na niekorzyść strony odwołującej. Przez "niekorzyść" w rozumieniu art. 139 k.p.a. należy rozumieć niekorzyść lub uszczerbek w materialnoprawnej sytuacji odwołującej się strony. Dla oceny, czy doszło do naruszenia tak określonego zakazu reformationis in peius niezbędne jest porównanie osnowy decyzji organu I instancji oraz decyzji organu odwoławczego. W rozpoznawanej sprawie takie porównane prowadzi do jednoznacznego wniosku, że decyzja organu odwoławczego stanowi zmianę orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej. Po drugie zauważyć należy, że zgodnie z art. 139 k.p.a. "Organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny". Wprowadzona w powołanym przepisie zasada reformationis in peius stanowi podstawową gwarancję procesową dla stron. Strona odwołująca się powinna pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez nią odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jej dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją, w żadnym zaś wypadku nie doprowadzi do jej pogorszenia. Przepis art. 139 k.p.a. in fine k.p.a. dopuszcza odstępstwa od zakazu reformationis in peius gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Odstępstwa te mają charakter wyjątków od generalnej zasady niepogarszania sytuacji prawnej strony odwołującej się i jako takie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Powinny zatem mieć zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych. Rozstrzygając sprawę na niekorzyść strony odwołującej się organ odwoławczy zobowiązany jest szczegółowo wykazać w uzasadnieniu swej decyzji, że w sprawie wystąpił stan, o którym mowa w art. 139 in fine k.p.a. W rozpoznanej sprawie organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji nie wykazał, że zaistniały przesłanki usprawiedliwiające odstąpienie od zasady reformationis in peius. Okoliczność ta nie znalazła jakiegokolwiek odzwierciedlenia w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy zauważył jedynie, że organ pierwszej instancji nieprawidłowo wyliczył obwód pnia drzewa gatunku lilak zwyczajny. Tymczasem, jak wynika z art. 139 k.p.a. możliwość zastosowania wyjątku od zasady reformationis in peius istnieje jedynie w sytuacji, gdy decyzja organu pierwszej instancji rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Takiego rażącego naruszenia prawa nie można dopatrzeć się w rozpoznawanej sprawie. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny, aprobując możliwość zastosowania wyjątku od zasady reformationis in peius stwierdził jedynie, że kara administracyjna, na skutek błędu arytmetycznego, została wyliczona w sposób oczywisty niezgodnie z przepisami. Zauważyć zaś należy, że sama niezgodność z przepisami nie jest wystarczająca, gdyż przepis wymaga aby miało miejsce rażące naruszenie przepisów prawa. W tym wypadku nie miało miejsca rażące naruszenie prawa lecz omyłka arytmetyczna. Okoliczność zaś, że ta omyłka rachunkowa prowadziła do skorygowania wymierzonej kary pieniężnej o kwotę [...] zł świadczy jednoznacznie, że w sprawie nie został także spełniona przesłanka pozwalająca na zmianę decyzji organu pierwszej instancji na niekorzyść strony skarżącej na rażące naruszenie interesu społecznego. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 80 k.p.a. Po pierwsze należy w pełni zaakceptować stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że w toku postępowania administracyjnego ustalono w sposób niebudzący wątpliwości, że wycięte lilaki zwyczajne były drzewami. W nauce zauważa się, że lilak zwyczajny może przyjąć formę drzewa bądź krzewu, to z uwagi na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w tym przypadku wątpliwości takie nie miały miejsca. Okoliczności te zostały bowiem potwierdzone dokumentacją fotograficzną. Dokonane pomiary wskazują, że średnica pnia tej rośliny wynosiła 23-24 cm, a obwód 70 cm. Przy czym należy zwrócić uwagę, że także w skardze kasacyjnej podkreślono, że aby uznać roślinę za drzewo to musi się ona charakteryzować obecnością zdrewniałego pnia lub kilku pni. Nie można więc twierdzić, że ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie zostały dokonane z naruszeniem art. 7, 77 i 80 k.p.a. Po drugie nie jest zasadne twierdzenie skarżącej kasacyjnie, że w sprawie doszło do naruszenia powyższych przepisów, gdyż nie ustalono, czy wartość lilaka zwyczajnego jest podobna do czeremchy zwyczajnej. Zauważyć należy, że rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew lub krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330) w załączniku 1 zawiera kolumnę o nr 5, w której określono stawkę dla rodzajów i gatunków drzew innych niż wymienione w grupach 1-4 rozporządzenia. Skoro więc lilak pospolity, jako drzewo nie został wymieniony w grupach 1-4, to stosuje się do niego stawkę z grupy 5, która wynosiła 25 i taka też wysokość stawki została zastosowana przez organ administracji. Odmienne więc stanowisko niż w przypadku rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, które za usunięcie drzew rodzajów i gatunków innych niż określone w załączniku do rozporządzenia nakazywało ustalenie stawki jak dla drzew o podobnej wartości przyrodniczej, wymienionych w tym załączniku (powołany w skardze kasacyjnej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu dotyczy stanu prawnego, do którego zastosowanie miało rozporządzenie z 2004 r.), obecnie obowiązujące rozporządzenie bezpośrednio określa wysokość stawek także w odniesieniu do rodzajów i gatunków drzew niewymienionych bezpośrednio w rozporządzeniu. Nie jest oparty na usprawiedliwionych podstawach także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. Zarzut ten opiera się na założeniu, że gdyby skarżącej kasacyjnie umożliwiono zapoznanie się z materiałem dowodowym sprawy, to miałaby ona możliwość sprawdzić czy dowód z opinii dendrologa został przeprowadzony. Przy czym zauważyć należy, że skarżąca kasacyjnie takiego wniosku nie składała. Zasadnie zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że dowód z opinii dendrologa nie był konieczny aby ustalić istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Nieuzasadnione jest więc twierdzenie, że naruszanie tego przepisu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z uwagi jednak na zasadność zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 139 k.p.a. koniecznym stało się uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie miał na względzie przedstawione wyżej zapatrywania prawne. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło