VI SA/Wa 1289/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-12
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Danuta Szydłowska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca (spółka akcyjna) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności wskazują, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, mimo braku własnej wagi do pomiaru nacisku na osie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Brak podjęcia przez załadowcę działań weryfikacyjnych, takich jak ważenie pojazdu po załadunku, nawet przy braku własnej wagi do pomiaru nacisku na osie, świadczy o co najmniej godzeniu się na potencjalne naruszenie przepisów, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę akcyjną jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk na oś. Organ uznał, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ umożliwiła wyjazd pojazdu mimo przekroczenia norm, nie podejmując przy tym działań weryfikacyjnych. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że dochowała należytej staranności, zważyła pojazd po załadunku (choć nie miała wagi do pomiaru nacisku na osie) i nie mogła przewidzieć przekroczenia nacisku na oś.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi G. S.A. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
. UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 128), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1440 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania GRUPA A. ZAKŁADY CHEMICZNE "P." SPÓŁKA AKCYJNA, utrzymał w mocy decyzję K.- [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2000 zł.
W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy wyjaśnił, że dnia [...] listopada 2016 r. miejscowości T. zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki R. o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki N. o nr rej. [...], którym kierował S. B.. W dniu kontroli drogowej przedsiębiorca: USŁUGI TRANSPORTOWE S. B. wykonywał krajowy transport drogowy z ładunkiem nawozu w big bagach na trasie P. – Ł.. Załadowcą przewożonego towaru była GRUPA A. ZAKŁADY CHEMICZNE "[...]" SPÓŁKA AKCYJNA. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r.
W wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnych norm:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu - 11,55 t (po odjęciu błędu w wysokości 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,55 t - przekroczenie o 15,5%,
- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] października 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z datą ważności do dnia [...] marca 2017 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r.
Główny Inspektor przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia i wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do treści ust. 3 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
A zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Podniósł, iż decydującą rolę w procesie załadunku odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Tym samym nie można przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych.
W ocenie organu spółka miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia. Kontrolowany pojazd został zatrzymany na drodze krajowej nr [...], która stanowi drogę, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Ponadto siedziba strony, skąd kontrolowany pojazd wyjechał na drogę publiczną, mieści się w P. przy ul. K., po której mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi do 8 t. W trakcie kontroli ustalono natomiast, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 11,55 t. Stwierdzony nacisk pojedynczej osi napędowej przekraczał najwyższy dopuszczalny nacisk przewidziany dla tej osi wynoszący 11,5 t, obowiązujący na drogach publicznych na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, ale i całej Unii Europejskiej. Pomimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. W ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nieprawidłowe rozłożenie ładunku na przestrzeni ładunkowej pojazdu, było warunkiem koniecznym ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie i sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Dopuszczalne naciski osi pojazdów wynikają z przepisów ustawy o drogach publicznych, ustawy Prawo o ruchu drogowym i wydanych na ich podstawie rozporządzeń. Kontrolowany pojazd był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg. Załadowca powinien zatem sprawdzić przed wypuszczeniem pojazdu na drogę publiczną czy nacisk jego pojedynczej osi napędowej nie będzie przekraczał dopuszczalnych parametrów. Jak wynika z odwołania strona nie posiada wagi umożliwiającej dokonanie pomiaru nacisku na osie.
Załadowca nie podjął żadnych czynności celem weryfikacji masy pojazdu z ładunkiem. Okoliczność ta została ustalona podczas kontroli drogowej, wynika z treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy. Kontrolowany pojazd, w trakcie przewozu pomiędzy miejscem załadunku a miejscem zatrzymania do kontroli, nie był doładowywany, rozładowywany ani tankowany. Ponadto w trakcie realizowanego przewozu drogowego nie wystąpiła jakakolwiek usterka pojazdu, zawieszenia, ogumienia itp.
Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Grupa A. Zakłady Chemiczne P. S.A. w P. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji ewentualnie także decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzut naruszenia:
1. art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 64 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo oruchu drogowym (Dz. U. z 2012r., Nr 1137) poprzez utrzymanie w mocy decyzji K.- [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...].01.2017r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2.000 PLN wskutek uznania, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia wskazanych powyżej przepisów, tj. przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś załadowanego pojazdu, w sytuacji gdy:
-skarżąca przed dokonaniem załadunku spornego pojazdu ustaliła jego DMC, a po załadunku dokonała jego zważenia, dochowując należytej staranności i dbając o to, aby załadowany pojazd nie przekraczał dopuszczalnej DMC (waga pojazdu wynosiła 38,58 ton (waga netto 24,04 tony)), nie miała zatem podstaw do przyjęcia, że ładując na pojazd towar o wadze nie przekraczającej dopuszczalnej DMC może spowodować przekroczenie nacisku na pojedynczą oś,
-skarżąca nie posiada wagi umożliwiającej dokonanie pomiaru nacisku na osie, a skoro nie wiedziała, że dopuszczalny nacisk na oś ładowanego pojazdu został przekroczony, to nie mogła się również godzić z tym naruszeniem,
-dopiero nieokreślenie masy ładunku oraz brak zważenia pojazdu wskazywałyby na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń, tymczasem skarżąca podjęła próbę weryfikacji parametrów wagowych załadowanego pojazdu, stosownie do posiadanej infrastruktury,- obowiązki skarżącej jako załadowcy nie ograniczyły się do umożliwienia przewoźnikowi wjazdu na swój teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną, albowiem w zawartej umowie regulującej obowiązki nadawcy i przewoźnika skarżąca podjęła starania mające na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm, a swoje stosunki prawne z przewoźnikiem uregulowała w sposób adekwatny do posiadanej infrastruktury.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i uzasadniła wskazane zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Zgodnie z art. 2 pkt 35a p.r.d. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie zaś do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
Jak stanowi art. 64 ust. 2 ww. ustawy zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
W niniejszej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącą uznając, że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3).
Zgodnie z art. 140ab ust. 1 karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II;
2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI;
3) za brak zezwolenia kategorii VII:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach.
Jest niewątpliwe, że z treści art. 140 aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na ten podmiot powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 prd.
Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej. Właściwy organ musi bowiem wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim.
W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając, że wystąpiła przesłanka nałożenia na skarżącą jako załadowcę, kary pieniężnej.
Skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów dla wykazania, że nie miała wpływu i nie godziła się na wyjazd przeładowanego pojazdu. To po stronie podmiotu profesjonalnie zajmującego się danymi czynnościami leży wypracowanie takich form prowadzenia działalności aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów.
Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego załadowca nie podjął żadnych czynności weryfikacyjnych, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Sama skarżąca przyznaje, że na miejscu załadunku nie ma wagi do pomiaru nacisku na osie a zatem przed wyjazdem z terenu załadunku żaden z ładowanych przez spółkę pojazdów nie jest ważony pod względem nacisków osi pojazdu. Na pojeździe znajdował się tylko ładunek, który znajduje się w dokumentach przewozowych, kierowca nie doładował innego towaru.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika więc, iż skarżąca nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowany pojazd. Skarżąca jako podmiot profesjonalnie wykonujący czynności załadunku powinna znać powszechnie obowiązujące przepisy prawne. Jeżeli załadowca nie podejmuje podstawowych czynności w celu sprawdzenia parametrów ładowanego pojazdu, to oznacza, że obojętne jest mu zachowanie dopuszczalnych parametrów danego pojazdu i jednocześnie przyczynia się do naruszenia przepisów prawa.
Odpowiedzialności załadowcy nie wyłącza również okoliczność korzystania z usługi przewozowej świadczonej przez profesjonalnego przedsiębiorcę. Spółka we własnym zakresie powinna sprawdzić, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowanego pojazdu. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie nie tylko masy pojazdu, ale także kontrolowanie prawidłowości załadunku, (którego dokonywała przecież skarżąca) przez zważenie nacisków poszczególnych osi. Podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie naruszenia, które mogło zostać usunięte poprzez inne rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Tymczasem jak wynika z ustaleń organów, spółka nie podjęła tego aktu staranności, a zatem dopuściła się zaniedbania, skutkującego powstaniem odpowiedzialności za nieprawidłowy załadunek towaru.
Załadowca jest odpowiedzialny za przewóz towaru po drogach publicznych i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić podejmując próby jej przerzucenia na przewoźnika lub wskazując na nieprawidłowości w ważeniu pojazdu. Załadowca nie może także przerzucić odpowiedzialności za załadunek na inny podmiot na podstawie umowy cywilnej. W związku z tym bez znaczenia dla odpowiedzialności załadowcy jest treść łączącej go z przewoźnikiem umowy.
Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm.
Zatem skarżąca umożliwiając wyjazd kontrolowanego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy prd, gdyż co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi. Brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu.
Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 140aa ust. 2 pkt 3 p.r.d. została powiązana z "godzeniem się" lub "wpływem" na powstanie naruszeń. W ocenie Sądu w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, przez "wpływ" na powstanie naruszenia należy rozumieć istnienie bezpośredniej zależności między działaniem załadowcy a naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu. Godzenie się na naruszenie polega na jego akceptacji. Chodzi zatem o świadomość przeciążenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną.
Tak więc odpowiedzialność skarżącej należy łączyć z faktyczną rolą, jaką pełniła przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. W interesie skarżącej było zatem dochowanie wszelkiej staranności, aby takiej odpowiedzialności uniknąć, przede wszystkim niedopuszczenie do tego, aby miejsce załadunku opuścił pojazd nienormatywny.
Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie.
W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia osi załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się nadawcy/załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14).
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku; w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca wyników tych ostatecznie nie kwestionuje, podważa natomiast swoją odpowiedzialność za odnotowane naruszenie. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej.
Należy także zauważyć, że treść przepisu art. 140aa ust.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym jest niemalże tożsama z uchylonym przepisem art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych i stanowisko zawarte w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego przytoczone przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zachowuje aktualność w obowiązującym stanie prawnym.
W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji przepisów prawa materialnego jak też wskazanych w skardze przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem orzekających organów, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło